2013/14 | REZERWY RESOVII

  klub
strona główna
aktualności
informacje
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kadra 2013/14

KADRA
trener:
Szymon Dusza
kierownik drużyny: Zbigniew Bednarz

bramkarze: Piotr Tomczyk (1996), Rafał Ozimek (1996), Piotr Gnatek (1997), Kamil Gąsior (1996)
obrońcy: Wojciech Grygiel (1996), Konrad Gaweł (1996), Jakub Bednarz (1996), Mateusz Micał (1998), Artur Patyna (1996), Kamil Kmiotek (1996), Arkadiusz Cichocki (1996), Mateusz Panek (1996), Rafał Lelek (1997)
pomocnicy: Jakub Susz (1996), Przemysław Przywara (1995), Marcin Kędzior (1995), Daniel Wilk (1995), Przemysław Wisz (1996), Jakub Susz (1996), Alan Grześkiewicz (1996), Jakub Konefał (1996), Dawid Pałys-Rydzik (1996), Hubert Put (1996), Miłosz Kowalski (1996), Mateusz Różak (1996), Mirosław Kmiotek (1996), Patryk Róg (1996), Damian Śliwiak (1996), Andrzej Zuchowski (1995), Rafał Jaroch (1996), Michał Daniel (1997), Michał Cach (1997), Mikołaj Lelowski (1997)
napastnicy: Norbert Słaby (1996), Miłosz Krawczyk (1996), Dawid Bieniasz (1996), Adrian Mołdoch (1997)

Przed rundą wiosenną:
odeszli: 
Marcin Pietrucha (Sokół Sokołów Młp.), Łukasz Świst (Sokół Sokołów Młp.), Patryk Świst (KS Przybyszówka), Sebastian Mendoń (Astra Medynia Głogowska), Grzegorz Trzyna (Świlczanka Świlcza), Oleksandr Bako (Staroniwa Rzeszów), Łukasz Kalandyk (Świlczanka Świlcza), Marcin Ziemiński (Świlczanka Świlcza),  Mikołaj Gołda (KS Stobierna), Adam Bukała (Sawa Sonina), Krzysztof Depa (trener/ Świlczanka Świlcza)
przybyli: Dusza (trener/ SMS Resovia), Bednarz (kierownik drużyny), Micał (SMS Resovia), Patyna (SMS Resovia), K. Kmiotek (SMS Resovia), M. Kmiotek (SMS Resovia), Bieniasz (SMS Resovia), Put (SMS Resovia), Kowalski (SMS Resovia), Różak (SMS Resovia), Cichocki (SMS Resovia), Róg (SMS Resovia), Śliwiak (SMS Resovia), Panek (SMS Resovia), Lelek (SMS Resovia), R. Jaroch (SMS Resovia), Daniel (SMS Resovia), Mołdoch (SMS Resovia), Cach (SMS Resovia), Lelowski (SMS Resovia)

Przed sezonem:
odeszli:
Gołda (trener, Strug Tyczyn), Zarzycki (kierownik drużyny), Pietrucha (Resovia), Krawczyk (Resovia), Dziedzic (Resovia), Bereś (Resovia), Fedan (Resovia), Kaliniec (Resovia), Rop (Resovia), Warchoł (Herman Hermanowa), Głowacki (zakończył karierę), Skowronek (Strug Tyczyn), Szyszko (zakończył karierę), Superson (LKS Przybyszówka), Adamski (Wisłok Strzyżów), Codello (Wisłok Strzyżów), Ślęzak (Astra Medynia Głogowska), S. Świst (LKS Przybyszówka), Szalacha (Herman Hermanowa), Mastej (Sawa Sonina), Flak (Orzeł Przeworsk)
przybyli:
Depa (trener, Świlczanka Świlcza), Tomczyk (SMS Resovia), P. Świst (wychowanek), Mendoń (wychowanek), Słaby (SMS Resovia), Ozimek (SMS Resovia), Grygiel (SMS Resovia), Susz (SMS Resovia), Przywara (wychowanek), Trzyna (wychowanek), Bako (Hoverla Uzhgorod, Ukraina), Kalandyk (SMS Resovia), Kędzior (SMS Resovia), Bednarz (SMS Resovia), Gaweł (SMS Resovia), Konefał (SMS Resovia), Pałys-Rydzik (SMS Resovia), Grześkiewicz (SMS Resovia), Zuchowski (SMS Resovia)

Informacje dodatkowe:
- Resovia II rozgrywa mecze ligowe na boisku ze sztuczną nawierzchnią na stadionie Resovii
- kadra zespołu opiera się na zawodnikach Szkoły Mistrzostwa Sportowego i jest uzupełniana piłkarzami z zespołu seniorów

Sezon 2013/14

 
klasa "O" (Rzeszów)
    razem dom wyjazd
    m pkt z r p br z r p br z r p br
1  Sawa Sonina 32 61 18 7 7 58-38 13 1 2 38-12 5 6 5 20-26
2  Stal II Rzeszów 32 60 18 6 8 68-47 11 3 2 34-18 7 3 6 34-29
3  Astra Medynia G. 32 53 15 8 9 50-30 10 2 4 32-17 5 6 5 18-13
4  Grodziszczanka G. 32 53 16 5 11 63-60 9 2 5 35-29 7 3 6 28-31
5  Resovia II SMS 32 51 16 3 13 89-64 9 2 5 55-25 7 1 8 34-39
6  Jawor Krzemienica 32 50 15 5 12 65-52 9 2 5 37-23 6 3 7 28-29
7  Dynovia Dynów 32 48 14 6 12 64-44 7 4 5 30-19 7 2 7 34-25
8  KS Stobierna 32 47 14 5 13 66-50 8 4 4 38-20 6 1 9 28-30
9  KS Dąbrówki 32 46 12 10 10 42-44 8 5 3 27-19 4 5 7 15-25
10  LKS Trzebownisko 32 45 12 9 11 57-76 7 5 4 33-34 5 4 7 24-42
11  Sokół Sokołów M. 32 45 14 3 15 60-67 8 2 6 31-26 6 1 9 29-41
12  LKS Przybyszówka 32 43 11 10 11 45-45 6 5 5 20-16 5 5 6 25-29
13  Strug Tyczyn 32 42 12 6 14 42-45 9 3 4 28-15 3 3 10 14-30
14  Włókniarz Rakszawa 32 36 10 6 16 54-67 6 4 6 36-33 4 2 10 18-34
15  Piast Nowa Wieś 32 32 8 8 16 42-62 7 2 7 27-28 1 6 9 15-34
16  Iskra Jawornik Polski 32 27 8 3 21 32-68 7 3 6 21-20 1 0 15 11-48
17  Głogovia Głogów M. 32 25 7 4 21 45-83 5 3 8 29-37 2 1 13 16-46

wyniki meczów w dziale terminarz rezerw

2014.06.22 | 34 kolejka

Stal II Rzeszów - Resovia II SMS Rzeszów 4:2 (2:0)
21' Żebrakowski, 43' Lekki, 58' Bartkiewicz, 64' Lorenowicz - 70' Rop, 74' Surmiak

Stal II: Kaszuba, Drożdżal, Łagowski (60' Lorenowicz), Serwatka, Rusin, Sitek (60' Szybko), Zieliński, Daszyk, Bartkiewicz, Żebrakowski, Lekki (46' Swist)
Resovia II:
Ozimek, Patyna (46' K. Kmiotek), Kowalski, Cach (46' Lelek), Wilk, Dziedzic, Bieniasz (46' Daniel), Surmiak, Różak (46' M. Kmiotek), Rop, Bereś

W meczu na szczycie rzeszowskiej "okręgówki" rezerwy Resovii uległy rezerwom Stali 2:4. Po godzinie meczu, rozegranego na bocznym boisku stadionu miejskiego, wydawało się, że "stalowcy" są na najlepszej drodze, aby zrewanżować się za lanie jakie dostali w rundzie jesiennej na stadionie przy ul. Wyspiańskiego. Wówczas "biało-czerwoni" wygrali 6:1. Tym razem po 64 minutach gry Stal prowadziła 4:0. Resoviacy wzięli się do roboty w 70 minucie spotkania. Najpierw honorowe trafienie zaliczył najlepszy strzelec zespołu Kacper Rop, a 4 minuty później rozmiary porażki zmniejszył Rafał Surmiak. W końcowej fazie meczu filigranowy pomocnik "Pasiaków" miał okazję zdobyć jeszcze dwa gole. Niestety dwukrotnie przegrał pojedynek "sam na sam" z bramkarzem gospodarzy.
Awans do IV ligi wywalczył zespół Sawy Sonina. Resoviacy na koniec sezonu zajęli 5 miejsce w tabeli.

resoviacy.pl

2014.06.19 | 33 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - Strug Tyczyn 2:0 (1:0)
29' 84' Bereś

Resovia II: Gąsior, Cach, Kowalski, Wilk, Lelek, Wisz, Daniel, Vatseba, Surmiak, Bereś, Buczek oraz Bieniasz, R. Jaroch, M. Kmiotek
Widzów: 100

W przedostatniej kolejce rzeszowskiej "okręgówki" rezerwy Resovii zmierzyły się ze Strugiem Tyczyn. Goście przyjechali do Rzeszowa z "nożem na gardle", bo tylko zdobycie kompletu punktów przedłużało ich szanse na utrzymanie się w lidze.
Niestety powrót na stadion przy ul. Wyspiańskiego dla trenera Wiesława Gołdy nie był szczęśliwy. Tyczynianie walczyli, ale grali bardzo nieskutecznie i przegrali szósty z rzędu mecz.
Katem dla przyjezdnych okazał się Bartosz Bereś, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Po raz pierwszy trafił do siatki w 25 minucie meczu po akcji "sam na sam" z bramkarzem gości. Wynik meczu na 2:0 ustalił w 84 minucie spotkania, trafiając do pustej bramki po ładnej akcji i wymianie podań przez Rafała Surmiaka i Dawida Bieniasza.
Goście tez mieli kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki, ale bardzo dobrze zagrał tego dnia bramkarz Resovii - Kamil Gąsior, który zachował czyste konto bramkowe. Piłkarze z Tyczyna nie potrafili też wykorzystać przewagi liczebnej na murawie. Pod koniec spotkania boisko opuścił ukarany drugą żółtą kartką Dorian Buczek.
W zespole z Tyczyna w drugiej połowie meczu pojawił się na murawie wychowanek Resovii Michał Skowronek.

resoviacy.pl

2014.06.15 | 32 kolejka

Dynovia Dynów - Resovia II SMS Rzeszów 3:0 (2:0)
25' Rebizak, 30' Domin, 80' Siry

Dynovia: Migut, Winiarz (88' M. Gierula), P. Gierula (65' Baran), T. Hadam, Siry, Domin, Szczawiński (74' Mielniczek), Chrzan, K. Hadam, Pantoł (80' Szczepański), Rebizak (89' Chudzikiewicz)
Resovia II:
Ozimek, K. Kmiotek, Patyna, Kowalski, Cach (74' R. Jaroch), Wisz (46' Bieniasz), Vatseba, Daniel, (78' Lelowski), Surmiak, Put, M. Kmiotek
Widzów: 300

W meczu sąsiadujących  w tabeli zespołów lepsi okazali się piłkarze z Dynowa. Rzeszowska młodzież ustępowała miejscowym głównie warunkami fizycznymi, ale nie ustrzegła się też błędów w defensywie. Najlepszy okres gry podopieczni Szymona Duszy mieli przez 20 minut po pierwszym gwizdku sędziego. To właśnie na początku meczu kilka razy zakotłowało się pod bramką Krystiana Miguta.
W 25 minucie spotkania rzeszowscy defensorzy zaspali przy rzucie wolnym. Dokładne dośrodkowanie Pantoła wykorzystał Paweł Rebizak, który strzałem głową pokonał Rafała Ozimka.
Pięć minut później gospodarze przeprowadzili akcję, po której bramkarz Resovii ponownie wyjmował piłkę z siatki. Wówczas piłka po dośrodkowaniu z prawej strony boiska trafiła dokładnie w tempo i dokładnie na głowę wbiegającego Bartłomieja Domina.
Resoviacy starali się dokładnie rozgrywać piłkę, ale niewiele mogli wskórać z agresywnie grającymi gospodarzami. W 75 minucie w poprzeczkę rzeszowskiej bramki trafił Paweł Mielniczek.
Pięć minut później wynik meczu na 3:0 ustalił Marcin Siry, który technicznym strzałem z 20 metrów lobował bramkarza Resovii. Piłka po jego strzale odbiła się od słupka i wpadła po raz ostatni do bramki.
Na słowa uznania zasłużył tego dnia Andrij Vatseba, który prosto po wyczerpującej podróży z Kołobrzegu (w którym Resovia rozgrywała baraż) sam zgłosił gotowość do gry w rezerwach.

