ARCHIWUM 87

  klub
strona główna
aktualności
informacje
stadion
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

2022.11.13 | Bolesny remis "Pasiaków"

Resovia Rzeszów - Zagłębie Sosnowiec 2:2 (1:1)
12' Górski, 77' Adamski - 43' Fábry, 90' Bodzioch

Resovia: Pindroch, Adamski, Kubowicz, Hoogenhout (68' Wojciechowski), Kałahur, Antonik (63' Vieira), Bąk (68' Chuchro), Wasiluk, Mikulec, Eizenchart, Górski
Zagłębie:
Gliwa, Borowski, Jończy (78' Dalić), Bodzioch, Gojny, Bryła (78' Klupś), Rowandowicz, Szumilas, Pawłowski (78' Masłowski), Banaszewski, Fábry
Sędzia: Krasny (Kraków), Widzów: 1881

Bolesnym remisem zakończyli rundę jesiennę podopieczni Mirosława Hajdy, bo bramkę odbierającą im komplet punktów stracili w doliczonym czasie gry. Rzeszowianie mieli swój plan na to spotkanie i realizowali go skrupulatnie, ale nie ustrzegli się katastrofalnych też błędów.
Obydwa zespoły borykają się z problemami kadrowymi, ale zarówno jedni, jak i drudzy chcieli zakończyć rundę jesienną w dobrym stylu. Rzeszowianie zagrali bez Bartosza Kwietnia, a przyjezdni bez najlepszego strzelaca zespołu Szymona Sobczaka. Czołowy strzelec "Zagłębiaków" został kilka dni przed meczem przesunięty do zespołu rezerw.
Pierwszą groźną akcję przeprowadzili piłkarze Artura Skowronka, ale Branislav Pindroch już od pierwszych minut świetnie spisywał się na swojej pozycji.
Rzeszowianie odpowiedzieli składną akcją w 12 minucie, po której Maciej Górski dał prowadzenie swojej ekipie. Piłka dośrodkowana z prawej strony boiska przez Kamila Antonika szybowała w okolice pierwszego słupka, a tam głowę dostawił napastnik Resovii, uprzedzając Gliwę i zaliczając drugą bramkę w sezonie.
Maciej Górski miał okazję być tego dnia bohaterem meczu bo okazji bramkowych miał sporo. W 20 minucie z bliska dobijał głową strzał Antonika, ale jakimśvcudem Gliwa zdołał wybić futbolówkę na rzut rożny.
Rzeszowianie grali otwarty futbol i widać było, że chcą się zrehabilitować za słaby występ w Pucharze Polski. W 43 minucie koszmarny błąd Radosława Bąka mógł odebrać ekipie Mirosława Hajdy ochotę do gry. Miłosz Kałahur starał się wyprowadzić piłkę z własnej połowy i dograł ją do Bąka, a ten starał się wycofać do bramkarza. Z podania do kolegi z zespołu wyszedł prezent dla Marka Fábry'ego.
Napastnik gości nie mógł zmarnować takiej okazji i w sytuacji sam na sam z Pindrochem, doprowadził do wyrównania.
Po przerwie rzeszowianie starali się zapomnieć o wpadce swojego młodzieżowca i coraz odważniej poczynali sobie pod bramką Michała Gliwy.
W 54 miucie kolejną szansę bramkową miał Górski, ale golkiper gości wyjściem z bramki zdołał ratować sytuację.
Kwadrans później jak struna wypiął się Branislav Pindroch, bo kąśliwym strzałem obok słupka posłał piłkę Dawid Gojny.
Na kwadrans przed końcem spotkania na listę strzelców wpisał się Radosław Adamski. Wychowanek Resovii był wyróżniającą się postacią meczu i w akcji bramkowej pokazał, że czuje się tego dnia bardzo pewnie na boisku.
Uderzona przez niego futbolówka z okolic narożnika pola karnego dostała sporej rotacji i obok słupka wylądowała precyzyjnie w siatce. Bezradny Gliwa starał się sięgnąć piłkę, ale strzał 29-latka lewą nogą był perfekcyjny.
Rozpędzeni rzeszowianie stwarzali sobie kolejne okazje bramkowe, ale wkrótce okazać się miało, że szczęście nie będzie im sprzyjać. W 80 minucie na bamkę uderzał Paweł Wojciechowski i piłka po odbiciu od poprzeczki wylądowała za linią bramkową. Analizy VAR wskazywały jednak, że futbolówka nie przedkorczyła linii bramkowej całym obwodem. Do szczęścia "Pasiakom" zabrakło kilku centymetrów.
W 4 minucie doliczonego czasu gry przyjezdni wyrzucali piłkę z autu. Wrzuconą w "szesnastkę" futbolówkę starał się wybić Karol Chuchro. Zrobił to jednak na tyle niefortunnie, że posłał piłkę pod nogi Mateusza Bodziocha.
32-letniemu wychowankowi Concordii Knurów nie pozostawało nic innego jak oddać celny strzał w światło bramki. Piłka wylądowała w siatce rzeszowskiej bramki, a piłkarze gospodarzy runęłi na murawę jak rażeni gromem. 

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Zagłębie
 bramki 2 2
 strzały celne 11 7
 strzały niecelne 8 7
 rzuty rożne 6 3
 na spalonym 3 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 9 12
 żółte kartki 1 0
 czerwone kartki 0 0

 

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.11.10 | Dostali prztyczka w nos

Pogoń Siedlce - Resovia Rzeszów 1:0 (0:0) (Puchar Polski)
79' Fiedosiewicz

Pogoń: Kowynia, Misiak, Lewandowski, Wichtowski, Fiedosiewicz, Marcinho (63' Bujalski), Wicenciak, Dzięcioł, Szuprytowski, Demianiuk, Nowak
Resovia:
Sujecki, Mikulec (76' Morys ), Kubowicz, Hoogenhout , Eizenchart, Antonik, Kwiecień (85' Bąk), Wasiluk , Wojciechowski (85' Kałahur), Vieira, Górski
Sędzia: Iwanowicz (Lublin), Widzów: 1200

Piłkarze Resovii dostali prztyczka w nos od drugoligowego zespołu Pogoni Siedlce, który wyeliminował ich z rozgrywek Pucharu Polski. W Rzeszowie zacierano ręce na ćwierćfinał, ale w starciu z "Walczącą Husarią" (tak miejscowi nazywają swoją drużynę) Resovia wyglądała jak lekka jazda konna.
To był bardzo słaby występ rzeszowskiego zespołu, który ustępował gospodarzom w wielu elementach. "Pasiakom" brakowało szybkości, determinacji i przede wszystkim lidera, który mógłby wnieść w grę rzeszowskiego zespołu trochę pomysłu. Rzeszowianie żegnają się z Pucharem Polski, ale jeśli w najbliższych miesiącach nie dojdzie do wzmocnień kadrowych, mogą też pożegnać się z Fortuna I Ligą.
Mecz zaczął się od lekkiego uderzenia Pedro Vieiry. W całym spotkaniu rzeszowianie oddali tylko trzy celne strzały i żaden z nich nie mógł raczej sprawić trudności 19-letniemu bramkarzowi Pogoni.
Gra "Pasiaków" była bardzo przewidywalna i goście nie stwarzali sobie zbyt wielu szans na zdobycie bramki. W 23 minucie z dystansu starał się zaskoczyć golkipera gospodarzy Bartłomiej Wasiluk, ale i on nie miał dobrego dnia. W 38 minucie dostał precyzyjne podanie od Macieja Górskiego, ale posłał piłkę obok bramki. Była to jedna z nielicznych akcji, po których rzeszowianie mogli dostać brawa. Przed przerwą na bramkę gospodarzy uderzał jeszcze Kamil Antonik.
W drugiej połowie większą determinację wykazywali miejscowi, a ich grę starał się napędzać były piłkarz Resovii Cezary Demianiuk. W 48 minucie po rzucie wolnym uderzał na bramkę"Pasiaków" piętą, ale na posterunku był Nikodem Sujecki.
Piłkarze Mirosława Hajdy odpowiedzieli w 56 minucie dośrodkowaniem Bartłomieja Eizencharta i minimalnie niecelnym strzałem Antonika.
Decydującym momentem meczu była 79 minuta. Akcję bramkową zainicjował i zakończył Nikodem Fiedosiewicz. 24-letni wychowanek Gromu Wolsztyn odebrał piłkę Wasilukowi i uruchomił na lewym skrzydle Cezarego Demianiuka. Skrzydłowy Pogoni pomimo towarzystwa Daniela Morysa zdołał dośrodkować piłkę w pole karne, a tam niepilnowany Fiedosiewicz głową wbił piłkę do siatki.
Kilka minut później ponownie Demianiuk zakręcił defensywą Resovii i Damian Szuprytowski uderzał w boczną siatkę bramki.
Rzeszowianie do wyrównania mieli okazję doprowadzić w 87 minucie, ale piłka po uderzeniu Eizencharta wylądowała na poprzeczce. Bardzo silne i mierzone uderzenie obrońcy Resovii mogło doprowadzić do dogrywki, ale efektowny strzał z rzutu wolnego to zbyt mało, aby zatrzeć słaby występ "biało-czerownych".

