ARCHIWUM 59

  klub
strona główna
aktualności
informacje
stadion
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum



 

 




 


 

 





























 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2014.12.01 | Bartosz Madeja w szpitalu

Bartosz Madeja od kilku dni przebywa w szpitalu. 29-letni wychowanek Resovii, obecnie grający w Karpatach Krosno, trafił do rzeszowskiej placówki medycznej z podejrzeniem sepsy. Według doniesień prasowych reakcja zapalna spowodowana zakażeniem była skutkiem drobnego urazu jakiego doznał w meczu z Orłem Przeworsk.
Stan pacjenta lekarze oceniali na bardzo ciężki. Ostatnie wieści są jednak bardziej pocieszające. Pojawiły się informacje o poprawie stanu zdrowia piłkarza.

 resoviacy.pl

2014.11.23 |  Zwycięstwo i kołyska na koniec rundy

Stal Kraśnik - Resovia Rzeszów 0:2 (0:2)
11' Mołdoch, 33' Dziedzic

Stal: Kędzierski, Leziak, Mat. Matysiak, Pietroń, Skrajnowski (66' Wojtaszek), Pokotyliuk, A. Chamera, Szewc, Orzeł, Ryczek, Drozd
Resovia: Pietryka, Szkolnik, Makowski, Sękowski, Wilk, Fedan, Tabaka, Rop (89' Sadecki), Bieniasz (74' Konefał), Dziedzic, Mołdoch (79' Pyrdek)
Sędzia: Jagieła (Krosno), Widzów: 250

Rzeszowianie nie narzekali na decyzję Podkarpackiego OZPN-u o przedłużeniu rundy jesiennej rozgrywek piłkarskich i odnieśli kolejne z rzędu (piąte!) zwycięstwo. "Biało-czerwoni" tym razem przywieźli komplet punktów z Kraśnika, gdzie szkoleniowcem jest znany w Resovii (jako piłkarz i trener) Tomasz Orłowski. Miał on spory kłopot ze skompletowaniem kadry i w bramce pozwolił zadebiutować Adrianowi Kędzierskiemu.
19-letni bramkarz Stali skapitulował już w 11 minucie meczu po strzale Adriana Mołdocha. Resoviacy zdobycie gola uczcili wykonaniem symbolicznej, piłkarskiej kołyski, która była zadedykowana Oli - nowonarodzonej córce trenera Szymona Grabowskiego.
Gospodarze rzucili się do odrabiania strat, ale niewiele mogli wskórać w starciu z rzeszowską defensywą, która nieprzypadkowo należy do najlepszych w lidze. W 18 minucie meczu na bramkę Marcina Pietryki uderzał Maksym Pokotyluk, ale posłał piłkę nad poprzeczką.
Rzeszowianie spokojnie wyczekiwali na kolejny błąd gospodarzy i w 33 minucie meczu zdobyli kolejną bramkę. Tym razem dał o sobie znać Sebastian Dziedzic, który z dorobkiem pięciu bramek przezimuje z tytułem najlepszego strzelca "Pasiaków".
Bramce gospodarzy zagrozili jeszcze Kacper Rop i Sebastian Fedan, ale zabrakło dokładności i wykończenia akcji.
Po zmianie stron jeszcze śmielej zaatakowali gospodarze. W 55 minucie meczu Pokotyliuk uruchomił Daniela Szewca i pomocnik Stali stanął przed szansą na pokonanie Pietryki, ale po raz kolejny na stanowisku byli środkowi obrońcy Resovii. Pod koniec meczu po raz kolejny zakotłowało się w polu karnym Resovii. Na bramkę uderzał Adrian Chamera, który trafił w jednego z obrońców Resovii, a dobitka Wojtaszka okazała się niecelna.

 resoviacy.pl

2014.11.15 | "Maka" i spółka ograli Motor

Resovia Rzeszów - Motor Lublin 1:0 (1:0) / mecz na stadionie miejskim
7' (k) Makowski

Resovia: Pietryka, Wilk, Makowski, Tabaka, Konefał, Sadecki, Adamski, Rop, Grześkiewicz (46' Fedan), Mołdoch (69' Skuba, 90' Bieniasz), Dziedzic (90' Ząbkiewicz)
Motor: Lipiec, Kazubski, Komor, Karwan, Falisiewicz (35' Kosiarczyk), Król
, Mroczek (74' Jabkowski), Piekarski, Majewski, Wolski (56' Czułowski), Stachyra
Sędzia: Łaszkiewicz (Zamość), Widzów: 500

Mecz rozpoczął się z 15-minutowym opóźnieniem. Był to gest działaczy Resovii w kierunku kibiców gości, którzy mieli problemy z wyjazdem z Lublina. Ostatecznie dotarli na stadion dopiero w 65 minucie spotkania.
Drużyna Resovii zdziesiątkowana kartkami i kontuzjami pokazała charakter i pokonała lubelskich rywali 1:0. "Biało-czerwoni" zasłużyli na słowa uznania, bo do meczu wyszli składem ze średnią wieku 20 lat (11 młodzieżowców w 18-osobowej kadrze).
Spotkanie dobrze zaczęło się dla "Pasiaków". W 7 minucie Kacper Rop uderzył w polu karnym na bramkę przyjezdnych i piłka trafiła w rękę Króla. Sędzia odgwizdał rzut karny dla gospodarzy, a winowajcę ukarał żółtą kartką. Skutecznym wykonawcą "jedenastki" był Bartłomiej Makowski, który bardzo dobrą grą w obronie zasłużył na tytuł najlepszego zawodnika meczu.
 


foto: K. Kapica (Nowiny)

W 12 minucie spotkania po raz kolejny zakotłowało się w polu karnym Lipca. Tym razem Kacper Rop zagrał półgórną piłkę wzdłuż linii bramkowej, ale żaden z jego kolegów nie zdołał zamknąć akcji. Kwadrans później zaatakowali lublinianie, ale sytuację zażegnał Marcin Pietryka, który pewnym wyjściem uprzedził napastnika gości.
Z czasem do głosu zaczęli dochodzić goście, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce. Rzeszowianie starali się rozbijać akcje lublinian i wychodzić z zabójczymi kontratakami. W 37 minucie meczu szansę na podwyższenie wyniku miał 17-letni Adrian Mołdoch, ale nie opanował piłki i uderzył niecelnie.


foto: K. Kapica (Nowiny)

W drugiej połowie przyjezdni długo rozgrywali piłkę, ale specjalnie nie zagrażali bramce gospodarzy. Trafili tego dnia na pewnie grającą rzeszowską defensywę kierowaną przez Makowskiego, który wielokrotnie pomagał młodzieżowcom - Wilkowi i Konefałowi. W 69 minucie meczu rzeszowianie wyszli z kolejnym kontratakiem. Tym razem na bramkę gości uderzył mocno Daniel Wilk i bramkarz nie bez trudu wybił piłkę na rzut rożny. Kilka minut później lubelskiego golkipera przeegzaminował Sebastian Dziedzic.
 


foto: K. Kapica (Nowiny)

