|
|
|
KADRA
trener: Sławomir Czudec
kierownik drużyny: vacat
bramkarze: Jakub Bieleń (1999),
Klaudiusz Pyka (1999), Jakub Wróbel (2001), Arkadiusz Cynar (2000), Eryk Adamski
(2001)
obrońcy:
Konrad Panek (1998), Sebastian Cynar (1999), Ernest Gralec (1999),
Jakub Delekta (1999), Arkadiusz Noga (1999), Karol Baran (1999), Adrian Chwałka
(2001), Maciej Słoma (2000), Hubert Żyszkiewicz (2000), Sebastian Leśniak (2000),
Maciej Sowa (2000), Hubert Kasia (1999), Paweł Młynarczyk (1982)
pomocnicy: Jan Pelc (1999), Mateusz Kot (1999),
Jakub Kądziołka
(1999), Szymon Kowalski (1999), Szymon Budzyła (1999), Dawid Obłoza (2000), Stefan Krężel (2000),
Piotr Czachor (1999), Patryk Czech (1999), Patryk Andreasik (2000),
Piotr Pecko (2000), Aleksy Skoczylas (2000), Jakub Pluta (2000), Gracjan Kloc
(2001), Krystian Bajda (2001), Adam Mucha (2001), Hubert Tarnowski (2001), Jakub
Zygmunt (2000), Przemysław Czado (2001), Bartłomiej Pałka (1999), Mateusz Geniec
(2000), Konrad Bizoń (2001), Dominik Bać (2001), Jakub Persak (2000), Przemysław
Krzyszycha (2000), Matheus Franco (1999), Szymon Ożóg (2000), Sylwester Biega
(1999)
napastnicy: Szymon Feret (1999), Daniel Ostrzywilk (1999),
Jakub Szafar (2000), Maciej Brzozowski (2000)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
odeszli przed sezonem: Paweł Szurgociński (trener, SMS Resovia),
Rafał Michalik (KS Wiązownica), Dominik Pikiel (Strug Tyczyn), Kamil Kowal (Resovia,
seniorzy), Jakub Rząsa (Korona Rzeszów), Piotr Gogola (Glinik Gorlice), Adrian
Tabisz (Orły Jabłonka), Bartłomiej Sałata (Wilga Widełka), Radosław Salwach
(Piast Tuczempy), Michał Szczepański (Sanovia Lesko), Dawid Guzek (Wisłok
Wiśniowa), Adrian Zięba (Jodła Jedlnia Let.), Szymon Pietras (Spartakus
Daleszyce), Konrad Panek (Włókniarz Rakszawa), Maksymilian Smoleń (Strumyk
Malawa),
Michał Lichwała (Glinik Gorlice), Sebastian Pikuła (Orzeł Przeworsk), Karol Sierżęga (szuka klubu), Paweł Kwoka (Rzemieślnik
Strażów), Mateusz Micał (Strumyk Malawa), Dawid Polucha (Pogoń-Sokół Lubaczów),
Patryk Andreasik (Granica Stubno), Marcin Cyc (szuka klubu), Marcin Sochacki (Stal Łańcut), Rafał Sołek (szuka
klubu), Konrad Wraga (szuka klubu)
przybyli przed sezonem: Czudec (trener, SMS Resovia), Piotr Pecko (SMS
Resovia), Aleksy Skoczylas (SMS Resovia), Jakub Pluta (SMS Resovia), Gracjan Kloc
(SMS Resovia), Adrian
Chwałka (SMS Resovia), Krystian Bajda (SMS Resovia), Jakub Wróbel (SMS Resovia), Maciej Słoma
(SMS Resovia), Adam
Mucha (SMS Resovia), Hubert Żyszkiewicz (SMS Resovia), Hubert Tarnowski (SMS
Resovia), Arkadiusz Cynar (SMS Resovia), Sebastian Leśniak (SMS Resovia), Jakub
Zygmunt (SMS Resovia), Przemysław Czado (SMS Resovia), Maciej Sowa (SMS
Resovia), Bartłomiej Pałka (SMS Resovia), Mateusz Geniec (SMS Resovia), Konrad
Bizoń (SMS Resovia), Dominik Bać (SMS Resovia)
odeszli przed rundą wiosenną: Maciej Brzozowski (Lechia Gdańsk)
przybyli przed rundą wiosenną: Krzyszycha (SMS Resovia), Persak (SMS Resovia), Młynarczyk (Oldboje Resovii),
Franco (Czuwaj Przemyśl), Ożóg (SMS Resovia), Biega (SMS Resovia)
przybyli w trakcie sezonu: E. Adamski (SMS Resovia)
-
Resovia II rozgrywa mecze ligowe na boisku ze sztuczną nawierzchnią
- kadra zespołu opiera się na zawodnikach Szkoły Mistrzostwa Sportowego Resovia i jest
uzupełniana piłkarzami z zespołu seniorów |
|
KS Stobierna - Resovia II SMS Rzeszów 3:4 (2:2)
28' Lepionka,
43' Płonka, 70' Grzesik - 11' 54' Twardowski, 44' Geniec,
49' (sam.) Dziedzic
Stobierna: Chorzempa, M. Uram, Drzał,
M. Grzesik (61' D. Uram), B. Grzesik, Dziedzic (88' Szczygieł),
Jagusiak, Lepionka, Kamiński (85' Bal), Jakubowski, Płonka
Resovia II: E. Adamski, S. Cynar, Słoma, Pawlak ,
Delekta (75' Bać), Geniec, Krężel (88' Kasia), Czech (70' Pluta),
Skoczylas, Noga, Twardowski
Losy spotkania zmieniały się jak w
kalejdoskopie i do ostatnich minut kibice w Stobiernej nie mogli
narzekać na brak emocji. Resoviacy nie mogli pozwolić sobie na stratę
punktów, bo w przypadku wygranej Dynovii w Niechobrzu i Sawy w
Bratkowicach, opuściliby szeregi "okręgówki".
Zaatakowali od pierwszego gwizdka i już w 11 minucie Karol Twardowski
wpisał sięna listę strzelców. Miejscowi odpowiedzieli w 28 minucie
trafieniem Łukasza Lepionki, a kwadrans później prowadzili już 2:1.
Walczące "Pasiaki" ekspresowo zareagowały na niekorzystny wynik. W 44
minucie do wyrównania doprowadził Mateusz Geniec.
Po przerwie obydwa zespoły walczyły o każdy metr boiska i na kolejne
bramki nie trzeba było długo czekać. W 49 minucie Witold Dziedzic
zaliczył bramkę samobójczą, a pięć minut później po raz kolejny na listę
strzelców wpisał się Twardowski.
Gospodarze w końcówce meczu mocno zaatakowali i Bartosz Grzesik w 70
minucie zdobył kontaktową bramkę. W ostatnich minutach mieli szanse na
wyrównanie, bo resoviacy kończyli mecz w dziesięciu. Plac gry opuścił
ukarany drugą żółtą kartką Daniel Pawlak. Rzeszowianie konsekwentnie
bronili dostępu do pola karnego i dowieźli zwycięstwo do ostatniego
gwizdka.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Jedność Niechobrz 1:0 (1:0)
16' D. Buczek
Resovia
II: Bieleń, Noga, Pawlak, Słoma, Delekta, Geniec, Krężel, Pecko (90'
Kasia), Skoczylas, D. Buczek
Jedność: Jodłowski, Lib, Damian Szeliga, Dariusz Szeliga (46'
Guzek), Kłeczek, Gorzelany, Micał (58' Rak), Rachwalski, Kalandyk,
Bednarski, Kocurek (46' Byjoś)
W meczu z Jednością piłkarze Sławomira Czudca dopisali 3 punkty, ale
nadal są w trudnej sytuacji, bo walczą o byt w rzeszowskiej "okręgówce".
Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 16 minucie meczu Dorian Buczek.
O tym czy "Pasiaki" pozostaną w lidze dowiemy się po rozegraniu
ostatniej kolejki. Z ligą pożegnały się już ekipy GKS-u Niebylec, Iskry
Jawornik Polski, Grodziszczanki i Crasnovii. W rywalizacji o utrzymanie
się w lidze rywalizują jeszcze z Resovią piłkarze Sawy Sonina i Dynovii.
