2011/12 I REZERWY RESOVII

  klub
strona główna
aktualności
informacje
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum

 

Kadra 2011/12

Stoją od lewej, w górnym rzędzie: Michał Skowronek, Bąk, Krupa, Adamski, Arkadiusz Niedbalec; w środkowym rzędzie: J. Warchoł (asystent trenera), Tutak, Ślęzak, J. Warchoł, Kozak, Marcin Skowronek, Artur Niedbalec, Bentkowski (prezes klubu); w dolnym rzędzie: Codello, Pietrucha, Marynowski, Gołda (trener), Krawczyk, Głowacki, Szalacha
foto: Dział Marketingu CWKS Resovia
 

KADRA
trener:
Wiesław Gołda
kierownik drużyny: Tomasz Zarzycki

bramkarze: Mateusz Szyszko (1987), Michał Superson (1991), Patryk Kozak (1993), Jarosław Pikuła (1996)
obrońcy: Mateusz Góra (1991), Paweł Ślęzak (1991), Mateusz Bąk (1986), Marcin Pietrucha (1988), Sławomir Świst (1989), Marcin Krupa (1983), Marcin Skowronek (1991)
pomocnicy: Dawid Mastej (1989), Radosław Adamski (1992), Piotr Codello (1990), Piotr Szalacha (1989), Szymon Kaliniec (1993), Kacper Rop (1992)
napastnicy: Michał Skowronek (1991), Tomasz Głowacki (1991), Jakub Warchoł (1989), Piotr Krawczyk (1985), Sebastian Fedan (1991)

* kadrę uzupełniają zawodnicy z pierwszej drużyny i juniorzy

odeszli przed rundą wiosenną: 
Niedbalec (LKS Przybyszówka), Marynowski (ŁKS Łańcut), Tutak (ŁKS Łańcut)
doszli przed rundą wiosenną:
Pikuła (wychowanek)
doszli przed sezonem:
Krupa (powrót po kontuzji), Kozak (juniorzy), Dziedzic (juniorzy), Kaliniec (juniorzy), Rop (juniorzy), Niedbalec (juniorzy), Przybylski (juniorzy)
odeszli: Stencel (Czarni Piasek)

Informacje dodatkowe:
- Resovia II rozgrywa mecze ligowe na boisku ze sztuczną nawierzchnią na stadionie Resovii

Sezon 2011/12

 
IV liga
    razem dom wyjazd
    m pkt z r p br z r p br z r p br
1  Raf./Czarni Jasło 30 62 19 5 6 61-27 11 2 2 38-12 8 3 4 23-15
2  Orzeł Przeworsk 30 59 17 8 5 56-30 10 3 2 26-12 7 5 3 30-18
3  Resovia II 30 56 15 11 4 57-28 8 5 2 35-15 7 6 2 22-13
4  Pogoń Leżajsk 30 50 14 8 8 43-29 10 3 2 26-11 4 5 6 17-18
5  Crasnovia Krasne 30 49 13 10 7 62-31 8 5 2 36-14 5 5 5 26-17
6  JKS 1909 Jarosław 30 44 12 8 10 37-33 5 5 5 20-21 7 3 5 17-12
7  Rzemieślnik Pilzno 30 44 12 8 10 39-35 7 5 3 18-10 5 3 7 21-25
8  Stal Nowa Dęba 30 44 13 5 12 40-38 8 2 5 23-17 5 3 7 17-21
9  LZS Turbia 30 42 12 6 12 45-38 7 2 6 24-15 5 4 6 21-23
10  Piast Tuczempy 30 41 12 5 13 33-35 6 2 7 23-18 6 3 6 10-17
11  Cosmos N. 30 39 11 6 13 42-57 7 4 4 24-22 4 2 9 18-35
12  Żurawianka Ż. 30 34 10 4 16 43-64 7 3 5 26-21 3 1 11 17-43
13  Igloopol Dębica 30 34 8 10 12 32-36 4 4 7 11-17 4 6 5 21-19
14  Sokół Nisko 30 28 8 4 18 31-61 6 3 6 23-25 2 1 12 8-36
15  Wisłoka Dębica 30 28 6 10 14 23-34 2 7 6 10-17 4 3 8 13-17
16  Czuwaj Przemyśl 30 10 2 4 24 24-92 1 1 13 10-48 1 3 11 14-44

wyniki pozostałych spotkań w dziale terminarz rezerw

2012.06.17 | 30 kolejka

Rzemieślnik Pilzno - Resovia II Rzeszów 2:2 (1:2)
28' 56' Zołotar - 27' Pokrywka (sam.), 44' Fedan

Rzemieślnik: Wilczyński (46' M. Mroczek), P. Mroczek, Pydych, Pokrywka, W. Mędrek, Zołotar, Uriasz (56' Wiśniowski), K. Mędrek, Orzech, Łapa, Szewczyk
Resovia: Superson, M. Góra, Bąk, Baran, Ślęzak (69' Głowacki), Warchoł (78' Kalandyk), Fedan, Codello (84' Bereś), Adamski (90' Gołda), Rop, Krawczyk
Sędzia: Błażejowski (Sanok), Widzów: 80

Garstka kibiców zgromadzona na stadionie przy ul. Legionów nie mogła narzekać na brak emocji. Mecz nie stał na najwyższym poziomie, ale obfitował w sytuacje bramkowe. Ostatni mecz ligowy sezonu 2011/12 zaczął się od mocnego uderzenia z rzutu wolnego autorstwa Piotra Krawczyka. Gospodarze odpowiedzieli w 20 minucie, kiedy to Jakub Szewczyk w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzelił niecelnie. W 22 minucie do idealnie wyłożonej piłki nie doszedł Radosław Adamski. Kilka minut później bardzo dobrą sytuację zaprzepaścił Kacper Rop. Stojący na 11 metrze pomocnik rzeszowian uderzył nieczysto w piłkę i bramkarz gospodarzy nie miał problemów z obroną. Rzeszowianie zdobyli pierwszą bramkę za sprawą obrońców Rzemieślnika. Krystian Pydych wybijał piłkę tak niefortunnie, że ta odbita od Mirosława Pokrywki wylądowała w siatce. Goście cieszyli się z prowadzenia tylko minutę. Aktywny Bartosz Zołotar wypuszczony w uliczkę strzałem po ziemi pokonał Michała Supersona. W ostatnich minutach pierwszej połowy gospodarze osiągnęli nieznaczną przewagę i groźnie atakowali skrzydłami. W 40 minucie meczu ładnym strzałem w okienko popisał się Kacper Rop.  W 44 minucie meczu resoviacy wyszli na prowadzenie. Adamski dokładnie wyłożył piłkę Fedanowi, a ten ze spokojem, skutecznie uderzył koło słupka. Najładniejszą akcję meczu rozegrali w 56 minucie gospodarze. Najgroźniejszy wśród miejscowych Zołotar otrzymał dokładną piłkę ze skrzydła i bez przyjęcia huknął koło słupka, wyrównując wynik meczu na 2-2. Pod koniec meczu dwukrotnie bramce gości zagrażał aktywny Kacper Rop, ale jego strzały skutecznie bronił Mroczek.

resoviacy.pl

2012.06.09 | 29 kolejka

Czuwaj Przemyśl - Resovia II Rzeszów 0:5 (0:2)
23' 45' 47 Pietrucha, 68' Rop, 90' Krawczyk

Czuwaj: Dusza, Fudali, Góral, Guererm, Kocaj (46' Klucznik), Wielgosz, Zając, Trawka, Furtyk, Przytuła (46' Cwynar), Kijanka
Resovia II:
Szyszko, Bąk, Ślęzak (46' Adamski), Kozubek, M. Góra, Fedan, Pietrucha (69' Bereś), Codello (75' Ł. Świst), Szalacha (55' Głowacki), Warchoł (46' Rop), Krawczyk
Sędzia: Kantor (Dębica), Widzów: 150

W przedostatniej, 29. kolejce o mistrzostwo IV ligi podkarpackiej drużyna rezerw Resovii pokonała w Przemyślu Czuwaj 0-5 (0-2).
Gdyby gospodarze przegrywali 0-8, nie mieliby krzywdy. Już w 12. minucie Marcin Pietrucha, który rozegrał życiowy mecz, trafił w słupek. Ponadto gościom na przeszkodzie stanęła dwukrotnie poprzeczka, w którą główkował w 40. i 74. minucie Mateusz Bąk. Za każdym razem strzelec łapał się za... głowę, a raz nawet przeklął.
- Chcemy wygrywać, bo mamy jeszcze szanse na awans, ale dla mnie najważniejsze jest aby chłopcy się ogrywali, nabierali doświadczenia - zapowiadał przed pojedynkiem trener resoviaków Wiesław Gołda.
Czuwajowcy pragnęli postawić się czołowej drużynie i przez kwadrans to się im udawało. Między innymi w 10. minucie Łukasz Zając strzelił mocno tuż nad poprzeczką, a chwilę później Paweł Kijanka, lecz nie zdążył do piłki, idealnie zagranej przez Arkadiusza Kocaja. Wraz z upływem czasu rezerwa Resovii, dowodzona przez doświadczonych Wiesława Kozubka i Piotra Krawczyka, uzyskała zdecydowaną przewagę, potwierdzając ją pięcioma golami. W kilku sytuacjach przyjezdnych zabrakło szczęścia, a trzykrotnie przeszkodziła konstrukcja bramki.
Orzeł Przeworsk zremisował u siebie z Pogonią Leżajsk, a Czarni Jasło wygrali w Dębicy z Igloopolem. Dzięki tym rozstrzygnięciom Orzeł i Czarni na kolejkę przed końcem zapewnili sobie awans do III ligi lubelsko-podkarpackiej.
Z ligi spadają natomiast Żurawianka Żurawica, Igloopol Dębica, Sokół Nisko, Wisłoka Dębica, Czuwaj Przemyśl.