W 76 minucie spotkania Kacper Rop za faul na rywalu otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Strata rozgrywającego miała spory wpływ na widowisko. Rzeszowianie zaczęli skupiać się na bronieniu dostępu do własnej bramki, a tymczasem Motor z każdą kolejną minutą atakował większą liczbą zawodników. W 88 minucie lublinianie byli bliscy wyrównania, ale na stanowisku był Marcin Pietryka, który wybronił mocny strzał Piotra Piekarskiego.
 


foto: K. Kapica (Nowiny)

 resoviacy.pl

Szymon Grabowski (II trener Resovii): Dochodziły do nas sygnały, że nikt na nas nie stawia w dzisiejszym pojedynku i zespół pokazał po raz kolejny, że w piłkę grać potrafi, a ambicją i charakterem wiele można zdziałać. Te cechy były potrzebne w momencie kiedy z boiska zszedł ukarany czerwoną kartką Kacper Rop. Był momenty kiedy było nam ciężko w tym meczu i dlatego te punkty nas szczególnie cieszą. Było trochę nerwów, ale urok Resovii polega na dramatycznych meczach. Tak było dawniej i tak zaczyna być obecnie. Z tego należy się cieszyć. Ja ze swojej strony to zwycięstwo chcę zadedykować mojej żonie, która właśnie rozpoczęła akcję porodową. właśnie pędzę do niej i bardzo jej dziękuję.

 resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Motor Lublin
 bramki 1 0
 strzały celne 4 2
 strzały niecelne 3 4
 rzuty rożne 4 11
 na spalonym 1 3
 rzuty karne 1 0
 rzuty wolne 9 15
 żółte kartki 5 1
 czerwone kartki 1 0

 

25. Jakub Konefał (lewy obrońca)

 czas gry 90
 bramki 0
 kontakty z piłką 15
 strzały celne 0
 strzały niecelne 0
 dośrodkowania 0
 podania celne 4
 podania niecelne 7
 faulował 0
 faulowany 0
 odbiory piłki 7
 straty piłki 0

 resoviacy.pl

2014.11.13 | Patryk Barszcz zadebiutował w reprezentacji Polski

Polska U-15 - Irlandia U-15 2:1 (1:0)
33' Kafka, 52' Walukiewicz - 68' McAuley

Polska: Barszcz, Sieracki, Bargiel, Sinior, Walukiewicz, Borowiak, Neuman (76' Grabowski), Bieńkowski (41' Piątkowski), Ożóg (41' Starzycki), Konietzny, Kafka (41' Szwed)
Irlandia: Murphy, Baba, O'Connor, Peppard, Nolan, Bolger (72' Dwyer), Kelly (41' Barry), Hughes), Conolly, Manning (64' Owens), Murphy (64' McAuley)

Prowadzona przez trenera Roberta Wójcika kadra Polski do lat 15 po raz drugi pokonała rówieśników z Irlandii 2:1. Gole dla "biało-czerwonych" zdobyli Wojciech Kafka (Arka Gdynia) i Sebastian Walukiewicz (Legia Warszawa).
W meczu rozegranym w Strawczynie w kadrze Polski na pozycji bramkarza zadebiutował uczeń Szkoły Mistrzostwa Sportowego Resovia - Patryk Barszcz. Piłkarz Resovii bardzo dobrze radził sobie w bramce i kilka razy ratował zespół przed stratą gola. Skapitulował w 68 minucie meczu po fenomenalnym strzale
Glena McAuley'a (Liverpool).
Dwa dni wcześniej (11 bm.) w Mniowie reprezentacje rozegrały pierwszy mecz, który również zakończył się wynikiem 2:1 dla Polski.

 PZPN, resoviacy.pl

2014.11.12 | Z ziemi włoskiej do Polski, czyli Pyrdek wraca na Maltę

Niespełna trzy miesiące trwała przygoda piłkarska Przemysława Pyrdka we włoskim regionie Apulia. 18-letni wychowanek Lechii Sędziszów Młp. w tym czasie reprezentował SSD Casarano Calcio (6 poziom rozgrywek ligi włoskiej).
Po powrocie do Rzeszowa dołączył do kadry Resovii. W dniu wczorajszym rozegrał 30 minut w meczu ligowym rezerw Resovii.

 resoviacy.pl

2014.11.11 | Porażka rezerw w Niechobrzu

Jedność Niechobrz - Resovia II SMS Rzeszów 1:0 (0:0)
77' Kalandyk II

Jedność: Kalandyk I, Baran (66' Buda) Grzebyk, Kalandyk II, Kłeczek, Lelek (75' Wrona), Madera, Mularczyk, Rak (70' Surowiec), Worosz (90' Lenik)
Resovia: Ozimek, K. Kmiotek, Kowalski, Konefał, Czerski (55' Patyna
), Lorenc, Grygiel, Put (80' Jaroch), Róg (64' Pyrdek), Wisz (46' M. Kmiotek), Różak
Sędzia: Krasowski (Leżajsk)

Piłkarze rezerw Resovii wrócili z podrzeszowskiego Niechobrza bez punktów.  Resoviacy walczyli dzielnie, ale gol wychowanka Resovii Łukasza Kalandyka w 75 minucie meczu zadecydował o wygranej lidera. W 60 minucie meczu na boisku pojawił się Przemysław Pyrek, który po włoskim epizodzie piłkarskim wrócił do Rzeszowa. Podopieczni trenera Szymona Duszy zakończyli rundę jesienną na 11 pozycji w tabeli rzeszowskiej "okręgówki".

 resoviacy.pl

2014.11.11 | Izolator grał, sędzia kartkował, Resovia strzelała

Resovia Rzeszów - Izolator Boguchwała 2:1 (0:1)
63' Dziedzic, 86' Mołdoch - 39' Bereś

Resovia: Pietryka, Wilk, Makowski, Sękowski, Szkolnik, Adamski, Sadecki (61' Mołdoch), Tabaka, Rop (46' P. Krawczyk), Ząbkiewicz (30' Skuba), S. Dziedzic (89' Fedan)
Izolator: Kaszuba, P. Dziedzic, Burak, Dąbek, Kardyś, Bereś, A. Wójcik (65' Cupryś), Skiba, Szymański (69' Domin), Karwat (59' Ł. Wójcik), Tyburczy (77' Rzeźnik)
Sędzia: Wąsik (Lublin), Widzów: 300

Rzeszowianie wyszli do meczu osłabieni brakiem kontuzjowanych Szymona Kalińca i Konrada Domonia. Brak podstawowych środkowych pomocników widać było już po kilkunastu minutach gry. Przyjezdni wygrywali większość piłek w środku pola, dłużej utrzymywali się przy piłce i to oni przejęli inicjatywę do konstruowania akcji w pierwszej połowie spotkania.
Pierwszy na bramkę Resovii strzelał w 6 minucie Bartosz Karwat, ale jego uderzenie pozostawiało wiele do życzenia. Rzeszowianie zbyt szybko tracili piłkę i przez 30 minut właściwie nie zagrozili bramce Kaszuby. Dopiero w 32 minucie spotkania mocne dośrodkowanie w pole bramkowe posłał Piotr Szkolnik, ale bramkarz bez problemu wyłapał piłkę.
 


