ARCHIWUM 44

  klub
strona główna
aktualności
informacje
stadion
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum



 

 




 


 

 
















































 

 

 

2012.04.22 | Wysokie zwycięstwo rezerw

Resovia II Rzeszów - Żurawianka Żurawica 4:0 (2:0)
38' (k) 40' D. Góra, 52' Szkolnik, 83' Codello

Resovia II: Mech, Kozubek (70' Ślęzak), Pietrucha, Baran, Fedan(63' Adamski), Codello, Szkolnik, Juszkiewicz (80' Głowacki), Góra (73' Warchoł), Brągiel (46' Szalacha), Krawczyk
Żurawianka: Horodecki, Banaś, Bąk, Gorczyca, Biały, Gałuszka(70' Dmitrzyk), P. Pilawa, W. Pilawa (75' Gręda), Barszczak, Gierczak, Tyrawski
Sędzia: Lipczyński (Dębica), Widzów: 180

Resoviacy pierwszą akcję bramkową mieli już w 3 minucie meczu. Dariusz Brągiel dośrodkował z prawej strony, ale w polu karnym piłki nie opanowali napastnicy "Pasiaków". Dwie minuty później po raz kolejny szarżował Brągiel. Tym razem pomocnik Resovii zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. W 10 minucie piłkę "jak na tacy" otrzymał Krawczyk od Góry. Strzał wychowanka Resovii z 10 metrów był bardzo niecelny. Rzeszowianie worek z bramkami rozwiązali w 34 minucie. Rajmund Gorczyca faulował w polu karnym Krawczyka i sędzia odgwizdał rzut karny. Jedenastkę na bramkę zamienił pewnym strzałem Daniel Góra. W 40 minucie meczu ten sam zawodnik podwyższył wynik na 2-0. Asystę przy tej bramce zaliczył aktywny Dariusz Brągiel.

 
   foto: resoviacy.pl

W drugiej połowie meczu gospodarze osiągnęli jeszcze większą przewagę na boisku. W 52 minucie kolejną bramkę dla "biało-czerwonych" zdobył Piotr Szkolnik. Obrońca Resovii zaskoczył Horodeckiego strzałem zza pola karnego. W 68 minucie meczu Wojciech Pilawa był bliski zdobycia bramki kontaktowej, ale zabrakło precyzji. W 83 minucie meczu Szkolnik z łatwością poradził sobie z obrońcą gości i dograł dokładną piłkę do Piotra Codelli. Pomocnik Resovii strzałem po ziemi ustalił wynik meczu na 4-0.

 resoviacy.pl

2012.04.21 | Bezbramkowy remis w meczu derbowym

Resovia Rzeszów - Stal Rzeszów 0:0

Resovia: Pietryka, Chrabąszcz, Domoń, Bogacz, Sulkowski, Ogrodnik (63' Brągiel), Nikanovych, Frankiewicz, Kwiek, Kantor (72' D. Góra), Hajduk (84' Ciećko)
Stal Rz.: Wietecha, Hus, Duda, Nakrosius, Klepczarek, Florian (89' M. Jędryas), Margol, Krzysztoń, Stachyra, Prokić (70' Persona) Dylewski (78' Lisańczuk)
Sędzia: Tarnowski (Wrocław), Widzów: 2200

Ligowe derby Rzeszowa numer 68 wielkim widowiskiem nie były. Resovia była bliżej wygranej, ale skończyło się wynikiem 0-0.
Bilety były droższe, niż zwykle, ale cóż, stadion to nie sklep, tu czasem za więcej kibic dostaje mniej. Mówiąc otwarcie mecz raczej szybko rozpłynie się w ich pamięci. Może z wyjątkiem kilku sytuacji, na przykład strzału Tomasz Ciećki.
Nowy napastnik "pasiaków” mógł zostać bohaterem. 3 minuty po wejściu na plac zwieńczył rzut rożny uderzeniem głową pod poprzeczkę. Przymierzał mocno, z bliska i znalazłoby się wielu bramkarzy, którzy puściliby piłkę do siatki.
Tomasz Wietecha pokazał jednak refleks wysokiej próby i po trybunach przeszedł jęk zawodów. To był właściwie drugi raz, gdy porządnie zapachniało golem dla "pasiaków”. Sytuacja numer jeden miała miejsce 20 minut po wznowieniu gry; też pod poprzeczkę, tyle że z nogi, huknął Michał Chrabąszcz, ale "Balon” nie dał się zaskoczyć.

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

Generalnie II połowa, a szczególnie jej ostatnie dwa kwadranse w sposób wyraźny należały do Resovii. Chwilami jej przewaga była bardzo konkretna, ale ambicja ofensywnych graczy "pasiaków” nie szła w parze z polotem i skutecznością działań.
Ciężko się gra, gdy przez 90 minut trzeba próbować ataku pozycyjnego – wyjaśniał Marcin Jałocha, coach Resovii.
Przed przerwą kibic nie miał za bardzo na czym oka zawiesić, choć miejsca do gry było więcej. Stal starała się daleko od bramki przeszkadzać przeciwnikowi w rozwijaniu akcji i gościła na połowie gospodarzy. Najgoręcej pod bramką Marcina Pietryki zrobiło się w 17,. min, gdy po rogu z bliska strzelał Piotr Duda (trafił w nogi bramkarza Resovii).
W rewanżu po prawej stronie Andriej Nikanowycz zwiódł niepewnego początkowo Piotra Klepczarka, mocno dośrodkował, ale Sebastian Hajduk nieczysto trafił w piłkę i przestrzelił. Przed przerwą uderzeniem z daleka tuż nad poprzeczką popisał się jeszcze Andreja Prokić, któremu rajdy tym razem nie wychodziły.

T. Ryzner (Nowiny)

Marcin Jałocha (trener Resovii): Mówiliśmy sobie przed meczem, czy też w przerwie, że taki mecz dla kibiców musi się wygrać, bo wiadomo dobry doping i atmosfera na meczu robią swoje. Tutaj chłopaków trzeba pochwalić, bo dążyli do tego by ten mecz wygrać za wszelką cenę. Na pewno mecz ułożył się nie tak jak ten z Olsztynem, bo nie padła bramka, przeciwnik się nie otworzył – zagrał konsekwentnie z tyłu. U nas po za czwórką ludzi, która miała robić te akcje ofensywne po stratach i wychodzić z kontrą, pozostali zawodnicy grali bardzo dobrze taktyczne. Ciężko się gra atak pozycyjny przez 90minut. Cały czas staraliśmy się strzelić tą jedną bramkę, która na pewno by ten mecz zmieniła diametralnie. Niestety nie udało nam się, szkoda, bo w końcówce mieliśmy dwie sytuacje, strzał Chrabąszcza i  strzał Ciećki, które mogły zakończyć się bramką i zwycięstwem. Jeżeli nie da się wygrać, na pewno trzeba zremisować. Szkoda, że zremisowaliśmy w derbach, na pewno chcieliśmy to wygrać, jednak mam nadzieję, że w następnych meczach będziemy te punkty zdobywali.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.04.20 | Coś więcej niż mecz

W sobotnie popołudnie na stadionie Resovii odbędą się II-ligowe rzeszowskie derby piłkarskie. Ten szlagierowy mecz ma już 67-letnią historię i jest najważniejszym świętem sportowego Rzeszowa.
Rzeszowskie „Pasiaki” od 1945 roku rywalizowały ze Stalą na różnych szczeblach rozgrywkowych: od klasy A, przez ligę okręgową i międzywojewódzką, aż po ogólnopolskie rozgrywki II ligi. Najstarsi i nieliczni już kibice pamiętają mecze rzeszowskich drużyn również w Pucharze Miasta i propagandowych rozgrywkach o Puchar Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej i Puchar Partyzanta.
Mecze derbowe niosły ze sobą dodatkowe emocje nie tylko ze względu na rywalizacje o prymat w mieście, ale również z powodu miejsca i terminu rozgrywania meczu. Dziś niewiele osób pamięta, że derby Rzeszowa w 1948 roku rozgrywano w Tarnovie. Jeden z meczów o prymat w mieście rozgrywano również w parku na rzeszowskim Staromieściu, przed pałacem Jędrzejowiczów. Trzykrotnie mecze pomiędzy Resovią i Stalą były przerywane. W 1946 roku 12 minut meczu dokończono po pięciu dniach. Rzeszowskie kluby toczyły bratobójcze pojedynki nie tylko na stadionach piłkarskich. Rozgrywano również derby hokejowe, szachowe, bokserskie, tenisa ziemnego i stołowego. Derbowa rywalizacja na szachowej planszy i bokserskim ringu przeważnie kończyła się zwycięstwem stalowców. Na tenisowych kortach i przy ping-pongowym stole to Resovia była „królową” Rzeszowa.