Nowiny

2012.06.02 | 28 kolejka

Czarni Jasło - Resovia II Rzeszów 1:1 (0:1)
90' Madejczyk - 16' Kozubek

Czarni: Kwiek, Maczuga, Bernacki, Kmiecik, Dziobek (88′ M. Warchoł), Brożyna (66′ Madejczyk), Chrząszcz (73′ Wardęga), Cempa, Kukowski, Grzesiak (57′ Munia), Złotek (76′ Majewski)
Resovia II: Superson, M. Góra (46′ Bąk), Baran, Kozubek, Szalacha (73′ Rop), Świst, Codello, Pietrucha, J. Warchoł (71′ Adamski), Krawczyk, D. Góra (81′ Głowacki)
Sędzia: Szewczyk (Dębica), Widzów: 800

Mecz na szczycie IV ligi podkarpackiej zakończył się podziałem punktów. Z remisu w meczu pomiędzy Czarnymi, a rezerwami Resovii najbardziej zadowoleni są piłkarze Orła Przeworsk. Podopieczni trenera Macieja Huzarskiego do awansu potrzebują jedynie punktu. Na remis w sobotnim meczu nie narzekają również gospodarze, którzy do oczekiwanego awansu potrzebują 3 punktów.
Remis w Jaśle był wyjątkowo bolesny dla rzeszowian, którzy stracili bramkę w 90 minucie meczu po fantastycznym strzale Madejczyka. Dodatkowo w doliczonym czasie gry "setkę" zmarnował Tomasz Głowacki, który przegrał pojedynek ze Sławomirem Kwiekiem.
Emocje zaczęły się w 16 minucie meczu, kiedy to piłkę do bramki gospodarzy skierował Wiesław Kozubek. Środkowy obrońca Resovii wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i przy biernej postawie obrońców z Jasła, pokonał Kwieka.
Dobre zawody rozegrali obydwaj bramkarze. Sławomir Kwiek wychodził z opresji po trudnych strzałach Piotra Krawczyka, Piotra Codelli i Marcina Pietruchy. Jeszcze więcej pracy miał w bramce Resovii Michał Superson. Przy strzale Konrada Kukowskiego rzeszowian uratowała poprzeczka. Dopiero Karol Madejczyk strzałem z 23 metrów pokonał powracającego po kontuzji do gry rezerwowego bramkarza Resovii.

resoviacy.pl

2012.05.27 | 27 kolejka

Resovia II Rzeszów - Crasnovia Krasne 1:1 (0:0)
51' Pietrucha - 58' W. Baran

Resovia II: Szyszko, Kozubek, M. Baran, Świst (61' Adamski), M. Góra, Codello, Ślęzak (61' Szalacha), Pietrucha Fedan (65' Warchoł), Krawczyk, D. Góra (75' Głowacki)
Crasnovia: Rauza, Drapała, A. Burak, P. Burak, Górak, Parys, W. Baran, Rozborski, Smężeń (71' Stępień), A. Szczepański, Pietrasiewicz (71' R. Szczepański)
Sędzia: Zaremba (Krosno), Widzów: 200

Mecz rezerw Resovii z Crasnovią nie stał na najwyższym poziomie, ale obfitował w sytuacje bramkowe i kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Crasnovia udowodniła, że jest drużyną groźną i przez całe spotkanie dotrzymywała kroku "Pasiakom". Momentami to goście wykazywali się większym zaangażowaniem i szybkością.
Pierwszą sytuację bramkową stworzyli sobie gospodarze. Daniel Góra otrzymał dokładne podanie z głębi pola i z łatwością poradził sobie z obrońcą gości. Niestety po jego strzale piłka wylądowała na słupku bramkowym. Goście w pierwszej połowie zaatakowali trzykrotnie, a po jednym ze strzałów z prawego skrzydła, Szyszko wybijał piłkę z linii bramkowej.
Po przerwie zaatakowali resoviacy. Piotr Krawczyk w polu karnym uderzał na bramkę, a piłka po rykoszecie trafiła pod nogi Marcina Pietruchy. Pomocnik gospodarzy z 10 metrów nie dał szans bramkarzowi gości. W 55 minucie meczu po raz kolejny strzelał głową Daniel Góra, a piłkę z linii bramkowej z trudem wybił Paweł Drapała. Kilka minut później goście odpowiedzieli groźną akcją zakończoną strzałem Rozborskiego w słupek.
Bramkę na wyrównanie zdobył w 58 minucie Witold Baran. Pomocnik gości mocnym strzałem z dystansu zaskoczył zasłoniętego Mateusza Szyszko. W 65 minucie meczu kolejną setkę miał Daniel Góra, ale po raz kolejny zabrakło precyzji.

resoviacy.pl

2012.05.19 | 26 kolejka

Cosmos Nowotaniec - Resovia II Rzeszów 0:1 (0:0)
59' Warchoł

Cosmos: Wichot, Szałankiewicz, Śmietana, Jęczkowski, Badowicz, Łoch, Armata, Nikoliszyn (46' Szatkowski), Spaliński (55' Salwarz), Pułkin (69' Pluskwik), Małyk
Resovia II: Szyszko, M. Góra, Baran, Bąk, S. Świst, Pietrucha, Codello, Ślęzak, Głowacki (55' Rop), Krawczyk, Warchoł (65' Adamski)
Sędzia: Tylski (Mielec), Widzów: 300

Cosmos aby się utrzymać potrzebuje punktów. Do Nowotańca przyjechały jednak rezerwy Resovii, które plasują się na trzeciej pozycji, a na dodatek podopieczni Wiesława Gołdy byli podrażnieni dwiema porażkami z rzędu. Rzeszowianie przerwali tę passę, ale wygrana nie przyszła im łatwo.
Gospodarze, których wyjątkowo prowadził tym razem Piotr Badowicz, bo Szymona Gołdę w pracy zatrzymały obowiązki służbowe wysoko zawiesili gościom poprzeczkę i wcale nie musieli przegrać. Przyjezdni mieli jednak w bramce Mateusza Szyszko, który kilka razy pokazał kunszt. Z drugiej strony Resovia też miała swoje okazje i mogła wygrać nawet okazalej. Szczęścia brakowało przede wszystkim Piotrowi Krawczykowi, który w 40. minucie wycelował w poprzeczkę, a już w samej końcówce dwukrotnie staną oko w oko z bramkarzem Cosmosu, ale w obu przypadkach lepszy był Ołeh Wichot.
Jedyna bramka padła w 59. minucie. Przytomnie zachował się Krawczyk, który idealnie wyłożył piłkę Jakubowi Warchołowi, a ten nie dał szans bramkarzowi. Chwilę wcześniej to gospodarze mogli prowadzić. Sam na sam z Szyszko znalazł się Michał Szatkowski, ale jego strzał przeleciał tuż nad bramką. W 85. minucie wydawało się, że już nie nie uratuje gości od utraty gola. Sam na sam z golkiperem "pasiaków" stanął bowiem Andrij Małyk, ale refleksem błysnął Szyszko i kolejna szansa przepadła.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.05.13 | 25 kolejka

Resovia II Rzeszów - Wisłoka Dębica 0:2 (0:1)
15' Podlasek, 57' Kubisztal

Resovia II: Mech, M. Góra, Baran, Ślęzak, Świst (73' Rop), Głowacki, Szalacha (60' Bąk), Codello (78' Skowronek), Pietrucha, Krawczyk, Warchoł (64' Adamski)
Wisłoka: Strzępek, Fołta, Wolak, Kluk, Łakomek (82' Piłat), Domek (79' Wolański), Bała, Podlasek (90' Nylec), Drąg, Barycza, Kubisztal
Sędzia: Kosak (Stalowa Wola), Widzów: 250

Drużyna rezerw Resovii zagrała najsłabszy mecz w sezonie i niczym nie przypominała zespołu z początku rozgrywek. Dębicka młodzież pokazała charakter i z łatwością poradziła sobie z trzecim zespołem ligi.
W 15 minucie meczu Sławomir Świst otrzymał żółta kartkę za faul na pomocniku gości. Z rzutu wolnego idealną piłkę posłał Tomasz Barycza, a Norbert Podlasek umieścił głową piłkę w siatce. Wydawać się mogło, ze podrażnieni rzeszowianie ruszą do ataku. To jednak goście stwarzali sobie kolejne akcje bramkowe. W 20 minucie meczu z pola karnego wolejem próbował uderzyć Kubisztal. Napastnik gości nie trafił jednak czysto w piłkę.
W 57 minucie meczu goście zdobyli kolejną bramkę po stałym fragmencie gry. Ponownie dośrodkowywał Barycza, a piłkę tracił do siatki stojący na 5 metrze Kamil Kubisztal. W 63 minucie gospodarze mieli okazję do bramki kontaktowej, ale problemy z trafieniem w piłkę miał Jakub Warchoł. W 75 minucie dośrodkowanie od Krawczyka otrzymał Radosław Adamski, ale piłka po jego strzale głową poszybowała nad poprzeczką. Dwie minuty przed końcem meczu goście mieli okazję podwyższyć wynik. Tomasz Barycza zakręcił obrońcą Resovii i uderzył mocno koło słupka, ale bardzo dobrze zachował się przy tym strzale Paweł Mech. Mecz ostatecznie zakończył się zasłużonym dwubramkowym zwycięstwem Wisłoki

resoviacy.pl

2012.05.05 | 24 kolejka

Stal Nowa Dęba - Resovia II Rzeszów 2:1 (1:0)
3' Sz.Serafin, 59' Rożnowski - 76' Codello

Stal: Kotrych, Kowal, W. Dudek, Dudziak, Wydro, Milanowski, Warzocha, Horodeński (56' Rożnowski), Sz.Serafin (82' Pogoda), Nowak (85' Rachwał), Marut (69' Krzemiński)
Resovia II: Szyszko, Świst (83' Bąk), Baran
, Kozubek, Góra, Ślęzak (69' Adamski), Pietrucha, Codello, Głowacki (76' Michał Skowronek), Warchoł (56' Rop), Krawczyk
Sędzia: Chudy (Dębica), Widzów: 260

