ARCHIWUM 79

  klub
strona główna
aktualności
informacje
stadion
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2019.06.01 | Piłkarki nadal w grze o ekstraklasę

Resovia Rzeszów - MUKS Dargfil Tomaszów Maz. 2:1 (1:0)
3' 61' Bednarz- 54' Wójciak

Resovia: Pieniążek, Czyż, Niemczycka (67' Fluder), Dziura, Łach (82' Kurasz), Michalska Florek, Antos, Matuszek, Kaput, Bednarz (70' Jużecka)
MUKS: Pierzchała, Okrój, Buk, Wójciak, Sieczkarek (78' Kaluszka), Fałek, Jasnowska, Witoń
, Jaroszewska, Maciaszczyk, Dąbrowska
Widzów: 50

Piłkarki Resovii pokonały na własnym boisku outisdera pierwszoligowych rozgrywek 2:1 i korzystając z porażki lidera, wróciły do gry w walce o awans do ekstraklasy. Rzeszowianki o historyczny sukces powalczą w ostatniej kolejce w Głogówku, gdzie rozgrywa swoje mecze główny rywal do awansu - Rolnik Biedrzychowice. Podopieczne trenera Pawła Szurgocińskiego stoją przed trudnym zadaniem, bo tylko zwycięstwo daje im wymarzony sukces.
Kibice zgromadzeni w skromnej liczbie na stadionie przy ul. Wyspiańskiego nie czekali długo na pierwszą bramkę. Już w 3 minucie meczu Karolina Bednarz technicznym strzałem posłała piłkę nad wychodzącą z bramki Karoliną Pierzchałą.
Przyjezdne najlepszą okazję do wyrównania miały w 32 minucie meczu, ale w sytuacji sam na sam z bramkarką Resovii nie popisała się Daria Dąbrowska. 23-letnia wychowanka Ceramiki Opoczno posłała piłkę kilkanaście centymetrów obok słupka.
Piłkarki Dargfilu wcale nie ograniczały się do defensywy. W 54 minucie po jednej z akcji ofensywnych Aleksandra Wójciak zmusiła do kapitulacji golkiperkę Resovii. Kilka minut później bramkę na wagę zwycięstwa zdobyła ponownie Karolina Bednarz.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.05.26 | Pogubiona defensywa

Resovia II SMS Rzeszów - Błękit Żołynia 0:6 (0:1)
9' 84' Walawender, 50' 59' 72' Sobuś, 66' Działo

Resovia II: Wróbel, Byra (46' Mucha), Słoma, Piestrak, Żyszkiewicz, Tarnowski, Drążek, Pluta, Bajda (46' Ząbkiewicz), Lubera, Pecko
Błękit: Gwizdak, Bieniasz, Noworol (70' Jagustyn), Urban, Miazga (83' Pawlik), Dudek, Działo (80' Pszona), Sołek, Nowak, Sobuś, Walawender
Widzów: 60

Kolejny słaby mecz zanotowali piłkarze rezerw Resovii, którzy na swoim boisku stracili pół tuzina goli. Rzeszowianie w niczym nie przypominają rewelacyjnej drużyny, która jeszcze niedawno walczyła o awans do IV ligi.
Przyjezdni odwżnie zaatakowali już od pierwszego gwizdka i na pierwsze trafienie nie trzeba było długo czekać. W 9 minucie meczu worek z bramkami rozwiązał Przemysław Walawender. "Biało-czerwoni" do przerwy starali się dotrzymywać kroku silniejszym fizycznie gościom. Mieli dwie okazje do wyrównania, ale żadnej nie wykorzystali. Po przerwie defensywa Resovii kompletnie się pogubiła. Rzeszowianie stracili jeszcze pięć bramek.


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.05.25 | Bolesna porażka piłkarek

Rekord Bielsko-Biała - Resovia Rzeszów 2:1 (0:0)
82' Midor, 90' Moskała - 47' Antos

Rekord: Kuś, Skolarz, Chrząscz, Polnik, Chóras, Mandla (63' Bysko), Kaim, Franaszek (75' Marchewka), Nowacka (63' Madeja), Moskała, Chwastek (45' Midor)
Resovia: Pieniążek, Michalska (62' Aleksandra Ząbek), Niemczycka (79' M. Marszał), Czyż, Dziura (86' Kurasz), Florek, Łach (72' Fluder), Matuszek, Bednarz, Antos, Kaput (62' Jużecka)

Ogromne emocje towarzyszyły spotkaniu piłkarek Rekordu Bielsko-Biała i Resovii, które walczą o awans do ekstraklasy. Do 82 minuty spotkania rzeszowianki były bliskie dopisania kolejnych punktów w tabeli. "Biało-czerwone" wyszły na prowadzenie po golu Natalii Antos w 47 minucie meczu. Akcję bramkową zainicjowała Karolina Bednarz, która posłała piłkę wzdłuż linii bramkowej, a tam Natalia Antos wślizgiem wbiła piłkę do siatki.
W 82 minucie spotkania gospodynie doprowadziły do wyrównania po strzale Żanety Midor. Podopieczne Pawła Szurgocińskiego do lidera rozgrywek (Rolnik Biedrzychowice) miały punkt straty i zainteresowane były zdobyciem w Bielsku-Białej tylko kompletu "oczek". Po stracie bramki rzuciły się do desperackich ataków i w doliczonym czasie gry straciły kolejną bramkę. Skuteczny kontratak piłkarek Rekordu wykończyła Moskała.
Rzeszowianki zebrały duże pochwały ze strony trenera gospodarzy, ale do Rzeszowa wracały w minorowych nastrojach.

resoviacy.pl

2019.05.22 | Hokejowy wynik w meczu rezerw

Resovia II SMS Rzeszów - Strumyk Malawa 4:5 (2:1)
2' 71' Pluta, 25' Skoczylas, 51' Tarnowski - 13' Lelek, 66' Put, 78' Odrzywolski, 82' Kwolczak, 88' Lew

