ARCHIWUM 45

  klub
strona główna
aktualności
informacje
stadion
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum



 

 




 


 

 
















































 

 

 

2012.08.09 | Mateusz Góra odchodzi do Janowianki

Mateusz Góra odchodzi do IV-ligowej Janowianki Janów Lubelski. 21-letni obrońca w II-ligowej Resovii debiutował w marcu 2011 roku, w meczu przeciwko Sokołowi Sokółka. Nie udało mu się znaleźć stałego miejsca w drużynie seniorów. Rozegrał w latach 2011-12 na boiskach II ligi 10 meczów. Ma na swoim koncie również rozegrane 24 mecze ligowe (1 gol) w IV-ligowej drużynie rezerw.

resoviacy.pl

2012.08.08 | Przełożona inauguracja ligowa rezerw

Zaplanowany na najbliższy weekend mecz IV ligi pomiędzy Resovią II Rzeszów a LZS-em Turbia został przełożony.
Mecz 1. kolejki IV ligi podkarpackiej Resovia II - LZS Turbia został przełożony na prośbę działaczy z Turbi. Goście chęć przełożenia pojedynku motywowali problemami w skompletowaniu kadry. Działacze Resovii na propozycję przystali i mecz zostanie rozegrany w innym terminie. Jeszcze kilkanaście dni temu istniało realne zagrożenie, że LZS Turbia nie przystąpi do rozgrywek IV ligi. Zespół stracił sponsora i sporo zawodników odeszło - działacze jednak się nie poddali i próbują zebrać kadrę.

resoviacy.pl

2012.08.04 | Rezerwy szlifują formę

Resovia II Rzeszów - Strug Tyczyn 4:2
Pietrucha, Buczyński, Fedan, Warchoł - Malak, Sowa

Czwartoligowe rezerwy Resovii pokonały Strug Tyczyn w meczu sparingowym. W barwach Resovii II Rzeszów grali głównie zawodnicy, którzy nie pojechali na sobotni pojedynek pierwszej drużyny z Garbarnią Kraków. W drużynie zagrała również grupa zawodników kończąca wiek juniorski.

resoviacy.pl

2012.08.04 | Frankiewicz w roli głównej

Garbarnia Kraków - Resovia Rzeszów 0:1 (0:1)
47' Frankiewicz

Garbarnia: Szwiec, Stokłosa, Piszczek, Ryś, Byrski, Chodźko (63' Fedoruk), Uwakwe, Broź (65' Nwachukwu), Siedlarz, Leszczak (54' Kalicki), Metz
Resovia: Pietryka, Kozubek, Domoń
, Baran, Słaby, Ogrodnik, Nikanovych, Świechowski, Frankiewicz (75' Juszkiewicz), Szkolnik (60' Kwiek), Ciećko (80' Hajduk)
Sędzia: Hasselbusch (Warszawa), Widzów: 400

Na inaugurację nowego sezonu w II lidze Resovia wygrała 1-0 z Grabranią w Krakowie. Gola za 3 punkty zdobył Dariusz Frankiewicz.
Udał się Tomaszowi Tułaczowi, trenerowi Resovii, redebiut w naszym klubie. Cieszy nie tylko komplet punktów, ale też styl; rzeszowianie wygrali nisko, ale jak najbardziej zasłużenie. Pokazali poukładaną grę. Po wszystkim trochę kręcić nosem mógł jedynie Dariusz Frankiewicz. Strzelił wprawdzie gola za 3 punkty, ale kwadrans przed końcem zabawy zmarnował karnego, stąd finiszowe minuty za spokojne dla niego i kolegów nie były.

 
    foto: Mariusz Kuźma (garbarnia.krakow.pl)

Resovia od początku szukała okazji na gola. Mogła dopiąć celu już w 9. minucie, gdy Michał Ogrodnik szarpnął w swoim stylu, ograł dwóch rywali, huknął niebrzydko, ale minimalnie niecelnie. W debiucie w Resovii szansę na trafienie do siatki miał Mateusz Świechowski. W 40. min. Konrad Domoń sfaulował Siedlarza, zarobił kartkę, ładnie poszkodowany przymierzył z wolnego i przekonał się o klasie Marcina Pietryki.
O udanym starcie "pasiaków” w sezon zdecydował "konik” Tułacza, czyli stały fragment gry. Na 20. metrze piłkę ustawił sobie Dariusz Frankiewicz, wziął niedługi rozbieg, uderzył, nadał "skórze” solidną rotację i trafił idealnie w górny róg bramki. Za chwilę okazję miał Ogrodnik, ale przyłożył dziwnie słabo. Potem, po akcji Frankiewicza ze Szkolnikiem, ten drugi użył właściwej mocy, jednak celownik był ustawiony nie dość precyzyjnie.
Garbarnia odpowiedziała "główką” Kalickiego, Siedlarz szukał szczęścia przy rzucie wolnym, gdy ręką zagrał Konrad Domoń. Po drugiej stronie Tomasz Ciećko znalazł się w pewnej chwili we właściwym miejscu, ale tym większe miał do siebie pretensje o złe wykończenie akcji.
W 74. minucie mogło być już definitywnie po frytkach dla miejscowych. Stokłosa musiał taktycznie faulować Dawida Kwieka i tym samym zakończył mecz. Piłkę na "wapnie” ustawił Frankiewicz, ale przekonał się, że karne to loteria. Nasz zawodnik wyciągnął zły los, bramkarz go wyczuł, efektownie obronił i wszystko mogło się jeszcze zdarzyć.
Garbarnia grała w dziesiątkę, ale nie miała nic do stracenia i kilka razy narobiła wiatru pod bramką rzeszowian. Za ryzyko powinna zapłacić, ale Sebastian Hajduk nie umiał wygrać pojedynku oko w oko z Szwiecem (poradził sobie też z dobitką). Marnotrawstwo omal nie zemściło się; Kalicki główkował z bliska, było bardzo groźnie, szczęśliwie piłka pofrunęła nad poprzeczką. Remis byłby jednak niesprawiedliwy. Obserwatorzy przyznali, że Resovia prezentowała wyższą kulturę gry.

T. Ryzner (Nowiny)

Rozmowa z Tomaszem Tułaczem:

T. Ryzner (Nowiny): Obserwatorzy meczu chwalili Resovię.
- T. Tułacz (trener Resovii): Nieprzypadkowo wygraliśmy. Była konsekwencja w obronie, nieźle w przodzie, choć rozegranie akcji mogłoby być zawsze lepsze.
- Szkoda karnego.
- Szkoda, bo byłoby spokojnie w końcówce. Garbarnia dostała impuls, trochę szarpała i mogła nas skarcić.
- Remis nie dałby wtedy satysfakcji.
- Na pewno. Mieliśmy pięć okazji, rywal jedną. Jeden punkt w takiej sytuacji słabo by smakował.
- W składzie pojawiły się nowe twarze.
- A będzie ich jeszcze więcej. Nie zdążyliśmy przed inauguracją potwierdzić Makowskiego, Goszki i Buczyńskiego. Za chwilę będą mogli już grać. Cieszy też, że wzmocnią konkurencję w zespole.
- Dziwna przerwa teraz w lidze.
- Dlatego planujemy na weekend sparing. Możliwe, że w sobotę zagramy z Puszczą Niepołomice. Wcześniej, we wtorek, przeprowadzimy badania wydolnościowe.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.08.03 | Wakacje z piłką zakończone

Projekt został skierowany do wszystkich dzieci z Rzeszowa, które miały okazję bezpłatnie uczestniczyć w zajęciach piłkarskich. Celem projektu było podnoszenie umiejętności piłkarskich przez młodych zawodników w czasie wolnym, jako alternatywna forma spędzania czasu wolnego.
Promocja zdrowego stylu życia, przeciwdziałanie patologiom społecznym, kształtowanie właściwych postaw społecznych, poszanowanie pracy własnej i innych, przestrzeganie zasad fair play w rywalizacji sportowej jak i w życiu codziennym w środowisku najmłodszych mieszkańców naszego miasta. Realizacja zadania odbywała się poprzez prowadzenie zajęć sportowo-rekreacyjnych.
Projekt "Wakacje z piłką 2012" rozpoczął się 2 lipca i trwał do 31 lipca. Imprezę zorganizowano na stadionie Resovii przy ul. Wyspiańskiego 22 w Rzeszowie. Zajęcia były prowadzone przez wykwalifikowanego instruktora piłki nożnej, uczestnicy projektu byli pod stałą opieką medyczną. Ze strony organizatora. którym była Sekcja Piłki Nożnej Drużyn Młodzieżowych CWKS Resovia zostały zapewnione zimne napoje, sprzęt sportowy i okolicznościowe nagrody. Każdy uczestnik na zakończenie imprezy otrzymał pamiątkową koszulkę. W zajęciach uczestniczyło około 80 młodych sportowców (dziewcząt i chłopców), a najmłodszy z uczestników miał 3 lata.
Szczególne podziękowania należą się sponsorom projektu: Fundacji PGiNG im. Ignacego Łukasiewicza, ICN Polfa w korporacji Valeant, Wydziałowi Zdrowia Miasta Rzeszowa (zadanie współfinansowane ze środków na realizację zadań publicznych w zakresie ochrony zdrowia w 2012 r.).
Projekt jest cyklicznym wydarzeniem, został zainicjowany w 2011 r. i z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością wśród najmłodszych mieszkańców Rzeszowa. Projekt "Wakacje z piłką 2012" został objęty patronatem Prezydenta Miasta Rzeszowa.

więcej | Dział Marketingu CWKS Resovia, resoviacy.pl

2012.08.03 | Kamil Słaby zagra w Resovii

Obrońca Kamil Słaby podpisał umowę z Resovią i w sezonie 2012/13 będzie reprezentował barwy II-ligowej Resovii. 18-letni wychowanek Sandecji Nowy Sącz w ostatnich latach reprezentował III-ligowe drużyny Partyzanta Targowiska i Limanovii Limanowa. Piłkarz grający na pozycji lewego obrońcy na boiskach III ligi rozegrał 41 meczów strzelając 5 goli.

resoviacy.pl

2012.08.02 | Resovia wzmacnia defensywę

Kolejnym nowym zawodnikiem w kadrze Resovii jest 23-letni środkowy obrońca Bartłomiej Makowski. Wychowanek Korony Góra Kalwaria większą część swojej kariery piłkarskiej spędził w warszawskiej Polonii. W barwach stołecznej drużyny rozegrał ponad 60 meczów w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy. Ma na swoim koncie również krótki epizod w hiszpańskim Deportivo Murcia CF. Przed rundą wiosenną sezonu 2010/11 przeszedł do II-ligowego Znicza Pruszków. W drużynie z Pruszkowa rozegrał 24 mecze ligowe, w których zdobył 2 gole.

resoviacy.pl

2012.08.02 | Bartosz Goszka bramkarzem Resovii

Bartosz Goszka podpisał kontrakt z Resovią. 19-letni bramkarz w sezonie 2011/12 bronił barw III-ligowej Sparty Brodnica. Wcześniej wychowanek Włókniarza Toruń grał w Zdroju Ciechocinek oraz Wdzie Świecie.

 

resoviacy.pl

2012.08.02 | Damian Buczyński dołączył do kadry Resovii

Damian Buczyński dołączył do kadry Resovii przed sezonem 2012/13. 19-letni piłkarz grający na pozycji napastnika jest wychowankiem Tęczy Kosienice. Od roku 2010 reprezentował barwy Stali Mielec. W sezonie 2011/12 w barwach mieleckiej Stali wystąpił w 25 meczach ligowych, w których zdobył 2 gole.

resoviacy.pl

2012.08.02 | Grzegorz Krzak wypożyczony do Izolatora

Grzegorz Krzak wraca do klubu, w którym spędził większą część kariery piłkarskiej. Obrońca Resovii na rundę jesienną sezonu 2012//13 został wypożyczony do III-ligowego Izolatora Boguchwała. W drużynie II-ligowej Resovii rozegrał 15 meczów ligowych. W rundzie wiosennej sezonu 2011/12 rozegrał 2 mecze w IV-ligowej drużynie rezerw Resovii.

resoviacy.pl

2012.08.01 | Resovia zmierzyła się z rezerwami

Resovia Rzeszów - Resovia II Rzeszów 2:0 (1:0)
7' Kozubek, 56' Brągiel

Resovia: M. Pietryka, Szkolnik, Baran, Domoń, Kozubek, Nikanovych, Świechowski, Brągiel, Ciećko, Buczyński, Hajduk oraz Goszka, Słaby, Makowski, Kaliniec, Juszkiewicz, Dziedzic
Resovia II: Szyszko, Pietrucha, Ślęzak, Bogacz, Adamski, Fedan, Codello, K. Pietryka, Rop, zawodnik testowany, Warchoł oraz Superson, Sakowski, Gołda, Kalandyk, Sieradzki, Bereś, Mastej

W sparingu rozegranym na stadionie Resovii II-ligowi piłkarze trenera Tułacza pokonali rezerwy Resovii 2:0. Przed meczem minutą ciszy uczczono 68. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. W meczu trwającym 60 minut nie było niespodzianki. Drugoligowcy prowadzili grę i to oni byli drużyną przeważającą. W 7 minucie klasyczną główką po rzucie rożnym popisał się Wiesław Kozubek i było 1:0. Po tej bramce na boisku działo się niewiele. Szanse na zdobycie kolejnych bramek mieli jeszcze Ciećko dla II-ligowców i Warchoł dla rezerw. W drugiej połowie meczu podopieczni trenera Wiesława Gołdy zagrali odważniej, ale zagrożenie pod bramką Goszki stwarzali jedynie po stałych  fragmentach gry. W 56 minucie meczu Tomasz Ciećko uruchomił Dariusza Brągiela i pomocnik Resovii po wyprzedzeniu obrońcy nie dał szans Michałowi Supersonowi.