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Pogoń Resovia
 bramki 1 0
 strzały celne 2 3
 strzały niecelne 3 7
 rzuty rożne 2 2
 na spalonym 2 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 19 19
 żółte kartki 1 5
 czerwone kartki 0 0

 

resoviacy.pl

Mirosław Hajdo (trener Resovii): Chcę pogratulować trenerowi Saganowskiemu awansu do kolejnej fazy rozgrywek. Na pewno bardzo chcieliśmy awansować dalej, natomiast z przebiegu dzisiejszego spotkania na ten awans nie zasłużyliśmy.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.11.06 | Piłkarki bez punktów

Skra Częstochowa - Resovia Rzeszów 3:2 (2:1)
4' 35' Matusiak, 53' Kohut - 10' Puzio, 81' (k) Kaput

Skra: Szulc, Wodarz , Olkhovska, Kowalska, Baszewska , Chudzik, Kitaeva (46' N. Młynek), Dubiel (63' Pajak), Liczko (89' Mesjasz), Matusiak, Kohut (78' Lulkowska)
Resovia:
Barszcz, Kurasz, Florek, Czyż, Krawczyk, Marszał, Puzio (55' Strasińska), Bednarz, Gołojuch (75' Michalska),  Litwin (80' Mikrut), Kaput
Sędzia: Misiewicz (Warszawa)

Bez punktów z Częstochowy wróciły piłkarki Resovii, które na finiszu rundy jesiennej  zamieniły się ze Skrą miejscami w tabeli. Mecz rozgrywany w Konopiskach od początku nie układał się po myśli rzeszowianek. Już w 4 minucie Justyna Matusiak dała prowadzenie częstochowskiej ekipie i piłkarki z Rzeszowa musiały gonić wynik.
Od powiedź Resovii była ekspresowa, bo już w 10 minucie Anna Puzio doprowadziła do wyrównania po dośrodkowaniu Karoliny Bednarz z rzutu rożnego.
W 35 miinucie ponownie dała znać o sobie Justyna Matusiak. Piłkarka Skry tym razem wykorzystała podanie Kingi Baszewskiej i po raz drugi zmusiła do kapitulacji Alicję Barszcz.
W 53 minucie częstochowianki mogły świętować kolejne trafienie po strzale Svietłany Kohut. Rzeszowianki starały się ratować skórę akcjami Karoliny Bednarz i Gabrieli Kaput. Ta ostatnia w 81 minucie zdobyła bramkę kontaktową strzałem z rzutu karne. Na więcej nie starczyło już czasu, bo ekipa Skry skutecznie przenosiła gręz dala od własnego pola karnego.

resoviacy.pl

2022.11.05 | Podział punktów w meczu z Podbeskidziem

Resovia Rzeszów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2 (2:0)
28' Antonik, 33' Kwiecień - 51' Román, 60' Biliński

Resovia: Pindroch, Mikulec, Chuchro, Hoogenhout, Adamski, Antonik (66' Eizenchart), Kwiecień (78' Szymkiewicz),Wasiluk, Wojciechowski, Vieira , Górski (78' Morys)
Podbeskidzie: Igonen, Bonifacio, Mikołajewski, Wypych, Rodriguez, Simonsen, Janota (84' Drzaga), Misztal
, Bieroński (60' Milašius ), Román (84' Emre Celtik), Biliński
Sędzia: Złotnicki (Lublin), Widzów: 642

Bąk (rezerwowy Resovii)

Po gwizdku kończącym spotkanie Resovii z Podbeskidziem obydwa zespoły schodziły do szatni z uczuciem niedosytu. Rzeszowianie do przerwy dosyć niespodziewanie prowadzili 2:0 i powinni sobie ten mecz ułożyć według własnych warunków.
Przyjezdni to jednak zespół z ogromnym potencjałem i pomimo dwubramkowej straty również oni mogli pokusić się w tym meczu o komplet punktów.
W pierwszym kwadransie było na murawie sporo walki, ale kibice nie oglądali ciekawych akcji. Piłkarze starali się przyzwyczaić do błotnistej, nasączonej deszczem murawy.
W 8 minucie na bramkę Resovii uderzał z dystansu Michał Janota, ale Branislav Pindroch nie dał się zaskoczyć.
"Biało-czerwoni" odpowiedzieli efektowną akcją w 28 minucie. Pedro Vieira uruchomił na lewej stronie boiska Radosława Adamskiego, a ten dograł piłkę w okolice pola bramkowego. Tam snajperskim nosem wykazał się Kamil Antonik. Najlepszy strzelec Resovii zamknął akcję i z bliskiej odległości, kolanem wbił piłkę do siatki.
Przyjezdni bardzo szybko mogli odrobić stratę, ale po dośrodkowaniu Joana
Romána Jeppe Simonsen minimalnie spudłował.
Rzeszowianie przed przerwą straszyli rywali kontratakami i po jednej z takich akcji Maciej Góski miał wyśmienitą okazję podwyższenia rezultatu. Podawał Antonik i Górski uderzał w światło bramki, ale Daniel Mikołajewski czubkiem buta wybił futbolówkę zmierzającą do siatki.
Po chwili było jednak 2:0, bo rzeszowianie wykonywali rzut rożny i skuteczną główką popisał się Bartosz Kwiecień.
Rzeszowianie schodzili na przerwę z dwubramkową zaliczką, ale na drugą połowę na murawie pojawiło się odmienione Podbeskidzie. Motorem napędowym zespołu gości był niezmordowany Joan
Román. "Biało-czerwoni" mieli ogromne kłopoty z powstrzymaniem byłego piłkarza FC Barcelony, a on raz za razem raczył rzeszowską publiczność nietuzinkowymi zagraniami. W 49 minucie nic nie robiąc sobie z towarzystwa Karola Chuchro wycelował piłką w słupek, a minutę później mógł odbierać gratulacje od kolegów za 5 bramkę w sezonie. Akcja bramkowa Podbeskidzia zaczęła się od straty piłki przez Kamila Antonika. Kamil Biliński zagrał piłkę między środkowych obrońców Resovii, a tam Joan Román lekkim strzałem po ziemi zmusił do kapitulacji Pindrocha.
Przyjezdni z łatwością odbierali piłkę rzeszowianom na ich połowie i defensywa "Pasiaków" drżała w podstawach. W 59 minucie futbolówkę stracił Pedro Vieria. Resovia nie zdążyła poustawiać zasieków, a Michał Janota uruchamiał Kamila Bilińskiego. Najlepszy strzelec Fortuna I ligi precyzyjnie wykończył akcję soczystym strzałem pod poprzeczkę i po godzinie gry na stadionowym zegarze pojawił się wynik 2:2.
W kolejnych fragmentach spotkania rzeszowianie nie radzili sobie z pressingiem rywali, ale szukali swoich szans przy stałych fragmentach gry. W 69 minucie świetnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Bartłomiej Eizenchart, ale Matvei Igonen zdołał piąstkować piłkę.
W ostatnim kwadransie spotkania gra toczyła się głównie przed polem karnym gospodarzy. Rozpezony zespół Podbeskidzia starał się sięgnąć po komplet punktów. Gra przyjezdnych z pierwszej piłki sprawiała niemałe zamieszanie w szeregach obronych Resovii. Okazje do zmiany rezultatu mieli w końcowych minutach meczu: Simonsen, Biliński i Drzazga, ale świetnie w bramce Resovii radził sobie Branislav Pindroch.
Ostatnim akcentem meczu był atomowy strzał Bartłomieja Wasiluka. Piłkarz Resovii uderzał na bramkę gości z ogromną siłą, futbolóka nieznacznie minęła cel i mecz zakończył się remisem.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Podbeskidzie
 bramki 2 2
 strzały celne 4 8
 strzały niecelne 3 8
 rzuty rożne 4 11
 na spalonym 2 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 19 8
 żółte kartki 3 2
 czerwone kartki 0 0

 

resoviacy.pl

Mirosław Hajdo (trener Resovii): Zastanawiam się, co nam przeszkadza grać drugą połowę w takiej jakości jak zagraliśmy pierwszą. Prowadziliśmy 2:0 i nie było Podbeskidzia. Po przerwie było odwrotnie. Chyba do końca rundy pewnych rzeczy, momentów zmienić. Mamy problemy kadrowe, ale szacunek dla zawodników, bo w drugiej połowie było ciężko. Czeka nas bardzo, bardzo dużo pracy. Pod względem motoryki. Kibice płacą za bilet, aby oglądać cały mecz. Każdy zespół ma problemy. Przed meczem byłem prawie pewny, że zdobedziemy komplet. Dziękuję zawodnikom, bo włożyli sporo zdrowia w to spotkanie.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.10.28 | Dominacja gospodarzy, bezsilność gości

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Resovia Rzeszów 3:0 (3:0)
5' Polarus, 22' Poznar, 32' Ambrusiewicz


Nieciecza: Loska, Kadlec , Tekijaški, Biedrzycki  (70' Farbiszewski), Błachewicz, Radwański (70' Karasek ), Dombrovskyj, Ambrosiewicz,  Polarus (81' Pietraszkiewicz ), Mešanović (75' Rep),   Poznar (46' Śpiewak)
Resovia:
Pindroch, Mikulec, Bondarenko (78' Kubowicz), Hoogenhout, Morys , Antonik (46' Vieira),  Kwiecień (66' Wojciechowski), Wasiluk, Bąk (57' Szymkiewicz), Eizenchart, Górski
Sędzia: Sulikowski (Gdańsk), Widzów: 1502