Mecz już na początku ułożył się po myśli gospodarzy. W 3 minucie meczu mocne dośrodkowanie Kacpra Horodeńskiego wylądowało na głowie Serafina i pomocnik Stali przy biernej postawie obrońców, ale przede wszystkim bramkarza Resovii skierował piłkę do siatki.
W 17 minucie meczu niepilnowany Marcin Pietrucha po dośrodkowaniu z rzutu wolnego uderzył z woleja, ale piłka minęła słupek bramkowy gospodarzy. Resoviacy starali się odrobić straty i gra toczyła się głównie na połowie gospodarzy, ale z akcje rzeszowian kończyły się głownie na szesnastce. W 27 minucie meczu atomowym strzałem z 30 metrów popisał się Mirosław Baran. Przy tym strzale bramkarz gospodarzy z trudem piąstkował piłkę nad poprzeczką.
Trzy minuty później idealną sytuację zmarnował Jakub Warchoł. Stojący na piątym metrze od bramki napastnik Resovii nieczysto uderzył głową i piłka po raz kolejny minęła światło bramki. Gospodarze w pierwszej połowie groźnie byli głównie przy rzutach rożnych. Mocne dośrodkowania eks-resoviaka Kacpra Horodeńskiego na drugi słupek sprawiały "pasiakom" wiele kłopotów.
Druga połowa zazwyczaj jest lepsza w wykonaniu rzeszowian. Tym razem było inaczej. To goście zaatakowali z podwójną siłą i "biało-czerwoni" kompletnie się pogubili. W 55 minucie po raz kolejny główkował Warchoł, ale tym razem ostemplował poprzeczkę bramki. Przewaga gospodarzy w tej części gry została przypieczętowana golem w 59 minucie meczu. Szybka wymiana podań i wprowadzony 3 minuty wcześniej na boisko Rożnowski nie dał szans bramkarzowi Resovii, podwyższając wynik na 2-0.
W 63 minucie meczu przed szansą na strzelenie gola kontaktowego stanął Marcin Pietrucha. Jego strzał z pola karnego był jednak z byt lekki i Kotrych nie miał problemów z obroną. Po drugiej bramce gospodarze poczuli się bardzo pewnie i coraz częściej zagrażali bramce Szyszki. W 66 minucie bramkarz Resovii interweniował przy trzech mocnych strzałach.  W 75 minucie piłka trafiła do stojącego na 11 metrze Codelli i rozgrywający Resovii przymierzył dokładnie pod poprzeczkę. Przy stanie 2-1 resoviacy zaatakowali, ale osamotniony z przodu Krawczyk niewiele mógł wskórać.

resoviacy.pl

2012.05.03 | 23 kolejka

Resovia II Rzeszów - Sokół Nisko 4:0 (2:0)
37' Warchoł, 43' Pietrucha, 47' 78' Krawczyk

Resovia II: Szyszko (82' Superson), Świst, Baran, M. Góra, Ślęzak (82' Bąk), Pietrucha, Szalacha (66' Adamski), Codello, Głowacki, Warchoł (70' Rop), Krawczyk (87' Michał Skowronek)
Sokół: Kotuła, Szpyra, Słowik, Drabik (76' Maczuga), Wojtak, Dyba, Bednarz, Tabaka, Szewc, Kurasiewicz, Jabłoński
Sędzia: Kogut (Przemyśl), Widzów: 70

Trwa dobra passa piłkarzy rezerw Resovii. Podopieczni trenera Wiesława Gołdy odnieśli kolejne zwycięstwo i z beniaminka stali się "czarnym koniem" IV ligi. Wysoka temperatura i palące słońce miały duży wpływ na tempo meczu. Po pierwszym gwizdku zaatakowali walczący o utrzymanie w lidze piłkarze z Niska. Szybko okazało się, że defensywa Resovii należy do najlepszych formacji w lidze. Akcje gości skutecznie rozbijane były przez pewnie grających obrońców Resovii.
W 10 minucie po raz pierwszy groźnie zaatakowali resoviacy. Piłka po dokładnym podaniu Głowackiego trafiła do Krawczyka. Napastnik Resovii strzelił po ziemi w kierunku bramki, ale piłkę sprzed linii bramkowej wybił obrońca gości. W 37 minucie meczu wyjątkowej urody bramkę zdobył Jakub Warchoł. Napastnik Resovii wykorzystał dośrodkowanie Śwista i uderzył piłkę głową w ten sposób, że bramkarz Sokoła nie zdążył nawet zareagować. W 40 minucie meczu piłkarze z Niska przeprowadzili najgroźniejszą akcję w meczu. Jabłoński z łatwością poradził sobie ze Ślęzakiem i mając przed sobą jedynie bramkarza Resovii, strzelił prosto w niego.
W 43 minucie meczu gospodarze pokazali, że radzą sobie również z atakiem pozycyjnym. Warchoł wycofał piłkę do stojącego na 18 metrze Marcina Pietruchy, a ten bez przyjęcia uderzył w samo okienko bramki Kotuły.
W drugiej połowie meczu przewaga gospodarzy wzrosła. Rzeszowianie lepiej prezentowali się pod względem kondycyjnym i co najważniejsze starali się zdobywać kolejne bramki. W 47 minucie meczu ich starania zostały wynagrodzone. Aktywny Marcin Pietrucha dośrodkował z lewej strony do stojącego w polu karnym Piotra Krawczyka. Napastnik Resovii przełożył sobie piłkę na prawą nogę i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza gości. Kilka minut później ten sam zawodnik Resovii mógł zdobyć kolejną bramkę, ale tym razem Jakub Kotuła wybił piłkę na rzut rożny.
Pojedynków Krawczyk - Kotuła było tego dnia jeszcze kilka. Bramkarz Sokoła w 57 minucie meczu wychodzącego na czystą pozycję napastnika Resovii faulował metr przed linią pola karnego i właściwie zasłużył na czerwoną kartkę. Ostatecznie zakończyło się na żółtym kartoniku i rzucie wolnym. W 78 minucie meczu wprowadzony na boisko Kacper Rop rozmontował defensywę gości podał prostopadłą piłkę do Krawczyka, a ten technicznym lobem ustalił wynik meczu na 4-0. W ostatnich minutach meczu po raz drugi pokazał się Krzysztof Jabłoński. Napastnik gości strzałem z 20 metrów przeegzaminował rezerwowego bramkarza Resovii Michała Supersona.

resoviacy.pl

2012.04.28 | 22 kolejka

Igloopol Dębica - Resovia II Rzeszów 0:1 (0:0)
75' Krawczyk

Igloopol: Psioda, Socha, Mikulski, Halz (70' Wójcik), Stefanik, Syguła, Rokita, Micek (67' Siwula), Adamczak (79' Więcek), Mitręga (79' Sobkowicz), Długosz (56' Machnik)
Resovia II: Szyszko, M. Góra, Świst (69' Ślęzak), Baran, Kozubek, Pietrucha, Głowacki(60' Rop), Codello, Szalacha, Warchoł (60' Adamski), Krawczyk (90' Michał Skowronek)
Sędzia: Giżka (Stalowa Wola), Widzów: 350

Piłkarze rezerw Resovii odnieśli kolejne cenne zwycięstwo i śmiało mogą rywalizować o miejsce w tabeli premiowane awansem. Zdobyte punkty cieszą tym bardziej, że drużyna z Dębicy po objęciu steru przez Józefa Stefanika prezentuje się bardzo dobrze. Morsy od listopada nie przegrały meczu, a od sześciu kolejek rywale nie potrafili im strzelić bramki. W pierwszej połowie działo się niewiele. Było dużo walki w środku boiska, ale sytuacji bramkowych jak na lekarstwo. Emocje zaczęły się po przerwie. Najpierw bramkarza gospodarzy pokonał Piotr Krawczyk, ale sędzia bramki nie uznał sygnalizując zagranie ręką. Później dali znać o sobie gospodarze. Kamil Adamczak wpakował piłkę do siatki, a sędzia tym razem odgwizdał spalonego. W 54 minucie po raz kolejny zagroził bramce rzeszowian Adamczak, który otrzymał dokładne podanie od Łukasza Stefanika. Napastnik gospodarzy mocnym strzałem próbował pokonać Szyszkę, ale bramkarz „Pasiaków” stał na posterunku. W 74 minucie meczu na listę strzelców wpisał się Piotr Krawczyk. Napastnik Resovii wygrał pojedynek „sam na sam” z Psiodą i zdobył bramkę na wagę trzech punktów. W ostatniej minucie meczu na boisku pojawił się wracający po kontuzji Michał Skowronek.

resoviacy.pl

2012.04.22 | 21 kolejka

Resovia II Rzeszów - Żurawianka Żurawica 4:0 (2:0)
38' (k) 40' D. Góra, 52' Szkolnik, 83' Codello

Resovia II: Mech, Kozubek (70' Ślęzak), Pietrucha, Baran, Fedan(63' Adamski), Codello, Szkolnik, Juszkiewicz (80' Głowacki), Góra (73' Warchoł), Brągiel (46' Szalacha), Krawczyk
Żurawianka: Horodecki, Banaś, Bąk, Gorczyca, Biały, Gałuszka(70' Dmitrzyk), P. Pilawa, W. Pilawa (75' Gręda), Barszczak, Gierczak, Tyrawski
Sędzia: Lipczyński (Dębica), Widzów: 180

Resoviacy pierwszą akcję bramkową mieli już w 3 minucie meczu. Dariusz Brągiel dośrodkował z prawej strony, ale w polu karnym piłki nie opanowali napastnicy "Pasiaków". Dwie minuty później po raz kolejny szarżował Brągiel. Tym razem pomocnik Resovii zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. W 10 minucie piłkę "jak na tacy" otrzymał Krawczyk od Góry. Strzał wychowanka Resovii z 10 metrów był bardzo niecelny. Rzeszowianie worek z bramkami rozwiązali w 34 minucie. Rajmund Gorczyca faulował w polu karnym Krawczyka i sędzia odgwizdał rzut karny. Jedenastkę na bramkę zamienił pewnym strzałem Daniel Góra. W 40 minucie meczu ten sam zawodnik podwyższył wynik na 2-0. Asystę przy tej bramce zaliczył aktywny Dariusz Brągiel.
W drugiej połowie meczu gospodarze osiągnęli jeszcze większą przewagę na boisku. W 52 minucie kolejną bramkę dla "biało-czerwonych" zdobył Piotr Szkolnik. Obrońca Resovii zaskoczył Horodeckiego strzałem zza pola karnego. W 68 minucie meczu Wojciech Pilawa był bliski zdobycia bramki kontaktowej, ale zabrakło precyzji. W 83 minucie meczu Szkolnik z łatwością poradził sobie z obrońcą gości i dograł dokładną piłkę do Piotra Codelli. Pomocnik Resovii strzałem po ziemi ustalił wynik meczu na 4-0.