 
  W 1948 r. derby Rzeszowa rozegrano w parku przed pałacem Jędrzejowiczów. Resoviacy wygrali 3-1. foto: resoviacy.pl arch

Najbardziej elektryzujące rzeszowską publiczność były jednak zawsze mecze piłkarskie, a najlepiej jak były to derby na szczeblu II ligi. 
Po raz pierwszy w II lidze rzeszowskie kluby spotkały się 28 września 1980 roku. Resoviacy, którzy byli gospodarzami meczu przegrali to spotkanie 0:1.
Przed sobotnim meczem w obu rzeszowskich obozach panuje ogromna mobilizacja. Pomimo tego, że trenerzy dyplomatycznie powtarzają, utarty slogan „podejdziemy do meczu tak samo, jak do każdego innego spotkania...” to kibice i piłkarze, a szczególnie wychowankowie rzeszowskich klubów wiedzą, że ten mecz jest wyjątkowy.
Nie inaczej będzie i tym razem. Mecz na stadionie Resovii, przy ul. Wyspiańskiego o godz. 16.00.
Derby Rzeszowa  - zestawienie wyników.

 resoviacy.pl

2012.04.18 | Próba generalna przed derbami

Korona Kielce - Resovia Rzeszów 2:2 (1:0)
8' Gołębiewski, 55' Bąk - 68' D. Góra, 88' Ciećko

Korona: Pilarz, Golański, Malarczyk, Kiercz, Papka, Łuczak, Jovanović, Michalski, Lenartowski, Kiełb, Gołębiewski oraz Bednarski, Stano, Świder, Kaczmarek, Cebula, Lech, Kuzera, Bąk, Jamróz
Resovia: Mech, Jaroch, Domoń, Kozubek, Sulkowski, Ogrodnik, Nikanovych, Frankiewicz, Kwiek, Hajduk, Kantor oraz Kozak, Chrabąszcz, Brągiel, Szkolnik, Bogacz
, D. Góra, Dziedzic, Kaliniec, Fedan, Bereś
Sędzia: Kowalski (Kielce)

Piłkarze Resovii, którzy pauzują w 26 kolejce II ligi, rozegrali mecz towarzyski z ekstraklasową Koroną Kielce. W zespole gospodarzy wystąpiło ośmiu piłkarzy, którzy jeszcze w piątek grali przeciwko Zagłębiu Lubin. Rzeszowianie zagrali w dość eksperymentalnym składzie.
Gospodarze zdobyli pierwszą bramkę już w 8 minucie meczu. Piłka rozegrana po rzucie rożnym trafiła do Daniela Gołębiewskiego, który pewnie pokonał bramkarza "Pasiaków". W 40 minucie meczu w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Jacek Kiełb, ale bramkarz Resovii wyszedł z opresji. W 55 minucie Gospodarze podwyższyli wynik na 2:0. Prostopadłe podanie od Lecha otrzymał Jakub Bąk, który pokonał bramkarza "biało-czerwonych". Po stracie bramki do głosu doszli resoviacy. W 68 minucie meczu resoviacy przechwycili piłkę w środku pola i Daniel Góra wykazał się instynktem snajpera po raz pierwszy pokonując Krzysztofa Pilarza. Resoviacy atakowali coraz częściej i tuż przed gwizdkiem końcowym ich ambicja została wynagrodzona. W 88 minucie meczu Tomasz Ciećko strzałem z główki zdobył bramkę wyrównującą.

 resoviacy.pl

2012.04.15 | Emocje do ostatnich minut

Resovia II Rzeszów - Kantor Turbia 1:1 (0:0)
90' Krawczyk - 61' (k) Łuc

Resovia II: Mech, Pietrucha, Ślęzak, Kozubek, Jaroch (71’ M.Góra), Fedan, Codello, Szalacha (87’ Mastej), Brągiel (80’ Głowacki), Warchoł (64’ Adamski), Krawczyk
Kantor: Furtak, Stępień, Borowickij, Maciorowski, Zalewski, Paprocki (60' Kobylarz), Juda (70' Kapica), Łuc, Serafin, Sojecki, Dziedzic
Sędzia: Rak (Jarosław), Widzów: 150

W pierwszej połowie meczu na boisku działo się niewiele. Pierwsi zaatakowali goście, a większość akcji rozpoczynał aktywny Damian Juda. W 34 minucie strzał Michała Serafina wybił z linii bramkowej Wiesław Kozubek. Na odpowiedź „Pasiaków” nie trzeba było długo czekać. W 37 minucie dośrodkowanie Brągiela dotarło do stojącego na 10 metrze Krawczyka. Najskuteczniejszy strzelec gospodarzy uderzył piłkę bardzo niecelnie.
W 42 minucie Kozubek zaskoczył Mecha podaniem, a właściwie uderzeniem z główki w kierunku własnej bramki.
Po przerwie resoviacy zagrali agresywnie, ale nie stwarzali sobie sytuacji bramkowych. W 60 minucie meczu walczący o piłkę z Kozubkiem napastnik gości upadł na murawę w polu karnym i sędzia odgwizdał „jedenastkę”.  Rzut karny skutecznie wykonał ukraiński pomocnik Ihor Łuc. W 63 minucie meczu napastnik gości był bliski podwyższenia wyniku. Piłka po jego strzale głową minimalnie minęła bramkę Mecha. Kilka minut później na bramkę gości strzelał Krawczyk, którego strzał nogami wybił Furtak.  

 
    foto: K. Kapica (Nowiny)

Od 82 minuty spotkania gospodarze grali w dziesiątkę - drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Wiesław Kozubek. Rzeszowianie grali w osłabieniu, ale rezerwowi wprowadzeni na boisko ożywili grę. Najwięcej kłopotów pod koniec meczu sprawiali defensorom gości Głowacki i Adamski.
W 90 minucie meczu resoviacy przeprowadzili skuteczny kontratak. Prawą stroną boiska popędził Radosław Adamski i posłał mocną piłkę wzdłuż linii bramkowej w kierunku Krawczyka. Napastnikowi „Pasiaków” udało się dosięgnąć piłki i czubkiem buta skierować ją do siatki.

resoviacy.pl

2012.04.14 | Chrabąszcz bohaterem meczu

Resovia Rzeszów - Stomil Olsztyn 1:0 (0:0)
49' Chrabąszcz

Resovia: Pietryka, Sulkowski, Domoń, Bogacz, Chrabąszcz, Ogrodnik, Nikanovych, Frankiewicz, Kwiek, Kantor (74' D. Góra), Hajduk (88' Brągiel)
Stomil:
Skiba, Koprucki, Baranowski, Głowacki, Stefanowicz, Łysiak (53' Świderski), Suchocki, Jegliński, Tunkiewicz (79' Michałowski), Kun, Łukasik (68' Filipek)
Sędzia: Podlecki (Lublin), Widzów: 1450

