ARCHIWUM 80

  klub
strona główna
aktualności
informacje
stadion
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2019.10.29 | Poznańska lekcja futbolu

Resovia Rzeszów - Lech Poznań 0:4 (0:2)
38' 45' Gytkjær, 47' Kostevych, 54' Marchwiński

Resovia: Daniel, Geniec (60' Feret), Kubowicz, Zalepa, Makowski, Mikulec, Dziubiński, Domoń, Radulj (46' Kaliniec), Krykun, Świderski (46' Płatek)
Lech:
van der Hart, Cywka (5' Gumny
), Šatka, Rogne, Kostevych, Makuszewski, Muhar, Tiba, Marchwiński , Jóźwiak (73' Puchacz), Gytkjær (53' Tomczyk)
Sędzia:
Myć (Lublin), Widzów: 3200

Mecz 1/16 Pucharu Polski można porównać do starcia Dawida z Goliatem. Jednak tym razem zakończenie było odmienne od tego z biblijnej przypowieści. Poznański potentat, któremu w ekstraklasie ostatnio nie idzie, dał "Pasiakom" lekcję futbolu. Ambitni rzeszowianie sporo nabiegali się w tym meczu, ale dotrzymywali kroku wyżej notowanym rywalom tylko do 30 minuty.
Początek był dla podopiecznych Szymona Grabowskiego obiecujący. Rzeszowianie ruszyli do natarcia odważnie i już w 8 minucie meczu główkował na bramkę Lecha Daniel Świderski. W 29 minucie "Świder" uruchomił Serhija Krykuna i skrzydłowy Resovii stanął przed szansą pokonania Mickey'a van der Harta, ale uderzył nieczysto piłkę i ta przeszła koło słupka.
Goście potrzebowali trzydziestu minut, aby zapoznać się z grząską murawą stadionu przy ul. Wyspiańskiego. Poukładali szyki obronne i zaczęli atak pozycyjny. Resovia grająca nietypowym ustawieniem defensywy (Geniec, Kubowicz, Zalepa, Makowski, Mikulec) toczyła wyrównaną walkę z poznańskim zespołem do czasu, aż nie dał znać o sobie Christian Gytkjaer. Po akcji skrzydłem piłka przeszła wzdłuż linii bramkowej, a tam duński napastnik wślizgiem wbił ją do siatki.
W 45 minucie gospodarze dosyć pechowo stracili kolejną bramkę. Piłka odbita od jednego z piłkarzy Resovii wróciła w pole karne, a tam wychodzącego z bramki Wojciecha Daniela uprzedził
Gytkjær.
Po przerwie wydawać się mogło, że Resovia jest w stanie ratować wynik. Kibice liczyli na ułańską fantazję Serhija Krykuna, który kilka razy szarżował lewą stroną boiska. Wsparcie miał mieć głównie u Grzegorza Płatka i Szymona Kalińca, którzy po przerwie pojawili się na murawie. Goście w kilka minut sprowadzili jednak rzeszowską publiczność na ziemię. W 47 minucie Kamil Jóźwiak ograł Mateusza Geńca i Vołodymyr Kostevych strzałem po ziemi podwyższył rezultat na 0:3.
W 54 minucie rzeszowianie stracili piłkę w środku pola i do piłki dośrodkowanej przez Jóźwiaka wychodziło trzech Lechitów. Futbolówka trafiła do Filipa Marchwińskiego, który nie mógł zmarnować takiej okazji.
"Biało-czerwoni" sporo musieli się napracować, aby odebrać rywalom piłkę. Goście mieli jeszcze kilka okazji bramkowych, ale Resovia w ostatnim kwadransie starała się zaliczyć honorowe trafienie. Okazje ku temu mieli Serhij Krykun i Szymon Feret, którzy strzałami z dystansu zmusili do interwencji van der Harta. 25-letni wychowanek Ajaxu Amsterdam nie dał się jednak zaskoczyć i mecz zakończył się wysokim zwycięstwem poznańskiego "Kolejorza".

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Lech Poznan
 bramki 0 4
 strzały celne 1 8
 strzały niecelne 3 6
 rzuty rożne 0 7
 na spalonym 2 2
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 14 12
 żółte kartki 0 2
 czerwone kartki 0 0

 

77. Daniel Świderski (napastnik)

 czas gry 45
 bramki 0
 kontakty z piłką 12
 strzały celne 0
 strzały niecelne 1
 dośrodkowania 0
 podania celne 5
 podania niecelne 0
 faulował 2
 faulowany 2
 odbiory piłki 1
 straty piłki 2

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Dziękuję chłopakom za dwa mecze w edycji Pucharu Polski. Dziś dla nas pucharowa przygoda się zakończyła myślę, że zasłużenie. Nie byliśmy w stanie dzisiaj przeciwstawić się Lechowi. Jakość piłkarska rywali była na tyle wyższa, że ambicją lub wolą walki nie byliśmy w stanie się przeciwstawić. Mam nadzieję, że przed niedzielnym meczem w Łodzi się pozbieramy. Może byłoby inaczej, gdyby Krykun wykorzystał sytuację przy 0:0. Lech za dużo nam nie dał pograć. Zamykamy rozdział Pucharu Polski, a Lechowi życzę zdobycia Pucharu. Dziś zaryzykowaliśmy ustawieniem. Chcieliśmy zaskoczyć rywali i niestety się nie udało. W każdej bramce mamy duży udział. Rywal z minuty na minutę coraz śmielej grał.

resoviacy.pl

2019.10.26 | Pierwsza porażka na W22

Resovia Rzeszów - Sportowa Czwórka Radom 1:2 (0:2)
47' Kaput - 14' 22' Płóciennik

Resovia: Pieniążek, Dziura, Michalska (46' Łach), Czyż, Aleksandra Ząbek, Kaczmar (38' M. Marszał, 63' Mroczka), Bednarz, Florek, Matuszek, Kaput, Kurasz
Czwórka: Gocel, Rosińska, Barczak
, Bińkowska, Mućka,  Płóciennik (89' Sobczak), Zielińska (70' Stefańska), Stasikowska, Szydło (65' Kosiarska), Chmura (56' Mazurkiewicz), Karoń

Podopieczne Pawła Szurgocińskiego doznały pierwszej w tym sezonie porażki na własnym stadionie. Ich rywalki z Radomia zagrały bardzo dobre spotkanie i dwa trafienia Moniki Płóciennik w pierwszej połowie meczu zadecydowały o zwycięstwie gości.
Po przerwie rzeszowianki starały się odrobić straty. W 47 minucie meczu Gabriela Kaput zdobyła bramkę kontaktową. "Biało-czerwone" miały więcej okazji, aby odrobić stratę punktów, ale dobrze w bramce Czwórki spisywała się Klaudia Gocel.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.10.26 | Zagrali, jak na lidera przystało

Resovia Rzeszów - Elana Toruń 2:1 (0:0)
53' Radulj, 87' Feret - 75' Sokół

Resovia: Daniel, Mikulec, Zalepa, Kubowicz, Geniec, Feret, Kaliniec, Radulj (90' Domoń), Płatek, Krykun (85' Adamski), Dziubiński (76' Świderski)
Elana: Knut, Górka, Bierzało, Onsorge, Andrzejewski, Kościelniak
, Kryszak, Kisiel (75' Jóźwicki), Zagórski (86' Dobosz), Sokół, Kołodziej (46' Boniecki)
Grabowski (trener Resovii), Pietrzak (trener Elany)
Sędzia: Szrek (Kielce), Widzów: 1525

To było emocjonujące spotkanie, w który zespołem przeważającym byli "biało-czerwoni". Zwycięstwo nie przyszło "Pasiakom" łatwo. Elana sytuacji bramkowych zbyt wiele nie miała, ale w odpowiednich momentach potrafiła się odgryzać.
Rzeszowianie nie najlepiej weszli w mecz i w pierwszym kwadransie na murawie przyjezdni mieli sporo do powiedzenia. W 12 minucie na bramkę gospodarzy uderzał Jan Andrzejewski. Kilkadziesiąt sekund później  19-letniego Jakuba Knuta  strzałem z dystansu starał się postraszyć Dawid Kubowicz.
Po 20 minutach nerwowej gry, resoviacy zaczęli się rozkręcać. Akcji bramkowej nie było, ale golkiper Elany miał coraz więcej pracy. Interweniować musiał przy strzałach: Płatka, Dziubińskiego, Kalińca i Zalepy.
W ostatnim kwadransie pierwszej połowy ataki "Pasiaków" nie ustawały. Szymon Kaliniec raz za razem odbierał piłkę rywalom, a Serhij Krykun efektownymi wejściami w pole karne pokazywał im swoje plecy. Skrzydłowy Resovii w 44 minucie dostał precyzyjne podanie od Dziubińskiego, przedarł się w "szesnastkę" i w dogodnej sytuacji... posłał piłkę nad poprzeczką.
W przerwie meczu kibicom przypomnieli o sobie oldboje Resovii. Na tartanowej bieżni rozdawali piłki z autografami i pozowali do zdjęć legendarni gracze: Maciej Biliński, Wojciech Zieliński, Marek Amarowicz, Mariusz Rop, Józef Janicki i Tomasz Pikiel.
Po zmianie stron ponownie zaatakowali rzeszowianie. Już w 48 minucie Krykun posłał piłkę wzdłuż linii bramkowej. Tam akcję starali się zamknąć Płatek i Feret, ale defensor Elany, czubkiem buta wybił futbolówkę na róg.
Defensywa gości skapitulowała w 53 minucie. Adrian Dziubiński z pola karnego wycofał piłkę do Kamila Radulja, a ten płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce tuż przy słupku. Wydawać się mogło, że "Pasiaki" pójdą za ciosem, a tymczasem w 75 minucie zrobiło się 1:1. Po rzucie rożnym Wojciech Daniel obronił w świetnym stylu strzał głową, ale po atomowej dobitce Dominika Sokoła nie miał szans na interwencję. Bramkarz Resovii mógł mieć sporo pretensji do swoich kolegów, których gapiostwo wykorzystał 20-letni pomocnik Elany. Po bramce ukarany żółtą kartą został Dawid Kubowicz, który domagał się u arbitra rzutu wolnego. Defensor Resovii był faulowany przez rywala, ale jego protesty nie przyniosły zamierzonego efektu.
Remisowy wynik meczu nie satysfakcjonował żadnego z zespołów. Wiadomym było, że na brak emocji do ostatnich minut kibice narzekać nie będą. Rzeszowianie starali się otrząsnąć po straconym golu i w kierunku bramki rywali kilka razy ruszyli większą liczbą graczy.
Ryzyko opłaciło się w 87 minucie. Dwukrotnie piłkę w pole karne zagrywał Kamil Radulj, a tam Daniel Świderski przyblokował obrońcę. Z całego zamieszania skorzystał stojący w pobliżu Szymon Feret, który strzałem z bliska wpakował piłkę do siatki.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Elana
 bramki 2 1
 strzały celne 6 3
 strzały niecelne 9 2
 rzuty rożne 3 2
 na spalonym 2 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 16 11
 żółte kartki 4 3
 czerwone kartki 0 0

 

4. Rafał Mikulec (boczny obrońca)

 czas gry 90
 bramki 0
 kontakty z piłką 28
 strzały celne 0
 strzały niecelne 2
 dośrodkowania 1
 podania celne 17
 podania niecelne 3
 faulował 0
 faulowany 3
 odbiory piłki 3
 straty piłki 2

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Dziękuję trenerowi Elany za gratulację. Trzeba docenić fakt, że przeciwnik tak ciepło wypowiada się o grze Resovii. Nie są to słowa na wyrost, bo zagraliśmy kolejny dobry mecz. Gratuluję chłopakom i dziękuję im za to co zrobili. Elana miała elementy dobrej gry. Wybijała nas z rytmu. Cieszyć nas może to, że ta stracona bramka nie wpłynęła ujemnie na nasze poczynania na boisku. Dążyliśmy do tego, aby zdobyć tą zwycięską bramkę i to się nam opłaciło. Momentami odkryliśmy się bardzo. Ludzie oglądający dzisiejszy mecz powinni być zadowoleni. Zdobywamy bramki i gramy do końca. Nawet po złych momentach dążymy do celu i to jest optymistyczne.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.10.25 | Rezerwy gonią lidera

Jedność Niechobrz - Resovia II SMS Rzeszów 1:5 (1:2)
40' Szeliga - 37' (k) Kurek, 45' Ząbkowicz, 48' Cholewa, 65' Puzon 90' (sam.) Martowski

Jedność: Jodłowski, M. Guzek,  Lib (77' Martowski),  Barczak (46' Rachwalski), Bednarski (60' Folta), Macioszek (46' Kocurek), Wrona, P. Guzek (60' D. Rak),   Kalandyk, Dariusz Szeliga (75' Kłeczek), Damian Szeliga
Resovia II:
Siryk, Sitek, Mac, Gancarczyk, Kurek, Puzon, Łaski (46' Tarnowski), Ząbkowicz (46' Krupa), Kyciński (46' Cholewa), Basznianin (73' Perczyk), Pasternak (76' Sypek)

Piłkarze rezerw Resovii w kolejnym meczu potwierdzili wysoką formę. W meczu 14. kolejki rzeszowskiej "okręgówki" podopieczni Artura Łuczyka pokonali w Niechobrzu miejscową Jedność 5:1.
Na przerwę "biało-czerwoni" schodzili z jednobramkowym prowadzeniem. Pierwszy na listę strzelców wpisał się w 37 minucie Jakub Kurek. Pomocnik Resovii strzałem z rzutu karnego pokonał Jodłowskiego. Gospodarze doprowadzili do wyrównania po trafieniu głową Damiana Szeligi, ale ich radość nie trwała długo, bo resoviacy odpowiedzieli golem Filipa Ząbkowicza.
Po przerwie wejśce smoka zaliczył Jakub Cholewa, który efektownym trafieniem z 25 metrów zdobył swoją pierwszą bramkę dla rezerw. W 65 minucie snajperskim nosem popisał się Michał Puzon, a w doliczonym czasie gry Bartłomiej Martowski zaliczył "swojaka". Zwycięstwo w Niechobrzu pozwoliło "Pasiakom" zbliżyć się do lidera tabeli na odległość 1 punktu.

