|
|
 |
2026.08.18 | Kapitan odchodzi z Resovii
|
|
Po
czwartej kolejce sezonu ligowego z kadrą Resovii pożegnał się kapitan zespołu
Adrian Małachowski. Na oficjalnym portalu klubowym w dosyć lakonicznym
komunikacie działacze rzeszowskiego klubu poinformowali o rozwiązaniu umowy z
zawodnikiem za porozumieniem stron.
28-letni środkowy pomocnik był kluczową postacią w zespole rzeszowskich
"Pasiaków". W latach 2025-2026 rozegrał w Resovii 49 meczów ligowych i 2 mecze w
Pucharze Polski, w których zdobył 4 bramki.
|
|
2026.08.16 | Zdecydowane zwycięstwo piłkarek
|
|
Resovia Rzeszów - MKS Myszków 3:0 (3:0)
3'
Krawczyk, 22' Stachoń, 33' Puzio
Resovia:
Barszcz, Gajdur (65' Gołojuch), Jednacz, Florek ,
Niemczyk, Frydrych, Krawczyk (80' Mikuszewska), Bednarz, Puzio (75' Gała),
Stachoń (65' Michałek), Strasińska (75' Wałaszek)
KS Myszków: Młynek, Lulkowska, Michalczyk, Golec (85' Domagała),
Dzierańska ,
Heblik ,
Godowska, Stącel (55' Frontczak), Mesjasz (55' Nowak), Liczka (80' Węglarz
),
Rosak
Sędzia: Mańko (Lublin), Widzów: 60
To było zdecydowane zwycięstwo pilkarek Resovii, które w meczu 3. kolejki
ligowych rozgrywek nie pozwoliły beniaminkowi na zbyt wiele. Komplet punktów
rzeszowianki zapewniły sobie właściwie już do przerwy, bo trzybramkowe
prowadzenie skutecznie odbierało przyjezdnym ochotę ofonsywy.
Mecz toczył się w tropikalnym upale, z którym lepiej radziły sobie rzeszowianki.
To one częściej utrzymywały się przy piłce i starały się konstruowac akcje
ofensywne. Tradycyyjnie lewą stroną szarpała Karolina Bednarz, która górowała
nad rywalkami szybkością. To po akcjach tej piłkarki najwięcej działo się w polu
karnym przyjezdnych. Resovia wyszła na prowadzenie już w 3 minucie gry po
strzale z dystansu Gabrieli Krawczyk. W 22 minucie Hanna Stachoń precyzyjnym
trafieniem do siatki zmieniła rezultat meczu na 2:0.
Rzeszowiankom ciągle było mało i jeszcze przed przerwą na listę strzelców
wpisała się Anna Puzio. Po zmianie stron tempo spotkania spadło, bo obydwa
zespoły odczuwały już trudy meczu w 35-stopniowej temperaturze.
Resovia stwarzała sobie jeszcze okazje bramkowe, ale brakowało wykończenia i
precyzji.

















foto: resoviacy.pl
|
|
2026.08.15 | Ortíz dał punkt
|
|
Resovia Rzeszów - GKS Tychy 2:2 (1:1)
2'
90' Ortíz - 29' 48' Olkowski
Resovia: Bochniarz, Geniec, Banach, Oko, Grasza (76' Romanowski), Chojecki (59'
Szkiela), Letniowski, Czyzycki (59' Jaroch), Kuzera (76' Małachowski),
Zimnicki
(67' Silný),
Ortíz
GKS Tychy: Mądrzyk, Olkowski, Łasicki ,
Horvat, Hoyo-Kowalski
(63' Tumala), Chorosiński (46' Jankowski), Ryguła (77' Koniuszy),
Trąbka, Begala, Kądzior (90' Baier), Lewandowski (77' Kasprzyk)
Sędzia: Ostrowski (Szczecin), Widzów:
Pierwszy punkt w ligowych rozgrywkach sezonu 2026/27 zdobyli piłkarze
Resovii, którzy remis zawdzięczać mogą kolumbijskiemu napastnikowi Mateo
Ortizowi. Południowoamerykański piłkarz rzeszowskich "Pasiaków" trafiał
do bramki w prologu i epilogu tego sobotniego pojedynku.
Rzeszowianie po ostatnim gwizdku cieszyli się z punktu, ale po raz
kolejny widać było, że punktowanie w tej lidze sprawia im ogromne
trudności.
Przed meczem trener Kamil Kuzera dokonał niespodziewanych roszad w
składzie. Na ławce rezewowych posadził Gracjana Jarocha i Adriana
Małachowskiego. Zmiany personalne nie podziałały negatywnie na zespół
gospodarzy bo od pierwszego gwizdka Resovia zaatakował odwaznie i z
dużym animuszem.
Już w 1 minucie gry Mateo Ortiz postraszył Mądrzyka efektowną główką.
Golkiper GKS-u wybronił strzał napastnika Resovii, ale już kilkadziesiąt
sekund później musiał skapitulować w sytuacji sam na sam z tym samym
rywalem. Akcja bramkowa "Pasiaków" zaczęła się od błędu jednego z
tyskich defensorów. Futbolówkę przejął Ortiz, który nie miał dużych
problemów, aby skierować piłkę do siatki obok wychodzącego z bramki
golkipera.
Efektowny początek Resovii zaskoczył rywali, ale po kwadransie goście
poukładali szyki obronne i zaczęli przechodzić do ofensywy. W 29 minucie
to rzeszowianie popełnili lkarygodny błąd. Piłka wyrzucana przez
miejscowych z autu trafiła do rywali, którym wystarczyły, trzy podania,
aby Paweł Olkowski płaskim strzałem pokonał Bochniarza.
Przyjezdni przejęli inicjatywę i zaraz po przerwie wyszli na
prowadzenie. Z dużą łatwością odebrali gospodarzom piłkę w środkowych
rejonach boiska i kolejne trafienie (tym razem pod poprzeczkę) zanotował
Olkowski.
Rzeszowianie próbowali coś wnieśćdo gry. Długo rozgrywali piłkę, ale
grali na tyle wolno, że skoncentrowana defenywa gości niewiele robiła
sobie z ataków rzeszowksiego zespołu. Z czasem trener Kuzera wprowadzał
na boisko zmienników, ale i oni nie mieli pomysłu na rozmontowanie
defensywy GKS-u. Długo niewiele działo się pod bramką gości, którzy
starali się wyprowadzać kolejne kontrataki.
W końcowych fragmentach spotkania rzeszowianie zaatakowali większą
liczbą graczy i spotkanie nabrało nieco rumieńców. Resovia długo biła
głową w mur, ale w piatej minucie doliczonego czasu gry "biało-czerwoni"
sprawili swojej publiczności niespodziankę. Na bramkę gości uderzał
Gracjan Jaroch i piłka odbita od jednego z obrońców trafiła pod nogi
Ortiza. Pochodzący z kolumbijskiego Cali napastnik Resovii precyzyjnym
strzałem do siatki doprowadził do wyrównania w ostatniej akcji meczu.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
GKS Tychy |
|
bramki |
2 |
2 |
| strzały celne |
4 |
8 |
| strzały niecelne |
5 |
11 |
| rzuty rożne |
4 |
9 |
| na spalonym |
1 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
18 |
21 |
| żółte kartki |
1 |
2 |
|
czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Kamil
Kuzera (trener Resovii):
Dzisiaj mamy mieszane uczucia. Weszliśmy w ten mecz bardzo dobrze. Przed
zdobytą bramką była jeszcze taka sytuacja dogodna i ta organizacja była na
dobrym poziomie. Jednak nie ma sięco oszukiwać, ze z każdą kolejną minutą
przeciwnik bardzo mocno udowadniał, że jest to najtrudniejszy rywal Resovii od
czasu, kiedy tutaj jestem. Widać było to po każdym zagraniu, po takich
pojedynkach bezpośredich. Czuć było tą jakoś i moc rywali. Dla nas ważny remis,
bo taki wyszarpany w końcówce i należy to szanować. Trzeba skupiać się na swojej
pracy i wyciągać maksa z tego. Wiemy co jest przed nami. Budowa i nowy stadion,
więc znamy swoje ambicje, ale wiemy też jakie mamy braki. Narzuciliśmy sobie w
poprzedniej rundzie pewne zbudowanie relacji pewności siebie. Za tym idzie też
próbować zbudować swój styl w tym wszystkim. Ta droga jest kontynuowana, ale z
tą różnicą, że te proste piłkarskie rzeczy dzisiaj kosztują nas bardzo wiele.