Resovia II: Wróbrl, Żyszkiewicz, Słoma, Łaski (60' Byra), Kmiotek, Drążek (60' Lubera), Szczybyło, Pecko, Tarnowski, Pluta, Skoczylas
Strumyk: Szczepański, Kwolczak, Lech (19' Odrzywolski
), Ślęzak, Laskoś, Szczepanik (68' Gaweł), Hniłka (46' Lew), Put, Kędzior, Lelek, Pilip

W zaległym spotkaniu rzeszowskiej "okręgówki" piłkarze rezerw Resovii przegrali z walczącym o utrzymanie się w lidze Strumykiem Malawa 4:5. O wygranej gości zadecydowały ostatnie fragmenty meczu. W niespełna kwadrans podopieczni Sławomira Czudca stracili trzy bramki.

resoviacy.pl

2019.05.19 | "Pasiaki" kończą udany sezon

Resovia Rzeszów - Rozwój Katowice 1:3 (1:1)
32' Feret -
20' (k) Baranowicz, 61' Chmarek, 90' Gancarczyk

Resovia: Banek, Geniec, Zalepa, Makowski (71' Kmiotek), Kantor (47' R. Adamski), Feret, Domoń, Świechowski (84' Obłoza), Hajduk, Antonik, Twardowski
Rozwój: Szczuka, Olszewski, Gałecki, Gancarczyk
, Kowalski, Kamiński (67' Woźniak), Baranowicz, Lazar, Andrzejczak (58' Chmarek), Paszek (77' Kaletka), Gembicki
Sędzia: Szrek (Kielce), Widzów: 705

Nie udało się "Pasiakom" zakończyć sezonu ligowego z przytupem. Pożegnali drugoligowe rozgrywki porażką z katowickim Rozwojem, ale za postawę w całym sezonie 2018/19  zasłużyli na gratulacje. To był dla Resovii dobry sezon.
Mecz Resovii z katowickim Rozwojem niewiele wnosił do ligowej tabeli. Rzeszowianie starali się zakończyć sezon powyżej 10 miejsca, a goście (pogodzeni z rolą spadkowicza) chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Niedzielne spotkanie było też sprawdzianem dla młodzieżowców. Z uwagi na rywalizację w klasyfikacji Pro Junior System, w zespole Szymona Grabowskiego pojawiła się spora grupa młodych talentów. Tych również nie brakowało w kadrze Rozwoju.
O tym, że goście nie przyjechali do Rzeszowa na wycieczkę kibice przekonali się już na początku spotkania. Sygnał do ataku dał Marcin Kowalski. W 15 minucie mocnym strzałem przeegzaminował Bartłomieja Banka, a pięć minut później szarżował z piłką w polu karnym. Przy tej drugiej akcji starał się go powstrzymać Sebastian Zalepa. Arbiter uznał, że obrońca Resovii zagrał nieprzepisowo i odgwizdał rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę zamienił techniczną podcinką Bartosz Baranowicz.
Na wyrównanie rzeszowianie nie czekali długo. W 32 minucie precyzyjnym dośrodkowaniem w pole karne popisał Mateusz Świechowski, a Szymon Feret dostawił głowę i efektownym strzałem pokonał golkipera gości.
Druga połowa spotkania toczyła się w strugach rzęsistego deszczu i murawa stadionu przy ul. Hetmańskiej nie sprzyjała budowaniu koronkowych akcji.
Rzeszowska jedenastka ruszyła do natarcia, ale jej akcje były równie prowizoryczne, jak przeciekający na całej długości dach stadionu miejskiego. Mecz toczył się głównie na połowie gości, którzy na grząskiej murawie czekali na kontratak. Szansa nadarzyła się w 61 minucie meczu. Goście przejęli piłkę w środkowych rejonach boiska po niedokładnym podaniu jednego z piłkarzy "sovii" i Mateusz Chmarek soczystym strzałem pokonał Banka.
Rzeszowianie nie tracili ochoty do gry.
W 75 minucie "biało-czerwoni" mieli najlepszą okazję do zmiany rezultatu. Po rzucie rożnym uderzał głową Zalepa, a po chwili dobijał Domoń. Za każdym razem futbolówka trafiała w nogi defensorów Rozwoju. Kilka minut później Sebastian Zalepa kończący spotkanie w roli napastnika uderzał na bramkę, leżąc na murawie. Tym razem refleksem popisał się golkiper gości, który przy słupku wyłapał piłkę.
Na bramkę gości uderzali jeszcze: Świechowski, Antonik, Kmiotek i Twardowski, ale 17-letni Patryk Szczuka za każdym razem wychodził z opresji.
W 90 minucie przypomniał o sobie Seweryn Gancarczyk. Pochodzący z Dębicy były reprezentant Polski przymierzył precyzyjnie z rzutu wolnego i piłka po raz trzeci wylądowała w bramce rzeszowskiego zespołu.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Dziękuje trenerowi zespołu gości za miłe słowa. Znaczą dla nas bardzo dużo. Czasem tak bywa, że ludzie związani z klubem nie docenią tego co zrobiliśmy, a miłe słowa docierają do nas z ust trenera. Dziś Rozwój był zespołem lepszym. Są tam piłkarze z rocznik 2002, 2003, 2004 i dzisiaj ich rolę było widać. Wygrali zasłużenie. Słowa podziękowania kieruję zawodników, działaczy i kibiców, którzy nas wspierali w tej lidze. Myślę, że przed sezonem w ciemno wszyscy wzięliby takie miejsce w tabeli. Jest to nasz dobry sezon. Pewnie, że mogło być jeszcze lepiej. Jest to jednak jakiś dobry sygnał na przyszłość. Myślę, że o Resovii jeszcze będzie głośno. Nie jestem szczęśliwy z powodu spadku Siarki. Oczywiście dla mnie liczy się tylko Resovii, ale na pewno szkoda. Nasz region jest pewnym zaściankiem piłkarskim. Mam nadzieję, że Siarka za rok wróci.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Rozwój
 bramki 1 3
 strzały celne 6 7
 strzały niecelne 8 3
 rzuty rożne 13 2
 na spalonym 0 0
 rzuty karne 0 1
 rzuty wolne 19 16
 żółte kartki 2 2
 czerwone kartki 0 0