resoviacy.pl

2014.06.08 | 31 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - Jawor Krzemienica 1:2 (0:2)
54' Buczek - 2' Leja, 11' H. Wiącek

Resovia II: Gąsior, Lelek (50' Micał), Cichocki, Kowalski, Patyna, Wisz, Put, Panek (50' Daniel), Konefał (50' Mołdoch), Bereś (46' K. Kmiotek), Buczek (55' R. Jaroch)
Jawor: Kontek, Miazga, Woźniak (75' Prędki), Świder (70' Rejkowski), Mach, Bróż (55' Antkiewicz), P. Wiącek, Tokarz
, Kawa (78' Morycz), H. Wiącek, Leja
Sędzia: Pająk (Mielec), Widzów: 80

Mecz fatalnie zaczął się dla gospodarzy, którzy po niespełna kwadransie przegrywali już 0:2. W 2 minucie koszmarne podanie jednego z obrońców Resovii wykorzystał Wojciech Leja i bramkarz „Pasiaków” skapitulował po raz pierwszy. Kilka minut później, po szybkiej akcji przeprowadzonej prawy skrzydłem, na 0:2 podwyższył Hubert Wiącek.
Rzeszowianie, którzy w kolejnym meczu grali w przemeblowanym składzie, nie radzili sobie z akcjami szybkich napastników Jawora. Goście zadowoleni z wyniku zmusili Resovię do ataku pozycyjnego i rzeszowianie męczyli się nie tylko z tropikalnym upałem, ale również z rozgrywaniem piłki.
Po przerwie gra „biało-czerwonych” wyglądała już lepiej. Resoviacy zasłużyli na słowa uznania do ostatnich minut starali się ratować wynik i to oni nadawali ton grze. Groźni byli jednak głównie przy stałych fragmentach. Pierwszy postraszył bramkarza gości Bartosz Bereś. Piłka po jego atomowym uderzeniu z 30 metrów wylądowała na poprzeczce. W 54 minucie spotkania Dorian Buczek skutecznie przymierzył koło muru w samo okienko bramki i rzeszowianie uwierzyli, że są w stanie odebrać rywalom punkty.
Przyjezdni w myśl zasady „cel uświęca środki”, skupili się na wybijaniu futbolówki poza stadion i stosowaniu gry na czas. W końcowym okresie gry okazje do zdobycia bramki mieli Hubert Put i Artur Patyna, ale pierwszy wdał się niepotrzebnie w drybling w polu karnym, a drugi zwlekał z oddaniem strzału i wynik nie uległ zmianie.

resoviacy.pl

2014.06.04 | 30 kolejka

Piast Nowa Wieś - Resovia II SMS Rzeszów 2:3 (1:1)
37' Kloc, 52' Ataman - 42' Pałys-Rydzik, 53' Bieniasz, 62' M. Krawczyk

Resovia II: Ozimek, Patyna, Bednarz, Panek, K. Kmiotek, M. Krawczyk (65' Wisz), Grygiel, Grześkiewicz, Zuchowski (46' Bieniasz), Różak, Pałys-Rydzik (88' Put)

Podopieczni trenera Szymona Duszy zrehabilitowali się za dotkliwą porażkę z poprzedniej kolejki i z Nowej Wsi przywieźli komplet punktów. "Biało-czerwoni" zasłużyli na słowa uznania, bo dwukrotnie musieli gonić wynik i ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Gospodarze wyszli na prowadzenie po strzale Kloca w 37 minucie spotkania. Kilka minut przed przerwą do wyrównania doprowadził Dawid Pałys-Rydzik. Po przerwie błąd rzeszowskiej defensywy wykorzystał Mateusz Ataman, który podwyższył wynik meczu na 2:1. Resovia szybko doprowadziła do wyrównania po strzale Dawida Bieniasza. W 62 minucie meczu kropkę nad "i" postawił Miłosz Krawczyk, który zdobył gola na wagę trzech punktów.

resoviacy.pl

2014.06.01 | 29 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - Sokół Sokołów Małopolski 1:6 (0:5)
60' Konefał - 9' 27' 38' (k) 49' Nowak, 41' Darocha, 43' Nizioł

Resovia II: Gąsior, Konefał, Kowalski, Cichocki (33' Grześkiewicz), Patyna, Bereś, Buczek (75' Put), Vatseba, Wilk, Zuchowski, Róg
Sokół: Kwiecień, Pietroński, Gorący, Świst, (83' Piękoś), Pietrucha, Darocha, Brzychczy, Szalacha, Nizioł (70' Kuca), Bal (90' Węglowski), Nowak (78' Mika)
Sędzia:
Krasowski (Leżajsk), Widzów: 100

Bardzo słaby występ zanotowali piłkarze rezerw Resovii, którzy na własnym boisku przegrali z Sokołem Sokołów Młp. 1:6. Rzeszowianie grali niedokładnie, zbyt wolno rozgrywali piłkę i zbyt łatwo ją tracili. Piłkarze z Sokołowa, którzy zasłużyli na miano „Rycerzy Wiosny” pokazali, że nieprzypadkowo zabierają punkty czołowym zespołom ligi. Kamil Gąsior po raz pierwszy wyciągał piłkę z siatki już w 9 minucie meczu. Podanie od Piotra Szalachy (wychowanka Resovii) otrzymał Karol Nowak, który bez problemów pokonał bramkarza „Pasiaków”. Napór na bramkę Resovii trwał nieustannie do przerwy. Rzeszowianie nie radzili sobie z szybkimi akcjami rywali, w których prym wiedli: Karol Nowak, Piotr Darocha i grający trener Tomasz Brzyski. W 27 minucie meczu jedna z licznych akcji przyjezdnych zakończyła się kolejnym trafieniem. Ponownie na listę strzelców wpisał się Karol Nowak, który tym razem otrzymał piłkę od Michała Bala. W 38 minucie meczu piłka w polu karnym trafiła w rękę jednego z obrońców Resovii i arbiter wskazał „na wapno”. Skutecznym egzekutorem rzutu karnego okazał się nie kto inny jak: Karol Nowak. Trzy minuty później efektownym wolejem popisał się Piotr Darocha i było 0:4. Dziurawa defensywa „biało-czerwonych” pozostawiona bez wsparcia pomocników, skapitulowała przed przerwą jeszcze raz. W 43 minucie meczu bramkę zdobył Łukasz Nizioł. Festiwal strzelecki przyjezdni zakończyli w 49 minucie meczu, a kolejnym trafieniem popisał się Karol Nowak. Rzeszowianie w drugiej połowie zagrali nieco lepiej. W końcu zaczęli zagrażać bramce przyjezdnych i zaliczyli honorowe trafienie. W 60 minucie atomowym strzałem z 22 metrów pokonał bramkarza gości Jakub Konefał. Rozmiary porażki miał okazję zmniejszyć jeszcze Miłosz Kowalski, który strzelał głową po rzucie rożnym, ale piłka uderzyła w poprzeczkę.

resoviacy.pl

2014.05.25 | 28 kolejka

Iskra Jawornik Polski - Resovia II SMS Rzeszów 1:2 (1:0)
20' Ł. Pieniądz - 61' 67' M. Kmiotek

Resovia II: Ozimek, Cichocki, Kowalski, K. Kmiotek, Micał (50' M. Krawczyk), Wisz, Wilk, Put, M. Kmiotek, Różak (46' Bieniasz), Śliwiak
Widzów: 120

Piłkarze rezerw Resovii przywieźli z Jawornika Polskiego komplet punktów, które w ostatecznym podsumowaniu ligi mogą okazać się bardzo cenne. Gospodarze niedzielnego spotkania zajmują ostatnie miejsce w lidze, ale mecz do łatwych nie należał. Na nierównym boisku sztuką było wymienienie kilku celnych podań i skonstruowaniu składnej akcji. Dodatkowo miejscowi urządzili sobie „polowanie na kości” i tylko łaskawość arbitra pozwoliła im zakończyć mecz w pełnym składzie.
Podopieczni Szymona Duszy pojechali do Jawornika Polskiego z bardzo krótką ławką rezerwowych. Mieli jednak w swoich szeregach Mirosława Kmiotka, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Pierwszy bramce Iskry zagroził Daniel Wilk, który w 16 minucie meczu popisał się efektownym strzałem z rzutu wolnego. Kilka minut później podopieczni trenera Stybaka cieszyli się z bramki. „Biało-czerwoni” zaspali przy rzucie rożnym i Łukasz Pieniądz strzałem z główki zmusił do kapitulacji Ozimka.
Do przerwy na boisku było sporo kopaniny i żadna z drużyn nie stworzyła sobie klarownej sytuacji bramkowej. Druga połowa była zdecydowanie lepsza w wykonaniu „Pasiaków”. W 55 minucie meczu przed szansą na wyrównanie stanął Damian Śliwiak, ale piłka po jego dobitce trafiła wprost w bramkarza gospodarzy. Kilka minut później na bramkę miejscowych po ziemi uderzał Dawid Bieniasz, ale do szczęścia zabrakło kilkudziesięciu centymetrów. W 66 minucie fenomenalnym strzałem popisał się Mirosław Kmiotek. Piłka po jego uderzeniu zza pola karnego trafiła idealnie w „okienko” i resoviacy cieszyli się z wyrównania. Kolejną bramkę zdobyli już 6 minut później. Miłosz Krawczyk dośrodkował piłkę w pole karne do wbiegającego Mirosława Kmiotka, a ten postawił kropkę nad „i”.
W ostatnich minutach spotkania nie brakowało emocji. Miejscowi dążyli do wyrównania i nie przebierali w środkach. Coraz częściej na murawie pojawiała się pomoc medyczna. W 81 minucie przed stratą bramki ratowała rzeszowską „jedenastkę” poprzeczka. W odpowiedzi,  w doliczonym czasie gry w poprzeczkę bramki miejscowych trafił pomocnik Resovii - Hubert Put.

resoviacy.pl

2014.05.18 | 27 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - Grodziszczanka Grodzisko Dln. 7:1 (1:1)
42' Bereś, 49' Zuchowski, 62' 90' Pałys-Rydzik, 75' M. Krawczyk, 81' Vatseba, 87' Grześkiewicz - 24' Leja

Resovia II:  Ozimek, Patyna, Vatseba, Panek, Konefał, Grześkiewicz, Zuchowski (70' M. Krawczyk), Wilk, Bereś (83' M. Kmiotek), Rop, Róg (60' Pałys-Rydzik)
Widzów: 150