 

 
   resoviacy.pl

 
   resoviacy.pl

resoviacy.pl

2012.07.31 | Mateusz Bąk odchodzi z drużyny rezerw

Mateusz Bąk wzmocni kadrę IV-ligowego zespołu Strumyk Malawa. Środkowy obrońca zespołu rezerw Resovii rozegrał w latach 2010-12, w drużynie trenera Gołdy 21 meczów ligowych, w których zdobył 4 bramki.

resoviacy.pl

2012.07.31 | Paweł Mech odchodzi z Resovii

Paweł Mech grający w Resovii na zasadzie wypożyczenia z Korony Kielce opuszcza kadrę rzeszowskiego zespołu. 20-letniemu bramkarzowi nie udało się przebić do ścisłej kadry II-ligowego zespołu. W sezonie 2011/12 rozegrał 6 meczów w IV-ligowej drużynie rezerw Resovii. Obecnie przymierzany jest do gry w III-ligowym zespole Łysicy Bodzentyn.

resoviacy.pl

2012.07.31 | Dariusz Kantor odchodzi z Resovii

Dariusz Kantor odchodzi z Resovii. Debiutował w barwach "pasiaków" w meczu Pucharu Polski Resovia - Raków Czestochowa (2009.07.29). Były napastnik Resovii rozegrał w rzeszowskim klubie 75 meczów ligowych, w których zdobył 16 bramek. Obecnie przechodzi rekonwalescencję po kontuzji.

resoviacy.pl

2012.07.30 | Mateusz Świechowski piłkarzem Resovii

Mateusz Świechowski podpisał kontrakt z Resovią i w sezonie 2012/13 będzie reprezentował barwy rzeszowskich „Pasiaków”. 19-letni wychowanek glinickiego Górnika większą część swojej krótkiej kariery piłkarskiej spędził w Stali Mielec. W sezonie 2011/12 rozegrał 15 meczów ligowych w barwach III-ligowego klubu Partyzant Targowiska. Ma na swoim koncie również krótki epizod w drużynie Młodej Ekstraklasy Widzewa Łódź. „Świechu” gra na pozycji środkowego pomocnika.

resoviacy.pl

2012.07.28 | Dwie bramki Ropa dla rezerw

Crasnovia Krasne - Resovia II Rzeszów 3:2 (1:2)
Kamiński, Szczepański, Baran - Rop 2

Mecz był rozgrywany przy wysokiej temperaturze i miało to duży wpływ n tempo spotkania. Rzeszowianie prowadzili do przerwy po bramkach Kacpra Ropa. W drugiej połowie meczu skuteczniej w ofensywie zagrali gospodarze. W bramce podopiecznych trenera Szymona Szydełki wystąpił wychowanek Resovii Patryk Kozak.

resoviacy.pl

2012.07.28 | Próba generalna przed ligą

Tomasovia Tomaszów Maz. - Resovia Rzeszów 0:4 (0:2)
9' Ogrodnik, 21' Hajduk, 49' Brągiel, 58' Frankiewicz

Tomasovia: Waśkiewicz, Bojarczuk, Chwała, Skiba, Głaz, Raczkiewicz, Paskiv, Wawryca, Mychalczuk, Słotwiński, Kozyra oraz Bartoszyk, D. Nowosad, P. Nowosad, Mazurkiewicz
Resovia: Goszka, Kozubek, Domoń, Baran, Szkolnik, Ogrodnik, Nikanovych, Frankiewicz, Brągiel, Ciećko, Hajduk

W ostatnim meczu sparingowym "biało-czerwoni" pokonali w Kolbuszowej III-ligową Tomasovię 4:0. Obydwie drużyny zagrały w ograniczonych składach. W Resovii zabrakło Michała Bogacza, Mateusza Święchowskiego oraz Krzysztofa Krzaka (rozegrał sparing w drużynie Izolatora). W drużynie Tomasovii zabrakło tego dnia Jońca, Choby i Żurawskiego. W bramce rzeszowian wystąpił kolejny testowany bramkarz.

resoviacy.pl

2012.07.25 | Wysokie zwycięstwo rezerw

Resovia II Rzeszów - Lechia Sędziszów Młp. 5:1 (3:1)
Rop 2, Bereś, Fedan, Adamski - Rogóż

W kolejnym rozegranym meczu sparingowym podopieczni Wiesława Gołdy pokonali Lechię Sędziszów 5:1. Bramkę honorową dla gości zdobył Tomasz Rogóż. W drużynie Resovii dobre zawody rozegrali Kacper Rop i Sebastian Fedan.

 

resoviacy.pl

2012.07.25 | Zwycięstwo w kolejnym sparingu

Unia Nowa Sarzyna - Resovia Rzeszów 0:2 (0:1)
25' Ogrodnik, 70' Ciećko

Unia: Wierzgacz, Skała, Lebioda, Oślizło, Telka, Juda, Wtorek, Bigas, Sierżęga, Bednarz, Błajda oraz Zastawny, Bartnik, Bielak, Fil, Smoła
Resovia:
Pietryka, Kozubek, Domoń, Baran, Szkolnik, Ogrodnik, Świechowski, Frankiewicz, Brągiel, Ciećko, Krawczyk oraz Krzak, Kaliniec, Dziedzic, Hajduk

W sparingu rozegranym w Nowej Sarzynie biało-czerwoni pokonali miejscowego III-ligowca 2:0. W rzeszowskim zespole z powodu kontuzji zabrakło zawodników stanowiących trzon drużyny: Andrija Nikanovycha, Davida Kwieka, Marcina Juszkiewicza i Michała Bogacza. Najbliżej dołączenia do II-ligowej kadry Resovii są Mateusz Świechowski (Partyzant Targowiska) i Piotr Krawczyk (Resovia II). W dalszym ciągu największą bolączką trenera Tomasza Tułacza jest brak zmienników w ataku i bramce.

resoviacy.pl

2012.07.21 | Resovia pudłowała i przegrała z Dolcanem

Dolcan Ząbki - Resovia Rzeszów 1:0 (0:0)
70' Tataj

Dolcan: Leszczyński, Klepczarek, Hirsz, Grzelak, Chwastek, Osoliński, Matuszek, Piesio Zjawiński, Świerblewski, Piątkowski oraz Wiśniowski, Jaroń, Tataj
Resovia: Pietryka, Kozubek, Baran, Domoń, Szkolnik, Ogrodnik, Nikanovych, Świechowski, Buczyński, Ciećko, Hajduk oraz Korbecki, Krzak, Bogacz, Frankiewicz, Ł. Świst, Dziedzic

W rozegranym na boisku Hetmana Zamość sparingu II-ligowa Resovia uległa 0-1 I-ligowemu Dolcanowi Ząbki.
Resovia sprawdzała bramkarza Marcina Korbeckiego (21 lat, 184 cm), byłego zawodnika Krośnianki, Karpat Krosno, który półtora sezonu spędził też w Piaście Gliwice.
Dużo pracy nie miał, a przy golu nie mógł wiele zrobić. Zostanie z nami i będzie jeszcze sprawdzany – mówi Tomasz Tułacz.
Trener Resovii miał do swych piłkarzy jedno zastrzeżenie. – Raziliśmy nieskutecznością. Dolcan ma składzie znane nazwiska, gra twardo, a mimo to stworzyliśmy sześć stuprocentowych sytuacji. W tym okresie przygotowań takie marnotrawstwo można od biedy zrozumieć, ale musimy nad tym popracować, bo w lidze za wrażenia nikt punktów nam nie da – podkreślił coach "pasiaków”.
Z renesansowego Zamościa z kontuzją barku wrócił, niestety, Andrij Nikanowycz.  - To stłuczenie. Andrzej zszedł z boiska po 30 minutach - dodał Tułacz.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.07.21 | Zwycięstwo rezerw w sparingu

Resovia II Rzeszów - Błękitni Ropczyce 4:2 (1:1)
35' 56' Fedan, 82' Pietrucha, 89' Warchoł - 38' Darłak 46' Hendzel

Resovia: Szyszko, Pietrucha. Ślęzak, Szalacha, Głowacki, Codello, Sieradzki, Rop, Fedan, Warchoł, Bereś oraz Zieliński, Sakowski, Gołda, Pietryka, Adamski, Kalandyk, Makara

W pierwszej połowie mecz toczył  się pod dyktando podopiecznych Wiesława Gołdy. Gospodarze częściej byli w posiadaniu piłki, ale niewiele z tej przewagi wynikało. Dopiero w 35 minucie Sebastian Fedan po raz pierwszy pokonał Dariusz Kosibę. W 38 minucie meczu goście oddali pierwszy celny strzał na bramkę Szyszki i od razu był to strzał dający im bramkę.
Na początku drugiej połowy meczu goście przeprowadzili kolejną akcję bramkową. Napastnik gości otrzymał dokładne podanie wzdłuż pola karnego i oszukał technicznym strzałem Pawła Zielińskiego.
W 56 minucie meczu resoviacy zdobyli kuriozalną bramkę na 2-2. Sebastian Fedan dośrodkowywał z linii końcowej boiska, a bramkarz gości tak niefortunnie próbował piąstkować piłkę nad bramką, ze wbił ją sobie do siatki. W ostatnich 30 minutach meczu resoviacy przeprowadzali głownie atak pozycyjny, a goście ograniczali się do kontrataków. W 82 minucie meczu rzut wolny z linii pola karnego wykonywał Marcin Pietrucha. Idealnie przymierzył koło muru gości i piłka po odbiciu od słupka wylądowała w siatce. Ostatnią bramkę w meczu gospodarze zdobyli po strzale w 90 minucie Jakuba Warchoła. Napastnik Resovii wykorzystał dokładne dośrodkowanie Mikołaja Gołdy.

resoviacy.pl

2012.07.18 | Wymiana ciosów w pucharowym meczu

Resovia Rzeszów - Okocimski Brzesko 2:3 pd. (0:1, 2:2)
51' Ogrodnik, 85' Krawczyk - 5' Smółka, 90' Bella, 95' Zaniewski

Resovia: Pietryka, Kozubek, Domoń, Bogacz, Szkolnik, Ogrodnik, Nikanovych, Brągiel (46' Juszkiewicz), Frankiewicz (109' Dziedzic), Kwiek, Hajduk (46' Krawczyk)
Okocimski: Kozioł, Bella, Urbański, Jacek, Wieczorek, Baliga, Łytwyniuk, Wojcieszyński, Szałęga, Trznadel (70' Darmochwał), Smółka (12' Ogar, 83' Zaniewski)
Sędzia: Bukowczan (Żywiec), Widzów: 500

Mecz zaczął się niepomyślnie dla podopiecznych Tomasza Tułacza. Już w 5 minucie Radosław Jacek dośrodkowywał z rzutu wolnego i pozornie prosta do złapania piłka wypadła z rąk Marcinowi Pietryce. Do futbolówki doskoczył Paweł Smółka i wcisnął piłkę do bramki rzeszowian. Resoviacy pierwszą groźną akcję przeprowadzili w 25 minucie, kiedy to na bramkę gości szarżował Dariusz Brągiel. Piłkę po jego strzale obronił Kozioł, a dobitkę Ogrodnika wybijał skutecznie Bella. Minutę później po rzucie rożnym w idealnej sytuacji znalazł się Michał Bogacz, ale rozminął się z piłką i była to ostatnia akcja bramkowa gospodarzy w tej części gry. Resoviacy w pierwzej połowie zagrali bardzo niemrawo. W ofensywie brakowało współpracy na linii Kwiek-Hajduk.
Na boisku przeważali goście i to oni przed przerwą byli bliscy podwyższenia wyniku. W 35 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Urbański ostemplował poprzeczkę bramkową. W 45 minucie swój pierwszy fatalny błąd popełnił Michał Bogacz, który niedokładnym podaniem uruchomił kontrę gości. Wojciech Wojcieszyński strzałem po rykoszecie umieścił piłkę w siatce, ale na szczęście dla gospodarzy sędzia odgwizdał pozycję spaloną.

 
   foto: Dariusz A. Danek (Nowiny)