W sobotę "biało-czerwoni" jadą do Stobiernej.
resoviacy.pl
|
|
Crasnovia Krasne
- Resovia II SMS Rzeszów 3:4 (1:1)
15' Górak, 66' Krzak, 73' Lecki - 12' Geniec, 62' Czech, 76' Słoma, 80'
Szafar
Crasnovia:
Wierzbicki, Górak, Adamski, Szczepański ,
Krzak ,
Szczęch, Rozborski, Wierzbiński, Słaby (46' Gargała), Lekki (70' Lecki),
Tekiela
Resovia II: Wróbel, S. Cynar (56' Kot), Młynarczyk, Słoma,
Kmiotek, Delekta
(90' Mucha), Geniec ,
Obłoza (70' Kasia ),
Noga ,
Skoczylas (46' Czech), Szafar
Ważne punkty przywieźli z Krasnego piłkarze rezerw Resovii, którzy
walczą o byt w lidze okręgowej. Po emocjonującym meczu podopieczni
Sławomira Czudca pokonali miejscową Crasnovię 4:3.
Scenariusz spotkania zmieniał się jak w kalejdoskopie. Pierwsi na
prowadzenie wyszli "biało-czerwoni" po strzale Mateusza Geńca w 12
minucie. po kwadransie było już 1:1, a bramkę wyrównującą zdobył Marcin
Górak.
Po przerwie swoją przewagę kolejnym trafieniem przypieczętowali
rzeszowianie. W 62 minucie Patryk Czech zmusił do kapitulacji
Wierzbickiego. Miejscowi mocno zaatakowali i na kolejne gole nie trzeba
było długo czekać. W 66 minucie pokonał Wróbla były piłkarz Resovii
Grzegorz Krzak, a siedem minut później Jacek Lecki kolejnym trafieniem
dał gospodarzom nadzieje na zwycięstwo.
Szybko okazało się, że również resoviacy nie powiedzieli jeszcze
ostatniego słowa. To byłoa świetna końcówka w wykonaniu podopiecznych
Sławomira Czudca. W 76 minucie swoją pierwszą bramkę w sezonie zdobył
Maciej Słoma, a po chwili jego śladem podążył Jakub Szafar i punkty
pojechały do Rzeszowa.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Błażowianka Błażowa 5:0 (1:0)
43' Twardowski, 47' Delekta, 53' 78' D. Buczek, 75' Geniec
Resovia II:
Wróbel, Delekta, Pawlak, Słoma (75' Kasia), Cach, Szafar, Skoczylas
(60' Młynarczyk), Kmiotek, Geniec, Twardowski (46' S. Cynar, 74' Krzyszycha), D.
Buczek
Błażowianka: Socha, Kruczek, Cieśla, Serwatka, Karnas (46' Sobkowicz),
Kruczek, Róg, Brzęk (78' Bober), Gwazdacz (65' Durek), Kruła (87' Rabczak),
Laska (62' Rzepecki)
Widzów: 50
Podopieczni Sławomira Czudca odnotowali kolejne wysokie zwycięstwo. Przed
tygodniem rozgromili Grodziszczankę 8:0, a tym razem z bagażem pięciu bramek
odesłali do domu Błażowiankę.
Przyjezdni tylko do przerwy dotrzymywali kroku rzeszowskiej drużynie. W drugiej
połowie na boisku rządzili zdecydowanie "biało-czerwoni".
Worek z bramkami rozwiązał w 43 minucie Karol Twardowski, który pokonał Sochę po
dośrodkowaniu z prawej strony boiska Mirosława Kmiotka.
Dwie minuty po przerwie rzeszowianie zadali kolejny cios. Tym razem na listę
strzelców wpisał się Jakub Delekta, a kolejną asystę zaliczył Mirosław Kmiotek.
Nie minęło sześć minut, a "biało-czerwoni" zdobyli kolejną bramkę. Mateusz
Geniec zagrał piłkę za plecy obrońców, a Dorian Buczek w sytuacji sam na sam z
Sochą pokazał snajperskie umiejętności.
Przyjezdni rzadko zapuszczali się pod pole karne "Pasiaków" i z każdą kolejną
minutą rosła przewaga rzeszowskiego zespołu. W 75 minucie efektowną główką
popisał się Geniec i Socha po raz czwarty wyjmował piłkę z siatki.
Trzy minuty później Dorian Buczek strzałem z 5 metrów ustalił wynik spotkania na
5:0.
resoviacy.pl
|
|
Grodziszczanka Grodzisko Dln. -
Resovia II SMS Rzeszów 0:8 (0:4)
18' 44' 45' 49' 71' D. Buczek,
40' Persak, 55' Pawlak, 86' Kmiotek
Grodziszczanka:
Markocki,
P. Przeszło, A. Przeszło, Pałys (46' Duda), Konieczny, Miazga (70'
Kulpa),
D. Karwacki, K. Karwacki,
M. Gałusza (56' Bartnik), Sołek (70' Wnęk ),
J. Gałusza (46' Czerwonka),
Resovia II:
Wróbel, S. Cynar, Pawlak
(85' Noga), Skoczylas (70' Chwałka), Kmiotek, Geniec ,
Szafar (46' ), Delekta (71' Pluta), Taranenko (75' K. Baran), Persak
(55' Słoma), D. Buczek
W roli trenera gospodarzy zadebiutował
Edward Słysz, który w przeszłości strzelił "Pasiakom" kilka bramek.
Szkoleniowiec Grodziszczanki nie będzie tego dnia jednak miło wspominał,
bo jego zespół doznał najwyższej porażki na własnym boisku w historii
klubu.
Niecodziennego wyczynu dokonał napastnik "Pasiaków" Dorian Buczek, który
pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców.
O tym, że punkty pojadą do Rzeszowa wiadomo było już do przerwy.
Podopieczni Sławomira Czudca schodzili do szatni z wynikiem 4:0 po
golach Buczka (18, 44, 45 min.) i Persaka (40 min.).
Po przerwie rzeszowianie postanowili podwić rezultat i na listę
strzelców wpisali się jeszcze Buczek, Pawlak i Kmiotek.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Strug Tyczyn 1:2 (1:0)
35' Taranenko - 59' Drob, 62' Ferenc
Resovia II:
Bieleń, Kmiotek, Makowski, Cach, Bieniasz, Kądziołka (47' Franco),
Taranenko, Kwiek (70' Pluta), Delekta, Ożóg, Pecko (74' Żyszkiewicz)
Strug: Ziaja, Karwowski, Pączek, RzońcaNizioł (79' Zawadzki), Murias ,
Banaś, Ferenc, Żuczek, Drob (75' Nowiński), Pikiel
Czwartej z rzędu porażki posmakowali piłkarze Sławomira Czudca.
"Biało-czerwoni" niebezpiecznie zbliżyli się do strefy spadkowej.
Resoviacy wyszli do meczu w mocnym składzie, bo w kadrze znalazło się
kilku graczy z III-ligowego zespołu. W pierwszej połowie mecz układał
się po myśli "Pasiaków". W 35 minucie Myroslav Taranenko wpisał się na
listę strzelców i na przerwę gospodarze schodzili z jednobramkowym
prowadzeniem.
Po przerwie goście potwierdzili, że nie przypadkowo należą do ligowej
czołówki. Potrzebowali 3 minuty, aby sprowadzić na ziemię rzeszowski
zespół. W 59 minucie Kamil Drob doprowadził do wyrównania, a w 62
minucie Dominik Ferenc zapewnił Strugowi komplet punktów.
resoviacy.pl
|
|
Strumyk Malawa - Resovia II SMS Rzeszów 5:1 (2:0)
23' Tokarz,
37' Rączka, 57' Żyszkiewicz (sam.), 80' Ślęzak, 90' Pilip - 75' Pecko
Strumyk: Szyszko, Bieda (84' M.