Solidną lekcję futbolu dostali rzeszowianie w pojedynku z Bruk-Betem w Niecieczy. Miejscowi  nie ukrywają, że walczyć chcą o powrót do Ekstraklasy i pomimo dalekiego miejsca w ligowej tabeli mają potencjał do osiągnięcia tego celu.
Szybko ułożyli sobie spotkanie, bo już w 5 minucie Artem Polarus wpisał się na listę strzelców. 30-letni  ukraiński zawodnik wykorzystał perfekcyjne dośrodkowanie Kadleca i głową z bliskiej odległości pokonał Branislava Pindrocha.
Okazję bramkową piłkarze z Niecieczy mieli już wcześnej. W 37 sekundzie Mesanović groźnym strzałem zmusił do interwencji golkipera Resovii.
"Słonie" dominowały na boisku od pierwszego gwizdka niemal przez cały mecz. Rzeszowianie nie potrafili znaleźć sposobu na akcje Bruk-Betu prowadzone raz lewą, raz prawą stroną boiska. W środkowych rejonach placu gry warunki dyktował Adam Radwański.
W 11 minucie spotkania piłka ponownie wylądowała w rzeszowskiej bramce po trafieniu Poznara, ale arbiter słusznie dopatrzył się pozycji spalonej.
Golkiper Resovii sporo napracował się w tym spotkaniu i przeważnie nie mógł liczyć na pomoc kolegów z defensywy. Rzeszowska obrona nie radziła sobie z pomysłowymi akcjami niecieczan. W 19 minucie Pindroch wygrał pojedynek sam na sam z Poznarem, ale trzy minuty później Czech fantastycznym uderzeniem z dystansu podwyższył rezultat na 2:0.
Miejscowi przed przerwą przewyższali "biało-czerwonych" w większości elementów piłkarskiego rzemiosła, łatwo odbierali "Pasiakom" piłkę i siali spustoszenie w polu karnym gości.
W 32 minucie było już właściwie po meczu. Piłkę posłał w pole karne Kadlec, dośrodkowanie przedłużył głową Radwańśki, a Ambrosiewicz wykończył akcję.
W 37 minucie po faulu Poznara na Górskim arbiter sięgnął po czerwoną kartkę i wydawać się mogło, że ofensywne akcje miejscowych zostaną utemperowane przez arbitra. Ten jednak przy współpracy z systemem VAR zmienił decyzję i czerwony kartonik zamienił na kartkę żółtą.
Przed przerwą rzeszowianie niewiele mieli do powiedzenia, a dwa strzały z dystansu Kamila Antonika nie mołgy zrobić krzywdy bramkarzowi gospodarzy.
W drugiej połowie spotkania miejscowi kontrolowali sytuację, ale od 70 minuty ich spore rozluźnienie zaczęli wykorzystywać podopieczni Mirosława Hajdy.
Rzeszowianie zaczęli walczyć o honorowe trafienie i stwarzali sobie sytuacje podbramkowe. W 72 minucie świetną okazję do wpisania się na listę strzelców zmarnował Maciej Górski. Napastnik Resovii z kilku metrów posłał piłkę nad poprzeczką. "Biało-czerwoni" w ostatnich fragmentach meczu dążyli do zmniejszenia rozmiarów porażki. Na bramkę gospodarzy groźnie strzelali Wasiluk i Eizenchart, ale golkiper miejscowych nie odstawał jakością od swoich kolegów z zespołu i zachował czyste konto.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Nieciecza Resovia
 bramki 3 0
 strzały celne 7 8
 strzały niecelne 4 8
 rzuty rożne 6 10
 na spalonym 2 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 11 17
 żółte kartki 5 2
 czerwone kartki 0 0

 

resoviacy.pl

Mirosław Hajdo (trener Resovii): Gratuluję zwycięstwa gospodarzom. Jak najbardziej zasłużonego zwycięstwa. Kiedy obejmowaliśy drużynę mieliśy 4 punkty. Dziś mamy 11 i niech nikt nie myśli, że my nagle będziemy grali w barażach. Głowy trzeba polać zimną wodą. Chłopaki doskonale wiedzą, że sytuacja jest jasna i co zrobić, aby utrzymać się w lidze. Nie jesteśmy zespołem, który będzie wygrywał każdy mecz. Trzeba docenić wartość rywala. Możemy mieć pretensję do poziomu spotkania z naszej strony. Dziś bardziej doceniałbym, to - co zrobili dotychczas.

resoviacy.pl

2022.10.26 | Farbowane rezerwy

Resovia II Rzeszów - ROW Rybnik 4:2 (1:1)
16' 47' Kaput, 65' Kurasz, 67' Bednarz - 31' Drożdż, 53' Krzyżak

Resovia II: Barszcz, Gołojuch (83' Szydło), Czyż, Florek , Gajdur (83' Szczur), Strasińska (46' Puzio), Litwin, Krawczyk (65' Frydrych), Bednarz, Kurasz (75' Szlęzak), Kaput
ROW: Sok, Franzante, Jasińska (74' Cyganek), Stopka, Jaszyk, Drożdż , Krzyżak (84' Bryłka), Matla, Pluta, Zdechovanova (90' Sztwiertnia), Sobkowicz
Sędzia: Tomasiewicz (Dębica)

W drugim rozegranym w środę meczu Pucharu Polski zespół rezerw Resovii pokonał II-ligowy ROW Rybnik 4:2. To były trochę takie "farbowane" rezerwy Resovii, bo trener Paweł Szurgociński do meczu wystawił solidną ekipę piłkarek, które na co dzień grają na pierwszoligowych boiskach.
Pierwsza na listę strzelcw wpisała się w 16 minucie niezawodna Gabriela Kaput. Kwadrans później przyjezdne doprowadziły do wyrównania po golu Pameli Drożdż.
Dwie minuty po przerwie kolejnym trafieniem popisała się Kaput, ale znowu piłkarki ze Śląska szybko zareagowały trafieniem. W 53 min. na 2:2 rezultat meczu zmieniła Julia Krzyżak.
W 65 minucie meczu prowadzenie dla Resovii odzyskała Karolina Kurasz, a dwie minuty później wynik meczu na 4:2 ustaliła Karolina Bednarz.

resoviacy.pl

2022.10.26 | Kanonada strzelecka Czarnych

Resovia Rzeszów - Czarni Sosnowiec 0:10 (0:2)
7' 45' 50' 54' Materek, 58' Kaletka, 67' Sas, 72' 84' Kuczyńska, 83' Długokęcka, 90' Ogierman  

Resovia: Pydych, Misiak , Dubiel, Marszał , Darasz, Michalska, M. Harko (73' Myłek), Mroczka, Bukowiec (58' Mik), Mikrut , Kusior (32' Wojdyła)
Czarni: Małysa, Buszewska (70' Bieszczad), Fuchs (61' Długokęcka), Horvathova, Piksa, Sas,  Ogierman, K. Jaszek,   Hałatek (70' Kuczyńska),  Kaletka (61' Kuciewicz), Materek (61' Puchalska)
Sędzia: Wiatr (Tarnów)

Trener Paweł Szurgociński dokonał dużych przemeblowań w składzie i w pojedynku z 13-krotnym Mistrzem Polski oraz 13-krotnym zdobywcą Pucharu Polski zmienniczki w rzeszowskim zespole nie miały zbyt wiele do powiedzenia.
W bramce Resovii zadebiutowała Natalia Pydych, która jeszcze przed przerwą miała sporo pracy i dwukrotnie wyjmowała piłkę z siatki. Pierwsza na listę strzelców wpisała się w 7 minucie Alicja Materek. Wychowanka Pragi Warszawa w tym spotkaniu trafiała jeszcze trzykrotnie do siatki.
W drugiej połowie potentat z Sosnowca dołożył jeszcze 8 trafień i zapewnił sobie awans do kolejnej rundy rozgrywek.

resoviacy.pl

2022.10.23 | Piłkarki z kompletem punktów

Marcus Gdynia - Resovia Rzeszów 1:4 (0:2)
73' Kowalska -  21' Bednarz, 31' Kaput, 49' Krawczyk, 59' Kurasz

Marcus: Grzączkowska, Latoszek (75' Lutrzykowska), Furmaniak, Kozhevnikova, Szmatuła (60' Golubowska), Formella (75' W. Kozłowska), Zbrzeźniak, Drewa (75' Siara), Krampa (60' Abe), Kamińska, Kowalska
Resovia: Barszcz, Gajdur (65' Dubiel), Czyż, Florek, Kurasz, Gołojuch (70' Marszał), Strasińska (59' Puzio), Litwin (59' Michalska), Krawczyk, Bednarz, Kaput

Piłkarki Resovii wróciły z dalekiego wyjazdu z kompletem punktów. Podopieczne Pawła Szurgocińskiego  nie zlekceważyły gdyńskiego zespołu, który plasuje się w ogonie tabeli i już w pierwszej połowie udokumentowały przewagę na boisku trafieniami Karoliny Bednarz i Gabrieli Kaput.
Rzeszowianki przewyższały gdyński zespół doświadczeniem i skutecznością. Po przerwie jeszcze dwukrotnie trafiały do siatki. Na listę strzelców wpisały się: Gabriela Krawczyk i Karolina Kurasz. Honorowe trafienie dla gospodyń zanotowała Milena Kowalska.

resoviacy.pl

2022.10.23 | Łatwe zwycięstwo "Rycerzy Wiosny"