resoviacy.pl

2019.10.23 | Koniec pucharowej przygody

Resovia II SMS Rzeszów - Wisłok Wiśniowa 0:1 (0:0)
71' Szymański

Resovia II: Siryk, Fluda, Persak (87' Szymkiewicz), Mac, Ecker, Grabowski (80' Ząbkowicz), Kurek, Kałaska, Wolański, Sypek (63' Cholewa), Wilczak
Wisłok: Wieczerzak, Wójcik, K. Szymański, Szypuła (46' Krok), Skała, M. Szymański, Koczela, Kuta, Guzek, Rutyna (56' Stanek), Oliwa (46' Nowak)
Sędzia: Mroczek (Mielec), Widzów: 100

W meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski Podokręgów Rzeszów-Dębica piłkarze rezerw Resovii przegrali z Wisłokiem Wiśniowa 0:1.
Podopieczni Artura Łuczyka po ostatnim gwizdku schodzili z murawy z ogromnym niedosytem, bo przez ponad godzinę gry posiadali znaczną przewagę. Stworzyli sobie kilka okazji bramkowych, których nie potrafili wykorzystać. O zwycięstwie czwartoligowców zadecydował strzał Kacpra Szymańskiego, po którym piłka wylądowała w okienku rzeszowskiej bramki.
Po stracoenj przez rzeszowski zespół bramce, przyjezdni mądrze przenosili grę z dala od swojego pola karnego. Resoviacy starali się doprowadzić do wyrównania strzałami zza pola karnego, ale Wieczerzak dobrze spisywał się w bramce Wisłoka. Defensorzy też nie popełniali większych błędów i mecz zakończył się wygraną czwartoligowców.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.10.20 | Punkty zostały w Wodzisławiu

SWD Wodzisław Śląski - Resovia Rzeszów 3:2 (1:1)
24' 61' Gałuszka-Bielica, 72' Piwowarczyk - 15' 59 Kaput

SWD: Rybacka, Marzec, Wołczyk, Grzonka, Mandrela (60' Piwowarczyk), Gałuszka-Bielica, Jaskółka, Szymanowska, Szymiczek (88' Ratajczak), Kelner, Kasperska
Resovia: Pieniążek, Kaczmar
, Czyż,  Dziura, Florek, Kurasz (66' Mroczka), Łach (56' Aleksandra Ząbek), Michalska, Matuszek,  Bednarz, Kaput

W meczu 8. kolejki I ligi kobiet piłkarki Resovii przegrały z beniaminkiem z Wodzisławia Śląskiego 2:3. Mecz początkowo układał się po myśli piłkarek Pawła Szurgocińskiego, bo już w 15 minucie Gabriela Kaput pierwsza wpisała się na listę strzelców. Radość rzeszowianek nie trwała jednak długo, bo w 24 minucie Lidia Grzonka dograła piłkę w pole karne, a akcję skutecznym trafieniem wykończyła Agnieszka Gałuszka-Bielica. Przed przerwą rzeszowianki miały okazje do kolejnych trafień, ale szwankowała skuteczność. Po zmianie stron ponownie dała o sobie znać Gabriela Kaput. Piłkarka Resovii w 59 minucie strzałem zza pola karnego po raz kolejny zmusiła Rybacką do kapitulacji. Po dwóch minutach gospodynie odpowiedziały trafieniem Gałuszki-Bielicy.
W 72 minucie gry SWD zdobył bramkę na wagę trzech punktów. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, piłka trafiła na głowę Aleksandry Piwowarczyk, która celnym trafieniem uprzedziła wychodząca z bramki Katarzynę Pieniążek.

resoviacy.pl

2019.10.20 | Festiwal strzelecki w meczu rezerw

Resovia II SMS Rzeszów - Crasnovia Krasne 8:0 (5:0)
8' Persak, 12' (k) Kurek, 32' Adamski, 44' Puzon, 45' 47' 81' 85' Twardowski

Resovia II: Gnatek, Łaski (46' Pasternak), Makowski, Persak, Kantor, Adamski, Kurek (70' Tarnowski), Frankiewicz, Puzon, Hajduk, Twardowski
Crasnovia: Czysnok, Mateusz Micał, A. Szczepański, Grabiec (65' Gaweł), Gorzelany
, Ryzhak, Marcin Micał, Rozborski (80' K. Szczepański), Lecki, Reiman (75' Wierzbiński),  Skuba
Widzów: 80

Festiwal strzelecki urządzili sobie piłkarze Artura Łuczyka, którzy w meczu na szczycie rzeszowskiej "okręgówki" pokonali Crasnovię 8:0. Szkoleniowców Resovii może cieszyć forma strzelecka Karola Twardowskiego, który czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Przy odrobinie szczęścia swój bramkowy dorobek mógł w dzisiejszym meczu podwoić.
Gościom już od pierwszego gwizdka mecz się kompletnie nie układał. W 8 minucie Jakub Persak pierwszy raz zmusił do kapitulacji bramkarza Crasnovii strzałem głową. Przyjezdni po tej akcji mieli sporo pretensji do arbitra, który uznał, że piłka po odbiciu od poprzeczki przekroczyła linię bramkową. Odmiennego zdania byli piłkarze z Krasnego i skończyło się na kłótni z sędziami.
W 12 minucie w polu karnym faulowany był Jakub Kurek i sędzia przyznał "Pasiakom" rzut karny. "Jedenastkę" na barmkę zamienił sam poszkodowany. Przewaga Resovii była bezdyskusyjna i kolejne bramki były kwestią czasu. W 32 minucie precyzyjnym dośrodkowaniem z prawej strony boiska popisał się Mateusz Kantor, a w polu karnym akcję zamknął Radosław Adamski. Skrzydłowy Resovii fantastyczną "główką"  nie dał szans bramkarzowi gości na jakąkolwiek interwencję. W 44 minucie 19-letni Michał Puzon podwyższył rezultat na 4:0, a kilkadziesiąt sekund później Karol Twardowski zdobył kolejną bramkę.
Po przerwie scenariusz meczu nie zmienił się i mecz toczył się głównie na połowie gości. W 47 minucie ponownie dał znać o sobie "Twardy", który strzałem po ziemi po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Napastnik Resovii bramki zdobywał tego dnia jeszcze w 81 i 85 minucie. Goście dwukrotnie mieli okazje do zmniejszenia rozmiarów porażki, ale bezbłędnie w bramce Resovii spisywał się Piotr Gnatek. Golkiper Resovii wybronił dwa atomowe strzały Karola Skuby. 21-letni były piłkarz Resovii (28 meczów ligowych w barwach rzeszowskiego klubu) był jedyną postacią, która stwarzała zagrożenie w polu karnym gospodarzy.


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.10.19 | Remis "Pasiaków" w Polkowicach

Górnik Polkowice - Resovia Rzeszów 2:2 (1:1)
10' (sam.) Zalepa, 59' Bancewicz - 18' Świderski, 83' Krykun

Górnik: Kopaniecki, Radziemski, Kowalski-Haberek, Opałacz, Azikiewicz (86' Magdziak), Bancewicz (82' Fryzowicz), Mucha, Wacławczyk, Szuszkiewicz (75' Ekwueme), Baranowski (89' Osiadły), Bednarski
Resovia:
Daniel, Mikulec, Kubowicz, Zalepa, Geniec, Płatek (85' Hajduk), Radulj, Kaliniec
(77' Makowski), Feret (77' Twardowski), Dziubiński, Świderski (58' Krykun)
Sędzia:
Rokosz (Katowice), Widzów: 460

Podziałem punktów zakończył się w Polkowicach mecz Resovii z miejscowym Górnikiem. Obydwa zespoły stworzyły interesujące widowisko, obfitujące w sytuacje podbramkowe.
Mecz zaczął się od odważnych ataków Resovii i już w 6 minucie szarżujący w polu karnym Daniel Świderski domagał się rzutu karnego, a kilkadziesiąt sekund później strzał Rafała Mikulca zablokował jeden z defensorów Górnika. Gospodarze w 9 minucie odpowiedzieli akcją Michała Bednarskiego, który został nieprzepisowo powstrzymany w odległości 18 metrów od rzeszowskiej bramki. Do rzutu wolnego podszedł Maciej Bancewicz i futbolówkę pewnie złapałby Wojciech Daniel, gdyby ta nie trafiła w głowę Sebastiana Zalepy. Po niefortunnej interwencji środkowego obrońcy Resovii piłka wylądowała tuż przy słupku w siatce rzeszowskiej bramki.
"Biało-czerwoni" poirytowani takim obrotem sprawy ruszyli do ataku i w 13 minucie Grzegorz Płatek starał się uderzyć piłkę z woleja. Pięć minut później rzeszowianie doprowadzili do wyrównania po kontrataku Rafała Mikulca, który wykończyła para napastników: Dziubiński - Świderski. Ten ostatni był tego dnia najmocniejszą kartą w talii trenera Szymona Grabowskiego. W 20 minucie po raz kolejny dał znać o sobie strzałem na bramkę, po którym piłka wylądowała na bocznej siatce. Przed przerwą zaskoczyć Kopanieckiego starali się jeszcze Sebastian Zalepa (pudło po rzucie rożnym) i Adrian Dziubiński, ale wynik meczu w tej części nie uległ zmianie.
W 48 minucie rzeszowianie wyszli z akcją, po której Świderski po raz kolejny przeegzaminował golikpera gospodarzy, a kilkadziesiąt sekund później Wojciech Daniel wyjściem z bramki musiał ratować swój zespół przed stratą gola.
W 59 minucie Maciej Bancewicz odebrał piłkę Geńcowi i strzałem na dalszy słupek zmienił rezultat spotkania na 2:1. Rzeszowianie mieli okazje do wyrównania, ale przy kilku akcjach brakowało wykończenia. W 70 minucie Kopaniecki z trudem piąstkował piłkę po uderzeniu Radulja z rzutu wolnego. Okazję do wpisania się na listę strzelców miał też Rafał Mikulec, ale zbyt długo zwlekał z uderzeniem piłki i został zablokowany przez rywala. Gospodarze nie byli tego dnia zespołem gorszym od wyżej notowanego rywala. Oni też mieli świetne okazje do zmiany rezultatu. "Setkę" w 74 minucie miał Mariusz Szuskiewicz, który posłał piłkę głową kilkanaście centymetrów obok celu.
"Biało-czerwoni" nie zamierzali rezygnować z punktów na Dolnym Śląsku i w końcowych fragmentach meczu przypomnieli kibicom, że to oni są liderem drugoligowych rozgrywek.  Po raz kolejny (podobnie jak w meczu z rezerwami Lecha) pokazali, że trzeba grać do końca. W 83 minucie Kamil Radulj dalekim podaniem uruchomił w polu karnym Geńca, a ten wycofał piłkę w okolicę 11 metra. Wystarczył ułamek sekundy, aby defensywa Górnika została rozmontowana i całą akcję strzałem z bliskiej odległości wykończył Serhij Krykun. Po tym trafieniu piłkarze Szymona Grabowskiego starali się pójść za ciosem i zdobyć zwycięskiego gola, ale beniaminek z Polkowic nie dał się sprowadzić do głębokiej defensywy. Spotkanie zakończyło się sprawiedliwym remisem.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Charakteryzując dzisiejszy mecz, skupię się na trzech rzeczach. Chcę pogratulować obydwóm zespołom bardzo dobrego meczu. Był to mecz bardzo dobry jeśli chodzi o aspekty piłkarskie i wolicjonalne. Ludzie, którzy zdecydowali się przyjść lub przyjechać na to spotkanie mogą być zadowoleni z widowiska. Podziękowania należą się kibicom Resovii, którzy przyjechali i dopingowali nas. Byli pomocni przez całe 90 minut. Muszę trochę zganić moich piłkarzy, bo my dzisiaj strzeliliśmy 4 gole. Rywalizowaliśmy z bardzo dobrym zespołem. Wiedzieliśmy, ze Górnik jest taką drużyną. Czujemy trochę niedosyt, bo przyczyniliśmy się do straty tych dwóch bramek. Dziękuję jednak mojej drużynie, bo w trudnych momentach byliśmy drużyną, dawaliśmy sobie wsparcie i ten jeden punkt będziemy doceniać.

resoviacy.pl

2019.10.13 | Podział punktów w meczu na szycie

Resovia Rzeszów - ROW Rybnik 1:1 (1:1)
32' (k) Antos - 36' Głowacka

Resovia: Pieniążek, Florek, Dziura, Czyż, Kaczmar (82' Andrea Ząbek),  Łach, Michalska (65' Aleksandra Ząbek), Antos, Matuszek, Kurasz (58' Kaput),  Bednarz
ROW: Kuś, Konieczna, Kubik, Lizoń, Sobota, Botor, Guzik (68' Soquessa), Rosak,   Matla,  Głowacka (80' Pluta), Szczypka

Widzów: 80

Podziałem punktów zakończył się mecz na szczycie I ligi kobiet, w którym rywalizowały piłkarki Resovii i ROW-u Rybnik. Piłkarki z Górnego Śląska mają na swoim koncie serię zwycięstw z imponującym bilansem bramkowym i w Rzeszowie pokazały, że są głównym kandydatem do awansu.
Podopieczne Pawła Szurgocińskiego nie przestraszyły się jednak lidera i kibice mieli okazję oglądać wyrównany pojedynek.
"Biało-czerwone" w 31 minucie wyszły na prowadzenie po strzale z rzutu karnego Natalii Antos. "Jedenastka" podyktowana była po faulu na szarżującej w polu karnym Karolinie Bednarz. Radośc piłkarek Resovii nie trwała jednak długo. W 36 minucie bramkę dla Rybnika zdobyła Dominika Głowacka. Piłkarka ROW-u pokonała bramkarkę Resovii uderzając piłkę głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.
Po przerwie obydwa zespoły miały swoje okazje do zmiany rezultatu, ale brakowało zdecydowania w wykończeniu akcji i mecz zakończył się sprawiedliwym remisem.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.10.12 | Podział punktów w meczu rezerw