Gaweł), Rączka (69' R. Gaweł), Lech (60' Pilip ), Put, Mendoń, Ślęzak,
Pytel, Lelek (74' Kwolczak), Tokarz (81' Paśkiewicz), Smoleń
Resovia II: A. Cynar, Żyszkiewicz ,
Młynarczyk ,
Kasia, Kmiotek, Cach (46' Ożóg), Bieniasz (60' Baran), Biega (46'
Pluta), Taranenko, Czech, Pecko
Kolejny słaby mecz zanotowali podopieczni
Sławomira Czudca. Rzeszowianie przegrali w Malawie z pretendującym do
awansu Strumykiem 5:1.
Już w pierwszych minutach meczu gospodarze mieli okazję do zdobycia
bramki, ale Huber Put nie strzelił karnego. Na listę strzelców udało się
wpisać w 23 minucie Adrianowi Tokarzowi. W 37 minucie gospodarze
przypieczętowali swoją przewagę na murawie kolejnym trafieniem. Tym
razem bramkę zdobył Kacper Rączka.
Po przerwie sytuacja na boisku niewiele się zmieniła. Gospodarze
posiadali przewagę i kolejne bramki były kwestią czasu. W 57 minucie
"swojaka" wbił do siatki Hubert Żyszkiewicz. Honor rzeszowskiego zespołu
starał się ratować Piotr Pecko, który zdobył gola w 75 minucie, ale
gospodarze dołożyli jeszcze dwa trafienia (Ślezak, Pilip) i mecz
zakończył się wysokim zwycięstwem Strumyka.
W zespole z Malawy zagrało tego dnia sześciu byłych piłkarzy Resovii.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Iskra Jawornik Polski 1:3 (1:0)
45' Twardowski - 49' Pawełek, 62' 65' Stanowski
Resovia II: A. Cynar, Żyszkiewicz
(46' Baran), Franco, Kot, Barszczak ,
Bać (80' Mucha), Taranenko, Ożóg, Krzyszycha, Ostrzywilk, Twardowski
(46' Czech)
Iskra: Nieckarz ,
Stanowski
(90' Dulkiewicz), Jamrozik, Banaś, Piejko, Pawełek (83' Olejarz), Trzyna,
Ł. Pieniadz (36' Leś), Makara (90' Pitera), Olejarz (87' Szmulik)
To był bardzo słaby mecz w wykonaniu podopiecznych Sławomira Czudca.
Rzeszowianie przegrali na własnym terenie z czerwoną latarnią ligi 1:3.
Goście pierwszy raz w rundzie wiosennej zdobyli komplet punktów, a
zwycięstwo na stadionie przy ul. Wyspiańskiego pomogło im opuścić
ostatnią pozycję w tabeli.
Początkowo wszystko szło zgodnie planem "Pasiaków. W 45 minucie Karol
Twardowski pokonał Nieckarza i resoviacy schodzili do szatni z
jednobramkowym prowadzeniem.
Kilka minut po przerwie Józef Pawełek doprowadził do wyrównania i goście
uwierzyli, ze mogą pokusić się w Rzeszowie o niespodziankę.
Mieli w swoich szeregach Krystiana Stanowskiego, który w ciągu trzech
minut dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Resoviacy nie potrafili odwrócić losów meczu. Od 72 minuty grali w
osłabieniu, bo plac gry opuścił ukarany czerwoną kartką Damian Barszczak.
resoviacy.pl
|
|
Korona Rzeszów - Resovia II SMS Rzeszów 6:0 (1:0)
36' 78' Bigus, 57' Siudy, 70' 80' Omiotek, 86' Senejko
Korona:
Szczepański, Gołda, Ryzhak, Bigus, Kozicki, Senejko, Filip (74' Rząsa),
Siudy, Omiotek (81' Wojkowski), Linek (60' Obuch), Smalarz
Resovia II:
Bieleń, Młynarczyk, S. Cynar, Kasia, Barszczak ,
Mucha, Baran, Biega, Gralec, Sowa, Czech
Resoviacy nie będą dobrze wspominać derbowego spotkania z Koroną.
Mieli problemy ze skompletowaniem kadry na mecz z liderem rzeszowskiej "okręgówki"
i do Załęża pojechali bez rezerwowych. W 15 minucie meczu kontuzji
doznał jeden z piłkarzy "Pasiaków" i większą część spotkania
"biało-czerwoni" zmuszeni byli grać w dziesięciu.
Korona skorzystała z problemów Resovii i urządziła sobie festiwal
strzelecki.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - GKS Niebylec 5:1 (2:0)
33' Kaliniec, 45' 83' Kmiotek, 47' Pecko, 62' (k) Bieniasz - 73' Wróbel
Resovia II: Bieleń, Żyszkiewicz,
Gralec, Słoma (75' Pałka), Barszczak, Bieniasz (75' Sowa), Kaliniec (46'
Czech), Taranenko ,
Kmiotek,
Kot (55' Cynar), Pecko
Niebylec: Stach, Wierzbicki
(60' Tomoń), M. Telesz, Smalarz (75' Pyziak), Rędziniak (55' Marczak),
Róg
(60' P. Telesz), Góra, Pięciak, Wróbel, Bober, Gruba (65' Górczany)
Widzów: 50
Początek spotkania nie zapowiadał tak wysokiej porażki gości. Piłkarze z
Niebylca odważnie zaatakowali i zwłaszcza po rzutach
rożnych groźnie było pod bramką "Pasiaków".
Po 30 minutach resoviacy zabrali się do pracy i pierwszy na listę
strzelców wpisał się Szymon Kaliniec. Rozgrywający Resovii dostał piłkę
w polu karnym od Dawida Bieniasza i precyzyjnym strzałem koło słupka
pokonał Stacha.
W 45 minucie efektownym golem popisał się Mirosław Kmiotek. 21-letni
piłkarz Resovii wykorzystał błąd bramkarza i z okolic linii końcowej
wbił głową piłkę do siatki.
Po przerwie przewaga piłkarzy Sławomira Czudca była jeszcze większa. W
47 minucie meczu powracający do gry po kontuzji Damian Barszczak długim
podaniem uruchomił Kmiotka, a ten minął z piłką bramkarza i zagrał w
kierunku bramki. Tam akcję skutecznym strzałem do siatki wykończył wbiegający na piąty metr Piotr Pecko.
W 72 minucie meczu w polu karnym faulowany był Dawid Bieniasz i arbiter
odgwizdał rzut karny. Jedenastkę na bramkę zamienił sam poszkodowany.
Goście po przerwie rzadko przedostawali się pod pole karne "Pasiaków",
ale w 73 minucie Bartosz Wróbel zdołał w zamieszaniu podbramkowym zdobyć
honorową bramkę.
Niespełna dziesięć minut później resoviacy odpowiedzieli kolejnym
golem. Po raz drugi w tym meczu świetnym strzałem popisał się Mirosław
Kmiotek. Wychowanek Pogórza Dubiecko tym razem przymierzył z dystansu i
piłka kilka centymetrów obok słupka zatrzepotała w siatce.
resoviacy.pl
|
|
2018.04.18 | 16 kolejka (mecz zaległy)
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Sawa Sonina 3:1 (2:1)
5' Pecko, 27' Persak, 65' Czech - 37' Słonina
Resovia II: Pyka, Żyszkiewicz,
Młynarczyk ,
Słoma, Kot, Kasia (46' Ożóg), Persak (46' Sowa), Krzyszycha (46' Czech),
Pałka (88' K. Baran), Ostrzywilk (75' Delekta), Pecko (67' Zygmunt )
Sawa: Cisek, Olechowski (66' Szpunar) Paczocha, Grad, Nycz, J. Baran ,
Słonina (77' Kruk), Cwynar, D. Baran, Sobek, Krawczyk
Widzów: mecz bez udziału publiczności
Podopieczni Sławomira Czudca wygrali
arcyważne spotkanie z broniącą się przed spadkiem Sawą Sonina. Kolejne
punkty "Pasiaków" pozwoliły wyrwać się im ze strefy spadkowej.
Zwycięstwo rzeszowskiego zespołu było w pełni zasłużone, ale goście do
ostatniego gwizdka walczyli o punkty.
"Biało-czerwoni" wyszli na prowadzenie już w 5 minucie meczu po świetnej
akcji Bartłomieja Pałki i strzale głową Piotra Pecko. Rywale
odpowiedzieli groźną akcją w 25 minucie, ale Zbigniew Sobek przestrzelił
w dogodnej sytuacji i piłka wylądowała na bocznej siatce.