Resovia Rzeszów - ŁKS Łódź 0:3 (0:0)
62' Januczkowicz, 75' 90' (k) Pirulo

Resovia: Pindroch, Mikulec, Bondarenko, Hoogenhout, Adamski , Antonik (79' Morys), Wasiluk, Bąk (65' Mikrut), Mróz, Vieira (65' Kwiecień ), Górski (71' Wojciechowski)
ŁKS: Bobek , Dankowski, Monsalve, Marciniak, Tutyškinas, Trąbka (88' Biel), Lorenc (35' Pirulo), Ochronczuk, Nowacki (70' Koprowski), anczukowicz (70' Szeliga), Balongo (88' Jurić)
Sędzia: Wajda (Żywiec), Widzów: 3032

"Biało-czerwoni" po serii dobrych meczów, tym razem rozczarowali kibiców zgromadzonych na stadionie miejskim w Rzeszowie. Podopieczni Mirosława Hajdy sprawiali wrażenie uśpionych ostatnimi zdobyczami punktowymi i wygraną w Pucharze Polski.
Rzeszowianie długo utrzymywali rezultat bezbramkowy, ale przyjezdni lepiej operowali piłką, sprawiali wrażenie bardziej zdeterminowanych, szybszych i w końcowych dwóch kwadransach boleśnie wypunktowali Resovię.
"Biało-czerwoni" od początku sezonu nękani są przez kontuzje. W meczu z łodzkimi "Rycerzami Wiosny" z powodu urazów nie pojawili się na murawie: Bartłomiej Eizenchart i Klaudiusz Krasa. Dodatkowo od dłuższego czasu z urazem boryka się Bartosz Kwiecień, który na boisku pojawił się jednak w 65 minucie.
Od początku meczu tepmo gry narzucali przyjezdni, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce, wymieniali podania i starali się oddalać grę od własnej bramki.
To jednak rzeszowianie pierwsi  zagrozili bramce rywala. W 13 minucie atomowym uderzeniem na bramkę 18-letniego Bobka popisał się Bartłomiej Wasiluk. Uderzenie było solidne, ale piłka posłana w środkowe rejony bramki została odbita przez młodego bramkarza. Przyjezdni odpowiedzieli dosyć niekonwencjonalnym strzałem Nelsona Balongo, po którym kunsztem bramkarskim wykazał sie golkiper Resovii - Branislav Pindroch.
Przed gwizdkiem na przerwę łodzianie rozkręcili się na dobre i defensywa Resovii miała sporo pracy, aby ratować się przed stratą bramki. Obrońcy "Pasiaków" jednak do przerwy nie pękli i obydwa zespoły schodziły na przerwę z rezultatem bezbramkowym.
Po przerwie obydwa zespoły starały się atakować, ale rezultat długo się nie zmieniał. Dopiero w 63 minucie łodzianie zdołali przypieczętować swoją przewagę trafieniem.  Akcję bramkową zaczął Nelson Balongo. 23-letni piłkarz pochodzący z Belgii niemiłosiernie ogrywał piłkarzy Resovii. W kluczowej dla meczu sytuacji w łatwy sposób poradził sobie z Bartłomiejem Wasilukiem, później z Radosławem Bąkiem i dograł do Pirulo. Strzał Hiszpana został zablokowany przez Rubena Hoogenhouta, ale dobitka Piotra Janczukowicza z 19 metrów była już perfekcyjna.
W ostatnim kwadransie meczu przypomniał o sobie Pirulo, który dla "Pasiaków" jest tym, kim dla reprezentacji Polski był angielski napastnik Gary Lineker.  Ełkaesiacy poklepali piłkę w polu karnym Resovii i korzystając z dużej niefrasobliwości "Pasiaków" rozmontowali i defensywę. Tym razem piłkę dośrodkowywał Tąbka, zgrywał na 5 metr Szeliga, a tam nie niepokojony przez nikogo Pirulo, wykończył akcję. 
W doliczonym czasie gry przyjezdni przeprowadzili jeszcze kontratak, który faulem na w polu karnym na Stipe Juriciu przerwał Rafał Mikulec. Arbiter nie miał wątpliwości, aby odgwizdać rzut karny, a skutecznym egzekutorem "jedenastki" okazał się Pirulo.
Rzeszowianie kończyli mecz w dziesięciu, bo w ostatnich minutach spotkania kontuzji doznał Marek Mróz. Szkoleniowiec Mirosław Hajdo wykorzystał już wcześniej limit zmian i na boisku nie mógł pojawić się żaden ze zmienników.
Po wstępnych badaniach ustalono, że piłkarz Resovii doznał złamania chrzęstno-kostnego piszczeli.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia ŁKS
 bramki 0 3
 strzały celne 5 5
 strzały niecelne 3 5
 rzuty rożne 5 4
 na spalonym 0 0
 rzuty karne 0 1
 rzuty wolne 17 15
 żółte kartki 3 2
 czerwone kartki 0 0

 

resoviacy.pl

Mirosław Hajdo (trener Resovii): Gratuluję ŁKS-owi zwycięstwa. Szacunek dla moich graczy, bo podjęli walkę. Na pewno ten mecz w Pucharze Polski swoje ślady zostawił. Trudniej nam się biegało, a w końcówce meczu musieliśmy grać w dziesięciu. Zrobiliśmy zmiany i Marek Mróz z niczego złapał kontuzję. Mam nadzieję, że będzie z nim wszystko dobrze i w następnym meczu będzie mógł wystąpić. Passa sięskończyła, ale tragedii nie robię. ŁKS to bardzo dobra drużyna, aspirująca do awansu i tego im życzę. W zasadzie tyle. Dzięuję moim graczom. Grali na tyle, na ile mogli. Wiedzieliśy, że grać będziemy z rywalem, który operuję świetnie piłką. Na dzisiaj nie mogliśmy podjąc walki i ŁKS zasłużenie wygrał.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.10.21 | Pogoń Siedlce rywalem Resovii w Pucharze Polski

W siedzibie PZPN odbyło się losowanie par 1/8 finału Pucharu Polski. Zespół rzeszowskich "Pasiaków" zmierzy się w kolejnej rundzie rozgrywek z Pogonią Siedlce. 
Rywal rzeszowskiego zespołu zajmuje aktualnie 15. miejsce w tabeli eWinner II ligi, a w swoim składzie ma m.in. byłego piłkarza Resovii Cezarego Demianiuka.
Mecze 1/8 finału Pucharu Polski wstępnie zaplanowano na 8-10 listopada.

resoviacy.pl

2022.10.19 | "Pasiaki" lepsze od "Pasów"

Resovia Rzeszów - Cracovia Kraków 4:3 (2:3)
14' Kwiecień, 30' Vieira, 53' Bondarenko, 84' Górski - 28' 37' Sipľak, 45' (k) Konoplanka

Resovia: Sujecki, Mikulec, Bondarenko, Hoogenhout , Adamski , Antonik , Wasiluk, Kwiecień (34' Krasa), , Mróz, Vieira (76' Kałahur), Górski (88' Wojciechowski)
Cracovia: Hroššo, Kakabadze (87' Balaj ), Jugas (70' Râpã), Jablonský, Ghitã, Sipľak (46' Jaroszyński ), Myszor (46' Rakoczy ), Loshaj , Oshima, Konoplanka (76' Budziński), Källman
Sędzia: Urban (Warszawa),
Kubowicz (rezerwowy Resovii),  Widzów: 3016

