|
-
Duet trenerski Maciej Huzarski - Marek Kramarz był głównym architektem
sukcesu, jakim jest awans Resovii do III ligi. Jak przyznał ten drugi?
początkowo nikt nie zakładał w klubie walki o najwyższe cele.
- Chcieliśmy zająć piąte, może szóste miejsce-
powiedział Kramarz. - Runda jesienna sprawiła, że trzeba było
zweryfikować przedsezonowe założenia. Na półmetku rozgrywek zostaliśmy
liderem. Chcieliśmy utrzymać tę pierwszą lokatę i wykorzystać szanse na
awans do III ligi. No i udało się.
- Co było największą siłą zespołu?
- Byliśmy drużyną, która grała najrówniej, która dysponowała bardzo
dobrymi zmiennikami i niejednokrotnie okazało się to kluczem do tego, że
to my zgarnialiśmy komplet punktów.
- W przekroju całego sezonu wyróżniłby pan szczególnie którąś
formację albo konkretnego zawodnika?
- Ja bym wyróżnił cały zespół. I tych, którzy wychodzili w podstawowej
jedenastce, i tych, którzy akurat w danym dniu siedzieli na ławce
rezerwowych. Bo to jest naprawdę wielka sztuka i wielka klasa zespołu,
gdy rezerwowi wchodzą i potrafią odwrócić losy meczu. To był właśnie
duży plus drużyny Resovii.
- III liga to z pewnością wyższe wymagania. Chcąc myśleć przynajmniej
o spokojnym utrzymaniu, wzmocnienie drużyny jest nieuniknione.
- Uzupełnienia na pewno będą potrzebne, ale priorytetem będzie to, aby
utrzymać skład osobowy drużyny, który wywalczył awans. Jeżeli zdarzyłoby
się, że ktoś będzie chciał opuścić nasze szeregi, to naturalnie
poczynimy starania, aby to miejsce wypełnić. Obserwowaliśmy kilku
zawodników, ale nazwisk nie chciałbym wymieniać dlatego, że na razie nie
wiemy, kto odejdzie z obecnej kadry. Wiadomo, III liga jest to wyzwanie,
w którym poprzeczka zawieszona jest zdecydowanie wyżej. Trzeba jednak
spokojnie i realnie popatrzeć na drużynę Resovii, jak i na to, czym
dysponuje nasz klub zarówno jeśli chodzi o finanse, jak i o organizację
i ewentualnie pod tym kątem wzmacniać kadrę.
- Na co, pana zdaniem, stać będzie Resovię jako beniaminka?
- Na pewno każdy mecz będziemy traktować jako możliwość zgarnięcia
trzech punktów i pokazania dobrej, ofensywnej piłki. To na pewno będzie
cel, który będzie nam przyświecał w wielu pojedynkach. Uważam, że taki
sposób podejścia do naszych występów w III lidze będzie właściwy.
|