Piłkarze rezerw Resovii urządzili sobie festiwal strzelecki i pokonali Grodziszczankę Grodzisko Dolne 7:1. Pierwszą groźna akcję rzeszowianie przeprowadzili już w 5 minucie spotkania. Kacper Rop zagrał prostopadłą piłke do wychodzącego na czystą pozycję Andrzeja Zuchowskiego, ale skrzydłowy "Pasiaków" w dogodnej sytuacji fatalnie spudłował. Kwadrans później na bramkę gości uderzał Kacper Rop. Piłka po rykoszecie wylądowała na rzucie rożnym.
W 25 minucie meczu goście przeprowadzili szybki kontratak i Robert Leja pierwszy wpisał się na listę strzelców. Resoviacy starali się doprowadzić do wyrównania jeszcze przed przerwą. W 40 minucie po rzucie rożnym głową uderzał Andrij Vatseba, ale nie trafił w bramkę. Dwie minuty później do wyrównania wyniku doprowadził aktywny Bartosz Bereś.
Po zmianie stron na boisku rządzili już głownie gospodarze. W 49 minucie meczu rzut wolny wykonywał Kacper Rop. Piłkę zmierzającą w samo okienko bramki wybił na słupek bramkarz gości, ale przy dobitce Andrzeja Zuchowskiego nie mógł już nic poradzić. "Biało-czerwonym" z każdą kolejną minutą grało się coraz lepiej, a goście kompletnie opadli z sił. W 62 minucie spotkania na  listę strzelców wpisał się Dawid Pałys-Rydzik, który strzałem po ziemi zaskoczył bramkarza Grodziszczanki. Kilkanaście minut później rzeszowianie po bramce Miłosza Krawczyka prowadzili już 4:1. W 80 minucie doskonałym strzałem z dystansu popisał się Andrij Vatseba, który podwyższył wynik meczu na 5:1. W ostatnich minutach meczu na listę strzelców wpisali się jeszcze Alan Grześkiewicz i Dawid Pałys-Rydzik.

resoviacy.pl

2014.05.10 | 26 kolejka

LKS Trzebownisko - Resovia II SMS Rzeszów 2:2 (1:0)
14' B. Tomasik, 50' Kozioł - 57' Róg, 87' Surmiak

Trzebownisko: Flak, M. Tomasik (30' Kozioł), Chorzępa (78' Stec), Pieczonka, Miś, J. Tomasik (72' Porada), Pukała, Majcher, B. Tomasik, Wiśniewski, Mikłoś
Resovia II: Gąsior, Konefał, Kowalski, Panek, K. Kmiotek, M. Krawczyk, Wilk (46' Grygiel), Grześkiewicz, Surmiak, Różak, Buczek (46' Róg
) Sędzia: Redwan (Mielec), Widzów: 120

Rezerwy Resovii nie należą do drużyn, które zbyt często dzielą się punktami w rzeszowskiej "okręgówce". Rzeszowianie do meczu w Trzebownisku zremisowali tylko dwukrotnie. Z punktu wywiezionego z Trzebowniska mogą się jednak cieszyć, bo bramkę na wyrównanie zdobyli tuż przed zakończeniem zawodów.
Gospodarze wyszli na prowadzenie w 14 minucie spotkania. Akcję zainicjował Bartosz Wiśniewski, a Bartłomiej Tomasik postawił kropkę nad "i". W 50 minucie spotkania do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Kozioł i było 2:0 na korzyść miejscowych. Podopieczni Szymona Duszy obudzili się w 57 minucie spotkania. Piłkę dorzuconą przez aktywnego Rafała Surmiaka wykorzystał Patryk Róg, zdobywca bramki kontaktowej. Rzeszowianie poczuli szansę na wywiezienie z Trzebowniska korzystnego wyniku i atakowali coraz mocniej na bramkę Flaka. Kilka razy golkiper Trzebowniska ratował swój zespół przed stratą bramki. W 87 minucie meczu skapitulował przy strzale Rafała Surmiaka. W zespole gospodarzy wystąpił grający trener i były piłkarz Resovii Zbigniew Pieczonka.

resoviacy.pl

2014.05.04 | 25 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - KS Przybyszówka 0:1 (0:1)
31' S. Rząsa

Resovia II: Ozimek, Kowalski, Cichocki, Domoń (46' K. Kmiotek), M. Kmiotek, Bereś, Vatseba, Wilk (35' Put, 82' Śliwiak), Rop, Dziedzic, Róg (46' Różak)
Przybyszówka: Superson, Kardasz, S. Świst
, Urbaniak, P. Rząsa, Woźny (60' Sitek), Pieńkosz, Kucharzyk, Guzek, Wróbel (88' Truchan), S. Rząsa
Widzów: 120

Piłkarze rezerw Resovii zawiedli w kolejnym spotkaniu. Rzeszowianie po porażce w Głogowie, stracili punkty z kolejnym ligowym "średniakiem". Na niewiele zdało się uzupełnienie kadry piłkarzami z pierwszego zespołu. Rzeszowianie prowadzili grę i przeważali na murawie, ale nie potrafili skierować piłki do siatki.
Po kwadransie gry dwukrotnie na bramkę Michała Supersona strzelał Kacper Rop. Bramkarz gości, Michał Superson nie dał się jednak zaskoczyć. Podobnie było również przy strzałach Sebastiana Dziedzica i Patryka Roga.
W 31 minucie spotkania goście zdobyli jedyną bramkę meczu. Łukasz Wróbel dośrodkował piłkę na 8 metr przed linią bramkową i do piłki wyskoczył Rafał Ozimek i Sebastian Rząsa. Bramkarz naciskany przez napastnika wypuścił piłkę z rąk, a ta trącona głową Rząsy, wpadła do siatki. W większości tego typu sytuacji sędziowie odgwizdaliby pewnie faul na bramkarzu. Tym razem arbiter wskazał na środek boiska.
Druga połowa toczyła się głównie pod polem karnym przyjezdnych. Rzeszowianie długo rozgrywali piłkę i niesamowicie męczyli się w rozgrywaniu ataku pozycyjnego. Ambitnie grający piłkarze z Przybyszówki dowieźli wynik do końcowego gwizdka. W zespole z Przybyszówki zagrali wychowankowie Resovii: Łukasz Kucharzyk, Sebastian Rząsa, Sławomir Świst i Michał Superson.

resoviacy.pl

2014.05.01 | 24 kolejka

Głogovia Głogów Młp. - Resovia II SMS Rzeszów 1:0 (0:0)
73' Brusik

Głogovia: Nieckarz, Benedyk, Gubernat, Brusik, Kadaj, Hajduk (40' Jagodziński), Inglot, Staroń, Kołodziej (88' Poźniak), Woś, Kłeczek
Resovia II: Ozimek, Cichocki, Patyna, Gaweł, J, Konefał, Grygiel, M. Krawczyk
, Bieniasz, Put, Wilk (46' M. Kmiotek), Pałys-Rydzik
Sędzia: Krzak (Mielec), Widzów: 90

Mecz w Głogowie Małopolskim zakończył się niespodziewaną porażką rezerw Resovii. Ambitnie grający piłkarze gospodarzy (outsidera rzeszowskiej "okręgówki") pomimo wąskiej kadry po raz pierwszy w rundzie wiosennej wywalczyli komplet punktów. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 73 minucie meczu doświadczony Marek Brusik. W zespole gospodarzy zagrał wychowanek Resovii Dariusz Inglot.

resoviacy.pl

2014.04.27 | 23 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - Astra Medynia Głogowska 1:1 (0:0)
66' Surmiak - 85' Bułaś

Resovia II: Gąsior, Bereś, Patyna, Kowalski, K. Kmiotek, Różak (46' M. Krawczyk), Wilk, Vatseba, Surmiak, Dziedzic, Buczek
Sędzia: Rauza (Leżajsk), Widzów: 120

Piłkarze rezerw Resovii podzielili się punktami z siódmym zespołem rzeszowskiej klasy okręgowej. Resoviacy przez większą część meczu zmuszeni byli do prowadzenia ataku pozycyjnego i na boisku emocji nie było zbyt dużo. W 19 minucie spotkania mocnym strzałem koło słupka postraszył bramkarza Astry Dorian Buczek.
Kilka minut później paradą bramkarską popisał się Kamil Gąsior, który z trudem obronił mocny strzał z rzutu wolnego.
Po przerwie okazało się, że to właśnie stałe fragmenty gry decydować będą o losach meczu. W 66 minucie spotkania rzut rożny wykonywał Rafał Surmiak. Posłał półgórną, podkręconą piłkę, a ta ku zaskoczeniu wszystkich wpadła bezpośrednio do siatki w okolicach drugiego słupka. Wydawało się, że rzeszowianie dowiozą wynik do końca spotkania, ale kilka minut przed jego zakończeniem  zaspali przy rzucie wolnym. Piłkę dośrodkowaną w pole karne przedłużył głową Grzegorz Bułaś i goście mogli cieszyć się z wyrównania.

resoviacy.pl

2014.04.19 | 22 kolejka

Sawa Sonina - Resovia II SMS Rzeszów 2:0 (1:0)
34' Paczocha, 54' Graczyk

Sawa: Koryl, Paczocha, Dołęga, Poźniak, Kot (71' Ślęczka), Grad (74' Haber), Pelc (57' Florek), Nycz, Graczyk (57' Bukała), Bartman, Porada
Resovia II: Ozimek, Panek, K. Kmiotek, Bednarz, Wilk, Róg (46' Put), Patyna, (46' Konefał), Grześkiewicz (46' Grygiel), Bieniasz (46' Różak), Pałys (46' M. Kmiotek), M. Krawczyk
Sędzia: Mokrzycki (Mielec), Widzów: 150

Podopieczni Szymona Duszy, którzy bardzo dobrze radzą sobie w rozgrywkach rzeszowskiej "okręgówki", tym razem zgubili punkty. Rzeszowianom, którzy wystąpili tego dnia w 100% w młodzieżowym składzie, w meczu w Soninie nie można było odmówić zaangażowania. Zabrakło jednak doświadczenia i boiskowego cwaniactwa. Gospodarze wyszli na prowadzenie po strzale Szymona Paczochy w w 34 minucie meczu. W drugiej połowie spotkania wynik meczu na 2:0 ustalił Damian Graczyk. W zespole rezerw Resovii pojawił się powracający po kontuzji do gry Patryk Róg.

resoviacy.pl

2014.04.13 | 21 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - KS Dąbrówki 3:1 (1:0)
8' (k) Domoń, 67' Put, 90' Różak - 68' Lech

Resovia II: Ozimek, Patyna, Cichocki, Domoń (46' Panek), Szkolnik (46' Kowalski), Vatseba, Surmiak, Buczek (69' Zuchowski), Bereś (35' Różak), Pyrdek (60' Put)
Widzów: 100

Piłkarze rezerw Resovii zdobyli kolejny komplet punktów i systematycznie pną się w górę ligowej tabeli. Rywale rzeszowskiej jedenastki mieli tego dnia utrudnione zadanie, ponieważ w zespole Szymona Duszy pojawiło się kilku graczy z pierwszego zespołu. Mieli oni spory wpływ na wydarzenia na boisku. Już w 8 minucie spotkania w polu karnym gości faulowany został Piotr Szkolnik i sędzia odgwizdał rzut karny. Skutecznym wykonawcą "jedenastki" był Konrad Domoń.
W 67 minucie meczu wynik na 2:0 podwyższył Hubert Put, który w zespole Szymona Duszy czuje się coraz pewniej.
Goście odpowiedzieli bramką kontaktową już w 68 minucie meczu. Błąd rzeszowskiej defensywy wykorzystał Piotr Lech.
W ostatnich minutach spotkania przyjezdni zaryzykowali odważniejszą grę i częściej atakowali bramkę Ozimka. To jednak rzeszowianie w 90 minucie meczu postawili kropkę nad "i". Skuteczna akcja "biało-czerwonych" zakończyła się golem zdobytym przez Mateusza Różaka.

resoviacy.pl

2014.03.30 | 19 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - KS Stobierna 5:3 (1:1)
8' Bieniasz, 55' Pyrdek, 63' 81' 90' Bereś - 29' (k) 72' (k) M.Uram,  83' D.Uram

Resovia II: Tomczyk (75' Gąsior), Wisz (80' Micał), Patyna, Kmiotek (70' Kowalski), Vatseba,  Bereś, Buczek, Put, Wilk, Bieniasz (46' Miazga), Pyrdek (68' Różak)
Widzów: 90