Nie zabrakło pomysłu, ale wiemy z czym się borykamy. Tych ludzi stać grać na
lepszym poziomie. Dzisiaj jeden błąd sprawia, że giniemy. Trzeba wlewać
optymizm, ale i jeszce więcej pracy. Dzisiaj spotykamy się z tym, że jesteśmy
mocno karani za rzeczy, które nie powinny się przytrafiać. Mamy narzędzia do
diagnozy po meczu, gdzie mamy deficyty. Ta liga jest szalona i jest tutaj cienka
granica. Pojawia się nerwowość w fazie końcowej. Dzisiaj byliśmy skuteczni, ale
w pozostałych meczach skuteczność była zachwiana. Ja też chcę wygrywać i robimy
wszystko, aby przygotować zespół. Musimy przetrwaćte złe momenty. W meczu z
Wartą w teorii rywal był lepszy, ale zapunktowaliśmy. Wydawało się, że jest
lepiej, a my jedziemy na Zawiszę i tam ponownie pojawiają się nerwy. Dziś było
sporo zmian. Zmieniliśmy strukturę gry. Wymagajmy od tych zawodników, ale też
idźmy w jednym kierunku. |
|
2026.08.10 | Zmarł Edward Jodłowski, były piłkarz Resovii
|
|
W
niedzielę (9 bm.) w wieku 61 lat zmarł w Rzeszowie Edward Jodłowski, były
piłkarz Resovii, a także zawodnik Czuwaju Przemyśl i Stali Rzeszów.
Przez większą część kariery zawodniczej związany był ze Stalą Rzeszów, ktorej
był wychowankiem. Do zespołu Resovii dołączył w trakcie sezonu 1997/98
zaproszony przez ówczesnego trenera Stanisława Skibę. Doświadczony zawodnik miał
wówczas pomóc młodej drużynie "Pasiaków" w awansie do III ligi. W Resovii grał
na pozycji środkowego pomocnika. Rzeszowskie "Pasiaki" reprezentował jeszcze w
sezonie 1998/99, a w jego trakcie przeniósł się do Czuwaju Przemyśl.
|
|
2026.08.08 | Bezbramkowy remis piłkarek
|
|
UKS Trójka Staszówka/Jelna - Resovia Rzeszów 0:0
Trójka:
Małyjurek, Klimek, Koszela, Cygan (70' Ferenc), Sarkowicz, Duda, Romanek (80'
Kaim), Dudka, Gomez Muniz (70' Lichoń),
Wołowiec, Wasilewska (65' Gniadek)
Resovia: Barszcz, Gajdur, Marszał , Florek , Pydych
(57' Jednacz), Frydrych, Krawczyk ,
Bednarz , Michałek
(57' Puzio), Strasińska (73' Gała), Stachoń (73' Śliwińska)
Sędzina: Łuczyńska (Tarnów)
Bezbramkowym remisem zakończył się mecz piłkarek Resovii z Trójką
Staszówka/Jelna. Punkt przywieziony z trudnego terenu w Siennej może być
satysfakcjonujący dla podopiecznych trenera Łukasza Chmury, ale rzeszowianki
mogły pokusić się również o zwycięstwo.
Najlepsze okazje bramkowe miały: Karolina Bednarz i Milena Michałek. Szczęście
nie sprzyjało również najmłodszej w szeregach Resovii Aleksandrze Śliwińskiej,
po której strzale piłka wylądowała na poprzeczce.
|
|
2026.08.08 | Kolejna ligowa porażka
|
|
Zawisza Bydgoszcz - Resovia Rzeszów 1:0 (1:0)
20' Kozłowski
Zawisza:
Oczkowski, Nowak (46' Dziarkowski), Golak, Staniak, Juśkiewicz ,
Bogusiewicz
(74 Kuśmierczyk), Kanach ,
Szumilas (80' Szramowski), Kona, Stępień (74' Rak), Kozłowski
(80' Mas)
Resovia:
Bochniarz, Geniec, Oko, Banach ,
Grasza (46' Szkiela ),
Kuzera (69' Letniowski), Małachowski, Czyżycki, Zimnicki, Jaroch
(63' Chojecki), Silnỳ (46'
Ortiz)
Sędzia: Wójcik (Siedlce), Widzów: 2820
Kolejną ligową porażkę zanotowali piłkarze Kamila Kuzery, którzy okupują
ostatnie miejsce w tabeli drugiej ligi. Rzeszowianie tym razem polegli w
Bydgoszczy z miejscową Zawiszą. Bydgoski beniaminek był zespołem zdecydowanie
lepszym i zwłaszcza do przerwy gra toczyła się głównie na połowie gości.
Już w 4 minucie spotkania po jednym ze strzałów Kuba Bochniarz z trudem
piąstkował futbolówkę nad poprzeczką.
Rzeszowianie odpowiedzieli akcją Bartosza Zimnickiego w 8 minucie, po której
skrzydłowy Resovii w polu karnym zaadresował piłkę wzdłuż linii bramkowej, ale
żaden z jego kolegów nie zdołał wykończyć akcji.
Rzeszowski bramkarz w pierwszej połowie spotkania miał sporo pracy, a głównym
zagrożeniem w polu karnym gości był Mateusz Stępień, który wygrywał pojedynki
biegowe z rzeszowskimi defensorami. 24-letni wychowanek Orlika Jezierzyce
wyprzedził z piłką Jakuba Banacha i postraszył po raz kolejny Bochniarza celnym
strzałem.
W 20 minucie statyczną postawę rzeszowian wykorzystał Filip Kozłowski. Napastnik
Zawiszy przyjął na klatkę piersiową futbolówkę dograną przez Kacpra Bogusiewicza
i miał sporo czasu i miejsca, aby obrócić się i zaskoczyć Bochniarza skutecznym
trafieniem na 1:0.
Kilkadziesiąt sekund później rzeszowianie mieli sporo szczęścia, bo futbolówka
wylądowała na słupku ich bramki. Wcześniej piłkę w dosyć niefrasobliwy sposób
stracił Nikodem Kuzera, a wszędobylski Stępień strzałem po ziemi starał się
skorzystać z prezentu.
Rzeszowska defensywa przez kwadrans nie potrafiła powstrzymać akcji ofensywnych
gospodarzy. Na bramkę "Pasiaków" uderzał w boczną siatkę Kozłowski, a kilka
minut później również Szumilas. Jednocześnie odcięci od podań rzeszowscy gracze
ofensywni nie stwarzali żadnego zagrożenia na połowie rywali.