 

3. Kamil Antonik (napastnik)

 czas gry 90
 bramki 0
 kontakty z piłką 21
 strzały celne 2
 strzały niecelne 0
 dośrodkowania 1
 podania celne 10
 podania niecelne 2
 faulował 1
 faulowany 1
 odbiory piłki 0
 straty piłki 4


 

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.05.18 | Piłkarki nie zwalniają tempa

Resovia Rzeszów - ROW Rybnik 2:1 (1:1)
17' Bednarz, 45' Czyż - 90' Adamek

Resovia: Pieniążek, Niemczycka, (61' Aleksandra Ząbek), Czyż, Florek, Marszał (75' Fluder), Bednarz (80' Mroczka), Łach (83' Jużecka), Matuszek, Michalska, Antos (65' Kurasz), Kaput
ROW: Bzowska, Botor, Rosak, Pluta (46' Miś) Guzik, Fuchs
, Sobota, Siwek (73' Parzych), Garcarczyk (46' Adamek), Kubik, Sroka (43' Lizoń)

Piłkarki Resovii nie zwalniają tempa i w sobotę ósmy raz z rzędu dopisały komplet punktów do ligowej tabeli. Podopieczne Pawła Szurgocińskiego od pierwszego gwizdka mocno ruszyły do ataku i już w 17 minucie Karolina Bednarz wpisała się na listę strzelców. Młodzieżowa reprezentantka kraju już wcześniej miała dwie okazje bramkowe. Snajperskim nosem wykazała się w myśl powiedzenia: "Do trzech razy sztuka..."
W 45 minucie wynik spotkania podwyższyła doświadczona Katarzyna Czyż. Defensorka Resovii trafiła do siatki uderzeniem piłki głową po dośrodkowaniu Wioletty Florek.
Piłkarki z Rybnika bramkę kontaktową zdobyły w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry. Bramkę na 2:1 zdobyła Klaudia Adamek.

resoviacy.pl

2019.05.18 | Rezerwy bez punktów w Stobiernej

KS Stobierna - Resovia II SMS Rzeszów 2:1 (2:0)
34' 43' Jakubowski - 73' Skoczylas

Stobierna: Fabiński, Sołtys, Lech (46' Dworak), Drzał, Grabiec (73' D. Uram), Bednarz (89' Młynarczyk), Grzesik (56' M. Uram), Krzemiński (62' Bal), Warzocha, Jakubowski
Resovia II: Wróbel, Byra, Słoma, Sondej (46' Piestrak) Tarnowski, Żyszkiewicz, Drążek, Bizoń (46' Kaczor), Krężel, Pecko, Skoczylas

Do przerwy miejscowi prowadzili 2:0 po trafieniach Kamila Jakubowskiego, który ma już na swoim koncie 16 bramek w sezonie. Asysty przy golach zaliczył Bartosz Grzesik. Odmłodzona ekipa Resovii po przerwie starała się ratować wynik. Gola kontaktowego w 73 minucie zdobył Aleksy Skoczylas.

resoviacy.pl

2019.05.12 | Kolejne zwycięstwo piłkarek

Gol Częstochowa - Resovia Rzeszów 1:2 (1:1)
43' Krawczyk - 7' Matuszek, 78' Kaput

Gol: Ciupa, Miniak, Czaja, Kępa, Woszczyńska, Wójcik, Przybylska, Rusek, Jeziorska, Pająk, Krawczyk
Resovia: Pieniążek, Dziura (70' Kurasz), Czyż, Florek, Niemczycka (46' Marszał), Michalska, Matuszek, Łach, Antos, Bednarz, Kaput (82' Wilowska)

Przeżywające problemy kadrowe piłkarki z Częstochowy postawiły w meczu z Resovią na defensywę. Ich obrona została jednak rozmontowana przez rzeszowski zespół już w 7 minucie. Pierwsza na listę strzelców wpisała się Karolina Matuszek, która trafiła do siatki po rzucie rożnym. Jeszcze przed przerwą bramkę dającą nadzieje gospodyniom na dobry wynik zdobyła Natalia Krawczyk.
W drugiej połowie meczu na boisku rządziły już jednak podopieczne Pawła Szurgocińskiego. "Biało-czerwone" miały mnóstwo okazji do pokonania Klaudii Ciupy, ale szwankowała skuteczność. Dopiero w 78 minucie meczu Gabriela Kaput efektowną akcją i strzałem do pustej bramki, zapewniła Resovii zwycięstwo.
Piłkarki Resovii są rewelacją rozgrywek i ich szanse na awans do ekstraklasy są bardzo duże.

resoviacy.pl

2019.05.11 | Sebastian Zalepa - pewny w obronie, skuteczny w ataku

Olimpia Elbląg - Resovia Rzeszów 0:1 (0:0)
52' Zalepa

Olimpia: Madejski, Jurek (78' Sedlewski), Lewandowski, Wenger, Balewski, Demianiuk (67' Prytulak), Nowicki, Kuczałek (90' Korkliniewski), Bojas, Szuprytowski, Fidziukiewicz
R
esovia: Daniel, Kantor (78' R. Adamski
), Zalepa, Makowski, Geniec, Hajduk, Frankiewicz, Domoń, Feret, Buczek (70' Hass), Twardowski (88' Pyrdek)
Sędzia: Białek (Drezdenko), Widzów: 1076

