WYWIADY

  klub
strona główna
aktualności
informacje
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum

 

 

 

2007.07.23 | Wywiad z Kamilem Walaszczykiem, piłkarzem Resovii

 

- Z Pana transferem do Resovii było trochę zamieszania...
-
Z prezesem Resovii stosunkowo wcześnie doszedłem do porozumienia, ale przeciągały się rozmowy szefów Resovii i Galicji. Prezesowi klubu z Cisnej w dalszym ciągu zależało, bym u nich grał.

- Dlaczego powiedział Pan "nie"?

- Uzmysłowiłem sobie, że 25 lat to ostatni dzwonek na zrobienie kroku w przód. Z Resovii, klubu z tradycjami, łatwiej zawędrować w większy świat. Wierzę, że mi się uda.

- Z Dukli, gdzie Pan mieszka, do Rzeszowa kawał drogi. Rzucił Pan pracę czyli w stu procentach postawił na piłkę?

- Musiałem się zdecydować na taki krok. Trzecia liga to nie przelewki.

- Rywalizacja o miejsce w składzie z Arturem Zielińskim zapowiada się pasjonująco.

- O tym, kto będzie grał zadecydują trenerzy. Ja wiem jedno: od pana Zielińskiego można się wiele nauczyć.

- Jak się grało z Górnikiem?

- Wciąż dochodzę do siebie po kontuzji, ale sił mam już coraz więcej. Brakuje jeszcze zgrania z kolegami, lecz ono przyjdzie. 

- Słyszałem od kilku osób taki komentarz: Kamil Walaszczyk to utalentowany piłkarz, tylko głowę nosi wysoko w chmurach. Ile w tym prawdy?

- Stanowczo dementuję! Jestem człowiekiem, który twardo stąpa po ziemi i do wszystkiego dochodzi ciężką pracą. Testy w Stali Stalowa Wola czy epizod w Cracovii, a prawdziwa gra, to dwie różne rzeczy. Mam nadzieję, że w Resovii pokażę, na co mnie stać.

 Rozmawiał Tomasz Szeliga, Dziennik Polski | 23.07.2007

 

 



































 

| ...do wywiady |

 
© 2006 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by