Dopiero w ostatnich pięciu minutach pierwszej połowy rzeszowianie wybudzili się
z letargu. Doprowadzić do wyrównania mogli po błędzie Kacpra Nowaka. Wówczas
przed szansą bramkową stanęli Jan
Silnỳ i Gracjan Jaroch. Strzał tego
pierwszego był jednak nieskuteczny, a dobitkę drugiego wybronił Oczkowski.
Po przerwie resoviacy mieli więcej do powiedzenia w tym meczu. W 52 minucie
strzałem z półobrotu próbował zaskoczyć golkipera Zawiszy Mateo Ortiz, ale
posłał piłkę nad poprzeczką.
Rzeszowianie zaatakowali większą liczbą zawodników, ale sporo ryzykowali w
defensywie. Zwłaszcza, że pojedynki szybkościowe: Geniec - Stępięń oraz
Kozłowski - Oko, wygrywali przeważnie gospodarze.
W 55 minucie rzeszowianie wykonywali kolejny rzut rożny i zapomnieli o
zabezpieczeniu tyłów. Na bramkę "Pasiaków" popędził osamotniony Stępień i tylko
dzięki odważnej interwencji Bochniarza miejscowi nie zdołali podwyższysz
prowadzenia.
W szeregach Resovii wyróżnjającą się postacią był tego dnia Bartosz Zimnnicki,
który dwoił się i troił, aby doprowadzić do wyrównania.
Jednak do końca spotkania miejscowi skutecznie przecinali prostopadłe podania do
napastników i wygrywali większość pojedynków o piłkę Nie pozwolili sobie na
stratę bramki i Resovia doznała trzeciej porażki z rzędu.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Zawisza |
Resovia |
|
bramki |
1 |
0 |
| strzały celne |
8 |
7 |
| strzały niecelne |
10 |
9 |
| rzuty rożne |
9 |
6 |
| na spalonym |
0 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
12 |
11 |
| żółte kartki |
3 |
2 |
|
czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Kamil
Kuzera (trener Resovii):
Chcę zacząć od podzięowań dla naszego "Klubu 100", który odgrywa bardzo
ważną rolę w klubie w okresie budowania standardów nam potrzebnych. Dzięki za to
jakie mieliśmy warunki ia jak współpracujemy do tej pory. Jeśli chodzi o mecz,
to trzeba podkreślić, że przede wszystkim nie wszyscy zdajemy sobie sprawę, że
każdy inaczej sobie początek wyobrażał. Trudny teren, bo takim jest stadion
Zawiszy. Nie ma się co oszukiwać, że w trzeciej tercji dzisiaj było dużo nerwów.
Z tego Zawisza korzystał. Mocno wierzę w prace, którą robimy i wierzę, że ta
nagroda jest odłożona na później. Trzeba pocierpieć i dzisiaj taki obraz tego
wszystkiego. Dużo pracy przed nami. Jestem przekonany, że to odpali. Gra będzie
przekładała się na punkty, pod warunkiem, że będziemy cierpliwi. |
|
2026.08.05 | Gramy dalej!
|
|
Warta Poznań - Resovia Rzeszów 0:1 (0:1) / w Środzie Wielkopolskiej
28'
Silnỳ
Warta:
Przybylak, Avdieiev , Azatskyi, Lepczyński
(61' Najemski), Niedzielski (46' Łysiak), Steblecki, Stefaniak (61' Kendzia),
Rychert (46' Apolinarski), Wołczek, Młynarczyk, Smoczyński (52' Stanek )
Resovia: Gacek, Romanowski (64' Grasza), Banach ,
Dantoni, Czapniewski (46' Jaroch), Szkiela (57' Geniec), Chojecki, Kuzera (57'
Małachowski), Letniowski ,
Zimnicki, Silný (57' Ortiz)
Sędzia: Pazdecki (Koszalin), Widzów:
"Wierzymy, że po najgorszej burzy wychodzi słońce..." - podkreślał
szkoleniowiec Resovii Kamil Kuzera na konferencji prasowej po katastrofalnym
meczu "Pasiaków" z rezerwami Śląska Wrocław
Pierwsze promienie tego przysłowiowego słońca zaświeciły "biało-czerwonym" w
pucharowym spotkaniu rozgrywanym dzisiaj w Środzie Wielkopolskiej, gdzie
rzeszowianie pokonali I-ligową Wartę Poznań.
Bramkę zapewniającą awans do dalszego etapu rozgrywek Pucharu Polski zdobył w 28
minucie Jan Silnỳ.
W spotkaniu rozgrywanemym na średzkim stadionie dominowali gospodarze, którzy
starali od pierwszego gwizdka przejąć inicjatywę. Warta dłużej utrzymywała się
przy piłce, ale to Resovia była konkretniejsza. Jedyna bramka w tym spotkaniu
zdoyta została po składnej akcji "biało-czerwonych" i precyzyjnym trafieniu z 16
metrów Jana Silnego. Napastnik Resovii ostatnio odstawiony był na boczny tor i w
pucharowym spotkaniu bardzo chciał udowodnić, że warto na niego stawiać. Posłał
futbolówkę precyzyjnym strzałem idealnie obok dalszego słupka i Leo Przybylak
był bez szans na interwencję.
Miejscowi stwarzali sobie okazje bramkowe, ale mieli kłopty ze skutecznością.
Jeszcze przed przerwą Aleksander Wołczek posłał piłkę w słupek, a dobitka
Michała Smoczyńskiego nie znalazła drogi do siatki.
W drugiej połowie spotkania miejscowi starali się podkręcić tempo meczu, ale i
rzeszowianie wyprowadzali groźne kontrataki.
Na bramkę debiutującego w bramce Resovii Gacka uderzali w ostatnich fragmentach
spotkania: Apolinarski i Steblecki, ale golkiper Resovii zachował czyste konto.
|
|
Kamil
Kuzera (trener Resovii):
Najważniejsze było dla nas, abyśy pozytywnie
zareagowali po ostatnim meczu. Tak też zrobiliśmy. Mam nadzieję, że to
będzie dla nas taki mały korczek do tego, aby z każdym dniem jeszcze
bardziej wierzyć w siebie i dążyć do tego, by być lepszymi piłkarzami.
|
|
2026.08.01 | Remis na inaugurację ligi
|
|
Resovia Rzeszów - LZS Stare Oborzyska 1:1 (0:0)
69'
Frydrych - 83' Dobroń
Resovia:
Barszcz, Gajdur, Florek ,
Marszał (70' Niemczyk), Pydych, Gała (46' Michalska), Krawczyk,
Frydrych, Michałek (46' Śliwińska), Stachoń, Strasińska
LZS: Zmyśłona, Sutkowska, Napieralska ,
Moeglich, Skrzypek
(70' Braun), Falkowska, Dobroń, Kokot, Knuła, Lechna, Matyja
Sędzina: Syta (Kraków), Widzów: 60
Piłkarki Resovii zainaugurowały rozgrywki ligowe remisem z Juna-Transem
Stare Oborzyska. Rzeszowianki zagrały w mocno w przemeblowanym składzie,
w którym zanotować możemy trzy debiutanki i dwie piłkarki powracające do
treningów. Głównym bohaterem spotkania był jednak tego dnia tropikalny
upał, który mógł skutecznie odbierać ochotę do gry obydwu zespołom.
Do przerwy Resovia stworzyła sobie kilka dogodnych okazji bramkowych,
ale brakowało wykończenia. Piłka po strzałach rzeszowskich piłkarek
lądowała na poprzeczce i słupku. "Setkę" miała Klaudia Gajdur, która w
pojedynku sam na sam z bramkarką nieczysto trafiła w futbolówkę.