resoviacy.pl

2012.04.15 | 20 kolejka

Resovia II Rzeszów - Kantor Turbia 1:1 (0:0)
90' Krawczyk - 61' (k) Łuc

Resovia II: Mech, Pietrucha, Ślęzak, Kozubek, Jaroch (71’ M.Góra), Fedan, Codello, Szalacha (87’ Mastej), Brągiel (80’ Głowacki), Warchoł (64’ Adamski), Krawczyk
Kantor: Furtak, Stępień, Borowickij, Maciorowski, Zalewski, Paprocki (60' Kobylarz), Juda (70' Kapica), Łuc, Serafin, Sojecki, Dziedzic
Sędzia: Rak (Jarosław), Widzów: 150

W pierwszej połowie meczu na boisku działo się niewiele. Pierwsi zaatakowali goście, a większość akcji rozpoczynał aktywny Damian Juda. W 34 minucie strzał Michała Serafina wybił z linii bramkowej Wiesław Kozubek. Na odpowiedź „Pasiaków” nie trzeba było długo czekać. W 37 minucie dośrodkowanie Brągiela dotarło do stojącego na 10 metrze Krawczyka. Najskuteczniejszy strzelec gospodarzy uderzył piłkę bardzo niecelnie.
W 42 minucie Kozubek zaskoczył Mecha podaniem, a właściwie uderzeniem z główki w kierunku własnej bramki.
Po przerwie resoviacy zagrali agresywnie, ale nie stwarzali sobie sytuacji bramkowych. W 60 minucie meczu walczący o piłkę z Kozubkiem napastnik gości upadł na murawę w polu karnym i sędzia odgwizdał „jedenastkę”.  Rzut karny skutecznie wykonał ukraiński pomocnik Ihor Łuc. W 63 minucie meczu napastnik gości był bliski podwyższenia wyniku. Piłka po jego strzale głową minimalnie minęła bramkę Mecha. Kilka minut później na bramkę gości strzelał Krawczyk, którego strzał nogami wybił Furtak.  
Od 82 minuty spotkania gospodarze grali w dziesiątkę - drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Wiesław Kozubek. Rzeszowianie grali w osłabieniu, ale rezerwowi wprowadzeni na boisko ożywili grę. Najwięcej kłopotów pod koniec meczu sprawiali defensorom gości Głowacki i Adamski.
W 90 minucie meczu resoviacy przeprowadzili skuteczny kontratak. Prawą stroną boiska popędził Radosław Adamski i posłał mocną piłkę wzdłuż linii bramkowej w kierunku Krawczyka. Napastnikowi „Pasiaków” udało się dosięgnąć piłki i czubkiem buta skierować ją do siatki.

resoviacy.pl

2012.04.07 | 19 kolejka

Piast Tuczempy - Resovia II Rzeszów 0:1 (0:0)
63' D. Góra

Piast: Duvakin, Kud, Wota, G. Iwański, Kwaśny (80' Gilarski), Pasaj, Sierżęga, Sas, Czub, M. Iwański (76' Owarzany) Walczak (55' Grabski)
Resovia II: Mech, Kozubek, Baran, Pietrucha (82' Głowacki), Jaroch (46' Świst), Codello (76' Adamski), Brągiel (90' Warchoł), Juszkiewicz, Szalacha (68' Ślęzak), Fedan, D. Góra
Sędzia: Błażejowski (Sanok), Widzów: 200

Rzeszowianie przez większą część meczu grali w dziesięciu, a pomimo tego udało im się wywieźć z Tuczemp komplet punktów.
W 27 minucie meczu wychodzącego na czystą pozycję Łukasza Czuba, faulował Mirosław Baran i sędzia ukarał środkowego obrońcę "Pasiaków" czerwoną kartką.
Resoviacy grający w osłabieniu starali się prowadzić grę z dala od własnej bramki. W pomocy rządził i dzielił rozgrywający Marcin Juszkiewicz, a jego "vis a vis" Bogusława Sierżęgę skutecznie zniechęcał do gry Piotr Szalacha.
W 63 minucie meczu osamotniony w ataku Daniel Góra zdobył bramkę na wagę trzech punktów. Gospodarze najlepszą okazję do wyrównania mieli w doliczonym czasie gry, kiedy to napastnik Piasta w dogodnej sytuacji nieczysto trafił w futbolówkę. W drużynie gości zabrakło Piotra Krawczyka (kartki) i Grzegorza Krzaka (kontuzja).

resoviacy.pl

2012.04.01 | 18 kolejka

Resovia II Rzeszów - Orzeł Przeworsk 2:2 (1:1)
35' Pietrucha, 73' D. Góra - 40' Gawłowski, 90' Lech

Resovia II: Mech, Świst, Baran, Ślęzak, Pietrucha, Adamski (77' Rop), Codello, Szalacha, Fedan, Warchoł (46' D. Góra), Krawczyk
Orzeł: Drzystek, Jędryka (75' Kocur), Sykała, Vaskovets, Laska, Broda, Zięba, Mazur (82' Mokrzycki), Lech, Gawłowski (90' Tworzydło), Florek
Sędzia: Mokrzycki (Mielec), Widzów: 100

Mecz na szczycie IV ligi podkarpackiej nie stał na najwyższym poziomie, ale na brak dramaturgii kibice nie mogli narzekać.
Początek należał do piłkarzy Orła, którzy lepiej radzili sobie w środku pola i wygrywali większość pojedynków główkowych. Do 30 minuty meczu podopieczni Macieja Huzarskiego trzykrotnie sprawdzili Pawła Mecha.
Na prowadzenie w 35 minucie wyszli jednak gospodarze. Na listę strzelców wpisał się Marcin Pietrucha, który wykonywał rzut wolny z 25 metrów. Wychowanek „Pasiaków” mocnym strzałem zaskoczył starającego się piąstkować Drzystka. Goście wyrównali w 40 minucie meczu po sytuacji sprowokowanej na życzenie rzeszowian. Piłkę podaną przez Fedana złapał w polu karnym bramkarz Resovii i sędzia odgwizdał rzut wolny pośredni.
Rzeszowianie ustawili mur na linii bramkowej, ale przy strzale Gawłowskiego z 6 metrów byli bezradni.
Po przerwie groźnie zaatakowali resoviacy, a ich akcje szczególnie lewym skrzydłem sprawiały sporo problemów piłkarzom z Przeworska. W 73 minucie z lewej strony pola karnego strzelał Piotr Krawczyk. Jego uderzenie bramkarz gości wybronił, ale przy dobitce wszędobylskiego Daniela Góry był już bezradny. W 86 minucie meczu Krawczyk był bliski podwyższenia wyniku, ale w bramce ponownie sporym refleksem wykazał się Drzystek.
Goście wyrównali w ostatniej minucie meczu, kiedy to niesygnalizowanym strzałem z 18 metrów popisał się Maciej Lech.

resoviacy.pl

2012.03.25 | 17 kolejka

Pogoń Leżajsk - Resovia II Rzeszów 0:0

Pogoń:  Kurosz, Pysz (46' Piędel), Sawczuk, Bubiłek, Murawski, Dąbek (75' Woś), Bucior, Lebioda,  Staroń,  Kossak, Szmuc
Resovia II:
Szyszko, Krzak (23' Fedan), Baran, Kozubek,  Jaroch, Szacha, (65' Adamski), Codello, Świst (75' Rop), Pietrucha, Warchoł (68' Ślęzak), Krawczyk
Sędzia: Mroczek (Mielec), Widzów: 300

Rzeszowianie byli drużyną lepszą i powinni wywieźć z Leżajska komplet punktów. Przeszkodził im w tym głównie bramkarz gospodarzy i brak precyzji w wykończeniu akcji.
Mecz zaczął się od sytuacji sprowokowanej przez golkipera Resovii. Mateusz Szyszko niepotrzebnie bawił się z piłką i napastnik gospodarzy mógł przechwycić futbolówkę w polu karnym gości. Na szczęście groźna sytuacja w porę została opanowana.
W 26 minucie meczu resoviacy po raz pierwszy zagrozili bramce Kurosza. Marcin Pietrucha posłał dokładną piłkę wzdłuż pola bramkowego, ale obrońca gospodarzy skutecznie ratował sytuację wybiciem na róg. W 30 minucie meczu po raz kolejny dał o sobie znać Marcin Pietrucha. Po raz kolejny piłka po jego zagraniu wylądowała na rzucie rożnym.
Po przerwie mecz toczył się głównie na połowie gospodarzy. Podopieczni Wiesława Gołdy  wyeliminowali z gry Artura Lebiodę i to oni opanowali środek boiska. Biało-czerwoni na czele z najmłodszym Jarochem bardzo pewnie grali również w defensywie. Dużo gorzej, a przede wszystkim nieskutecznie zagrali z przodu. W 61 minucie meczu piłka po strzale Sebastiana Fedana odbiła się od słupka, a dobitkę Jakuba Warchoła obronił w świetnym stylu Kurosz. Dwie minuty później po raz kolejny bramkarz gospodarzy obronił strzał Codelli. Rzeszowianie z każdą kolejną minutą meczu zwiększali napór na bramkę gospodarzy, ale brakowało pomysłu na wykończenie akcji.
W 79 meczu piłka po strzale Kacpra Ropa wylądowała na poprzeczce, a dobitkę po raz kolejny w świetnym stylu obronił bramkarz gospodarzy. W końcowym kwadransie piłkarzom Pogoni coraz trudniej było wyprowadzić akcję, a rzeszowianie atakowali całą drużyną. Ich starania do końca meczu nie zostały wynagrodzone zwycięskim golem.

resoviacy.pl

2012.03.18 | 16 kolejka

Resovia II Rzeszów - JKS 1909 Jarosław 2:1 (1:1)
7' 90' D. Góra - 31' Jurczak

Resovia II: Mech, Krzak (70' Głowacki), Bogacz, Kozubek, Świst , Adamski (78' Rop), Codello, Pietrucha, (78' Szalacha), Kwiek, Krawczyk, D. Góra
JKS: Kaczmarek, Żaczek (82' Puńko), Sobczak, Załoga, Bartnik, Soczek, Kubas, Bańka (66' Gliniak), Raba (80' Pietryna), Jurczak (87' Kania), Gosa
Sędzia: Wierdak (Krosno), Widzów: 340