Piłkarze rezerw Resovii po raz drugi z rzędu zdobyli komplet punktów i awansowali na pozycję wicelidera rzeszowskiej okręgówki.
Rzeszowianie na prowadzenie wyszli już w 8 minucie spotkania. Wymiana podań w polu karnym pomiędzy Przemkiem Pyrdkiem, a Dawidem Bieniaszem zakończyła się skutecznym strzałem tego drugiego do siatki.
W 29 minucie meczu w bramkarz Resovii faulował w polu karnym jednego z napastników gości i sędzia po raz pierwszy wskazał na "wapno". Arbiter meczu wcześniej nie zareagował na niebezpieczne zagranie jednego z piłkarzy przyjezdnych i była to pierwsza z całej serii jego pomyłek. Skutecznym egzekutorem jedenastki był Michał Uram, który pewnym strzałem pokonał Piotra Tomczyka.
W 35 minucie meczu goście byli bliscy podwyższenia wyniku, ale pewną interwencją popisał się bramkarz Resovii, który z każdym kolejnym meczem coraz pewniej radzi sobie w polu karnym. Resoviacy odpowiedzieli minutę później mocnym strzałem Dawida Bieniasza.
W 40 minucie meczu bramkarz przyjezdnych ukarany został czerwoną kartką za zatrzymanie piłki ręką przed polem karnym. Udało mu się w ten sposób powstrzymać szarżującego z futbolówką Przemysława Pyrdka.
W drugiej połowie meczu goście zmusili rzeszowską jedenastkę do ataku pozycyjnego, ale nie ustrzegli się błędów, po których tracili kolejne bramki.
W 55 minucie indywidualną akcją i efektownym strzałem popisał się Pyrdek, który podwyższył wynik spotkania na 2:1.
W 63 minucie "biało-czerwoni" cieszyli się po raz kolejny. Tym razem przypomniał o sobie Bartosz Bereś, który niesygnalizowanym strzałem z pola karnego pokonał rezerwowego bramkarza gości.
W 72 minucie napastnik gości upadł na murawę w polu karnym Resovii i sędzia, który po raz kolejny nie nadążał za akcją, odgwizdał drugi rzut karny. Skutecznym egzekutorem był ponownie Michał Uram.
Goście po zdobytej bramce uwierzyli, że są w stanie wywieźć z Rzeszowa przynajmniej jeden punkt i w dążeniu do celu nie przebierali w środkach. W 77 minucie spotkania jeden z napastników Stobiernej staranował łapiącego piłkę Piotra Tomczyka. Bramkarz Resovii długo nie podnosił się z murawy i kontuzjowany ostatecznie musiał opuścić boisko. Sprawca zdarzenia zamiast kartki od sędziego, odbierał gratulacje od kolegów z drużyny.
Rzeszowianie poirytowani tym zdarzeniem postanowili odpowiedzieć kolejnym bramkami. W 81 minucie meczu po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Bartosz Bereś. Goście odpowiedzieli dwie minuty później skutecznym strzałem Damiana Urama.
Wymiana ciosów trwała do ostatnich minut meczu. W doliczonym czasie gry po raz trzeci wpisał się na listę strzelców Bartosz Bereś, który dobitką z 7 metrów ustalił wynik meczu na 5:3.

resoviacy.pl

2014.03.22 | 18 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - Włókniarz Rakszawa 1:0 (0:0)
66' P. Krawczyk

Resovia II: Tomczyk, Bereś, Bednarz, Cichocki, Gaweł, Wilk (55' Pałys-Rydzik), Vatseba, Dziedzic, Bieniasz, P. Krawczyk, Buczek (46' Konefał)
Widzów: 100

Kibice zgromadzeni na bocznym boisku Resovii przy ul. Wyspiańskiego mieli okazje oglądać ciekawe widowisko piłkarskie. Odmłodzony zespół rezerw Resovii pod dyrekcją nowego trenera (Szymon Dusza) po meczu z "czerwoną latarnią" ligi okręgowej zaksięgował komplet punktów.
Rywale zagrali z dużą determinacją i mieli kilka okazji do zdobycia bramki, ale trafili tego dnia na rewelacyjnie spisującego się w bramce Resovii Piotra Tomczyka.
Piłkarze Resovii wyszkoleniem technicznym przewyższali rywali o klasę, ale jednocześnie ustępowali "włókniarzom" warunkami fizycznymi. Przez ponad godzinę zarówno jedni, jak i drudzy próbowali przechylić losy pojedynku na swoją korzyść.
W 66 minucie meczu "biało-czerwonym" udało się zdobyć bramkę na wagę 3 punktów. Bartosz Bereś dograł  z prawego skrzydła dokładną piłkę na 18 metr do Piotra Krawczyka, a ten bez przyjęcia posłał "rogala" w samo okienko bramki gości.
W 70 minucie meczu ponownie Krawczyk uderzał na bramkę przyjezdnych. Tym razem bramkarz wybił futbolówkę, która odbita od poprzeczki wyszła poza boisko.
W ostatnich minutach meczu kilka razy zakotłowało się w polu karnym "Pasiaków", ale rzeszowianie dowieźli wynik do końca i po końcowym gwizdku mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

resoviacy.pl

2013.11.17 | Puchar Polski - 1/4 finału Podokręg Rzeszów-Dębica

Resovia II SMS Rzeszów - Astra Medynia Głogowska 1:1 (0:1,1:1) 2:4 (k)
74' (k) Dziedzic - 14' Bułaś

Resovia II: Ozimek, Konefał, Ł. Świst, Mendoń, Trzyna (60' P. Świst), Bukała, Wilk (105' Kędzior), Kalandyk, Ziemiński (45' M. Krawczyk), Dziedzic, Pałys-Rydzik (65' Grześkiewicz)
Sędzia: Strzępek (Rzeszów), Widzów: 80

O tym kto zagra w półfinale rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu podokręgu Rzeszów-Dębica zadecydowały rzuty karne. W strzelaniu "jedenastek" lepsi okazali się podopieczni Krzysztofa Koraba, którzy wyeliminowali rezerwy Resovii z rozgrywek. W szeregach gości skutecznymi strzelcami byli: Śledź, Bułaś, Ślęzak i Syrda. Resoviacy na cztery rzuty karne trafiali do siatki tylko dwukrotnie: Łukasz Świst i Miłosz Krawczyk. Pudło zaliczyli Sebastian Dziedzic i Łukasz Kalandyk.
Mecz nie stał na najwyższym poziomie. dużo było kopaniny i niecelnych podań. W 14 minucie spotkania goście wyszli na prowadzenie po strzale Grzegorza Bułasia. W 65 minucie meczu Paweł Ślęzak (były piłkarz Resovii) ratował swój zespół wybijając futbolówkę z pustej bramki po strzale głową Łukasza Śwista.
W 74 minucie meczu w polu karnym nieprawidłowo powstrzymywany był Adam Bukała i sędzia wskazał "na wapno". Skutecznym egzekutorem rzutu karnego był Sebastian Dziedzic. W dogrywce akcji bramkowych było jak na lekarstwo i skończyło się na rzutach karnych.

resoviacy.pl

2013.11.10 | 17 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - Stal II Rzeszów 6:1 (3:1)
15' 38' P. Krawczyk, 40' Fedan, 64' 68' Rop, 90' Bako - 8' Daszyk

Resovia II:  Tomczyk, A. Bukała (83' Bednarz), Fedan, Ł. Świst, K. Gaweł, Madeja, Rop, Wilk (84' Bako), Miazga (42' Kalandyk), Bereś (62' Dziedzic), P. Krawczyk (74' Buczek)
Stal II: Jamroży, Górak, Łagowski, Szybko, Bartkiewicz, Ł. Gaweł (55' Więcek), Świder (64' Pawełek), Daszyk, H. Bukała (74' Jagusiak), Szymański (62' Surowiec), Maca (56' Lekki)
Sędzia: Pelczarski (Krosno), Widzów: 200

Tak grający zespół rezerw Resovii chciałoby się oglądać w każdym meczu. Resoviacy odnieśli zasłużone wysokie zwycięstwo w spotkaniu derbowym z liderem tabeli. Trener Krzysztof Depa pomieszał w składzie. W miejsce pauzującego za kartki Marcina Pietruchy wstawił na środek obrony Sebastiana Fedana. Ponadto druga linia wzmocniona została Kacprem Ropem i Bartoszem Madeją, piłkarzami, którzy mieli tego dnia decydujący wpływ na grę zespołu.
"Biało-czerwoni" lepiej radzili sobie w środku pola, częściej byli w posiadaniu piłki, wygrywali większość pojedynków biegowych, ale przede wszystkim przeważali nad rywalem zaangażowaniem i ambicją.
W pierwszych minutach spotkania nic nie wskazywało na tak łatwe zwycięstwo gospodarzy. W 8 minucie meczu goście wyprowadzili szybką kontrę i w sytuacji sam na sam z bramkarzem Resovii znalazł się Hubert Bukała. Pomocnik Stali pewnym strzałem pokonał Piotra Tomczyka.
Na odpowiedź Resovii nie trzeba było długo czekać. W 15 minucie spotkania Piotr Krawczyk wykorzystał błąd obrońcy Stali i mocnym strzałem zdobył bramkę na 1:1. W 38 minucie "Kuti" po raz kolejny wpisał się na listę strzelców. Wykorzystał dokładne dośrodkowanie Adama Bukały i strzałem z główki pokonał bramkarza rywali.
Już dwie minuty później "biało-czerwoni" cieszyli się z kolejnej bramki. Tym razem na głowę Sebastiana Fedana dorzucał z rzutu wolnego Bartosz Madeja.
W 42 minucie spotkania w jednym ze starć fatalnej kontuzji doznał Bartłomiej Miazga. Skrzydłowy Resovii ze złamanym obojczykiem opuścił plac gry i jeszcze tego samego dnia w rzeszowskim szpitalu przeszedł operację.
Po przerwie wydawało się, że Stal rzuci się do odrabiania strat. Jednak ich zapędy skutecznie były eliminowane już w środkowych rejonach boiska, gdzie rządzili Rop, Wilk i Madeja. Ten ostatni w 60 minucie próbował przechytrzyć bramkarza Stali technicznym lobem, ale do szczęścia zabrakło kilku centymetrów.
Cztery minuty później Kacper Rop mierzonym strzałem poprawił wynik na 4:1. "Pasiakom" było ciągle mało, natomiast rywale tracili ochotę do gry z każdą kolejną bramką. Przy piątym trafieniu w 68 minucie Rop zabawił się z piłką kładąc na ziemi najpierw dwóch obrońców, a później bramkarza Stali.
W ostatniej minucie Resovia ustaliła wynik spotkania na 6:1. Akcja dwójkowa Bartosza Madei i Oleksandra Bako była prawdziwym majstersztykiem. "Lolo" zakręcił dwoma obrońcami i dograł w pole karne do ukraińskiego kolegi, a ten piętą bez przyjmowania skierował piłkę do siatki.

resoviacy.pl

2013.11.02 | 16 kolejka

Strug Tyczyn - Resovia II SMS Rzeszów 0:2 (0:1)
24' 85' Rop

Strug: Więcek, Karwowski, A. Paśko (78' Pączek), Nizioł, Łyszczarz, Ferenc, J. Paśko, Opoń, Zawadzki, Malak, Bąba (80' Woś)
Resovia II:
Ozimek, P. Świst
, Ł. Świst, Mendoń, Trzyna, Bereś, Wilk, Bako (85' Ziemiński), Bukała (67' Kalandyk), Rop, Dziedzic (55' Buczek)
Sędzia: Pryga (Mielec), Widzów: 80

Piłkarze rezerw Resovii po nieudanych występach w kilku ostatnich kolejkach, tym razem zdobyli komplet punktów. Mecz nie stał na najwyższym poziomie, nawet jak na warunki klasy okręgowej, ale o punkty w Tyczynie wcale łatwo nie było.
Pierwszą akcję bramkową przeprowadzili resoviacy. W 20 minucie spotkania Adam Bukała z kilku metrów huknął na bramkę gospodarzy, ale wprost w ręce Wiącka. Kilka minut później ten sam zawodnik zrehabilitował się idealnym dośrodkowaniem. Piłka trafiła dokładnie na głowę Kacpra Ropa, który strzałem koło słupka pokonał bramkarza gospodarzy po raz pierwszy.
W 32 minucie spotkania Norbert Opoń przeegzaminował Ozimka strzałem z rzutu wolnego. Bramkarz Resovii piąstkował piłkę nad poprzeczka i skończyło się na rzucie rożnym. W 55 minucie ponownie Norbert Opoń strzelał na bramkę Resovii i tym razem piłka minęła światło bramki.
Gospodarze groźni byli głównie przy stałych fragmentach gry. W 60 minucie mieli najlepszą okazję do zdobycia bramki. Piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego trafiła pod nogi jednego z piłkarzy Strugu, a jego mocny strzał z 10 metrów instynktownie obronił Ozimek. W ostatnim kwadransie meczu kilka razy zakotłowało się pod bramką "Pasiaków". Dwukrotnie bezpańska piłka wędrowała wzdłuż linii bramkowej Resovii, ale gospodarze do końca spotkania nie potrafili skierować jej do siatki.
Natomiast decydujący cios zadali w 85 minucie spotkania resoviacy. Kacper Rop, który był tego dnia jednym z nielicznych jasnych punktów na boisku, popisał się rewelacyjnym lobem i ustalił wynik meczu na 0:2.