foto: K. Kapica (Nowiny)

Defensywa Resovii została rozmontowana w 39 minucie meczu.  Piłka adresowana do Tyburczego trafiła ostatecznie do Michała Beresia, który strzałem z dystansu uderzył precyzyjnie koło słupka i zmusił do kapitulacji bramkarza "Pasiaków". Na trybunach zawrzało, bo publiczność dopatrzyła się zagrania ręką przez Tyburczego, ale sędzia bez wahania wskazał na środek boiska.
Prawdziwe emocje zaczęły się w drugiej części spotkania. Rzeszowianie w 47 minucie przeprowadzili szybki kontratak, ale wprowadzony po przerwie na plac gry Piotr Krawczyk stracił piłkę i z akcji nic nie wyszło. Napastnik Resovii wiele nie pograł, bo w 50 minucie meczu otrzymał czerwoną kartkę za atak na nogi Adriana Buraka.
Wydawać się mogło, że osłabiona Resovia nie będzie w stanie odrobić strat, ale rzeszowianie z każdą kolejną minutą zaczęli się budzić z letargu i grać coraz lepiej. W 60 minucie meczu Karol Skuba popisał się solowym rajdem prawą stroną boiska, ale żaden z jego kolegów nie doszedł do piłki posłanej w pole karne.
 


foto: K. Kapica (Nowiny)

Trzy minuty później rzeszowianie doprowadzili do wyrównania. Piłka po dośrodkowaniu Piotra Szkolnika trafiła idealnie na głowę Sebastiana Dziedzica, który zdobył swoją czwartą bramkę w sezonie. Bramka dodatkowo zmobilizowała Resovię, ale goście już po minucie odpowiedzieli groźnym kontratakiem. Piłkę otrzymał szybki Michał Bereś, który wykorzystał zawahanie obrońców Resovii i znalazł się w sytuacji "sam na sam" z Pietryką. Na szczęście napastnik gości pospieszył się ze strzałem i spudłował o kilka centymetrów.
Rzeszowianie odetchnęli z ulgą i w końcu wzięli się do roboty, nie zwracając uwagi na fakt, że grają w dziesięciu. W 71 minucie meczu Karol Skuba prostopadłym podaniem wypuścił Sebastiana Dziedzica i napastnik Resovii miał okazje zostać bohaterem meczu, ale Kaszuba szybkim wyjściem skrócił kąt strzału i zdołał ratować Izolator przed stratą gola.
 


foto: K. Kapica (Nowiny)

W 84 minucie meczu ryzykownym wślizgiem popisał się Piotr Szkolnik, który przerwał groźną akcję gości. Dwie minuty później stadion przy ul. Wyspiańskiego oszalał z radości. "Szkolo" dośrodkował z rzutu wolnego i Adrian Mołdoch głową skierował piłkę do siatki. Napastnik Resovii zdobył gola na wagę trzech punktów i tym samym sprawił sobie prezent na 17-te urodziny, które obchodzi 13 listopada.
W ostatniej minucie meczu efektownym strzałem z wolnego popisał się jeszcze Piotr Szkolnik. Piłkę skierowaną idealnie w okolice spojenia słupka z poprzeczką z trudem wybił bramkarz Izolatora.

 resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Izolator
 bramki 2 1
 strzały celne 5 1
 strzały niecelne 2 6
 rzuty rożne 8 8
 na spalonym 1 5
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 19 14
 żółte kartki 3 1
 czerwone kartki 1 0

 

6. Oleg Tabaka (defensywny pomocnik)

 czas gry 90
 bramki 0
 kontakty z piłką 22
 strzały celne 0
 strzały niecelne 1
 dośrodkowania 0
 podania celne 11
 podania niecelne 6
 faulował 0
 faulowany 1
 odbiory piłki 2
 straty piłki 2

 

 resoviacy.pl

2014.11.08 | Piłkarki na półmetku sezonu

Resovia Rzeszów - Rysy Bukowina Tatrzańska 1:0 (0:0)
64' Kudła

Resovia: Mścisz, Węgrzyn, Czyż, Czyrek, Kiełtyka, Prugar, Matuszek (75' Rzeszut), Giera, Furdak (80' Lew), Kudła, Paterek
Rysy: Miśkowiec, Nowobilska, Darda, A. Ślęczek, Martinczak, Chowaniec, Pisowicz, Batkiewicz, Kukuczka, Misiura, Czubernat, oraz Marek
Sędzia: Grabowska (Stalowa Wola), Widzów: 50

W meczu zaległym rozgrywek II ligi podkarpackiej kobiet piłkarki Resovii pokonały Rysy Bukowinę Tatrzańską 1:0. Wynik meczu rzeszowianki ustaliły w 64 minucie. Rzut wolny z odległości 25 metrów wykonywała Katarzyna Czyż. Piłka po jej uderzeniu odbiła się od poprzeczki i wbiegająca w pole bramkowe Kamil Kudła głową wbiła ją do siatki.
Rzeszowianki kończyły mecz w dziesiątkę. W 53 minucie spotkania za faul na rywalce ukarana została czerwoną kartką Natalia Paterek. Przyjezdne do ostatnich minut walczyły o wyrównanie wyniku i gra toczyła się głównie na połowie Resovii.
Rysy zajmują dopiero 7 pozycję w tabeli, ale w Rzeszowie pokazał mądry i poukładany futbol. W kadrze zespołu z Podhala grają zawodniczki, które w przeszłości odnosiły spore sukcesy. Kamila Darda na swoim koncie ma dwa mistrzostwa Polski i mecze w Lidze Mistrzyń, a Sandra Podżus w swoim piłkarskim cv ma mistrzostwo i wicemistrzostwo Polski w piłce halowej.


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2014.11.08 | Resovia nie miała litości dla beniaminka

Wólczanka Wólka Pełkińska - Resovia Rzeszów 0:3 (0:1)
18' Tabaka, 82' (k) Szkolnik, 90' Skuba

Wólczanka: Groch, B. Poprawa, Rybkiewicz, A. Poprawa, Ilasz (68' Wójcik), Padiasek (46' Pietrasiewicz), Misiło (84' Bober), Kocur (76' Boratyn), Gwóźdź, Lech, Pietluch
Resovia: Pietryka, Szkolnik, Makowski, Sękowski, Wilk, Adamski, Kaliniec (10' Tabaka), Sadecki, Rop, Ząbkiewicz (75' Mołdoch), Dziedzic (89' Skuba)
Sędzia: Pożarowszczyk (Lublin), Widzów: 300