Na lewej stronie boiska wyróżniała się debiutująca w barwach Resovii
Oliwia Gała, która na tej pozycji zastąpiła kontuzjowaną Karolinę
Bednarz. Kibiców Resovii cieszyć mogą powroty do gry Wioletty Florek i
Aleksandry Michalskiej, których obecnośćw kadrze może dodać spokoju w
odbudowywanej defensywie. Do rzeszowskiej bramki wróciła ponadto Alicja
Barszcz, która w poprzednim sezonie próbowała swoich sił w ekstraligowym
Stomilu Olsztyn.
Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy rezultat. Więcej konkretów było w
drugiej połowie. W 69 minucie Wiktoria Frydrych uderzeniem z dystansu w
swoim stylu umieściła piłkę w siatce. Rywalki, które przyjechały do
Rzeszowa w okrojonym 13-osobowym składzie imponowały determinacją. W 83
miinucie ich starania przyniosły oczekiwany dla nich efekt. Piłka
dośrodkowana z lewej strony boiska trafiła na głowę Julii Dobroń, ktora
precyzyjnym uderzeniem pokonała Alicję Barszcz.






















foto: resoviacy.pl
|
|
2026.08.01 | Zdemolowani!
|
|
Resovia Rzeszów - Śląsk II Wrocław 1:5 (0:3)
49' Czyżycki - 10 ' 43' Kamiński, 28' Ciućka, 62' Kobelczuk, 64'
Stangret
Resovia:
Bochniarz, Szkiela (65' Romanowski), Oko, Banach, Grasza (65 Chojecki),
Zimnicki (46' Geniec), Letniowski (65' Kuzera), Małachowski, Czyżycki, Jaroch,
Ortíz (55' Silnỳ)
Śląsk II: Klint, Żulewski, Muszyński, Rygiel, Tudruj (76' Krygowski),
Coulibaly (60' Krzewiński), Danielewicz, Markowski (60' Kobelczuk), Ciućka,
Kamiński (74' Janiszewski), Stangret
Sędzia: Szuta (Piła), Widzów: 823
Piłkarze Resovii zostali zdemolowani w meczu 2. kolejki rozgrywek Betclick 2.
ligi przez rezerwy Śląska Wrocław. Był to kolejny bardzo słaby występ
rzeszowskich "Pasiaków" i trudno tu mówić o wypadku przy pracy. "Biało-czerwoni"
potrzebują wzmocnień kadrowych, bo wkrótce mogą stać się pewniakiem do spadku.
Do przerwy przyjezdni grali koncertowo, a rzeszowianie marnowali sytuacje i
popełniali seryjne błędy w defensywie.
Wynik spotkania już w 10 minucie otworzył Wiktor Kamiński po akcji
przeprowadzonej lewą stroną boiska. "Wojskowi" właśnie tym sektorem
przeprowadzali zabójcze kontrataki, w których zmuszali do juniorskich błędów
defensywę Resovii. Gospodarze przed przerwą mieli też swoje okazje do lepszego
rezultatu. Strzelecka niemoc dopadła jednak Javiera Ortiza, ktory marnował
okazje bramkowe na potęgę. Napastnik Resovii jeszcze przed przerwą przegrał
pojedynek sam na sam z Klintem, a kilka minut później umieścił piłkę w siatce po
podaniu Jarocha, ale arbiter liniowy dopatrzył się pozycji spalonej.
Wrocławianie nie tracili rezonu i w 28 minucie ponownie przeprowadzili akcje
bramkową, a na listę strzelców w 28 minucie wpisał się Adam Ciućka.
W 43 minucie ponownie dał znać o sobie Kamiński. 22-letni wychowanek KSZO
Ostrowiec Św. strzałem przy słupku zaskoczył Bochniarza i na przerwę obydwa
zespoły schodziły z solidną zaliczką rezerw Śląska.
Po zmianie stron chwilowo wróciły nadzieje gospodarzy na odwórcenie losów
spotkania. W 49 minucie Mateusz Czyżycki po dośrodkowaniu z prawej strony,
zmusił Klinta do kapitulacji. Było jeszcze sporo czasu, aby ratować niekorzystną
sytuację, a losy spotkania miał okazję odwrócić po raz kolejny Ortiz.
Kolumbijski napastnik po raz kolejny jednak przegrał "setkę" z 17-letnim
golkiperem "Śląska" i został przez trenera Kuzerę odesłany na ławkę.
Rzeszowianie dłużej utrzymywali się przy piłce. Dwoił się i troił Gracjan
Jaroch, który we współpracy z Adrianem Małachowskim próbował poprowadzić
rzeszowian do ratowania punktów. Akcje ofensywne kompletnie jednak "Pasiakom"
się nie kleiły, a po godzinie gry resoviacy sprawiali wrażenie wyczerpanych.
Przyjezdni grali swoje i w odpowiednich momentach wyprowadzali kolejne zabójcze
kontrataki. W 62 minucie Igor Kobelczuk kolejnym trafieniem odebrał rzeszowianom
ochotę do gry. Dwie minuty później nieporadność "Pasiaków" po raz kolejny
wykorzystał Maksymilian Stangret, który ustalił wynik meczu na 1:5.
Po meczu w Pruszkowie resoviacy chcieli zmazać złe pierwsze wrażenie, ale w
kolejnym występie potwierdzili raczej, że nie są jeszcze nawet zalążkiem
zespołu. W zderzeniu z solidną obsadą ligową klub na finiszu rozgrywek może
zapłacić słony rachunek.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Resovia |
Śląsk II |
|
bramki |
1 |
5 |
| strzały celne |
5 |
6 |
| strzały niecelne |
8 |
5 |
| rzuty rożne |
7 |
3 |
| na spalonym |
2 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
18 |
17 |
| żółte kartki |
0 |
1 |
|
czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Kamil
Kuzera (trener Resovii):
Wszyscy
oczekiwaliśmy innego startu na początku tego
sezonu. Wyglądało to tak, jak wyglądało. Wierzę w potencjał tego zespołu i w
tych chłopaków. Po prostu się podniesiemy. Będziemy silniejsi. Natomiast musimy
się uderzyć w pierś, bo nie powinny nam się takie rzeczy wydarzyć. Optymizm
jest, że po najgorszej burzy słońce wychodzi. Wiem, jakie mamy cele i marzenia.
Kibice mocno nas wspierali i jestem zbudowany ich postawą. Chcę udowodnić, że na
to wsparcie zasługujemy. Swoje bramki przeanalizowaliśmy. Mieliśmy sporo
momentów, kiedy powinniśmy wrócić do meczu. Wynik jednak jest bardzo
niezadowalający dla nas. Nie chcemy działać zbyt pochopnie. Każdy czuje,
gdzie mamy braki. Potrzebna dobra analiza i jeszcze mocniejszy trening. Wierzę w
to, że ten potencjał zostanie pokazany. Początek jest nie do przyjęcia i jest
nie do zaakceptowania przez nas. W drugiej połowie zdobywamy gola i mamy
kluczowy moment do powrotu do gry. Dostajemy jednak gonga i ciężko było na to
patrzeć. Jest wiele fragmentów, które były dobre, ale nie możemy się wyłączać z
gry. To najwięcej nas kosztuje. |
|
2026.07.31 | Adam Chojecki w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii w trakcie sezonu 2026/27 dołączył Adam Chojecki. 21-letni piłkarz
gra na pozycji środkowego pomocnika i do zespołu "Pasiaków" trafił na warunkach
wypożyczenia z Korony Kielce. W poprzednim sezonie grał w Podhalu Nowy Targ. W
32 meczach ligowych zdobył 5 bramek.