resoviacy.pl

2013.10.27 | 15 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - Dynovia Dynów 3:4 (1:3)
3' (k) 80' (k) P. Krawczyk, 66' Miazga - 31' 72' Mielniczek, 9' Rebizak, 37' Pantoł

Resovia II: Gąsior, Krzak, Pietrucha, Mendoń (69' Bako), Susz (54' Kalandyk), Miazga, Wilk, Rop, Bukała (46' Buczek), P. Krawczyk, Dziedzic (46' M. Krawczyk)
Dynovia: Migut, T. Hadam, P. Gierula
, Baran (46' Siry), Goleś, B. Domin, Chrzan (73' Kucab), K. Hadam, Pantoł (65' Chudzikiewicz), Mielniczek, Rebizak (90' M. Gierula)
Sędzia: Turkosz (Łańcut), Widzów: 80

To już czwarta z rzędu porażka Resovii. Rzeszowianie nie mają też ostatnio szczęścia do sędziów; tydzień temu w Krzemienicy przez większą część drugiej połowy grali o jednego mniej. Tym razem dobrze rozpoczęli, bo karnego na bramkę zamienił sam poszkodowany. Jednak w 9 minucie golem w stylu Zlatana Ibrahimowica (mecz sprzed tygodnia PSG-Bastia) odpowiedział Paweł Rebizak.
Później grę miejscowym znacznie utrudniła czerwona kartka , przy której trener gospodarzy mocno protestował, ale sędzia werdyktu nie zmienił (niecenzuralne słowa miał wypowiedzieć inny zawodnik Resovii). Co ciekawe, Resovia dalej stwarzała sobie sytuacje, ale skuteczniejsi byli goście; drugiego gola zdobył Paweł Mielniczek, wykorzystując błąd Kamila Gąsiora, który skiksował przy wybijaniu futbolówki. W 35 minucie pojedynek sam na sam z Krystianem Migutem przegrał Piotr Krawczyk. Dwie minuty później po stracie piłki przez Grzegorza Krzaka i błyskawicznej kontrze Dynovii było już 1-3.
Po zmianie stron okazji nie wykorzystali: Piotr Krawczyk (trafił bramkarza) oraz Paweł Mielniczek (przegrał sam na sam). Gdy mimo gry w osłabieniu kontaktowego gola zdobył Bartłomiej Miazga gospodarze jeszcze bardziej uwierzyli w swoje możliwości. Jednak w 72 minucie wspomniany wyżej strzelec za bardzo uwierzył w swoje dryblerskie możliwości i stracił piłkę na rzecz Pawła Mielniczka (wówczas Resovia grała już trójką w obronie).
Potem był jeszcze rzut karny za faul Pawła Gieruli na Krzaku. Wynik meczu próbował zmienić Kacper Rop, ale jego dwa strzały tuż zza pola karnego perfekcyjnie obronił Krystian Migut.

A. Kołacz (Nowiny)

2013.10.19 | 14 kolejka

Jawor Krzemenica - Resovia II SMS Rzeszów 6:2 (1:0)
5' (k) 52' (k) 54' 63' 90' Walkowicz, 83' Welc - 70' (k) P. Krawczyk, 80' Miazga

Jawor: Skrobacz, Mach, Świder, Pawełek, Pietraszek (82' Pelc), Wiącek, Bróz, Szmuc (70' Welc), Kawa (88' Maczuga), Walkowicz, Leja (82' Kiedrowski)
Resovia II: Gąsior, Krzak (65' P. Świst), Ł. Świst
, Pietrucha, Mendoń, Wilk, Bako, Kalandyk, Miazga, Trzyna (46' Gołda), P. Krawczyk
Sędzia:
Kisielewicz (Leżajsk), Widzów: 220

Kolejny słaby występ zanotowali piłkarze rezerw Resovii, którzy przegrali w Krzemienicy z miejscowym Jaworem 2:6. Słabym wytłumaczeniem jest fakt, że rzeszowianie od 52 minuty grali w osłabieniu, z powodu drugiej żółtej kartki dla Łukasza Śwista.
Goście wyszli na prowadzenie już w 5 minucie spotkania po strzale Mateusza Walkowicza z rzutu karnego. Najlepszy snajper gospodarzy w kolejnych minutach spotkania dołożył jeszcze 4 trafienia i znajduje się w czołówce strzelców ligi (16 goli).
W 52 minucie spotkania gospodarze prowadzili już 2:0 i mieli na boisku przewagę jednego zawodnika. Resoviacy dążyli do zdobycia gola kontaktowego, ale kończyło się to groźnymi kontrami miejscowych i kolejnymi bramkami 29-letniego snajpera z Krzemienicy.

resoviacy.pl

2013.10.16 | Puchar Polski - 1/8 finału Podokręg Rzeszów-Dębica

Resovia II SMS Rzeszów - Wisłoka Dębica 3:0 wo.
- zespół gości wycofał się z rozgrywek
 

resoviacy.pl

2013.10.13 | 13 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - Piast Nowa Wieś 1:2 (0:1)
61' M. Krawczyk - 16' M. Kędzior, 51' Żebrakowski

Resovia II: Tomczyk, Trzyna (46' M. Krawczyk), Pietrucha, Ł. Świst, Susz (73' Gołda), Miazga, Wilk (46' Kalandyk), Bako, Bukała (46' Kaliniec), Bereś, Dziedzic
Piast: Brzychc, Matlak, Rzeszutek, Klamut, Drzał (70' Sierżęga), M. Kędzior (89' Śliż), Dworak, Żebrakowski, Hanulak, Ataman, Szymański
Sędzia: Rauza (Leżajsk), Widzów: 80

W meczu 13 kolejki rzeszowskiej okręgówki piłkarze rezerw Resovii przegrali z Piastem Nowa Wieś 1:2. Rzeszowianie częściej byli przy piłce, przewyższali rywali kulturą gry i przez większą część spotkania gra toczyła się na połowie Piasta. Niestety marny z tego pożytek, bo dwa błędy w obronie i fatalna skuteczność "Pasiaków" pozwoliły rywalom na wywiezienie kompletu punktów.
Mecz zaczął się od składnej akcji "biało-czerwonych" i już w 10 minucie Bartosz Bereś mógł wpisać się na listę strzelców, ale zabrakło szczęścia, bo piłka po jego strzale głową wylądowała na słupku.
Goście nie ukrywali, że swoich szans będą szukać przy stałych fragmentach gry. W 16 minucie meczu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do piłki najwyżej wyskoczył Mateusz Kędzior i strzałem z główki umieścił piłkę w siatce gospodarzy.
Po zmianie stron do natarcia ruszyli gospodarze, ale ich akcje kończyły się bezproduktywnymi dryblingami przed polem karnym rywali. Natomiast goście w 51 minucie meczu zdobyli niespodziewaną, kolejną bramkę. Łukasz Żebrakowski idealnie uderzył piłkę i z 18 metrów trafił w samo okienko bramki Tomczyka.
Resovia kontaktową bramkę zdobyła w 61 minucie. Piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego trafiła na głowę Miłosza Krawczyka, który pewnym strzałem pokonał bramkarza gości. Od 60 minuty meczu piłka praktycznie nie opuszczała połowy gości. Resovia nacierała na bramkę Piasta, ale brakowało pomysłu na rozmontowanie defensywy rywali. W 70 minucie spotkania na bramkę Tomasza Brzychca huknął jak z armaty Oleksandr Bako, ale golkiper Piasta nie dał się zaskoczyć. Kilkanaście minut później ukraiński pomocnik Resovii stanął przed kolejną szansą. Tym razem piłka po jego strzale o pół metra minęła światło bramki.
W 85 minucie spotkania fatalny błąd popełnił Łukasz Świst i Mateusz Żebrakowski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Resovii. Na szczęście przytomne wyjście Tomczyka do piłki uratowało rzeszowską drużynę przed strata kolejnej bramki.
W 90 minucie spotkania mocnym strzałem na bramkę gości popisał się Marcin Pietrucha, ale po raz kolejny sytuację zażegnał Brzychc.

resoviacy.pl

2013.10.05 | 12 kolejka

Sokół Sokołów Młp. - Resovia II SMS Rzeszów 3:0 (1:0)
41' Nowak, 56' (k) Piechniak, 71' Kołodziej

Sokół:  Kwiecień, Piechniak, Dec, Kościółek, Pietroński (87′ Ciupak), Kuca (80′ Darocha), Węglowski, Kołodziej, Pieniek, Pruś, Nowak
Resovia II:
Gąsior, Trzyna (46' Gaweł), Mendoń
, Ł. Świst, P. Świst (80' Kędzior), Bereś, Bako, Wilk (39' Kalandyk), Miazga, P. Krawczyk (46' Słaby), Dziedzic
Sędzia: Mokrzycki (Mielec), Widzów: 150

W rozegranym dzisiaj spotkaniu 12 kolejki rzeszowskiej klasy "O" piłkarze rezerw Resovii przegrali w Sokołowie Małopolskim z miejscowym Sokołem 0:3.
Rzeszowianie rozegrali jeden z najsłabszych meczów w sezonie i pomimo tego, że pierwsza bramka padła po błędzie arbitrów, to gospodarze odnieśli zasłużone zwycięstwo.
Początek meczu należał do gości i nic nie wskazywało, że outsider z taką łatwością poradzi sobie z wiceliderem tabeli.
Już w 7 minucie spotkania Sebastian Dziedzic powinien wpisać się na listę strzelców. Napastnik Resovii otrzymał idealną piłkę od Piotra Krawczyka, ale w dogodnej pozycji strzeleckiej trafił wprost w bramkarza.
Po raz kolejny resoviacy zagrozili miejscowym w 27 minucie. Po wrzutce z rzutu rożnego główkował Oleksandr Bako, ale również przy tym strzale refleksem popisał się golkiper miejscowych Grzegorz Kwiecień.
Po 30 minutach gry do głosu doszli gospodarze. Pierwszy zagroził rzeszowskiej bramce Konrad Nowak, który strzałem z rzutu wolnego przeegzaminował Kamila Gąsiora. W 40 minucie spotkania po niecelnym podaniu Grzegorza Trzyny w polu karnym Resovii znalazł się z piłką Nowak. Jego strzał na bramkę efektownie wybronił ponownie Gąsior.
Kolejna akcja gospodarzy przyniosła im pierwszego gola. Nie popisał się przy tej sytuacji sędzia liniowy, który przegapił ewidentną pozycję spaloną. Akcję prawym skrzydłem zakończył skutecznym strzałem z pola karnego nie kto inny jak Konrad Nowak.
W 45 minucie spotkania gospodarze przeprowadzili kolejną groźną akcję, ale tym razem Kamil Gąsior wyszedł z opresji bez straty gola.
Po przerwie resoviacy starali się atakować, ale ich akcje były dość chaotyczne. Indywidualne dryblingi kończyły się przeważnie stratą piłki i szybkimi kontratakami miejscowych. Tak było w 56 minucie meczu. Gospodarze trzema podaniami wyszli z kontratakiem, który zakończył się faulem na Stanisławie Prusiu w polu karnym Resovii. Jedenastkę na bramkę zamienił grający trener Sokoła Piotr Piechniak. Były reprezentant Polski i eks-resoviak pewnym strzałem pokonał 16-letniego bramkarza Resovii.
W 71 minucie spotkania gospodarze przeprowadzili najładniejszą akcję meczu i zdobyli kolejną bramkę. Najlepszy na boisku Konrad Nowak poradził sobie z Łukaszem Świstem i dograł w pole karne w tempo do wybiegającego Krystiana Kołodzieja. 17-letni napastnik gospodarzy nie miał kłopotów ze zdobyciem trzeciej bramki.
Kilka minut później Konrad Nowak objechał Patryka Śwista i przed stratą kolejnej bramki "biało-czerwonych" uratowała poprzeczka.
Rzeszowianie próbowali zmienić losy spotkania do ostatnich minut, ale uważnie grająca defensywa gospodarzy, kierowana przez Piotra Piechniaka, na zbyt wiele rzeszowskiej młodzieży nie pozwalała. Ostatnim akcentem meczu był strzał nad poprzeczką Sebastiana Dziedzica w 86 minucie.