Resovię prowadził drugi trener Szymon Grabowski. Maciej Huzarski oglądał mecz z trybun (kara za usunięcie z ławki w meczu z Chełmianką).
Jako pierwszy na bramkę uderzał Radosław Adamski. W odpowiedzi Krzysztof Pietluch zagrał prostopadłą piłkę do Macieja Lecha i w ostatniej chwili sytuację uratował Marcin Pietryka.
Goście musieli szybko dokonać pierwszej zmiany, gdyż kontuzji nabawił się Szymon Kaliniec. Desygnowany za niego Oleg Tabaka szybko zdobył ładnego gola głową, nie dając żadnych szans Jackowi Grochowi. Przed przerwą Wólczanka mogła wyrównać. W polu karnym Pietluch uderzył minimalnie obok słupka. Tak też było, gdy po drugiej stronie potężnie huknął z dystansu Piotr Szkolnik.
Chwilę po wznowieniu z dystansu strzelał Tabaka. Gospodarze próbowali się odgryzać, lecz próby Marka Rybkiewicza i Pietlucha były niecelne. W 58 minucie Pietluch umieścił futbolówkę w siatce, jednak arbiter odgwizdał pozycję spaloną. Kwadrans później Mateusz Kocur uderzył nad celem.
8 minut przed końcem Adamski dośrodkowywał w pole karne, piłka trafiła w rękę Macieja Lecha i arbiter wskazał na „wapno”., z którego pewnym strzałem popisał się Szkolnik.
W końcówce kolejny raz nosa do zmian pokazał trener Resovii, który wprowadził na plac boju Karola Skubę. Nastolatek szybko zdołał zdobyć bramkę; Kacper Rop wrzucił z rzutu rożnego w pole karne, gdzie Skuba w pierwszym kontakcie z piłką trafił do siatki (3 gol resovaka w sezonie).

A. Bżdżoła (Nowiny)

Szymon Grabowski (II trener Resovii): Wygrana była nam bardzo potrzebna. Stadion w Wólce to gorący teren, więc tym bardziej cieszy zwycięstwo. Fajne zmiany dali rezerwowi, którzy oprócz dobrej gry zdobyli dwa gole.

A. Bżdżoła (Nowiny)

2014.11.08 | Rezerwy bez punktów

Resovia II SMS Rzeszów - Orzeł Wólka Niedźwiedzka 1:2 (1:0)
9' Różak - 63' Frączek, 79' Serafin

Resovia II: Bujak, K. Kmiotek, Konefał, Kowalski, Czerski (46' Patyna), Wisz (46' Put), Grześkiewicz (66' Lorenc), Grygiel, Różak, M. Kmiotek (75' Jaroch), Róg
Orzeł: Mączka, Serafin, Nizioł, Kuduk, Jurek, Krasoń, Rzeszutek (86' Szwaja), Frączek (89' Bałut), Opoń, Szylar, Bąba
Widzów: 60

W meczu 14 kolejki rzeszowskiej klasy O piłkarze rezerw Resovii przegrali na własnym boisku 1:2 z Orłem Wysoka Niedźwiedzka. Mecz dobrze zaczął się dla podopiecznych trenera Szymona Duszy. "Biało-czerwoni" częściej byli przy piłce i raz za razem przeprowadzali groźne akcje na bramkę Mączki.
W 9 minucie rzeszowianie kilkoma szybkimi podaniami "rozklepali" defensywę gości i Mateusz Różak precyzyjnym strzałem w sytuacji "sam na sam" za bramkarzem zdobył pierwszą bramkę w meczu. W 29 minucie meczu Patryk Róg próbował lobować golkipera gości i piłka po jego strzale minęła o centymetry słupek. Kilka minut później miejscowi zdołali pokonać bramkarza gości, ale sędzia (po długiej rozmowie z liniowym) odgwizdał pozycję spaloną.
Po przerwie sygnał do ataku dał Hubert Put, który ładnym strzałem z dystansu przeegzaminował bramkarza gości. Z upływem kolejnych minut do głosu zaczęli dochodzić goście, a z miejscowych uszło powietrze.
W 63 minucie spotkania Mateusz Frączek zdecydował się na strzał z dystansu i piłka po rękach niezbyt pewnie interweniującego bramkarza Resovii wpadła do siatki. Rzeszowianie strzałami z dystansu starali się odrabiać straty, ale brakowało szczęścia i precyzji. W 64 minucie ładnym wolejem popisał się Patryk Róg, ale bramkarz gości był na stanowisku. W 75 minucie meczu zakotłowało się po raz kolejny w polu karnym przyjezdnych. Na bramkę uderzali kolejno Mirosław Kmiotek i Patryk Róg, ale jakimś cudem Mączka za każdym razem instynktownie odbijał piłkę.
W 79 minucie spotkania w okolicach 30 metra od bramki "Pasiaków" faulowany był Norbert Opoń. Piłka po dośrodkowaniu z rzutu wolnego trafiła na głowę Mateusza Serafina, który zmienił kierunek jej lotu i mógł odbierać gratulacje od kolegów.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2014.11.02 | Zwycięstwo rezerw w Brzózie Stadnickiej

Start Brzóza Stadnicka - Resovia II SMS Rzeszów 1:3 (1:1)
28' Wójtowicz - 7' M. Kmiotek, 68' (k) Pałys-Rydzik, 71' Kowalski

Start: Kus, P. Buszta (32' I. Buszta), Brusik, G. Buszta, Wójtowicz, T. Buszta, Brudniak (70' Panek), Brudek, Leja (66' Zdanowicz), Panek (80' Golec), Hasaj (60' Sobuś)
Resovia II:
Bujak, K. Kmiotek, Konefał, Kowalski, Czerski (46' Put), Fedan, Grygiel, Grześkiewicz (62' Lorenc), Różak, M. Kmiotek (75' Wisz), Pałys-Rydzik
Sędzia:
Boroń (Mielec)

Piłkarze rezerw Resovii wywieźli cenne punkty z Brzózy Stadnickiej. Miejscowi to typowy zespół własnego boiska, który do meczu z Resovią tylko raz przegrał jako gospodarz. Spotkanie dobrze zaczęło się dla piłkarzy Szymona Duszy. Już w 7 minucie Mirosław Kmiotek wpisał się na listę strzelców. Miejscowi wyrównali w 28 minucie po strzale wychowanka Stali Mielec Igora Wójtowicza. Druga połowa spotkania należała już jednak do "Pasiaków". W 68 minucie spotkania rzut karny na bramkę zamienił Dawid Pałys-Rydzik, który wyrasta na prawdziwego lidera zespołu. Trzy minuty później Miłosz Kowalski ustalił wynik meczu na 1:3.

 resoviacy.pl

2014.11.02 | Trzy punkty i dwie kontuzje

Resovia Rzeszów - Chełmianka Chełm 2:1 (2:0)
24' Kaliniec, 42' Makowski - 49' (k) Rusiecki

Resovia: Pietryka, Wilk, Sękowski, Makowski, Szkolnik, Adamski, Domoń (65' Tabaka), Kaliniec, Rop (77' P. Krawczyk), Bieniasz (26' Skuba), Dziedzic (60' Dziedzic)
Chełmianka: Kijańczuk, Fornal, Jankowski, Borys, Fiedeń, Kycko, Tarkowski, Walaszek, Kobiałka, Młynarski, Rusiecki
Sędzia: Kasperski (Lublin), Widzów: 300