Resovia po przerwie przycisnęła Stomil Olsztyn i po efektownym golu Michała Chrabąszcza wygrała 1-0.
Takiego gola jeszcze nigdy nie strzeliłem – mówił po meczu Michał Chrabąszcz, bohater meczu. – A ja nigdy takiego nie puściłem – zapewniał golkiper Stomilu.
Krótko po przerwie Piotr Skiba wybiegł daleko z bramki, aby uprzedzić Dariusza Kantora.
Bramkarz gości odbił piłkę w okolice środka boiska, przy linii autowej, gdzie stał akurat Michał Chrabąszcz. Obrońca Resovii postanowił spróbować szczęścia, uderzył wysokim lobem, kibice zamilkli, a gdy interwencja stoperów gości nie dała efektu, a futbolówka po otarciu się o poprzeczkę wpadła do siatki, oszaleli ze szczęścia. To było rzeczywiście coś. Takiego gola lata całe nikt nie strzelił na Wyspiańskiego.

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

W kolejnych fragmentach "pasiaki” udowodniły, że zasłużyły na 3 punkty. Stłamsili nas – mówił po meczu II trener olsztynian.
Stomil nie grał źle, odgryzał się, jak mógł, ale tak zwanej "setki” nie wypracował. Bramkarz gości w opałach bywał często, bo gospodarze, do końca szukali gola numer 2.
W Resovii po zmianie stron dobrze funkcjonowały skrzydła; jak zwykle slalomów wśród rywali próbował Michał Ogrodnik. W 59. minucie dryblował, jak natchniony, ale uderzeniu brakło precyzji.
Gorszy nie chciał być pewnie operujący piłką Dawid Kwiek, który zagrał jeden z lepszych meczów w Resovii. W 70. min okiwał dwóch obrońców, wyłożył piłkę Sebastianowi Hajdukowi, ten przyłożył z dużego palca, ale trafił w Baranowskiego.
"Hajdi” protestował, bo uważał, że stoper gości zagrał ręką. 2 minuty później Skiba odbił strzał Ogrodnika, a Kantorowi brakło centymetrów, by wcisnąć "skórę” do pustej bramki.
I połowa nie była za ciekawa. Stomil zagęścił środek pola, starał się grać wysokim presingiem, a pozbawiona Marcina Juszkiewicza Resovia (na derby ma być gotowy) nie mogła złapać rytmu. Golem zapachniało jednak parę razy; choćby po błyskotliwej akcji Ogrodnika, ostrej centrze Hajduka wzdłuż pola czy uderzeniu Kwieka (trafiony w klatkę piersiowa Skiba bronił na raty).
- Walka o awans na dobre się zaczyna – mówił po meczu Zbigniew Kaczmarek, trener Stomilu.
W środę Resovia i Stal Rzeszów mają pauzę. W weekend można się spodziewać jeszcze większych emocji, bo na Wyspiańskiego gościć będą piłkarze Stali Sandeco Rzeszów.

T. Ryzner (Nowiny)

Marcin Jałocha (trener Resovii): Ten mecz był wielką niewiadomą, bo nie graliśmy przez dwa tygodnie. Na pewno nie chcieliśmy zagrać tak jak z Okocimskim, czyli być tylko tłem dla przeciwnika. Wyszliśmy, żeby powalczyć i pokazać, że potrafimy grać w piłkę. Nie kalkulowaliśmy, czy stracimy bramkę i od pierwszych minut próbowaliśmy strzelić gola. Zadawaliśmy sobie sprawę, że jest to dobry zespół i żeby wygrać musieliśmy zneutralizować ich środek, który uważam za najmocniejszy w lidze. To się udało, nie potrafili sobie tam z nami poradzić. Może sytuacji strzeleckich dużo nie było, ale spotkały się dwa wyrównane zespoły, chcące zdobywać 3 punkty w każdym meczu. Sytuacja, z której strzeliliśmy bramkę była trochę przypadkowa, ale takie momenty też trzeba wykorzystywać. Później grało nam się już łatwiej i mogliśmy zdobyć kolejną bramkę. Cieszę się, że zespół zagrał 90 minut na pełnych obrotach. Mieliśmy trochę problemy z boiskiem i trzeba zrobić wszystko, by w następnym meczu było ono przynajmniej o 50% lepsze. Chcę podziękować zawodnikom za walkę i za to, że uwierzyli w to, co wpajaliśmy im przez dwa tygodnie, że potrafią grać w piłkę.

Sebastian Hajduk (napastnik Resovii): Wygraliśmy, dzisiejszy mecz, bardzo się z tego cieszymy, bo zagraliśmy dobrze i zmniejszyliśmy stratę. Teraz jak wiadomo najważniejsze są derby, zarówno dla nas jak i dla kibiców. Jest to mecz prestiżowy i to on pokazuje, kto wiedzie prym w mieście. Koncentrujemy, się już tylko na tym kolejnym spotkaniu.

 

Michał Chrabąszcz (obrońca Resovii): Strzeliłem bramkę, wykorzystałem po prostu błąd przeciwnika. Bramkarz źle wybił piłkę, nie zastanawiałem się, miałem jeden cel, czyli trafić w światło bramki. To mój pierwszy gol w lidze z tylu metrów. Udało się, zdobyliśmy 3 punkty, zmniejszyliśmy dystans do Stomilu  i to jest najważniejsze. Teraz liczy się kolejny mecz, czyli derby.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.04.13 | Bartosz Jaroch śladami Roga i Kruczka

Marcin Dorna, trener reprezentacji Polski do lat 17, powołał kadrę na mistrzostwa Europy w Słowenii. W 22-osobowej reprezentacji znalazło się miejsce dla piłkarza Resovii - Bartosza Jarocha.
W turnieju weźmie udział osiem drużyn podzielonych na dwie czterozespołowe grupy. Polacy zagrają w grupie B ze Słowenią,
Holandią i Belgią. W grupie A wystąpią zespoły Islandii, Niemiec, Francji i Gruzji.
Mecze fazy grupowej będą rozgrywane 4, 7 i 10 maja w Ljubljane, Domzale, Mariborze i Lendavie. Do półfinałów, które będą rozgrywane 13 maja, awansują po dwa najlepsze zespoły z każdej grupy. Mecz finałowy odbędzie się 16 maja na stadionie ŠRC Stožice w Ljubljanie.
Kadra Polski U-17 na Mistrzostwa Europy: Żwir (Stomil Olsztyn), Zieleniecki (UKS SMS Łódź), Zenik (Arka Gdynia), Włodarczyk (Mazur Karczew), Wandzel (Lech Poznań), Stępiński (Widzew Łódź), Rudol (Pogoń Szczecin), Rabiega (Hertha Berlin), Pogorzelec (Legia Warszawa), Mroczkowski (Stomil Olsztyn), Linetty (Lech Poznań), Łasicki (Zagłębie Lubin), Kugiel (Lechia Gdańsk), Jaroch (Resovia), Jagiełło (Legia Warszawa), Horoszkiewicz (Hertha Berlin), Formella (Arka Gdynia), Dawidowicz (Lechia Gdańsk), Cierpka (Lech Poznań), Budek (Polonia Warszawa), Azikiewicz (Zagłębie Lubin).
W 2002 roku na Mistrzostwach Europy U-17 w Danii występował wychowanek Resovii Krzysztof Kruczek. W 1993 roku na Mistrzostwach Europy U-19 w Niemczech, w kadrze Polski reprezentował Resovię Paweł Róg.