Po przerwie zaatakowali "biało-czerwoni", a konkretnie powracający do drużyny (po sześciu latach nieobecności) Piotr Krawczyk. Wychowanek Resovii strzelał mocno z ostrego kąta, ale wywalczył jedynie rzut rożny. W 52 minucie resoviacy przeprowadzili książkową kontrę. Krawczyk do Kozubka, Kozubek ze skrzydła do Ogrodnika i ten ostatni strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza przyjezdnych.
Goście odpowiedzieli w 57 minucie, ale dobrze na posterunku spisał się Marcin Pietryka, który piąstkował piłkę nad poprzeczką. Rzeszowianie po zdobyciu bramki zaczęli grać odważniej, ale to goście wygrywali większość pojedynków o piłkę. W 73 minucie po dośrodkowaniu Ogrodnika piłkę głową zagrał Krawczyk, ale Kozubek minął się z futbolówką. W 85 minucie role się odwróciły. To Kozubek ze skrzydła zagrywał do Krawczyka, a ten ostatni w wyjątkowo zręczny sposób uderzył piłkę głową zdobywając bramkę na 2-1. Wszystko wskazywało na to, że to Resovia odniesie zwycięstwo w tym meczu, ale goście nie rezygnowali do końca i ku rozpaczy gospodarzy w 90 minucie zdobyli bramkę na 2-2. Rzut rożny wykonywał Wojcieszyński i do górnej piłki wyskoczył Przemysław Bella, który uprzedził Pietrykę i strzelił głową pod poprzeczkę.

 
   foto: Dariusz A. Danek (Nowiny)

W 5 minucie dogrywki z kolejnej bramki cieszyli się goście. Niezdecydowanie i fatalny błąd Domonia i Bogacza wykorzystał Łukasz Zaniewski. Napastnik gości przy biernej postawie defensorów Resovii wyłuskał piłkę i pokonał Pietrykę strzałem z kilkunastu metrów. Po tej bramce gra się zaostrzyła i sędzia coraz częściej sięgał po żółte kartki.
W 110 minucie strzałem z ostrego kąta popisał się Ogrodnik. W ostatniej minucie dogrywki dogodną sytuację bramkową mieli po raz kolejny resoviacy. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Juszkiewicz i  piłkę po strzale głową Krawczyka z linii bramkowej wybił Wojcieszyński.

resoviacy.pl

2012.07.16 | Daniel Góra odchodzi do Czarnych Jasło

Daniel Góra odchodzi z Resovii i w przyszłym sezonie będzie reprezentował barwy Czarnych Jasło. Utalentowany napastnik w zespole II-ligowej Resovii rozegrał tylko 9 meczów ligowych, w których zdobył jedną bramkę. Dużo lepiej wiodło mu się w rezerwach Resovii. W sześciu rozegranych meczach w drużynie trenera Gołdy zdobył 6 bramek.

resoviacy.pl

2012.07.14 | Kolejny sparing Resovii

Karpaty Krosno - Resovia Rzeszów 1:2 (1:0)
41' Zarzyka - 51' Szura, 84' Kozubek

Karpaty: P. Hajduk, Zajdel, Chmielowski, Czopko, Woźniak, Novakovsky, Kozieł, Kuliga, Buczek, Pęcak, Zarzyka oraz Krawczyk, Jarząb, Sobota, Włodarski, Rachwał, Fydrych, Stanisz, Nikody, Korzeniowski, Mikulec
Resovia:
Pietryka, Ciećko, Domoń, Bogacz, Szkolnik, Ogrodnik, Nikanovych, Świechowski, Brągiel, Kwiek, Fundakowski oraz Szyszko, Pietrucha, Krzak, Baran, Kozubek, Juszkiewicz, Kaliniec, Frankiewicz, Buczyński, Szura, Hajduk

W swoim trzecim przedsezonowym sparingu II-ligowa Resovia pokonała 2-1 w Krośnie tamtejsze Karpaty.
Resovia testowała napastnika Marka Fundakowskiego, ostatniego grającego w na Cyprze, wcześniej m. in. piłkarza Motoru Lublin, Hetmana Zamość i Stali Mielec.
Wypadł obiecująco – stwierdził Tomasz Tułacz, coach "pasiaków”. - Chciałbym przed meczem Pucharu Polski mieć już kadrę, która zagra w lidze. Czekam cierpliwe na działania szefów klubu w tym temacie.
Karpaty testowały ukraińskiego napastnika-ofensywnego pomocnika. – Nie pokazał nic ciekawego, raczej u nas nie zostanie – mówi Michał Habrat, prezes Karpat. - Nie musieliśmy przegrać, inna rzecz, że Resovia w drugiej połowie przeważała.
Pasiaki mogły wygrać wyżej ("setki" Michała Ogrodnika, Sebastiana Hajduka). Kacper Szura trafił do pustej bramki po akcji Hajduk-Juszkiewicz. Wiesław Kozubek strzelił gola, jak to swego czasu często czynił – głową po rogu. Ireneusz Zarzyka wykorzystał okazję sam na sam.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.07.12 | Wychowanek Resovii na zgrupowaniu Górnika

Z przebywającą na zgrupowaniu w Zakopanem drużyną zabrzańskiego Górnika trenuje wychowanek Resovii Jarosław Pikuła. 16-letni bramkarz Resovii do tej pory ma za sobą występy jedynie w drużynie juniorów. Przed sezonem 2011/12 dołączył do szerokiej kadry piłkarskiej trenera Marcina Jałochy.
Młody golkiper po raz pierwszy na testy do Górnika został zaproszony tuż po zakończeniu sezonu. Zagrał wówczas w dwóch sparingach: z ŁTS Łabędy i Concordią Knurów. Otrzymał pozytywne opinie sztabu szkoleniowego i propozycję gry w zespole U-16 prowadzonym przez trenera Tomasza Gorczyka.

resoviacy.pl

2012.07.12 | Resovia testuje zawodników

Resovia Rzeszów - Siarka Tarnobrzeg 1:0 (1:0)
25' Krawczyk

Resovia: Zieliński, Broda, Kozubek, Baran, Krzak, Domański, Rogala, Frankiewicz, Kowalski, Buczyński, Krawczyk oraz Szyszko, Pietrucha, Góra, Kaliniec, Ł. Świst, Makara, Fedan, Ciećko, Bereś, Dziedzic
Siarka: Beszczyński, Furman, Szpond, Jakubiec, Jakubowski, Kuranty, Madeja, Rożnowski, Wolan, Piątkowski, Płonka oraz Ćwiczak, Barzant, Szpond, Jakubiec, Łuczakowski, Duda, Hynowski, Janiec, Kabata, Kwieciński, Gębalski
Widzów: 200

W sparingu rozegranym na stadionie Resovii podopieczni Tomasza Tułacza pokonali beniaminka II ligi Siarkę Tarnobrzeg 1:0. W zespole Resovii w większości wystąpili piłkarze testowani i wychowankowie z zespołu rezerw. Wśród nich byli Paweł Zieliński (Legia W.), Łukasz Rogala (Izolator Boguchwała), Maciej Domański (Radomiak Radom), Patryk Broda (Orzeł Przeworsk), Jan Kowalski (Wierna Małogoszcz) oraz Damian Buczyński (Stal Mielec). W drużynie gości zagrało czterech piłkarzy znanych z występów w rzeszowskiej drużynie: Madeja, Jakubowski, Płonka, Piątkowski.
 

 
    foto: resoviacy.pl

W pierwszej połowie meczu resoviacy osiągnęli nieznaczną przewagę. W 7 minucie mocnym strzałem na bramkę popisał się Grzegorz Krzak, który zaliczył tego dnia udany występ. W 17 minucie Jarosław Piątkowski uderzył z rzutu wolnego, a piłka po jego strzale ostemplowała słupek bramki gospodarzy.
 

 
  
foto: resoviacy.pl

Jedyna bramka padła w 25 minucie meczu. Z prawej strony uderzał testowany Damian Buczyński, a piłkę po odbiciu bramkarza skierował do pustej bramki Piotr Krawczyk.
W drugiej połowie meczu trenerzy odmłodzili składy i przyjezdni coraz częściej zagrażali bramce "Pasiaków". Najlepszą okazję do wyrównania siarkowcy zmarnowali po błędzie Mateusza Szyszki, któremu piłka wypadła z rąk kilka metrów przed linią bramkową.
 

 
    foto: resoviacy.pl

 
     foto: resoviacy.pl

 
    foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2012.07.07 | Remis w pierwszym sparingu

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Resovia Rzeszów 2:2 (0:1)
56' Lipecki, 63' Sobczak - 30' (s) Jarecki, 85' Krawczyk

Nieciecza: Nowak, Skołorzyński, Czerwiński, Nalepa, Jarecki, Kaczmarczyk, Horváth, Wrzosek, Piotrowski, Rojewski, Drozdowicz oraz Pochroń, Lipecki, Pleva, Bskup, Rybski, Szczoczarz, Pawlusiński, Ceglarz, Maślany, Sobczak, Krupa
Resovia: Pietryka, Kozubek, Domoń, Bogacz, Szkolnik, Świechowski, Nikanovych, Kwiek, Brągiel, Ciećko, Hajduk oraz Superson, Pietrucha, Baran, Ł. Świst, Juszkiewicz, Domański, Rogala, Frankiewicz, Makara, Kaliniec, Krawczyk

W pierwszym przedsezonowym sparingu piłkarze Resovii zremisowali z I-ligowym zespołem Bruk-Betu Nieciecza. W grupie testowanych piłkarzy znaleźli się Świechowski (Partyzant Targowiska), Domański (Radomiak), Rogala (Izolator Boguchwała) oraz wychowankowie z drużyny rezerw i juniorskiej: Pietrucha, Superson, Krawczyk, Makara, Świst, Kaliniec.

resoviacy.pl

2012.07.01 | Michał Chrabąszcz odchodzi do Znicza

Michał Chrabąszcz w sezonie 2012/13 będzie reprezentował II-ligową drużynę Znicza Pruszków.
Były pomocnik Resovii w latach 2011-12 rozegrał w rzeszowskich "Pasiakach" 37 meczów ligowych, w których zdobył 4 bramki.



 

resoviacy.pl

2012.06.29 | Resovia po pierwszym treningu

W solidnie prażącym słońcu pierwszy przedsezonowy trening odbyli piłkarze Resovii. W zajęciach uczestniczyło 23 zawodników. Na początek pojawiła się jedna nowa twarz. Zajęcia, które rozpoczęły się w samo południe poprowadził nowy-stary trener "pasiaków" Tomasz Tułacz, trwały dwie godziny. Na boisku przy Wyspiańskiego pocił się m. in. obrońca Łukasz Rogala (24 lata, 185 cm), ostatnio zawodnik Izolatora. Wkrótce dojadą kolejni kandydaci do gry w Resovii. m. in. Mateusz Świechowski (19 lata, 175 cm), w poprzednim sezonie pomocnik Partyzanta Targowiska. Resovii się nie przelewa, toteż transferowych hitów spodziewać się nie należy.
Na wielkie testowanie czasu nie ma, a poza tym, co tu kryć, jesteśmy w trudnej sytuacji – ocenia coach Resovii.
- Dajemy szansę juniorom, graczom z drugiej drużyny, szukamy młodzieżowców. Stawiamy na ludzi z regionu, a pozyskamy piłkarzy, na jakich nas stać. Wiele zależy od tego, kto zostanie w zespole.

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

Resovia wypłaciła piłkarzom część zaległych pensji, terminy wypłaty reszty zostały ustalone. Zawodnicy muszą się jednak liczyć, że w nowym sezonie zarobią mniej.
Z tymi, którym umowy się kończą, podpiszemy kontrakty, na które nas stać, a z tymi, którzy mają ważne, musimy zejść na poziom, na którym będziemy mogli realizować zobowiązania – wyjaśnia trener "pasiaków'.
– Jesteśmy po rozmowach, większość zawodników rozumie sytuację i podziela moje zdanie. Wszystko, co nas otacza, musi być realne i wiarygodne.
Resovia przez najbliższe tygodnie będzie trenować dwa razy dziennie. Licząc mecz pucharowy z Okocimskim, ma zaplanowanych 6 gier kontrolnych.

 
    foto: K. Kapica (Nowiny)

Planujemy też obóz. Nie powiem teraz ile on potrwa. Zobaczymy, na co nas będzie stać. Myślę, że zorganizujemy go w regionie. Nie brakuje tu dobrych ośrodków – zaznacza Tułacz.
Cel sportowy Resovii nie został określony tak konkretnie, jak rok czy 2 lata temu.
– Jak każdy trener chce wszystko wygrywać. Zakładam, że utrzymamy większość piłkarzy, że szansę wykorzystają ci, którzy grali do tej pory mniej. Nasz cel, to zbierać jak najwięcej punktów. Po jesieni będziemy mądrzejsi, siądziemy z prezesami i pomyślimy, w jakie rejon tabeli możemy mierzyć – dodał szkoleniowiec "pasiaków”.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.06.26 |  Tomasz Tułacz ponownie trenerem Resovii

42-letni szkoleniowiec Tomasz Tułacz wraca do Resovii i będzie pełnił rolę trenera II-ligowej drużyny. Pochodzący z Mielca trener dobrze zna rzeszowski klub. Od marca współpracował z Resovią jako trener koordynator. W latach 2007-2009 prowadził drużynę "Pasiaków" w 60. meczach. Z rzeszowskim zespołem w sezonie 2008/09 awansował do II ligi oraz zdobył Wojewódzki Puchar Polski.
Asystentem Tułacza będzie dotychczasowy trener juniorów starszych Stali Mielec Jakub Kula. Za przygotowanie bramkarzy odpowiadał będzie Robert Mazur.

resoviacy.pl

2012.06.18 | Okocimski pucharowym rywalem Resovii

Wydział Gier PZPN wylosował pary pierwszej rundy Pucharu Polski w sezonie 2012/13. Mecze rundy przedwstępnej zostaną rozegrane 18 lipca. Rywalem Resovii będzie beniaminek I ligi, zespół Okocimskiego Brzesko.