Pierwszoligowy zespół rzeszowskich "Pasiaków" wyeliminował z rozgrywek Pucharu Polski ekipę krakowskich "Pasów". Wynik spotkania można uznać za sporą niespodziankę, ale piłkarze Mirosława Hajdy rozegrali tak dobre spotkanie, że ich zwycięstwo wcale nie było dziełem przypadku.
Rzeszowianie przewyżaszali ekstraklasowych rywali determinacją i co może być zaskakujące w pojedynku z wyżej notowanym przeciwnikiem... boiskowym wyrachowaniem.
To był mecz z dodatkowymi smaczkami. Szkoleniowiec Resovii Mirosław Hajdo, w przeszłości dwukrotnie ratował krakowski zespół przed spadkiem z Ekstraklasy, a ostatnio odpowiadał w Cracovii za szkolenie w klubowej Akademii. Zna więc krakowską ekipę na tyle dobrze, że potrafił przygotować rzeszowian perfekcyjnie.
Przyjezdni od pierwszego gwizdka chcieli narzucić warunki meczu, ale szybko mogli się zorientotować, że w Rzeszowie nie będzie lekko, łatwo i przyjemnie. Resoviacy zagrali otwarty futbol, ale w odpowiednim momencie potrafili poustawiać defensywę.
W 14 minucie wykonujący rzut rożny Marek Mróz pokazał kolegom z zespołu umówionym znakiem sposób zagrania piłki w pole karne i po chwili futbolówka wylądowała precyzyjnie na głowie wbiegającego Bartosza Kwietnia. Atomowe uderzenie z główki kompletnie zaskoczyło słowackiego golkipera gości i było 1:0 dla gospodarzy.
Początek należał do Resovii, a przyjezdni atakowali, ale dosyć niemrawo. W 27 minucie Nikodem Sujecki interweniował po raz pierwszy po strzale z rzutu wolnego Jewhena Konopolanki i futbolówkę skutecznie wybił.
Minutę później golkiper Resovii popełnił jednak błąd, po którym musiał sięgać po piłkę do siatki. Piłka dośrodkowana z rzutu wolnego trafiła na głowę Sipľaka i wydawało się, że Sujecki nie będzie miał kłopotów z interwencją. Golkiper Resovii miał już piłkę w rękach, ale nie zdołał jej opanować przed linią bramkową i  futbolówka wpadła do bramki.
Odpowiedź Resovii była natychmiastowa, ale bramkę rzeszowianom pomógł zdobyć Otar Kakabadze. Koszmarne podanie 27-letniego Gruzina przejął Marek Mróz i na bramkę gości z piłką popędził Pedro Vieira. Portugalczyka do takich akcji nie trzeba zachęcać. W polu karnym Cracovii przełożył sobie futbolówkę na lewą nogę i precyzyjnym strzałem na dalszy słupek dał Resovii ponowne prowadzenie. 
Emocji w pierwszej połowie nie brakowało i w 37 minucie ponownie dali znać o sobie piłkarze Jacka Zielińskiego.
Na bramkę Resovii uderzał mocno Jakub Myszor i golkiper "Pasiaków" po raz drugi w tym meczu wypluł futbolówkę. Snajperskim nosem wykazał się Michal Sipľak, który wykorzystał kolejny błąd bramkarza i z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania.
Rzeszowska ekipa wpadła w tarapaty jeszcze w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Piłka dośrodkowana w pole karne trafiła w rękę Macieja Górskiego. Napastnik Resovii przepychał się w polu karnym z Virgilem Ghitą i starał się utrudnić rywalowi strzał głową, ale skrupultany arbiter wspierany systemem VAR dopatrzył się przewinienia i wskazał na wapno. Jedenastkę na bramkę zamienił Jewhen Konopylanka i przyjezdni na przerwę schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.
Po przerwie przyjezdni skrupulatnie budowali akcje, po których mogli pokusić się o kolejne trafienia, ale gospodarze wcale nie tracili nadziei na dobry rezultat. W 53 minucie ponownie z rzutu rożnego dogrywał Marek Mróz, ponownie bramkarza gości blokował Kamil Antonik, a kropkę nad "i" efektowną główką postawił Mateusz Bondarenko.
Piorytowani takim obrotem sprawy przyjezdni zaatakowali mocniej bramkę Resovii i w 73 minucie świetną okazję do wpisania się na listę strzelców miał Michał Rakoczy. Rezerwowy gości spudłował fatalnie i po chwili zepsuta akcja zemściła się na "Krakusach".
Po rzucie wolnym Mróz lekko podał piłkę do Bartłomieja Wasiluka, a ten posłał bombę na bramkę gości. Futbolówka po rękach golkipera odbiła się od słupka i trafiła pod nogi Macieja Góskiego. Napastnik Resovii wykazał się snajperskim nosem i strzałem do siatki wprawił w ekstazę rzeszowskich kibiców.
W końcowych fragmentach meczu rzeszowianie grali już bardzo uważnie, a poirytowanym gościom zaczęły puszczać nerwy. W doliczonym czasie gry czerwoną kartkę ujrzał Rakoczy, ale nie miało to już większego wpływu na końcowy rezultat. Rzeszowianie odnieśli zasłużone zwycięstwo.

resoviacy.pl

Mirosław Hajdo (trener Resovii): Niespodziankęsprawiliśmy dużą i sobie i kibicom. Chcieliśmy zrobić wszystko, aby niespodzianka ta stała się faktem. W przerwie było gorąco w szatni. Powiedziałem chłopakom, że ten mecz dopiero się zaczyna. Mieli grac do końca i tak zagrali. Mieli grać wyżej, odważniej, bardziej zdecydowanie i zdołali odrobić dwie bramki. Teraz wypada się cieszyć i dziękuję im za walkę. Serce mam trochę rozdarte, ale takie jest życie. "Pasom" życzę jak najlepiej, a mojemu zespołowi gratuluję. 

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.10.15 | Koncert strzelecki piłkarek

Resovia Rzeszów - Bielawianka Bielawa 5:1 (1:0)
12' Krawczyk, 56' Czyż, 61' 71' Kaput, 76' Strasińska - 80' Tylak

Resovia: Barszcz, Dubiel (76' Misiak), Florek, Czyż, Kurasz (76' Marszał),  Gołojuch, Puzio (70' Michalska), Krawczyk (64' Strasińska), Bednarz, Litwin (76' Bukowiec), Kaput
Bielawianka:
Valchuk, Nierychło , T. Kruk, Kubik, M. Kruk, Z. Kruk (65' Podleśna), Szczepańska , Gródka (75' Szymańska), Rogaciova, Tylak, Gonzales (60' Jeżewska)
Sędzia: 
Olesiak (Limanowa), Widzów: 60

To był bardzo dobry mecz piłkarek Pawła Szurgocińskiego, które pokazały twardy i skuteczny futbol. Grze "biało-czerwonych" przyglądała się trenerka reprezentacji Polski U19 Katarzyna Barlewicz. Pochodząca z Leska trenerka kadry miała okazję oglądać zacięte widowisko, w którym piłkarki obydwu zespołów nie odstawiały nóg.
Pierwsza na listę wpisała się w 12 minucie Gabriela Krawczyk, która w zamieszaniu podbramkowym głową wbiła piłkę do siatki. Piłkarka Resovii opłaciła gola bolesnym urazem i musiała skorzystać z pomocy medycznej.
Po przerwie rzeszowianki zaczęły swój koncert strzelecki i nawet pięciokrotna reprezentntka Polski Sofia Gonzales nie zdołała powstrzymać "biało-czerwonych". W 56 minucie po rzucie rożnym i zamieszaniu podbramkowym skuteczną główką popisała się Katarzyna Czyż.
Autorkami kolejnych trafień były Gabriela Kaput (dwukrotnie wpisywała się na listę strzelców) i Martyna Strasińska.
W 80 minucie honorową bramkę dla gości zdobyła strzałem z linii pola karnego Karolina Tylak.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.10.14 | Zwycięzców się nie sądzi

Chojniczanka Chojnice - Resovia Rzeszów 1:2 (0:0)
79' Skrzypczak - 60' Eizenchart, 62' Mróz

Chojniczanka: Kuchta, Kasperowicz , Grolik , Bartosiak,  Ryczkowski (69' Niepsuj), Van Huffel (83' Janicki), Drewniak, Karbowy (75' Kalinkowski ), Mazek (75' Mikołajczyk) , Wolsztyński (69' Skrzyczak) , Tuszyński
Resovia:
Pindroch,  Adamski , Bondarenko, Hoogenhout , Mikulec, Kwiecień (69' Wasiluk ), Eizenchart (77' Mikrut), Bąk,  Mróz, Vieira (59' Antonik), Górski (78' Wojciechowski)
Sędzia: Rasmus (Toruń), Widzów: 1001

Po gwizdku kończącym spotkanie w Chojnicach trener Mirosław Hajdo mógł odetchnąć z ulgą, bo jego podopieczni wygrali bardzo ważny pojedynek.
Resoviacy wcale nie zagrali dobrego spotkania, ale cytując króla Prus Fryderyka II Wielkiego, można przypomnieć, że " Zwycięzców się nie sądzi".
Do przerwy na miano bohatera rzeszowskiego zespołu zasłużył Branislav Pindroch, a w drugiej połowie zabójcze dwie minuty w wykonaniu "Pasiaków", sprawiły, że punkty jadą do grodu Rzecha.
W pierwszym kwadransie spotkania było sporo chaotycznej gry i niedokładności po obydwu stronach. Częściej przy piłce byli gospodarze i już w 8 minucie strzałem z dystansu starał się zaskoczyć golkipera Resovii Filip Karbowy.
Chojniczanka groźna była w tym okresie  głównie na lewej stronie boiska, gdzie Adam Ryczkowski starał się wygrać pojedynki z Rafałem Mikulcem.
Na drugiej połowie boiska Mateusz Kuchta po raz pierwszy interweniował w 24 minucie po strzale Bartosza Kwietnia, ale lekkie uderzenie na bramkę nie mogło zaskoczyć golkipera gospodarzy.
Kilkadziesiąt sekund później świetną interwencją popisał się Branislav Pindroch, który odbił piłkę nogą po groźnym strzale jednego z piłkarzy Chojniczanki.
W 30 minucie kolejna składna akcja gospodarzy mogła zakończyć się golem, ale Adam Ryczkowski posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. Do przerwy "biało-czerwoni" nie stworzyli sobie okazji bramkowej, a tymczasem miejscowi trzykrotnie stanęli przed szansą na pokonanie Branislava Pindrocha. Przewaga gospodarzy do przerwy była znaczna.
Po przerwie kibice nie mogli narzekać na brak emocji, bo juz po wznowieniu gry obydwa zespoły miały świetne okazje do zmiany rezultatu.  W 46 minucie po rzucie rożnym główkował na bramkę gospodarzy Bartosz Kwiecień i golkiper Chojniczanki instynktownie wybił futbolówkę. W odpowiedzi gospodarze przeprowadzili zabójczy kontratak i w opresji byli rzeszowianie.
Strzał Patryka Tuszyńskiego jakimś cudem wybronił Pindroch, a dobitkę Adama Ryczkowskiego z poświęceniem zablokował Bartłomiej Eizenchart. Kilka minut później kolejną kontrę miejscowych mógł wykończyć Łukasz Wolsztyński, ale na szczęście dla "Pasiaków" - minął się z piłką.
Miejscowi mocno atakowali bramkę Branislava Pindrocha i wydawać się mogło, że defensywa rzeszowskiego zespołu prędzej czy później pęknie. Okazało się jednak, że zabójcze ciosy w tym spotkaniu będą domeną gości.
W 60 minucie piłkę na połowie rywali wywalczył Marek Mróz, który dograł do Radosława Bąka. Młodzieżowiec Resovii na pamięć zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Eizencharta, a ten zaskoczył Kuchtę precyzyjnym trafieniem.
Miejscowi nie zdążyli otrząsnąć się po golu Eizencharta, a na zegarze było już 0:2. Akcję lewą stroną boiska mocnym strzałem starał się wykończyć Maciej Górski i piłka po odbiciu od rąk golkipera, wpadła pod nogi Kamila Antonika. Skrzydłowy Resovii stara się o tytuł najlepszego strzelca zespołu i takiej okazji nie mógł zmarnować. Mocnym strzałem pokonał golkipera i mógł odebrać gratulację od Marka Mroza, który również miał swój udział w tej bramce. W okolicach linii bramkowej trącił piłkę klatką piersiową i ostatecznie gol został przyznany właśnie jemu.
Gospodarze poirytowani takim obrotem sprawy rzucili się do desperackich ataków i trzeba przyznać, że ich wymiany podań pod polem karnym Resovii sprawiały niemałe zamieszanie w rzeszowskiej defensywie.
W 79 minucie Bartłomiej Kalinkowski dograł piłkę z prawej strony boiska w okolice piątego metra przed linię bramkową i Szymon Skrzypczak z bliskiej odległości zdobył bramkę kontaktową. 
W końcowych fragmentach meczu rzeszowianie nie pozwolili jednak miejscowym na więcej. Starali się przenosić grę na połowę rywali i dowieźli korzystny rezultat do ostatniego gwizdka. W doliczonym czasie gry mieli też ułatwoine zadanie bo placy gry opuścił ukarany drugim żółtym kartonikiem Kacper Kasperowicz.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Chojniczanka Resovia
 bramki 1 2
 strzały celne 9 5
 strzały niecelne 6 1
 rzuty rożne 7 4
 na spalonym 0 2
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 17 11
 żółte kartki 4 4
 czerwone kartki 1 0