 PZPN, resoviacy.pl

2012.04.07 | Rezerwy z kompletem punktów

Piast Tuczempy - Resovia II Rzeszów 0:1 (0:0)
63' D. Góra

Piast: Duvakin, Kud, Wota, G. Iwański, Kwaśny (80' Gilarski), Pasaj, Sierżęga, Sas, Czub, M. Iwański (76' Owarzany) Walczak (55' Grabski)
Resovia II: Mech, Kozubek, Baran, Pietrucha (82' Głowacki), Jaroch (46' Świst), Codello (76' Adamski), Brągiel (90' Warchoł), Juszkiewicz, Szalacha (68' Ślęzak), Fedan, D. Góra
Sędzia: Błażejowski (Sanok), Widzów: 200

Rzeszowianie przez większą część meczu grali w dziesięciu, a pomimo tego udało im się wywieźć z Tuczemp komplet punktów.
W 27 minucie meczu wychodzącego na czystą pozycję Łukasza Czuba, faulował Mirosław Baran i sędzia ukarał środkowego obrońcę "Pasiaków" czerwoną kartką.
Resoviacy grający w osłabieniu starali się prowadzić grę z dala od własnej bramki. W pomocy rządził i dzielił rozgrywający Marcin Juszkiewicz, a jego "vis a vis" Bogusława Sierżęgę skutecznie zniechęcał do gry Piotr Szalacha.
W 63 minucie meczu osamotniony w ataku Daniel Góra zdobył bramkę na wagę trzech punktów. Gospodarze najlepszą okazję do wyrównania mieli w doliczonym czasie gry, kiedy to napastnik Piasta w dogodnej sytuacji nieczysto trafił w futbolówkę. W drużynie gości zabrakło Piotra Krawczyka (kartki) i Grzegorza Krzaka (kontuzja).

 więcej | resoviacy.pl

2012.04.06 | Sparing z Puszczą Niepołomice

Resovia Rzeszów - Puszcza Niepołomice 1:1 (0:0)
Hajduk - Kok

Resovia: Pietryka, Chrabąszcz, Domoń, Bogacz, Sulkowski, Ogrodnik, Frankiewicz, Nikanovych, Kwiek, Kantor, Hajduk oraz Juszkiewicz, Brągiel, D. Góra

W meczu sparingowym rozegranym u siebie Resovia zremisowała 1-1 z Puszczą Niepołomice. Resovia nie chciała wypadać z rytmu meczowego na dłużej (w środę jej mecz wyjazdowy z Wigrami odwołano wskutek opadów śniegu), stąd zaprosiła na Wyspiańskiego Puszczę (walkower kosztem wycofanego z rozgrywek KSZO). Grano na sztucznej murawie, a obie strony nie stosowały taryfy ulgowej.
- Może sytuacji bramkowych nie było za wiele, ale mecz był zacięty, twardej walki nie brakowało - oceniał Stanisław Mandela, kierownik naszej drużyny.
Goście wyszli na prowadzenie, gdy po wrzucie z autu do piłki w polu karnym dopadł Piotr Kok (strzelił w długi róg).
W 80 minucie po faulu na Danielu Górze sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Sebastian Hajduk i za chwilę złapał się za głowę, ponieważ przeniósł piłkę nad poprzeczką. "Hajdi” zrehabilitował się 5 minut przed końcem, gdy po ładnej akcji Dawida Kwieka i Michała Chrabąszcza centrę tego drugiego głową zamienił na gola (uderzenie z ok. 7-8 metrów obok słupka).
W naszej drużynie z powodu drobnych urazów nie grali Wiesław Kozubek, Tomasz Ciećko, Grzegorz Krzak. Brakowało też Piotra Szkolnika - w najbliższym meczu nie pomoże Resovii (kartki), stąd mógł odpocząć.     

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

T. Ryzner (Nowiny)

2012.04.04 | Kolejny mecz odwołany

      
Zaplanowane na dzisiaj spotkanie 24 kolejki II ligi wschodniej pomiędzy Wigrami Suwałki, a Resovią Rzeszów zostało odwołane. Mecz nie odbył się z powodu dużych opadów śniegu. Wstęny termin rozegrania meczu został ustalony na 2 maja (środa).

 resoviacy.pl

2012.04.01 | Remis w meczu na szczycie

Resovia II Rzeszów - Orzeł Przeworsk 2:2 (1:1)
35' Pietrucha, 73' D. Góra - 40' Gawłowski, 90' Lech

Resovia II: Mech, Świst, Baran, Ślęzak, Pietrucha, Adamski (77' Rop), Codello, Szalacha, Fedan, Warchoł (46' D. Góra), Krawczyk
Orzeł: Drzystek, Jędryka (75' Kocur), Sykała, Vaskovets, Laska, Broda, Zięba, Mazur (82' Mokrzycki), Lech, Gawłowski (90' Tworzydło), Florek
Sędzia: Mokrzycki (Mielec), Widzów: 100

Mecz na szczycie IV ligi podkarpackiej nie stał na najwyższym poziomie, ale na brak dramaturgii kibice nie mogli narzekać.
Początek należał do piłkarzy Orła, którzy lepiej radzili sobie w środku pola i wygrywali większość pojedynków główkowych. Do 30 minuty meczu podopieczni Macieja Huzarskiego trzykrotnie sprawdzili Pawła Mecha.
Na prowadzenie w 35 minucie wyszli jednak gospodarze. Na listę strzelców wpisał się Marcin Pietrucha, który wykonywał rzut wolny z 25 metrów. Wychowanek „Pasiaków” mocnym strzałem zaskoczył starającego się piąstkować Drzystka. Goście wyrównali w 40 minucie meczu po sytuacji sprowokowanej na życzenie rzeszowian. Piłkę podaną przez Fedana złapał w polu karnym bramkarz Resovii i sędzia odgwizdał rzut wolny pośredni.
Rzeszowianie ustawili mur na linii bramkowej, ale przy strzale Gawłowskiego z 6 metrów byli bezradni.

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

Po przerwie groźnie zaatakowali resoviacy, a ich akcje szczególnie lewym skrzydłem sprawiały sporo problemów piłkarzom z Przeworska. W 73 minucie z lewej strony pola karnego strzelał Piotr Krawczyk. Jego uderzenie bramkarz gości wybronił, ale przy dobitce wszędobylskiego Daniela Góry był już bezradny. W 86 minucie meczu Krawczyk był bliski podwyższenia wyniku, ale w bramce ponownie sporym refleksem wykazał się Drzystek.
Goście wyrównali w ostatniej minucie meczu, kiedy to niesygnalizowanym strzałem z 18 metrów popisał się Maciej Lech.

 resoviacy.pl

2012.03.30 | Mecz Resovii z KSZO odwołany

      
Sobotnie spotkanie o mistrzostwo II ligi Resovia - KSZO nie odbędzie się. Klub z Ostrowca Świętokrzyskiego przeżywa ogromne problemy finansowe, organizacyjne i kadrowe.
Działacze KSZO do ostatnich godzin próbowali skompletować kadrę, ale ostatecznie podjęli decyzję o tym, że drużyna nie stawi się do meczu w Rzeszowie. Odpowiednie pisma zostały już wysłane do rzeszowskiego klubu i PZPN-u.
W związku z tym, że jest to już trzeci walkower zespołu z Ostrowca Św. w sezonie, "pomarańczowo-czarni" zostaną zdegradowani o dwie klasy rozgrywkowe niżej. Resovia i pozostali rywale ligowi KSZO zainkasują 3 punkty walkowerem.