resoviacy.pl

2013.10.02 | Puchar Polski - II runda Podokręg Rzeszów-Dębica

Orzeł Wysoka Głogowska - Resovia II SMS Rzeszów 1:4 (0:4)
58' Hajkowicz - 17' 41' Rop, 26' 40' Dziedzic

Resovia II: Ozimek, Mendoń, Ł. Świst (62' Trzyna), Szkolnik (62' P. Świst), Kędzior, Kalandyk, Rop, Wilk, Miazga Bukała, Dziedzic (62' Bako)
Sędzia: Kisielewicz (Leżajsk), Widzów: 12

Piłkarze rezerw Resovii w meczu II rundy rozgrywek Pucharu Polski pokonali B-klasowy Orzeł Wysoka Głogowska 4:1. Rzeszowianie zwycięstwo zapewnili sobie już w pierwszej połowie, strzelając gospodarzom cztery bramki.
Pierwszy na listę strzelców wpisał się Kacper Rop, który strzałem z rzutu wolnego pokonał bramkarza miejscowych. W 26 minucie meczu rzeszowianie podwyższyli wynik spotkania na 2:0 za sprawą Sebastiana Dziedzica. Napastnik Resovii strzałem z główki przelobował Michała Bułasia i skierował piłkę do siatki.
Kilka minut później piłka po atomowym strzale Piotra Szkolnika otarła się o poprzeczkę. Goście w tej części gry posiadali znaczną przewagę na boisku i tuż przed przerwą jeszcze dwukrotnie golkiper gospodarzy wyjmował piłkę z siatki.
W 40 minucie spotkania Sebastian Dziedzic skutecznie strzelił z pola karnego koło słupka, a minutę później wynik meczu podwyższył ponownie Kacper Rop.
Po przerwie z dobrej strony pokazali się gospodarze, których grą kierował wszędobylski Adrian Żabiński. W 58 minucie spotkania ich starania zakończyły się bramką. Rzeszowianie stracili piłkę po rzucie rożnym i szybki kontratak miejscowych celnym strzałem zakończył Maciej Hajkowicz.
W ostatnich minutach mecz się zaostrzył, a najbardziej w starciach z rywalami ucierpiał Adam Bukała. W drugiej połowie spotkania  rzutu karnego dla "biało-czerwonych" nie wykorzystał Kacper Rop. Przy jedenastce za poprzednie błędy zrehabilitował się bramkarz Orła Michał Bułaś.

resoviacy.pl

2013.09.29 | 11 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - Iskra Jawornik Polski 9:2 (2:1)
12' Bukała, 43' Bereś, 61' 83' Dziedzic, 70' Rop, 77' Miazga, 85' 89' Kalandyk, 88' (k) Buczek - 45' 51' T. Warchoł

Resovia II: Gąsior, Jaroch (46' P. Świst), Ł. Świst, Mendoń, G. Trzyna (88' Kędzior), Bako (78' Kalandyk), Wilk (46' Buczek), Rop, Bereś, Bukała (55' Miazga), Dziedzic
Iskra: M. Pieniądz
, Gmyrek, Uchyra, M. Trzyna, Piejko, K. Jamrozik, Ł. Pieniądz, Makara (74' Kasznia), Kuryło, Puzio, T. Warchoł
Sędzia: Krzak (Mielec), Widzów: 100

Piłkarze rezerw Resovii w ostatnich meczach ligowych imponują skutecznością strzelecką. Nie inaczej było i tym razem. Podopieczni Krzysztofa Depy w meczu 11 kolejki klasy "O" strzelili 9 goli i zdobyli komplet punktów.
Rzeszowianie przez własną niefrasobliwość w defensywie pozwolili sobie strzelić dwie bramki, ale byli zespołem zdecydowanie lepszym.
Bramkarz Iskry, Mateusz Pieniądz miał tego dnia wyjątkowo dużo pracy. Po raz pierwszy przeegzaminowany został w 5 minucie spotkania przez Sebastiana Dziedzica. Minutę później na bramkę rywali strzelał Bartosz Jaroch, ale piłka wylądowała na słupku.
Pierwsza bramka padła w 12 minucie spotkania. Adam Bukała na 16 metrze przełożył sobie futbolówkę na lewą nogę i mierzonym strzałem pokonał zasłoniętego Pieniądza.
W 43 minucie wynik meczu na 2:0 podwyższył Bartosz Bereś, który wdarł się z piłką w pole karne gości i przy asyście dwóch obrońców, nie bez trudu skierował futbolówkę do siatki.
Wydawało się, że "biało-czerwoni" pójdą za ciosem, ale w 45 minucie meczu goście po rzucie rożnym zdobyli gola kontaktowego.
Po gwizdku zaatakowali przyjezdni, którzy prostymi środkami starali się zmusić rzeszowską defensywę do kolejnego błędu. W 50 minucie spotkania rzeszowska obrona zaspała po raz drugi i Tomasz Warchoł zdobył gola na wyrównanie.
Gospodarze po kwadransie słabszej gry po przerwie, od 60 minuty zabrali się do roboty. W 61 minucie spotkania z rzutu wolnego na bramkę gości uderzył Kacper Rop. Bramkarz odbił futbolówkę, ale przy dobitce Sebastiana Dziedzica nie miał już nic do powiedzenia. Kilka minut później piłka po strzale z główki Łukasza Śwista wylądowała na poprzeczce. Resoviacy zamknęli rywali na ich własnej połowie i kolejne bramki były kwestią czasu.
W 70 minucie spotkania Kacper Rop samotny rajd pomiędzy obrońcami Iskry zakończył mierzonym strzałem koło słupka na 4:2.
W 77 minucie spotkania rzeszowianie mieli kolejny rzut wolny przed linią pola karnego. Ponownie uderzał Kacper Rop, ale tym razem piłkę odbitą przez golkipera gości skutecznie dobił Bartłomiej Miazga. Bramka na 5:2 odebrała gościom ochotę do gry, a rzeszowianie wręcz przeciwnie, z każdą kolejną minutą konstruowali coraz ciekawsze akcje. Coraz łatwiej radzili sobie również z dziurawą defensywą gości.
W 83 minucie w okolicach linii końcowej boiska znalazł się z piłką Bartłomiej Miazga. Wycofał piłkę dokładnie do wbiegającego Sebastiana Dziedzica i Mateusz Pieniądz po raz szósty wyjmował piłkę siatki.
Już dwie minuty później Resovia zdobyła kolejną bramkę. Tym razem ładnym zwodem oszukał bramkarza gości Łukasz Kalandyk, który strzałem do pustej bramki podwyższył wynik meczu na 7:2.
Po tej bramce bohaterem spotkania postanowił zostać trener przyjezdnych Tomasz Stybak, który przy stanie 7:2 zachęcał zespół nie tylko do gry na czas, ale również do faulowania i nieczystych zagrań.
Rzeszowianie odwdzięczyli mu się jeszcze dwoma golami. W 88 minucie piłkę z linii bramkowej rękami wybił jeden z obrońców gości. Sędzia wskazał na wapno, a piłkarza ukarał czerwoną kartką. Jedenastkę na bramkę zamienił Dorian Buczek. Minutę później Łukasz Kalandyk technicznym strzałem przelobował bramkarza i ustalił wynik spotkania na 9:2.

resoviacy.pl

2013.09.25 | 10 kolejka

Grodziszczanka Grodzisko Dln. - Resovia II SMS Rzeszów 2:4 (0:3)
67' Duda, 87' Ładak - 8' Buczek, 11' Zieliński, 27' Bereś, 90' Bukała

Resovia II: Tomczyk, Fedan, Ł. Świst, Pietrucha, Jaroch (46' P. Świst), Bereś, Madeja (85' Wilk), Bako, Brągiel (46' Bukała), Zieliński (64' Dziedzic), Buczek (90' Kalandyk)

Trwa dobra passa zespołu rezerw Resovii. Tym razem rzeszowianie pokonali w wyjazdowym meczu na szczycie Grodziszczankę Grodzisko Dolne 4:2.
"Biało-czerwoni" do meczu wystawili wyjątkowo mocną kadrę i już od pierwszego gwizdka posiadali na murawie znaczną przewagę.
Pierwszą bramkę zdobył w 8 minucie Dorian Buczek, który wykorzystał podanie Dariusza Brągla. Trzy minuty później na listę strzelców wpisał się Dominik Zieliński. Asystę przy tej akcji zaliczył Bartosz Madeja.
Autorem trzeciej bramki był Bartosz Bereś, który w 26 minucie po solowej akcji zmusił bramkarza Grodziszczanki do kapitulacji.
Po 45 minutach meczu wydawało się, że "Pasiaki" mogą dopisać komplet punktów do ligowej tabeli, ale gospodarze w drugiej połowie wzięli się do roboty. Efektem była bramka strzelona przez Arkadiusza Dudę w 67 minucie meczu.
Kwadrans przed końcem spotkania czerwoną kartką (faul przed polem karnym) został ukarany bramkarz Resovii Piotr Tomczyk. Jego miejsce w bramce "Pasiaków" zajął zawodnik z pola Sebastian Fedan. Do 87 minuty bez zarzutu radził sobie na tej pozycji, ale po jednej z ostatnich akcji, gospodarzom udało się zdobyć bramkę kontaktową.
Grający w osłabieniu rzeszowianie odpowiedzieli w doliczonym czasie gry celnym trafieniem Adama Bukały, który ustalił wynik meczu na 4:2. Zwycięstwo w Grodzisku Dolnym pozwoliło rezerwom Resovii zająć pozycję wicelidera kosztem Grodziszczanki.

resoviacy.pl

2013.09.22 | 9 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - LKS Trzebownisko 9:0 (3:0)
24' 41' 81' 85' Rop, 31' 70' 89' Buczek, 76' Bukała, 79' Bako

Resovia II: Ozimek, Trzyna (46' Mendoń), Pietrucha (81' P. Świst), Ł. Świst, Konefał (46' Susz), Bukała, Bako, M. Krawczyk (67' Kalandyk), Wilk (46' Grzesiewicz), Rop, Buczek
LKS: Ładoński, M. Tomasik (46' Worek), Kozioł, Chorzępa, T. Pukała (76' Miękisz), Pyrcz (46' Kogutek), Tomaka, Majcher (65' B. Tomasik), Wiśniewski, K. Pukała (80' Płonka), Mikłoś
Sędzia: Połczyński (Mielec), Widzów: 90