Jest wychowankiem GKS-u Osieck. W swojej dotychczasowej karierze piłkarskiej
reprezentował również Mazur Karczew i Pogoń Szczecin. W 2021 r. zagrał w 5
spotkaniach prowadzonej przez trenera Dariusza Gęsiora kadrze Polski U17.
|
|
2026.07.27 | Zmarł Alojzy Matysiak, były piłkarz i trener Resovii
|
|
W
niedzielę (26 bm.) wieku 90 lat zmarł w Rzeszowie Alojzy Matysiak - były piłkarz
i trener Resovii, a także młodzieżowy reprezentant Polski.
Piłkarską karierę zaczynał w w Wawelu Wirek, a później przeniósł się do
Rzeszowa, aby reprezentować Spójnię. Po włączeniu tego klubu do Resovii, w
latach 1955-1960 grał w rzeszowskich "Pasiakach", z którymi później był związany
jako trener.
Grał na pozycji prawoskrzydłowego i był czołowym strzelcem Resovii w zespole
trenera Antoniego Brzeżańczyka. Z Resovią zdobył mistrzostwo III ligi. W
1960 r. razem z Edwardem Kwiatkowskim i Leonem Szalachą przeszedł do Stali
Rzeszów.
Po zakończeniu kariery piłkarskiej podjął pracę trenerską. Zespół II-ligowej
Resovii prowadził jako pierwszy trener w latach 1981/82 oraz 1990-1992. W
sezonie 1989/90 był w sztabie szkoleniowym Resovii jako asystent Jana
Domarskiego. W roli trenera pracował również w Izolatorze Boguchwała, Stali
Sanok, Stali Łańcut i KS Zaczernie.
|
|
2026.07.25 | Porażka piłkarek w ostatnim sparingu
|
|
Trójka Staszówka/Jelna - Resovia Rzeszów 5:2 (2:1)
bramki dla Resovii: Bednarz, Śliwińska
Resovia:
zawodniczka testowana, Golec, Marszał, zawodniczka testowana, Jednacz, Puzio,
Pieniążek, Gajdur, Pydych, Frydrych, Strasińska oraz Krawczyk, Stachoń,
Śliwińska, Michałek, Bednarz, Dziekan
W ostatnim meczu kontrolnym przed startem
ligi pilkarki Resovii uległy w Siennej z Trójką Staszówka/Jelna. Bramki dla
rzeszowianek zdobyły: Karolina Bednarz i Aleksandra Śliwińska.
|
|
2026.07.24 | Inauguracyjna porażka
|
|
Znicz Pruszków - Resovia Rzeszów 1:0 (0:0)
49'
Kazimierczak
Znicz:
Napieraj, Jeleński ,
Pawlik, Barnowski, Jach, Proczek (90' Redliński), Mazurek (67' Głowiński),
Okhronchuk, Kazimierczak (67' Szafrański), Borecki ,
Zawistowski (90' Nadolski)
Resovia: Bochniarz, Geniec (46' Szkiela), Oko, Banach (80' Grasza),
Romanowski, Kuzera
(52' Letniowski), Czyżycki ,
Małachowski ,
Zimnicki, Jaroch, Ortiz (71' Silnỳ)
Sędzia: Nestorowicz (Biała Podlaska), Widzów: 661
Inauguracyjną porażkę w Pruszkowie
zanotowali piłkarze II-ligowej Resovii i przyznać trzeba, że jednobramkowe
zwycięstwo Znicza było dla "Pasiaków" najniższym wymiarem kary.
Dwa celne strzały oddane na bramkę gospodarzy to zbyt mało, aby powalczyć o
punkty z rywalem, który również nie zachwycał swoją postawą.
Resoviacy jedynie przez pierwszy kwadrans dotrzymywali kroku miejscowym.
Pierwszy na bramkę Napieraja uderzał Nikodem Kuzera, ale strzał debiutującego w
barwach "Pasiaków" syna trenera był niecelny.
Ofensywna gra rzeszowian do przerwy nie istniała, a tymczasem gospodarze już w
10 minucie przeprowadzili akcję, po której mogli pokusić się o zdobycie bramki.
Dawid Barnowski w polu karnym z łatwością ograł Damiana Oko, aby po chwili
przegrać pojedynek sam na sam z golkiperem Resovii. W bramce rzeszowskiego
zespołu zadebiutował tego dnia Kuba Bochniarz i można stwierdzić, że był jedynym
radzącym sobie na murawie reprezentantem rzeszowskiego zespołu. Rzeszowianie
przez niemal godzinę gry nie oddali celnego strzału na bramkę rywali.
Przemeblowana ekipa "Pasiaków" stwarzała wrażenie, piłkarzy, którzy po raz
pierwszy spotkali się na boisku.
Druga połowa świetnie zaczęła się dla zespołu Pruszkowa.. Znicz próbował
zaskoczyć Resovię akcją oskrzydlającą. Mateusz Jeleński z prawej strony obiska
dograł piłkę w pole karne, a tam Adrian Kazimierczak skierował piłkę do siatki.
Nieporadna gra rzeszowskiego zespołu dodawała pewności gospodarzom, którzy
stwarzali sobie kolejne sytuacje bramkowe. Rezultat spotkania w 64 minucie miał
okazję podwyższyć Jarosław Jach, ale zmarnował idealną okazję po kontrataku.
Rzeszowianie odpowiedzieli akcją Mikołaja Szkieli, po której piłka wylądowała na
poprzeczce. Była to jedna z nielicznych sytuacji bramkowych rzeszowskiego
zespołu. Na bramkę gospodarzy uderzał jeszcze kilka minut później Bartosz
Zimnicki, ale i on trafił w poprczeczkę.
Znicz utrzymywał jednobramkowe prowadzenie i nie pozwalał rzeszowianom na zbyt
wiele w tym spotkaniu. Rzeszowianie zmuszeni do ataku pozycyjnego mieli problemy
z wyprowadzaniem futbolówki z własnej połowy. Mnożyły się niedokładne podania,
po których to gospodarze przechodzili do kontrofensywy. W końcowych fragmentach
spotkania Bochniarz ratował Resovię przed stratą kolejnych bramek.
|
|
|
statystyki meczu |
| |
Znicz |
Resovia |
|
bramki |
1 |
0 |
| strzały celne |
8 |
2 |
| strzały niecelne |
15 |
16 |
| rzuty rożne |
11 |
9 |
| na spalonym |
5 |
1 |
| rzuty karne |
0 |
0 |
| rzuty wolne |
15 |
22 |
| żółte kartki |
2 |
3 |
|
czerwone kartki |
0 |
0 |
|
|
Kamil
Kuzera (trener Resovii):
Zasłużone zwycięstwo gospodarzy bez dwóch zdań. To co my dzisiaj
zagraliśmy, to było zbyt mało, aby zapracować na zwycięstwo. Pierwszy mecz i
kubełek zimnej wody. Przed nami ciężka praca. Ja jasno nie deklarowałem, że
chcemy być gdzieś wysoko, bo wiemy, że jestesmy w przebudowie i ile rzeczy
musimy zrobić. Natomiast wiem na co tych ludzi stać i jakie mają możliwości. To
co dzisiaj zobaczyliśmy, to nie było to, na co ich stać. Zwycięstwo należało się
gospodarzom. Trudno powiedzieć, dzisiaj kto będzie faworytem ligi. Nie
podejmęsię tego, aby typować, kto będzie gdzie w tej lidze. |
|
2026.07.21 | Msza św. w intencji Resovii
|
|
W
środę (22 bm.) o godz. 19.00 w zwiazku ze zbliżającą się
inauguracją piłkarskiego sezonu ligowego, w kościele pod wezwaniem św.