W meczu 33. kolejki II ligi podopieczni Szymona Grabowskiego pokonali w Elblągu miejscową Olimpię 1:0 i tym samym umocnili swoją pozycję w środku tabeli.
Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Sebastian Zalepa. Środkowy obrońca Resovii był tego dnia nie tylko pewnym filarem obrony, ale również skutecznym strzelcem. W 52 minucie meczu swoim stylu znalazł się dokładnie tam, gdzie
lądowała piłka wrzucona  z autu przez Konrada Domonia. Rzeszowianie zwycięstwo zawdzięczają też Wojciechowi Danielowi, który dwukrotnie ratował swój zespół przed stratą bramki.
W pierwszej połowie niewiele działo się na boisku. W 9 minucie górną piłkę w pole karne dogrywał Dariusz Frankiewicz, a tam Zalepę uprzedził interweniujący Madejski. Resoviacy w pierwszym kwadransie zmuszeni byli do prowadzenia ataku pozycyjnego i nie specjalnie kwapili się do ofensywnych akcji.
Po 15 minutach gry odważniej do ataków rzucili się gospodarze. W ich szeregach wyróżniali się dwaj piłkarze: Cezary Demianiuk i Michał Fidziukiewicz. Ten pierwszy w 20 minucie z łatwością ograł Mateusza Kantora i uruchomił Jakuba Bojasa. 28-letni wychowanek bydgoskiej Zawiszy na szczęścia dla "Pasiaków" nieczysto trafił w piłkę. Fidziukiewicz w 36 minucie uderzył futbolówkę głową i tylko dzięki interwencji golkipera Resovii piłka nie wylądowała w siatce, a trafiła w poprzeczkę.
Rzeszowianie okazji bramkowych mieli przed przerwą jak na lekarstwo. W 34 minucie na bramkę Madejskiego uderzał Karol Twardowski (po podaniu Hajduka), ale lekki strzał nie sprawił kłopotów bramkarzowi Olimpii.
Druga część spotkania świetnie zaczęła się dla "biało-czerwonych". W 52 minucie Konrad Domoń wrzucił piłkę z autu w pole karne, a tam nogę dostawił Sebastian Zalepa i rzeszowianie wyszli na prowadzenie.
Kwadrans później uspokoić grę mógł Szymon Feret. Młodzieżowiec Resovii miał świetną okazję, aby z kilku metrów wbić piłkę do siatki, uderzył piłkę mocno, jednak bardzo niecelnie.
Mający nóż na gardle gospodarze rzucili się do desperackich ataków i jeśli w bocznych rejonach boiska jakoś sobie radzili z rzeszowską defensywą, to na środkowych obrońców Resovii nie mieli sposobu. Pewnym punktem Resovii był również tego dnia bramkarz "biało-czerwonych". Wojciech Daniel, który jeszcze niedawno bronił barw Olimpii Elbląg, w 66 minucie wygrał pojedynek sam na sam z Jakubem Bojasem.
W ostatnich minutach spotkania gospodarze zasypali pole karne Resovii dośrodkowaniami z rzutów rożnych, wolnych i autów. Rzeszowianie nie dali sobie jednak zrobić większej krzywdy i mecz zakończył się wygraną "Pasiaków".
Los drużyny z Elbląga rozstrzygnie się w ostatniej kolejce. Obecnie Olimpia ma 1 punkt przewagi nad Siarką Tarnobrzeg i 2 punkty nad ROW-em Rybnik. Tylko jedna z tych drużyn w przyszłą niedzielę cieszyć się będzie z utrzymania. Awans na zaplecze ekstraklasy zapewniły sobie już dziś: Radomiak Radom i Olimpia Grudziądz.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Jestem dumny z moich zawodników za to, jak podeszli do tego spotkania. Resovia jest biednym klubem, ale ma charakter. Pieniądze nie są najważniejsze. Z takimi ludźmi chce się pracować. Myślę, że oglądaliśmy dzisiaj piłkarskie szachy. Wygrał zespół, który zdobył jedną bramkę.

resoviacy.pl

2019.05.08 | Kara finansowa i walkower za mecz rezerw

Komisja Wydziału Gier Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej na posiedzeniu w dniu 7 maja br. dokonała weryfikacji wyniku meczu klasy okręgowej: Resovii II - Głogovia Głogów Młp., rozegranego w dniu 1 maja.
Mecz, który zakończył się wynikiem 4:0 zweryfikowano na walkower 0:3 na korzyść Głogovii. Powodem weryfikacji wyniku spotkania jest występ dwóch zawodników Resovii: Pawła Hassa i Michała Ogrodnika, którzy nie powinni wystąpić w drużynie rezerw ze względu na rozegranie więcej niż połowy meczu w pierwszym zespole  w dniu 28 kwietnia (GKS Bełchatów - Resovia).
Podstawa prawna - Regulamin Rozgrywek IV ligi i niższych klas rozgrywkowych na sezon 2018/19
                                                                      §11
(...)
2.
Klub posiadający drużyny w kilku klasach rozgrywkowych, może wstawić swoich zawodników do gry o mistrzostwo poszczególnych klas, zgodnie z następującymi zasadami: (...)
b)
jeżeli drużyna klasy wyższej nie rozgrywa w danym terminie zawodów o mistrzostwo, zawodnicy tej drużyny, którzy brali udział w poprzedniej kolejce mistrzostw więcej niż połowę meczu nie mogą uczestniczyć w zawodach klasy niższej w tym terminie. Prawo do gry w drużynie klasy niższej przysługuje tym zawodnikom dopiero w następnej kolejce (terminie) mistrzostw, nie więcej jednak jak 3 zawodników.
Ponadto na podstawie §10 ust. 18 wyż. wym. Regulaminu, Komisja Gier nałożyła na Resovię karę finansową w wysokości 600 zł.