 

resoviacy.pl

2012.06.17 | Rezerwy kończą sezon na 3 miejscu

Rzemieślnik Pilzno - Resovia II Rzeszów 2:2 (1:2)
28' 56' Zołotar - 27' Pokrywka (sam.), 44' Fedan

Rzemieślnik: Wilczyński (46' M. Mroczek), P. Mroczek, Pydych, Pokrywka, W. Mędrek, Zołotar, Uriasz (56' Wiśniowski), K. Mędrek, Orzech, Łapa, Szewczyk
Resovia: Superson, M. Góra, Bąk, Baran, Ślęzak (69' Głowacki), Warchoł (78' Kalandyk), Fedan, Codello (84' Bereś), Adamski (90' Gołda), Rop, Krawczyk
Sędzia: Błażejowski (Sanok), Widzów: 80

Garstka kibiców zgromadzona na stadionie przy ul. Legionów nie mogła narzekać na brak emocji. Mecz nie stał na najwyższym poziomie, ale obfitował w sytuacje bramkowe. Ostatni mecz ligowy sezonu 2011/12 zaczął się od mocnego uderzenia z rzutu wolnego autorstwa Piotra Krawczyka. Gospodarze odpowiedzieli w 20 minucie, kiedy to Jakub Szewczyk w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzelił niecelnie. W 22 minucie do idealnie wyłożonej piłki nie doszedł Radosław Adamski. Kilka minut później bardzo dobrą sytuację zaprzepaścił Kacper Rop. Stojący na 11 metrze pomocnik rzeszowian uderzył nieczysto w piłkę i bramkarz gospodarzy nie miał problemów z obroną.

 
  foto: resoviacy.pl

Rzeszowianie zdobyli pierwszą bramkę za sprawą obrońców Rzemieślnika. Krystian Pydych wybijał piłkę tak niefortunnie, że ta odbita od Mirosława Pokrywki wylądowała w siatce. Goście cieszyli się z prowadzenia tylko minutę. Aktywny Bartosz Zołotar wypuszczony w uliczkę strzałem po ziemi pokonał Michała Supersona. W ostatnich minutach pierwszej połowy gospodarze osiągnęli nieznaczną przewagę i groźnie atakowali skrzydłami.

 
    foto: resoviacy.pl

W 40 minucie meczu ładnym strzałem w okienko popisał się Kacper Rop.  W 44 minucie meczu resoviacy wyszli na prowadzenie. Adamski dokładnie wyłożył piłkę Fedanowi, a ten ze spokojem, skutecznie uderzył koło słupka. Najładniejszą akcję meczu rozegrali w 56 minucie gospodarze. Najgroźniejszy wśród miejscowych Zołotar otrzymał dokładną piłkę ze skrzydła i bez przyjęcia huknął koło słupka, wyrównując wynik meczu na 2-2. Pod koniec meczu dwukrotnie bramce gości zagrażał aktywny Kacper Rop, ale jego strzały skutecznie bronił Mroczek.

 
   foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2012.06.15 | Marcin Jałocha odchodzi z Resovii

W rzeszowskim klubie wiele mówiło się o spokojnym budowaniu drużyny i stabilizacji, a tymczasem dochodzi do kolejnej zmiany trenera.
Niespełna rok czasu trwała przygoda trenera Marcina Jałochy z Resovią. Zarząd klubu nie doszedł do porozumienia ze szkoleniowcem i podziękował mu za współpracę. Z klubem pożegnał się również asystent trenera Kordian Wójs, który przechodzi do Sandecji Nowy Sącz.
Marcin Jałocha od 18 sierpnia 2011 r. poprowadził II-ligową Resovię w 26 meczach ligowych (13 zwycięstw, 5 remisów, 8 porażek) i 1 meczu Pucharu Polski (Resovia - Podbesidzie Bielsko-Biała 1:3).

resoviacy.pl

2012.06.09 | Pięć goli rezerw, awans Orła i Czarnych

Czuwaj Przemyśl - Resovia II Rzeszów 0:5 (0:2)
23' 45' 47 Pietrucha, 68' Rop, 90' Krawczyk

Czuwaj: Dusza, Fudali, Góral, Guererm, Kocaj (46' Klucznik), Wielgosz, Zając, Trawka, Furtyk, Przytuła (46' Cwynar), Kijanka
Resovia II:
Szyszko, Bąk, Ślęzak (46' Adamski), Kozubek, M. Góra, Fedan, Pietrucha (69' Bereś), Codello (75' Ł. Świst), Szalacha (55' Głowacki), Warchoł (46' Rop), Krawczyk
Sędzia: Kantor (Dębica), Widzów: 150

W przedostatniej, 29. kolejce o mistrzostwo IV ligi podkarpackiej drużyna rezerw Resovii pokonała w Przemyślu Czuwaj 0-5 (0-2).
Gdyby gospodarze przegrywali 0-8, nie mieliby krzywdy. Już w 12. minucie Marcin Pietrucha, który rozegrał życiowy mecz, trafił w słupek. Ponadto gościom na przeszkodzie stanęła dwukrotnie poprzeczka, w którą główkował w 40. i 74. minucie Mateusz Bąk. Za każdym razem strzelec łapał się za... głowę, a raz nawet przeklął.
- Chcemy wygrywać, bo mamy jeszcze szanse na awans, ale dla mnie najważniejsze jest aby chłopcy się ogrywali, nabierali doświadczenia - zapowiadał przed pojedynkiem trener resoviaków Wiesław Gołda.

  
   foto: T. Zarzycki
Czuwajowcy pragnęli postawić się czołowej drużynie i przez kwadrans to się im udawało. Między innymi w 10. minucie Łukasz Zając strzelił mocno tuż nad poprzeczką, a chwilę później Paweł Kijanka, lecz nie zdążył do piłki, idealnie zagranej przez Arkadiusza Kocaja. Wraz z upływem czasu rezerwa Resovii, dowodzona przez doświadczonych Wiesława Kozubka i Piotra Krawczyka, uzyskała zdecydowaną przewagę, potwierdzając ją pięcioma golami. W kilku sytuacjach przyjezdnych zabrakło szczęścia, a trzykrotnie przeszkodziła konstrukcja bramki.
Orzeł Przeworsk zremisował u siebie z Pogonią Leżajsk, a Czarni Jasło wygrali w Dębicy z Igloopolem. Dzięki tym rozstrzygnięciom Orzeł i Czarni na kolejkę przed końcem zapewnili sobie awans do III ligi lubelsko-podkarpackiej.
Z ligi spadają natomiast Żurawianka Żurawica, Igloopol Dębica, Sokół Nisko, Wisłoka Dębica, Czuwaj Przemyśl.

Nowiny

2012.06.06 | Resovia z licencją na grę w II lidze

W dniu 6 czerwca komisja do spraw licencji PZPN przyznała Naszemu Klubowi licencję na grę w II lidze grupa wschodnia w sezonie 2012/2013. Jedynym zespołem jaki dotychczas nie otrzymał licencji na grę w II lidze jest drużyna Stali Stalowa Wola. Ostatni termin składania wniosków to 18 czerwca.
 

resoviacy.pl

2012.06.02 | Remis w meczu na szczycie

Czarni Jasło - Resovia II Rzeszów 1:1 (0:1)
90' Madejczyk - 16' Kozubek

Czarni: Kwiek, Maczuga, Bernacki, Kmiecik, Dziobek (88′ M. Warchoł), Brożyna (66′ Madejczyk), Chrząszcz (73′ Wardęga), Cempa, Kukowski, Grzesiak (57′ Munia), Złotek (76′ Majewski)
Resovia II: Superson, M. Góra (46′ Bąk), Baran, Kozubek, Szalacha (73′ Rop), Świst, Codello, Pietrucha, J. Warchoł (71′ Adamski), Krawczyk, D. Góra (81′ Głowacki)
Sędzia: Szewczyk (Dębica), Widzów: 800

Mecz na szczycie IV ligi podkarpackiej zakończył się podziałem punktów. Z remisu w meczu pomiędzy Czarnymi, a rezerwami Resovii najbardziej zadowoleni są piłkarze Orła Przeworsk. Podopieczni trenera Macieja Huzarskiego do awansu potrzebują jedynie punktu. Na remis w sobotnim meczu nie narzekają również gospodarze, którzy do oczekiwanego awansu potrzebują 3 punktów.
Remis w Jaśle był wyjątkowo bolesny dla rzeszowian, którzy stracili bramkę w 90 minucie meczu po fantastycznym strzale Madejczyka. Dodatkowo w doliczonym czasie gry "setkę" zmarnował Tomasz Głowacki, który przegrał pojedynek ze Sławomirem Kwiekiem.

 
   foto: M. Dybaś (Nowiny)

Emocje zaczęły się w 16 minucie meczu, kiedy to piłkę do bramki gospodarzy skierował Wiesław Kozubek. Środkowy obrońca Resovii wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i przy biernej postawie obrońców z Jasła, pokonał Kwieka.
Dobre zawody rozegrali obydwaj bramkarze. Sławomir Kwiek wychodził z opresji po trudnych strzałach Piotra Krawczyka, Piotra Codelli i Marcina Pietruchy. Jeszcze więcej pracy miał w bramce Resovii Michał Superson. Przy strzale Konrada Kukowskiego rzeszowian uratowała poprzeczka. Dopiero Karol Madejczyk strzałem z 23 metrów pokonał powracającego po kontuzji do gry rezerwowego bramkarza Resovii.

 
   foto: M. Dybaś (Nowiny)

resoviacy.pl

2012.05.31 | Wywiad z Marcin Jałochą trenerem II-ligowej Resovii

Trener Resovii MARCIN JAŁOCHA o drużynie, która zrobiła postęp i niepewnej przyszłości
-
Nie było przypadku w tym, że Okocimski i Stomil awansowały do I ligi. Te zespoły budowano przez trzy lata – mówi trener Resovii Marcin Jałocha. “Pasiaki” ukończyły sezon na 6 miejscu ze stratą 7 punktów do lokaty dającej awans.


- Szóste miejsce to porażka Resovii?

- Miejsce nie jest najgorsze, choć mogło być lepsze. Ważniejsze jednak, że zespół poczynił postępy i wiosną grał lepiej, niż jesienią. Innego zdania jest choćby prezes Bentkowski, ale cóż – takie jego prawo.

- Był w rundzie rewanżowej moment, że zbliżyliście się do Stomilu na kilka punktów, lecz nadzieja na doścignięcie olsztynian zgasła równie szybko, jak się pojawiła.
- Szansa przepadła po porażce z Wigrami. Warto pamiętać jednak o okolicznościach. Za pierwszym razem do spotkania nie doszło z uwagi na zasypane śniegiem boisko. Potem pojechaliśmy do Suwałk w dniu meczu, ale wtedy atmosfera już nieco “siadła”, bo pojawiły się problemy pozasportowe.