W meczu sąsiadujących ze sobą zespołów lepsi okazali się rzeszowianie, którzy pokonali rywali z Chełma 2:1. Nie po raz pierwszy w szeregach Resovii wyróżniali się dwaj piłkarze: po lewej stronie – Piotr Szkolnik, a po prawej - Radosław Adamski.
Już w 4 minucie meczu „Szkolo” prostopadle podał do Adamskiego, który przegrał pojedynek z bramkarzem gości. Przyjezdni odpowiedzieli atakiem Rusieckiego, który powstrzymany został przez Piotra Szkolnika. Nerwowo pod bramką Resovii zrobiło się w 14 minucie spotkania, po błędzie Marcina Pietryki. Bramkarz Resovii otrzymał piłkę po rzucie z autu i starał się rozegrać do jednego z defensorów, ale dosyć niefortunnie zagrał do Tarkowskiego. Piłkarz Chełmianki nie zdołał opanować piłki i skończyło się na strachu. Dwie minuty później na bramkę Resovii strzelał głową Kobiałka, ale bramkarz Resovii bez problemu wyłapał piłkę.
 


foto: K. Kapica (Nowiny)

W 24 minucie meczu rzeszowianie po raz pierwszy pokonali Kijańczuka. Piłkę w pole karne dograł Szkolnik, a Kacper Rop starał się zatańczyć z trzema obrońcami Chełmianki. Ostatecznie piłka wybita przed szesnastkę trafiła prosto pod nogi wbiegającego Szymona Kalińca. Rozrywający „Pasiaków” przymierzył dokładnie koło słupka i bramkarz gości mógł tylko wzrokiem odprowadzić piłkę wpadającą do siatki.
Minutę wcześniej plac gry opuścić musiał kontuzjowany Dawid Bieniasz i jak się później okazało nie była to pierwsza ofiara bezpardonowej walki o piłkę.
W 34 minucie meczu kolejnym rajdem prawa strona popisał się Radosław Adamski. Skrzydłowy Resovii z łatwością radził sobie z obrońcami Chełmianki, ale gorzej było z wykończeniem akcji. Piłka lądowała na rzucie rożnym, albo nie trafiała do żadnego z piłkarzy Resovii.
Przed przerwą podopieczni Macieja Huzarskiego osiągnęli przewagę na boisku,  jej efektem była kolejna bramka zdobyta w 42 minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował Kacper Rop, a Bartłomiej Makowski uprzedził bramkarza i uderzył głową na bramkę. Piłka odbiła się od słupka i wróciła do środkowego obrońcy „Pasiaków”, który dobitką zmusił Kijańczuka do kapitulacji.
Goście jeszcze przed przerwą dążyli do odrabiania strat. W 45 minucie Młynarski mocnym strzałem z 18 metrów przeegzaminował Marcina Pietrykę.
 


foto: K. Kapica (Nowiny)

Po przerwie podopieczni trenera Bożyka zdobyli gola kontaktowego w dosyć kontrowersyjnych okolicznościach. Piłka wrzucona w pole karne Resovii spadła na ramię Bartłomieja Makowskiego i sędzia odgwizdał rzut karny, wskazując zagranie ręką. Damian Rusiecki precyzyjnym strzałem koło słupka nie dał szans bramkarzowi Resovii i goście uwierzyli, że są w stanie ratować wynik.
W 65 minucie meczu po ostrym ataku Kobiałki plac gry opuścił kontuzjowany Konrad Domoń. Od 75 minuty goście atakowali coraz odważniej, a resoviacy mieli więcej miejsca pod bramką Kijańczuka. Mecz nabrał jeszcze większego tempa. Miejscowi mieli jeszcze dwie „setki”, ale nie potrafili wykorzystać okazji. W 79 minucie po sporym zamieszaniu piłka trafiła na 12 metr pola karnego do Karola Skuby, ale napastnik Resovii uderzył nad poprzeczką. Dwie minuty później nie popisał się Radosław Adamski, który mógł wykończyć książkowy kontratak „Pasiaków”. Szymon Kaliniec idealnie wyłożył futbolówkę niepilnowanemu Adamskiemu, a ten strzelał dwukrotnie z kilku metrów i za każdym razem musiał uznać wyższość golkipera gości.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Chełmianka
 bramki 2 1
 strzały celne 9 3
 strzały niecelne 6 2
 rzuty rożne 10 2
 na spalonym 0 1
 rzuty karne 0 1
 rzuty wolne 18 10
 żółte kartki 1 2
 czerwone kartki 0 0

 

33. Sebastian Dziedzic (napastnik)

 czas gry 60
 bramki 0
 kontakty z piłką 12
 strzały celne 0
 strzały niecelne 0
 dośrodkowania 0
 podania celne 6
 podania niecelne 0
 faulował 1
 faulowany 0
 odbiory piłki 0
 straty piłki 4

 

resoviacy.pl

Maciej Huzarski (trener Resovii): Dziękuję drużynie, że walczyła. Po meczu w Świdniku potrafiliśmy się odbudować. Mieliśmy dosyć trudny moment. Budowaliśmy morale w zespole, żeby ten wynik  Chełmianką był lepszy. Uważam, że Chełmianka jest jednym z lepszych zespołów w grze ofensywnej. Było groźnie w akcjach ofensywnych i musieliśmy się sporo napracować. Myślę jednak, że zaprezentowaliśmy się pozytywnie. Radek Adamski sam mógł rozstrzygnąć mecz. Okazało się, że w drugiej połowie straciliśmy bramkę i zaczęła się nerwowość. W moim mniemaniu karnego nie było. Bartek Makowski miał rękę przy ciele. W drugiej połowie goście atakowali, ale my wyprowadzaliśmy groźne kontry. Nie potrafiliśmy jednak zdobyć bramki. Łukasz Sękowski był ewidentnie faulowany w polu karnym. Sędzia zagwizdał w druga stronę. Nie zgadzam się z jego decyzjami. Ta druga połowa nie była już taka płynna. W przekroju całego meczu byliśmy jednak o tę bramkę lepsi.

Bartłomiej Makowski (środkowy obrońca Resovii): Chełmianka jest dla mnie jedną z najlepszych drużyn jakie do nas przyjechały. Grali dziwnym ustawieniem, bo cały czas mieliśmy sytuację "jeden na jeden" w obronie. Cieszymy się z wygranego meczu, bo to było nam potrzebne. W końcu strzeliliśmy więcej niż jedną bramkę i w końcu było trochę spokoju. Niestety tracimy znowu dziwną bramkę. Według mnie karnego nie było, ale sędzia uważał inaczej. Mieliśmy jednak jeszcze sytuacje pod koniec meczu.

resoviacy.pl

2014.10.30 | Patryk Barszcz powołany na mecze z Irlandią

Selekcjoner reprezentacji Polski U-15 Robert Wójcik powołał kadrę na dwa mecze towarzyskie z Irlandią.
W 18-osobowej grupie piłkarzy znalazł się bramkarz SMS-u Resovia - Patryk Barszcz. 14-letni wychowanek Igloopolu Dębica już wcześniej brał udział w zgrupowaniach młodzieżowej kadry Polski.
Mecze z Irlandią odbędą się 11 listopada w Mniowie i 13 listopada w Strawczynie (woj. świętokrzyskie).