Dwie minuty później na strzał z dystansu zdecydował się Jakub Persak i wyszło
mu fantastyczne trafienie. Resoviacy w pierwszej połowie mieli sporą
przewagę i już po kilkudziesięciu sekundach stanęli przed kolejną szansą. Tym
razem efektownym wolejem popisał się Przemysław Krzyszycha, ale piłka o
centymetry minęła cel.
W 37 minucie przyjezdni zdobyli bramkę kontaktową. Piłka dośrodkowana z
rzutu rożnego trafiła na głowę Grzegorza Słoniny, a ten przy biernej
postawie rzeszowskiego bramkarza nie miał problemów z trafieniem do
siatki.
Golkiper "Pasiaków" zrehabilitował się w drugiej połowie meczu. Goście
rzucili się do natarcia i mieli trzy świetne okazje do zdobycia bramki.
Na przeszkodzie stanął im jednak Klaudiusz Pyka, który wybronił
trzy "setki".
W 65 minucie gospodarze przeprowadzili szybki kontratak, po którym
Patryk Czech strzałem głową ustalił wynik spotkania na 3:1.
Resoviacy kończyli mecz w ograniczonym składzie, bo drugą żółtą kartkę w 85 minucie
ujrzał Paweł Młynarczyk.
W zespole gości wystąpił tego dnia były piłkarz Resovii Piotr Krawczyk.
resoviacy.pl
|
|
Błękit Żołynia - Resovia II SMS Rzeszów 2:1 (1:1)
45' Wawrzaszek, 81' Koba - 36' D. Bieniasz
Błękit:
Gwizdak, Dudek, Sz. Bieniasz, Noworol, Markowicz, Czarnota (85' Kowalski),
Wawrzaszek (75' M. Rupar), Danielewicz, Ł. Rupar (62' Koba), Urban (62'
Walawender) Dudek
Resovia II: Pyka, Kasia ,
Młynarczyk, Pałka, Cach, Kmiotek, Żyszkiewicz, Franco
(75' Ożóg), Taranenko ,
D. Bieniasz, Ostrzywilk
Pierwszej porażki w rundzie wiosennej doznali
piłkarze Sławomira Czudca. "Biało-czerwoni" po 36 minutach gry prowadzili w
Żołyni po strzale Dawida Bieniasza 1:0.
Miejscowi w ostatnich sekundach przed gwizdkiem na przerwę doprowadzili do
wyrównania po akcji Marcina Dudka i strzale Bartłomieja Wawrzaszka.
W drugiej połowie spotkania miejscowi mocno zaatakowali i bramkarz Resovii miał
sporo pracy. W 81 minucie w sytuacji sam na sam z Sylwestrem Kobą musiał
skapitulować i punkty zostały w Żołyni.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Sokół Sokołów Młp. 4:1 (2:0)
9' Kmiotek, 42' Bieniasz, 56' Pecko, 76' Hass - 78' Bać
Resovia
II: Bieleń, S. Cynar (75' Czech), Młynarczyk, Noga, Delekta ,
Gralec (70' Persak), Taranenko , Kmiotek, Bieniasz (46' Kot), Hass, Pecko
(75' Krzyszycha )
Sokół: Surowiec, Bałamut, Pietroński ,
Wilk, Ziobro
(66' Mika ),
Bać, Świst, Uram (75' Nowak), Sidor, Chmiel
(57' Nizioł), Rodzeń (66' Kościółek)
Sędzia: D. Krasowski (Leżajsk),
Widzów:
mecz bez udziału publiczności
To był jeden z najlepszych występów rezerw Resovii w tym sezonie.
"Biało-czerwoni" przez całe spotkanie posiadali dużą przewagę na boisku
i przy odrobinie szczęścia mogli podwoić rezultat bramkowy.
Trzecie z rzędu zwycięstwo piłkarzy Sławomira Czudca nie było dziełem
przypadku. Już w 9 minucie meczu Dawid Bieniasz posłał piłkę w pole
karne, a tam akcję skutecznym strzałem głową wykończył Mirosław Kmiotek.
W 40 minucie mogło być 2:0, ale szczęścia nie miał Bieniasz, bo piłka po
jego atomowym strzale wylądowała na słupku. Dwie minuty później ten sam
zawodnik osiągnął cel. Tym razem uderzył z 18 metrów i futbolówka po
rękach Surowca wpadła do siatki.
Po przerwie rzeszowianie nie zwalniali tempa. W 50 minucie w poprzeczkę
trafił Pecko.
Kilka minut później Miroslav Taranenko świetną asystą obsłużył
napastnika Resovii i było 3:0.
W 76 minucie efektowną bramkę zdobył Paweł Hass. Napastnik Resovii
technicznym lobem ośmieszył bramkarza Sokoła i rzeszowianie prowadzili
4:0.
W końcowych fragmentach spotkania goście przeprowadzili pierwszą groźną
akcję meczu, po której Bartłomiej Bać zdobył honorową bramkę.
resoviacy.pl
|
|
Dynovia Dynów - Resovia II SMS Rzeszów 0:2 (0:1)
15' Noga, 81' Bieniasz
Dynovia:
Juszczyński, Kozioł, Mielniczek (68' Chudzikiewicz), Gierula ,
Tworzydło ,
Goleś, Szczawiński
(80' Rebizak), Paszko (60' Pudysz), Domin (75' Winiarz ),
Hadam, Kulon
(86' Tarała)
Resovia II: A. Cynar, Młynarczyk ,
Noga, S. Cynar, Kot (46' Kasia), Czech (65' Pluta), Kmiotek, Delekta,
Bieniasz (88' K. Baran), Adamski, Persak (76' Żyszkiewicz)
Punkty zdobyte w Dynowie mogą w końcówce
sezonu okazać się bardzo cenne dla piłkarzy Sławomira Czudca.
Rzeszowianie zanotowali drugie zwycięstwo w rundzie wiosennej, ale nadal
znajdują się w ogonie ligi.
Mecz dobrze ułożył się "biało-czerwonym" bo już w 15 minucie strzałem
głową Arkadiusz Noga wpisał się na listę strzelców. Po straconej bramce
do natarcia ruszyli gospodarze. Mieli kilka okazji do pokonania
Arkadiusza Cynara, ale brakowało im skuteczności. W 22 minucie pudłował
Goleś, a w ostatnich sekundach pierwszej połowy w słupek wycelował
Domin.
W 81 minucie meczu Dawid Bieniasz wykorzystał błąd bramkarza Dynovii i
ustalił wynik spotkania na 0:2. W doliczonym czasie meczu gospodarze nie
wykorzystali rzutu karnego.
W zespole Resovii wystąpił 36-letni Paweł Młynarczyk, który ostatnio
reprezentował oldbojów rzeszowskiego klubu.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Bratek Bratkowice 2:1 (1:0)
9' Feret, 74' Bieniasz - 90' Żmuda
Resovia
II: Bieleń, Cach, Noga, Gralec, Delekta (70' Kot), Bieniasz (80'
Czech), Taranenko
(82' Persak), Kwiek, Kmiotek, Pecko (46' S. Cynar), Feret (90' Kasia)
Bratek:
Depa, Ciszewski, Żmuda, Bąk
(82' Sochacki), Hawro, P. Hejnig, M. Hejnig,
Bednarz (65' Rytkiewicz), Kurowski (73' Nizioł), Miłek,
Kowal
Widzów: 80
Piłkarze rezerw Resovii zaczęli rundę
wiosenną od zwycięstwa w meczu z Bratkiem Bratkowice. Spotkanie
walczących o utrzymanie się w lidze okręgowej zespołów było bardzo
słabym widowiskiem. Rzeszowianie już w pierwszej połowie meczu powinni
zapewnić sobie komplet punktów, ale zmarnowali kilka dogodnych okazji
bramkowych i tylko raz zdołali zmusić do kapitulacji bramkarza gości. W
9 minucie meczu ładnym strzałem popisał się Szymon Feret i piłka
wylądowała w siatce.
Kilka minut później na bramkę strzelali groźnie Bieniasz i Feret, ale
tym razem piłka przeszła koło słupka.
Goście najlepszą okazję do wyrównania mieli w 42 minucie spotkania.