Mecz idealnie ułożył się dla gospodarzy, którzy już w 7 minucie wyszli na prowadzenie. W zamieszaniu podbramkowym Radosław Adamski podawał do Daniela Góry, a ten ze spokojem przerzucił piłkę nad bezradnym Kaczmarkiem. Był to jedyny błąd defensywy gości w pierwszej połowie meczu. Zawodnicy JKS-u dyrygowani przez grającego trenera Pawła Załogę grali w defensywie bardzo uważnie i gospodarze nie mieli pomysłu na podwyższenie wyniku.
W 31 minucie meczu Mateusz Jurczak zdobył bramkę wyrównującą. Napastnik gości strzałem z 35 metrów zaskoczył źle ustawionego Mecha i piłka zatrzepotała w samym okienku bramki. Kilka minut przed przerwą goście byli bliscy zdobycia drugiego gola. Defensorzy Resovii widząc leżącego na boisku zawodnika gości, przestali uczestniczyć w grze z myślą, że Bartłomiej Raba wybije piłkę na aut. Wychowanek JKS-u ku zdziwieniu wszystkich zamiast przerwać grę, ostemplował piłką poprzeczkę bramki "Pasiaków".
Druga połowa była lepsza w wykonaniu rzeszowian. mecz toczył się przeważnie na połowie gości, a w polu karnym Kaczmarka coraz częściej się kotłowało. Dobrą okazję zaprzepaścił Kacper Rop, który w sytuacji sam na sam z Kaczmarkiem strzelał nieskutecznie po ziemi. W ostatniej minucie meczu Wiesław Kozubek zmusił do straty piłki obrońcę gości i uruchomił Daniela Górę. Napastnik Resovii zachował się jak rasowy snajper i po raz drugi pokonał Kaczmarka.

resoviacy.pl

2011.11.11 | 15 kolejka

Resovia II Rzeszów - Rzemieślnik Pilzno 1:2 (0:0)
67' Fedan - 62' Łapa, 90' Leśniowski

Resovia II: Szyszko, Pietrucha, Domoń, Ślęzak, Fedan, Szalacha (82' Świst), Codello (66' Warchoł), Rop (50' Góra), Krawczyk, Michał Skowronek (53' Adamski), Zahradnik
Rzemieślnik: Wilczyński, Nowak, Pokrywka, Tragarz, Lesiak, Łapa, Leśniowski, Mitek, K. Mędrek, Szewczyk (88' Kiwior), Łazowski (75' W. Mędrek)
Sędzia: Zaremba (Krosno), Widzów: 200

Podopieczni trenera Gołdy od pierwszych minut zaatakowali drużynę przyjezdnych i byli zespołem dyktującym warunki. Przewaga ta nie przekładała się jednak na sytuacje bramkowe. Goście mądrze się bronili i od czasu do czasu, za sprawą rozgrywającego Jacka Mitka uruchamiali szybkich napastników. W pierwszej połowie meczu swoją szansę na zdobycie bramki miał Piotr Krawczyk. Napastnik Resovii zbyt długo zwlekał ze strzałem i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Po przerwie Peter Zahradnik został przesunięty na pozycję rozgrywającego i poprawiło to grę "pasiaków" w drugiej linii. Resoviacy zaczęli stwarzać sobie sytuacje bramkowe, ale gola zdobyli niespodziewanie przyjezdni. W 62 minucie meczu Dawid Łapa przy biernej postawie obrońców Resovii oddał strzał z okolic linii końcowej boiska i piłka wylądowała w siatce mijając źle ustawionego bramkarza Resovii.  Pięć minut później bramkę na 1:1 zdobył aktywny Sebastian Fedan, który precyzyjnym strzałem pokonał Michała Wilczyńskiego. W 80 minucie meczu dał o sobie znać sędzia główny, który nie zareagował na ewidentny faul w polu karnym na Krawczyku. O końcowym wyniku meczu zadecydował fatalny błąd Sławomira Śwista. Rezerwowy Resovii w 90 minucie wyłożył piłkę "jak na tacy" Rafałowi Leśniowskiemu i szybki pomocnik gości zdobył bramkę na wagę 3 punktów.

resoviacy.pl

2011.11.06 | 14 kolejka

Resovia II Rzeszów - Czuwaj Przemyśl 5:1 (2:0)
39' 41' Michał Skowronek, 52' (k) Domoń, 84' 87' (k) Krawczyk - 79' Kilian

Resovia II: Vitiv, Góra, Domoń, Ślęzak, Horodeński (76' Marynowski), Adamski, Codello, Szalacha (87' Krupa), Fedan (68' Świst), Krawczyk, Michał Skowronek (62' Warchoł)
Czuwaj: Sochacki, Turek, Rybkiewicz, Trawka, Szymański, Kilian
, Kocaj, Błaszczyk, (68' Klucznik), Zając, Przytuła, Cwynar
Sędzia: Wierdak (Krosno), Widzów: 300

Rezerwy Resovii zgodnie z planem pewnie pokonały nieco zrezygnowanych już piłkarzy z Przemyśla. Wynik otworzył aktywny Michał Skowronek, który nie tylko finalizował akcję kolegów, ale także sam brał udział w konstruowani akcji. Miejscowi cały czas kontrolowali sytuację, a w ostatnich minutach koncertowo zagrał Piotr Krawczyk.
- Na starcie z ostatnią drużyną w tabeli ciężko zmotywować. Jesteśmy zadowoleni z takiego wyniku tym bardziej, że szansę dostała nasza młodzież. W składzie było 8 wychowanków, w tym 5 młodzieżowców – podkreślał Wiesław Gołda, trener rzeszowian.
- Po osłabieniach mieliśmy problem z zestawieniem obrony. Rywal grał szybko, ma dobrze przygotowanych piłkarzy, którzy na równym boisku nas zdominowali. Humory możemy poprawić sobie punktami w ostatniej kolejce i dobrze przepracowaną zimą – podkreślał Andrzej Błażej, kierownik Czuwaju.

M. Jastrzębski, Nowiny

2011.10.30 | 13 kolejka

Resovia II Rzeszów - Czarni Jasło 0:0

Resovia II: Vitiv, Pietrucha, Ślęzak, Kozubek, Horodeński, Codello (86' Adamski), Domoń, Krawczyk, Rop (56' Szalacha),  Záhradník (63' Michał Skowronek), Czeneskow (46' Fedan)
Czarni: Kwiek, Setlak, Bernacki, Maczuga, Dziobek, Grzesiak (64' Munia), Chrząszcz, Madejczyk (65' Kukowski), Warchoł (46' Bragiel), Cempa (78'  Wardęga), Bieniasz (90' Matysik)
Sędzia: Kogut (Przemyśl), Widzów: 350

Mecz drużyn sąsiadujących w tabeli IV ligi podkarpackiej zakończył się sprawiedliwym, bezbramkowym remisem. Spotkanie nie stało na najwyższym poziomie, obfitowało w częste straty piłki i niecelne podania. W 33 minucie meczu groźnie zaatakowali gospodarze. Piłkę po mocnym strzale Tihomira Czeneskowa z trudem na rzut rożny wybijał Sławomir Kwiek. Kilka minut później bułgarski napastnik Resovii nie popisał się w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem gości, kiedy to zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. Goście odpowiedzieli groźną akcją w 40 minucie meczu. Na szczęście dla „Pasiaków” piłka po strzale Piotra Chrabąszcza minimalnie minęła słupek bramki Vitiva. Po przerwie drużyna gości zaatakowała odważniej, ale defensywa Resovii grała poprawnie i ataki jaślan rozbijane były na 16 metrze. Do 68 minuty kiedy to fatalny błąd popełnił Paweł Ślęzak. Napastnik gości znalazł się w dogodnej sytuacji strzeleckiej, ale zdecydowana interwencja Konrada Domonia uratowała rzeszowian przed utratą bramki. W ostatnich 20 minutach meczu gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska i obydwaj bramkarze mieli niewiele pracy.

resoviacy.pl

2011.10.26 | 1/4 finału Rzeszów - Dębica (Puchar Polski)

Resovia II Rzeszów - Strumyk Malawa 0:1 (0:0)
77' Wójtowicz

Resovia II: Szyszko, Góra, Niedbalec (46' Bąk), Ślęzak, Świst, Adamski, Rop (46' Szalacha), Fedan, Hajczuk (46' Codello) Warchoł (70' Domoń), Michał Skowronek (54' Krawczyk)
Strumyk:
Pomianek, Stawarz (46' Bieda), Gaca, Skała, Patryn, Jandziś (80' Szczepański), Dudek, Wójtowicz, Grad, Gaweł (46' Dziedzic), Szymański (66' Łysek)
Sędzia: Ziemba (Rzeszów), Widzów: 250

Do głębokich rezerw sięgnął trener Wiesław Gołda kompletując jedenastkę do meczu pucharowego z III-ligowym zespołem Strumyka Malawa. Pomimo tego młodzi resoviacy do 77 minuty  radzili sobie z doświadczonym zespołem całkiem przyzwoicie. W drugiej połowie meczu na boisku pojawił się powracający po kontuzji Mateusz Bąk. Jedyną bramkę meczu zdobył wychowanek mieleckiej Stali - Igor Wójtowicz.

resoviacy.pl

2011.10.23 | 12 kolejka

Crasnovia Krasne - Resovia II Rzeszów 1:2 (1:1)
15' Pietrasiewicz - 22' Zahradnik, 84' Pietrucha

Crasnovia: Joniec, Drapała, Górak (76' Ostrowski), Baran, Parys, Kędzierski, Burak, Rozborski, Szczepański, Pietrasiewicz, Stępień (39 Smężeń)
Resovia II: Szyszko, Pietrucha, Ślęzak, Domoń, Góra, Rop (46' Fedan), Szalacha, Codello, Krawczyk (90' Warchoł), Záhradník (75' Michał Skowronek), Czeneskow (57' Hajczuk)
Sędzia: Tylski (Mielec), Widzów: 200