 resoviacy.pl

2012.03.29 | Zmiana na stanowisku trenera bramkarzy

W sztabie trenerskim II-ligowej Resovii nastąpiła zmiana na stanowisku trenera bramkarzy.
Mariusza Stawarza (na zdj.), który pracował z bramkarzami Resovii od 21 lipca 2009 roku, zastąpił Robert Mazur.
Nowy trener Marcina Pietryki i Pawła Mecha pracował już na tym stanowisku w rzeszowskim klubie w latach 2007- 2009. Był wówczas asystentem trenera Tomasza Tułacza.

 resoviacy.pl

2012.03.25 | Resovia poległa w Brzesku

Okocimski Brzesko - Resovia Rzeszów 2:0 (0:0)
59' Urbański, 72' Darmochwał

Okocimski: Mieczkowski, Wawryka, Jacek, Urbański, Pawłowicz, Oświęcimka (78' Pyciak), Dynarek, Darmochwał (89' Krzak), Łytwyniuk, Trznadel (78' Wojcieszyński), Smółka (83' Ogar)
Resovia: Pietryka, Chrabąszcz, Domoń, Nikanovych, Szkolnik
, Ogrodnik (79' Sulkowski), Frankiewicz, Juszkiewicz, Brągiel (67' Kwiek), Kantor (65' D. Góra), Ciećko (46' Hajduk)
Sędzia: Sawa (Chełm), Widzów: 1000

Po udanej inauguracji na swoim boisku Resovia jechała do Brzeska w bojowych nastrojach. Niestety, nie potwierdziła tego na boisku i Okocimski pewnie sięgnął po całą pulę umacniając się na pozycji lidera.
Początek należał do gospodarzy, którzy w przekroju całego meczu mogli imponować startem do piłki, walecznością, celnością podań oraz umiejętnym skracaniem pola i organizacją gry. Okocimski generalnie opanował środek boiska. Goście, owszem starli się, ale na tle rywali sprawiali wrażenie nieco zagubionych.
Poza rzutami rożnymi i groźnymi sytuacjami pod bramką Marcina Pietryki długo nic z ofensywnych starań Okocimskiego nie wynikało. Resovia "odgryzła” się strzałami Tomasza Ciećko.
Po przerwie goście zaczęli nawet obiecująco, ale kiedy zostali skarceni pierwszą bramką, ich koncept na prowadzenie wyrównanej gry ze zdeterminowanymi "piwoszami” legł w gruzach.
Kiedy zbliżała się godzina spotkania, gospodarze dopięli swego. Dawid Dynarek dośrodkował z rzutu rożnego, piłka przeleciała nad obrońcami z Rzeszowa i spadła na głowę Mateusza Urbańskiego, który z bliska trafił do siatki. Marcin Pietryka był zasłonięty nie zdołał skutecznie interweniować.
Kwadrans później padł drugi gol dla miejscowych, choć wydawało się, że piłka przed dośrodkowaniem do Piotra Darmochwała, który z kilku metrów bez problemów trafił do siatki, przeszła już linię końcową boiska. Próba interwencji Pietryki u sędziego liniowego nie dała żadnego efektu.
Okocimski miał następne sposobności do podwyższenia wyniku, ale ich nie wykorzystał. Resovii nie udawało się praktycznie nic, ale ta porażka musiała być wkalkulowana w wyprawę do lidera. W sumie, nie był to "wielki” mecz.
- Nie wyszedł nam ten mecz. Nie załamujemy się, będziemy walczyć dalej – podsumował Marcin Pietryka.

Marek Bluj (Nowiny)

Marcin Jałocha (trener Resovii): Jechaliśmy na ten mecz, aby pokazać się z dobrej strony i powalczyć z liderem o punkty. Gdyby się udało byłaby frajda, która podbudowałaby zespół. Niestety, nie udało się. Widać, że zespół nie jest jeszcze w stanie wygrać z liderem i to na jego boisku. W I połowie byliśmy trochę schowani, nie podjęliśmy walki. Kiedy w II połowie zaczęliśmy grać , dostaliśmy bramkę i można powiedzieć, że było po meczu. Nie byliśmy w stanie przeciwstawić się Okocimskiemu, który złapał wiatr w żagle. Szkoda. Nie zagraliśmy wielkiej piłki, ale przy większym szczęściu mogliśmy pokusić się o jeden punkt. Chłopaki zostawili na boisku wiele zdrowia. Mam nadzieję, że w następnych meczach nasza gra będzie wyglądała lepiej.

Marek Bluj (Nowiny)

2012.03.25 | Zabrakło skuteczności

Pogoń Leżajsk - Resovia II Rzeszów 0:0

Pogoń:  Kurosz, Pysz (46' Piędel), Sawczuk, Bubiłek, Murawski, Dąbek (75' Woś), Bucior, Lebioda,  Staroń,  Kossak, Szmuc
Resovia II:
Szyszko, Krzak (23' Fedan), Baran, Kozubek,  Jaroch, Szacha, (65' Adamski), Codello, Świst (75' Rop), Pietrucha, Warchoł (68' Ślęzak), Krawczyk
Sędzia: Mroczek (Mielec), Widzów: 300

Rzeszowianie byli drużyną lepszą i powinni wywieźć z Leżajska komplet punktów. Przeszkodził im w tym głównie bramkarz gospodarzy i brak precyzji w wykończeniu akcji.
Mecz zaczął się od sytuacji sprowokowanej przez golkipera Resovii. Mateusz Szyszko niepotrzebnie bawił się z piłką i napastnik gospodarzy mógł przechwycić futbolówkę w polu karnym gości. Na szczęście groźna sytuacja w porę została opanowana.

 
   foto: resoviacy.pl

W 26 minucie meczu resoviacy po raz pierwszy zagrozili bramce Kurosza. Marcin Pietrucha posłał dokładną piłkę wzdłuż pola bramkowego, ale obrońca gospodarzy skutecznie ratował sytuację wybiciem na róg. W 30 minucie meczu po raz kolejny dał o sobie znać Marcin Pietrucha. Po raz kolejny piłka po jego zagraniu wylądowała na rzucie rożnym.
Po przerwie mecz toczył się głównie na połowie gospodarzy. Podopieczni Wiesława Gołdy wyeliminowali z gry Artura Lebiodę i to oni opanowali środek boiska. Biało-czerwoni na czele z najmłodszym Jarochem bardzo pewnie grali również w defensywie. Dużo gorzej, a przede wszystkim nieskutecznie zagrali z przodu. W 61 minucie meczu piłka po strzale Sebastiana Fedana odbiła się od słupka, a dobitkę Jakuba Warchoła obronił w świetnym stylu Kurosz. Dwie minuty później po raz kolejny bramkarz gospodarzy obronił strzał Codelli. Rzeszowianie z każdą kolejną minutą meczu zwiększali napór na bramkę gospodarzy, ale brakowało pomysłu na wykończenie akcji.

 
   foto: resoviacy.pl

W 79 meczu piłka po strzale Kacpra Ropa wylądowała na poprzeczce, a dobitkę po raz kolejny w świetnym stylu obronił bramkarz gospodarzy. W końcowym kwadransie piłkarzom Pogoni coraz trudniej było wyprowadzić akcję, a rzeszowianie atakowali całą drużyną. Ich starania do końca meczu nie zostały wynagrodzone zwycięskim golem.

 
    foto: resoviacy.pl

 
   foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2012.03.24 | Piłkarki Resovii zremisowały z II-ligowcem

Resovia Rzeszów - Sokół Kolbuszowa Dln. 1:1 (1:0, 0:0, 0:1)
69' Słomka - 20' Bochenek