Debiutujący w barwach Resovii ukraiński pomocnik Myroslav Taranenko
niedokładnie podawał piłkę do jednego z kolegów i z kontratakiem wyszli
przyjezdni. Na szczęści dla "Pasiaków" napastnik gości zbytt długo
zwlekał z oddaniem strzału i Bieleń pewnym wyjściem z bramki ratował
sytuację.
Po przerwie Resoviacy również częściej byli przy piłce i mieli kilka
okazji bramkowych. W 62 minucie na bramkę Bratka uderzali Bieniasz i
Kmiotek, ale piłka za każdym razem ijała cel.
W 74 minucie spotkania świetnym podanuem popisał się Taranenko i przed
bramkarzem z piłką znalazł się Dawid Bieniasz. Skrzydłowy Resovii w
sytuacji sam na sam zachował się jak rasowy snajper i strzałem po ziemi
podwyższył rezultat meczu.
Goście w doliczonym czasie gry zdobyli bramkę kontaktową po strzale
Żmudy, ale na więcej nie mieli już czasu, bo arbiter zakończył
spotkanie.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - KS Stobierna 2:2 (1:1)
4' 55' (k) Bieniasz - 29' Jagusiak, 90' Lepionka
Resovia II: Pyka, Pluta, Kasia, Noga, Cach, K. Baran, Bieniasz,
Skoczylas, Pałka, Zygmunt, Tarnowski (75' Żyszkiewicz)
Stobierna: Fabiński ,
Franczyk, Drzał ,
Dziedzic, B. Grzesik, Lepionka ,
Płonka
(76' Gdula), M. Grzesik, Jagusiak, Jakubowski (87' Chmiel), Kamiński
(47' Dworak)
Widzów: 50
Podopieczni Sławomira Czudca byli blisko zwycięstwa, ale feralna dla
nich okazała się ostatnia akcja meczu. Przyjezdni rzucili się do
desperackich ataków i w doliczonym czasie gry Łukasz Lepionka
precyzyjnym strzałem po ziemi umieścił futbolówkę w siatce "Pasiaków".
To był dobry mecz w wykonaniu "biało-czerwonych". Ustępowali rywalom ze
Stobiernej warunkami fizycznymi, ale grali ciekawy kombinacyjny futbol.
Ponadto mieli w swoich szeregach Dawida Bieniasza, który zasłużył na
miano bohatera meczu.
Pomocnik Resovii już w 4 minucie popisał się fantastycznym strzałem z
rzutu wolnego, po którym piłka wylądowała w siatce.
Goście nie radzili sobie z szybko grającą rzeszowską młodzieżą, ale w 29
minucie doprowadzili do wyrównania. Przy bramce nie popisał się
Klaudiusz Pyka, który po strzale odbił futbolówkę przed siebie i
Jagusiak nie miał trudności, aby skutecznie wbić piłkę do siatki.
Po przerwie odważnie zaatakowali rzeszowianie i w 55 minucie w polu
karnym faulowany był jeden z nich. Jedenastkę na bramkę zamienił
technicznym strzałem Dawid Bieniasz.
Końcówka meczu należała jednak do gości, którzy mocno przycisnęli
rzeszowską defensywę. W ostatnich sekundach meczu udało im się
doprowadzić do wyrównania.
resoviacy.pl
|
|
Jedność Niechobrz - Resovia II SMS Rzeszów 6:0 (2:0)
14' 75' Szeliga, 23' 46' Trznadel, 63' Kocurek,
90' Bosek
Jedność:
Jodłowski, Trznadel, Rak (46' Guzek), Kucharzyk, Gorzelany (64'
Surowiec), Kalandyk (64' Lelek), Kłeczek, Bednarski (75' Wiech),
Rachwalski (55' Kocurek), Bosek, Szeliga
Resovia II: Wróbel, Baran, Biega, Chwałka, Kasia, Mucha, Pluta,
Skoczylas (46' Żyszkiewicz), Noga, Czech ,
Bajda
Sędzia: Kołodziej (Rzeszów),
Widzów: 100
Z bagażem sześciu bramek wrócił zespół
rezerw Resovii z podrzeszowskiego Niechobrza. Piłkarze Jedności grają w
tym sezonie w kratkę, ale dla młodych piłkarzy Resovii nie mieli taryfy
ulgowej i wykazali się dużą skutecznością.
Trener "Pasiaków" Sławomir Czudec miał tego dnia tylko dwunastu
zawodników do dyspozycji.
Worek z bramkami rozwiązał w 14 minucie meczu Dariusz Szeliga. Niespełna
dziesięć minut później kolejną bramkę zdobył Paweł Trznadel. Ten sam
zawodnik kolejnym trafieniem w 46 minucie odebrał rzeszowianom ochotę do
walki. Zdecydowaną przewagę na boisku podopieczni Marka Kramarza
udokumentowali jeszcze trzema golami. Do rzeszowskiej bramki trafiali
Jacek Kocurek, Dariusz Szeliga i w doliczonym czasie gry - Krzysztof
Bosek.
Zespół rezerw Resovii jest na przedostatnim miejscu w tabeli i dużymi
krokami zmierza do klasy A.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Crasnovia Krasne 3:3 (2:1)
40' Barszczak, 42' Pecko, 68' Lorenc - 38' R. Szczepański, 55' 80' Krzak
Resovia II: Bieleń, Barszczak
(54' Bizoń), Słoma, Noga ,
Tarnowski, Pluta, Cach, Bieniasz (46' Mucha), Lorenc
(85' Chwałka), Skoczylas, Pecko (70' Żyszkiewicz)
Crasnovia: Wilk, Drapała, Tekiela ,
Gwizdak ,
Lecki (46' Adamski), Krzak, Słaby (67' A. Szczepański ),
Chrapek (55' Pietrasiewicz), R. Szczepański, Świgoń,
Rozborski
Widzów: 30
To było zacięte i obfitujące w zwroty akcji
spotkanie. Obydwa zespoły chciały sięgnąć po komplet punktów, aby wyrwać
się końcowych rejonów tabeli. Nie obyło się bez nieprzepisowych zagrań,
w których mocno ucierpieli piłkarze "Pasiaków". W meczu z Crasnovią
mocno poturbowani zostali Damian Barszczak i Dawid Bieniasz.
Goście wyszli na prowadzenie w 38 minucie po trafieniu Rafała
Szczepańskiego. Odpowiedź "Pasiaków" była niemal natychmiastowa.
W 40 minucie meczu Damian Barszczak doprowadził do wyrównania, a już
dwie minuty później kolejną bramkę dla gospodarzy zdobył Pecko.
Kłopoty piłkarzy Sławomira Czudca zaczęły się po przerwie. Plac gry z
powodu kontuzji po ostrych wejściach rywali opuścili przedwcześnie
Barszczak i Bieniasz. W 55 minucie Grzegorz Krzak doprowadził do
wyrównania.
W 68 minucie resoviacy przeprowadzili kolejną akcję bramkową, po której
na listę strzelców wpisał się Mateusz Lorenc.
Resoviacy starali się dowieźć wynik do ostatniego gwizdka, ale w 80
minucie meczu arbiter po jednej z akcji gości wskazał na wapno.
Jedenastkę na bramkę zamienił były piłkarz Resovii - Grzegorz Krzak.
W 90 minucie rzeszowianie mieli dogodną okazję, aby szybki kontratak
zakończyć kolejnym trafieniem, ale szarżującego piłkarza Resovii
bezpardonowo wyciął Gwizdak. Zawodnik Crasnovii ukarany został czerwoną
kartką, ale nie miało to już większego wpływu na przebieg spotkania.
resoviacy.pl
|
|
Błażowianka Błażowa -
Resovia II SMS Rzeszów 5:0 (2:0)
11' 90' R. Kanach , 42' Gwazdacz, 75' Karnas, 84' Róg
Błażowianka: Socha, Łyszczarz, (65'
Bober), Róg, Sobczyk, Brzęk, P. Kanach, Serwatka (78' Durek), Gwazdacz,
R. Kanach, Karnas, Kruła (72' Kuśnierz )
Resovia II: Bieleń (87' Wróbel),
Bizoń, Kasia ,
K. Baran (46' Chwałka), Pluta, Słoma, Mucha, Skoczylas, Czech ,
Tarnowski, Bajda (46' Bać)
Resoviacy po 12 kolejkach rzeszowskiej
okręgówki zajmują przedostatnią pozycję w tabeli i należą do grupy
głównych kandydatów do spadku.