Piłkarze rezerw Resovii pokonali na wyjeździe walczącą o awans drużynę Crasnovii Krasne. Początek spotkania nie wskazywał na to, że rzeszowianie wywiozą z Krasnego komplet punktów. Gospodarze, dla których była to pierwsza porażka w sezonie zaatakowali z impetem. W 15 minucie meczu w środkowej strefie boiska piłkę stracił Kacper Rop, skrzydłowy gospodarzy dośrodkował idealnie na głowę Pietrasiewicza, a ten mocnym strzałem z 5 metrów pokonał Szyszkę. Kilka minut później najlepszy na boisku Peter Zahradnik niesygnalizowanym strzałem na drugi słupek pokonał zaskoczonego Jońca i tym samym wyrównał wynik spotkania na 1-1. Po tej bramce w szeregach gospodarzy zrobiło się nerwowo i gra się zaostrzyła. W drugiej połowie meczu resoviacy przeprowadzali coraz groźniejsze akcje. Sytuacje bramkowe mieli m.in. Krawczyk i Skowronek. W 84 minucie meczu na przebojowe wejście w pole karne zdecydował się Marcin Pietrucha. Boczny obrońca "pasiaków" pomimo asysty trzech obrońców Crasnovii znalazł się sam na sam z Jońcem i zdobył bramkę na wagę zwycięstwa.

resoviacy.pl

2011.10.16 | 11 kolejka

Resovia II Rzeszów - Cosmos Nowotaniec 5:0 (2:0)
5' 27' Piechniak, 46' 60 Cygnar, 89' Domoń

Resovia II: Vitiv, Góra, Kozubek, Ślęzak, Pietrucha, Rop (55' Adamski), Domoń, Piechniak (46' Codello), Cygnar (60' Hajczuk), Krawczyk (81 Michał Skowronek), Czeneskow (46' Zahrádník)
Cosmos: Potok, Śmietana, Gazda, Badowicz (84' B. Adamski), Gołda, Królicki (80' Swalarz), Jęczkowski, Spaliński (46' Biesiada), Kłodowski, Laskowski, Łoch (46' Majka)
Sędzia: Rak (Jarosław), Widzów: 300

Rezerwy Resovii zostały wzmocnione II-ligowymi piłkarzami, którzy już do przerwy wypracowali przewagę. Nie mogli jej roztrwonić pozostali, także solidni piłkarze. Choć dwubramkowa strata wydawała się teoretycznie możliwa do odrobienia, to przy równo grającej obronie rzeszowian była praktycznie nie do wykonania. - Gracze z pierwszego zespołu grając w rezerwach, mogą sie odbudować. Traktują te mecze poważnie i rzeczywiście nam pomagają - podkreśla Wiesław Gołda, trener rzeszowian. Mimo kolejnych straconych bramek goście ambitnie dążyli do odegrania się na lepiej zorganizowanych resoviakach. - Trzeba przyznać gościom, że w żadnym momencie meczu nie wyglądali na zrezygnowanych. Grali ambitnie. Mnie cieszy postawa naszych młodych wychowanków, którzy po zmianie stron otrzymali szansę gry. W środę rozegramy wewnętrzny sparing z pierwszym zespołem. Chłopaki będą mogli się pokazać - dodał Gołda.
- Ta porażka boli, ale w takim starciu po prostu nie mieliśmy szans. Rzeszowianie grając swobodnie, konstruowali kolejne akcje, a my traciliśmy siły na bieganie bez piłki. Bagaż pięciu bramek jest przykry, ale rezerwy Resovii w takim zestawieniu mogłyby rozbić każdego rywala w tej lidze - mówił Henryk Majka, sekretarz Cosmosu.

mj, Nowiny

2011.10.12 | III runda Rzeszów - Dębica (Puchar Polski)

Resovia II Rzeszów - Izolator Boguchwała 2:1 (1:1)
45' (k) Marynowski, 61' Juszkiewicz - 1' Burak

Resovia II: Szyszko, Niedbalec, Ślęzak, Świst, Fedan, Rop (46' Adamski), Szalacha, Głowacki (36' Juszkiewicz), Marynowski (60' Hajczuk), Czeneskow (46' Michał Skowronek), Warchoł
Izolator: Nalepa, Kopiec, Woźniak, Wrona, B. Worosz, Bojda (65' Karwat), Cioch, Burak, Porada (48' Cupryś, 51' Wiącek), Tyburczy, M.  Worosz
Sędzia: Krasowski (Leżajsk), Widzów: 100

Pomimo tego, że trener Wiesław Gołda sięgnął po głębokie rezerwy to drużyna rezerw Resovii pokonała faworyzowanego rywala i tym samym przeszła do kolejnego etapu pucharowych rozgrywek. Duży udział w zwycięstwie miał rozgrywający "pasiaków" Marcin Juszkiewicz. Filigranowy zawodnik rządził i dzielił w środku pola i po raz kolejny udowodnił, że czas już zagrać na boiskach II-ligi.
Drużyna gości wystąpiła również w mocno przemeblowanym składzie. Podopieczni Szymona Szydełki, wyszli na prowadzenie już w 1 minucie meczu. Pierwszą bramkę w meczu zdobył Adrian Burak, który wykorzystał niefrasobliwość jednego z obrońców Resovii. W 45 minucie wyrównał wynik spotkania Piotr Marynowski, który pewnie wykorzystał "jedenastkę". W 61 minucie meczu padła bramka rozstrzygająca, kiedy to wspaniałym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się  Marcin Juszkiewicz. Goście próbowali jeszcze swoich sił w akcjach skrzydłami, ale dobrze grająca defensywa "pasiaków" nie pozwalała im na wiele. W Resovii na wyróżnienie zasłużyła również druga linia  z Hajczukiem, Juszkiewiczem i Szalachą na czele.

resoviacy.pl

2011.10.08 | 10 kolejka

Wisłoka Dębica - Resovia II Rzeszów 0:3 (0:1)
24' Zahradnik, 87' Fedan, 90' Hajczuk

Wisłoka: Flasza, Piłat, Mikulski, Zassowski (77' Tabor), Augustyn, Zięba (68' Lubiński), Wolak, Kumah-Doe, Barycza, Orzech, Adamczak
Resovia II: Szyszko, Pietrucha, Domoń, Ślęzak, Góra, Codello (89' Głowacki) Kwiek, Juszkiewicz, Rop (57' Hajczuk), Krawczyk (89' Adamski), Zahradnik (73' Fedan)
Sędzia: Foryt (Łańcut), Widzów: 250

W pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiali goście, którzy wprawdzie nie stwarzali klarownych sytuacji strzeleckich (z wyjątkiem 22 min., kiedy bezlitośnie wykorzystali niemrawość defensywy biało-zielonych), ale w pełni kontrolowali grę. W tej częsci meczu także Wisłoka miała jedną okazję. Po rzucie wolnym Hansona Kumah-Doe, Kamil Adamczak z bliska trafił w Mateusza Szyszko, a dobijający Piotr Mikulski nie podniósł piłki i też trafił w leżącego bramkarza gości.
Po przerwie dębiczanie zagrali odważniej i częściej dochodzili w okolice pola karnego przyjezdnych. Najbliżsi powodzenia byli rezerwowy Krystian Tabor, który trafił w słupek oraz Adamczak, który skopiował wyczyn kolegi. Beniaminek z Rzeszowa, chociaż w drugiej odsłonie nie pokazał niczego wielkiego, zdobył aż dwie bramki. Najpierw obronę miejscowych zaskoczyli Piotr Krawczyk z Sebastianem Fedanem, a na zakończenie Bartosz Hajczuk wykorzystał fatalny błąd Mikulskiego, który zbyt lekko podawał do Grzegorza Flaszy.

S. Oskarbski, Nowiny

2011.10.02 | 9 kolejka

Resovia II Rzeszów - Stal Nowa Dęba 3:2 (1:2)
15' (k) Codello, 76' Hajczuk, 81' Fedan - 28' Marut' 45' (k) Warzocha

Resovia II: Vitiv, Pietrucha, Domoń, Ślęzak, Góra, Zahradnik (46' Hajczuk), Juszkiewicz, Codello, Kwiek (70' Fedan), Krawczyk, Michał Skowronek (60' Głowacki)
Stal: Kunat, Kowal, Dudek, Dudziak, Urbaniak, Mrzygłód 978' Pogoda), Warzocha, S. Serafin, K. Serafin, Nowak (66' Milanowski), Marut
Sędzia: Krężałek (Krosno), Widzów: 350

W niedzielnym pojedynku IV-ligowców drużyna rezerw Resovii odniosła cenne zwycięstwo nad Stalą Nowa Dęba. W 15 minucie meczu, szarżującego w polu karnym Krawczyka trącił barkiem Dudek i sędzia bez zastanawiania wskazał na „wapno”. Rzut karny pewnie wykorzystał Codello i wydawało się, że gospodarze nie będą mieli problemów z pokonaniem Stali. Goście mieli jednak w swoich szeregach Maruta i byłego piłkarza Resovii Warzochę. Na ich odpowiedź nie trzeba było długo czekać. W 25 minucie z lewej strony piłkę dośrodkował Kamil Serafin, a Marut uderzył głową mocno i precyzyjnie pokonując Ihora Vitiva. Tuż przed przerwą ukraiński bramkarz „pasiaków” wyjmował piłkę z siatki po raz drugi. W polu karnym na czystą okazję wychodził z piłką Warzocha i został potrącony przez rozpędzonego Vitiva. Rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany i goście do szatni schodzili z zamiarem wywiezienia kompletu punktów. Po przerwie resoviacy zaatakowali, ale ich akcje były skutecznie rozbijane przez podwojone szyki obronne gości.  W 65 minucie po raz kolejny dał znać o sobie Marut. Na szczęście 20 metrowy rajd wysokiego napastnika gości został powstrzymany przez Vitiva. Bramkarz Resovii przeegzaminowany był jeszcze w 75 minucie, kiedy to napastnik gości posłał potężne uderzenie z rzutu wolnego. Ostatni kwadrans meczu należał już do rzeszowian, a konkretnie do rezerwowych Hajczuka i Fedana. Rzeszowianie podkręcili tempo gry i w 76 minucie po podaniu Codelli na 2-2 wyrównał Hajczuk. Resoviaków remis nie zadowalał i w 81 minucie zadali ostateczny cios. Rozgrywający „pasiaków” Juszkiewicz zacentrował w pole karne idealnie na nogę Fedana i rezerwowy napastnik zdobył bramkę na wagę 3 punktów.