Strug Tyczyn - Resovia II SMS Rzeszów 1:1 (1:1)
27' Paśko - 35' (k) Kurek

Strug: Policha, Paśko (79' D. Sitek), W. Domino (73' Ferenc), Pączek, Janik, Nizioł, Góra, K. Domino, Banaś, Wrona, Zawadzki
Resovia II:
Gnatek, Sypek, Golec, Persak, Puzon, Moskwa (46' Tarnowski), Łaski, Frankiewicz, Kurek, Pasternak, Kyciński (46' M. Sitek)

Podziałem punktów zakończył się w Tyczynie mecz rezerw Resovii z miejscowym Strugiem. Gospodarze objęli prowadzenie w 27 minucie po strzale Adriana Paśko. Radość gospodarzy nie trwałą jednak długo, bo kilka minut później do wyrównania doprowadził Jakub Kurek. Pomocnik Resovii pokonał Dariusza Polichę strzałem z rzutu karnego. Arbiter odgwizdał "jedenastkę" po faulu na Michale Puzonie.

resoviacy.pl

2019.10.12 | Z piekła do nieba

 Resovia Rzeszów - Lech II Poznań 3:2 (0:2)
54' Świderski. 63' (k) Radulj, 85' (k) Płatek - 10' Szymczak, 25' Letniowski

Resovia: Majchrowicz, Geniec, Kubowicz, Zalepa, Mikulec, Gancarczyk (38' Świderski), Kaliniec, Domoń (38' Płatek), Radulj (79' Adamski), Krykun, Dziubiński (90' Twardowski)
Lech II: Mleczko, Smajdor (65' Kaczmarek), Skrzypczak, Wojtkowiak, Pawlicki, Tupaj, Cywka, Letniowski (77' Kryg), Żamaletdinov (75' Jacenko), Kaczmarek (70' Karbownik), Szymczak
Sędzia: Bukowczan (Żywiec), Widzów: 1248

Rzeszowscy kibice oglądali w meczu 13. kolejki dwa oblicza Resovii. W pierwszej połowie "biało-czerwoni" oddali rywalom plac gry i poznańska młodzież dosyć łatwo zdobyła dwie bramki. Po przerwie podopieczni Szymona Grabowskiego zaskoczyli rywali ogromną determinacją i odwrócili losy spotkania na swoją korzyść.
Drugi garnitur poznańskiego Lecha to ciekawy zespół z kilkoma młodzieżowymi reprezentantami kraju i dwoma doświadczonymi graczami (Grzegorz Wojtkowiak, Tomasz Cywka).
W pierwszej połowie gra "Pasiakom" kompletnie się nie kleiła. Grający ofensywną piłkę zespół Szymona Grabowskiego gubił pod szesnastką rywali wszystkie swoje atuty. Lechici bardzo szybko z obrony przechodzili do ataków, a te były bardzo konkretne.
Już w 10 minucie goście wyszli na prowadzenie. Rzeszowianie stracili piłkę przed polem karnym i Filip Szymczak z dystansu precyzyjnie uderzył do siatki.
Resoviacy odpowiedzieli groźną akcją w 22 minucie i gdyby piłka dośrodkowana w szesnastkę dotarła do Krzysztofa Gancarczyka, bramkarz Lecha wyjmowałby piłkę z siatki.
Kilkadziesiąt sekund później poznański zespół zadał kolejny cios. Na bramkę uderzał Tomasz Cywka i Filip Majchrowicz z trudem odbił piłkę. Futbolówka trafiła jednak pod nogi Juliusza Letniowskiego, a ten efektownym "okienkiem" zmienił wynik na 0:2.
Poirytowany takim obrotem sprawy trener "Pasiaków" szybko dokonał korekt w składzie. Już w 38 minucie na boisku pojawili się zmiennicy.
Goście jeszcze w 42 minucie mieli wyśmienitą okazję, aby odebrać rzeszowianom ochotę do gry. Na przeszkodzie stanął im jednak Majchrowicz. Golkiper Resovii w sytuacji sam na sam z Kaczmarkiem, efektowną interwencją obronił mocny strzał napastnika.
Sporo musiało dziać się w przerwie w szatni Resovii, bo w drugiej połowie kibice oglądali zupełnie inny zespół. To była ekipa walcząca i zdeterminowana. Rzeszowianie mocno przycisnęli i gra przesunęła się pod pole karne Lecha. Defensywa "Kolejorzy" zaczęła drżeć w posadach, a spora zasługa w tym Daniela Świderskiego, który zachęcał swoich kolegów do częstych dośrodkowań.
W 47 minucie pierwsze ostrzeżenie dał Mleczce Serhij Krykun, który głową uderzył piłkę w kierunku bramki. Trzy minuty później Sebastian Zalepa trafił w poprzeczkę, ale w 54 minucie bezbłędny okazał się Daniel Świderski. Wyskoczył do piłki dośrodkowanej z prawej strony boiska przez Kalińca i jak rasowy napastnik precyzyjnym strzałem zaskoczył bramkarza.
Rzeszowianie złapali kontakt z rywalem i czuli, że są w stanie osiągnąć w tym meczu coś więcej. Sprzyjał im też w drugiej połowie wiatr, który miał tego dnia spory wpływ na to, co działo się na boisku.
W 63 minucie na trybunie zapanowała euforia, bo arbiter przyznał "Pasiakom" rzut karny. Bramkarz Lecha faulował szarżującego w polu karnym Świderskiego i decyzja arbitra nie mogła być inna. Do "jedenastki" podszedł Kamil Radulj, który pewnym strzałem doprowadził do wyrównania.
Rzeszowianie w każdej kolejnej minucie grali z coraz większym rozmachem. Zasypali bramkę gości strzałami, których tak brakowało w pierwszej połowie.
W 79 minucie meczu na murawie pojawił się Radosław Adamski. Skrzydłowy Resovii miał ogromną ochotę do gry i wkrótce okazać się miało, że będzie miało też udział w szczęśliwym zakończeniu tego meczu.
W 84 minucie przerwał akcję poznaniaków i przeniósł grę pod pole karne rywali. Tam piłka trafiła do Adriana Dziubińskiego, który został podcięty w polu karnym przez defensora. Arbiter odgwizdał kolejną "jedenastkę", a kibice rozglądali się za Kamilem Raduljem. Etatowy egzekutor rzutów karnych był już od kilku minut na ławce rezerwowych i do stałego fragmentu gry podszedł Grzegorz Płatek.
Pomocnik Resovii wykazał się stoickim spokojem i pewnym strzałem koło słupka sprawił, że resoviacy przenieśli się z piłkarskiego piekła do nieba.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Lech II
 bramki 3 2
 strzały celne 7 4
 strzały niecelne 8 3
 rzuty rożne 8 2
 na spalonym 0 0
 rzuty karne 2 0
 rzuty wolne 10 24
 żółte kartki 3 0
 czerwone kartki 0 0

 

29. Adrian Dziubiński (napastnik)

 czas gry 89
 bramki 0
 kontakty z piłką 10
 strzały celne 0
 strzały niecelne 0
 dośrodkowania 2
 podania celne 5
 podania niecelne 0
 faulował 1
 faulowany 1
 odbiory piłki 0
 straty piłki 2

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Dziękuję trenerowi Lecha za gratulacje. Chcę przeprosić kibiców za to co widzieli w pierwszej połowie. Drużyna Lecha nas zdominowała i jeśli mamy jakieś aspiracje to tak grać nie możemy. To zwycięstwo dedykujemy kibicom. Ludzie, którzy nie przyszli na ten mecz niech żałują. Takie mecze budują relacje na linii klub-kibic. Nie sztuka przychodzić na mecze, kiedy przyjeżdża tu Widzew, czy pierwszy zespół Lecha. Trzeba być zawsze kibicem i tak tutaj kiedyś było. Zespół zasługuje na wsparcie. Przechodziliśmy bardzo ciężkie chwile. Przed przerwą mogło być 0:3 lub 0:4.

resoviacy.pl

2019.10.09 | "Lolo" sknocił karnego, rezerwy grają dalej

Resovia II SMS Rzeszów - Sawa Sonina 2:2 (1:1), 3:2 po rzutach karnych
15' Mac, 74' Wilczak - 31' 90'+2' J. Baran

Resovia II: Gnatek, Fluda, Perczyk, Mac, Golec (72' Szymkiewicz), Grabowski, Kurek, Wilczak (83' Pasternak), Sypek (87' Cholewa), Kałaska (85' Sitek), Wolański (72' Łaski)
Sawa: Cisek, Pietrucha, Nycz (70' Madeja), Żuczek, Sobek, Szylar (55' Graczyk), Wajda, D. Baran (55' G. Słonina), Kot, Olechowski (55' Smoleń), J. Baran
Sędzia: Szydełko (Rzeszów), Widzów: 40

Podopieczni Artura Łuczyka po rzutach karnych pokonali Sawę Sonina w regionalnych rozgrywkach Pucharu Polski i zagrają w ćwierćfinale Podokręgu Rzeszów-Dębica.
"Biało-czerwoni" kilka dni temu rozgromili zespół z Soniny w meczu ligowym. Dziś wystąpili w młodzieżowym składzie i o ich zwycięstwie zadecydowały "jedenastki".
Rzeszowianie od pierwszego gwizdka przejawiali ogromną ochotę do gry i zaskoczyli rywali szybkością i ofensywnym stylem. Na prowadzenie wyszli już w 15 minucie po strzale Jana Maca. Przyjezdni doprowadzili do wyrównania kwadrans później i na przerwę obydwa zespoły schodziły z nadzieją na zwycięstwo.
W drugiej połowie spotkania "biało-czerwoni" posiadali zdecydowaną przewagę i Radosław Cisek miał sporo pracy w polu bramkowym.
W 74 minucie Damian Wilczak popisał się snajperskim nosem i pewnym strzałem pokonał golkipera gości. Rzeszowianie mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku i wydawać się mogło, że mecz zakończy się ich wygraną w regulaminowym czasie.
W ostatnich sekundach meczu na precyzyjne dośrodkowanie zdecydował się Marcin Pietrucha, a Jakub Baran efektownym wślizgiem doprowadził do wyrównania.
Regulamin rozgrywek na tym etapie nie przewiduje dogrywki i arbiter zaprosił graczy do "jedenastek". W rzutach karnych lepiej radziła sobie rzeszowska młodzież. Bramki dla Resovii zdobyli: Michał Sitek, Jakub Perczyk, Jakub Kurek. Strzał Kacpra Łaskiego golkiper Sawy obronił. W ekipie gości skutecznym strzałem popisali się: Kamil Żuczek i Grzegorz Słonina. Uderzenia Radosława Ciska i Damiana Graczyka bramkarz Resovii wybronił. O tym, że do następnego etapu rozgrywek awansował zespół "Pasiaków" zadecydował strzał w poprzeczkę Bartosza Madeji. Znany z występów w Resovii "Lolo" (136 meczów ligowych w rzeszowskim klubie) sprytnym, technicznym strzałem chciał oszukać Gnatka, ale przekombinował i rzeszowianie schodzili do szatni z podniesionymi głowami.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.10.08 | Zmarł Ryszard Rachwał

W poniedziałek (7 bm.) w wieku 80 lat zmarł w Mielcu były piłkarz Resovii Ryszard Rachwał (pseud. "Misiu").
Był wychowankiem rzeszowskich "Pasiaków", który w 1956 r. dołączył do kadry pierwszego zespołu. W ekipie trenera Mariana Zwolińskiego pojawił się z grupą innych utalentowanych wychowanków (Kwiatkowski, Lelek, Osak, Bereś, Mężyk). W latach 1956-1961 zdobył dla Resovii w meczach ligowych 15 bramek. Był atletycznie zbudowanym piłkarzem, nie stroniącym od ostrej gry. Grał na pozycji środkowego pomocnika, a w późniejszych latach kariery środkowego obrońcy (stopera).
W  latach 1962-1972 reprezentował barwy Stali Mielec. Z mieleckim zespołem świętował kolejne awanse z III ligi na najwyższy poziom rozgrywek. W roku 1972 zakończył karierę piłkarską, ale przyczynił się do zdobycia przez mielecki klub tytułu Mistrza Polski w sezonie 1972/73.
Po zakończeniu kariery zawodnika przez kilka lat trenował zespoły niższych lig regionu, a następnie wyemigrował do Kanady. Ostatnie lata życia spędził w Mielcu.

resoviacy.pl

2019.10.06 | Lider przełknął gorzką pigułkę

Resovia II SMS Rzeszów - Sawa Sonina 6:0 (1:0)
21' 85' Świderski, 51' 57' 84' Twardowski, 87' Makowski

Resovia II: Gnatek, Sypek, Persak, Makowski, Kantor, Puzon (65' Pasternak), Frankiewicz, Kurek (70' Wilczak), Gancarczyk, Twardowski, Świderski
Sawa: Cisek, Sobek, Pietrucha, Smoleń (80' Kot), Kruk, J. Baran, Madeja, Grad (40' D. Baran), Nycz (64' Żuczek), Wajda (50' Olechowski), Krawczyk
Sędzia: Petela (Rzeszów), Widzów: 100