Piłkarki Resovii zremisowały w meczu sparingowym z II-ligową drużyną Sokoła Kolbuszowa Dolna. Rzeszowianki przygotowują się do jesiennego debiutu w rozgrywkach ligowych i sparing z doświadczonym rywalem był dla podopiecznych Moniki Nosal cennym sprawdzianem.
Mecz podzielono na trzy tercje. W pierwszych dwóch widoczna była przewaga doświadczonej drużyny gości. Bramka dla piłkarek Sokoła padła w 20 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i mocnym strzale z główki Karoliny Bochenek.
Piłkarki Resovii wyrównały w 69 minucie meczu po strzale z pola karnego. Trzecia tercja była w wykonaniu rzeszowianek najlepsza. W ostatnich minutach meczu mogły pokusić się o kolejną bramkę.

 
   foto: resoviacy.pl

   
   foto: resoviacy.pl

   
   foto: resoviacy.pl

 
   foto: resoviacy.pl

 
   foto: resoviacy.pl

 
   foto: resoviacy.pl

  
    foto: resoviacy.pl

   
     foto: resoviacy.pl

   
     foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2012.03.18 | Daniel Góra bohaterem meczu

Resovia II Rzeszów - JKS 1909 Jarosław 2:1 (1:1)
7' 90' D. Góra - 31' Jurczak

Resovia II: Mech, Krzak (70' Głowacki), Bogacz, Kozubek, Świst , Adamski (78' Rop), Codello, Pietrucha, (78' Szalacha), Kwiek, Krawczyk, D. Góra
JKS: Kaczmarek, Żaczek (82' Puńko), Sobczak, Załoga, Bartnik, Soczek, Kubas, Bańka (66' Gliniak), Raba (80' Pietryna), Jurczak (87' Kania), Gosa
Sędzia: Wierdak (Krosno), Widzów: 340

Mecz idealnie ułożył się dla gospodarzy, którzy już w 7 minucie wyszli na prowadzenie. W zamieszaniu podbramkowym Radosław Adamski podawał do Daniela Góry, a ten ze spokojem przerzucił piłkę nad bezradnym Kaczmarkiem. Był to jedyny błąd defensywy gości w pierwszej połowie meczu. Zawodnicy JKS-u dyrygowani przez grającego trenera Pawła Załogę grali w defensywie bardzo uważnie i gospodarze nie mieli pomysłu na podwyższenie wyniku.

 
   foto: resoviacy.pl

W 31 minucie meczu Mateusz Jurczak zdobył bramkę wyrównującą. Napastnik gości strzałem z 35 metrów zaskoczył źle ustawionego Mecha i piłka zatrzepotała w samym okienku bramki. Kilka minut przed przerwą goście byli bliscy zdobycia drugiego gola. Defensorzy Resovii widząc leżącego na boisku zawodnika gości, przestali uczestniczyć w grze z myślą, że Bartłomiej Raba wybije piłkę na aut. Wychowanek JKS-u ku zdziwieniu wszystkich zamiast przerwać grę, ostemplował piłką poprzeczkę bramki "Pasiaków".

 
   foto: resoviacy.pl

Druga połowa była lepsza w wykonaniu rzeszowian. mecz toczył się przeważnie na połowie gości, a w polu karnym Kaczmarka coraz częściej się kotłowało. Dobrą okazję zaprzepaścił Kacper Rop, który w sytuacji sam na sam z Kaczmarkiem strzelał nieskutecznie po ziemi. W ostatniej minucie meczu Wiesław Kozubek zmusił do straty piłki obrońcę gości i uruchomił Daniela Górę. Napastnik Resovii zachował się jak rasowy snajper i po raz drugi pokonał Kaczmarka.

 
   foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2012.03.17 | Urodzinowy prezent dla trenera

Resovia Rzeszów - Pelikan Łowicz 4:0 (1:0)
27' Juszkiewicz, 70' Ciećko, 76' Nikanovych, 90' Kwiek

Resovia: Pietryka, Chrabąszcz, Domoń, Nikanovych, Szkolnik, Ogrodnik, Frankiewicz, Juszkiewicz, Brągiel (82' Dziedzic) Kantor (62' Ciećko), Hajduk (80' Kwiek)
Pelikan: Stodoła, Łakomy, Gołka, Brodcki, Maksymow (46' Pomianowski), Wyszogrodzki (77' Domińczak), Łochowski, Gamla (64' Okoński) Żółtowski, Kowalczyk (78' Kosiorek), Solecki
Sędzia: Hasselbusch (Warszawa), Widzów: 1500

Piłkarze Resovii rozegrali bardzo dobre spotkanie i sprawili trenerowi urodzinowy prezent w postaci czterech bramek. Pierwszym zawodnikiem, który zagroził bramkarzowi Pelikana był Konrad Domoń, który po dłuższej przerwie powrócił na II-ligowe boiska. Jego strzał z pola karnego cudem obronił Stodoła, a dobitka Michała Chrabąszcza wylądowała na poprzeczce. Kilkanaście minut później w idealnej sytuacji do zdobycia gola znalazł się Dariusz Kantor. Napastnik rzeszowian próbował przelobować bramkarza gości, ale przekombinował i piłka minęła bramkę Stodoły.

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

Resoviacy nie zwalniali tempa gry i w 27 minucie meczu strzelili pierwszą bramkę. Niesygnalizowanym strzałem z dużej odległości popisał się Marcin Juszkiewicz. Piłka tocząca się po ziemi, pomimo interwencji Stodoły przekroczyła linię bramkową. Piłkarze gości sygnalizowali faul Hajduka na bramkarzu, ale sędzia główny po konsultacji z liniowym wskazał na środek boiska.
Goście mieli w pierwszej połowie jedną idealną szansę do wyrównania. Wyszogrodzki sprytnie oszukał Szkolnika i znalazł się z piłką "sam na sam" z Marcinem Pietryką. Na szczęście dla "biało-czerwonych" jego strzał okazał się minimalnie niecelny.

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

Po przerwie goście zaatakowali, ale ich przebudzenie nie trwało długo. Od 60 minuty mecz na boisku panowała Resovia. W 70 minucie meczu debiutant Tomasz Ciećko podwyższył wynik na 2-0. Piłka po jego mocnym strzale odbiła się od słupka i bramkarz gości niewiele mógł zrobić.
W 76 minucie meczu dokładne dośrodkowanie Michała Chrabąszcza wykorzystał Andrij Nikanovych, który głową skierował piłkę do siatki. W ostatniej minucie meczu po raz kolejny dośrodkowywał Chrabąszcz, a David Kwiek mocnym strzałem ustalił wynik meczu na 4-0.

 resoviacy.pl

Marcin Jałocha (trener Resovii): W drugiej połowie graliśmy z wiatrem, ale pierwsze 15-20 minut było nieporadne. Potem poprawiliśmy grę, a zmiany okazały się dobre. Mówiłem piłkarzom, żeby się nikt nie obrażał, jesteśmy kolektywem, każdy w kadrze jest ważny i będzie miał okazję to pokazać na boisku. Tak zrobił Tomek Ciećko, którego gol uspokoił sytuację. Myślę, że z meczu na mecz będziemy grać coraz lepiej.

 resoviacy.pl

2012.03.14 | Tomasz Tułacz ponownie w Resovii

Trener Tomasz Tułacz, były trener rzeszowskich "Pasiaków"  w dniu wczorajszym objął funkcję trenera koordynatora w Resovii. W jego zakresie obowiązków będzie współpraca z z grupami młodzieżowymi. W latach 2007-2009 prowadził drużynę Resovii w 60 meczach ligowych i pucharowych. Ostatnio pełnił funkcję trenera III-ligowej Stali Mielec.