- Okocimski Brzesko i Stomil były poza konkurencją?
- Okocimski chyba tak, ale już Stomil był do ogrania. Stoczyliśmy z nim dwa wyrównane mecze. Jednak zwróćmy uwagę, że na zaplecze ekstraklasy awansowały zespoły budowane od trzech lat przez tych samych trenerów. Ciągłość myśli szkoleniowej, zgranie poszczególnych formacji – to wszystko ma ogromne znaczenie.

więcej | T. Szeliga (Super Nowości)

2012.05.27 | Podział punktów w meczu rezerw

Resovia II Rzeszów - Crasnovia Krasne 1:1 (0:0)
51' Pietrucha - 58' W. Baran

Resovia II: Szyszko, Kozubek, M. Baran, Świst (61' Adamski), M. Góra, Codello, Ślęzak (61' Szalacha), Pietrucha Fedan (65' Warchoł), Krawczyk, D. Góra (75' Głowacki)
Crasnovia: Rauza, Drapała, A. Burak, P. Burak, Górak, Parys, W. Baran, Rozborski, Smężeń (71' Stępień), A. Szczepański, Pietrasiewicz (71' R. Szczepański)
Sędzia: Zaremba (Krosno), Widzów: 200

Mecz rezerw Resovii z Crasnovią nie stał na najwyższym poziomie, ale obfitował w sytuacje bramkowe i kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Crasnovia udowodniła, że jest drużyną groźną i przez całe spotkanie dotrzymywała kroku "Pasiakom". Momentami to goście wykazywali się większym zaangażowaniem i szybkością.
Pierwszą sytuację bramkową stworzyli sobie gospodarze. Daniel Góra otrzymał dokładne podanie z głębi pola i z łatwością poradził sobie z obrońcą gości. Niestety po jego strzale piłka wylądowała na słupku bramkowym. Goście w pierwszej połowie zaatakowali trzykrotnie, a po jednym ze strzałów z prawego skrzydła, Szyszko wybijał piłkę z linii bramkowej.

 
   foto: resoviacy.pl

Po przerwie zaatakowali resoviacy. Piotr Krawczyk w polu karnym uderzał na bramkę, a piłka po rykoszecie trafiła pod nogi Marcina Pietruchy. Pomocnik gospodarzy z 10 metrów nie dał szans bramkarzowi gości. W 55 minucie meczu po raz kolejny strzelał głową Daniel Góra, a piłkę z linii bramkowej z trudem wybił Paweł Drapała. Kilka minut później goście odpowiedzieli groźną akcją zakończoną strzałem Rozborskiego w słupek.
Bramkę na wyrównanie zdobył w 58 minucie Witold Baran. Pomocnik gości mocnym strzałem z dystansu zaskoczył zasłoniętego Mateusza Szyszko. W 65 minucie meczu kolejną setkę miał Daniel Góra, ale po raz kolejny zabrakło precyzji.

 
   foto: resoviacy.pl

 
   foto: resoviacy.pl

 
   foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2012.05.26 | Porażka "Pasiaków" w pojedynku o 5 miejsce

Motor Lublin - Resovia Rzeszów 3:2 (1:1)
44' Szpak, 51' Mihałewśkyj, 68' Prędota - 33' Ogrodnik, 81' Frankiewicz

Motor: Oszust, Falisiewicz, P.Styżej, Karwan, Dykij, Prędota, Batata (67' Pyda), Popławski, Niżnik (89' Kursa), Mihałewśkyj, Szpak (57' Czułowski)
Resovia: Pietryka, Chrabąszcz, Bogacz, Domoń, Sulkowski (82' D.Góra), Ogrodnik, Nikanovych, Juszkiewicz (69' Frankiewicz), Kwiek (68' Szkolnik), Hajduk, Ciećko
Sędzia: Ciecierski (Warszawa), Widzów: 2000

Resovia dobrze zaczęła w Lublinie, ale potem odpalił Motor i ograł rzeszowian na koniec sezonu 3-2. „Pasiaki” chciały po ostatniej kolejce wskoczyć na 3 miejsce. Konieczne do tego było zwycięstwo i sprzyjające wyniki w Pruszkowie i Iławie. Z planu wyszły nici. Małym pocieszeniem jest fakt, że nawet wygrana nic by nie pomogła, bo na innych boiskach nie padły sprzyjające rezultaty. Remis dałby Resovii 5 miejsce, zwycięstwo też (groszy bezpośredni bilans ze Zniczem).
W Lublinie „pasiaki” zaczęły z dużym fasonem i animuszem. Było im raźno, bo choć w gościach, mieli imponujące wsparcie z trybun (z Rzeszowa przyjechało 8 autokarów kibiców). Bramkarz Motoru szybko zaczął bywać w opałach, między innymi po strzałach Andrija Nikanowycza i Michała Ogrodnika. Właśnie ten drugi otworzył wynik. Zrobił to w swoim stylu, po akcji okraszonej dryblingami; minął Batatę, Dikija i wszystko zwieńczył strzałem w długi róg. Lublinianie nie potrafili nadać swej grze lepszej jakości, ale pomogli im rzeszowianie, którzy zagapili się w obronie tuż przed przerwą (Szpak zamykał akcję).
Po zmianie stron mecz rozpoczynał się od nowa, ale szybko na plus wyszli lublinianie. Mieli trochę farta, bo gol padł w zamieszaniu podbramkowym. Z drugiej strony strzelił go nieprzypadkowy piłkarz. Igor Migalewskij wiosną solidnie gnębił bramkarzy w II lidze (8 goli) i rzeszowianie nie mieli prawa spuszczać go z oka.

 
   foto: J. Hereta (Kurier Lubelski)

Po godzinie gry nad stadion nadciągnęła czarna chmura i był to, niestety, zły omen dla „pasiaków”, bo przy kropiącym deszczu uderzenie z dystansu wyszło niegdyś czołowemu snajperowi ligi – Piotrowi Prędocie. Za moment po strzale Migalewskiego omal nie zrobiło się 4-1.
Resoviakom nie szło, ale nie zwieszali głów i Dariusz Frankiewicz uzyskał kontaktowa bramkę. Do końca zostało 10 minut i nasi próbowali wyjść przynajmniej na remis. Okazja ku temu była (86. min), ale Styżej przeciął lot piłki po strzale jednego z resoviaków i uratował gospodarzy W doliczonym czasie nasi ryzykowali w tyłach, co wykorzystał Migalewskij – po efektownym rajdzie wyłożył piłkę Kursie, na szczęście Marcin Pietryka w samą porę wybiegł z bramki.
Motor zrewanżował się w pewnym stopniu Resovii za jesienne „bęcki” nad Wisłokiem (0-4), do tego przeskoczył naszych w tabeli. Na pociechę „pasiakom” można oddać, że 6 lokata, jest o 4 pozycje lepsza od tej sprzed roku.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.05.19 | Koncert strzelecki "Pasiaków"

Resovia Rzeszów - Jeziorak Iława 5:1 (4:0)
20' 29' Ciećko, 25' Hajduk, 38' Brągiel, 90' Fedan - 51' Skokowski

Resovia: Pietryka, Chrabąszcz, Domoń, Bogacz, Sulkowski, Ogrodnik (46' Fedan), Juszkiewicz (60' Frankiewicz), Nikanovych, Brągiel (89' D. Góra), Hajduk, Ciećko (87' Szkolnik)
Jeziorak: Kręt, Chorolskyj (46' Kretow), Wietecha, (54' Sierzputowski), Czilingarjan (46' Mohamed
), Żuraw (42' Kolibowski), Skokowski, Otręba, Zajączkowski, Sedlewski, Kuśnierz, Sobociński
Sędzia: Sawa (Chełm), Widzów: 550

W ostatnim w sezonie meczu u siebie Resovia błysnęła skutecznością przed przerwą. Ostatecznie rzeszowianie rozgromili Jezioraka Iława 5-1.
Po dwóch meczach bez kibiców (skutek incydentów na derbach Rzeszowa) Resovia miała już wsparcie z trybun i przed przerwą dała swoim fanom sporo frajdy.
Początek nie zapowiadał spacerku gospodarzy. Iławianie, by myśleć o utrzymaniu, musieli wygrać i przez dobry kwadrans mieli sporo do powiedzenia. Najlepsze wrażenie w ich szeregach robił dynamiczny lewy pomocnik Piotr Skokowski. Już w 4. minucie stanął przed , ale z ostrego kąta nie znalazł na niego sposobu.
"Pasiaki" jak się już rozkręciły, to na całego. Worek z bramkami otworzył się, kiedy na skrzydle błysnął Dariusz Brągiel; założył "siatkę" Pawłowi Żurawiowi, "znalazł" w polu karnym Tomasza Ciećko, ten skiksował, ale piłki nie stracił. - Została mi pod nogą, zrobiłem drugi zamach, obrońca dał się nabrać i mogłem dobrze przymierzyć - mówił napastnik Resovii, który wycelował obok słupka.

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

Gol Sebastiana Hajduka z bliska poprzedziła fajna akcja Michała Ogrodnika i niepewna interwencja Arkadiusza Wietechy. "Hajdi" wyskoczył mu zza pleców i z bliska posłał piłkę między nogami Dawida Kręta. Kilka chwil później Brągiel znakomicie dośrodkował z rogu, bramkarz Jezioraka wystawił dłonie do piąstkowania, ale został z niczym, bo Ciećko zrobił użytek z głowy. Tuż przed przerwą Hajduk pociągnął do linii końcowej, obsłużył Brągla, a ten dopełnił formalności.
Po przerwie "pasiaki" spuściły z tonu i gdyby Skokowski był bardziej skuteczny, mogło być jeszcze nerwowo. Zawodnik gości przez kwadrans pozwalał sobie na bardzo dużo i miał trzy okazje. Za każdym razem strzelał z ostrego kąta. Trafił, kiedy miał najbliżej do bramki - Pietryka stał tam, gdzie trzeba, ale nie miał czasu na reakcję i piłka zmieściła się między nim, a słupkiem. Gola sprokurowała brzydka strata Michała Chrabąszcza, który tej wiosny rozegrał wiele lepszych spotkań.
Gości nie zbiła z tropu nawet strata Tomasza Sedlewskiego (najpierw za dużo powiedział sędziemu, potem sfaulował Sebastiana Fedana) i w dziesiątkę też śmiało sobie poczynali. Rzeszowianie za często forsowali akcje prawym skrzydłem, a tam Fedanowi szło różnie. Wychowanek Resovii mecz skończył jednak w dobrym nastroju, bo tuż przed końcem po świetnej centrze Dariusza Frankiewicza dołożył odpowiednio głowę i mógł się cieszyć z pierwszego gola w II lidze.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.05.19 | Rezerwy podbiły Cosmos

Cosmos Nowotaniec - Resovia II Rzeszów 0:1 (0:0)
59' Warchoł

Cosmos: Wichot, Szałankiewicz, Śmietana, Jęczkowski, Badowicz, Łoch, Armata, Nikoliszyn (46' Szatkowski), Spaliński (55' Salwarz), Pułkin (69' Pluskwik), Małyk
Resovia II: Szyszko, M. Góra, Baran, Bąk, S. Świst, Pietrucha, Codello, Ślęzak, Głowacki (55' Rop), Krawczyk, Warchoł (65' Adamski)
Sędzia: Tylski (Mielec), Widzów: 300

Cosmos aby się utrzymać potrzebuje punktów. Do Nowotańca przyjechały jednak rezerwy Resovii, które plasują się na trzeciej pozycji, a na dodatek podopieczni Wiesława Gołdy byli podrażnieni dwiema porażkami z rzędu. Rzeszowianie przerwali tę passę, ale wygrana nie przyszła im łatwo.
Gospodarze, których wyjątkowo prowadził tym razem Piotr Badowicz, bo Szymona Gołdę w pracy zatrzymały obowiązki służbowe wysoko zawiesili gościom poprzeczkę i wcale nie musieli przegrać. Przyjezdni mieli jednak w bramce Mateusza Szyszko, który kilka razy pokazał kunszt. Z drugiej strony Resovia też miała swoje okazje i mogła wygrać nawet okazalej. Szczęścia brakowało przede wszystkim Piotrowi Krawczykowi, który w 40. minucie wycelował w poprzeczkę, a już w samej końcówce dwukrotnie staną oko w oko z bramkarzem Cosmosu, ale w obu przypadkach lepszy był Ołeh Wichot.
Jedyna bramka padła w 59. minucie. Przytomnie zachował się Krawczyk, który idealnie wyłożył piłkę Jakubowi Warchołowi, a ten nie dał szans bramkarzowi. Chwilę wcześniej to gospodarze mogli prowadzić. Sam na sam z Szyszko znalazł się Michał Szatkowski, ale jego strzał przeleciał tuż nad bramką. W 85. minucie wydawało się, że już nie nie uratuje gości od utraty gola. Sam na sam z golkiperem "pasiaków" stanął bowiem Andrij Małyk, ale refleksem błysnął Szyszko i kolejna szansa przepadła.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.05.16 | Kompet punktów w Stalowej Woli

Stal Stalowa Wola - Resovia Rzeszów 0:2 (0:1)
20' Nikanovych, 69' Hajduk

Stal: Dydo, Demusiak (46' Piątkowski), Lewandowski, Żmuda, Czarny, Kachniarz, Białek, Fabianowski (60' Gęśla), Cebula, Widz (46' Horajecki), Radawiec
Resovia: Pietryka, Chrabąszcz, Bogacz, Domoń, Sulkowski, Ogrodnik, Nikanovych
, Juszkiewicz (70' Frankiewicz), Kwiek (87' Fedan), Ciećko (90' D. Góra), Hajduk
Sędzia: Kikolski (Płock), Widzów: 900