PZPN, resoviacy.pl

2014.10.29 | Emocjonujący mecz rezerw

Resovia II SMS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 3:5 p.d. (1:3, 3:3)
2' Pałys-Rydzik, 72' Wisz 88' Cichocki - 9' Pokrywka, 16' (sam.) Kowalski, 42' (k) Kosiba, 97' K. Zawiślak, 112' Kipa

Resovia II: Bujak, Patyna (52' Czerski), Cichocki, Kowalski, K. Kmiotek, Grygiel, M. Kmiotek (62' Wisz), Put (75' Bełz), Lorenc, Różak, Pałys-Rydzik
Błękitni: Wierciński, Marchut, Wolak (46' Kozioł), Pokrywka, Waszczuk, Cesarz (75' D. Zawiślak), Ł. Kosiba, Ochał (60' Kukla), Kubik (46' Orzech), Bryk (65' Kipa), K. Zawiślak
Sędzia: Konefał (Mielec), Widzów: 100

Fantastyczne widowisko stworzyli piłkarze rezerw Resovii i Błękitnych Ropczyce w meczu ćwierćfinałowym o Puchar Polski podokręgów Rzeszów-Dębica. Do dalszego etapu rozgrywek awansowali przyjezdni, ale zespół trenera Szymona Duszy zasłużył na słowa uznania za ogromne zaangażowanie i ratowanie wyniku przez 120 minut.
Sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie, a mecz był emocjonujący od pierwszych do ostatnich minut.  Już w 2 minucie spotkania bramkę dla "biało-czerwonych" zdobył Dawid Pałys-Rydzik. Napastnik Resovii popisał się fenomenalną szarżą w polu karnym i atomowym uderzeniem na bramkę, po którym piłka odbita od poprzeczki wylądowała w siatce.
Goście szybko otrząsnęli się po stracie gola. W 9 minucie meczu wychowanek Resovii - Grzegorz Bryk dośrodkował z rzutu rożnego w okolice 7 metra od bramki "Pasiaków" i Mirosław Pokrywka strzałem głową pokonał Piotra Bujaka. Resoviacy odpowiedzieli strzałem Mateusza Lorenca, który uderzył z dystansu, ale posłał piłkę kilkanaście centymetrów od słupka. Dwie minuty później na bramkę gości strzelali na raty Mateusz Różak i Dawid Pałys-Rydzik Pierwszy trafił w bramkarza, a drugi przy dobitce fatalnie spudłował.
W 16 minucie meczu goście podwyższyli na 1:2 i po raz kolejny duży udział przy golu miał Grzegorz Bryk. Napastnik gości po krótko rozegranym rzucie rożnym uderzył na bramkę Resovii i piłka odbiła się kolejno od słupka i nóg Miłosza Kowalskiego - ostatecznie wpadając do bramki.
Kilka minut przed przerwą dosyć niefortunną interwencją popisał się bramkarz gospodarzy, który w polu karnym na końcowej linii boiska chciał odebrać piłkę szarżującemu Brykowi i trafił go w nogę. Sędzia wskazał na wapno, a jedenastkę na bramkę zamienił Łukasz Kosiba. 
Po przerwie jedni i drudzy stworzyli sobie mnóstwo okazji bramkowych. W 50 minucie meczu w idealnej sytuacji fatalnie przestrzelił z 9 metrów Pałys-Rydzik.
W 72 minucie meczu resoviacy zdobyli bramkę kontaktową po strzale Przemysława Wisza. Dziesięć minut później na bramkę Wiercińskiego "rogala" z ostrego kąta posłał Mateusz Różak, ale po raz kolejny piłka o kilkanaście centymetrów minęła cel. Rzeszowianie nie poprzestawali w atakach na bramkę Wiercińskiego. W 88 minucie spotkania w polu karnym gości padł na murawę Mateusz Różak i sędzia odgwizdał rzut karny. Skutecznym  egzekutorem okazał się Arkadiusz Cichocki i o losach meczu zadecydować miała dogrywka. W ostatnich minutach meczu rzeszowianie byli zespołem przeważającym i aktywniejszym i wydawać się mogło, że zachowali więcej sił na dogrywkę.
Zaatakowali od pierwszych minut, ale po raz kolejny popełnili fatalny błąd przy rzucie rożnym. Tym razem dośrodkowanie ze stałego fragmentu gry trafiło idealnie na głowę Krzysztofa Zawiślaka, który mocnym strzałem nie dał szans Bujakowi. Po zmianie stron resoviacy nie tracili nadziei na uratowanie wyniku. W 20 minucie dogrywki Mateusz Różak z ostrego kąta zdołał uderzyć na bramkę, ale piłka wylądowała na słupku. Goście postawili kropkę nad "i" w 112 minucie spotkania. Bramkę zdobyli ponownie po rzucie rożnym, a wynik meczu ustalił Tobiasz Kipa.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2014.10.28 | Zwycięstwo we mgle

Rzemieślnik Pilzno - Resovia Rzeszów 1:2 (0:1)
87' Kłos - 10' Adamski, 81' Dziedzic

Rzemieślnik: Wilczyński, Trela, Pydych, Tragarz, Wiśniowski, Pisarczyk, Mędrek, Czekaj (52' Florian), Zaskalski (65' Leśniowski), Kłos, Gawęda (52' Mazela)
Resovia: Tomczyk, Konefał, Makowski, Sękowski, P. Krawczyk, Bieniasz (65' Róg), Domoń (46' Ząbkiewicz), Tabaka, Adamski (46' Dziedzic), Sadecki, Skuba (46' Mołdoch)
Sędzia: Ziemba (Rzeszów), Widzów: 80

W meczu ćwierćfinałowym o Puchar Polski na szczeblu Podokręgów Rzeszów-Dębica piłkarze Resovii pokonali IV-ligowy Rzemieślnik Pilzno 2:1. Mecz rozegrany został w Pilźnie przy trudnych warunkach atmosferycznych spowodowanych wyjątkowo gęstą mgłą ograniczającą widoczność.
Spotkanie dobrze zaczęło się dla rzeszowskiej jedenastki. Już w 10 minucie na listę strzelców wpisał się Radosław Adamski, który wykorzystał błąd bramkarza gospodarzy. W pierwszej połowie dobre okazje do podwyższenia wyniku miał jeszcze dwukrotnie Karol Skuba, ale strzelał niecelnie.
Po przerwie dwukrotnie przed stratą bramki uratował "biało-czerwonych" Piotr Tomczyk, który bardzo dobrze radził sobie tego dnia między słupkami. Resoviacy też mieli swoje szanse. W 69 minucie meczu piłka po strzale Olega Tabaki wylądowała na poprzeczce. Kilka minut później arbiter przyznał podopiecznym Macieja Huzarskiego "jedenastkę" za zagranie ręką w polu karnym. Wykonawca rzutu karnego był Sebastian Dziedzic, ale jego sygnalizowany strzał nie mógł zaskoczyć Wilczyńskiego. W 81 minucie meczu napastnik Resovii zrehabilitował się za zmarnowaną "jedenastkę" podwyższając wynik meczu na 0:2. Asystę przy tej bramce zaliczył Patryk Róg.
Gospodarze w 87 minucie meczu zdobyli bramkę kontaktową po strzale 20-letniego Kamila Kłosa.