Lider z Soniny w Rzeszowie musiał przełknąć gorzką pigułkę w postaci sześciu straconych goli. Do 20 minuty spotkania nic nie zapowiadało tak druzgocącej porażki Sawy w Rzeszowie. Grą zespołu z Soniny kierował 34-letni Bartosz Madeja, który od czasu do czasu uruchamiał w przodzie wszędobylskiego Piotra Krawczyka. W defensywie radzili sobie pozostali eks-resoviacy: Marcin Pietrucha i Maksymilian Smoleń.
Rzeszowianie wystawili jednak do meczu z liderem potężne działa. W kadrze zespołu Artura Łuczyka pojawiło się sześciu etatowych drugoligowców.
Badanie możliwości rywala z Soniny trwało do 20 minuty. Po tym czasie Radosław Cisek skapitulował po raz pierwszy. Piłka dograna w pole karne przez Krzysztofa Gancarczyka trafiła do Daniela Świderskiego, a ten pewnym strzałem po ziemi zanotował pierwsze trafienie dla rezerw. Bramkarz Sawy miał tego dnia sporo pracy i już 6 minut później piłka po główce Gancarczyka wylądowała na poprzeczce.
Po przerwie świetną skutecznością wykazał się Karol Twardowski. Napastnik Resovii w 51 minucie wykorzystał nieporozumienie obrońców i strzałem z bliskiej odległości podwyższył wynik meczu na 2:0.
Z upływem czasu przewaga "Pasiaków" była coraz większa i mecz toczył się głównie na połowie gości. W 84 minucie Twardowski obsługiwany precyzyjnymi podaniami przez Świderskiego i Gancarczyka miał już na swoim koncie hat-trick.
Danielowi Świderskiemu odwdzięczył się w 85 minucie podaniem, po którym najskuteczniejszy strzelec pierwszego zespołu zdobył gola na 5:0.
W 87 minucie wynik spotkania ustalił Bartłomiej Makowski. Obrońca Resovii w ostatnim kwadransie meczu rzadko opuszczał pole karne rywali. Gola na 6:0 zdobył atomowym strzałem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.10.05 | Lider nie zawiódł

Garbarnia Kraków - Resovia Rzeszów 0:2 (0:0)
73' Feret, 90'+3' Świderski

Garbarnia: Kozioł, Jurkowski,  Kujawa, Mruk (77' Marszalik), Włodyka (69' Wyjadłowski), Kuczak, Duda, Kołbon, Słoma, Szewczyk (76' Feliks), Kowalski
Resovia:
Majchrowicz, Geniec
, Zalepa, Kubowicz, Mikulec (46' Adamski), Hajduk (64' Feret), Kaliniec, Radulj (71' Świderski), Domoń, Krykun, Dziubiński (90' Twardowski)
Sędzia: Korpalski (Toruń), Widzów: 182

W meczu 12. kolejki drugoligowych rozgrywek Resovia pokonała w Krakowie miejscową Garbarnię. To nie było spotkanie obfitujące w piłkarskie fajerwerki, ale rzeszowianie pokazali w rywalizacji z byłym I-ligowcem, że mają ogromny potencjał.
"Biało-czerwoni" postawili tego dnia na koncentrację w defensywie i skuteczność w ataku. W pierwszej połowie spotkania kibice oglądali wyrównany mecz, w którym okazji bramkowych było jak na lekarstwo. W 8 minucie Mateusz Geniec przeegzaminował golkipera "Garbarzy" soczystym strzałem z dystansu. Dziesięć minut później bito na alarm w polu karnym "Pasiaków" i piłkę po akcji Kowalskiego i Włodyki wyczyścić musiał z "szesnastki" Geniec.
Grząska murawa krakowskiego stadionu Garbarni nie sprzyjała finezyjnym zagraniom, ale miejscowi z czasem coraz łatwiej przedostawali się pod pole karne Resovii. W 35 minucie na bramkę Resovii uderzał głową Krzysztof Szewczyk, a kilka minut później solową akcją popisał się Jakub Kowalski. Do przerwy żaden z zespołów nie potrafił jednak zakończyć akcji skutecznym trafieniem.
Więcej na boisku działo się w drugiej połowie. W 57 minucie z rzutu wolnego przymierzył Włodyka i tylko kilkanaście centymetrów brakło, aby piłka wylądowała w bramce "Pasiaków". Na odpowiedź Resovii nie trzeba było długo czekać. W 58 minucie swoje możliwości sprinterskie pokazał Serhij Krykun, który przedarł się w pole karne gospodarzy. Były piłkarz Garbarni upadł w polu karnym po starciu z rywalem, ale arbiter nie dał się namówić na użycie gwizdka. W 68 minucie groźnie na bramkę miejscowych uderzał Kamil Radulj. Piłka po jego strzale nieznacznie minęła cel. Po chwili na bramkę gospodarzy uderzał Krykun i gdyby piłka nie otarła się o głowę jednego z piłkarzy Garbarni, ukraiński skrzydłowy zanotowałby gola kolejki.
W 73 minucie rzeszowianie pokazali, że ich mocnym punktem są stałe fragmenty gry. Piłka dośrodkowana z rzutu rożnego trafiła na głowę stojącego w okolicach pierwszego słupka Konrada Domonia. Wychowanek Resovii skierował piłkę w kierunku siatki, a stojący przed linią bramkową Szymon Feret skutecznie postarał się, aby futbolówka znalazła drogę do celu.
Po stracie bramki miejscowi ruszyli do ataków z większym animuszem, ale wkrótce okazało się, że jest to woda na młyn nastawionej na kontrataki Resovii. W 78 minucie strzałem głową starał się zaskoczyć krakowskiego bramkarza Serhij Krykun. Trzy minuty później po rzucie rożnym ponownie zakotłowało się w "szesnastce" gospodarzy i na bramkę uderzali Domoń i Kaliniec.
W 87 minucie za głowę złapał się Adrian Jurkowski, który po rzucie wolnym był bliski wyrównania, ale jego strzał był minimalnie niecelny. Rzeszowianie do ostatnich minut meczu nie byli spokojni o wynik. W 89 minucie na bramkę uderzał z rzutu wolnego Kowalski i udaną interwencją popisał się Majchrowicz.
W doliczonym czasie gry piłkarze Szymona Grabowskiego pokazali książkowy kontratak. Szymon Kaliniec uruchomił długim podaniem Daniela Świderskiego, a ten zostawił obrońców daleko z tyłu, minął z łatwością bramkarza i strzałem do pustej bramki, ustalił wynik meczu na 0:2.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Odnieśliśmy bardzo cenne zwycięstwo, na które zapracowaliśmy. Włożyliśmy w ten mecz sporo zdrowia i to zaprocentowało. Pozwalaliśmy sobie szczególnie w drugiej połowie na stwarzanie groźnych sytuacji pod bramką przeciwnika. Stąd brały się stałe fragmenty gry. Tak było przy rzucie rożnym w 73 minucie. Spełniliśmy swoje zadanie. Docenić należy gospodarza, bo jest to zespół dobrze grający w piłkę. To dzisiaj pokazał. To cenne zwycięstwo natchnie nas do większej pracy i nasz wózek będziemy ciągnęli dalej.

resoviacy.pl

2019.09.29 | "Dwójka" bez punktów w Malawie

Strumyk Malawa - Resovia II SMS Rzeszów 1:0 (0:0)
88' Kwolczak

Strumyk: Szczepański, Mendoń, Ślęzak, Laskoś, Lech (63' Kwolczak), Antkiewicz (70' Cisek), Bieda (59' Gaweł), Stawarz, Tryczyński (75' Lew), Pilip, Kot
Resovia:
Siryk, Mac (55' Tarnowski), Persak, Szymański (46' Łaski), Kantor, Sypek, Hajduk, Kurek,  Puzon, Kyciński (46' Moskwa), Twardowski (37' Ząbkowicz)

O porażce rezerw Resovii w Malawie zadecydowało trafienie w 88 minucie Dominika Kwolczaka. 19-letni wychowanek Strumyka Malawa już wcześniej miał sznsę na pokonanie Siryka, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek. Piłkarze Artura Łuczyka do lidera rzeszowskiej "okręgówki" tracą już 10 punktów. Szkoleniowców Resovii martwi nie tylko strata punktów, ale również kontuzja Karola Twardowskiego, który z powodu urazu w 37 minucie opuścił plac gry.

resoviacy.pl

2019.09.28 | Wykonali plan

Resovia Rzeszów - Legionovia Legionowo 3:0 (1:0)
14' Dziubiński, 85' Kubowicz, 90' Twardowski

Resovia: Majchrowicz, Adamski, Kubowicz, Zalepa, Mikulec, Feret (86' Hajduk), Domoń (66' Kaliniec), Płatek, Radulj (72' Świderski), Krykun, Dziubiński (90' Twardowski)
Legionovia: Stefaniak, Małek, Zembrowski, Choroś, Straus, Będzieszak (64' Gajewski), Wawrzynowicz, Koziara (74' Janković), Więdłocha, Maślanka, Podliński (54' Wolski)
Sędzia: Kukla (Kraków), Widzów: 1085

"Biało-czerwoni" pokonali beniaminka z Legionowa 3:0, ale przyznać muszą, że rywal łatwo skóry nie oddał. To był trudny mecz dla "Pasiaków", którzy mają za sobą ciężki derbowo-pucharowy tydzień. Beniaminek z Legionowa przypominał Resovię z pierwszych kolejek poprzedniego sezonu, zespół charakterny, uczący się drugoligowej rzeczywistości.
"Biało-czerwoni" tradycyjnie od pierwszego gwizdka ruszyli odważnie do przodu i już w 12 minucie obrońca Legionovii blokować musiał strzał Kamila Radulja. Dwie minuty później po wrzutce z autu Konrada Domonia zakotłowało się w polu karnym gości. Z przewrotki na bramkę uderzał Szymon Feret i Stefaniak odbił strzał skrzydłowego. Ułamek sekundy wystarczył Adrianowi Dziubińskiemu, który dopadł do futbolówki i skierował piłkę do pustej bramki.
Goście starali się również grać odważny futbol i na brak emocji kibice nie mogli tego dnia narzekać. W 16 minucie Eryk Więdłocha mocnym strzałem postraszył debiutującego w meczu ligowym Resovii Filipa Majchrowicza. W 44 minucie atomowym strzałem na bramkę "Pasiaków" popisał się Jonatan Straus i gdyby nie fantastyczna interwencja golkipera Resovii, to piłka wylądowałaby w okienku bramki.
Po przerwie rzeszowianie nie mieli łatwego zadania, bo goście dosyć pewnie czuli się na murawie rzeszowskiego stadionu. W 62 minucie Majchrowicz popełnił błąd, po którym goście stanęli przed szansą na wyrównanie. Na szczęście dla "biało-czerwonych" 19-letni wychowanek Stomilu Olsztyn zrehabilitował się odbijając groźny strzał napastnika. Po chwili resoviacy ponownie odetchnąć mogli z ulgą, bo piłka po rzucie rożnym wylądowała na słupku rzeszowskiej bramki.
Od 70 minuty meczu rzeszowska lokomotywa wróciła na właściwe tory i mecz ponownie przeniósł się pod pole karne Legionovii. Sygnał do ponownego natarcia dał Kamil Radulj.  Rozgrywający Resovii w sytuacji sam na sam z bramkarzem starał się przelobować rywala, ale Stefaniak był czujny i odbił piłkę.
W 85 minucie w rolę napastnika wcielił się Dawid Kubowicz. Piłka wrzucona zrzutu rożnego poszybowała na 10 metr pola karnego gości, a tam środkowy obrońca Resovii efektowną przewrotką pokonał Stefaniaka.
Na koniec dał znać o sobie Karol Twardowski. Młodzieżowiec Resovii w doliczonym czasie gry odebrał piłkę obrońcy i po minięciu bramkarza, ustalił wynik meczu na 3:0. 19-letni napastnik Resovii zdobył swoją pierwszą bramkę w zespole seniorów i przez moment był najszczęśliwszym człowiekiem na stadionie
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Zacznę od podziękowań dla mojego zespołu. Dziękuję za zostawione na boisku zdrowie. Był to dla nas bardzo trudny tydzień i przygotowywaliśmy się do dzisiejszego meczu sumiennie. Nie było z naszej strony mowy o lekceważeniu rywala. Wiedzieliśmy, ze po tak trudnym tygodniu z naszą grą może być różnie. Ludzie na trybunach przyjęli, ze my wygramy sobie łatwo, lekko i przyjemnie. My jednak musieliśmy podejść do meczu bardzo ostrożnie. Gratulacje dla mojego zespołu. Mamy tydzień, aby przygotować się do meczu z Garbarnią.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Legionovia
 bramki 3 0
 strzały celne 4 4
 strzały niecelne 4 1
 rzuty rożne 2 5
 na spalonym 0 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 15 13
 żółte kartki 1 1
 czerwone kartki 0 0

 

29. Adrian Dziubiński (napastnik)

 czas gry 89
 bramki 1
 kontakty z piłką 9
 strzały celne 1
 strzały niecelne 0
 dośrodkowania 0
 podania celne 6
 podania niecelne 0
 faulował 0
 faulowany 0
 odbiory piłki 0
 straty piłki 2

resoviacy.pl

2019.09.27 | Zagramy z "Kolejorzem"!

