|
Urodziłem
się 25 lat temu we Lwowie. Jestem wychowankiem Karpat i w barwach tego klubu
debiutowałem w ukraińskiej ekstraklasie. W Karpatach poznałem Maćka Nalepę.
Ostatnio grałem w Arsenale Biała Cerkiew - to drugoligowy zespół o wielkich
ambicjach. Powstał niedawno, ale jego szefowie chcą, żeby wdarł się przebojem do
ekstraklasy.
- Problem w tym, że na Ukrainie mamy kryzys gospodarczy. Bardzo wielu piłkarzy
wyjeżdża zarabiać pieniądze do Polski. Niektórym, jak mojemu kumplowi Igorowi
Migalewskiemu, udaje się podpisać dobry kontrakt. Od wiosny Igor występować
będzie w GKS Bełchatów.
- Bardzo się cieszę, że trafiłem do Resovii. To poukładany klub z szansami na
drugą ligę. Treningi są dużo fajniejsze, niż na Ukrainie, gdzie przez cały czas
się biega. W Rzeszowie ćwiczymy z piłką, nie brakuje też taktyki.
foto: Jacek Czochara (Dziennik Polski)
- Samo miasto bardzo mi się podoba, choć na zwiedzanie
przyjdzie jeszcze czas. Nie bez znaczenia jest fakt, iż do Lwowa mam stąd
zaledwie 160 kilometrów. Rozłąka z bliskimi nie będzie bolesna.
- Ukraina ma lepsze stadiony i kluby występujące w Lidze Mistrzów, ale
rzeczywistość jest dużo smutniejsza. Dynamo Kijów i Szachtar Donieck zatrudniają
trenerów z zagranicy i Brazylijczyków za ogromne pieniądze, ale coraz więcej
klubów staje się niewypłacalnych. Generalnie w Polsce jest większy porządek.
- Byłem u was pięć lat temu. W czternastu meczach Tomasovii strzeliłem 7 goli.
Szło mi tak dobrze, że menedżer zabrał mnie z powrotem na Ukrainę, do Metalurga
Zaporoże. Nie przebiłem się jednak do składu pierwszoligowca i trafiłem do
Hetmana Zamość. Ówczesny trener Tomasovii Tomasz Orłowski to były piłkarz
Resovii, a kibice śpiewają o nim piosenki? Nie wiedziałem...
- Gdy wszystko zaczynało się układać, złapałem kontuzje. Lekarze postawili złą
diagnozę, sprawa się ciągnęła. Dziś próbuję wrócić do poważniejszego futbolu,
pożegnałem się z menedżerem, sam decyduję o swoim losie. Jestem optymistą.
Wyszedłem z dobrej szkoły, więc nie ma różnicy, czy kopię piłkę lewą czy prawą
nogą. W Arsenale grałem w pomocy na obu skrzydłach, czasem też na środku. Mogę
być również napastnikiem.
|