Mecz do jednej bramki - tak przynajmniej można określić pierwszą połowę środowego spotkania na Hutniczej pomiędzy Stalówką a Resovią. Od samego początku inicjatywę przejęli goście, którzy w pierwszych piętnastu minutach stworzyli sobie aż pięć okazji do zdobycia bramki. W 4. minucie z dystansu "huknął" Tomasz Ciećko, piłka nabrała dziwnej rotacji i Bartłomiej Dydo miał problemy obroną. Jeszcze lepszą okazję trzy minuty później zmarnował Sebastian Hajduk. W sytuacji trzech na dwóch napastnik gości zamiast podawać na lewo do wolnego Dawida Kwieka oddał piłkę do ustawionego przed "szesnastką" Andrieja Nikanowycza. Ukrainiec źle przyjął futbolówkę, którą po chwili wybił jeden z obrońców Stali. Za chwilę groźnie jeszcze z dystansu strzelał Kwiek, ale golkiper miejscowych był na posterunku.
 

 
   foto: M. Radzimowski (Nowiny)

W 20. minucie Dydo był już jednak bez szans. Z prawej strony Michał Ogrodnik bez problemu ograł Tomasza Demusiaka, wrzucił w pole karne, piłka trafiła do Kwieka, ten wyłożył ją Nikanowyczowi i pomocnik "pasiaków" plasowanym uderzeniem z siedemnastu metrów otworzył wynik meczu. Goście poszli za ciosem i niewiele brakowało, aby do przerwy prowadzili przynajmniej dwoma bramkami. Skuteczności zabrakło jednak Ogrodnikowi, który minimalnie przestrzelił z narożnika pola karnego. Jeszcze lepszą okazję zmarnował Ciećko. Napastnik Resovii dostał idealne podanie od... Wojciecha Fabianowskiego, podciągnął z piłką w pole karne i tylko dobra interwencja bramkarza Stali uchroniła gospodarzy od utraty gola.
Sytuacja ta mogła zemścić się na zespole Jałochy w samej końcówce pierwszej połowy. Wówczas Artur Cebula uruchomił prostopadłym podaniem Michała Kachniarza. Pomocnik miejscowych dośrodkował wprost na głowę Wojciecha Białka, ale ten z trzech metrów nie trafił nawet w światło bramki.
Napastnik Stalówki nie popisał się również w 60. minucie, kiedy po błędzie Marcina Pietryki, tym razem z pięciu metrów, posłał piłkę wysoko nad bramką Resovii. Szczęścia zabrakło też Danielowi Radawcowi, który w 68. minucie wypalił w słupek. Wyczyn kapitana gospodarzy w 78. minucie skopiował nieskuteczny tego dnia Białek. Zawodnik ten mimo, że ograł już bramkarza gości to nie potrafił skierować piłki do siatki "pasiaków". Wówczas było już jednak 2:0 dla ekipy Marcina Jałochy. Strzelcem bramki dla gości był Hajduk, który mimo asysty dwóch obrońców ubiegł Dydo i ustalił wynik derbów.
Zwycięstwo przyjezdnych mogło być wyższe. W 90. minucie ładnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Michał Chrabąszcz, ale arbiter, ku zdziwieniu rzeszowian, dopatrzył się spalonego i gola obrońcy nie uznał.

T. Ryzner (Nowiny)

Mirosław Kalita (trener Stali St. Wola): Przyszło nam się dzisiaj poytykać z naprawdę bardzo dobrym zespołem. Był to najlepszy zespół z jakim do tej pory graliśmy. Momentami wyglądało to jak walka końskiego zadu z batem, ale ironia losu jest taka, że my przy tej słabej dyspozycji mieliśmy więcej klarownych sytuacji. Gdyby w 45. minucie Wojciech Białek trafił do bramki, na II połówkę wyszlibyśmy w innym nastawieniem. Po przerwie z kolei mieliśmy dwa słupki i kolejna "seta" Białka, który tradycyjnie musi trafić do bramki "z orkiestrą". Uważam, że przegraliśmy spotkanie zasłużenie.

Marcin Jałocha (trener Resovii): Na pewno było to dobre widowisko, z jednej jak i z drugiej strony. Uważam, że był to fajny mecz do oglądania. Obydwie drużyny podeszły do niego skoncentrowane, nikt nie chciał tutaj przegrać. My zaczęliśmy grać swoje od pierwszej minuty, czyli daleko od swojej bramki, z przechwytem piłki i rozegraniem w środku boiska. Od początku staraliśmy się to wykonywać i to przyniosło efekty. Myślę, że zagraliśmy bardzo dobry mecz i pod względem fizycznym i taktycznym. Cieszę się także, że strzeliliśmy dwie bramki, chociaż tych bramek mogło być troszeczkę więcej. Na pewno byłoby mniej nerwowości w końcówce.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.05.13 | Zasłużone zwycięstwo Wisłoki

Resovia II Rzeszów - Wisłoka Dębica 0:2 (0:1)
15' Podlasek, 57' Kubisztal

Resovia II: Mech, M. Góra, Baran, Ślęzak, Świst (73' Rop), Głowacki, Szalacha (60' Bąk), Codello (78' Skowronek), Pietrucha, Krawczyk, Warchoł (64' Adamski)
Wisłoka: Strzępek, Fołta, Wolak, Kluk, Łakomek (82' Piłat), Domek (79' Wolański), Bała, Podlasek (90' Nylec), Drąg, Barycza, Kubisztal
Sędzia: Kosak (Stalowa Wola), Widzów: 250

Drużyna rezerw Resovii zagrała najsłabszy mecz w sezonie i niczym nie przypominała zespołu z początku rozgrywek. Dębicka młodzież pokazała charakter i z łatwością poradziła sobie z trzecim zespołem ligi.
W 15 minucie meczu Sławomir Świst otrzymał żółta kartkę za faul na pomocniku gości. Z rzutu wolnego idealną piłkę posłał Tomasz Barycza, a Norbert Podlasek umieścił głową piłkę w siatce. Wydawać się mogło, ze podrażnieni rzeszowianie ruszą do ataku. To jednak goście stwarzali sobie kolejne akcje bramkowe. W 20 minucie meczu z pola karnego wolejem próbował uderzyć Kubisztal. Napastnik gości nie trafił jednak czysto w piłkę.
W 57 minucie meczu goście zdobyli kolejną bramkę po stałym fragmencie gry. Ponownie dośrodkowywał Barycza, a piłkę tracił do siatki stojący na 5 metrze Kamil Kubisztal. W 63 minucie gospodarze mieli okazję do bramki kontaktowej, ale problemy z trafieniem w piłkę miał Jakub Warchoł. W 75 minucie dośrodkowanie od Krawczyka otrzymał Radosław Adamski, ale piłka po jego strzale głową poszybowała nad poprzeczką. Dwie minuty przed końcem meczu goście mieli okazję podwyższyć wynik. Tomasz Barycza zakręcił obrońcą Resovii i uderzył mocno koło słupka, ale bardzo dobrze zachował się przy tym strzale Paweł Mech. Mecz ostatecznie zakończył się zasłużonym dwubramkowym zwycięstwem Wisłoki

więcej | resoviacy.pl

2012.05.12 | Resovia uratowała remis ze Zniczem

Resovia Rzeszów - Znicz Pruszków 1:1 (0:0)
90' D. Góra - 85' Makowski

Resovia: Pietryka, Jaroch (32' Kozubek), Bogacz, Domoń, Sulkowski, Ogrodnik, Chrabąszcz, Nikanovych, Szkolnik (54' Brągiel, 89' Fedan), Kwiek, Ciećko (76' D. Góra)
Znicz:
Miszta, Kucharski, Jędrych, Makowski, Wojdyga, Kopciński, Jędrzejczyk, Januszewski, Zawodziński (73' Banaszewski), Kraska (80' Tomas), Rackiewicz (90' Bylak)
Sędzia: Piróg (Kraków), Widzów: mecz bez udziału publiczności

W meczu 31. kolejki II ligi Resovia na swoim boisku zremisowała ze Zniczem 1-1. Gola nasi wbili w doliczonym czasie. Pruszkowianie pozostają niepokonani wiosną. Tuż przed grą nad boiskiem zaczęło kropić, potem solidnie padać i tak było do końca I połowy. Trochę potrwało, nim piłkarze przywykli do mokrej murawy.
W meczu padły 4 gole, ale tych sprzed przerwy nie uznał arbiter. Znani z dobrych warunków fizycznych goście szukali okazji po stałych fragmentach gry i w 16. min po rogu wcisnęli piłkę do siatki. Marcin Pietryka był jednak wcześniej faulowany, gol anulowany, a goście nawet nie protestowali. Tuż przed przerwą sytuacja tak oczywista nie była; po centrze z wolnego Michała Chrabąszcza na długi słupek Andrij Nikanowycz strzelił z bliska bez pudła, ale boczny uznał, że był spalony. Decyzja co najmniej dziwna, bo pomocnik Resovii nabiegał z głębi pola i raczej sprzed obrońców Znicza.

 
  foto: K. Kapica (Nowiny)
Pruszkowianie pluli sobie w brody w 26. min, kiedy to po wolnym piłka odbiła się od któregoś z naszych obrońców i spadła pod nogi Jędrycha. Strzał z 10 metrów był potężny, na szczęście bramkarz Resovii popisał się refleksem i odbił futbolówkę nad poprzeczką. Po drugiej stronie Misztal miał kłopot, gdy Konradowi Domoniowi z uderzenia wyszedł przypadkowy lob. Piłka długo wisiała w powietrzu i omal nie wpadła w okienko.
Po zmianie stron Resovia przejęła inicjatywę, z czasem na dobre. Kombinacyjne akcje wychodziły różnie, toteż gospodarze szukali też nierzadko rozwiązania w uderzeniach z dystansu. Tu błyszczał Chrabąszcz, który w 63. min uderzył przepięknie, ale Miształ równie efektownie obronił. Bramkarz gości zapracował na uznanie również kilka chwil później, gdy poradził sobie z solidnym uderzeniem Dawida Kwieka. „Pasiaki”, choć grały piąty mecz w ciągu 2 tygodni, nie zwalniał tempa. W 77. znów byli blisko, gdy po krótkim zwodzie w krótki róg celował Michał Ogrodnik. Znów górą był Misztal.

 
  foto: K. Kapica (Nowiny)
Kiedy w powietrzu wisiał gol dla miejscowych, po jednym z rogów gości przysnął Wiesław Kozubek, Makowski oparł się o jego plecy i uderzył głową z bliska. Piłka po dłoniach Pietryki wpadła do „sieci”. Trener Resovii wprowadził na boisko Sebastiana Fedana i ten nie zmarnował szansy - uderzył mocno zza pola karnego, Miształ odbił piłkę, a w roli „sępa” poradził sobie inny ławkowicz Daniel Góra i z bliska dobił piłkę tam, gdzie trzeba (1 gol w II lidze). Akcje rozpoczął Kozubek, co pewnie trochę mu poprawiło humor.

 T. Ryzner (Nowiny)

2012.05.09 | Festiwal strzelecki juniorek

Resovia Rzeszów - MUKS Sokół Kolbuszowa 6:0 (2:0)
12' 51' 56' Bednarz, 32' Bać, 74' 81' Kośmider

Kadra kolbuszowianek składała się tylko z ośmiu zawodniczek i gospodynie bez sentymentów wykorzystały przewagę liczebną na boisku. Do przerwy zawodniczki Sokoła starały się jeszcze dotrzymywać kroku resoviaczkom, ale po przerwie dało o sobie znać zmęczenie. Po raz kolejny dobry mecz rozegrały Karolina Bednarz i Izabella Bać.
 

 
  foto: resoviacy.pl

 
   foto: resoviacy.pl

  
   foto: resoviacy.pl

  
    foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2012.05.09 | Zwycięstwo w świetle jupiterów

Wisła Puławy - Resovia Rzeszów 1:2 (0:1)
90' Kycko - 41' Ogrodnik, 89' Hajduk

Wisła: Chojak, Gawrysia, Budzyński (77' Kozieł), Jagła, Misztal, Pozak (83' Giziński) Orzędowski, Mokiejewski (56' Wójtowicz) Kycko, Wiącek, Nowak
Resovia: Pietryka, Jaroch, Bogacz, Domoń, Szkolnik, Ogrodnik, Nikanovych, Chrabąszcz, Kwiek, Ciećko, Hajduk
Sędzia: Wiśniewski (Olsztyn), Widzów: 1000