 

resoviacy.pl

Mirosław Hajdo (trener Resovii): Dawno nie grałem takiego spotkania, gdzie przeciwnik miałdużo sytuacji szczególnie do przerwy. Pomimo cierpienia naszych zawodników potrafilismy wyjść z tego zwycięsko. Długo w meczu utrzymywał nas Pindroch, na pewno do przerwy. Po przerwie przy stanie 1:2 również miał dwie kapitalne interwencje. Bardzo dziękuję zawodnikom, bo mimo trudnego dla nas meczu, bo przeciwnik dobrze operował piłką, miał optyczną przewagę - potrafili ten mecz utrzymać do końca. Za to im chwała, bo tą passę punktową przedłużamy. Wiemy w jakiej sytuacji byliśmy. Do przerwy my chyba byliśmy jeszcze w hotelu. Nie tak to sobie zakładaliśmy, ale to co powiedziałem wcześniej. Cierpieliśmy, ale finał tego cierpienia jest dla nas radosny.

resoviacy.pl

2022.10.08 | Remis w meczu z liderem

Resovia Rzeszów - Ruch Chorzów 1:1 (1:0)
9' Vieira - 66' (k) Szczepan

Resovia: Pindroch, Morys , Bondarenko, Hoogenhout, Adamski, Vieira, Bąk (68' Mikrut), Kwiecień (75' Krasa), Mróz , Eizenchart (63' Antonik), Górski (75' Wojciechowski)
Ruch: Bielecki, Kasolik , Szur , Sadlok, Michalski (46' Moneta), Piątek (46' Kwietniewski), Sikora (79' Pląskowski), Swędrowski, Foszmańczyk (46' Janoszka ), Wójtowicz (79' Witek), Szczepan
Sędzia: Małyszek (Lublin),  Widzów: 2965

Gospodarze zagrali dobre spotkanie i gdyby nie pechowe zagranie ręką Daniela Morysa w starciu z liderem Fortuna I Ligi mogli pokusić się o komplet punktów. Rzeszowianie na słowa pochwały zasłużyli szczególnie za grę w pierwszej połowie meczu. Zaskoczyli rywali ofensywną i pomysłową grą i stworzyli sobie sporo okazji do pokonania Jakuba Bieleckiego.
Pierwszy na bramkę gości uderzał już w 3 minucie Marek Mróz, ale jego lekki strzał nie mógł zaskoczyć golkipera Ruchu. Sześć minut później fantastyczne podanie Bartosza Kwietnia zaskoczyło defensywę Ruchu. Z piłki podanej między środkowych obrońców skrupulatnie skorzystał Pedro Vieira. Portugalski zawodnik "Pasiaków" na pełnym gazie przejął futbolówkę, minął bramkarza i strzałem do pustej bramki postawił kropkę nad "i".
Goście poirytowani takim obrotem sprawy starali się zmusić "biało-czerwonych" do głębokiej defensywy. Przed przerwą jednak nie zrobili gospodrzom większej krzywdy, bo to Resovia nadal prowadziła grę.
W 31 minucie mogło być 2:0, ale soczysty strzał Macieja Górskiego wybronił Bielecki.
Pierwszą groźną akcję przyjezdni przeprowadzili w 38 minucie. Wówczas na bramkę Pindrocha uderzał Tomasz Swędrowski, ale golkiper "Pasiaków" po raz kolejny w tym sezonie pokazał, że jest solidnym punktem zespołu.
Do przerwy gospodarze zasłużenie prowadzili 1:0 i kibice zacierali ręce na wydarzenia po wznowieniu gry.
Na drugą połowę "Niebiescy" wyszli z trzema zmianami w składzie i przez kwadrans mocno zepchnęli rzeszowian do obrony. Przełomowym momentem spotkania były wydarzenia  z 64 minuty. Przekleństwem "Pasiaków" okazała się analiza VAR, po której arbiter ukarał Daniela Morysa drugą żółtą kartką i przyznał gościom rzut karny. Boczny obrońca Resovii zasłonił twarz ręką i został trafiony przez piłkę uderzoną z dystansu na bramkę. Futbolówka poszybowała nad poprzeczką i przyjezdni domagali się rzutu rożnego. Arbiter zaproszony przez asystentów do okienka VAR, wyrzucił gracza "Pasiaków" z boiska i wskazał na wapno. 
Skutecznym egzekutorem "jedenastki" okazał się Daniel Szczepan i rywale grający z przewagą jednego zawodnika poczuli, że mogą sięgnąć po komplet punktów.
Rzeszowianie wykazali się jednak ogromną determinacją i wcale łatwo skóry nie chcieli oddać. W 82 minucie świetną akcją popisał się Paweł Wojciechowski, który swój rajd prawą stroną boiska zakończył dośrodkowaniem w pole karne. Tam akcję starał się zakończyć niezmordowany Vieria, ale defensorzy Ruchu zdołali wyjść z opresji.  Goście odpowiedzieli akcją Plaskowskiego i Szczepana, ale i resoviacy zdołali ratować sytuację.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Ruch
 bramki 1 1
 strzały celne 5 6
 strzały niecelne 4 10
 rzuty rożne 5 5
 na spalonym 1 0
 rzuty karne 0 1
 rzuty wolne 15 10
 żółte kartki 5 3
 czerwone kartki 1 0

 

resoviacy.pl

Mirosław Hajdo (trener Resovii): Nie myśleliśmy, że będziemy kończyć mecz w dziesięciu, ale taka jest piłka. Straciliśmy bramkę, straciliśmy zawodnika i taki zbieg okoliczności. Graliśmy z najlepszym dotychczas zespołem w tej lidze. Ruch jest najlepszym zespołem i potwierdzają to dotychczasowe wyniki w rozegranych kolejkach. To nie jest przypaek, że chorzowski zespół jest tam gdzie jest w tabeli. Podziękowania dla moich zawodników za ogromne zaangażowanie. Wolą walki utrzymaliśmy ten wynik do końca. W pierwszej połowie zagraliśmy niezły mecz. Zdobyliśmy ładną bramkę po podaniu Kwietnia do Pedro Vieiry. Chwilę później Maciej Górski miał świetny strzał. To był taki mecz, w którym mogło się jeszcze wiele dziać, gdybyśmy kończyli w pełnym składzie. Szanujemy ten punkt, tym bardziej, że do niedawna mieliśmy tylko cztery zdobyte.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.10.01 | Pycha kroczy przed porażką

Stal Rzeszów - Resovia Rzeszów 3:4 (0:2)
49' (sam.) Bondarenko, 53' 90' Prokić - 32' (k) Wasiluk, 44' Górski, 70' Antonik, 82' Kwiecień

Stal: Pęksa , Polowiec, Pajnowski, Oleksy (90' Sadłocha), Głowacki, Michalik (76' Kłos), Poczobut, Wolski (76' Danielewicz), Prokić, Olejarka (76' Mustafajew), Piątek (46' Małecki )
Resovia:
Pindroch, Mikulec , Bondarenko , Hoogenhout, Adamski, Vieira (67' Mikrut), Bąk (67' Kwiecień ), Wasiluk , Mróz (90' Krasa), Eizenchart (67' Antonik), Górski (79' Wojciechowski)
Mandela (kierownik zespołu Resovii)
Sędzia: Jarzębak (Bytom), Widzów: 7622