Wojciecha i św. Stanisława (rzeszowska Fara) odprawiona zostanie Msza św.
w intencji Resovii.
Tradycyjnie w Mszy św. odprawianej przez kapelana klubowego ks. Robera
Śliwę uczestniczą: sportowcy, działacze i sympatycy najstarszego
rzeszowskiego klubu sportowego.
|
|
2026.07.18 | Wysokie zwycięstwo piłkarek
|
|
Resovia Rzeszów - Unia Lublin 5:0 (3:0)
12' 18 ' Bednarz, 26' Stachoń, 51' Frydrych, 54' Siorek
Resovia:
zawodniczka testowana, Gajdur, zawodniczka testowana, Florek, Gołojuch,
Pydych, Frydrych, Bednarz, Michałek, Strasińska, Puzio oraz Tabin, Kusior,
Jednacz, Winiarska, zawodniczka testowana, Krawczyk, Stachoń, Pieniążek, Dziekan
Sędzia: Anasychin (Rzeszów), Widzów: 40
Wysokim zwycięstwem Resovii zakończył się mecz sparingowy z Unią Lublin.
Rzeszowianki przez całe spotkanie posiadały znaczną przewagę na boisku i jeszcze
przed przerwą golkiperka Unii trzykrotnie wyjmowała piłkę z siatki.
- Jesteśmy w najtrudniejszym momencie okresu przygotowawczego do sezonu.
Druzyna pracuje ciężko, dlatego oprócz wyniku, który w tym sparingu był sprawą
drugorzędną. Bardziej mnie cieszy postawa zespołu i realizacja założeń, nad
którymi wspólnie pracujemy. Przez cały mecz mieliśmy dużą przewagę i
stworzyliśmy sobie sporo sytuacji do zdobycia bramki. Wyokrzystaliśmy pięć z
nich. Nasza drużyna się rozwija. Szansę zaprezentowania się dostają młode
piłkarki, które są wspierane przez starsze, bardziej doświadczone koleżanki z
kadry - podsumował po meczu szkoleniowiec Resovii, Łukasz Chmura.
Początek spotkania należał do Karoliny Bednarz, która dwukrotnie wpisywała się
na listę strzelczyń. Jeszcze przed przerwą kolejne trafienie dołożyła Hanna
Stachoń. Po zmiane stron Resovia nadal nie traciła skuteczności. W 51 minucie na
4:0 podwyższyła wynik Wiktoria Frydrych, a trzy minuty później Aleksandra Siorek
zdobyła kuriozalną bramkę strzałem z linii końcowej boiska.

























foto: resoviacy.pl
|
|
2026.07.18 | Ostatni test-mecz Resovii
|
|
Siarka Tarnobrzeg - Resovia Rzeszów 3:4 (2:1)
7'
Kromka, 44' Maj, 56' zawodnik testowany - 11' Zimnicki, 65' 71' Kuzera,
68' Czyżycki
Siarka:
brak danych
Resovia: brak danych
W ostatnim przedsezonowym sparingu podopieczni Kamila Kuzery pokonali III-ligową
Siarkę Tarnobrzeg 4:3. Sztab szkoleniowy nie opublikował kadry piłkarzy, którzy
wzięli udział w próbie generalnej przed inauguracją ligowego sezonu.
Tarnobrzeżanie wyszli na prowadzenie już w 7 minucie meczu po strzale Adriana
Kromki. Jednak na reakcję Resovii nie trzeba było długo czekać, bo już 4 minuty
później aktywny Bartosz Zimnicki doprowadził do wyrównania uderzeniem z pola
karnego. Jeszcze przed przerwą fatalne błędy rzeszowskiej defensywy wykorzystał
Arkadiusz Maj, który strzałem z 10 metrów pokonał Bochniarza.
Po przerwie obydwa zespoły miały mnóstwo okazji do zmiany wyniku. W 55 minucie
zawodnik testowany przez "Siarkówców" podwyższył rezultat spotkania na
3:1. Uderzenie z 25 metrów zaskoczyło golkipera Resovii i piłka obok słupka
wylądowała w siatce. W końcowych fragmentach spotkania skutecznością wykazali
się "biało-czerwoni". W 65 minucie Nikodem Kuzera zdobył bramkę kontaktową dla
"Pasiaków". Po chwili koronkową akcją popisał się Mateusz Czyżycki, który
zmienił rezultat meczu na 3:3.
W 71 minucie ponownie pokazał się Kuzera junior. Młody wychowanek Korony Kielce
uderzeniem z 30 metrów z rzutu wolnego posłał piłkę idealnie obok lewego słupka.
|
|
2026.07.15 | Nikodem Kuzera w kadrze Resovii
|
|
Przed
inauguracją rozgrywek ligowych sezonu 2026/27 do kadry Resovii dołączył 18-letni
Nikodem Kuzera. piłkarz grający na pozycji środkowego pomocnika jest
wychowankiem Korony Kielce. W poprzednim sezonie grał w rezerwach Korony na
boiskach III ligi. W 39 meczach ligowych zdobył 4 gole.
W Resovii zagra na warunkach wypożyczenia z kieleckiego klubu.
|
|
2026.07.11 | Piłkarki po pierwszym test-meczu
|
|
Resovia Rzeszów - Legia II Warszawa 5:0 (4:0)
29' Bednarz, 32' Dziekan, 35' 42' Michałek, 53' Siorek
Resovia:
Barszcz, Gajdur, Marszał, Gołojuch, Pydych, Krawczyk, zawodniczka testowana,
Śliwińska, Bednarz, Michałek, Dziekan oraz zawodniczka testowana, Tabin, Darasz,
Frydrych, Mikuszewska, zawodniczka testowana, Puzio, Siorek, Stachoń, Strasińska,
Wałaszek, Winiarska
Sędzia: Anasychin (Rzeszów)
W pierwszym przedsezonowym meczu
sparingowym piłkarki Resovii podejmowały beniaminka II ligi. Obydwa zespoły są
na początku przygotowań do nowego sezonu i mecz był dosyć chaotyczny.
Początkowo stołeczne piłkarki doytrzymywały kroku wyżej notowanym rywalkom, ale
z czasem rzeszowianki zdominowały to spotkanie.
Resovia najgroźniejsze akcje przeprowadzała bocznymi rejonami boiska. Motorem
napędowym rzeszowskiego zespołu były obydwie skerzydłowe: Milena Michałek i
Karolina Bednarz. Ta ostatnia w 29 minucie jako pierwsza wpisała się na listę
strzelców, a 3 minuty później asystowała przy trafieniu Moniki Dziekan.
Jeszcze przed przerwą dwukrotnie do bramki trafiała Milena Michałek i Resovia
schodziła do szatni z czterobramkową zaliczką.
W drugiej połowie Aleksandra Siorek ustaliła na 5:0 wynik meczu. Debiutująca w
kadrze pierwszego zespołu młodzieżowa reprezentntka Polski wykorzystała
dośrodkowanie z rzutu rożnego Martyny Strasińskiej.




