resoviacy.pl

2014.10.27 | Pucharowa dwudniówka "Pasiaków"

W dniu jutrzejszym (28 bm.) piłkarze III-ligowej Resovii rozegrają w Pilźnie z miejscowym Rzemieślnikiem mecz 1/4 Pucharu Polski na szczeblu Okręgu Rzeszów-Dębica. Rywale Resovii są obecnie liderem IV ligi podkarpackiej. Mecz odbędzie się o godz. 14.30.
W rozgrywkach Pucharu Polski grają również rezerwy Resovii. Podopieczni Szymona Duszy w środę (29 bm.) zmierzą się w tych rozgrywkach z wiceliderem dębickiej "okręgówki" - zespołem Błękitnych Ropczyce. Mecz rozegrany zostanie na stadionie Resovii o godz. 15.00.

resoviacy.pl

2014.10.26 | Sebastian Fedan wraca do gry

Resovia II SMS Rzeszów - KS Stobierna 0:3 (0:1)
4' Jucha, 54' Lepionka, 84' Jakubowski

Resovia II: Ozimek, Wilk, Patyna, Jaroch, Cach, Bełz, Sadecki, Szafar, P. Krawczyk, Dziedzic, Róg oraz Fedan, Śliwiak
Widzów: 60

Piłkarze rezerw Resovii po słabym meczu przegrali na własnym boisku z wiceliderem rzeszowskiej "okręgówki" 0:3. Rzeszowianom nie służą ciągłe rotacje w składzie, a rywale pokazali poukładany i ambitny futbol. Goście wygrywali większość pojedynków o piłkę i skutecznie rozbijali zbyt wolno rozgrywane akcje "Pasiaków". To wystarczyło, aby Stobierna wyjechała z kompletem punktów.
Pierwszy na listę strzelców wpisał się już w 4 minucie meczu Dawid Jucha, który niezbyt mocnym strzałem z rzutu wolnego z odległości 25 metrów zaskoczył Rafała Ozimka. Bramkarz Resovii nie popisał się również przy drugiej bramce w 54 minucie spotkania. Tym razem piłkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wbił piętą Sławomir Lepionka. Wynik meczu na 0:3 w 84 minucie ustalił solową akcją i efektownym strzałem pod poprzeczkę Kamil Jakubowski. Przed stratą czwartej bramki "biało-czerwonych" uratował w ostatnich minutach meczu słupek.
Gospodarze próbowali ratować wynik strzałami z dystansu, ale właściwie tylko dwukrotnie zagrozili bramce rywali. W 11 minucie minimalnie niecelnie strzelał Sebastian Dziedzic, a w 69 minucie Sebastian Fedan przegrał pojedynek z bramkarzem Stobiernej. Skrzydłowy Resovii powrócił na murawę po dwumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2014.10.24 | Królestwo za napastnika

Avia Świdnik - Resovia Rzeszów 1:0 (0:0)
90' Maciejewski

Avia: Gieresz, Nowak, Bednarek, Maciejewski, Czępiński, Krawiec (86' Starok), Sadio, Orzędowski, Byszewski (66' Wójcik), Oziemczuk (86' Gawron), Mazurek
Resovia: Pietryka, Szkolnik (27' Tabaka), Makowski
, Sękowski, Wilk, Ząbkiewicz (54' Dziedzic), Kaliniec, Domoń, Adamski (85' Bieniasz), Rop, Skuba (60' Mołdoch)
Sędzia: Łaszkiewicz (Zamość), Widzów: 100

Ostatnie wyniki Resovii przypominają system zero-jedynkowy. Rzeszowianie doznali drugiej w tym sezonie porażki, tracąc bramkę w ostatniej minucie spotkania. Po raz kolejny w zespole "biało-czerwonych" widać było brak skutecznego snajpera.
Gospodarze juz w 11 minucie spotkania mieli okazję do zdobycia bramki. Piłka po dośrodkowaniu Sebastiana Orzędowskiego trafiła do Lify Sadio, którego strzał z 7 metrów instynktownie obronił Marcin Pietryka. W 26 minucie meczu  powodu kontuzji boisko opuścił Piotr Szkolnik. Na jego pozycji pojawił się Oleg Tabaka, który już dwie minuty później uderzał minimalnie niecelnie na bramkę Gieresza.
Gospodarze odpowiedzieli strzałem Adama Nowaka w 32 minucie. W ostatnich minutach pierwszej połowy meczu dwukrotnie w sytuacji bramkowej znalazł się Karol Skuba. W 35 minucie otrzymał dokładne podanie od Kacpra Ropa, ale nieczysto trafił w piłkę, a w kolejnej akcji po podaniu Ząbkiewicza fatalnie spudłował.
W 62 minucie meczu "setkę" mieli gospodarze. Po błędzie obrońców Resovii w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Orzędowski. 29-letni wychowanek Avii pośpieszył się ze strzałem i trafił prosto w Marcina Pietrykę. Dwie minuty później miał kolejną okazję do zdobycia bramki i tym razem również przegrał pojedynek z "Cinkiem".
Wydawać się mogło, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, ale miejscowi wykorzystali błąd rzeszowskiej drużyny i w 90 minucie pokonali rzeszowskiego bramkarza. Resoviacy w ostatniej minucie zamiast przenieść grę pod bramkę rywali postanowili rozgrywać piłkę. Oleg Tabaka podawał do Sebastiana Dziedzica, a ten faulował rywala. Z rzutu wolnego z prawej strony boiska dośrodkował Adam Nowak i piłka trafiła do zamykającego dośrodkowanie Michała Maciejewskiego. Doświadczony obrońca Avii z 3 metrów wpakował piłkę do siatki, dając swojemu zespołowi 3 punkty.

resoviacy.pl

2014.10.19 | Zwycięstwo zapewnili rezerwowi

Tomasovia Tomaszów Lub. - Resovia Rzeszów 0:1 (0:0)
81' Mołdoch

Tomasovia: Ł. Bartoszyk, Joniec, Karwacki, Misztal, Raczkiewicz, Skiba, Groborz, Smoła, Słotwiński (56' Hajnas), Szuta (74' Kłos), Żurawski
Resovia:
Pietryka, Szkolnik, Sękowski, Makowski, Wilk, Bieniasz (30' Rop), Domoń, Tabaka (46' Ząbkiewicz), Kaliniec, Adamski (74' Dziedzic), Skuba (61' Mołdoch)
Sędzia: Mroczek (Mielec), Widzów: 500