Podopieczni Sławomira Czudca w Błażowej nie mieli wiele do powiedzenia i
tylko dzięki dobrej postawie golkipera skończyło się na pięciu
trafieniach. Miejscowi zaatakowali od pierwszego gwizdka i bramkarz
"Pasiaków" już po 5 minutach gry dwukrotnie ratował swój zespół przed
stratą gola. W 11 minucie rzeszowska defensywa zaspała przy rzucie
rożnym i Rafał Kanach precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę umieścił piłkę
w siatce. W 42 minucie resoviacy popełnili kolejny błąd, po którym Dawid
Gwazdacz podwyższył wynik spotkania.
Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Resoviacy starali się
odrabiać straty, ale miejscowi nie pozwalali im na zbyt wiele.
Jednocześnie byli wyjątkowo skuteczni i jeszcze trzykrotnie trafiali do
rzeszowskiej bramki. W 75 minucie piłka wpadła do siatki po główce
Michała Karnasa. W końcowych fragmentach meczu na listę strzelców wpisali
się jeszcze Dariusz Róg i Rafał Kanach.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Grodziszczanka Grodzisko Dln. 0:4 (0:1)
6' A. Przeszło, 64' 90' Walkowicz, 89' M. Gałusza
Resovia II: Bieleń, Bizoń, Kasia ,
Noga, Skoczylas, Pluta, Pecko (46' K. Baran), Sowa ,
Czech, Brzozowski, Pecko
Grodziszczanka: Wolańczyk, Kulpa, Pałys-Rydzik, A. Przeszło ,
Czerwonka (81' P. Przeszło), K. Karwacki, Miazga, M. Gałusza (90'
Olechowski), D. Karwacki, Bartnik (57' J. Gałusza), Walkowicz
Widzów: 50
Dotkliwej porażki doznali piłkarze rezerw
Resovii w meczu 11 kolejki rzeszowskiej "okręgówki". Piłkarze Resovii
przez większą część spotkania atakowali bramkę przyjezdnych, ale
niewiele wynikało z ich przewagi na boisku. Trafili na rywala, który
wykazał się wyjątkową skutecznością. Już w 6 minucie meczu goście wyszli
na prowadzenie. W zamieszaniu podbramkowym defensorzy Resovii starali
się wyczyścić piłkę z własnego pola karnego i zrobili to na tyle
nieudolnie, że ta trafiła do Andrzeja Przeszło. Kapitan gości bez
zbędnych ceregieli uderzył futbolówkę precyzyjnie koło słupka. Kilka
minut później Walkowicz uderzył mocno na bramkę Bielenia i
futbolówka wylądowała na poprzeczce.
W 20 minucie meczu "biało-czerwoni" byli bliscy wyrównania, ale piłka po
strzale głową Brzozowskiego została jakimś cudem wybita przez
Wolańczyka.
Po przerwie w posiadaniu piłki byli głównie gospodarze, ale to
przyjezdni po raz kolejny wykazali się skutecznością. W 64 minucie
Mateusz Walkowicz miał zbyt dużo czasu, aby oddać strzał z 17 metrów i
zasłonięty Bieleń nie zdążył zareagować na precyzyjne uderzenie koło
słupka.
Zdeterminowani resoviacy starali się ratować sytuację strzałami z
dystansu i zaatakowali bramkę gości większą liczbą graczy. Niewiele
jednak wskórali, a ryzyko opłacili stratą kolejnych bramek w ostatnich
sekundach meczu.
resoviacy.pl
|
|
Strug Tyczyn -
Resovia II SMS Rzeszów 1:3 (0:2)
55' Domino - 4' Ostrzywilk, 12' Skoczylas, 80' Czech
Strug: Jamrozik, Janik (68' Banaś),
Karwowski, Pączek, Rzońca (73' W. Zawadzki), Stanio (50' B. Zawadzki),
Wrona, Nizioł, Domino, Ferenc
(80' Rychlik), Pikiel
Resovia II: A. Cynar, Kasia, Tarnowski (80' K. Baran), Bizoń, Mucha,
Skoczylas, Pluta , Pecko ,
Czachor, Czech ,
Ostrzywilk (46' Pałka)
Widzów: 120
Za sporą niespodziankę można uznać
wyjazdowe zwycięstwo młodych resoviaków z wiceliderem rzeszowskiej
okręgówki. Rzeszowianie zaskoczyli rywali skutecznością i już po 12
minutach gry prowadzili 2:0. Pierwszy na listę strzelców wpisał się w 4
minucie meczu Daniel Ostrzywilk. W kolejnej akcji 17-letni Aleksy
Skoczylas zmusił po raz drugi do kapitulacji Jamrozika.
Nadzieje gospodarzy na ratowanie punktów po golu Krzysztofa Domino,
który w 55 minucie pokonał Cynara. Resoviacy świetnie sobie radzili tego
dnia na grząskim boisku i w 80 minucie kolejnym trafieniem
przypieczętowali swoją przewagę.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Strumyk Malawa 1:0 (0:0)
62' Czech
Resovia
II: Bieleń, Delekta (46' Czech), Leśniak (46' Krężel), Pawlak , Cach, Pałys-Rydzik ,
Lorenc, Sowa (46' Szafar), Bieniasz, Adamski, Kmiotek
Strumyk: Szyszko, Mateusz Micał, Odrzywolski, Ślęzak, Marcin Micał
(82' M. Gaweł), Lech, Pytel (86' Pilip), Baran, Bereś, Put ,
Smoleń (65' R. Gaweł),
Widzów: 50
Strumyk pokazał na stadionie przy ul.
Wyspiańskiego solidny futbol, ale do Malawy wrócił bez punktów. Bramkę
na wagę zwycięstwa zdobył rezerwowy "Pasiaków" 18-letni Patryk Czech.
Resoviacy kończyli mecz w okrojonym składzie. W 65 minucie meczu plac
gry opuścił ukarany drugą żółtą kartką Dawid Pałys-Rydzik.
W kadrze gości wystąpiło sześciu eks-resoviaków i wiadomo było, że będą
oni chcieli coś udowodnić na murawie.
Obydwa zespoły starały się narzucić swoje warunki gry i do przerwy
kibice oglądali wyrównany pojedynek. Po zmianie stron odważnie
zaatakowali goście i Hubert Put dwukrotnie miał okazje wpisać się na
listę strzelców. Pomocnik gości trafił jednak będacego w wyśmienitej
formie bramkarza Resovii. Jakub Bieleń bronił rzeszowskiej bramki tego
dnia jak natchniony.
Decydującą o losach meczu bramkę rzeszowianie zdobyli po szybki
kontrataku. Goście w końcowych fragmentach meczu napierali mocno
rzeszowska defensywę, ale nie potrafili zmienić rezultatu.
resoviacy.pl
|
|
Iskra Jawornik Polski -
Resovia II SMS Rzeszów 2:1 (2:1)
28' Pawełek, 37' Rybiński - 32' Antonik
Iskra: Mazjanis ,
Rybiński, Chmiel, Tereszkiewicz (16' K. Warchoł, 86' Słupek), P.
Warchoł, Banaś, Makara, M. Olejarz,Pawełek, Ł.
Pieniądz ,
Potoczny
Resovia II: A. Cynar, K. Baran, Pałka (70' Tarnowski),
Żyszkiewicz, Kasia, Czachor, Pluta, Geniec, Adamski, Czech, Antonik
Piłkarze Sławomira Czudca wrócili z
Jawornika Polskiego bez punktów. Na grząskim boisku liczyły się warunki
fizyczne piłkarzy i boiskowe cwaniactwo. Tych atutów brakuje młodym
piłkarzom rzeszowskiej "Malty".
Gospodarze wyszli na prowadzenie w 28 minucie po strzale Józefa Pawełka.
Cztery minuty później Kamil Antonik doprowadził do wyrównania po strzale
z rzutu wolnego.