foto: resoviacy.pl
|
|
2026.07.11 | Resoviacy zagrali na piątkę
|
|
Korona II Kielce - Resovia Rzeszów 0:5 (0:4)
10' Czyżycki, 22' Zimnicki, 30' 33' Ortiz, 59' Jaroch
Korona
II: Panek, Maraš, Adamski, Nasternak, Nojszewski, Oziębło,
Morawiec, Mianowany, Chojecki, Turek, Karliński oraz Ferenc, Rogala,
Podwysocki, Molęda, Strzeboński, Wyrozumski
Resovia: Bochniarz, Dantoni, Oko, Grasza, Romanowski,
Małachowski, Letniowski, Czyżycki, Zimnicki, Jaroch, Ortiz oraz
zawodnik testowany, Gacek, Czapniewski, J. Banach, Ciechanowicz,
Szkiela, Bochra, Leśniak, zawodnik testowany, Matusek
W drugim meczu kontrolnym
pikarze Resovii pokonali rezerwy Korony Kielce 5:0. Spotkanie
rozgrywane w Kielcach było ostatnim akcentem pięciodniowego
zgrupowania "Pasiaków" w stolicy wojeództwa świętokrzyskiego.
Pierwszy na liste strzelców wpisał siętego dnia Mateusz Czyżycki,
który wygrał pojedynek sam na sam z Pankiem.
W 22 minucie na 0:2 podwyższył rezultat meczu Bartosz Zimnicki, po
koronkowej akcji Graszy i Romanowskiego.
Jeszcze przed przerwą swoją strzelecką formę potwierdził Javier
Mateo Ortiz. Kolumbijski napastnik Resovii dwukrotnie pokonał Panka
i rzeszowianie schodzili na przerwę z czterobramkową zaliczką.
Po przerwie wynik meczu ustalił na 0:5 Gracjan Jaroch. Wychowanek
przemyskiej Polonii wykorzystał asystę Adriana Małachowskiego.
|
|
2026.07.08 | Rezerwy Resovii nie przystąpią do rozgrywek!
|
|
Po
osiemnastu sezonach udziału w rozgrywkach ligowych drużyna rezerw
Resovii nie została zgłoszona do rywalizacji ligowej.
Piłkarze Resovii II prowadzeni przez trenera Macieja Klekacza, a później
Macieja Jarosza w sezonie
2025/26 zajęli 11. miejsce w lidze okręgowej. Od kilku sezonów w zespole
zmieniali się trenerzy, a wsparcie organizacyjne i kadrowe ze strony
władz II-ligowego klubu było znikome.
Kadra rezerw opierała się głównie na uczniach Szkoły Mistrzostwa
Sportowego Resovia. W poprzednim sezonie w meczach ligi okręgowej
zagrało ponad siedemdziesięciu zawodników z młodzieżowych zespołów
SMS-u.
W opublikowanym dzisiaj komunikacie Zarząd CWKS Resovia S.A. w dosyć
lakoniczny sposób poinformował o decyzji likwidacji drużyny rezerw.
Decyzję władz spółki z kapitałem 6 mln zł umotywowano: tzw. "nową
strategią rozwoju młodych zawodników oraz "ograniczonymi możliwościami
finansowymi".
Mamy nadzieję, że pozostałe kluby nie będą brały przykładu, a rezerwom
życzymy powrotu do gry w przyszłości... w lepszych czasach i z władzami,
dla których priorytetem będzie budowa poziomu sportowego i
organizacyjnego w Resovii.
|
|
2026.07.08 | Mikołaj Kwiatek odchodzi z Resovii
|
|
Z
kadrą Resovii po sezonie 2025/26 pożegnał się Mikołaj Kwiatek. 17-letni
golkiper w sezonie 2025/26 zastąpił w bramce II-ligowego zespołu
kontuzjowanego Jakuba Tetyka. W rozgrywkach ligowych rozegrał w barwach
Resovii 8 meczów.
|
|
2026.07.05 | Damian Oko w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry Resovii przed sezonem 2026/27 dołączył Damian Oko. 29-letni
środkowy obrońca jest wychowankiem Chrobrego Nowogrodziec. W latach
2017-2023 grał w Zagłębiu Lubin. W barwach klubu z Dolnego Śląska
rozegrał 33 mecze w Ekstraklasie. Kolejnym jego klubem była II-ligowa
Stal Stalowa Wola. W latach 2023-2026 rozegrał w Stali 60 meczów
ligowych, w ktorych zdobył 7 goli.
Urodzony w Bolesławcu zawodnik ma na swoim koncie również występ w
młodzieżowej kadrze Polski U20.
|
|
2026.07.04 | Kuba Bochniarz w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry "Pasiaków" przed sezonem 2026/27 dołączył Kuba Bochniarz. 17-letni
bramkarz podpisał z rzeszowskim klubem umowę obowiązujacą do 30 czerwca 2028 r.
W poprzednim sezonie reprezentował barwy Pogoni Szczecin. Grał w rezerwach
Pogoni w rozgrywkach III ligi. Jest wychowankiem Popradu Muszyna. W kolejnych
latach piłkarskiej kariery reprezentował: Sandecję Nowy Sącz i Zagłębie Lubin. W
swoim piłkarskim CV ma również występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski
U16 i U17.
|
|
2026.07.04 | Wysoka porażka w pierwszym test-meczu
|
|
Resovia Rzeszów - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:4 (0:1)
42'
Biniek, 49' Durdov, 57' Jakubik, 58' Kubica
Resovia:
Bochniarz (46' zawodnik testowany), Romanowski (46' Bochra), J. Banach, Dantoni
(46' Grasza), Czapniewski (46' Rębisz), zawodnik testowany (46' zawodnik
testowany), Małachowski (46' Czyżycki), Zimnicki (46' Letniowski), Jaroch (46'
Leśniak), Matusek (25' Chwałka), Ortiz (46' Kotecki)
Bruk-Bet: Molga (46' Topór), Putiwcew (46' Opanasenko), Ambrosiewicz (46'
Dombroski), Olejnik (46' Durdov), Masoero (46' Zarówny), Surowiec (68' Kurzawa),
Boboc (68' Hilbrycht) , Biniek (68' Jimenez), Sławiński (46' Guerrero), Jakubik
(68' Jaroszewski) , Faßender
(46' Kubica)
Wysoką porażką piłkarzy Kamila Kuzery zakończył się mecz sparingowy z Bruk-Betem
Nieciecza. "Biało-czerwoni" są na początku przygotowań do nowego sezonu i
test-mecz z pierwszoligowym, solidnym zespołem pokazał, że przed "Pasiakami"
sporo pracy.
Szkoleniowiec Resovii w Woli Chorzelowskiej przyglądał się grze trzech
testowanych zawodników i grupie młodzieżowców, którzy mają dołączyć do kadry.
Do przerwy rzeszowianie dotrzymywali jakoś kroku wyzej notowanym rywalom, ale po
przerwie Bruk-Bet urządził sobie festiwal strzelecki. Na listę strzelców wpisali
się kolejno: Dominik Biniek, Ivan Durdov, Wojciech Jakubik, Krzysztof Kubica.
W rzeszowskim zespole zabrakło kontuzjowanego Damiana Oko, który niedawno
dołączył do kadry.
|
|
2026.07.01 | Zmarł prof. Stanisław Zaborniak, były prezes Resovii
|
|
1
lipca w Rzeszowie zmarł prof. dr hab. Stanisław Zaborniak - były sprotowiec,
trener i były prezes Resovii, wybitny historyk kultury fizycznej, ceniony
szkoleniowiec oraz człowiek, który w szczególny sposób zapisał się w historii
sportowego Podkarpacia. Z Resovią związany był w latach 1954-2004.