W siedzibie PZPN w Warszawie odbyło się losowanie par 1/16 finału Totolotek Pucharu Polski.
W losowaniu Resovia trafiła na Lecha Poznań. Ekstraklasowy "Kolejorz" to jedna z najpopularniejszych marek piłkarskich w kraju, 7-krotny Mistrz Polski, 5-krotny zdobywca Pucharu Polski, 6-krotny zdobywca Superpucharu Polski oraz wielokrotny uczestnik europejskich pucharów.
Mecz odbędzie się 29,30 lub 31 października, a gospodarzem spotkania będzie CWKS Resovia.

resoviacy.pl

2019.09.25 | Resovia za mocna dla beniaminka

Sparta Daleszyce - Resovia Rzeszów 2:6 (1:4)
3' 80' Dall'ara - 8' Lipa (sam.), 23' 50' Bednarz, 30' Antos, 35' Michalska, 83' Andrea Ząbek

Sparta: Jakubowska (75' Petelicka), Nowak (72' P. Komisarczyk, 75' Szczepańska), Lipa, Ożibko, K. Komisarczyk, Krzysztofik (46' Ostatek), Pawlik, Bednarska, Dudek, Kaleta,  Dall'ara
Resovia: Pieniążek, Florek, Dziura, Czyż,  Kaczmar (65' Marszał), Łach (60' Mroczka),  Michalska (60' Aleksandra Ząbek), Antos (70' Andrea Ząbek),  Matuszek,
Bednarz,  Kurasz (65' Paterek)

Kolejny udany występ zanotowały I-ligowe piłkarki Resovii. Podopieczne Pawła Szurgocińskiego pokonały w Daleszycach miejscową Spartę 6:2.
Rzeszowianki straciły bramkę w 3 minucie po strzale Federici Dall'ary, ale już pięć minut później cieszyły się z wyrównującej bramki po samobójczym trafieniu Katarzyny Lipy. Festiwal strzelecki "biało-czerwonych" zaczął  się jeszcze przed przerwą. Na listę strzelców wpisały się w pierwszej połowie: Karolina Bednarz, Natalia Antos i Aleksandra Michalska.
Rzeszowianki nie pozwoliły na zbyt wiele beniaminkowi z Daleszyc również w drugiej połowie. Kilka minut po przerwie strzelecką formę po raz kolejny potwierdziła Karolina Bednarz. Rozmiary porażki starała się zmniejszyć włoska piłkarka Federica Dall'ara, która w 80 minucie po raz drugi pokonała Katarzynę Pieniążek. Na odpowiedź Resovii nie trzeba było długo czekać. W 83 minucie meczu Andrea Ząbek zdobyła swoją pierwszą bramkę w sezonie i tym samym ustaliła wynik meczu na 2:6.

resoviacy.pl

2019.09.25 | Piłkarki Resovii w kadrze Polski U15

Trener reprezentacji Polski kobiet do lat 15 Paulina Kawalec ogłosiła listę 22 piłkarek powołanych na zgrupowanie kadry oraz dwa towarzyskie mecze z Czechami. W grupie wyróżnionych piłkarek znalazło się miejsce dla dwóch reprezentantek SMS-u Resovia: Wiktorii Litwin oraz Klaudii Maciejko.
Mecze towarzyskie Polska - Czechy rozegrane zostaną 4 października w Nachodzie oraz 6 października w Wałbrzychu.

PZPN, resoviacy.pl

2019.09.25 | Rezerwy pokonały IV-ligowca

Resovia II SMS Rzeszów - Sokół Kolbuszowa Dln. 4:3 (3:1)
15' (k) 58' (k) Kurek, 34' Wilczak, 42' Mac - 45' Wilk, 67' Prokop, 75' (sam.) Szymański

Resovia II: Gnatek, Fluda (57' Kyciński), Mac, Szymański, Golec, Szymkiewicz (70' Sitek), Kurek, Wilczak (61' Tarnowski), Cholewa (57' Puzon), Łaski, Bomba (61' Perczyk)
Sokół: Kaszuba, Wójcik, B. Karkut, Ilnytskyi, P. Karkut, Płudowski (46' Sroka), Giermata (46' Prokop), Chmielowiec (78' Gorzelany), Wilk (46' Aab), Serwon, Chmielowiec (70' Adranowicz)
Sędzia: Szydełko (Rzeszów), Widzów: 40

Dużą niespodziankę sprawili piłkarze rezerw Resovii, którzy wyeliminowali z rozgrywek Pucharu Polski IV-ligowy Sokół Kolbuszowa Dln. To był bardzo dobry mecz w wykonaniu piłkarzy Artura Łuczyka.
Rzeszowianie wyszli na prowadzenie w 15 minucie spotkania po strzale Jakuba Kurka z rzutu karnego. "Jedenastka" podyktowana została za zagranie ręką w polu karnym jednego z defensorów Sokoła.
Kilka minut później przed szansą wpisania się na listę strzelców stanął Kacper Łaski, ale piłka po jego strzale potoczyła się obok słupka. W 35 minucie rzeszowianie wyregulowali celowniki i na 2:0 podwyższył Damian Wilczak.
W 42 minucie Jakub Kurek dośrodkowaniem z rzutu rożnego dograł piłkę do Jana Maca, a ten wykazał się akrobatycznymi zdolnościami i nietypowym strzałem pokonał ślamazarnego Kaszubę.
W pierwszej połowie spotkania przyjezdni niewiele mieli do powiedzenia na boisku i bramkarz Resovii był bezrobotny. W 45 minucie popełnił jednak błąd, który kosztował rzeszowian stratę bramki. Przy wyprowadzaniu piłki wdał się w niepotrzebny drybling z Karolem Wilkiem i po chwili wyjmował piłkę z siatki.
Po przerwie wydawać się mogło, że resoviacy pójdą za ciosem i odniosą pewne zwycięstwo. Posiadali znaczną przewagę na boisku, którą w 58 udokumentowali kolejnym trafieniem. W polu karnym faulowany był szarżujący na bramkę Damian Wilczak i arbiter po raz kolejny wskazał na wapno. "Jedenastkę" na bramkę po raz drugi w tym meczu zamienił Jakub Kurek.
Po godzinie gry do głosu doszli piłkarze z Kolbuszowej. W 67 minucie za sprawą dwójki rezerwowych przeprowadzili akcję, po której zmniejszyli rozmiary porażki. Kamil Aab po ograniu bocznego obrońcy Resovii zagrał piłkę w pole karne, a tam celnym strzałem do siatki wykazał się Mateusz Prokop.
Końcowe fragmenty meczu były bardzo nerwowe w wykonaniu gospodarzy. W 75 minucie naciskany przez rywala Bartosz Szymański zaliczył "samobója" i goście poczuli, że mogą jeszcze ratować wynik.
Sięgali po różne środki, chcieli wymusić rzut karny, wdawali się w dyskusje i starali się wywierać presję na arbitrze. Sędzia żółtymi kartkami starał się temperować krewkich kolbuszowskich graczy. Nie pękła również rzeszowska defensywa, która dowiozła wygraną do ostatniego gwizdka.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.09.25 | Pokazali charakter

Hutnik Kraków - Resovia Rzeszów 2:3 po dogr. (1:1,1:1)
31' Sobala, 101' Gamrot - 42' Hajduk, 120'+1' Dziubiński, 120'+2' Kubowicz

Hutnik: Zając, Pyciak, Jaklik, Kołodziej, Tetych (65' Ogar), Antoniak, Gamrot, Reczulski, Świątek, Linca (76' Kurek), Sobala (87' Handzlik)
Resovia:
Majchrowicz
, Kantor (85' Mikulec), Kubowicz, Zalepa, Adamski, Hajduk (85' Feret), Kaliniec (104' Twardowski), Płatek, Gancarczyk (69' Krykun), Dziubiński, Świderski
Sędzia:
Dziopak (Tychy), Widzów: 600

Podopieczni Szymona Grabowskiego pokonali III-ligowy Hutnik Kraków 3:2 w meczu 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski.
Kibice zgromadzeni na nowohuckim stadionie  mieli okazję obejrzeć wyjątkowo emocjonujący mecz. Gospodarze prowadzili do 120 minuty 2:1, a w doliczonym czasie drugiej połowy dogrywki wypuścili zwycięstwo z rąk - tracąc dwa gole!
Gospodarze zapowiadali dużą mobilizację w starciu z rzeszowskimi drugoligowcami i szybko okazało się, że ich słowa nie są bez pokrycia. W 22 minucie na bramkę uderzał Przemysław Antoniak i debiutujący w bramce Resovii Filip Majchrowicz miał sporo szczęścia, bo piłka wylądowała na poprzeczce.
W 31 minucie miejscowi wyszli na prowadzenie po strzale Kamila Sobali. 32-letnii napastnik Hutnika wykorzystał podanie Mateusza Gamrota i w sytuacji sam na sam z bramkarzem wykazał się snajperskim nosem.
W 41 minucie rzeszowianie doprowadzili do wyrównania. Piłka dośrodkowana przez Radosława Adamskiego trafiła pod nogi Szymona Hajduka, a ten pewnym strzałem pokonał Zająca.
Na odpowiedź ambitnie grających gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Już 2 minuty później piłka ponownie wylądowała na poprzeczce rzeszowskiej bramki.
Po przerwie resoviacy podkręcili tempo meczu i w 53 minucie do bramki trafił Daniel Świderski. Radość napastnika Resovii nie trwała jednak długo, bo arbiter liniowy podniósł chorągiewkę, sygnalizując pozycję spaloną.
W 60 minucie rzeszowianie mieli wyśmienitą okazję, aby ułożyć sobie ten mecz po swojej myśli. W polu karnym gospodarzy Bartosz Tetych  faulował Szymona Hajduka i arbiter odgwizdał "jedenastkę". Przy rzucie karnym nie popisał się jednak Mateusz Kantor, który posłał piłkę nad poprzeczką.
W końcowych fragmentach
regulaminowego czasu gry obydwa zespoły miały swoje szanse na zmianę rezultatu. Przy strzale Mateusza Reczulskiego fantastyczną interwencją popisał się Majchrowicz. W odpowiedzi Daniel Świderski posłał piłkę minimalnie koło słupka.
Wymiana ciosów trwała na dobre również w trakcie dogrywki. Po kilku akcjach z obydwu stron, w 101 minucie rzut rożny wykonywali hutnicy. Po dośrodkowaniu piłka wybita przez bramkarza Resovii przed pole karne, trafiła pod nogi Gamrota, a ten niecodziennym strzałem z woleja trafił w samo "okienko" rzeszowskiej bramki.
Wyjątkowe trafienie nie odebrało jednak "Pasiakom" wiary w zwycięstwo. Rzeszowianie czuli już trudy spotkania, ale w drugiej połowie dogrywki rzucili się do desperackich ataków. Od 109 minuty mieli ułatwione zadanie, bo plac gry opuścił ukarany drugą żółtą kartką Paweł Pyciak.
Kibice Hutnika myślami byli już w następnej rundzie Pucharu Polski, a tymczasem w doliczonym czasie gry Serhij Krykun posłał precyzyjną piłkę w pole karne, a tam przypomniał o sobie Adrian Dziubiński, który doprowadził do wyrównania.
Gospodarze nie zdążyli wyjść z zakłopotania, a resoviacy w kolejnej akcji zdobyli kolejną bramkę. Piłka dośrodkowana przez Grzegorza Płatka po krótko rozegranym rzucie rożnym trafiła na głowę Dawida Kubowicza, który pewnym strzałem do siatki przedłużył udział "Pasiaków" w rozgrywkach Pucharu Polski.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Plan na ten mecz mieliśmy jasny i klarowny. Był nim awans do następnej rundy rozgrywek. Cel ten osiągnęliśmy, ale nie jestem zadowolony, bo nie dokonaliśmy tego w regulaminowym czasie gry. Pretensje możemy mieć do siebie. Po pierwszej wyrównanej połowie, w drugiej mieliśmy na tyle przewagi i sytuacji, ze powinniśmy zakończyć ten mecz w do 90 minuty. Jeśli weźmiemy jednak pod uwagę okoliczności w jakich wyszliśmy na prowadzenie to jednak mogę być zadowolony. Pokazaliśmy resoviacki charakter" że gramy do końca i nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. Mama nadzieję, że przed sobotnim bardzo ważnym spotkaniem ligowym zdążmy się zregenerować i do meczu ligowego wyjdziemy w pełni sił.

resoviacy.pl

2019.09.22 | Zagrały na piątkę

Resovia Rzeszów - Rysy Bukowina Tatrzańska 5:0  (3:0)
8' 44' 50' Bednarz, 38' Czyż, 62' Antos

Resovia: Pieniążek, Florek, Dziura, Czyż, Kaczmar (57' Niemczycka), Łach, Michalska, Antos, Matuszek (55' Mroczka), Bednarz (55' Aleksandra Ząbek), Kurasz
Rysy: Dulak, Nowak, Nowobilska, Łagowska, Szlósarczyk (56' Lonekova), Misiura, Kokośkova, Kubaskova, Kulpa (75' Vranova), Solawa, Maciążka
(46' Kornaś)

Dużą skutecznością wykazały się po raz kolejny podopieczne Pawła Szurgocińskiego. Piłkarki Resovii zagrały na piątkę z przodu i na zero z tyłu.
Już w 8 minucie spotkania szybko rozegrany rzut wolny pozwolił piłkarkom Resovii wyjść na prowadzenie. Dziesięć minut później szansę na wyrównanie miały
piłkarki Pawła Rusinka, ale nie wykorzystały rzutu karnego.
Świetną formą w tym dniu wykazała się Karolina Czyż. Reprezentntka Polski zaliczyła hat-trick. Na listę strzelców wpisały się ponadto Katarzyna Czyż i Natalia Antos.

resoviacy.pl

2019.09.22 | Po derbach... niedosyt

Stal Rzeszów - Resovia Rzeszów 1:1 (0:1)
50' Pląskowski - 15' Krykun

Stal: Kaczorowski, Sierant, Cyfert (24' Chromiński), Kostkowski, Głowacki , Plewka, Szeliga (64' Sylwestrzak), Reiman, Mozler, Michalik (83' Szczepanek), Pląskowski (70' Płonka)
Resovia: Daniel, Geniec
, Zalepa, Kubowicz, Mikulec , Feret (71' Hajduk), Domoń, Radulj (65' Świderski), Kaliniec (58' Płatek), Gancarczyk (58' Dziubiński), Krykun
Sędzia: Różycki (Łódź), Widzów: 4987 (w tym 1250 kibiców Resovii)