resoviacy.pl

2019.05.05 | Resovia wiceliderem I ligi

Resovia Rzeszów - Respekt Myślenice 1:0 (1:0)
29' Florek

Resovia: Pieniążek, Dziura, Antos, Michalska (58' Fluder), Aleksandra Ząbek, Niemczycka, Florek, Czyż, Łach, Kaput (79' Jużecka), Bednarz (58' Kurasz)
Respekt: Socha, Dziadkowiec, Stojeba, Jurka, Rypel (83' Furman), Bobkowska (74' Martinczak), M. Topa, N. Topa, Karolina Topa, Kamila Topa, Węglarz

Piłkarki Resovii dopisały kolejne punkty do ligowej tabeli, ale mecz z Respektem nie był dla nich łatwy. W 22 minucie spotkania przyjezdne miały świetną okazję, aby wyjść na prowadzenie, ale sytuację ratowały dwie Katarzyny (Pieniążek i Czyż), które desperacko wybijały piłkę z pustej już bramki.
W 29 minucie Wioletta Florek popisała się precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego i piłka po koźle wpadła do siatki gości.
Po przerwie ponownie zaatakowały piłkarki z Myślenic i kilka razy bramkarka Resovii była w opałach. Zachowała jednak czyste konto i rzeszowianki przy potknięciu Rekordu Bielsko-Biała awansowały na 2 miejsce w tabeli.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.05.04 | Porażka rezerw w Tyczynie

Strug Tyczyn - Resovia II SMS Rzeszów 1:0 (0:0)
49' Żuczek

Strug: Jamrozik, Pączek, Murias (64' Ferenc), Nizioł (90' W. Domino), Nowiński, K. Domino, Janik, Zawadzki (72' Stanio), Żuczek (75' Pasierb), Banaś, Wrona
Resovia II: Wróbel, Żyszkiewicz, Chwałka, Górka, Mucha (78' Sondej), Drążek, Krężel, Pluta (46' Lubera
), Byra, Szczybyło, Skoczylas

Piłkarze rezerw Resovii wrócili z Tyczyna bez punktów. Bramkę dającą zwycięstwo miejscowemu Strugowi zdobył Kamil Żuczek. Było to 15 trafienie 22-letniego napastnika Strugu w sezonie.
Rzeszowianie po rozegraniu 24. kolejki zajmują 3. miejsce w tabeli.

resoviacy.pl

2019.05.04 | Zbyt dużo błędów

Resovia Rzeszów - Olimpia Grudziądz 0:2 (0:2)
21' Marzec, 38 (k) Papikjan

Resovia: Daniel, Geniec, Domoń, Zalepa, Kantor, Feret, Świechowski, Frankiewicz (58' Makowski), Buczek, (46' Kwiek), Hajduk (78' Hass), Twardowski
Olimpia: Muzyk, Ciechanowski,
Očenáš, Žitko, Wawszczyk, Marzec, Kona, Handzlik (79' Poręba), Ruiz (48' Ziętarski) Papikjan (62' Kaczmarek), Alves (86' Skibicki)
Sędzia: Szrek (Kielce), Widzów: 730

Piłkarze Olimpii Grudziądz zdobyli w Rzeszowie komplet punktów i potwierdzili, że są jednym z głównych kandydatów do awansu. Rzeszowianie, którzy mają już zapewniony status drugoligowca, szybko oddali sprawy w ręce (a właściwie nogi) gości. Po 38 minutach gry przegrywali 0:2, a od 45 minuty grali w dziesięciu. Kilkanaście sekund przed  gwizdkiem na przerwę plac gry opuścił ukarany czerwoną kartką Mateusz Świechowski. Pomocnik Resovii dwa "żółtka" zarobił w niespełna pięć minut.
Szansa na ratowanie wyniku pojawiła się w 55 minucie, bo po faulu na Karolu Twardowskim, arbiter przyznał "Pasiakom" rzut karny. Niestety "jedenastkę" zmarnował Dariusz Frankiewicz i właściwie było po meczu.
Przyjezdni już w 4 minucie mieli dobrą okazję do zdobycia gola. Po błędzie Dariusza Frankiewicza na bramkę "Pasiaków" uderzał Tiago Alves, ale na posterunku był Wojciech Daniel. Bramkarz Resovii mógł tego dnia mieć sporo pretensji do kolegów z zespołu, którzy popełniali błędy i nie stanowili większej przeszkody przed rzeszowską bramką. 
Resoviacy po raz pierwszy pod bramkę gości zapuścili się w 18 minucie. Akcję starał się zakończyć Mateusz Świechowski, ale posłał piłkę obok celu.
Trzy minuty później przeprowadzili skuteczny kontratak, po którym Mateusz Marzec pokonał strzał Wojciecha Daniela.
Niekorzystny rezultat starał się odwrócić Szymon Feret. Młodzieżowiec Resovii w 28 minucie z narożnika pola karnego uderzył na bramkę, ale piłka przeszła kilkanaście centymetrów obok słupka.
W 38 minucie Mateusz Kantor niepotrzebnie faulował Aghwana Papikjana i arbiter wskazał "na wapno". Jedenastkę na bramkę zamienił sam poszkodowany.
Po przerwie grający w dziesięciu rzeszowianie starali się zdobyć gola kontaktowego. Brakowało jednak lidera, który przeniesie ciężar gry pod bramkę gości. Taką postacią nie był tego dnia Dariusz Frankiewicz. Rozgrywający Resovii w 55 minucie wykonywał rzut karny i uderzył na tyle flegmatycznie, że Wojciech Muzyk piłkę skierowaną w środek bramki odbił nogami.
W końcowych fragmentach spotkania goście mieli jeszcze 2-3 sytuacje, po których mogli pokusić się o wyższe zwycięstwo. Na przeszkodzie stanął im jednak bramkarz Resovii, który miał tego dnia sporo pracy.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Olimpia
 bramki 0 2
 strzały celne 3 6
 strzały niecelne 4 5
 rzuty rożne 2 6
 na spalonym 1 1
 rzuty karne 1 1
 rzuty wolne 14 14
 żółte kartki 3 4
 czerwone kartki 1 0

 