W rzeszowskich "Pasiakach" coraz więcej do powiedzenia mają młodzieżowcy. Do grona wychowanków Szkoły Mistrzostwa Sportowego Resovia, którzy zapewnili punkty drużynie seniorów dołączył Adrian Mołdoch. 16-letni wychowanek Resovii do tej pory grał w zespole Macieja Huzarskiego niewiele, ale w Tomaszowie Lubelskim udowodnił, że warto na niego stawiać. Razem z innymi uczniami SMS-u Karolem Skubą i Dawidem Bieniaszem w przyszłości może stanowić o sile zespołu z ulicy Wyspiańskiego.
Mecz nie należał do wybitnych widowisk, ale rzeszowianie częściej byli przy piłce i odnieśli skromne, ale zasłużone zwycięstwo. Sygnał do ataku dał w 10 minucie spotkania Szymon Kaliniec, który efektownym strzałem z rzutu wolnego postraszył Łukasza Bartoszyka. Ten sam zawodnik 10 minut później (po dośrodkowaniu Szkolnika) próbował zaskoczyć bramkarza gospodarzy strzałem z główki, ale posłał piłkę obok bramki.
W 37 minucie spotkania "biało-czerwoni" po raz kolejny zagrozili bramce gospodarzy. Tym razem uderzał Oleg Tabaka i ostatecznie piłka trafiła pod nogi Adamskiego, ale skrzydłowy Resovii zbyt daleko sobie ją wypuścił i z akcji nic nie wyszło.
W 43 minucie meczu za głowy złapali się piłkarze Tomasovii. Na bramkę Resovii strzelał Damian Karwacki i tylko osobie wiadomym sposobem Marcin Pietryka zdołał odbić futbolówkę zmierzająca do siatki. W niezłej formie był również tego dnia bramkarz miejscowych, który w 45 minucie meczu wygrał pojedynek z Kacprem Ropem.
Po przerwie ponownie zaatakowali resoviacy. W 47 minucie na bramkę Bartoszyka ponownie uderzał Rop. Dwie minuty później Kaliniec wypuścił Adamskiego i rzeszowianie cieszyliby się z gola, gdyby nie Piotr Joniec, który w ostatniej chwili wybił futbolówkę. 
Rzeszowianie osiągnęli cel w 81 minucie spotkania po akcji rezerwowych. Jakub Ząbkiewicz dośrodkował z prawej strony boiska idealnie na głowę Adriana Mołdocha, a ten precyzyjnym strzałem na pierwszy słupek zmusił bramkarza do kapitulacji.
Rzeszowianie po zdobytej bramce poczuli się zbyt pewni siebie i w doliczonym czasie gry o mały włos nie zostali skarceni. Piłkę jak na tacy otrzymał Karol Groborz, ale zamiast spokojnie przymierzyć, huknął z całej siły i fatalnie spudłował.

resoviacy.pl

2014.10.18 | Karolina Mścisz bohaterką meczu

Bronowianka Kraków - Resovia Rzeszów 1:1 (0:0)
53' Karcz - 64' Czyż

Bronowianka: Grabska, Szostak, Kaczmarczyk, Karcz, Malota, Dyba, Matyja, Łatka, Adler, Sobolewska, Nalepka oraz Czulak, Sobierajska
Resovia:
Mścisz, Węgrzyn, Prucnal (36' Lew), Czyż, Czyrek, Paterek, Pajda, Gola, Furdak, Giera, Rzeszut (70' Mik)

Piłkarki Resovii przywiozły z trudnego krakowskiego terenu jeden punkt, który zawdzięczają głównie bardzo dobrej postawie bramkarki. Gospodynie wyszły na prowadzenie w 53 minucie meczu po rzucie rożnym i strzale Agnieszki Karcz. Kilkanaście minut później rzeszowianki doprowadziły do wyrównania po solowej akcji Katarzyny Czyż. W ostatnim kwadransie meczu piłkarki z Bronowic prowadziły huraganowe ataki na bramkę Karoliny Mścisz. Nie potrafiły jednak zmusić do kapitulacji rzeszowskiej bramkarki. Tytuł mistrza jesieni zapewniły sobie piłkarki rezerw Górnika Łęczna.

resoviacy.pl

2014.10.18 | Hat-trick Pałysa w Trzebownisku

LKS Trzebownisko - Resovia II SMS Rzeszów 1:6 (1:2)
43' Cyrek - 22' 29' 64' Pałys-Rydzik, 51' Różak, 74' 90' Dziedzic

Trzebownisko: Flak, J. Tomasik (76' Koszela), Chorzępa (72' Płonka), Szwagiel, Miś, Tomaka, Worek, Majcher (60' Stec), Cyrek, Piątek (50' Piędel), Pukała
Resovia II:
Tomczyk, Konefał, Kowalski, Panek, K. Kmiotek, Ząbkiewicz (46' Dziedzic), Put, Lorenc, Wisz (60' Bełz), Różak, Pałys-Rydzik
Sędzia: Krasowski (Leżajsk), Widzów: 120

Piłkarze rezerw Resovii pokonali w Trzebownisku miejscowy LKS 1:6. Worek z bramkami rozwiązał w 22 minucie Dawid Pałys-Rydzik, który po prostopadłym podaniu Jakuba Ząbkiewicza znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Siedem minut później za sprawą tego samego duetu rzeszowianie podwyższyli wynik meczu na 0:2. Tym razem Ząbkiewicz dośrodkował z rzutu rożnego, a Pałys-Rydzik strzałem z obrotu trafił pod poprzeczkę.
Resoviacy nie zwalniali tempa i prostopadłymi podaniami stwarzali sobie kolejne okazje bramkowe. W 32 minucie na bramkę gospodarzy strzelał Ząbkiewicz, a kilka minut później efektownym wejściem w pole karne popisał się Hubert Put.
Gospodarze w pierwszej połowie meczu nie  stwarzali sobie okazji bramkowych, ale w 42 minucie wykorzystali fatalny błąd Kowalskiego. Środkowy obrońca Resovii starał się wybić piłkę przed polem karnym, ale fatalnie się machnął i Karol Cyrek skorzystał z prezentu, strzelając bramkę kontaktową.
Po przerwie na murawie pojawił się Sebastian Dziedzic, który zastąpił Jakuba Ząbkiewicza. Z każdą kolejną minutą meczu resoviakom na nierównej murawie grało się coraz lepiej. W 51 minucie meczu zdobyli kolejną bramkę. Tym razem na bramkę gospodarzy uderzał Hubert Put i bramkarz Trzebowniska wybił futbolówkę, ale przy dobitce Mateusza Różaka był bez szans. Trzecia bramka odebrała miejscowym chęć do gry, a biało-czerwoni" zadawali kolejne ciosy.
W 64 minucie meczu kapitalną szarżą i atomowym strzałem popisał się najlepszy tego dnia na boisku Pałys-Rydzik. Dziesięć minut później przypomniał o sobie Sebastian Dziedzic. Napastnik Resovii zabawił się z bramkarzem Trzebowniska i skierował piłkę do pustej bramki, podwyższając wynik meczu na 1:5. Ten sam zawodnik w ostatniej minucie spotkania również w sytuacji sam na sam z bramkarzem ustalił wynik.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

 

ARCHIWUM:

 

58  60

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ...do strony głównej |

 
© 2006-2014 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by