Podziałem punktów zakończyły się 85. derby Rzeszowa, w których bliższy zwycięstwa był zespół Szymon Grabowskiego. Resoviacy stworzyli sobie kilka świetnych okazji bramkowych, a sposobem na gospodarzy okazały się zabójcze kontrataki. Bohaterem spotkania miał okazję zostać obchodzący dzisiaj 23. urodziny Serhij Krykun.
Ukraiński pomocnik Resovii zdobył bramkę, ale może czuć niedosyt, bo miał jeszcze dwie świetnie okazje do pokonania Kaczorowskiego.
Trener "biało-czerwonych" zamieszał składem i na ławce rezerwowych posadził etatowych napastników Adriana Dziubińskiego i Daniela Świderskiego. W akcjach ofensywnych rolę "żądła" pełnić miał tego dnia właśnie Serhij Krykun. Szybko okazało się, że to ustawianie będzie mieć ogromny wpływ na scenariusz meczu.
Już w 4 minucie Krykun urwał się ślamazarnym defensorom Stali i wywalczył rzut rożny.
Pierwszy na bramkę gospodarzy uderzał Konrad Domoń. Środkowy pomocnik Resovii huknął z dystansu nad poprzeczką. Stalowcy odpowiedzieli również pudłem za sprawą Artura Pląskowskiego.
W 15 minucie trybuna zajmowana przez kibiców Resovii oszalała z radości. Fantastyczny kontratak Krykuna zakończył się golem. Piłkarz Resovii popisał się efektownym rajdem i precyzyjnym strzałem (piłka przeszła obok Kaczorowskiego) dał "Pasiakom" prowadzenie w tym meczu. Całą akcję uruchomił Szymon Kaliniec, który podaniem sprzed linii środkowej w tempo zagrał do swojego ukraińskiego kolegi.
W 35 minucie "biało-czerwoni" skopiowali akcję bramkową. Ponownie na bramkę pędził z ogromną prędkością Krykun, Piłkarz Resovii z łatwością uciekł Szelidze, ale tym razem Kaczorowski popisał się bramkarskim instynktem i odbił futbolówkę.
Resoviacy bardzo pewnie czuli się na murawie Stadionu Miejskiego i już kilka minut później kibice oklaskiwali ich kolejną groźną akcję. Tym razem z opresji ratował stalowców Damian Kostkowski.
Drugą połowę z większym animuszem zaczęli gospodarze. Resoviacy nie zmieniali stylu swojej gry, ale zbyt głęboko cofnięci - pozwalali rywalom na zbyt wiele.
W 50 minucie meczu piłka wstrzelona w pole karne trafiła pod nogi Pląskowskiego, a ten z kilku metrów nie miał prawa się pomylić i strzałem po ziemi doprowadził do wyrównania.
Gospodarze starali się pójść za ciosem, ale "biało-czerwoni" przetrzymali trudne chwile i po kwadransie zaczęli ponownie stwarzać sobie groźne sytuacje. Stalowcy długo wymieniali podania i bezskutecznie szukali drogi do pola karnego "Pasiaków". Resovia szybkimi podaniami wychodziła do kontrataków. W 79 minucie atomowym strzałem z ostrego kąta popisał się Daniel Świderski, ale na stanowisku był golkiper gospodarzy.
W 90 minucie ponownie swoją szybkością wykazał się Krykun. Piłkarz Resovii stanął przed kolejną szansą na zmianę wyniku, ale przy strzale zabrakło precyzji i mecz zakończył się podziałem punktów.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Myślę, że dzisiejszy mecz mógł się podobać licznie zgromadzonej publiczności. Obfitował w to, czym zazwyczaj charakteryzują się spotkania derbowe, czyli  w wolę walki o zwycięstwo. Jesteśmy połowicznie zadowoleni z końcowego rezultatu, ponieważ patrząc na sytuacje, które stwarzaliśmy i to w jaki sposób straciliśmy bramkę, to możemy żałować, że nie wracamy na Wyspiańskiego z kompletem punktów. Gospodarze przycisnęli nas nieco w drugiej połowie i nasz błąd polegał na tym, że pozwalaliśmy im prowadzić grę.

resoviacy.pl

2019.09.22 | Wysokie zwycięstwo rezerw

Resovia II SMS Rzeszów - Bratek Bratkowice 5:0 (3:0)
16' 45' Kantor, 25' Adamski, 71' Twardowski, 90' Kurek

Resovia II: Gnatek (46' Majchrowicz), Kantor (46' Mac), Łaski, Persak, Tarnowski (67' Kyciński), Kurek, Szymański, Puzon, Wilczak (67' Perczyk), Adamski (46' Ząbkowicz), K. Twardowski
Bratek: Ruszkowski, Ciszewski, Piersiak, R. Twardowski (60' Reguła), K. Hejnig, Sochacki, Wojkowski, Bednarz, Rytkiewicz (75' Jastrzębski), P. Hejnig, Depa (67' Stec)

Bratek Bratkowice niewiele miał do powiedzenia na sztucznej murawie stadionu przy ul. Wyspiańskiego. Podopieczni Artura Łuczyka byli zespołem zdecydowanie lepszym i swoją przewagę udokumentowali pięcioma trafieniami.
Największą ochotę do gry przejawiali  piłkarze pierwszego zespołu "Pasiaków", którym nie było dane wystąpić tego dnia w derbach Rzeszowa. Dwa trafienia zanotował Mateusz Kantor, a wtórowali mu Radosław Adamski, Karol Twardowski i Jakub Kurek.

resoviacy.pl

2019.09.18 | Piłkarki rządzą na Podkarpaciu

GKS Majdan Sieniawski - Resovia II Rzeszów 0:3 (0:1)
30' Pacuła, 60' Pawłowska, 83' Paterek

GKS: Krawiec, Płoskoń, Pawlak, Karpińska, Pokrywka, Olszańska, Krupa, Jajak, P. Łuszczek (55' Ozga), M. Łuszczek, Brzyska (46' Sowa)
Resovia II:
Barszcz, Kaczmar, Kwoka (60' Dańko), Marszał (72' Dubiel), Mroczka, Czyżowska (65' Paterek), Prokuska, Szałaj, Wojdyła (65' Tarkowska), Pacuła, Pawłowska (60' Bury)

W finale Wojewódzkiego Pucharu Polski trzecioligowe piłkarki rezerw Resovii pokonały GKS Majdan sieniawski 3:0.
Rzeszowianki wyszły na prowadzenie w 30 minucie po golu 16-letniej Martyny Pacuły. W drugiej połowie swoją przewagę nad gospodyniami udokumentowały jeszcze dwoma trafieniami. W 60 minucie na listę strzelców wpisała się Kinga Pawłowska, a wynik spotkania na 3:0 w 83 minucie ustaliła Natalia Paterek.
Rzeszowianki po ostanim gwizdku z rąk prezesa Podkarpackiego ZPN odebrały okazały puchar i czek na 5000 zł.

resoviacy.pl

2019.09.14 | Hokejowy wynik w meczu piłkarek

Wanda Kraków - Resovia Rzeszów 2:7 (1:5)
28' Bukowiec, 74' Frączek - 4' (k) Kaput, 11' Matuszek, 29' Bednarz, 32' 41' Łach, 58' Antos, 81' Florek

Wanda: Jamróg (46' Janik), Stachurska (65' Gawęda), Staniszewska (65' Zabagło), Frączek, Bukowiec (46' Klimas), Fiałek, Gruca, Janus (75' Kurkiewicz), Rusek, Kisiel, Zaporowska
Resovia:
Pieniążek, Dziura, Michalska, Bednarz (65' Wilowska), Nemczycka (45' Kaczmar), Florek, Matuszek (60' Aleksandra Ząbek), Czyż, Łach
(45' Prokuska), Kaput (45' Antos), Kurasz

Podopieczne Pawła Szurgocińskiego nie zwalniają tempa. Rzeszowianki zagrały kolejny świetny mecz i tym razem przywiozły komplet punktów z Krakowa. Rzeszowianki w grodzie Kraka urządziły sobie strzelecki koncert.
Pierwsze trafienie zanotowały już w 4 minucie. W polu karnym faulowana była Kaludia Dziura, a skuteczną egzekutorką "jedenastki" okazała się Gabriela Kaput. Do przerwy rzeszowianki trafiały jeszcze pięciokrotnie. Gospodynie w tej części meczu zanotowały jedno trafienie po strzale Wiktorii Bukowiec.
W drugiej połowie sytuacja na boisku nie zmieniła się. Piłkarki Resovii
posiadały znaczną przewagę i dołożyły jeszcze dwa gole. Na listę strzelców wpisały się Natalia Antos i Wioletta Florek. Honor krakowianek starała się ratować Izabela Frączek, która zmniejszyła rozmiar porażki. Mecz zakończył się hokejowym wynikiem 2:7.

resoviacy.pl

2019.09.14 | Rezerwy umacniają się w czubie tabeli

Stal Łańcut - Resovia II SMS Rzeszów 0:1 (0:1)
44' Kurek

Stal: Inglot, Chmiel, Noga, Mach, Paczocha, Lorenc, Świst, Gorzenik (56' Nowak), Pernal (61' Preis), Birek (73' Lekki), Drob
Resovia II:  Gnatek, Perczyk (46' Pasternak), Szymański (46' Sitek), Persak, Kurek, Łaski, Sypek
, Piestrak, Golec, Gnap, Ząbkowicz (46' Puzon, 60' Tarnowski)

Rzeszowianie przywieźli cenne punkty z Łańcuta i po 8. kolejkach umocnili się na 4 miejscu w tabeli. Pod nieobecność Artura Łuczyka rezerwy Resovii w Łańcucie poprowadził trener Adam Bukała.
Gospodarze mieli więcej okazji bramkowych, ale na przeszkodzie stanął im dysponujący świetną formą Piotr Gnatek. Bramkarz Resovii miał sporo pracy, ale zachował czyste konto.
"Biało-czerwoni" akcje meczową przeprowadzili w 44 minucie spotkania. Na listę strzelców wpisał się Jakub Kurek, który pokonał wychodzącego z bramki Inglota.

resoviacy.pl

2019.09.14 | Odetchnęli z ulgą

Resovia Rzeszów - Skra Częstochowa 2:0 (1:0)
20' Zalepa, 63' (k) Radulj

Resovia: Daniel, Geniec (81' Twardowski), Kubowicz, Zalepa, Mikulec, Feret (73' Hajduk), Kaliniec (69' Dziubiński), Domoń, Radulj, Krykun, Świderski (54' Adamski)
Skra: Biegański, Gerega (64' Obuchowski), Bondarenko, Holik
, Brusiło, Napora (66' Andrzejczak), Zalewski, Olejnik, Nocoń, Niedbała (70' Pawłas), Niedojad (56' Wolny)
Sędzia: Gryckiewicz (Toruń), Widzów: 1215

"Biało-czerwoni" odetchnęli z ulga, bo po dwóch porażkach nastroje w klubie przy ul. Wyspiańskiego nie były najlepsze. Rzeszowianie jednak potrafili wyciągnąć z poprzednich niepowodzeń odpowiednie wnioski i w meczu ze Skrą odnieśli pewne zwycięstwo.
Skra to groźny zespół, który w tym sezonie odprawił z kwitkiem m.in. Widzew Łódź. W meczu z Resovią podopieczni Pawła Ściebury zagrali jednak chyba zbyt bojaźliwie. Przez większą część spotkania zapraszali gospodarzy na własną połowę i wyczekiwali na błędy "Pasiaków". Te jednak nie przytrafiały się tego dnia gospodarzom. Piłkarze Szymona Grabowskiego grali uważnie w defensywie, a pod bramką rywala stworzyli sobie mnóstwo okazji bramkowych.
Sygnał do natarcia dał powracający do gry po kontuzji Kamil Radulj. Rozgrywający Resovii już w 9 minucie spotkania celnym strzałem przeegzaminował Mikołaja Biegańskiego. Dwie minuty później Rafał Mikulec dośrodkował piłkę na głowę Szymona Fereta, ale strzał młodzieżowca Resovii pozostawiał wiele do życzenia.
W 15 minucie mocno na bramkę uderzał Mateusz Geniec. Bramkarz odbił piłkę przed siebie, a Serhij Krykun z bliska posłał piłkę koło słupka.
Jak się trafia do siatki pokazał swoim kolegom Sebastian Zalepa. Środkowy obrońca "Pasiaków" w 20 minucie skutecznym strzałem po ziemi wykończył akcję Krykuna i Kalińca. Wynik spotkania jeszcze przed przerwą miał okazję podwyższyć Daniel Świderski, ale przegrał pojedynek o piłkę z golkiperem Skry.
Po przerwie resoviacy nie mieli zamiaru bronić wyniku. Rzeszowianie prowadzili grę z dala od własnej bramki i starali się po raz drugi rozmontować defensywę rywali. W 63 minucie w polu karnym gości faulowany został Kamil Radulj i arbiter odgwizdał "jedenastkę". Pomocnik Resovii po chwili popisał się pewnym strzałem z jedenastu metrów i wynik meczu na stadionowym zegarze zmienił się na 2:0.
Rzeszowianom ciągle było mało i walczyli o kolejne trafienia. Okazji bramkowych w ostatnim kwadransie meczu mieli jeszcze kilka, ale za każdym razem bramkarz Skry wychodził z opresji. W 77 minucie Serhij Krykun przegrał z nim pojedynek sam na sam. Oczekiwanego efektu bramkowego nie było też po groźnych strzałach Adriana Dziubińskiego i Dawida Kubowicza.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Skra
 bramki 2 0
 strzały celne 6 2
 strzały niecelne 9 1
 rzuty rożne 4 1
 na spalonym 3 0
 rzuty karne 1 0
 rzuty wolne 9 17
 żółte kartki 1 2
 czerwone kartki 0 0

 

5. Dawid Kubowicz (środkowy obrońca)

 czas gry 90
 bramki 0
 kontakty z piłką 23
 strzały celne 0
 strzały niecelne 2
 dośrodkowania 0
 podania celne 15
 podania niecelne 3
 faulował 0
 faulowany 0
 odbiory piłki 3
 straty piłki 0

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): My do meczu podchodziliśmy skoncentrowani. Chcieliśmy, aby demony z przeszłości nie powracały. Myślę, że byliśmy zespołem dojrzalszym i momentami lepiej grającym w piłkę. Skra prezentowała się też w pewnych fragmentach lepiej od nas. Stać na dużo lepszą grę. Dzisiaj najważniejsze było zwycięstwo. Dedykuję to zwycięstwo ludziom, którzy po dwóch przegranych meczach nie zwątpili w nas i dziś wspierali nas dopingiem. apeluję, aby nikt w nas nie wątpił nawet po słabych momentach.