9. Karol Twardowski (napastnik)

 czas gry 90
 bramki 0
 kontakty z piłką 16
 strzały celne 0
 strzały niecelne 0
 dośrodkowania 0
 podania celne 7
 podania niecelne 2
 faulował 1
 faulowany 8
 odbiory piłki 0
 straty piłki 2

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Podchodziliśmy do tego meczu z wiarą, że uda się nam wygrać. Początek meczu należał do przeciwnika, który miał więcej z gry i jego przewaga była widoczna. Największe pretensje mam do tego co zrobiliśmy później. Mateusz Świechowski przy swojej okazji powinien skupić się na uderzeniu w światło bramki. Później trzy błędy spowodowały to, że schodziliśmy do szatni w dziesięciu i dwoma bramkami straty. Uczulałem zawodników na to, co może się stać w drugiej połowie, ale też nie chciałem tylko bronić, już i tak niekorzystnego rezultatu. Jeśli mamy sytuację z rzutu karnego - trzeba to strzelić. Poszczególne błędy zadecydowały, że zostajemy bez punktów.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.05.01 | Lider zostawił punkty w Rzeszowie

Resovia II SMS Rzeszów - Głogovia Głogów Młp. 4:0 (1:0)
39' 59' Kwiek, 61' Ogrodnik, 85' Górka

Resovia II: E. Adamski, Mac (46' Skoczylas), Słoma, Makowski, Szafar, Ogrodnik (77' Chwałka), Krężel (60' Lubera), Górka, Kmiotek, Kwiek, Hass (65' Obłoza)
Głogovia: Lipka, Cynar, Kłak, Kozicki, Franczyk, Chamera (76' Filip), Codello, Ochalik (71' Rusin), Urbaniak, Delekta, Hajkowicz,
Widzów: 150

Lider z Głogowa Małopolskiego niewiele miał do powiedzenia na sztucznym boisku w Rzeszowie, bo "biało-czerwoni" do meczu wytoczyli ciężkie działa. W kadrze "Pasiaków" zaroiło się tego dnia od piłkarzy z pierwszego zespołu, którzy urządzili sobie strzelecki koncert. Pierwsze skrzypce w orkiestrze trenera Sławomira Czudca grali David Kwiek i Michał Ogrodnik. Obydwaj piłkarze trafiali do siatki i zaliczali efektowne asysty.
Pierwsi na prowadzenie mieli okazję wyjść goście, ale przy strzale Adriana Chamery z rzutu wolnego, piłka wylądowała na poprzeczce.
W 39 minucie David Kwiek precyzyjnym strzałem po ziemi pokonał Piotra Lipkę. Dwadzieścia minut później ten sam zawodnik ponownie uderzył po ziemi i piłka po raz drugi zatrzepotała w siatce.
W 61 minucie Michał Ogrodnik podwyższył wynik meczu na 3:0. W 85 minucie Górka ustalił wynik spotkania na 4:0, a asystę przy tej akcji zaliczył David Kwiek. Rzeszowianie mieli w tym meczu mnóstwo okazji bramkowych. Przy kilku akcjach brakowało wykończenia, a dwukrotnie (po strzałach Kwieka i Lubery) piłka lądowała na słupku.
W zespole gości zagrało tego dnia pięciu byłych piłkarzy Resovii: Piotr Lipka, Sebastian Cynar, Piotr Codello, Adrian Chamera i Jakub Delekta. Wystąpić natomiast nie mógł Piotr Szkolnik, który pauzował za żółte kartki.

resoviacy.pl

2019.04.28 | Resovia goni lidera

Tarnovia Tarnów - Resovia Rzeszów 1:4 (0:1)
75' Białoszewska - 23' A. Ząbek, 60' (sam.) Piwowarczyk, 62' Kaput, 85' Bednarz

Tarnovia: Latawska, Stańdo, Piwowarczyk, Gajdur (60' Skrzyniarz), Gębica, Wałaszek (73' Kopacz), Trytek, Krawczyk, Łucek (65' Wzorek), Derus, Białoszewska
Resovia:
Pieniążek, Dziura, Antos, A. Ząbek, Bednarz, Pyrcz (80' Mroczka), Florek, Kaput, Czyż, Łach (70' Jużecka), Michalska (65' Kurasz)

Podopieczne Pawła Szurgocińskiego pokonały w wyjazdowym spotkaniu Tarnovię 4:1 i przy potknięciu Rekordu Bielsko-Biała (remis w meczu z Golem) zmniejszyły dystans od lidera. Rzeszowianki zasłużyły na słowa uznania, bo w Tarnowie wykazały się sporą skutecznością.
Pierwsza na listę strzelców wpisała się w 23 minucie Aleksandra Ząbek. Na przerwę "biało-czerwone" schodziły z jednobramkowym prowadzeniem. W drugiej połowie rzeszowianki przeprowadzały zabójcze kontrataki i jeszcze trzykrotnie Latawska sięgała po piłkę do siatki. Honorowe trafienie dla miejscowych zanotowała w 75 minucie Katarzyna Białoszewska.

resoviacy.pl

2019.04.28 | Przerwana seria zwycięstw

GKS Bełchatów - Resovia Rzeszów 1:0 (0:0)
76' Ryszka

GKS: Lenarcik, Grzelak, Grolik, Michalski, Szymorek, Czajkowski, Ryszka, Biel, Mularczyk (90' Bociek), Putin (68' Tylec), Zdybowicz (46' Golański)
Resovia:
Daniel, Adamski (83' Kwiek), Zalepa, Domoń, Geniec, Ogrodnik (77' Kantor), Frankiewicz, Świechowski
, Feret (83' Hajduk), Hass, Twardowski (65' Pyrdek)
Sędzia: Kos (Gdańsk), Widzów: 1410