 resoviacy.pl

2012.03.13 | Rezerwy gotowe do ligi

Resovia II Rzeszów - Herman Hermanowa 3:0 (0:0)
64' 68' (k) Krawczyk, 76' Adamski

Resovia II: Szyszko, Szalacha, Świst, Pietrucha, Marynowski, Codello, Głowacki, Rop, Adamski, Warchoł, Krawczyk oraz Baran, M. Góra, Bąk, Mastej

Piłkarze rezerw Resovii rozegrali ostatni mecz sparingowy przed rozpoczęciem sezonu ligowego. Trener Wiesław Gołda w pierwszej połowie meczu zestawił kadrę z czterech doświadczonych obrońców (Góra, Baran, Bąk, Mastej) i sześciu juniorów. W tej części gry na murawie działo się niewiele, a z grupy najmłodszych na wyróżnienie zasłużył jedynie 16-letni Patryk Róg.
W drugiej połowie do gry wyszła już typowa "dwójka". W 64 minucie meczu mocnym strzałem po ziemi popisał się Krawczyk i bramkarz gości po raz pierwszy wyjmował piłkę z siatki. Cztery minuty później sędzia odgwizdał rzut karny dla Resovii po ewidentnym faulu na Krawczyku. Wykonawcą jedenastki był sam poszkodowany i resoviacy prowadzili 2-0. Trzecią i najładniejszą bramkę w meczu zdobył Radosław Adamski, który strzałem z 16 metrów ulokował piłkę w bramce tuż koło słupka. 

 
   foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2012.03.10 | Cztery gole w meczu rezerw

Resovia II Rzeszów - Błękitni Ropczyce 4:0 (1:0)
22' Kozubek, 70' 74' Rop, 90' Krawczyk

Resovia II: Pikuła, Sulkowski, Bogacz, Kozubek, Jaroch, Kwiek, Marynowski, Kaliniec, Mastej, Hajduk, D. Góra oraz Kozak, Szalacha, Pietrucha, Świst, Krzak, Adamski, Rop, Głowacki, Codello, Warchoł, Krawczyk

W pierwszej połowie meczu drużyna wystawiona do meczu rezerwową była tylko z nazwy. Do gry wyszło ośmiu piłkarzy z kadry trenera Jałochy i przewaga "Pasiaków" na boisku była znaczna. Gra toczyła się przeważnie w okolicach pola karnego Błękitnych.
W 22 minucie meczu dośrodkowanie Kwieka z rzutu rożnego wykorzystał Kozubek, który strzałem głową skierował piłkę do siatki. W 37 minucie w polu karnym faulowany został Sebastian Hajduk. Wykonawcą "jedenastki" był sam poszkodowany, ale jego strzał obronił bramkarz gości.
W drugiej połowie meczu na boisku pojawili się podopieczni trenera Gołdy. W 70 minucie meczu wynik na 2-0 podwyższył mocnym strzałem z woleja Kacper Rop. Kilka minut później ten sam zawodnik zdobył kolejną bramkę, tym razem strzelając głową w samo okienko bramki. Wynik na 4-0 ustalił Piotr Krawczyk w ostatniej minucie meczu.

 
    foto: resoviacy.pl

 
    foto: resoviacy.pl

 
    foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2012.03.10 | Próba generalna przed ligą

Resovia Rzeszów - Siarka Tarnobrzeg 3:2 (1:1)
5' (k) 48' Kantor, 81' Hajduk - 29' Korzępa, 86' Rożek

Resovia: Mech, Chrabąszcz, Domoń, Nikanovych, Szkolnik, Ogrodnik, Frankiewicz, Juszkiewicz, Brągiel, Ciećko, Kantor oraz Pikuła, Sulkowski, Kozubek, Bogacz, Kwiek, Kaliniec, D. Góra, Hajduk

Piłkarze Resovii w ostatnim sparingu przed sezonem ligowym pokonali Siarkę Tarnobrzeg 3:2. Goście prezentowali się w meczu z Resovią bardzo dobrze, ale bramki zdobyli po katastrofalnych błędach rzeszowian. W piątej minucie meczu w polu karnym faulowany został Andrij Nikanovych i sędzia pomimo protestów gości odgwizdał rzut karny. Jedenastkę technicznie w stylu Antonina Panenki wykonał Dariusz Kantor. Po tej bramce na boisku było dużo walki i ostrej gry, ale niewiele sytuacji bramkowych i składnych akcji. W 29 minucie meczu fatalny błąd popełnił Michał Ogrodnik i w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Mariusz Korzępa. Napastnik gości oszukał skutecznie Mecha i zdobył bramkę wyrównującą. W 40 minucie meczu idealnej sytuacji do podwyższenia wyniku nie wykorzystał Tomasz Ciećko. Piłkę po jego strzale głową wybronił bramkarz gości.

 
    foto: resoviacy.pl

Po przerwie z rzutu rożnego dośrodkowywał Dariusz Brągiel, a Dariusz Kantor musnął piłkę tak sprytnie, że ta pomimo rozpaczliwej interwencji bramkarza wylądowała w siatce. W 63 minucie składną akcją popisał się duet Ciećko - Ogrodnik, ale strzał tego drugiego minimalnie minął słupek bramki. Druga połowa była w wykonaniu II-ligowców zdecydowanie lepsza. Podopieczni trenera Jałochy podkręcili tempo gry i zaczęli grać skrzydłami. W 81 minucie meczu ładnym strzałem po ziemi popisał się aktywny Sebastian Hajduk, który podwyższył wynik meczu na 3:1. Tuż przed zakończeniem spotkania w niepotrzebny drybling wdał się ostatni przed bramkarzem Wiesław Kozubek. Piłkę przechwycił jeden z napastników gości i nie pozostało mu nic innego jak pokonać bezradnego bramkarza Resovii.
W dzisiejszym meczu drużynie gości wystąpili znani z występów w Resovii Witold Jakubowski i Bartosz Madeja.

 
    foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2012.03.10 | Kacper Horodeński wraca do Stali Nowa Dęba

Kacper Horodeński wraca do Stali Nowa Dęba. 20-letni obrońca rozegrał w barwach Resovii 8 meczów ligowych i 2 w Pucharze Polski. Ma na swoim koncie również 4 mecze w IV-ligowych rezerwach Resovii.

 resoviacy.pl

2012.03.09 | Daniel Góra wypożyczony do Resovii

Daniel Góra, piłkarz grający na pozycji napastnika jest ostatnim zawodnikiem, który dołączy do kadry rzeszowskich „Pasiaków” przed rundą wiosenną 2011/12. 19-letni wychowanek Stali Sanok ostatnie 4 sezony piłkarskie spędził w Stali Mielec. Nowy nabytek Resovii, który trafił do Rzeszowa na zasadzie wypożyczenia ma na swoim koncie występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski U-17, U-18. Bardzo dobrze prezentował się w meczach sparingowych, w których zdobył 4 gole.

 resoviacy.pl

2012.03.09 | Bartosz Sulkowski wypożyczony do Resovii

Bartosz Sulkowski wzmocni kadrę Resovii przed rundą wiosenną sezonu 2011/12. 21-letni piłkarz grający na pozycji lewego obrońcy został do rzeszowskiego klubu wypożyczony na pół roku. Wychowanek Łomżyńskiego Klubu Sportowego większą część swojej krótkiej kariery piłkarskiej spędził w Jagiellonii Białystok. W 2007 roku z juniorami młodszymi Jagiellonii zdobywa srebrny medal Mistrzostw Polski. Wielokrotnie powoływany na konsultacje młodzieżowych reprezentacji Polski U-14, U-15 i U-17. W kadrze Polski U-17 zadebiutował w meczu przeciwko Finlandii w 2008 r. Przed rundą rewanżową sezonu 2010/12 przeszedł do II-ligowego Jezioraka Iława. W drużynie z Iławy rozegrał 32 mecze ligowe (1 gol).