resoviacy.pl

2019.09.11 | Zwycięstwo rezerw w Pucharze Polski

Orzeł Wólka Niedźwiedzka - Resovia II SMS Rzeszów 0:6 (0:3)
2' Gnap, 8' Golec, 30' Piestrak, 55' Ząbkiewicz, 80' Mroziński, 88' Krupa

Orzeł: Ożóg, Czerwonka, Chorzępa, Krasoń (46' Śliz), Iwanicki, Kot, Rzeszutek, Serafin, Słonina (55' Bałut), Stopyra, Szwaja
Resovia II: Strzelec (46' Kołodziejczuk), Sitek, Szymkiewicz (46' Mroziński
), , Perczyk (67' Krupa), Łaski (67' Drążek), Golec, Gnap, Drozd (46' Urbański), Ząbkiewicz, Piestrak (67' Moskwa), Pasternak

Solidnie odmłodzony zespół rezerw Resovii w pierwszej rundzie regionalnego Pucharu Polski Podokręgu Rzeszów-Dębica rozgromił Orzeł Wólkę Niedźwiezką 6:0. Rzeszowianie już po pierwszej połowie prowadzili trzema bramkami. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Filip Gnap, a kolejne trafienia dołożyli Kacper Golec i Szymon Piestrak.
Po przerwie przewaga rzeszowskiego zespłu była jeszcze większa i na kolejne bramki nie trzeba było długo czekać. Na listę strzelców wpisali się jeszcze: Filip Ząbkiewicz, Miłosz Mroziński i Dawid Krupa.
W kolejnej rundzie Pucharu Polski resoviacy zmierzą się na własnym boisku z Sokołem  Kolbuszowa Dolna.

resoviacy.pl

2019.09.08 | Piłkarki pokazały charakter

Resovia Rzeszów - Rekord Bielsko-Biała 4:2 (3:2)
19' Michalska, 33' Matuszek, 38' Katarzyna Czyż, 51' Bednarz - 7' Knysak, 24' Karolina Czyż

Resovia: Pieniążek, Dziura, Michalska, Bednarz (78' Jużecka), Kaczmar, Florek, Matuszek (84' Prokuska), Katarzyna Czyż, Łach, Kaput, Kurasz (75' Andrea Ząbek)
Rekord: Ciupa, Kożdoń (46' Cygan), Polnik, Skolarz, Karolina Czyż, Moskała,  Kaim (60' Kubica), Franaszek (55' Madeja), Knysak
, Mandla (60' Nowacka), Nowak

Podopieczne Pawła Szurgocińskiego w tym meczu dwukrotnie przegrywały, ale pokazały charakter i potrafiły wywalczyć cenne punkty.
Przyjezdne wyszły na prowadzenie już w 7 minucie po golu Magdaleny Knysak, która wykorzystała prostopadłe podanie od Karoliny Czyż. Kilkanaście minut później składna akcja rzeszowianek zakończyła się trafieniem Aleksandry Michalskiej.
Emocji w tym spotkaniu nie brakowało, bo już w 24 minucie wynik na zegarze stadionowym zmienił się po raz trzeci. Tym razem Katarzyna Moskała uruchomiła w polu karnym Karolinę Czyż, a ta pewnym strzałem pokonała bramkarkę Resovii.
Rzeszowianki nie odpuszczały i w 33 minucie doprowadziła do wyrównania Karolina Matuszek. Pięć minut później zamieszanie w polu karnym i błąd defensorek Rekordu wykorzystała doświadczona Katarzyna Czyż. Defensorka Resovii po wrzutce z rzutu rożnego zmieniła wynik meczu na 3:2.
Po przerwie mocno do ofensywy ruszyły piłkarki Pawła Szurgocińskiego. W 51 minucie swoją przewagę na boisku przypieczętowały kolejnym trafieniem. Tym razem efektownym strzałem popisała się Karolina Bednarz.

resoviacy.pl

2019.09.08 | Czarna niedziela Wisłoka Czarna

Resovia II SMS Rzeszów - Wisłok Czarna 9:0 (2:0)
2' 11' Kaliniec, 48' Gancarczyk, 53' Feret, 56' 72' 81' Twardowski, 62' Adamski, 86' Persak

Resovia II: Gnatek, Kantor, Persak, Sitek, Kurek Adamski, Gancarczyk (50' Tarnowski), Łaski (70' Pasternak), Kaliniec (46' Feret), Puzon (72' Ząbkowicz), Twardowski
Wisłok: Kowal, Grega, Obuch, Soja, Ślączka, Czaja (82' Jurek), Tłuczek, Nowak, Kojder, Bąba, Weres
Widzów: 100

To była czarna niedziela dla piłkarzy Wisłoka, którzy na stadionie przy ul. Wyspiańskiego doznali druzgocącej porażki. Podopieczni Artura Łuczyka już w 2 minucie spotkania wyszli na prowadzenie po trafieniu Szymona Kalińca. Rozgrywający Resovii kilka minut później po raz kolejny wpisał się na listę strzelców. Tym razem głową dobił piłkę do siatki po atomowym strzale Krzysztofa Gancarczyka.
Przyjezdni przed przerwą mieli okazję do gola kontaktowego, ale Adrian Kojder w dogodnej sytuacji przeniósł piłkę nad poprzeczką. Był to ostatni wzlot gości w tym meczu. Po przerwie na boisku rządzili już tylko rzeszowianie i na kolejne bramki nie trzeba było długo czekać. W 48 minucie na listę strzelców wpisał się Gancarczyk, a pięć minut później Szymon Feret wykończył efektowną akcję Karola Twardowskiego.
"Twardy" pozazdrościł kolegom zdobytych goli i w 56 minucie pokonał Kamila Kowala. Po godzinie gry napastnik Resovii rozkręcił się na dobre i po kolejnych dwóch trafieniach zaliczył hat-tricka.
Rzeszowianie właściwie nie opuszczali połowy przeciwnika, a duża w tym zasługa pracującego na całym boisku Mateusza Kantora. Przewagę w tym meczu udokumentowali jeszcze trafieniami Radosława Adamskiego i Jakuba Persaka. Ten ostatni w 86 minucie desperackim wślizgiem wbił piłkę do siatki i tym samym ustalił wynik meczu na 9:0.


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.09.07 | Koszmar w Łęcznej

Górnik Łęczna - Resovia Rzeszów 2:1 (0:0)
85' (k) Wojciechowski, 88' Banaszak - 72' Płatek

Górnik: Rojek, Leandro, Midzierski, Baranowski, Orłowski, Tymosiak (76' Banaszak), Stromecki, Wójcik, Stasiak (56' Dzięgielewski), Goliński (73' Lewandowski), Wojciechowski
Resovia:
Daniel, Mikulec, Makowski, Zalepa, Geniec, Krykun (88' Twardowski), Domoń, Płatek
(83' Kaliniec), Hajduk (59' Feret), Dziubiński, Świderski (67' Adamski)
Sędzia:
Lis (Katowice), Widzów: 1284

Niecodziennej sztuki dokonali w Łęcznej piłkarze Resovii, którzy na wyciągnięcie ręki mieli zwycięstwo z miejscowym Górnikiem. Rzeszowianie od 72 minuty prowadzili 1:0 po bramce Grzegorza Płatka i byli bliscy powrotu na fotel lidera. W ostatnich fragmentach spotkania dosyć łatwo stracili dwa gole i wracają do Rzeszowa bez punktów.
W pierwszej połowie spotkania emocji było jak na lekarstwo. Pierwszy kwadrans należał do gospodarzy, a w kolejnych minutach optyczna przewag należała do "Pasiaków". Klarownych sytuacji nie stworzył sobie jednak żaden z zespołów i na przerwę obydwa zespoły schodziły z dorobkiem - po jednym celnym strzale.
W 50 minucie meczu na indywidualną akcję zdecydował się wyróżniający się w zespole "biało-czerwonych" Grzegorz Płatek. Pomocnik Resovii z impetem wdarł się w pole karne rywali i dośrodkował piłkę w pole bramkowe, ale skończyło się jedynie na rzucie rożnym.
"Biało-czerwoni" szukali swojej szansy po stałych fragmentach gry. Dośrodkowania rzeszowskiego zespołu były jednak tego dnia bardzo niedokładne i futbolówka rzadko trafiała w "szesnastkę" rywali. Również piłki wrzucane z autu przez Konrada Domonia nie przynosiły zamierzonego efektu.
W 72 minucie "biało-czerwoni" dopięli swego po akcji lewą stroną boiska. Piłkę wrzuconą w pole karne odbił Patryk Rojek, ale z jego niepewnej interwencji skorzystał Płatek. Futbolówka spadła pod nogi 22-letniemu pomocnikowi Resovii i wystarczył ułamek sekundy, aby umieścić ją w siatce.
W końcowych fragmentach Górnik postawił wszystko na jedną kartę. Gospodarze przejęli inicjatywę w środkowych rejonach boiska, a większością akcji kierował wszędobylski Krystian Wójcik.
W 84 minucie zaczął się koszmar rzeszowskiego zespołu. Piłka posłana z rzutu wolnego przez Wójcika poszybowała w okolice drugiego słupka, a tam faulowany był przez Dziubińskiego składający się do strzału Marcin Stromecki. Karnego na bramkę zamienił Paweł Wojciechowski i w rzeszowskim zespole zapanowała konsternacja.
Podopieczni Szymona Grabowskiego długo nie mogli otrząsnąć się po stracie bramki, a już 3 minuty później Górnik wyszedł na prowadzenie. Piłka po soczystym dośrodkowania trafiła pod nogi Przemysława Banaszaka, a ten mocnym strzałem pod poprzeczkę sprowadził na ziemię piłkarzy Resovii.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Do 85 minuty byliśmy zespołem lepszym. Do 85 minuty mieliśmy więcej z gry. Do 85 minuty powinniśmy ten mecz wygrać. Piłka nożna polega na graniu do końca, na strzelaniu bramek, na wykorzystywaniu błędów przeciwnika. To zrobił Górnik i dlatego ten mecz wygrał. Mam pretensję do moich zawodników o końcówkę, o te błędy popełnione. Gratuluję jednak moim zawodnikom. Myślę, że momentami graliśmy ładnie dla oka. Ta gra nie przełożyła się jednak na zdobycz punktową. Tego szkoda. Mogło się to potoczyć inaczej, gdyby sędzia pokazał ewidentną czerwoną kartkę dla Leandro. Niestety z jego perspektywy, za sam zamiar się nie karze. Gratuluję trenerowi Górnika zwycięstwa. My pretensję możemy mieć tylko sami do siebie.

resoviacy.pl

2019.09.03 | Zmarł inż. Ryszard Jasiński - Prezes Honorowy Resovii

W dniu 22 sierpnia 2019 r. zmarł w Warszawie, w wieku 84 lat inż. Ryszard Jasiński.
Był długoletnim działaczem i od 1974 r. Prezesem Honorowym Cywilno-Wojskowego Klubu Sportowego Resovia, współtwórcą wielu sukcesów rzeszowskiego sportu, w latach młodzieńczych zawodnikiem drużyny piłkarskiej Spójnia Rzeszów, absolwentem  I Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie oraz Politechniki Śląskiej, w latach 60. i 70. Dyrektorem Białostockiego i Rzeszowskiego Zjednoczenia Budownictwa, Dyrektorem  Naczelnym Przedsiębiorstwa Instalacji Sanitarnych i Elektrycznych w Rzeszowie.
W latach 1976-1981 pełnił funkcję Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Budownictwa. Był Wieloletnim członkiem kadry kierowniczej i Zarządu Budimex S.A. Odznaczony m. in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

resoviacy.pl

2019.09.03 | Dawid Obłoza piłkarzem Igloopolu Dębica

Z kadrą Resovii pożegnał się Dawid Obłoza. 19-letni wychowanek Orzełka Przeworsk w sezonie 2018/19 zagrał w 2 meczach II-ligowej Resovii. W rezerwach rzeszowskiego klubu rozegrał 7 spotkań na boiskach ligi okręgowej.
W sezonie 2019/20 reprezentował będzie barwy IV-ligowego Igloopolu Dębica.

resoviacy.pl

2019.09.01 | Olimpia popsuła "Pasiakom" nastroje

Resovia Rzeszów - Olimpia Elbląg 0:1 (0:1)
36' Kuczałek

Resovia: Daniel, Geniec, Kubowicz, Zalepa, Mikulec, Feret (46' Hajduk), Frankiewicz, Domoń, Dziubiński (57' Gancarczyk), Krykun (63' Adamski), Świderski (74' Twardowski)
Olimpia:
Madejski, Sedlewski, Lewandowski
, Wenger, Balewski, Miller (82' Prytulak), Kuczałek, Żołądź, Szuprytowski, Ryk, Brychlik (76' Demianiuk)
Sędzia: Marciniak (Kraków), Widzów: 2048