Walczący o awans do I ligi GKS przerwał trwającą od trzech kolejek serię zwycięstw Resovii. Podopieczni Szymona Grabowskiego wracają z Bełchatowa z ogromnym niedosytem, ale z podniesionymi głowami. Pomimo bardzo dobrego występu nie udało im się przywieźć punktów, bo te odebrał im efektownym trafieniem Marcin Ryszka.
Miejscowi od pierwszego gwizdka ruszyli do zdecydowanego natarcia i już w 3 minucie na bramkę "Pasiaków" uderzał Patryk Mularczyk. Po kwadransie piłka wylądowała w rzeszowskiej bramce po uderzeniu Pawła Czajkowskiego, ale sędzia odgwizdał faul na jednym z piłkarzy Resovii.
"Biało-czerwoni" przetrwali napór i po dwudziestu minutach gry zaczęli coraz pewniej poczynać sobie na bełchatowskim stadionie. W 23 minucie przed szansą na zdobycie gola stanął Michał Ogrodnik. Skrzydłowy Resovii uderzył na bramkę Pawła Lenarcika, ale naciskany przez Wiktora Putina, przeniósł piłkę nad poprzeczką. Rzeszowianie poukładali szyki i przejęli inicjatywę w tym meczu. W 35 minucie koronkową akcją popisał się Radosław Adamski, a po chwili piłkę wzdłuż linii bramkowej posłał Szymon Feret. Pilkarze Szymona Grabowskiego dwoili się i troili w ataku pozycyjnym, ale ciężko było im zdemontować szyki obronne GKS-u.
Miejscowi czekali na swoje okazje, a jedna z nich nadarzyła się w 45 minucie. Po szybkim kontrataku i dośrodkowaniu Mularczyka, na bramkę głową uderzał Biel. Wszystko wyjaśnił Wojciech Daniel, który stał tam gdzie powinien i ze spokojem wyłapał piłkę.
Po zmianie stron obydwa zespoły nie zwalniały tempa i kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Rzeszowianie częściej byli przy piłce i oddali sporo strzałów. Brakowało jednak precyzji i doświadczenia. W 53 minucie pudłował Konrad Domoń, a kilka minut później Paweł Hass po dośrodkowaniu Michała Ogrodnika. Miejscowi odpowiedzieli strzałami Bartosza Biela i Pawła Czajkowskiego.
Kluczowym momentem spotkania okazała się 76 minuta. Gospodarze wyrzucali piłkę z autu i moment zagapienia się Mateusza Geńca wystarczył, aby Hubert Tylec dośrodkował piłkę w pole karne. Tam w zapaśniczym uścisku powalczyli o futbolówkę Dariusz Frankiewicz i Bartosz Biel. Ostatecznie piłka trafiła pod nogi wbiegającego w pole karne Marcina Ryszki. 21-letni pomocnik GKS-u atomowym strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik spotkania.
W końcowych minutach meczu rzeszowianie rzucili się do desperackich ataków i gra toczyła się głownie pod bramką gospodarzy. W rolę napastnika wcielił się nawet środkowy obrońca Sebastian Zalepa. Na bramkę strzelali jeszcze Paweł Hass i Szymon Hajduk, ale najlepsza okazję do wyrównania miał Przemysław Pyrdek. Skrzydłowy Resovii w ostatniej minucie meczu, podobnie jak jego koledzy wcześniej, posłał piłkę nad poprzeczką.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Piłka nożna nigdy nie była i nie będzie sprawiedliwym sportem, bo w mojej opinii najbardziej sprawiedliwy dziś byłby remis. Na pewno bardzo żałujemy, że nie udało nam się dziś zdobyć tu punktu. Liczyliśmy nawet na więcej, bo jesteśmy drużyną na tyle odważną i z takim potencjałem, że możemy myśleć o tym że możemy wygrywać z takimi rywalami jak GKS Bełchatów. Dziś nam to nie wyszło i wracamy bez punktów. Możemy mieć pretensje głównie do siebie. Mając dwie stuprocentowe sytuacji nie trafiamy w światło bramki, więc nie ma szansy na gola. Pomijam już kontrowersje, o których mówili mi zawodnicy, a których z kolei ja nie dostrzegłem. Nie ma co szukać usprawiedliwień, tylko uderzyć się w pierś i skoncentrować na tym, cośmy popsuli. Dzisiaj byłem z moich zawodników dumny, bo powiesiliśmy rywalowi wysoko poprzeczkę. Rywalowi, który jest jednym z głównych kandydatów do awansu. Tego życzę trenerowi, bo przez cały sezon pokazują, ze są drużyną trzymająca formę. Swoim zawodnikom gratuluję postawy, bo mogą być dumni i zadowoleni z tego, co tu pokazali. Wracamy jednak do domu bez punktów.

resoviacy.pl

2019.04.27 | Remis rezerw w Niechobrzu

Jedność Niechobrz - Resovia II SMS Rzeszów 1:1 (1:0)
44' (k) Kłeczek - 66' Wilczak

Jedność: Jodłowski, D. Rak, G. Rak (57' Lib), Szeliga (52' Rachwalski), Bednarski, Guzek, Kalandyk (68' Micał), Kocurek D. Szeliga (80' Byjoś),  Wrona, Kłeczek
Resovia II:
Wróbel, Żyszkiewicz, Mac, Wilczak (78' Drążek), Łaski (65' Chwałka), Skoczylas, Kmiotek, Kwarciński (46' Bizoń), Szczybyło, Pasternak (46' Lubera), Twardowski

Jedność przed tygodniem urwała punkty Sokołowi Sokołów Młp., a dzisiaj podzieliła się punktami z rezerwami Resovii. Do przerwy miejscowi prowadzili 1:0. W 44 minucie spotkania za faul na Łukaszu Kalandyku (wychowanek Resovii), arbiter odgwizdał rzut karny. Jedenastkę na bramkę zamienił Sebastian Kłeczek.
Po przerwie rzeszowianie rzucili się do odrabiania strat i w 66 minucie doprowadzili do wyrównania. Bramkę dająca "biało-czerwonym" punkt zdobył strzałem głową po rzucie rożnym Damian Wilczak.
W doliczonym czasie gry miejscowi domagali się kolejnego rzutu karnego. W polu karnym runął na murawę Rachwalski, ale arbiter ukarał go żółtą kartką za symulowanie faulu.