resoviacy.pl

2011.09.28 | Puchar Polski - II runda, Okręg Rzeszów-Dębica

Głogovia Głogów Młp. - Resovia II Rzeszów 1:2 (1:1)
13' Bazan - 45' Kozubek, 89' Adamski

Resovia: Vitiv, Kozubek (45' Tutak), Niedbalec, Ślęzak, Świst (50' Głowacki), Adamski, Juszkiewicz (46' Cygnar), Szalacha, Horodeński (45' Marynowski), Warchoł, Czeneskow (45' Fedan)
Widzów: 120

Trener Gołda dał odetchnąć kilku zawodnikom z podstawowego składu rezerw i rzeszowianie przystąpili do meczu w eksperymentalnym zestawieniu. Na boisko powrócili po długiej przerwie spowodowanej kontuzjami Fedan i Szalacha.

resoviacy.pl

2011.09.24 | 8 kolejka

Sokół Nisko - Resovia II Rzeszów 1:1 (1:0)
44' Kurasiewicz - 47' Hajczuk

Sokół: Osipa, Górniak, Wojtak, Drabik, Maczuga (65' Startek), Wlizło (46' Nowak), Krasoń, Bednarz, Kurasiewicz (60' Wdowiak), Jabłoński (78' Paprocki), Szeser (89' Szewc)
Resovia II: Szyszko, Ślęzak, Pietrucha, Góra, Kozubek, Codello (86' Warchoł), Domoń, Hajczuk (78' Marynowski), Juszkiewicz, Michał Skowronek, Krawczyk
Sędzia: Tylski (Mielec), Widzów: 200

Gole tuż przed i po przerwie przesądziły o podziale punktów w starciu Sokoła z rezerwami Resovii. Goście już w doliczonym czasie gry zdobyli wprawdzie bramkę, ale zdaniem sędziego, ze spalonego.
- Resovia bardzo wysoko zawiesiła nam poprzeczkę. To beniaminek tylko z nazwy, majcy w swoich szeregach dobrych piłkarzy. Remis u siebie zawsze jest niedosytem, ale myślę, że z punktu w meczu z takim rywalem możemy być zadowoleni - oceniał mecz kierownik Sokoła, Stanisław Smender.
Miejscowi zdobyli gola po akcji Krasonia, który dograł piłkę do Szesera, a ten końcem buta przedłużył podanie do Kurasiewicza. Zawodnik Sokoła wpakował piłkę do siatki obok leżącego już na murawie rzeszowskiego bramkarza. Odpowiedź przyjezdnych nastąpiła tuż po przerwie. Spory udział przy utracie bramki mieli obrońcy i golkiper Sokoła, który nie zdołał opanować piłki po strzale Codelli. Do futbolówki doskoczył Hajczuk i strzałem z bliskiej odległości ustalił, jak się później okazało końcowy wynik.

mj, Super Nowości

2011.09.17 | 7 kolejka

Resovia II Rzeszów - Igloopol Dębica 4:1 (2:0)
43' Hajczuk, 45' Krawczyk, 64' Michał Skowronek, 72' Adamski - 90' Syguła

Resovia: Szyszko, Pietrucha, Ślęzak, Kozubek, Góra (78' Niedbalec), Hajczuk (61' Adamski), Domoń, Codello (72' Świst), Rop (66' Głowacki), Skowronek (70' Warchoł), Krawczyk
Igloopol: Psioda, Syguła, Brzostowski, Długosz, Machnik (72' Mitręga), Surdyka (74' Hendzel), Socha, Micek (54' Saletnik), Halz (79' Mitan), Rokita (74' Więcek), Pisarek
Sędzia: Rak (Jarosław), Widzów: 300

W starciu beniaminków IV ligi podkarpackiej lepsi okazali się gospodarze, ale nie był to dla nich łatwy mecz. Piłkarze Iglopoolu Dębica do 43 minuty radzili sobie całkiem dobrze. Ich założenia taktyczne opierały się na przyjmowaniu przeciwnika na własnej połowie i wyprowadzaniu szybkich kontrataków. W pierwszej połowie mogli nawet pokusić się o gola, ale Pisarek nie wykorzystał idealnego podania Surdyki. Plany „Morsów” legły w gruzach tuż przed przerwą, kiedy to Resovia zadała dwa bolesne ciosy. W 43 minucie meczu Bartosz Hajczuk dośrodkował piłkę z rzutu wolnego tak sprytnie, że ta przy współudziale Kozubka i bramkarza gości wpadła do siatki. Dwie minuty później na 2-0 podwyższył Piotr Krawczyk, który wykorzystał podanie Mateusza Góry. W drugiej połowie resoviacy dyktowali warunki gry i jeszcze dwukrotnie udało się im rozmontować defensywę gości. W 64 minucie wynik podwyższył na 3-0 Michał Skowronek, a 8 minut później na 4-0 Radosław Adamski. Podopieczni trenera Stefanika zdobyli honorową bramkę po błędzie Mateusza Szyszki. Bramkarz „pasiaków” krzyknął „moooja”, ale nie opanował piłki i Syguła technicznym strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik na 4-1.

resoviacy.pl

2011.09.11 | 6 kolejka

Żurawianka Żurawica - Resovia II Rzeszów 1:1 (0:1)
  68' Gierczak - 10' Krawczyk

Żurawianka: Wiśniowski, Biały, Szczęsny, Gorczyca, k. Banaś, Tyrawski, Gręda, Pilawa, Gałuszka, (65' M. Banaś), Gierczak (85' Dmitrzyk), Kardasz (46' Grad)
Resovia II: Vitiv, Pietrucha, Kozubek, Ślęzak, Domoń, Rop, Krawczyk, Cygnar (65' Horodeński), Zahradnik (8' Hajczuk), Hajduk
, Juszkiewicz (75' Kot)
Sędzia: Mokrzycki (Mielec), Widzów: 250

Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęli goście. Już w 10 minucie Piotr Krawczyk, otrzymał z głębi pola dobrą piłkę, wszedł w pole karne i uderzył na bramkę Łukasza Wiśniowskiego, który zdołał lekko odbić piłkę, ale futbolówka i tak wpadła do bramki. Do przerwy gospodarze mieli kilka okazji na zmianę wyniku, lecz zabrakło skuteczności. Rezerwy Resovii, wśród których grę kreował Juszkiewicz, również miały swoje okazje, ale na posterunku był Wiśniowski.
Po zmianie stron gospodarze za wszelką cenę chcieli doprowadzić do wyrównania. Sztuka ta udała się w 68 minucie - Łukasz tyrawski uderzył na bramkę, piłkę odbił Ihor Vitiv. Do futbolówki dopadł Grzegorz Gierczak, ograł jednego z obrońców i umieścił piłkę w siatce. W 80 minucie Hajduk mógł wyprowadzić Resovię na prowadzenie, ale Wiśniowski jego strzał obronił. Żurawianka pomiędzy 84 a 88 minutą miała cztery doskonałe okazje do zdobycia decydującej bramki, jednak uderzenia Gierczaka, Grada i Tyrawskiego padły łupem Vitiva bądź był niecelne. - Mecz mógł się podobać, obie ekipy miały swoje okazje do zdobycia zwycięskiej bramki. Remis jest wynikiem sprawiedliwym - podsumował mecz kierownik Żurawianki Piotr Winiarz.

arb, Nowiny

2011.09.03 | 5 kolejka

LZS Kantor Turbia - Resovia II Rzeszów 2:2 (2:0)
20' Serafin, 34' Sojecki - 55' Krawczyk, 75' Hajduk

Kantor: Piwowar, Zalewski, Maciorowski, Olko, Słowik (75' Dziedzic), Kobylarz, Cupa, Gruszczyk (50' Łuc), Serafin (88' Łącz), Juda, Sojecki (80' Kapica)
Resovia II: Szyszko, Pietrucha, Ślęzak, Kozubek, Góra, Domoń, Juszkiewicz, Rop (75' Michał Skowronek), Hajczuk (60' Adamski
), Krawczyk, Hajduk
Sędzia: Rak (Lubaczów), Widzów: 200

Spotkanie beniaminków IV ligi podkarpackiej zakończyło się podziałem punktów. Mecz zaczął się od mocnego natarcia gości. Resoviacy dysponowali tego dnia mocną linią pomocy i to oni częściej operowali piłką w środku pola. W przeciwieństwie do gospodarzy,  akcje resoviaków długo nie przynosiły efektów. Zadaniem defensywy "pasiaków" było skrupulatne pilnowanie najlepszego strzelca gospodarzy Damiana Judy. Czołowy strzelec ligi bramki nie zdobył, ale wyręczyli go koledzy z drużyny. W 20 minucie meczu dośrodkowanie Kobylarza wykorzystał Serafin, który pokonał bramkarza "pasiaków". W 34 minucie meczu gospodarze podwyższyli wynik na 2:0. Z rzutu wolnego wrzucał piłkę Cupak, z głowy przymierzył Gruszczyk, a piłkę odbitą przez golkipera Resovii umieścił w siatce Sojecki. Tuż przed końcem pierwszej połowie dał o sobie znać Juszkiewicz, który strzałem z 16 metrów ostemplował słupek gospodarzy. Po przerwie resoviacy przyśpieszyli grę, zaatakowali z jeszcze większym animuszem i co najważniejsze poprawili skuteczność. W 55 minucie meczu Piotr Krawczyk otrzymał podanie od Marcina Juszkiewicza i strzałem z dystansu zdobył bramkę kontaktową. Gola na wagę jednego punktu zdobył Sebastian Hajduk, który w zamieszaniu podbramkowym zachował się jak na napastnika przystało. W ostatnich minutach meczu gola na wagę zwycięstwa mógł jeszcze zdobyć Serafin, ale na szczęście dla "pasiaków" zabrakło mu precyzji.

resoviacy.pl

2011.08.28 | 4 kolejka

Resovia II Rzeszów - Piast Tuczempy 2:1 (1:0)
14' Pietrucha, 73' Hajduk - 90' M. Iwański