O tym, że pycha kroczy przed porażką przekonali się gospodarze 88. Derbów Rzeszowa. Ileż to "ochów" i "achów" słyszano o grze "biało-niebieskich" przed kolejną rzeszowską Świętą Wojną. Dorobek punktowy rywali nie przestraszył jednak trenera Mirosława Hajdo, który do spotkania z faworyzowaną Stalą podszedł z wyjątkowym spokojem i na przedmeczowej konferencji podkreślił, że: "Właściwie to mecz jak mecz i musimy zdobyć punkty. Nie będziemy zespołu jakoś specjalnie motywować".
"Będzie dobrze" - uspokojał również piłkarzy Resovii zasłużony dla Miasta Rzeszowa, kapelan Resovii - ks. dr Ireneusz Folcik.
Obydwaj mieli rację, ale obydwaj nie spodziewali się, że spotkanie derbowe będzie tak emocjonujące.
Resoviacy wyszli do meczu mocno skoncentrowani. Ich rywale nie wygrali spotkania derbowego od sześciu lat i wydawać mogło się, że to oni będą bardziej głodni zwycięstwa.
To jednak podopieczni Mirosława Hajdy pisali scenariusz tego spotkania. Zaskoczyli cały stadion swoim odważnym pomysłem na grę i w końcu raczyli swoich kibiców tym, czego od dawna nie robili, czyli... efektownymi kontratakami.
W szarżach na bramkę Pęksy prym wiódł Pedro Vieira. Portugalski zawodnik Resovii w 23 minucie soczystym strzałem po ziemi postraszył golkipera Stali.
W 29 minucie Marek Mróz zagrał piłkę w pole karne między obrońcami Stali, a tam jak spod ziemi wyrósł Radosław Bąk. Młodzieżowiec Resovii w starciu sam na sam z bramkarzem gospodarzy został nieprawidłowo zatrzymany i arbiter odgwizdał "jedenastkę".
Do rzutu karnego podszedł Bartłomiej Waisluk, który pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce, zanim Pęksa zdołał zareagować.
W końcowych fragmentach pierwszej połowy mocniej przycisnęła Stal, ale była to woda na młyn dla szarżujących "Pasiaków". Z przyjemnością można było ogladać, jak resoviacy kontrują.
W 43 minucie po raz kolejny z piłką popędził Vieira, który z okolic końcowych boiska wstrzelił futbolówkę w pole karne. Tam świetnie akcję zamknął Maciej Górski i sektor kibiców Resovii oszalał z radości, bo na zegarze było 0:2.
Druga połowa świetnie zaczęła się dla Stali. W 49 minucie mocną piłkę w pole karne wstrzelił Dawid Olejarka, a Mateusz Bondarenko nieszczęśliwą interwencją zanotował "swojaka". Trudno winić środkowego obrońcę Resovii o stratę bramki, bo miał ułamek sekundy na przecięcie dośrodkowania, które tak czy inaczej dotarłoby do jednego z piłarzy Stali. Nie minęło jednak pięć minut, a piłkarze rzeszowskiej "Malty" znaleźli się w sporych tarapatach. Tym razem piłkę w pole karne dogrywał Damian Michalik, a tam snajperskim nosem popisał się Prokić. Na zegarze stadionowym pojawił się wynik 2:2 i spotkanie właściwie zaczęło się od nowa.
Roztrwonione prowdzenie mogło podłamać "biało-czerwonych", zwłaszcza, że gospodarze starali się pójść za ciosem i coraz więcej zaczęło dziać się pod bramką "Pasiaków".
Resoviacy mają jednak w swojej bramce Branslava Pindrocha, który w 64 minucie pokazał klasę, broniąc strzał Dawida Olejarki. Wówczas Stal mogła wyjść na prowadzenie, ale udana interwencja słowackiego bramkarza dodała skrzydeł gościom.
W 70 minucie Bartłomiej Wasiluk uruchomił Kamila Antonika, a ten w swoim stylu, ze stoickim spokojem wturlał piłkę do bramki, obok bezradnie interweniującego Pęksy.
Do końca spotkania pozostało 20 minut, ale ani jednym, ani drugim piłkarzom nie było dość.
W 82 minucie resoviacy przechwycili piłkę na własnej połowie i strzałem z 58 (!) metrów Bartłomiej Kwiecień zaskoczył golkipera Stali, strzlając mu za kołnierz.
W doliczonym czasie gry stalowcy zdobyli jeszcze bramkę kontaktową po akcji Małeckiego i Prokicia, ale była to już musztarda po obiedzie. Resoviacy drugi raz nie dali sobie odebrać prowadzenia i wygrali kolejne derby z rzędu.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Stal Resovia
 bramki 3 4
 strzały celne 6 10
 strzały niecelne 8 2
 rzuty rożne 5 6
 na spalonym 0 5
 rzuty karne 0 1
 rzuty wolne 29 8
 żółte kartki 2 4
 czerwone kartki 0 1

 

resoviacy.pl

Mirosław Hajdo (trener Resovii): Chcę serdecznie pogratulować moim zawodnikom i sztabowi za solidne przygotowanie się do tego meczu. Chłopakom szczególnie za ogromne serce, które włożyli w to spotkanie. Myślę, ze był to dobry mecz. Nie było to widowisko zamknięte. Siedem bramek i kibice mieli co oglądać. Fajne akcje, niewykorzystane sytuacje z jednej i drugiej strony. Mówiłem, że nie będziemy murować bramki i będziemy chcieli grać w piłkę. Do przerwy nasza gra była bardzo dobra. Myślę, że dominacja była duża. Wielu sytuacji nie zamieniliśmy na bramki. Powinniśmy to zrobić. Po przerwie pierwsze 15 minut wyszlismy tak, jakbyśmy wygrali już ten mecz. Fajnie, że byliśmy w stanie tą trudną sytuację odwrócić. Wygrać derby i odwrócić losy meczu to dużo. Gratuluję jeszcze raz zawodnikom. Cieszymy się bardzo, bo punkty są nam potrzebne. Da nam to kopa, aby zdobywać tych punktów jeszcze więcej.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.09.24 | Wymiana ciosów w Ząbkach

Ząbkovia Ząbki - Resovia Rzeszów 3:3 (2:1)
17' Katowicz, 29' Syta, 67' Skowrońska - 33' 66' Bednarz, 51' Michalska

Ząbkovia: Nowak, Baranowska, Warachowska (72' Andruszewska), Piskorz, Lesińska (77' Czechowska), Lewalska (46' Dziemidowicz), Katowicz, Prochowska , Syta (55' Skowrońska ), Jakubowska (55' Witkowska), Wrzesińska
Resovia: Barszcz, Marszał , Czyż, Florek , Gołojuch (55' Kurasz ), Krawczyk  (45' Michalska), Litwin  (83'  Mikrut),  Puzio (70' M. Harko ), Bednarz, Szlęzak, Kaput

Podziałem punktów zakończyło się spotkanie pierwszoligowych pilkarek Resovii z Ząbkovią Ząbki. Podopieczne Pawła Szurgocińskiego źle zaczęły mecz w Ząbkach, ale zdołały wyjść z tarapatów.
Początek należał do miejscowych piłkarek, które po niespełna 30 minutach miały dwubramkowe prowadzenie. W 17 minucie na listę strzelców wpisała się Oliwia Katowicz, a później do kapitulacji bramkarkę Resovii zmusiła Marta Syta.
"Biało-czerwone" jeszcze przed przerwą zdobyły bramkę kontaktową po trafieniu Karoliny Bednarz.
Po przerwie do wyrównania doprowadziła rezerwowa Resovii Aleksandra Michalska. W 66 minucie ponownie dała znać o sobie Karolina Bednarz i rzeszowianki po jej trafieniu wyszły na prowadzenie. Nie cieszyły się jednak z niego długo, bo już po kilkudziesięciu sekundach do wyrównania doprowadziła Amelia Skowrońska.

resoviacy.pl

2022.09.23 | Sparing w Krakowie

Garbarnia Kraków - Resovia Rzeszów 0:1 (0:1)
3' Vieira

Garbarnia: Bartusik, Warczak, Banach, Nakrosius, Polak, Dziedzic, Bartków, Gądek, Słomka, Pranica, Żak oraz Kais Al-Ani, Purcha, Marszalik, Kutrzeba, Nowak, Handzlik, Karbownik, Sutor
Resovia:
brak informacji
Widzów:
mecz bez udziału publiczności

Piłkarze Resovii przygotowujący siędo derbowego spotkania ze Stalą Rzeszów pokonali II-ligową Garbarnię Kraków 1:0.
Bramkę decydująca o zwycięstwie "biało-czerwonych" zdobył już w 3 minucie Pedro Vieira. Gospodarze mieli okazje do wyrównania, ale w 52 minucie nie wykorzystali rzutu karnego.
Szkoleniowcy Resovii zdecydowali się nie podawać składu Resovii w tym spotkaniu.

resoviacy.pl

2022.09.17 | W końcu zwycięstwo!