Piłkarze rezerw Resovii urządzili sobie festiwal strzelecki i w meczu 9 kolejki rzeszowskiej klasy O pokonali LKS Trzebownisko 9:0. Pierwsze skrzypce w orkiestrze Krzysztofa Depy grał tego dnia Kacper Rop, strzelec 4 bramek. Wtórował mu Dorian Buczek, który popisał się w tym meczu hat-trickiem.
Goście dotrzymywali kroku rzeszowskiej drużynie tylko przez 20 minut meczu. Na więcej zabrakło im sił i pomysłu.
W 24 minucie spotkania Kacper Rop wymanewrował trzech obrońców i strzałem po ziemi pokonał bramkarza gości po raz pierwszy.
Kilka minut później resoviacy podwyższyli na 2:0, po akcji Miłosza Krawczyka i strzale Doriana Buczka.
W 41 minucie po raz kolejny pokazał się Kacper Rop. Pomocnik Resovii wykorzystał prostopadłe podanie i po ominięciu bramkarza skierował futbolówkę do pustej bramki. Goście najlepszą okazję meczu mieli w 45 minucie. Wówczas piłka po główce Adama Mikłosia uderzyła w poprzeczkę rzeszowskiej bramki.
Druga połowa spotkania toczyła się głównie na połowie rywali. W 64 minucie na bramkę gości uderzał z dystansu Marcin Pietrucha, ale piłka o centymetry minęła światło bramki.
Z każdą kolejną minutą zwiększał się napór "biało-czerwonych" na bramkę gości. W 70 minucie spotkania po raz kolejny snajperskim nosem popisał się Dorian Buczek. 17-letni napastnik Resovii wykorzystał dośrodkowanie Bukały i strzałem z główki zdobył kolejną bramkę dla Resovii.
Już 6 minut później było 5:0. Tym razem dośrodkowanie Łukasza Kalandyka wykorzystał Adam Bukała, który strzałem bez przyjęcia umieścił piłkę w siatce. Kompletnie rozbity zespół gości skupiał się już głównie na wybijaniu piłki i zakończeniu spotkania z jak najmniejszym bagażem bramkowym. Tymczasem gospodarzom grało się coraz łatwiej.
W 79 minucie meczu dwójkowa akcja Rop - Bako zakończyła się kolejną bramką. Oleksandr Bako mógł podawać do kolegi z zespołu, ale z łatwością ominął bramkarza gości i postanowił sam wpisać się na listę strzelców.
Dwie minuty później w kotka i myszkę zabawił się z golkiperem gości Kacper Rop i było 7:0.
W 85 minucie meczu ponownie na listę strzelców wpisał się Rop. Asystę przy tej bramce zaliczył Sebastian Mendoń.
W 89 minucie spotkania solową akcją i skutecznym strzałem popisał się po raz kolejny Dorian Buczek, który ustalił wynik meczu na 9:0.

resoviacy.pl

2013.09.14 | 8 kolejka

KS Przybyszówka - Resovia II SMS Rzeszów 1:5 (1:1)
45' Myrda - 24' Rop, 64' P. Krawczyk, 67' Bukała, 76' Zieliński, 82' Ł. Świst

Przybyszówka: Paśko, Dawid, Urbaniak, P. Rząsa, Kuczma, Myrda, Sitek, S. Rząsa, Kardasz, Bazylak, Wróbel oraz Chmiel, Bać, Pieńkosz
Resovia II: Ozimek, Trzyna, Mendoń, Ł. Świst, P. Świst, Bereś (80' Kędzior), Rop (85' Przywara), Bako (78' Wilk), Bukała (77' Kalandyk), P. Krawczyk, Buczek (46' Zieliński)
Sędzia: Krzak (Mielec), Widzów: 100

Rezerwy Resovii po raz drugi z rzędu strzelili rywalom pięć goli i zdobyli w kolejnym meczu komplet punktów. Rzeszowianie w derbowym pojedynku w Przybyszówce byli zespołem zdecydowanie lepszym, ale ich w ich grze do ideału było daleko.
W pierwszej połowie meczu na boisku działo się niewiele. Jasnymi punktami Resovii byli pomocnicy Bartosz Bereś i Sasza Bako. Ten pierwszy kilka razy uwolnił się od bocznego obrońcy i posłał kilka wrzutek na pole karne, po których zakotłowało się w pod bramką Paśki.
W 24 minucie meczu Kacper Rop popisał się efektownym uderzeniem z rzutu wolnego i bramkarz gospodarzy po raz pierwszy musiał szukać piłki w siatce.
W 40 minucie strzałem z główki próbował zaskoczyć bramkarza Resovii Mariusz Bazylak. Kilka minut później w podobnej sytuacji znalazł się Piotr Krawczyk. Piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką.
Kiedy sędzia przymierzał się do zakończenia pierwszej połowy meczu, koszmarny błąd Patryka Śwista kosztował "biało-czerwonych" stratę bramki. Boczny obrońca Resovii "machnął się" podczas próby wybijania piłki i Łukasz Myrda bezlitośnie wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem.
Kwadrans po przerwie był najlepszym okresem gry w wykonaniu gospodarzy. Przeprowadzili trzy akcje skrzydłami, po których w polu karnym gości bito na alarm. Od 60 minuty meczu to juz rzeszowianie dyktowali warunki gry na boisku. Lepiej operowali piłką w środku pola, ale niepotrzebnie wdawali się w dryblingi kończące się stratą futbolówki.
W 64 minucie meczu prawą stroną boiska popędził Adam Bukała. Skrzydłowy Resovii wyłożył piłkę Piotrowi Krawczykowi, który strzałem po ziemi podwyższył wynik meczu na 1:2.
Trzy minuty później dwójka piłkarzy Resovii zamieniła się rolami. Po akcji zainicjowanej przez Bartosza Beresia w polu karnym z piłką znalazł się "Kuti". Napastnik Resovii dograł do Bukały i było 1:3.
W 76 minucie meczu swoja szybkość pokazał Dominik Zieliński. Filigranowy napastnik Resovii wziął na plecy jednego z obrońców gospodarzy i w sytuacji sam na sam z bramkarzem zdobył gola numer 4.
W ostatnim kwadransie meczu gospodarze opadli z sił i popełniali coraz większe błędy w obronie. W 82 minucie meczu ich bierna postawa pozwoliła Resovii ustalić wynik meczu na 1:5. Po krotko rozegranym rzucie rożnym górną piłkę w pole karne posłał Dominik Zieliński. Do piłki najwyżej wyskoczył Łukasz Świst, który strzałem z główki pokonał bramkarza gospodarzy.

resoviacy.pl

2013.09.11 | 7 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - Głogovia Głogów Młp. 5:0 (3:0)
13' 43' Dziedzic, 32' (sam.) Kawalec, 81' Bako, 83' Buczek

Resovia II: Tomczyk, Mendoń, Ł. Świst, Pietrucha, Szkolnik (76' P. Świst), Miazga (56' Bukała), Rop, Bako, Kalandyk (46' Bereś), Zieliński (46' Buczek), Dziedzic (65' Wilk)
Głogovia: Guzior (70' Krztoń), Sobolewski, Gubernat, Kawalec, Hajduk, Kołodziej (20' Benedyk), Inglot, Staroń, Cioch (37' Grygiel), Kłeczek, Burza
Widzów: 80

Piłkarze rezerw Resovii z łatwością poradzili sobie z 12 zespołem rzeszowskiej "okręgówki" Glogovią Głogów Małopolski. Rzeszowianie na boisku przeważali w każdym elemencie rzemiosła piłkarskiego i komplet punktów zapewnili sobie właściwie już do przerwy.
Pierwszą bramkę" biało-czerwoni" zdobyli po akcji zainicjowanej przez Kacpra Ropa. Pomocnik Resovii prostopadłym podaniem uruchomił Sebastiana Dziedzica, a ten w sytuacji sam na sam nie miał problemów ze skierowaniem piłki do siatki.
W pierwszej połowie meczu pierwsze skrzypce w szeregach Resovii grała trójka zawodników: Rop, Miazga i Dziedzic. Ten ostatni w 32 minucie meczu z prawej strony boiska wrzucił mocną piłkę w pole karne i jeden z obrońców gości wybijał ją tak niefortunnie, że trafił do własnej bramki.
W 43 minucie meczu kolejna (trzecia) szarża prawą stroną Bartłomieja Miazgi zakończyła się kolejnym golem. Skrzydłowy Resovii dograł do Sebastiana Dziedzica, który trzecią bramką odebrał gościom ochotę do gry.
Po zmianie stron goście praktycznie nie opuszczali własnej połowy. Resoviacy dążyli do zdobycia kolejnych goli, ale niepotrzebnie wdawali się w indywidualne "kiwki". W 67 minucie Adam Bukała wrzucił piłkę w pole karne i z główki uderzył Łukasz Świst. Piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki i spadła na linię bramkową. Kilka minut później ładnym strzałem z dystansu popisał się Marcin Pietrucha. Jednak piłka po jego uderzeniu poszybowała o kilkadziesiąt centymetrów od słupka.
W 81 minucie meczu gola na 4:0 zdobył Oleksandr Bako. Asystę przy tej bramce odnotował Dorian Buczek.
Dwie minuty później Buczek poradził sobie z dwoma obrońcami Głogovii i ustalił wynik meczu na 5:0. W ostatnich sekundach spotkania dobre okazje do podwyższenia wyniku miał jeszcze Marcin Pietrucha, który obchodził tego dnia 25 urodziny. Obrońca gospodarzy za pierwszym razem przegrał pojedynek z bramkarzem gości, a za drugim umieścił piłkę w siatce, ale sedzia odgwizdał pozycję spaloną.
W zespole gości całe spotkanie rozegrał Dariusz Inglot, wychowanek Resovii i były piłkarz Izolatora Boguchwała.

resoviacy.pl

2013.09.07 | 6 kolejka

Astra Medynia Głogowska - Resovia II SMS Rzeszów 3:1 (1:1)
34' (k) Bułaś, 84' Ślęzak, 88' Syrda - 43' Pietrucha

Astra: Kuca (70' Wawro), Syrda, Kot, Ślęzak, Sieradzki, Prucnal (60' Mierzwa) Jurek, Jaśkiewicz (80' Kowal), Bułaś (84' Chmiel), Piekło, Lech (15' Rzeszutek)
Resovia II:
P. Świst, Mendoń, Pietrucha, Ł. Świst, Szkolnik, Bereś, Bako, Wilk, Bukała, P. Krawczyk, Buczek oraz Ozimek, Kędzior, Kalandyk, Przywara, Wisz

Piłkarze rezerw Resovii wrócili z Medyni Głogowskiej bez punktów. Z powodu spraw osobistych na mecz nie pojechał trener rzeszowskiej drużyny Krzysztof Depa. W jego rolę wcielił się jednorazowo piłkarz z boiska Adam Bukała.
Działacze "Pasiaków" wykazali się wyjątkową niedbałością i na mecz wyjazdowy wysłali zespół nie tylko bez trenera, ale również bez karty zawodniczej bramkarza. Z tego powodu przez około 30 minut między słupkami rzeszowskiej bramki musiał stanąć rezerwowy zawodnik z pola Patryk Świst.
Gospodarze wyszli na prowadzenie po strzale z rzutu karnego Grzegorza Bułasia. Tuż przed przerwą wynik meczu na 1:1 wyrównał Marcin Pietrucha, który jako jeden z nielicznych w zespole nie zawodzi na boisku w bieżącym sezonie.
Gospodarze zapewnili sobie komplet punktów dwoma bramkami pod koniec meczu. W 84 minucie spotkania wynik na 2:1 podwyższył Paweł Ślęzak. Wychowanek Resovii udowodnił, że rzeszowski klub zbyt pochopnie zrezygnował z jego usług po zakończeniu poprzedniego sezonu. Wynik meczu ustalił w 88 minucie Michał Syrda. Poza Pawłem Ślęzakiem w zespole gospodarzy wystąpił Rafał Lech, który w sezonie 2005/2006 bronił barw rzeszowskich "Pasiaków".

resoviacy.pl

2013.09.04 | Puchar Polski - I runda Podokręg Rzeszów-Dębica

Zryw Dzikowiec - Resovia II SMS Rzeszów 1:6 (1:2)
Żur - Dziedzic 3, Pietrucha, Rop, Bako

Resovia II: Gnatek, Szkolnik, Pietrucha, Ł. Świst, Mendoń, Miazga, Rop, Wilk, Ł. Kalandyk, Bukała, Dziedzic oraz Trzyna, Ziemiński, P. Świst, M. Krawczyk, Bako, Kędzior