resoviacy.pl

2019.04.24 | Pracowite "Pasiaki"

Resovia Rzeszów - Ruch Chorzów 1:0 (0:0)
76' Domoń

Resovia: Daniel, Kantor, Domoń, Zalepa, R. Adamski, Hajduk, Świechowski, Frankiewicz, Ogrodnik (90' Feret), Buczek (77' Hass), Twardowski
Ruch: Smug, Lechowicz, Duriska, Wiech, Kulejewski (66' Duchowski), Bartolewski, Zieliński, Mokrzycki, Foszmańczyk (76' Walski), Podgórski, Kędziora (68' Idzik)
Sędzia: Kawałko (Białystok), Widzów: 1533

Tak ciężko pracującą na boisku Resovię chciałoby się oglądać zawsze. Rzeszowianie obawiali się meczu z 14-krotnym Mistrzem Polski. Wiedzieli, że walczący o utrzymanie w lidze przyjezdni, pod okiem nowego szkoleniowca zrobią wszystko, aby z Rzeszowa przywieźć chociażby punkt. Na tak zdesperowanego rywala odpowiedzieli ogromnym zaangażowaniem, a w końcowych fragmentach meczu sięgnęli po zasłużone zwycięstwo. Bramkę dającą "biało-czerwonym" komplet punktów zdobył w 76 minucie Konrad Domoń.
Rzeszowianie mogli ułożyć sobie mecz już w 2 minucie, ale Bartłomiej Buczek (po świetnym zagraniu Michała Ogrodnika) nieczysto trafił w piłkę i po swoim strzale mógł tylko złapać się za głowę, bo futbolówka dostała dziwnej rotacji i poszybowała na.... aut.
W pierwszej połowie spotkania obydwa zespoły uparły się, że bramkę zdobędą ze stałego fragmentu gry. Mnożyły się dośrodkowania z autów, rzutów wolnych i rożnych, ale zamiast goli mieliśmy rozbite głowy i sporo zamieszania pod bramkami. Po jednym ze starć o piłkę mocno ucierpieli Sebastian Zalepa i Bartłomiej Buczek, którzy zderzyli się głowami.
Po przerwie mecz nabrał kolorów. Pierwszy do ataków dał sygnał Szymon Hajduk. Filigranowy pomocnik z ogromnym sercem do gry nieprzypadkowo otrzymał od kibiców przydomek "Pan Wołodyjowski". 20-letni wychowanek krakowskiej Bronowianki w 47 minucie wpakował piłkę do siatki, ale arbiter odgwizdał pozycję spaloną. Po chwili ponownie zmusił do interwencji środkowych obrońców Ruchu, po której "biało-czerwoni" domagali się rzutu karnego.
Nie minęło 10 minut od wznowienia gry, a na bramkę gości uderzali: Adamski, Buczek i Domoń. W 55 minucie goście mieli pierwszą wyśmienitą okazję bramkową, ale snajperskich zdolności zabrakło Mateuszowi Lechowiczowi. Stojący dwa metry od bramki obrońca Ruchu źle dostawił stopę i piłka zamiast do siatki przeszła koło słupka.
Trzy minuty później na bramkę Wojciecha Daniela uderzał Łukasz Wiech, ale i tym razem bez efektu bramkowego.
Rzeszowianie przetrzymali kilkuminutowy napór gości i ponownie przenieśli grę na połowę "niebieskich". W 61 minucie piłka po strzale Hajduka wylądowała na słupku, ale kwadrans później na stadionie zapanowała euforia. Dariusz Frankiewicz posłał piłkę z rzutu wolnego w pole karne rywali, a tam Bartłomiej Buczek głową skierował ją koło słupka. Dawid Smug popisał się refleksem i odbił instynktownie futbolówkę, ale przy dobitce Konrada Domonia był juz jednak bezradny.
Obrońca Resovii potrzebował ułamek sekundy, aby doskoczyć do piłki, wbić ją do siatki i gola zadedykować siedzącym na trybunie żonie i córce.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Ruch
 bramki 1 0
 strzały celne 4 1
 strzały niecelne 9 5
 rzuty rożne 6 6
 na spalonym 2 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 11 12
 żółte kartki 2 1
 czerwone kartki 0 0

 

11. Bartłomiej Buczek (napastnik)

 czas gry 77
 bramki 0
 kontakty z piłką 21
 strzały celne 3
 strzały niecelne 2
 dośrodkowania 0
 podania celne 11
 podania niecelne 2
 faulował 1
 faulowany 3
 odbiory piłki 0
 straty piłki 2

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Obawialiśmy się tego meczu, bo wiedzieliśmy w jakiej sytuacji jest Ruch Chorzów i po jak dobrym meczu z ROW-em do nas przyjeżdża. Wiedzieliśmy, że Ruch będzie na fali. Te nasze obawy były jednak trochę wygórowane, bo mieliśmy przewagę, szczególnie po przerwie. Udokumentowaliśmy to bramką, po stałym fragmencie gry. Na pewno mam niedosyt, jeśli chodzi o pierwszą połowę. Niedosyt mam również po sytuacji klarownej Bartka Buczka. Powinien ją wykorzystać. Patrząc na całokształt uważam, że wykonaliśmy dobrą robotę. Szczególnie jeśli chodzi o defensywę. W trzecim meczu nie tracimy bramki. Gratuluję zwycięstwa mojej drużynie, bo zwycięstwo nad taką firmą zawsze będzie cieszyć. Ruchowi życzę utrzymania, bo na to zasługuje ta drużyna.

resoviacy.pl

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

 

ARCHIWUM:

 

78  80

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ...do strony głównej |

 
© 2006-2017 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by