Po pięciu minutach miejscowi przeprowadzili kontratak, po którym
cieszyli sięz drugiego trafienia. Tym razem na listę strzelców wpisał
się Adam Rybiński.
"Biało-czerwoni" starali się narzucić swój styl gry i momentami udało im
się zmusić rywali do defensywy. W 44 minucie Maris Mazjanis faulował
jednego z resoviaków w polu karnym i sędzia wskazał na wapno. Bramkarz
Iskry naprawił jednak swój błąd w świetnym stylu broniąc strzał Antonika
z jedenastu metrów.
Po przerwie rzeszowianie zaatakowali większą liczbą graczy, ale nie
udało im się doprowadzić do wyrównania.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów - Korona Rzeszów 1:2 (1:0)
43' Antonik - 55' Weres, 80' Zieliński
Resovia II: Gnatek, Czech, Leśniak, S. Cynar, Cach Krężel (46'
Pałys-Rydzik), Sowa (75' Czachor), Lorenc ,
Bieniasz, Adamski, Antonik
(65' Brzozowski)
Korona: Szczepański, Ferenc, Gołda, Kozicki ,
Weres, Zieliński ,
Filip (90' Grega), Omiotek (75' Staroń ),Bigus,
Tłuczek, Smalarz (67' Linek)
Sędzia: Paul (Nowa Sarzyna), Widzów: 50
Rzeszowianie mieli świetną okazję, aby
po raz pierwszy w tym sezonie poznać smak wygranej na własnym stadionie.
Zmarnowali jednak szansę na komplet punktów, a zwycięstwo powinni
zapewnić sobie już w pierwszej połowie.
Było to wyrównane spotkanie, w którym trudno było wskazać, który z
zespołów jest liderem, a który rozsiadł się w ogonie tabeli.
"Biało-czerwoni" wyszli do meczu wzmocnieni piłkarzami, walczącymi o
powrót do jedenastki III-ligowego zespołu i trzeba przyznać,
że to dzięki ich grze mecz mógł się podobać.
W 43 minucie "biało-czerwoni" wyszli na prowadzenie po solowej akcji
Kamila Antonika, który w swoim stylu zabrał się z piłką w polu karnym i
precyzyjnym trafieniem nie dał szans Szczepańskiemu.
Dwie minuty później w polu karnym faulowany był Radosław Adamski i
sędzia odgwizdał rzut karny. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany i
po chwili żałował swojej decyzji, bo piłka po jego strzale minęła cel.
24-letni skrzydłowy "Pasiaków" w drugiej połowie starał się
zrehabilitować za niewykorzystaną jedenastkę i dwukrotnie uderzał na
bramkę Korony, ale za każdym o kilkanaście centymetrów mijała bramkę.
W 55 minucie bramkarz Resovii złapał futbolówkę w polu karnym i sędzia
uznał, że interwencja była po podaniu jednego z piłkarzy Resovii.
Rzut wolny pośredni wykonany przez gości z 15 metrów zakończył się
strzałem Weresa, po którym piłka wylądowała w siatce.
Po godzinie gry goście coraz pewniej czuli się w polu karnym Resovii.
Dwukrotnie na bramkę rzeszowskiego zespołu uderzał Tomasz Zieliński, ale
piłkę łapał Gnatek. 40-letni napastnik Korony przy trzeciej próbie
zdobył bramkę, która pozwoliła piłkarzom Zdzisława Napieracza cieszyć
się ze zwycięstwa.
Gospodarze przed meczem odebrali z rąk działaczy OZPN puchar za
zwycięstwo w klasyfikacji gry "fair play" w sezonie 2016/17.
resoviacy.pl
|
|
GKS Niebylec
- Resovia II SMS Rzeszów 1:3 (0:2)
81' Bober- 18' Kądziołka, 45' Pecko, 88' Adamski
GKS: Lenart, Pyziak (46' P. Telesz),
Wróbel, Góra, Rędziniak, Róg, M. Telesz, Ł. Telesz, Gruba (75' Górczany),
Bober, Dobrzański,
Resovia II: Bieleń ,
S. Cynar, Słoma ,
Pawlak ,
Cach (62' Czachor, ), Kądziołka (46' Ostrzywilk), Sowa, Czech
(82' K. Baran ),
Bieniasz, Adamski, Pecko
(90' Kasia)
W meczu zamykających stawkę ligową zespołów lepsi okazali się piłkarze
rezerw Resovii. Rzeszowianie na przerwę schodzili z dwubramkową przewagą
po strzałach Jakuba Kądziołki i Piotra Pecki. Gospodarze w 43 minucie
meczu mieli świetną okazję, aby zdobyć bramkę kontaktową, ale nie
potrafili wykorzystać rzutu karnego.
W 81 minucie Rafał Bober pokonał bramkarza "Pasiaków", ale rzeszowianie
odpowiedzieli jeszcze jednym trafieniem. W 88 minucie wynik meczu na 1:3
ustalił Radosław Adamski.
resoviacy.pl
|
|
2017.09.06 | Puchar Polski - runda wstępna, Podokreg
Rzeszów-Dębica
|
|
Korona Rzeszów - Resovia II SMS Rzeszów 5:0 (0:0) (Puchar Polski)
54' 73' Zieliński, 56' (sam.) Sowa, 61' Bigus, 85' Weres
Korona:
Szczepański (61' Wojtaś), Gołda, Kozicki, Kluz, Filip, Ryzhak,
Leszczyński (46' Omiotek), Grega (46' Ferenc), Bigus, Weres,
Zieliński
Resovia II: A. Cynar, S. Cynar (46' Czado), Kasia ,
Żyszkiewicz, K. Baran, Czech, Sowa, Pecko, Pluta, Delekta (46' Czachor),
Ostrzywilk
Piłkarze rezerw dotrzymywali kroku rywalom z Załęża tylko do przerwy. Po
zmianie stron rzeszowska defensywa kompletnie się rozsypała i miejscowi
od 54 minuty rozpoczęli strzelecki festiwal.
Worek z bramkami rozwiązał jako pierwszy Tomasz Zieliński, a już dwie
minuty później kolejne samobójcze trafienie zaliczył Maciej Sowa. Apetyt
na kolejne bramki miejscowi mieli do ostatniego gwizdka i jeszcze
trzykrotnie zmusili do kapitulacji Arkadiusza Cynara.
resoviacy.pl
|
|
Resovia II SMS Rzeszów
- Błękit Żołynia 0:4 (0:0)
49' 90' Dudek, 53' Czarnota, 73' Urban
Resovia II: Bieleń, S. Cynar (46'
Chwałka), Kasia, Pawlak, Zygmunt, Szafar (46' Tarnowski), Lorenc,
Skoczylas, K. Baran, Krężel (46' Mucha), Czech
Błękit: Gwizdak, Dudek (89' Połeć), R. Noworol, Bieniasz, Markowicz
(85' Pawik), Koba (68' M. Rupar), Ł. Rupar, Danielewicz, Czarnota, Urban
(81' P. Noworol), Dudek (89' Kowalski)
Widzów: 50
To był fatalny mecz w wykonaniu piłkarzy
Sławomira Czudca. Resoviacy tylko dzięki fatalnej skuteczności rywali
uchronili się przed "dwucyfrową" porażką.
Przyjezdni z łatwością radzili sobie z prowizoryczną defensywą
"Pasiaków" i już w 10 minucie meczu piłka po strzale Marcina Dudka
wylądowała na poprzeczce rzeszowskiej bramki. Dwie minuty później
prezent rywalom podarował Jakub Bieleń. Bramkarz Resovii starał się
wybić zmierzającą do niego piłkę i niespodziewanie minął się z nią. Do
piłki toczącej się w kierunku pustej bramki dobiegł Marcin Dudek, który
w sobie tylko wiadomy sposób spudłował z 7 metrów.
Pogubiona defensywa "Pasiaków" na zbyt wiele pozwalała rywalom. Przed
przerwą goście mieli jeszcze trzy dogodne okazje do zdobycia bramki.
Piłka mijała o centymetry cel po strzałach Tomasza Czarnoty i Marcina
Dudka, a po uderzeniu Sylwestra Koby po raz kolejny wylądowała na
poprzeczce.