Mecz rozegrany został w świetle jupiterów i o wyjątkowej dla rzeszowian porze (godz. 20). Początek spotkania był wyrównany, a zawodnicy wzajemnie badali siły rywala. Rzeszowska drużyna pierwszą groźną sytuację miała w 14 minucie. Tomasz Ciećko uderzył z dystansu, a sytuacyjna piłka trafiła do stojącego kilka metrów przed bramką Sebastiana Hajduka. Napastnik Resovii huknął z kilku metrów, ale trafił w słupek.
W odpowiedzi gospodarze przeprowadzili składną akcję, zakończoną strzałem Wiącka. Na szczęście Marcin Pietryka stanął na wysokości zadania.
W 33 minucie meczu z dystansu uderzał Andrij Nikanovych, ale piłka minęła bramkę Chojaka. W 41 minucie na uderzenie z 30 metrów zdecydował się Michał Ogrodnik. Strzał nie był mocny, ale skuteczny. Piłka po rękach Łukasza Chojaka wpadła tuż przy słupku do siatki. Po przerwie pierwszą bramkową akcję przeprowadzili „biało-czerwoni”. Tomasz Ciećko z łatwością poradził sobie z Michałem Budzyńskim, uderzył i niewiele brakowało do podwyższenia wyniku. W 57 minucie zza pola karnego uderzał Rafał Kycko, jednak piłka przeleciała obok słupka bramki Marcina Pietryki. W 60 minucie po centrze Kycki z rzutu rożnego piłka trafiła w rękę Piotra Szkolnika jednak arbiter nie zdecydował się na odgwizdanie „jedenastki”. W 77 minucie atomowym uderzeniem z dystansu popisał się Gawrysiak, ale po raz kolejny dobrze zachował się Marcin Pietryka. Po koniec meczu gospodarze zaryzykowali i zaatakowali większą ilością zawodników. Była to woda na młyn dla „pasiaków. W 89 minucie meczu resoviacy rozegrali klasyczna kontrę, po której bramkę na 2-0 zdobył Sebastian Hajduk.
Gospodarze walczyli do końca i minutę później udało się im zdobyć bramkę kontaktową. Rafał Kycko, jeden z najaktywniejszych na boisku piłkarzy, strzałem z 10 metrów zaskoczył bramkarza Resovii. Na więcej gospodarzom nie starczyło czasu i szczęścia.

 resoviacy.pl

Marcin Jałocha (trener Resovii): Był to mecz, w którym zagraliśmy bardzo dobrze. Po dwóch porażkach musieliśmy szukać punktów. Na początku Wisła mogła nas skarcić, bo miała ku temu sytuację. Później my strzeliliśmy bramkę i do końca ciągnęliśmy grę, aby strzelić drugiego gola. Wiedzieliśmy, ze jedna bramka to może być zbyt mało. Udało się nam podwyższyć w końcówce. Szkoda, ze straciliśmy gola na 2-1, bo pod koniec była nerwówka. Po raz pierwszy kiedy są z nami nasi kibice potrafiliśmy wygrać mecz wyjazdowy. Zostały cztery mecze do końca i w każdym z nich będziemy walczyć.

 resoviacy.pl

2012.05.05 | Juniorki Resovii rozgromiły drużynę Pustkowa

LKS Pustków - Resovia Rzeszów 0:6
Bednarz 2, Krzysztoń, Greguła, Porada, Łuszcz

Piłkarki Resovii w drugim meczu podkarpackiej ligi juniorek starszych rozgromiły w wyjazdowym meczu zespół LKS-u Pustków 6:0.
Dwie bramki dla "biało-czerwonych" zdobyła Karolina Bednarz. Po jednym trafieniu zaliczyły: Patrycja Greguła, Joanna Porada, Karolina Łuszcz i Wiktoria Krzysztoń. W piątek (11.05) rzeszowianki zmierzą się z najsilniejszą drużyną ligi Sokołem Kolbuszowa Dln.

więcej | resoviacy.pl

2012.05.05 | Porażka Resovii przy pustych trybunach

Resovia Rzeszów - Pogoń Siedlce 0:1 (0:0)
88' Kosim

Resovia: Pietryka, Jaroch, Bogacz, Domoń, Sulkowski, Kwiek, Chrabąszcz (46' Juszkiewicz), Frankiewicz, Brągiel (46' Ogrodnik), Hajduk (60' D. Góra), Ciećko
Pogoń: Kozaczyński, Dadacz, Rogoziński, Rodak, Guzek, Steć (90' Demianiuk), Lendzion, Agu, Kwiatkowski, Marczak
(88' Kosim), Dziubiński (70' Dziewulski)
Sędzia: Zych (Lublin), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Resovia w drugim kolejnym meczu nie strzeliła gola. Tym razem przegrała u siebie z Pogonią Siedlce 0-1. Resovia pierwszy raz w sezonie przegrała na stadionie przy Wyspiańskiego (pozostałe porażki w roli gospodarza zanotowała na "IzoArenie). Czy zasłużenie? Dla jednych nie, bo miała optyczną przewagę. Dla innych tak, bo to goście wypracowali konkretne okazje.
"Pasiaki” chciały wygrać i odkuć się za porażkę z Wigrami. Grały właściwie dwa dni po powrocie z Suwałk (dotarły do Rzeszowa w czwartek rano), ale wigoru, sił im nie brakło. Goście w tabeli oglądają się za siebie, dlatego nie mieli ochoty na otwarta grę. Okopali się na swej połowie i gospodarze mieli problem; brakowało im szybszej wymiany podań, gry z klepki, a długie podania czy indywidualne szarże nie prowadziły do niczego.
- Determinacja była, ale brakowało jakości. Jeśli przez 90 minut napastnicy nie podejmują rywalizacji jeden na jeden, to o czym mówić. Pomocnicy wygrywali indywidualne pojedynki raz na pół godziny – utyskiwał Marcin Jałocha, trener "pasiaków".

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

W I połowie niewiele się działo. W 14. min wprawdzie padł gol, ale Marczak "zgasił” piłkę ręką. Piłkarz gości zaklinał się, że przypadkowe, arbiter nie dał się przekonać wyjął kartkę z kieszeni. Po zmianie stron było ciekawiej. Resoviacy atakowali z pasją, jednak bili głową w mur.
Do szesnastki jakoś szło, ale brakowało ostatniego podania – oceniał trener Resovii.
Niezłą okazje miał Daniel Góra; moment po wejściu na plac dopadł do bezpańskiej piłki na środku pola karnego, huknął mocno, ale w środek bramki. Zamiast Góry, swego pierwszego gola w II lidze strzelił Hubert Kosim.
Zanotował istne "wejście smoka” - trafił do siatki kilkadziesiąt sekund po wejściu do gry przy pierwszym kontakcie z piłką. Winowajców było wielu; pomocnicy łatwo dali się okiwać, Bartosz Jaroch nie doskoczył do Stecia, ten z linii końcowej podał na krótki słupek, Konrad Domoń interweniował twardo, ale za późno, Kosim trącił piłkęi ta wpadła do celu.

  
     foto: K. Kapica (Nowiny)

Nie wierzyłem, że to wpadnie, bo obrońca wpadł mi na plecy i się przewróciłem. Uderzyłem bokiem stopy. Pierwszy raz strzeliłem gola tak szybko po wejściu. Dedykuję go Sarze, mojej dziewczynie. Właśnie wysłałem jej smsa – cieszył się napastnik gości.
W końcówce Jaroch strzałem niby od niechcenia zmusił do sporego wysiłku wysiłku Kozaczyńskiego i było "po frytkach”.

 T. Ryzner (Nowiny)

2012.05.05 | Rezerwy bez punktów w Nowej Dębie

Stal Nowa Dęba - Resovia II Rzeszów 2:1 (1:0)
3' Sz.Serafin, 59' Rożnowski - 76' Codello

Stal: Kotrych, Kowal, W. Dudek, Dudziak, Wydro, Milanowski, Warzocha, Horodeński (56' Rożnowski), Sz.Serafin (82' Pogoda), Nowak (85' Rachwał), Marut (69' Krzemiński)
Resovia II: Szyszko, Świst (83' Bąk), Baran
, Kozubek, Góra, Ślęzak (69' Adamski), Pietrucha, Codello, Głowacki (76' Michał Skowronek), Warchoł (56' Rop), Krawczyk
Sędzia: Chudy (Dębica), Widzów: 260

Mecz już na początku ułożył się po myśli gospodarzy. W 3 minucie meczu mocne dośrodkowanie Kacpra Horodeńskiego wylądowało na głowie Serafina i pomocnik Stali przy biernej postawie obrońców, ale przede wszystkim bramkarza Resovii skierował piłkę do siatki.

  
   foto: resoviacy.pl

W 17 minucie meczu niepilnowany Marcin Pietrucha po dośrodkowaniu z rzutu wolnego uderzył z woleja, ale piłka minęła słupek bramkowy gospodarzy. Resoviacy starali się odrobić straty i gra toczyła się głównie na połowie gospodarzy, ale z akcje rzeszowian kończyły się głownie na szesnastce. W 27 minucie meczu atomowym strzałem z 30 metrów popisał się Mirosław Baran. Przy tym strzale bramkarz gospodarzy z trudem piąstkował piłkę nad poprzeczką.

 
    foto: resoviacy.pl

Trzy minuty później idealną sytuację zmarnował Jakub Warchoł. Stojący na piątym metrze od bramki napastnik Resovii nieczysto uderzył głową i piłka po raz kolejny minęła światło bramki. Gospodarze w pierwszej połowie groźnie byli głównie przy rzutach rożnych. Mocne dośrodkowania eks-resoviaka Kacpra Horodeńskiego na drugi słupek sprawiały "pasiakom" wiele kłopotów.

 
    foto: resoviacy.pl

Druga połowa zazwyczaj jest lepsza w wykonaniu rzeszowian. Tym razem było inaczej. To goście zaatakowali z podwójną siłą i "biało-czerwoni" kompletnie się pogubili. W 55 minucie po raz kolejny główkował Warchoł, ale tym razem ostemplował poprzeczkę bramki. Przewaga gospodarzy w tej części gry została przypieczętowana golem w 59 minucie meczu. Szybka wymiana podań i wprowadzony 3 minuty wcześniej na boisko Rożnowski nie dał szans bramkarzowi Resovii, podwyższając wynik na 2-0.

 
    foto: resoviacy.pl

W 63 minucie meczu przed szansą na strzelenie gola kontaktowego stanął Marcin Pietrucha. Jego strzał z pola karnego był jednak z byt lekki i Kotrych nie miał problemów z obroną. Po drugiej bramce gospodarze poczuli się bardzo pewnie i coraz częściej zagrażali bramce Szyszki. W 66 minucie bramkarz Resovii interweniował przy trzech mocnych strzałach.  W 75 minucie piłka trafiła do stojącego na 11 metrze Codelli i rozgrywający Resovii przymierzył dokładnie pod poprzeczkę. Przy stanie 2-1 resoviacy zaatakowali, ale osamotniony z przodu Krawczyk niewiele mógł wskórać.

 
   foto: resoviacy.pl

 
    foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2012.05.03 | Zwycięstwo w tropikalnym meczu

Resovia II Rzeszów - Sokół Nisko 4:0 (2:0)
37' Warchoł, 43' Pietrucha, 47' 78' Krawczyk

Resovia II: Szyszko (82' Superson), Świst, Baran, M. Góra, Ślęzak (82' Bąk), Pietrucha, Szalacha (66' Adamski), Codello, Głowacki, Warchoł (70' Rop), Krawczyk (87' Michał Skowronek)
Sokół: Kotuła, Szpyra, Słowik, Drabik (76' Maczuga), Wojtak, Dyba, Bednarz, Tabaka, Szewc, Kurasiewicz, Jabłoński
Sędzia: Kogut (Przemyśl), Widzów: 70

Trwa dobra passa piłkarzy rezerw Resovii. Podopieczni trenera Wiesława Gołdy odnieśli kolejne zwycięstwo i z beniaminka stali się "czarnym koniem" IV ligi. Wysoka temperatura i palące słońce miały duży wpływ na tempo meczu. Po pierwszym gwizdku zaatakowali walczący o utrzymanie w lidze piłkarze z Niska. Szybko okazało się, że defensywa Resovii należy do najlepszych formacji w lidze. Akcje gości skutecznie rozbijane były przez pewnie grających obrońców Resovii.

 
   foto: resoviacy.pl

W 10 minucie po raz pierwszy groźnie zaatakowali resoviacy. Piłka po dokładnym podaniu Głowackiego trafiła do Krawczyka. Napastnik Resovii strzelił po ziemi w kierunku bramki, ale piłkę sprzed linii bramkowej wybił obrońca gości. W 37 minucie meczu wyjątkowej urody bramkę zdobył Jakub Warchoł. Napastnik Resovii wykorzystał dośrodkowanie Śwista i uderzył piłkę głową w ten sposób, że bramkarz Sokoła nie zdążył nawet zareagować. W 40 minucie meczu piłkarze z Niska przeprowadzili najgroźniejszą akcję w meczu. Jabłoński z łatwością poradził sobie ze Ślęzakiem i mając przed sobą jedynie bramkarza Resovii, strzelił prosto w niego.

 
   foto: resoviacy.pl

W 43 minucie meczu gospodarze pokazali, że radzą sobie również z atakiem pozycyjnym. Warchoł wycofał piłkę do stojącego na 18 metrze Marcina Pietruchy, a ten bez przyjęcia uderzył w samo okienko bramki Kotuły.

 
   foto: resoviacy.pl

W drugiej połowie meczu przewaga gospodarzy wzrosła. Rzeszowianie lepiej prezentowali się pod względem kondycyjnym i co najważniejsze starali się zdobywać kolejne bramki. W 47 minucie meczu ich starania zostały wynagrodzone. Aktywny Marcin Pietrucha dośrodkował z lewej strony do stojącego w polu karnym Piotra Krawczyka. Napastnik Resovii przełożył sobie piłkę na prawą nogę i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza gości. Kilka minut później ten sam zawodnik Resovii mógł zdobyć kolejną bramkę, ale tym razem Jakub Kotuła wybił piłkę na rzut rożny.