Resovia: Vitiv, Pietrucha, Domoń, Ślęzak, Horodeński, Piechniak (46' Kot), Cygnar (72' Codello), Zahradnik (46' Rop), Juszkiewicz, Czeneskow (58' Krawczyk) Hajduk (83' Płonka)
Piast: Duvakin, Kud, Wota (56' Klymak), Gil, Gilarski, Pasaj (89' Oważany), Sas, Czub (88' G. Iwański), Olcha (74' Socha), Muzychuk (80' Kwaśny), M. Iwański
Sędzia: Wosiewicz (Krosno), Widzów: 400

27 sierpnia 2005 r. trener Wiesław Gołda zadebiutował w roli trenera IV-ligowej drużyny seniorów Resovii. Pierwszym rywalem szkoleniowca "pasiaków" był konkurent w walce o utrzymanie się w IV lidze - Piast Tuczempy. Rzeszowianie przegrali wówczas 0:1, a w kadrze biało-czerwonych grało dwóch piłkarzy obecnych w aktualnej drużynie rezerw (Domoń, Szyszko). Po sześciu latach trener "pasiaków" miał okazję sie zrewanżować, tym razem jako szkoleniowiec rezerw. Gospodarze na na mecz z Piastem wytoczyli ciężkie armaty w postaci ośmiu zawodników z kadry II-ligowców. Zawodnicy ci mieli odbudować swoją formę i zyskać skuteczność strzelecką, ale swoją grą nie zachwycili. Było sporo walki i kilka ciekawych podań, ale piłkarze Tuczemp wcale nie wystraszyli się rywala i udowodnili, że będą mierzyć w górne rejony tabeli. Pierwszą bramkę dla gospodarzy zdobył Marcin Pietrucha, który strzałem z pola karnego nie dał szans Duvakinowi. Goście odpowiedzieli dwoma akcjami Pasaja, który  w 28 i 35 minucie przestrzelił. Resoviacy starali się prowadzić grę z dala od własnej bramki i zmuszeni byli do gry głównie atakiem pozycyjnym. Próby podwyższenia wyniku kończyły się przeważnie na 16 metrze od bramki Duvakina. Dopiero w 74 minucie akcję bramkową poprowadzoną lewym skrzydłem, zakończył „szczupakiem” Sebastian Hajduk. Wcześniej swoje szanse na gole mieli zmiennicy: Rop i Kot. Ten pierwszy fatalnie spudłował z kilku metrów, a drugi popisał się atomowym uderzeniem w poprzeczkę z ok. 30 metrów. Goście zdobyli bramkę kontaktową w 90 minucie meczu wykorzystując nieporozumienie Domonia z Vitivem.

resoviacy.pl

2011.08.24 | 3 kolejka

Orzeł Przeworsk - Resovia II Rzeszów 3:0 (0:0)
67' Gawłowski, 69' Kocur, 84' Ł. Laska

Orzeł: Lewandowski, Jarosz, Mazur, Sykała, Tworzydło, Broda (80' Ł. Laska), Strączek (46' Jędryka), Kowal (57' Kocur), Zięba, Gawłowski (76' Ziobro), Florek
Resovia II: Szyszko, Pietrucha, Domoń, Ślęzak, Góra, Warchoł (60' Michał Skowronek), Codello, Rop, Kaliniec (60' Głowacki), Krawczyk, Płonka (46' Marynowski)
Sędzia: Młodziński (Mielec), Widzów: 400

Pierwsze minuty spotkania należały do gospodarzy. Szczęścia próbowali Paweł Zięba i Patryk Broda ale bez rezultatu bramkowego. Po tych początkowych minutach mecz wyrównał się i toczył się głównie w środkowej części boiska. W końcówce mocniej zaatakowały rezerwy Resovii. Strzelali Rop, Pietrucha i ponownie Rop, jednak na posterunku zawsze był Miłosz Lewandowski. Pierwsza połowa zakończyła się nie miłym akcentem. Po jednym ze starć poważnej kontuzji nabawił się Radosław Strączek. Pomocnika gospodarzy prosto z boiska do szpitala odwiozła karetka z podejrzeniem wybicia barku.
Początek drugiej odsłony to piłkarskie szachy. Obraz gry zmienił się dopiero po wejściu na boisko Mateusza Kocura. Po jego dośrodkowaniu Krzysztof Gawłowski otworzył wynik meczu. Dwie minuty później Marek Florek wycofał piłkę na szesnasty metr a Mateusz Kocur pięknym uderzeniem z pierwszej piłki wpakował futbolówkę w samo okienku bramki Mateusza Szyszki. W kolejnej akcji znów podał Kocur ale tym razem Patryk Broda nie zdołał pokonać bramkarza gości. Kilka chwil później w pole karne wpadł Florek, strzelił mocno, Szyszko odbił piłkę wprost pod nogi Łukasza Laski a ten na raty ustalił wynik spotkania.

G. Kostka, Nowiny

2011.08.21 | 2 kolejka

Resovia II Rzeszów - Pogoń Leżajsk 1:1 (1:0)
2' Codello - 80' Staroń

Resovia: Vitiv, Pietrucha, Ślęzak, Kot, Marynowski (46' Góra), Codello (46' Kwiek), Głowacki (46' Kozubek), Warchoł (46' Zahradnik), Hajczuk, Płonka, Krawczyk
Pogoń: Kurosz, Myćka, Sawczuk
, Bubiłek, Murawski, Bucior (75' Staroń), Sierżęga, Dąbek, Woś, Kossak, Szmuc
Sędzia: Żurawski (Mielec), Widzów: 500

Na nowej trybunie przy sztucznym boisku na stadionie Resovii zgromadził się nadkomplet publiczności. Kibice nie mogli narzekać na brak emocji, ponieważ mecz prowadzony był w szybkim tempie i obfitował w sytuacje bramkowe. Nie brakowało również walki, choć trzeba przyznać, że często zbyt ostrej. Zaczęło się po myśli "pasiaków". Piłkę wrzuconą z prawego skrzydła skierował do siatki Codello. Jego strzał był na tyle precyzyjny, że bramkarz "piwoszy" nie miał najmniejszych szans na obronę. Kilka minut później podopieczni Wiesława Gołdy mogli prowadzić 2:0, ale Hajczuk minimalnie spudłował. Goście udowodnili, ze będą walczyć o górne rejony tabeli. Stworzyli sobie w pierwszej połowie dwie dogodne sytuacje, ale bardzo dobrze w bramce gospodarzy spisywał się Ihor Vitiv. Po zmianie stron gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Resoviacy starannie rozgrywali piłkę od czasu do czasu uruchamiając napastników Krawczyka i Płonkę. Idealną sytuację do podwyższenia wyniku miał Tomasz Płonka. Napastnik gospodarzy zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i przegrał pojedynek z Kuroszem. W ostatnich 15 minutach meczu goście przyśpieszyli grę i zaczęli coraz częściej zagrażać bramce Vitiva. W 80 minucie meczu defensywa "pasiaków" została "rozmontowana" i Staroń zdobył bramkę wyrównującą. Pięć minut później gospodarzy uratował słupek.

resoviacy.pl

2011.08.13 | 1 kolejka

JKS 1909 Jarosław - Resovia II Rzeszów 0:1 (0:0)
68' Rop

JKS: Goryl, Puńko, Sobczak, Vaskovets, Raba, Pawlak (45′ Blok), Gliniak, Fedor (86′ Pietryna), Soczek, Jurczak, Szuba (54′ Kania)
Resovia II: Szyszko, Szkolnik
, Bąk, Ślęzak, Pietrucha, Marynowski (76′ Warchoł), Domoń, Codello (61′ Kot), Krawczyk, Rop (90′ Adamski), Płonka (69′ Czeneskow)
Sędzia: Sawicki (Tarnobrzeg), Widzów: 500

Beniaminek z Rzeszowa zagrał bez respektu i na inaugurację w Jarosławiu zainkasował komplet punktów. W pierwszej połowie obie drużyny specjalnie nie kwapiły się do ataku. Dużo było biegania, ale niewiele z tego wynikało. W 7 minucie pierwszy strzał na bramkę "resoviaków” oddał Mateusz Jurczak.
Próba była jednak bardzo słaba więc bramkarz gości nie miał problemów z obroną. O wiele groźniej było z drugiej strony, po akcji Piotra Krawczyka i Tomasza Płonki, gdy ten ostatni wślizgiem trafił w poprzeczkę. Tuż przed przerwą Sebastiana Pawlaka zablokowali obrońcy Resovii.
Po zmianie stron zrobiło się znacznie ciekawiej, głównie za sprawą rzeszowian. W 48 minucie dośrodkowanie Piotra Marynowskiego wylądowało na poprzeczce. W 53 minucie na indywidualny rajd zdecydował się Płonka, którego ostatecznie zatrzymał Andriy Vaskovets. Bramka dla gości wisiała w powietrzu i wreszcie stało się.
W 68 minucie, po szybkiej wymianie piłki Płonki z Krawczykiem w dogodnej sytuacji znalazł się Kacper Rop. Napastnik Resovii nie zastanawiając się długo uderzył precyzyjnie zza linii pola karnego a Marcinowi Gorylowi nie pozostało nic innego, jak tylko wyciągać futbolówkę z siatki. JKS próbował ratować wynik.
Najbliżej gola był Marek Soczek, który jednak strzelał zbyt silno i piłka przeleciała wysoko nad bramką oraz – już w doliczonym czasie gry – Michał Blok, ale jego "główka” była mało precyzyjna. Przyjezdni kończyli pojedynek w "dziesiątkę” bo za drugą żółtą kartkę boisko opuścić musiał Krawczyk.

T. Strzębała, Nowiny

Archiwum:




terminarz rezerw
2011/12
----------------------------

Strzelcy bramek:

Krawczyk 10
Pietrucha 8
D.Góra 6
Fedan 4
Hajczuk 4
Codello 4
Michał Skowronek 3
Zahradnik 2
Hajduk 2
Piechniak 2
Cygnar 2
Domoń 2
Warchoł 2
Rop 2
Adamski 1
Szkolnik 1
Kozubek 1
samobójcza 1




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 






 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ... do strony głównej |

 
© 2006 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by