W 49 minucie goście w końcu osiągnęli cel. Konrad Markowicz długim
podaniem uruchomił Marcina Dudka, a ten perfekcyjnym strzałem z 16
metrów zrehabilitował się z nieporadność z pierwszej połowy meczu.
Cztery minuty później goście świętowali kolejną bramkę. Obrońcy Resovii
stracili piłkę i przed bramkarzem Resovii znaleźli się Dudek z Czarnotą,
którzy z łatwością wykończyli akcję.
W 73 minucie Michał Rupar z prawej stron zagrał futbolówkę na głowę
osamotnionego w polu karnym Urbana, a ten nie miał problemów, aby zmusić
po raz kolejny bramkarza "sovii" do kapitulacji.
W doliczonym czasie gry ambitni piłkarze z Żołyni po raz czwarty
pokonali Bielenia. Tym razem Marcin Rupar wyłożył futbolówkę Marcinowi
Dudkowi, a ten strzałem do pustej bramki ustalił wynik spotkania.
resoviacy.pl
|
|
Sokół Sokołów Młp.
- Resovia II SMS Rzeszów 1:1 (1:0)
5' Darocha - 89' Adamski
Sokół:
Kwiecień, Świst ,
Brzychczy ,
Bałamut, Sidor, Kołodziej (24' Kościółek), Darocha (67' Pietroński),
Rodzeń (80' Maksym), Ziobro ,
Nizioł (67' Wilk), Bać
Resovia II: A. Cynar, S. Cynar (46' Leśniak ),
Noga, Makowski, Cach, Adamski ,
K. Baran
(46' Kasia ),
Pecko, Czech, Skoczylas, Pałys-Rydzik
Pierwszy punkt w ligowej tabeli dopisali
podopieczni trenera Sławomira Czudca. Rzeszowianie zremisowali w
Sokołowie Młp. z miejscowym Sokołem 1:1. Bramkę dla "Pasiaków" w
końcowych fragmentach meczu zdobył strzałem z rzutu wolnego Radosław Adamski.
Mecz świetnie zaczęli miejscowi, którzy już w 5 minucie wyszli na
prowadzenie po strzale Piotra Darochy. Rzeszowianie do ostatnich minut
starali się ratować wynik i w ostatnich minutach pozbawili gospodarzy
kompletu punktów.
resoviacy.pl
|
|
Resovia
II SMS Rzeszów - Dynovia Dynów 1:2 (0:2)
86' Makowski - 11' (k) Paszko, 23' Rebizak
Resovia II:
A. Cynar, Żyszkiewicz, Kasia, Makowski, Pawlak, Skoczylas (46'
Tarnowski), Lorenc, K. Baran, Pecko (46' Chwałka), Leśniak (46' Mucha),
Kmiotek
Dynovia: Juszczyński, Kozioł, Szczawiński, Hadam, Winiarz , Paszko,
Szczepański, Tworzydło, Siry (70' Mielniczek), Rebizak (80' Barański), Kulon
Widzów: 70
Resoviacy przegrali trzeci mecz z rzędu i okupują ostatnie miejsce w
lidze. Mocno odmłodzona kadra "Pasiaków" potrzebuje czasu, aby oswoić
się z realiami "okręgówki". Wydawać się mogło, że tym razem "Pasiakom"
będzie łatwiej, bo wzmocnieni zostali graczami z zespołu seniorów, ale
szybko stracone bramki ustawiły mecz.
W 11 minucie Hubert Kasia faulował w polu karnym Sylwestra Paszko i
arbiter odgwizdał rzut karny. Skutecznym egzekutorem "jedenastki" był
sam poszkodowany. W 23 minucie było już 0:2. Na strzał zza pola karnego
zdecydował się Paweł Rebizak i zaskoczony bramkarz "Pasiaków" dostał
piłkę "za kołnierz".
Po przerwie resoviacy ruszyli do natarcia, ale podwojona defensywa gości
na niewiele im pozwalała. Najwięcej roboty bramkarz Dynovii miał po
strzałach z dystansu. Daniel Pawlak dwukrotnie trafił w łączenie słupka
z poprzeczką, a w 86 minucie Bartłomiej Makowski fantastycznym
uderzeniem z 25 metrów zdobył bramkę kontaktową. Rzeszowianie starali
się ratować wynik do ostatnich sekund, ale goście skutecznie opóźniali
grę i nie dali sobie odebrać punktów.
resoviacy.pl
|
|
Bratek Bratkowice - Resovia
II SMS Rzeszów 3:0 wo. / na boisku 2:1 (0:1)
65' (k) K. Hejnig, 80' Okarmus - 45' Pyrdek
Bratek: Kyciński, Kowal ,
Nosek, Okarmus, Bąk, Sałagaj (70' Sochacki), Ciszewski, K. Hejnig, Żmuda
(46' Wąsik), P. Hejnig, Bednarz
Resovia II: Wróbel, Słoma, Makowski, Pluta, Cynar, Kasia, Mucha,
Żyszkiewicz, Tarnowski ,
Pyrdek (46' Chwałka), Skoczylas
Wynik spotkania anulowano na walkower 3:0
na korzyść gospodarzy. W zespole rezerw Resovii wystąpił Maciej Słoma zawodnik
nieuprawniony do gry.
Resoviacy po dwóch rozegranych kolejkach zajmują przedostatnie miejsce w
tabeli.
resoviacy.pl
|
|
Sawa Sonina - Resovia
II SMS Rzeszów 2:1 (1:0)
36' D. Baran, 76' (s) Kloc - 71' Bajda
Sawa:
Cisek, Sz. Paczocha, Kruk ,
Cwynar, Grad (86' N. Paczocha),
Nycz, J. Baran ,
D. Baran ,
Szpunar (46' Słonina), Sobek, Walas
Resovia II: Bieleń, Kot (46' Cynar), Kloc, Kasia , Chwałka ,
Pluta (67' Delekta), Pecko (75' Noga), K. Baran, Szafar,
Czech (67' Feret), Skoczylas (46' Bajda)
Sędzia: Kołodziejczyk (Rzeszów),
Widzów: 200
W pierwszym meczu nowego sezonu piłkarze
rezerw Resovii wrócili z podłańcuckiej Soniny bez punktów. Odmłodzony
skład "Pasiaków" z nową postacią na ławce szkoleniowej (Sławomir Czudec)
zagrał dobry mecz, ale trochę na własne życzenie pozbył się punktów.
Już w 5 minucie meczu przed szansą na bramkę stanął 17-letni Jakub
Pluta. Wychowankowi Strugu Tyczyn zabrakło jednak doświadczenia i w
doskonałej sytuacji posłał piłkę nad poprzeczką. Gospodarze
odpowiedzieli dziesięć minut później strzałem Grada z dystansu.
W 22 minucie ponownie na bramkę Ciska uderzał Pluta, ale i tym razem nie
poradził sobie z zadaniem pokonania Ciska. Kilka minut przed przerwą
gospodarze po jednej z nielicznych akcji wyszli na prowadzenie. Piłka
dośrodkowana z z lewej strony boiska trafiła do wbiegającego w pole
karne Dawida Barana i wystarczyło dostawić nogę, aby odbierać gratulacje
od kolegów z zespołu.
Po przerwie do ataków ruszyli rzeszowianie, ale ich akcje kończyły się
głownie na linii pola karnego rywali. "Biało-czerwoni" przez większą
część drugiej połowy prowadzili atak pozycyjny, który długo nie
przynosił efektu. W 71 minucie szczęście na chwilę uśmiechnęło się
jednak do "Pasiaków". Doskonałe dośrodkowanie z rzutu wolnego
wykorzystał 16-letni Krystian Bajda, który strzałem głową pokonał Ciska.
Młodzi resoviacy nie cieszyli się jednak długo z remisu, bo już 5 minut
później niefortunnym podaniem do bramkarza popisał się Gracjan Kloc.
Obrońca Resovii zaskoczył swojego kolegę i piłka wylądowała w siatce
rzeszowskiej bramki.
Rzeszowianie w końcowych fragmentach meczu starali się ratować wynik,
ale doświadczeni obrońcy Sawy spokojnie rozbijali akcje
"biało-czerwonych".
resoviacy.pl
|
|
|