Piłkarze rezerw Resovii zanotowali bardzo dobry występ w meczu I rundy Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Rzeszów-Dębica. Rzeszowianie pokonali w Dzikowcu miejscowy Zryw 6:1. Instynktem strzeleckim w tym spotkaniu wykazał się Sebastian Dziedzic, który zdobył 3 bramki dla "Pasiaków". Pierwsze trafienie w barwach Resovii zaliczył również ukraiński pomocnik Oleksandr Bako. Kolejne bramki dla rzeszowian zdobyli wychowankowie Kacper Rop i Marcin Pietrucha. Honorowe trafienie dla gospodarzy zanotował Konrad Żur. W zespole Krzysztofa Depy zadebiutował tego dnia 16-letni bramkarz Piotr Gnatek.

resoviacy.pl

2013.09.01 | 5 kolejka

Resovia II SMS Rzeszów - Sawa Sonina 1:1 (1:1)
8' Buczek - 17' Kucharzyk

Resovia II: Tomczyk, Szkolnik (70' Mendoń),  Ł. Świst, Pietrucha, Krzak, Kaliniec (46' Bako), Rop, Kalandyk (46' P. Krawczyk), Ogrodnik (46' Miazga), Bereś (78' Wilk), Buczek
Sawa: Koryl, Woźniak, Dołęga, Kucharzyk
, Kruk, Graczyk (85' Pelc), Grad, Porada, Florek (90' Lekki), Ziobro (80' Kaszowski), Bartman (89' Kubis)
Sędzia: Krzak (Mielec), Widzów: 100

Trener rezerw Resovii wytoczył przeciwko rywalom z Soniny wyjątkowo ciężkie armaty, ale jego podopieczni zdobyli w dzisiejszym meczu tylko tylko jeden punkt. W zespole Resovii zagrało tego dnia aż 8 piłkarzy walczących o miejsce w kadrze I zespołu. Rzeszowianie przez cały mecz mieli znaczną przewagę, ale nie potrafili się przebić się przez dobrze poukładaną defensywę gości.
Tylko raz udało się "biało-czerwonym" oszukać obronę przyjezdnych. W 8 minucie spotkania Dorian Buczek otrzymał piłkę w polu karnym, ładnym zwodem poradził sobie z dwoma obrońcami Sawy i skierował piłkę do siatki tuż koło słupka.
Wydawało się, że resoviacy pójdą za ciosem i kolejne bramki będą kwestią czasu. Niestety to goście wykorzystali błąd rzeszowskiej obrony i w 17 minucie Michał Kucharzyk, który przygodę z piłką zaczynał w Resovii, zdobył bramkę na wyrównanie.
W 44 minucie resoviacy byli bliscy zdobycia kolejnej bramki, ale  fatalnie z kilku metrów przestrzelił Bartosz Bereś.
W drugiej połowie meczu na boisku nie wiele się zmieniło. Rzeszowianie zmuszeni do prowadzenia ataku pozycyjnego próbowali przedostać się w pole karne rywali, ale brakowało zgrania i dokładności.
W 51 minucie meczu bliski zdobycia bramki na wagę trzech punktów był Piotr Krawczyk. Napastnik Resovii uderzył z główki na bramkę Koryla, ale piłka odbita od poprzeczki spadła na linię bramkową. Przy tej sytuacji próbował jeszcze dobijać stojący na 3 emtrze od bramki Piotr Szkolnik, ale niepotrzebnie przekładał piłkę na drugą nogę i sytuacja została zażegnana przez Koryla.

resoviacy.pl

2013.08.28 | 4 kolejka

KS Dąbrówki - Resovia II SMS Rzeszów 3:5 (2:2)
31' J. Tomczyk 42' 48' Kędzierski - 11' P. Krawczyk, 21' Dziedzic, 69' Rop, 79' Pietrucha, 85' Kaliniec

Resovia II: P. Tomczyk, Trzyna (46' Szkolnik), Ł. Świst, Pietrucha, Mendoń, Kalandyk (58' Miazga), Kaliniec, Rop (76' Bako), Bereś (84' Kędzior), P. Krawczyk (46' Wilk), Dziedzic
Sędzia: Rauza (Leżajsk), Widzów: 90

Piłkarze rezerw Resovii wrócili z Dąbrówek z kompletem punktów, ale popełniali koszmarne błędy w defensywie i miejscowi byli bliscy sprawienia niespodzianki. Losy meczu zmieniały się jak w kalejdoskopie.
Początek spotkania należał do rzeszowian. W 11 minucie meczu piłka po rzucie z autu trafiła pod nogi Piotra Krawczyka. Stojący na 17 metrze napastnik Resovii niesygnalizowanym strzałem zaskoczył bramkarza gospodarzy i zdobył pierwszą bramkę spotkania.
Kilka minut później swoje umiejętności pokazał Kacper Rop, który prostopadłym podaniem za obrońców uruchomił Sebastiana Dziedzica. Napastnik Resovii takiej okazji nie mógł zmarnować. W sytuacji sam na sam z bramkarzem podwyższył wynik meczu na 2:0. Dwie minuty później ponownie dał o sobie znać Dziedzic. Piłka po jego strzale o centymetry minęła słupek bramki miejscowych.
Po tej akcji rzeszowianie byli zbyt pewni wygranej, a w ich grze brakowało zaangażowania. Tymczasem gospodarze prostymi środkami starali się zdobyć kontaktową bramkę. Piłkarze z Dąbrówek wygrywali większość pojedynków o piłkę i długimi podaniami za obrońców dążyli do celu. Po jednej z takich akcji 17-letni Jakub Tomczyk strzałem z główki pokonał Piotra Tomczyka.
W 42 minuce meczu gospodarze wykorzystali kolejny fatalny błąd obrońców Resovii. Po akcji z lewej strony boiska bramkarza Resovii przelobował Paweł Kędzierski i było 2-2.
Ambitnie grający miejscowi w 48 minucie meczu po raz kolejny z łatwością poradzili sobie z defensywą rzeszowian i po strzale Kędzierskiego wyszli na prowadzenie.
Kilka zmian w szeregach Resovii sprawiło, że w końcu obudzili się "biało-czerwoni" i również pod bramką gospodarzy coraz częściej "bito na alarm". W drugiej połowie spotkania na murawie po prawie 7 miesiącach rehabilitacji pojawił się Piotr Szkolnik, który miał duży wpływ na późniejsze losy meczu.
W 57 minucie w dogodnej sytuacji do wyrównania znalazł się Sebastian Dziedzic, ale bramkarz miejscowych wyszedł z opresji.
W 69 minucie meczu pokazał się Bartłomiej Miazga. Skrzydłowy Resovii przeprowadził rajd prawą stroną boiska i wyłożył piłkę Kacprowi Ropowi. Pomocnik "Pasiaków" nie zwykł marnować takich okazji i precyzyjnym strzałem koło słupka doprowadził do wyrównania.
W 79 minucie resoviacy odrobili straty. Piotr Szkolnik dośrodkowaniem z rzutu wolnego posłał piłkę w pole karne, a tam strzałem z woleja, bez przyjęcia huknął pod poprzeczkę Marcin Pietrucha.
Pięć minut przed zakończeniem spotkania po jednej z kolejnych szarż Miazgi piłka trafiła do Szymona Kalińca. Rozgrywający Resovii strzałem po ziemi ustalił wynik meczu na 5:3 dla Resovii.

resoviacy.pl

2013.08.18 | 2 kolejka

KS Stobierna - Resovia II SMS Rzeszów 4:0 (3:0)
7' 28 Lepionka, 8' Jakubowski, 47' M. Bal

Resovia II: Ozimek, Mendoń, Ł. Świst, Pietrucha, Trzyna, Grygiel, Róg, Kędzior, Rop, Tomczyk, Słaby oraz P. Świst, Susz, Przywara

Odmłodzona drużyna rezerw Resovii doznała wysokiej porażki w meczu II kolejki klasy okręgowej. Miejscowi już po 28 minutach gry prowadzili trzema bramkami. Dwie minuty po przerwie wynik meczu na 4:0 ustalił Michał Bal. Mecz wstępnie miał być rozgrywany na stadionie Resovii, ale ze względu na zawody sekcji Łuczniczej, działacze Resovii poprosili o zmianę gospodarza zawodów.

resoviacy.pl

2013.08.10 | 1 kolejka

Włókniarz Rakszawa - Resovia II SMS Rzeszów 2:6 (1:4)
8' Weremiński, 61' (k) Dec - 15' Pietrucha, 18' Miazga, 23' Kaliniec, 45' 64' Bereś, 68' Róg

Włókniarz: Leja, Kulka (70' R. Cygan), Skoczylas, Jurak (65' Kadłubkiewicz), Kus, Mączka, Lorenc, Rozwód (46' Misiąg), Machniak, Weremiński, Dec (75' R. Cygan)
Resovia II:
Flak, Trzyna (82' P. Świst), Ł. Świst, Pietrucha, Mendoń (46' Jaroch), Kaliniec (79' Tomczyk), Wilk, Bereś (79' Słaby), Miazga (82' Kędzior), Róg, P. Krawczyk
Widzów: 180

Piłkarze rezerw Resovii z nowym trenerem i w nowym składzie zainaugurowali rozgrywki rzeszowskiej klasy okręgowej. Początek meczu należał do miejscowych, którzy po błędzie rzeszowskiej defensywy w 8 minucie wyszli na prowadzenie.
Resoviacy wyrównali w 15 minucie meczu po ładnym strzale Marcina Pietruchy z rzutu wolnego.
Już trzy minuty później wiadomo było kto będzie dyktował warunki w tym spotkaniu. Patryk Róg zakończył swój rajd z piłką dośrodkowaniem na pole karne. Piłka trafiła do stojącego w szesnastce Bartłomieja Miazgi, który precyzyjnym strzałem koło słupka podwyższył wynik spotkania na 2:1. Z każdą kolejną minuta gra rzeszowskiej jedenastki wyglądała coraz lepiej. W 23 minucie meczu dał znać o sobie Szymon Kaliniec. Pomocnik rzeszowskiego zespołu uderzył z dystansu, a piłka po rykoszecie wpadła do siatki po raz trzeci.
Tuż przed gwizdkiem na przerwę kolejną akcję bramkową zainicjował Bartłomiej Miazga. Pomocnik Resovii, który należał do wyróżniających się piłkarzy na boisku, wdał się w polu karnym gości w drybling z bramkarzem i wycofał piłkę do osamotnionego Bartosza Beresia. Napastnikowi Resovii nie pozostało nic innego jak technicznym lobem posłać piłkę do pustej bramki.
W drugiej połowy meczu gra gospodarzy polegała głównie na wybiciach piłki jak najdalej od własnej bramki i uruchamianiu szybkich i ambitnie grających napastników. Po jednej z takich akcji Szymon Kaliniec faulował w polu karnym jednego z piłkarzy Włókniarza i sędzia odgwizdał rzut karny. Skutecznym wykonawcą jedenastki był sam poszkodowany. W 65  minucie meczu rzeszowianie przeprowadzili najładniejszą akcję meczu. Koronkowa wymiana podań trójki piłkarzy (Miazga, Róg, Bereś) zakończyła się piątym golem podopiecznych Krzysztofa Depy.
W 68 minucie meczu resoviacy po raz kolejny w polu karnym rozklepali zmęczonych gospodarzy. Tym razem Miazga podawał do Patryka Roga. Wychowanek Resovii wykonał sprytne kółeczko z piłką w polu karnym i strzałem z czterech metrów ustalił wynik meczu na 6:2.

resoviacy.pl

 

Archiwum:




terminarz rezerw
2013/14
----------------------------

Strzelcy bramek:
Rop 12
Bereś 10
P. Krawczyk 8
Buczek 8
Dziedzic 5
Bukała 4
Miazga 4
Surmiak 3
Bako 3
Pietrucha 3
Pałys-Rydzik 3
M. Krawczyk 3
M. Kmiotek 2
Bieniasz 2
Róg 2
Kalandyk 2
Kaliniec 2
Zieliński 2
Vatseba 1
Grześkiewicz 1
Pyrdek 1
Ł. Świst 1
Fedan 1
Put 1
Domoń 1
Różak 1
Zuchowski 1
Konefał 1
sam. 1








 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 






 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ... do strony głównej |

 
© 2006 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by