Stanisław Zaborniak urodził się w 1947 r. w Ząbkowicach Śląskich, jednak to
właśnie z naszym regionem związał całe swoje dorosłe życie i pasję. Karierę
sportową w Resovii zaczynał jako piłkarz w zespole młodzieżowym trenera
Franciszka Bentkowskiego. Jednak w 1963 r. piłkarskie buty zamienił na
lekkoatletyczne kolce. Jako utalentowany zawodnik reprezentował barwy Resovii,
specjalizując się w biegach średnich. W 1965 został wicemistrzem Polski juniorów
w biegu przełajowym na 3000 m. Na przełomie lat 60. i 70. rywalizował w finałach
mistrzostw Polski w biegach na 1500 m z czołowymi zawodnikami tamtej epoki. Po
zakończeniu kariery sportowej nie porzucił Resovii. Przeniósł swoje
doświadczenie na grunt trenerski, skupiając się na pracy z lekkoatletami,
piłkarzami i koszykarzami rzeszowskiej "Malty". Wychowawca olimpijczyków:
Bogusława Dudy i Jana Kłosa. Od 1997 r. dyrektor wielosekcyjnej Resovii, a w
latach 2000-2004 prezes klubu. To właśnie Resovia stała się późńiej jednym z
fundamentów jego prac naukowych. Ogromne uznanie przyniosła mu również
wieloletnia praca akademicka na Uniwersytecie Rzeszowskicm. Profesor Stanisław
Zaborniak był jednym z najbardziej cenionych ekspertów w kraju z zakresu kultury
fizycznej i turystyki. W latach 1995-2003 pełnił funkcję prezesa
Podkarpackiego Stowarzyszenia Związków Sportowych, a w latach 1995-2003 był
prezesem Podkarpackiego OZLA. Imponował dorobkiem publikacyjnym i kronikarskim.
Autor 42 monografii autorskich i 314 artykułów naukowych. Z ogromną precyzją w
swoich pracach naukowych potrafił odtworzyć początki polskiej lekkoatletyki,
opisując jej losy na ziemiach polskich w latach 1867-1918. Był autorem
wielotomowego opracowania "Z tradycji lekkoatletyki w Polsce w latach 1919-1939".
W monografii najstarszego rzeszowskiego klubu "Zarys dziejów klubu sportowego
Resovia", z ogromną dokładnością przedstawił początki sekcji piłkarskiej
Resovii. Autor i współautor licznych artykółów naukowych, doktor honoris causa
Uniwersytetu Kultury Fizycznej we Lwowie. Za swoje wybitne zasługi był
wielokrotnie honorowany. W 1988 r. Polski Związek Lekkiej Atletyki przyznał mu
honorową odznakę. Odznaczony Złotym i Brązowym Krzyżem Zasługi oraz złotą
odznaką Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej.
|
|
2026.06.29 | Rafał Bajek w kadrze Resovii
|
|
Do
kadry rzeszowskich "Pasiaków" dołączył 18-letni Rafał Bajek. Wychowanek SMS-u
Rzeszów dotychczas reprezentował barwy Korony Rzeszów i Błażowianki Błażowa.
|
|
2026.06.27 | Resoviacy wznowili treningi
|
|
W
sobotę (27 bm.) piłkarze II-ligowej Resovii rozpoczęli przygotowania do sezonu
2026/27. Pierwsze zajęcia odbyły się na obiektach Crasnovii Krasne. W treningu
uczestniczyło 24 zawodników.
Ze względu na kontuzje, z zajęć wykluczeni są: Jakub Tetyk i Bartosz Ciszewski.
|
|
2026.06.24 | Dominik Banach odchodzi z Resovii
|
|
Z
zespołu Resovii po zakończeniu sezonu 2025/26 odszedł Dominik Banach.
23-letnik piłkarz rozegrał w barwach Resovii 37 meczów ligowych i 1 mecz
Pucharu Polski. Zdobył dla rzeszowskiego klubu 3 gole.
|
|
2026.06.23 | Dawid Hanc odchodzi z Resovii
|
|
Z
kadrą Resovii po zakończeniu sezonu 2025/26 pożegnał się Dawid Hanc. Wychowanek
Gryfu Świdnica w zespole "Pasiaków" rozegrał w poprzednim sezonie 24
mecze ligowe i 1 mecz Pucharu Polski.
|
|
2026.06.22 | Jakub Jokel odchodzi z Resovii
|
|
Z
kadrą Resovii po zakończeniu sezonu 2025/26 pożegnał się Jakub Jokel. 21-letni
piłkarz grał w rzeszowskim klubie na warunkach wypożyczenia z Polonii Bytom.
W poprzednim sezonie rozegrał w barwach Resovii 22 mecze ligowe i 1 mecz Pucharu
Polski. Zdobył dla "biało-czerwonych" 3 gole.
|
|
2026.06.22 | Dawid Pieniążek odchodzi z Resovii
|
|
Z
kadrą Resovii po zakończeniu sezonu 2025/26 rozstał się Dawid Pieniążek.
20-letni wychowanek rzeszowskiego klubu rozegrał w barwach "Pasiaków" 38 meczów
ligowych i 1 mecz Pucharu Polski. Zdobył 2 gole dla Resovii w latach 2023-2026.
|
|
2026.06.20 | Krystian Szymocha odchodzi z Resovii
|
|
Z
zespołu Resovii przed sezonem 2026/27 odchodzi Krystian Szymocha. Środkowy
obrońca rozegrał w latach 2024-2026 52 mecze ligowe i 3 mecze w Pucharze Polski.
Zdobył dla rzeszowskich "Pasiaków" 2 gole.
|
|
2026.06.15 | Dawid Bałdyga piłkarzem Olimpii Grudziądz
|
|
Kadrę
Resovii po zakończeniu sezonu 2025/26 opuścił Dawid Bałdyga. Czołowy strzelec
"biało-czerwonych" w nadchodzącym sezonie reprezentował będzie II-ligową Olimpię
Grudziądz.
W 43 meczach ligowych i 1 meczu Pucharu Polski zdobyłdla Resovii 7 goli.
|
|
2026.06.14 | Miłosz Strzeboński odchodzi z Resovii
|
|
Kolejnym
zawodnikiem, który opuszcza kadrę II-ligowej Resovii jest Miłosz Strzeboński.
Wychowanek Krakusa Nowa Huta grał w rzeszowskich "Pasiakach" na warunkach
wypożyczenia z Korony Kielce.
W Resovii rozegrał 9 meczów ligowych.
|
|
2026.06.13 | Maciej Kowalski-Haberek odchodzi z Resovii
|
|
Z
kadrą piłkarską Resovii pożegnał się Maciej Kowalski-Haberek. 32-letni środkowy
obrońca w latach 2025-2026 rozegrał dla rzeszowskich "Pasiaków" 39 meczów
ligowych.
|
|
2026.06.13 | Filip Zwoliński odchodzi z Resovii
|
|
Z
kadrą Resovii pożegnał się Filip Zwoliński. 19-letni bramkarz w sezonie 2025/26
zagrał w 1 meczu ligowym rzeszowskich "Pasiaków". W 26 minucie meczu Rekord
Bielsko-Biała - Resovia zastąpił w bramce kontuzjowanego Jakuba Tetyka.
|
|
ARCHIWUM:
|