WYWIADY

  klub
strona główna
aktualności
informacje
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum

 







 

 

2010.05.25 | " Potrzebujemy zaufania" - trener Mirosław Hajdo

Trener Resovii Mirosław Hajdo jest zniesmaczony spekulacjami i dywagacjami jakie wywołały ostatnie słabsze wyniki zespołu, który prowadzi. Według niego szybko zostało zapomniane to co do tej pory zostało zrobione.

- Nikt ze mną nie porozmawiał konstruktywnie, tylko wywlekane są jakieś dziwne sprawy z tym gdzie zagrał w meczu z Sokołem Darek Kantor, czy moich relacji z Kolejarzem Stróże. - denerwował się szkoleniowiec. - Komuś chyba zależy na tym, by popsuć atmosferę i zrobić zamęt wokół drużyny. Nie wiem czemu to ma służyć. Ja za klub w którym pracuję dałbym się pokroić. Tymczasem ktoś, kto się mieni jego kibicem biega do niektórych mediów i opowiada im niestworzone historie. To chyba nie jest normalne?

- Dlaczego Resovia ostatnio notuje słabsze wyniki?
- A jak pan myśli?

- Nie widziałem meczów w Wolbromiu i Aleksandrowie Łódzkim. Mogę domniemywać, że pana podopieczni zlekceważyli rywali.
- Otóż nie. Zagrali z pełnym zaangażowaniem. Byli po prostu nieskuteczni.

- I to wszystko?
- Odpowiem pytaniem. Czy przed sezonem postawiłby pan zakład, że Resovia będzie walczyć o awans?

- Szczerze, to nie.
- No właśnie. Nikt nie pamięta o tym co zrobiliśmy. Tylko jesteśmy oceniani przez pryzmat dwóch ostatnich spotkań. Nikt nie pamięta, że w zespole są kontuzje, zawodnicy pauzują za kartki, co zmusza mnie do określonych roszad. Ja nie wybieram piłkarzy do gry na zasadzie, że wstaję rano i mam jakiś pomysł. Najpierw rozmawiamy w gronie trenerów, później z samym piłkarzem. Pytamy czy podejmie wyzwanie np. tak jak ostatnio z Darkiem Kantorem, którego ustawiliśmy w pomocy. Wbrew jego woli to jednak nie nastąpiło. Tymczasem zarzuca mi się, że mieszam w składzie i wystawiam piłkarzy na pozycjach, na których wcześniej nie grali.

- Czego pan potrzebuje by opanować kryzys?
- Według mnie nie ma żadnego kryzysu. Ktoś szuka na siłę dziury w całym by popsuć atmosferę. Jeśli jakiś piłkarz, działacz czy trener ma coś do mnie, coś mu nie pasuje, niech przyjdzie i powie, ale nie za pośrednictwem mediów, bo takie rzeczy załatwia się w cztery oczy. Pokażmy wszyscy, że mamy jaja. Ja zawsze mówię to co mi leży na wątrobie. Nie mam w zwyczaju oczerniać ludzi, ani obmawiać ich za plecami.

- Skoro nie ma kryzysu, to czego potrzebuje zespół, by jego wyniki uległy poprawie?
- Poprawy skuteczności i zaufania. Myślę, że w tym sezonie już coś osiągnęliśmy. Ja dostrzegam problem słabszych wyników. Martwi mnie to, ale nie zamierzam słuchać tego co mówią inni, bo bym chyba zwariował. Spokojnie robię swoje. Jak zaczniemy strzelać bramki, zaczniemy wygrywać. To wszystko.

Piotr Pezdan, Super Nowości | 25.05.2010

 

 



 

 

 

 


































 

| ...do wywiady |

 
© 2006 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by