 
   foto: resoviacy.pl

Pojedynków Krawczyk - Kotuła było tego dnia jeszcze kilka. Bramkarz Sokoła w 57 minucie meczu wychodzącego na czystą pozycję napastnika Resovii faulował metr przed linią pola karnego i właściwie zasłużył na czerwoną kartkę. Ostatecznie zakończyło się na żółtym kartoniku i rzucie wolnym. W 78 minucie meczu wprowadzony na boisko Kacper Rop rozmontował defensywę gości podał prostopadłą piłkę do Krawczyka, a ten technicznym lobem ustalił wynik meczu na 4-0. W ostatnich minutach meczu po raz drugi pokazał się Krzysztof Jabłoński. Napastnik gości strzałem z 20 metrów przeegzaminował rezerwowego bramkarza Resovii Michała Supersona.

 
   foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2012.04.02 | Porażka Resovii w Suwałkach

Wigry Suwałki - Resovia Rzeszów 2:0 (2:0)
18' 25' Mikulėnas

Wigry: Salik, Makarewicz, Niewulis, Pianka, Tagil, Gondek (71' Statkevičius), Słowicki, Lauryn, Walicki (46' Kisiel), Pomian (90' Bujnowski), Mikulėnas (90' Bobrowski)
Resovia: Pietryka, Szkolnik (46' Jaroch), Bogacz, Domoń Sulkowski, Ogrodnik (58' Brągiel), Frankiewicz, Nikanovych, Kwiek, D. Góra (58' Juszkiewicz) Ciećko
Sędzia: Muszyński (Łódź), Widzów: 1200

Piłkarze Wigier pokonali na własnym boisku Resovię 2:0 w zaległym spotkaniu 24. kolejki II ligi.  Gole zdobył najskuteczniejszy zawodnik  gospodarzy Grażvydas Mikulenas. Litewski napastnik strzelił już dziewięć bramek w tym sezonie i zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców. Rzeszowianie do meczu wyszli po kilkunastugodzinnej, męczącej  podróży autokarem i bez wątpienia miało to spory wpływ na postawę drużyny na boisku. Litewski snajper pogrążył „biało-czerwonych” w 18 i 25 minucie meczu, po strzałach głową. W pierwszej połowie miał jeszcze okazję na ustrzelenie klasycznego hat-tricka, ale piłka po kolejnym jego strzale minęła słupek bramki Marcina Pietryki. Rzeszowianie zagrali bez Michała Chrabąszcza (kartki), Dariusza Kantora i Sebastiana Hajduka (kontuzje), ale w drugiej połowie meczu osiągnęli nieznaczną przewagę. W akcjach inicjowanych głownie przez Dariusza Frankiewicza i Davida Kwieka brakowało jednak wykończenia. W 68 minucie meczu boisko opuścił ukarany drugą żółtą kartką Paweł Pianka.

 resoviacy.pl

2012.04.30 | Juniorki Resovii zaczęły ligę

Resovia Rzeszów - Motor Przemyśl 1:0 (1:0)
Bać

Resovia: Karolina Mścisz, Patrycja Turczyn, Patrycja Greguła, Monika Kosmider, Paulina Mac, Aleksandra Ilasz, Katarzyna Grzebyk, Justyna Jamuła, Agnieszka Szymańska, Natalia Zadernowska, Justyna Lew, Karolina Gaweł, Karolina Bednarz, Wiktoria Krzysztoń, Joanna Porada, Jagoda Niziołek, Izabella Bać, Karolina Łuszcz, Oliwia Piękoś.

W piątek, 27 kwietnia po raz pierwszy w historii klubu zawodniczki Resovii Rzeszów rozegrały oficjalny mecz w lidze piłki nożnej. Rzeszowianki spisały się znakomicie i pokonały ekipę Motoru Przemyśl 1:0. - W pierwszej połowie nasz zespół zagrał bardzo dobrze, zawodniczki na które postawiłam spełniły moje oczekiwania. W drugiej połowie pojawiły się problemy z kondycją, ale będą treningi, które pomogą w jej budowaniu - mówi trenerka drużyny Monika Nosal.
Drużyna Resovii  start w rozgrywkach Podkarpackiej Ligii Juniorek Starszych rozpoczęła od rundy rewanżowej. - Dopiero tworzyliśmy drużynę, więc nie mogliśmy wystartować od początku. Mieliśmy wystąpić poza tabelą, ale dostaliśmy zgodę i chcemy zyskiwać coraz więcej doświadczenia - dodaje Monika Nosal.
Formowanie drużyny rozpoczęło się w sierpniu ubiegłego roku. - Obecnie w kadrze, razem z seniorkami mamy około 40 zawodniczek. Od września chcemy wystartować w lidze małopolskiej z ekipą seniorek. Być może uda się później stworzyć niższe kategorie wiekowe. Cały czas rozsyłamy ulotki do szkół, będziemy robić turnieje w podstawówkach i gimnazjach, by zachęcić do gry kolejne dziewczyny - kończy trenerka Resovii.

więcej | W. Maryjka, rzeszow4you

2012.04.28 | Rezerwy kandydatem do awansu

Igloopol Dębica - Resovia II Rzeszów 0:1 (0:0)
75' Krawczyk

Igloopol: Psioda, Socha, Mikulski, Halz (70' Wójcik), Stefanik, Syguła, Rokita, Micek (67' Siwula), Adamczak (79' Więcek), Mitręga (79' Sobkowicz), Długosz (56' Machnik)
Resovia II: Szyszko, M. Góra, Świst (69' Ślęzak), Baran, Kozubek, Pietrucha, Głowacki(60' Rop), Codello, Szalacha, Warchoł (60' Adamski), Krawczyk (90' Michał Skowronek)
Sędzia: Giżka (Stalowa Wola), Widzów: 350

Piłkarze rezerw Resovii odnieśli kolejne cenne zwycięstwo i śmiało mogą rywalizować o miejsce w tabeli premiowane awansem. Zdobyte punkty cieszą tym bardziej, że drużyna z Dębicy po objęciu steru przez Józefa Stefanika prezentuje się bardzo dobrze. Morsy od listopada nie przegrały meczu, a od sześciu kolejek rywale nie potrafili im strzelić bramki. W pierwszej połowie działo się niewiele. Było dużo walki w środku boiska, ale sytuacji bramkowych jak na lekarstwo. Emocje zaczęły się po przerwie. Najpierw bramkarza gospodarzy pokonał Piotr Krawczyk, ale sędzia bramki nie uznał sygnalizując zagranie ręką. Później dali znać o sobie gospodarze. Kamil Adamczak wpakował piłkę do siatki, a sędzia tym razem odgwizdał spalonego. W 54 minucie po raz kolejny zagroził bramce rzeszowian Adamczak, który otrzymał dokładne podanie od Łukasza Stefanika. Napastnik gospodarzy mocnym strzałem próbował pokonać Szyszkę, ale bramkarz „Pasiaków” stał na posterunku. W 74 minucie meczu na listę strzelców wpisał się Piotr Krawczyk. Napastnik Resovii wygrał pojedynek „sam na sam” z Psiodą i zdobył bramkę na wagę trzech punktów. W ostatniej minucie meczu na boisku pojawił się wracający po kontuzji Michał Skowronek.

 resoviacy.pl

2012.04.28 | Resovia wywiozła z Krakowa komplet punktów

Garbarnia Kraków - Resovia Rzeszów 2:3 (0:1)
53' Leszczak, 78' Kozieł - 11' Hajduk, 59' (k) Chrabąszcz, 75' Frankiewicz

Garbarnia: Żylski, Chodźko (63' Fedoruk), Haxijaj, Pluta, Byrski, Stokłosa, Barabasz (63' Kozieł), Sepioł, Marcin Siedlarz, Leszczak, Praciak
Resovia: Pietryka, Chrabąszcz
, Bogacz, Domoń, Sulkowski, Ogrodnik (79' Szkolnik), Frankiewicz, Nikanovych, Kwiek (67' Brągiel), Hajduk, Ciećko (83' Juszkiewicz)
Sędzia: Mądrzak (Warszawa), Widzów: 300

Resovia po raz pierwszy wiosną posmakowała wyjazdowej wygranej. Po raz pierwszy w sezonie strzeliła też na wyjeździe tyle goli - pokonała 3-2 Garbarnię w Krakowie.
Marcin Jałocha jest krakusem, ale zespoły z rodzinnych okolic ostatnimi czasy źle mu się kojarzyły (porażki z Okocimskim, Puszczą). Z Garbarnią też były rachunki do wyrównania, bo ta jesienią zremisowała na Wyspiańskiego (1-1).
Jedziemy po 3 punkty. Niech Stomil nie myśli, że już odpuściliśmy. Dopóki jest matematyczna szansa na awans, walczymy w każdym meczu na całego – zapowiadał przed sobotą coach Resovii.
Jego podopieczni myśleli tak samo. Wyszli na boisko z mocnym postanowieniem uzyskania pełnej satysfakcji, grali składnie, z przekonaniem, opanowali drugą linię i szybko cieszyli się z gola. Andrij Nikanowycz zagrał do Tomasza Ciećki, ten podał do Sebastiana Hajduka, kapitan "pasiaków” gości mocno przyłożył z pola karnego i piłka po rykoszecie wpadła do siatki.
 

 
   foto: M. Kuźma

W rewanżu groźnie uderzał Leszczak, ale Marcin Pietryka wyjaśnił sytuację. Przed przerwą Resovia mogła prowadzić wyżej. Blisko szczęścia był Michał Ogrodnik, który łatwo zwiódł obrońcę, ale przegrał pojedynek z Żylskim. Tuż przed przerwą mocno, ale za mało dokładnie przyłożył z dystansu Nykanowicz. Ze strony gospodarzy Pietrykę strzałem z wolnego postraszył Siedlarz (piłka przeszła obok słupka).
Drugą połowę krakowianie zaczęli z animuszem i szybko dopięli swego; po centrze Praciaka, Leszczak, który zdobył gola także na Wyspiańskiego, huknął w długi róg i był remis. Utrzymał się niespełna 5 minut; szarżował Ogrodnik, Pluta przekroczył przepisy i Michał Chrabąszcz płaskim strzałem z karnego pewnie trafił do celu.
 

 
   foto: M. Kuźma

Gol nr 3 dla Resovii poprzedziły nietypowe okoliczności; wślizg jednego z Garbarzy arbiter uznał za celowe podanie, stąd rzeszowianie mogli wykonać z bliska rzut wolny pośredni. Dariusz Frankiewicz uderzył, jak trzeba i zdobył swego pierwszego gola w barwach Resovii.

 
    foto: M. Kuźma

Do końca pozostawało 20 minut i miejscowi nie wywieszali białej flagi. W 79. minucie Pietryka pokazał klasę - choć Praciak główkował z paru metrów gola nie było. Gospodarze mieli jednak róg i po centrze Siedlarz, a Kozieł głową strzelił kontaktową bramkę. Zrobiło się nerwowo.
W 87. min bramkarz Resovii znów musiał się postarać, gdy z wolnego uderzał Haxhijaj. Rzeszowianie w ostatnich fragmentach szanowali piłkę, "kradli” czas i cel osiągnęli. W przekroju całego meczu wygrali zasłużenie, co podkreślali obserwatorzy spotkania.
 

 
   foto: M. Kuźma

T. Ryzner (Nowiny), foto: dzięki uprzejmości M. Irzyka i M. Kuźmy (Garbarnia)

2012.04.26 | Resovia ukarana za mecz derbowy

Wydział Dyscypliny PZPN ukarał Resovię dwoma meczami bez udziału publiczności oraz grzywną 5 tys. zł za odpalenie środków pirotechnicznych oraz wywieszenie transparentu podczas derbowego spotkania ze Stalą.

 

 resoviacy.pl

2012.04.24 | Piłkarki Resovii rwą się do gry

Po raz pierwszy w historii Resovii 27 kwietnia (pt.) o godz. 17.00 na boisku ze sztuczną nawierzchnią rozegrają swój oficjalny ligowy mecz zawodniczki CWKS Resovia Rzeszów.
W rozgrywkach Podkarpackiej Ligii Juniorek Starszych sezon 2011/2012  runda II rewanżowa zmierzą się z rówieśniczkami z Motoru Przemyśl.
Nasza drużyna przystępuje do rundy rewanżowej rozgrywek dzięki uprzejmości Pana Wiesława Lady reprezentującego Podokręg Dębica.
W rywalizacji biorą udział drużyny: UKS Szóstka Dębica, MUKS Sokół Kolbuszowa Dolna,  LKS Pustków, MULKS Pustynia,  MKS Motor Przemyśl  oraz CWKS Resovia Rzeszów.

więcej | resoviacy.pl

 

 

 

44  46

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 















































 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ...do strony głównej |

 
© 2006 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by