Resovia Rzeszów - Puszcza Niepołomice 2:1 (1:0)
22' (k) Wasiluk, 60' Krasa - 90' Siemaszko

Resovia: Pindroch , Mikulec , Bondarenko, Hoogenhout , Adamski, Antonik (90' Vieira ), Wasiluk , Krasa , Bąk , Eizenchart (86' Morys), Górski (73' Wojciechowski)
Puszcza: Komar, Pięczek , Czarny (81' Gruszecki), Sołowiej, Koj, Bartosz (72' Wójcik), Serafin (85' Jopek), Frelek (46' Hajda ), Thiakane, Tomalski, Klisiewicz (46' Siemaszko)
Sędzia: Szczerbowicz (Olsztyn), Widzów: 1080

Ogromna ulga w obozie Resovii zapanowała po gwizdku kończącym mecz "Pasiaków" z Puszczą Niepołomice. Przyjezdni byli faworytem tego spotkania, bo weszli w sezon ligowy z ogromnym imeptem, a na dodatek można było się spodziewać, że trener Tomasz Tułacz w swoim stylu zmotywuje niepołomicką ekipę do pojedynku.
"Resovia dzisiaj bardzo walczyła..." - podkreślił na pomeczowej konferencji szkoleniowiec gości. Rzeszowianie mają nóże na gardle i było to spotkanie o ogromnej presji, co widać było nawet na przedmeczowej rozgrzewce.
Początek spotkania był wyrównany, rzeszowianie nie rzucili się na rywala, ale byli uważni w obronie i szukali akcji ofensywnych, grając skrzydłami.
W 22 minucie po dośrodkowaniu Eizencharta z rzutu wolnego Emile Thiakane dotknął w polu karnym piłki ręką i arbiter odgwizdał rzut karny dla "Pasiaków".
Do "jedenastki" podszedł Bartłomiej Wasiluk, który wygrał wojnę nerwów z Kewinem Komarem i pewnym strzałem obok prawego słupka doprowadził publiczność do euforii. Po zdobytym golu rzeszowianie poczuli się pewniej. Dłużej utrzymywali się przy piłce i w odróżnieniu od poprzednich spotkań, wcale tak łatwo tej piłki nie tracili.
W końcowych fragmentach pierwszej połowy to jednak goście mocniej przycisnęli. Mieli kilka stałych fragmentów gry, a groźni byli szczególnie przy rzutach rożnych. Tych w całym spotkaniu mieli aż 9.
Po przerwie zaatakowali rzeszowianie. Po stałym fragmencie gry główkował Eizenchart, a po chwili dobijał piłkę Adamski, ale Komar zdołał ratować sytuację.
W 60 minucie fantastycznym strzałem z dystansu popisał się Klaudiusz Krasa. Piłka po jego uderzeniu w poprzeczkę, odbiła się od ziemi i wyszła w pole. Publiczność stadionu miejskiego solidarnie krzyknęła "gooooool!", ale arbiter musiał posiłkować się VAR-em. Po chwili, wskazując na środek boiska - potwierdził, że pomocnik Resovii zdobył bramkę.
Zmiana wyniku dodała "Pasiakom" werwy i pozwoiła im spokojniej reagować na boiskowe wydarzenia. Przyjezdni nie rezygnowali jednak z ratowania niekorzystnego dla nich rezultatu. W 72 minucie Sołowiej miał okazję zdobyć kontaktową bramkę, ale z 5 metrów uderzył piłkę prosto w Pindrocha.
W ostatnim kwadranise meczu pokazać chcieli się ofensywni gracze Resovii, którzy weszli na boisko w trakcie gry. Okazje dołożenia swoich trzech groszy do rezultatu mieli Paweł Wojciechowski i Pedro Vieira. Szczególnie ten drugi zawodnik wprowadził sporo ożywienia w poczynaniach ofensywnych Resovii. Jego rajdy z piłką prawą stroną boiska mogły podobać się kibicom.
Emocji nie brakowało do ostatniego gwizdka, bo w 90 minucie Siemaszko wykorzystał niepewną interwencję Pindrocha i po rzucie rożnym zdobył bramkę kontaktową.
Na więcej gościom nie pozwolili już rzeszowianie. Arbiter zakończył mecz, po którym rzeszowskie "Pasiaki" mają okazję odbić się od ligowego dna tabeli. 

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Puszcza
 bramki 2 1
 strzały celne 6 3
 strzały niecelne 7 5
 rzuty rożne 5 9
 na spalonym 0 1
 rzuty karne 1 0
 rzuty wolne 17 16
 żółte kartki 7 3
 czerwone kartki 0 0

 

resoviacy.pl

Mirosław Hajdo (trener Resovii): To czego nam brakło w Głogowie, dziś zrobiliśmy jeden krok więcej i strzeliliśmy tyle bramek, że mogliśmy wygrać spotkanie. Wierzyłem, że mimo kłopotów zdrowotnych Kwietnia, Mroza oraz kartek Chuchry daliśmy radę i to znaczy, że tworzy sie drużyna. Myślę, że powstaje coś nowego i będziemy mogli iść do przodu. Mieliśmy jakiś pomysł na Puszczę. My chcieliśmy czekać na odpowiedź rywali. Puszcza nie chciałą odpowiadać i po przerwie mieliśmy sporo okazji, które mogły zakończyć się bramką. Nie ma się co czepiać zespołu na dziś. Mamy przerwę od gry i ta przerwa będzie nam potrzebna. Spotkanie ze Stalą może być ciekawe. Mam nadzieję, że wygra lepszy. Oby więcej takich chwil jak dzisiaj. Mam nadzieję, że ten mecz da kopa naszej drużynie. Graliśmy z bardzo dobrym zespołem. Ze Stalą będziemy grali do przodu - zapewniam. W piątek gramy sparing z Garbarnią i czeka nas sporo pracy.

 

Tomasz Tułacz (trener Puszczy): Gratulacje dla Resovii za zdobycie bardzo ważnych punktów. Jeśli mam omówić mecz, to powiem w ten sposób. Bardzo słaba pierwsza połowa. Ciężko cokolwiek mówić pozytywnego. Poza tym ja już nie wiem kiedy jest ręka. Myślę, że była bo zawodnik nie był atakowany, a piłka spadła na nią. Nie wiem tylko, jaki to ma wpływ na to, czy zawodnik mógł zdobyć bramkę, czy..... Nie mam zamiaru narzekać na VAR , bo bardzo dobrze, że jest. Chodzi mi o to, aby było sprawiedliwiej i tyle. Patrząc na ilość przypadków, to nie wiem czy na treningu strzeleckim, nie ćwiczyć uderzeń w rękę. Jestem rozczarowany, bo zagraliśmy bardzo słaby mecz. Do przerwy spotkanie było na niskim poziomie. W drugiej połowie Resovia niesiona kolejnym golem stwarzała sobie sytuacje. Żadnym usprawiedliwieniem nie jest, że brakowało nam pięciu zawodników, bo Resovia też była osłabiona. Nie szukam usprawiedliwień. Zagraliśmy słabszy, a nawet bardzo słaby mecz. Dwa tygodnie przerwy i będzie można jakoś zareagować. Ciężko mi się wypowiadać, bo zespół do dziś wykonał kawał dobrej roboty, a dziś to zniwelowali. Świat jednak się na tym spotkaniu nie kończy. Chcę bardzo podziękować naszym kibicom, bo wspierają nas bardzo mocno. Dziś nie mieli powodu do radości. Proszę ich o wsparcie też po przegranym meczu. Dziś za dużo było słabych ogniw, aby inaczej wyglądać.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2022.09.17 | Pewne zwycięstwo piłkarek

Resovia Rzeszów - UKS SMS II Łódź 3:0 (2:0)
23' 83' Kaput, 30' Szlęzak

Resovia: Barszcz, Marszał (83' Harko), Czyż, Florek, Gajdur (68' Dubiel), Gołojuch, Szlęzak (68' Mikrut), Litwin, Krawczyk (51' Puzio), Bednarz, Kaput
SMS UKS II: Skiba, Gała, Czołnowska, Lipińska, Bałdyga, Domin, Lipińska, Pach, Stachurska, Soergel, Maciejko
Widzów: 80

To było pewne zwycięstwo piłkarek Pawła Szurgocińskiego. Rzeszowianki w meczu z rezerwami łodzkiego SMS-u dyktowały warunki gry i na zbyt wiele rywalkom nie pozwalały. Miały jednak ułatwoine zadanie, bo przyjezdne pojawiły się w Rzeszowie bez rezerwowych. Resovia trzykrotnie trafiała do siatki, ale okazji do podwyższenia wyniku było tego dnia wyjątkowo dużo. Na nieuregulowany celownik szczególnie psioczyła Gabriela Kaput, która pomimo dwóch trafień - nie była zadowolona ze swojego dorobku strzeleckiego.
Pierwszą bramkę piłkarki Resovii zdobyły po dośrodkowaniu Gabrieli Krawczyk, która z lewej strony boiska posłała piłkę w pole karne. Tam akcję zamknęła Gabriela Kaput, która uderzeniem głową z bliskiej odległości zaskoczyła łódzką golkiperkę. 
W 30 minucie Oliwia Szlęzak kąśliwym strzałem po ziemi podwyższyłą rezultat na 2:0.
Po przerwie piłkarki Pawła Szurgocińskiego wyszły na murawę z chęcią udokumentowania przewagi kolejnymi trafieniami. Stworzyły sobie mnóstwo okazji bramkowych, ale szwankowała skuteczność.
W 55 minucie Kaput trafiła w słupek, a kilka minut później posłała piłkę z bliskiej odległości kilkanaście centrymetrów od bramki.
W 83 minucie mogła już jednak odbierać gratulacje od koleżanek, bo tym razem snajperski nos jej nie zawiódł.
Akcję bramkową zaczęła Karolina Bednarz, która popędziła z piłką lewą stroną boiska. Skrzydłowa Resovii w swoim stylu dowiozła futbolówkę do linii końcowej boiska i w ostatniej chwili dograła w pole karne. Tam z bliskiej odległości akcję wykończyła Kaput. Więcej bramek Resovia nie zdobyła, a przed szansą wpisania się na listę strzelców stanęły jeszcze Wiktoria Mikrut i Katarzyna Czyż. 

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

 

ARCHIWUM:


86  88
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ...do strony głównej |

 
© 2006-2021 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by  

niski