 resoviacy.pl

2012.03.07 | Rezerwy Resovii rozgromiły III-ligowca

Resovia II Rzeszów - Strumyk Malawa 6:2 (4:1)
30' 40' Codello, 36' Warchoł, 43' Głowacki, 75' (k) Krawczyk, 88' Rop  - 45' Gaca, 83' Jandziś

Resovia II: Szyszko, Pietrucha, S. Świst, Marynowski, Szalacha, Codello, Głowacki, Rop, Adamski, Warchoł, Krawczyk oraz Pikuła, Ł. Świst, Mastej, Kaliniec

Piłkarze rezerw Resovii rozegrali bardzo dobre spotkanie i pokonali III-ligową drużynę Strumyka Malawa 6-2. Podopieczni Wiesława Gołdy mają za sobą ciężko przepracowany okres zimowy i ich praca była widoczna w dzisiejszym meczu sparingowym. Pierwszą bramkę dla "Pasiaków" zdobył środkowy pomocnik Piotr Codello, który z 18 metrów przelobował bramkarza gości. Kilka minut później dośrodkowanie Adamskiego wykorzystał Jakub Warchoł, który podwyższył wynik na 2-0. W 40 minucie meczu ładnym strzałem ponownie popisał się Codello, który po raz kolejny pokonał bramkarza gości. Kolejną bramkę zdobył Tomasz Głowacki, który ośmieszył defensywę gości i strzałem z 6 metrów umieścił piłkę w siatce. Tuż przed przerwą goście po strzale Gacy zdobyli pierwszą bramkę. Bohaterem drugiej połowy spotkania został rezerwowy bramkarz Resovii Jarosław Pikuła, który obronił  rzut karny wykonywany przez Brudka. Kwadrans przed końcowym gwizdkiem w polu karnym faulowany był Dawid Mastej i sędziemu nie pozostało nic innego jak odgwizdać rzut karny. Skutecznym wykonawcą "jedenastki" był Piotr Krawczyk strzelec piątej bramki dla gospodarzy. W 83 minucie meczu goście zdobyli drugiego gola w meczu, po strzale Tomasza Jandzisia. W 88 minucie meczu resoviacy zaatakowali po raz kolejny i Kacper Rop strzałem z pola karnego ustalił wynik meczu na 6-2.

 resoviacy.pl

2012.03.05 | Bartosz Hajczuk w GKS Jastrzębie

Bartosz Hajczuk odchodzi z Resovii. 22-letni pomocnik rzeszowskich „Pasiaków” w rundzie wiosennej będzie reprezentował GKS Jastrzębie. Pomimo dobrej  gry nie udało mu się zdobyć stałego miejsca w kadrze rzeszowskiej drużyny. W zespole II-ligowej Resovii rozegrał 10 meczów ligowych i 1 mecz w Pucharze Polski.
W drużynie rezerw Resovii rozegrał 12 meczów ligowych (10 goli) i 2 w Pucharze Polski.

 resoviacy.pl

2012.03.04 | Sparing rezerw z liderem okręgówki

Resovia II Rzeszów - Sawa Sonina 4:2  (2:2)
21' Pietrucha, 40' 76' Krawczyk, 54' Marynowski - 10' Ziobro, 15' Graczyk

Resovia II: Szyszko, Pietrucha, Bąk, Świst, Krzak, Adamski, Głowacki, Codello, Rop, Warchoł, Krawczyk oraz Pikuła, Mastej, Tutak, Marynowski, Szalacha

Piłkarze rezerw Resovii pokonali w meczu sparingowym Sawę Sonina. Przyjezdni do 30 minuty meczu przejawiali większą ochotę do gry i byli drużyną przeważającą. Łatwo radzili sobie z defensywą Resovii i po 15 minutach meczu prowadzili 2-0. Resoviacy bramkę kontaktową strzelili w 21 minucie po strzale Pietruchy, ale przebudzili się dopiero kwadrans przed przerwą. W 40 minucie Piotr Krawczyk mocnym strzałem z pola karnego doprowadził do wyrównania.
Druga połowa meczu była zdecydowanie lepsza w wykonaniu gospodarzy. W 54 minucie meczu Piotr Marynowski precyzyjnym strzałem koło słupka wyprowadził „biało-czerwonych” na prowadzenie. Wynik na 4-2 ustalił Piotr Krawczyk, który otrzymał dokładne podanie od Tomasza Głowackiego.

 
    foto: resoviacy.pl

 
   foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2012.03.04 | Tihomir Czeneskov w Bałtyku Koszalin

Tihomir Czeneskov w rundzie wiosennej sezonu 2011/12 będzie reprezentował III-ligową drużynę Bałtyku Koszalin. Bułgarskiemu napastnikowi nie udało się zdobyć stałego miejsca w kadrze Resovii. Wystąpił w 6 meczach ligowych i 1 spotkaniu Pucharu Polski. Ma na swoim koncie również 7 występów ligowych i pucharowych w drużynie rezerw Resovii.

 resoviacy.pl

2012.03.03 | Tomasz Kot strzela dla Unii

Resovia Rzeszów - Unia Nowa Sarzyny 2:1 (1:1)
7' Kantor, 79' Kaliniec - 35' Kot

Resovia: Pietryka, Szkolnik, Nikanovych, Kozubek, Ogrodnik, Juszkiewicz, Frankiewicz, Domoń, Brągiel, Ciećko, Kantor oraz Mech, Bogacz, Sulkowski, Kaliniec, Fedan, Dziedzic, Kwiek, Chrabąszcz, Hajduk, D. Góra
Unia: Wierzgacz, Łuczak, Bartnik, Winiarski, Lebioda, Kot, Oślizło, Bigas, Telka, Wtorek, Mazurkiewicz oraz Zastawny, Pieróg, Pydych, Stręciwilk, Bednarz, Błajda, Bielak, Samek

Piłkarze Resovii pokonali w dzisiejszym sparingu drużynę III-ligowej Unii Nowa Sarzyna 2:1. Rzeszowianie pierwszą bramkę zdobyli już w 7 minucie meczu. W pole karne gości wdarł się Michał Ogrodnik i wyłożył na 10 metrze piłkę wbiegającemu Dariuszowi Kantorowi. Napastnikowi "biało-czerwonych" nie pozostało nic innego jak mocnym strzałem umieścić piłkę w siatce.  Kilka minut później lewą stroną zaatakował Dariusz Brągiel, który dośrodkował do Tomasza Ciećki. Tym razem napastnikowi "Pasiaków" zabrakło precyzji. Goście wyrównali w 35 minucie meczu. Konrad Domoń niedokładnie podawał, goście przejęli piłkę i swoją okazję wykorzystał eksresoviak - Tomasz Kot.
W drugiej połowie było dużo walki w środkowej strefie boiska. Resoviacy starali się prowadzić grę z dala od własnego pola karnego, ale jednocześnie nie mogli przebić się przez dobrze dysponowaną defensywę gości. W 79 minucie meczu bardzo ładnym strzałem z 18 metrów popisał się Szymon Kaliniec, który ustalił wynik meczu na 2:1

 
  foto: resoviacy.pl

 
   foto: resoviacy.pl

 
  foto: resoviacy.pl

 
  foto: resoviacy.pl

 
  foto: resoviacy.pl

 
  foto: resoviacy.pl

 

  foto: resoviacy.pl

 

  foto: resoviacy.pl

 

  foto: resoviacy.pl

 

  foto: resoviacy.pl

 

  foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

 

 

 

  43  45



 



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 















































 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ...do strony głównej |

 
© 2006 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by