"Biało-czerwoni" mieli  okazję wzbić się na fotel lidera, ale przegrali ważny mecz z rywalem, z którym w poprzednich sezonach raczej sobie radzili.
Sporo pretensji można było mieć tego dnia do arbitra wyczulonego na każde starcie piłkarzy. Nie popełniał błędów decydujących o wyniku spotkania, ale z ogromną skrupulatnością doszukiwał się przewinień rzeszowskiego zespołu.
Ponad dwutysięczna publiczność zgromadzona na stadionie przy ul. Wyspiańskiego szykowała się na piłkarskie święto. Drugie miejsce "Pasiaków" w tabeli, transmisja telewizyjna meczu i zakończona sukcesem akcja #czaswracaćdodomu - rozbudziły apetyty kibiców na coraz większe sukcesy ich zespołu. W całej tej odświętnej atmosferze zapomniano jednak, że piłka nożna to gra nie zawsze sprawiedliwa, a zwycięzcą jest zespół przede wszystkim skuteczniejszy.
"Biało-czerwonym" nie można było odmówić zaangażowania, W afrykańskim upale walczyli do upadłego, ale brakowało w ich akcjach płynności i wykończenia.
Najlepszy w wykonaniu Resovii był pierwszy kwadrans meczu. W tym czasie trzykrotnie zakotłowało się w polu karnym gości, którzy sami nie kwapili się do otwartej gry. Mecz mógł ułożyć się inaczej, gdyby Szymon Feret wykorzystał okazję z 4 minuty. Pomocnik Resovii z bliska trafił piłką w słupek. Kilkanaście minut później rzeszowianie domagali się rzutu karnego. Piłka po strzale Mateusza Geńca trafiła w rękę jednego z defensorów Olimpii. Arbiter nie przerwał jednak gry.
Rzeszowianie zmuszeni do pozycyjnego ataku nie potrafili przebić się przez defensywę gości, próbowali więc zmusić rywali do kapitulacji strzałami z dystansu. One również nie przynosiły zamierzonego efektu.
W 33 minucie dośrodkowanie Geńca zamykał Serhij Krykun. Ukraiński skrzydłowy Resovii uderzył piłkę głową, ale bramkarz wykazał się refleksem i wybił futbolówkę na rzut rożny.
W 35-stopniowym upale takiego tempa meczu nie można było długo prowadzić. W kolejnych minutach przyjezdni zaczęli odgryzać się kontratakami. Przełomowym momentem spotkania okazała się 36 minuta. Z wolnego zacentrował Bruno Żołądź, a stojący na 11 metrze Michał Kuczałek, precyzyjną główką skierował piłkę do siatki.
Po chwili na bramkę Olimpii szarżował Krykun. Była to jednak kolejna akcja rzeszowian zakończona niecelnym strzałem.
W 45 minucie goście stanęli przed szansą podwyższenia wyniku. Michał Balewski w sytuacji sam na sam z bramkarzem Resovii pomylił się o kilkanaście centymetrów.
W 52 minucie Dariusz Frankiewicz posłał atomowy strzał na bramkę gości. Było to ósme pudło piłkarzy Szymona Grabowskiego. Po chwili rozgrywający Resovii uderzył łokciem Oskara Ryka i arbiter sięgnął do kieszeni po czerwoną kartkę.
Kilka minut później posypały się kolejne kary, a żółte kartoniki zobaczyli również obydwaj trenerzy Resovii.
Grający w dziesięciu rzeszowianie w ostatnim kwadransie rzucili się do desperackich ataków. W pole karne rywali powędrowali środkowi obrońcy Resovii: Dawid Kubowicz i Sebastian Zalepa. Ten ostatni w doliczonym czasie gry upadł w polu karnym po starciu z rywalem i Kubowicz domagający się reakcji drobiazgowego arbitra - ujrzał drugą żółtą kartkę.
"Biało-czerwoni" kończyli mecz w dziewięciu i goście starali się wykorzystać przewagę liczebną kolejnym trafieniem. Okazje ku temu mieli Szuprytowski i Damianiuk, ale ich strzały pozostawiały wiele do życzenia.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Olimpia
 bramki 0 1
 strzały celne 2 2
 strzały niecelne 9 6
 rzuty rożne 9 1
 na spalonym 0 2
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 15 17
 żółte kartki 5 1
 czerwone kartki 2 0

 

33. Sebastian Zalepa (środkowy obrońca)

 czas gry 90
 bramki 0
 kontakty z piłką 11
 strzały celne 0
 strzały niecelne 1
 dośrodkowania 0
 podania celne 10
 podania niecelne 0
 faulował 0
 faulowany 0
 odbiory piłki 1
 straty piłki 0

 

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Był to typowy mecz walki układający się na remis i możliwe, że gdyby nie "czynniki zewnętrzne" to w tym spotkaniu byłaby szansa na zdobycie chociaż punktu. Niestety, dużą rolę w tym meczu odegrał arbiter, który chciał zostać postacią pierwszoplanową. Jeśli sędzia po sezonie spada o ligę niżej, to muszą być tego powody. Dziś je widzieliśmy. Już przed meczem było pod górkę, Nie zdawaliśmy sobie sprawy jednak z faktu, że w trakcie spotkania ta górka będzie tak stroma. Kamil Radulj ma złamane zebro, Grzegorz Płatek występował dziś w roli statysty, bo zmaga się z drobnym urazem. W następnym meczu za kartki pauzować będą Dariusz Frankiewicz i Dawid Kubowicz. Przed nami nie lada wyczyn, by sobie poukładać to wszystko i do Łęcznej pojechać po wygraną. Co do straconej bramki, to możemy mieć pretensję tylko do siebie i nie chcemy zrzucać tej porażki na kogoś lub na coś.

resoviacy.pl

2019.08.31 | Bez punktów w Zaczerniu

KS Zaczernie - Resovia II SMS Rzeszów 4:3 (2:1)
13' 90' Dec, 24' Pękala, 88' Dynia - 45' Tarnowski, 65' Piestrak, 68' Gnap

Zaczernie: Kukulski, Cieśla, Guzior, Śliwa, Pękala (70' Dynia), Put (26' Jacek), Sieradzki, Smagacz, (75' Pukała), Draga (76' Filip), Barański (76' Kłeczek, 88' Pukhlich), Dec
Resovia II: Siryk, Kantor (46' Chwałka), Persak (51' Moskwa), Makowski (46' Pasternak), Kurek (46' Szczybyło), Sypek, Tarnowski (53' Sitek
), Puzon, Łaski, Gnap (69' Kyciński), Piestrak

Bez punktów z Zaczernia wrócili piłkarze Artura Łuczyka. O porażce rezerw Resovii zadecydowały ostatnie minuty spotkania. Rzeszowianie po bramkach Tarnowskiego (45 min.), Piestraka (65 min.) i Gapa (68 min.) prowadzili wynikiem 3:2. W 88 minucie do wyrównania doprowadził Łukasz Dynia, a w doliczonym czasie gry Mateusz Dec zapewnił zwycięstwo gospodarzom.

resoviacy.pl

2019.08.28 | Kolejne zwycięstwo piłkarzy Artura Łuczyka

Resovia II SMS Rzeszów - Sokół Sokołów Młp. 2:1 (0:1)
56' (k) Kantor, 69' Tarnowski - 33' Płonka

Resovia II: Kołodziejczuk, Kantor, Persak, Makowski, Sypek, Perczyk (46' Tarnowski), Kurek, Puzon, Adamski (46' Łaski), Piestrak (64' Pasternak), Twardowski
Sokół: Jaskuła, Wilk, Brzychczy, Serwatka, Sidor, Płonka, Panek, Pilecki, Sobuś, Uram, Rodzeń (70' Jagusiak)
Widzów: 70

Drugie z rzędu zwycięstwo zanotowali piłkarze Artura Łuczyka, którzy w środę pokonali Sokół Sokołów Młp. 2:1. Rezerwom Resovii od zawsze "nie leży" rywal z Sokołowa Małopolskiego i nie inaczej było również tym razem.
W pierwszej połowie meczu gospodarzom gra się nie kleiła. Częściej byli przy piłce i atakowali bramkę rywali, ale ich akcje ofensywne były zgodnie ze słowami trenera: wolne, czytelne i niedokładne.
Goście przed przerwą byli konkretniejsi. W 33 minucie prawą stroną boiska w pole karne Resovii przedarł się Sebastian Rodzeń i precyzyjne dośrodkowanie w pole karne zakończyło się trafieniem do siatki Grzegorza Płonki.
W 44 minucie szczęście sprzyjało "Pasiakom", bo Tomasz Brzychczy uderzył piłkę z rzutu wolnego, a ta odbiła się od obydwu słupków i do siatki nie wpadła.
W przerwie w szatnie Resovii musiały paść mocne słowa, bo rzeszowianie po zmianie stron zabrali się do roboty.
Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 56 minucie Mateusz Kantor doprowadził do wyrównania strzałem z rzutu karnego, a 13 minut później zwycięstwo zapewnił gospodarzom rezerwowy Hubert Tarnowski.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.08.25 | Pewne zwycięstwo rezerw

Orzeł Wólka Niedźwiedzka - Resovia II SMS Rzeszów 1:5 (1:1)
40' (k) Serafin - 6' Persak, 50' Puzon, 60' Gnap, 75' Sypek, 88' Ząbkowicz

Orzeł: Matusiak, A. Bałut, Śliz (64' Kot), Krasoń, Serafin, Chorzępa (69' Chorzępa), Smycz, D. Bałut (80' Cisek), Kuduk, Szwaja, Rzeszutek
Resovia II:
Siryk, Mastaj, Sypek, Persak (46' Perczyk), Tarnowski, Puzon (68' Łaski), Fluda, Kurek, Piestrak, Pasternak (68' Ząbkowicz), Gnap

Komplet punktów z Wólki Niedźwiedzkiej przywieźli piłkarze Artura Łuczyka, którzy w meczu 4 kolejki rzeszowskiej "okręgówki" urządzili sobie strzelecki koncert.  Miejscowi walczyli dzielnie tylko do przerwy.
Pierwszy na listę strzelców wpisał się w 6 minucie meczu Jakub Persak. W końcowych fragmentach pierwszej połowy strzałem z rzutu karnego doprowadził do wyrównania Mateusz Serafin.
Po przerwie rzeszowianie dyktowali warunki gry, a swoją przewagę przypieczętowali czterema trafieniami.

resoviacy.pl

2019.08.25 | Dramatyczny mecz w Tarnowie

Tarnovia Tarnów - Resovia Rzeszów 5:4 (2:3)
18' Białoszewska, 30' (k) Krawczyk, 51' 78' 90' Gębica - 3' 63' Bednarz, 13' 21' (k) Kaput

Tarnovia: Byczek, Piwowarczyk, Derus, Łucek (46' Gębica), Stańdo, Szostak (81' Wzorek), Gajdur, Trytek, Wałaszek (79' Skrzyniarz), Krawczyk (87' Kapustka), Białoszewska
Resovia:
Barszcz, Dziura
, Czyż, Fluder (60' M. Marszał), Florek, Kaput, Kurasz (68' Antos), Bednarz, Kaczmar (20' Mroczka), Łach, Michalska

Kibice zgromadzenia na stadionie Tarnovii nie mogli narzekać na brak emocji. Obydwa zespoły stworzyły wyjątkowe widowisko, w którym rezultat zmieniał się jak w kalejdoskopie. Początek należał do rzeszowianek, które już po kwadransie prowadziły 2:0 (gole: Karoliny Bednarz i Gabrieli Kaput).
Tarnowianki zdobyły bramkę kontaktową w 18 minucie po strzale Katarzyny Białoszewskiej, ale już 3 minuty później podopieczne Pawła Szurgocińskiego ponownie podwyższyły rezultat. Bramkę na 1:3 zdobyła strzałem z rzutu karnego Gabriela Kaput.
Przed przerwą sędzina zawodów odgwizdała jeszcze jedną "jedenastkę". W 30 minucie strzałem z rzutu karnego na listę strzelców wpisała się Gabriela Krawczyk i rzeszowianki schodziły na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
W drugiej połowie do natarcia ruszyły "charakterne" tarnowianki, które po trafieniach Gabrieli Gębica (51 min., 78 min.) wyszły na prowadzenie.
Okazało się, że również rzeszowianki wcale nie myślały o oddaniu punktów i w 63 minucie Karolina Bednarz po indywidualnej akcji pokonała Aleksandrę Byczek.
Wydawać się mogło, że mecz zakończy się podziałem punktów, ale w końcowych fragmentach spotkania nie popisała się defensywa Resovii.
W doliczonym czasie gry Gabriela Gębica strzałem głową zmusiła do kapitulacji Alicję Barszcz i mecz zakończył się wynikiem 5:4 na korzyść Tarnovii.

resoviacy.pl

2019.08.25 | "Świder" skuteczny na dalekiej północy

Błękitni Stargard - Resovia Rzeszów 1:2 (0:0)
90' Cywiński - 66' 90' Świderski

Błękitni: Skuza, Szrek, Ostrowski, Sadowski, O. Nowak, Sanocki (69' Bochnak), Łysiak, Karmański (78' Cywiński), Fadecki, Paczuk (87' Bednarski), Kurbiel (71' Jabłoński)
Resovia: Daniel, Geniec
, Kubowicz, Zalepa, Mikulec, Gancarczyk (57' Krykun), Frankiewicz (61' Dziubiński), Domoń, Radulj (80' Twardowski), Feret (57' Hajduk), Świderski
Sędzia: Horożaniecki (Żary), Widzów: 700

W meczu 6 kolejki drugoligowych rozgrywek piłkarze Resovii pokonali w Stargardzie miejscowy zespół Błękitnych 2:1. Rzeszowianie punkty z dalekiej północy przywożą dzięki bramkom Daniela Świderskiego. Skutecznemu "Świdrowi" wystarczyły dwie sytuacje, aby dopisać kolejne trafienia na strzeleckie konto.
Podobnie jak w poprzednim sezonie, mecz "Pasiaków" w dalekim Stargardzie nie obfitował w koronkowe akcje, efektowne zagrania i sytuacje podbramkowe. Rzeszowianie mają za sobą ciężki tydzień i w 30-stopniowym upale trudno było oczekiwać, że pokażą przyjemny dla oka futbol. Byli jednak zespołem wyrachowanym, konkretniejszym, częściej posiadającym piłkę, który starannie budował akcje bramkowe.
Już w 2 minucie spotkania okazję do strzału na bramkę miał debiutujący w barwach Resovii Krzysztof Gancarczyk. 30-letni pomocnik pospieszył się ze strzałem i przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Kilka minut później bito na alarm w polu karnym Resovii. Golkiper "Pasiaków" minął się z piłką dośrodkowaną z rzutu wolnego i Rałał Mikulec wyjaśnić musiał sytuację, czyszcząc pole bramkowe z futbolówki.
Rzeszowianie zmuszeni do ataku pozycyjnego, prawą stroną boiska starali się przebić w szesnastkę rywali. Po jednej z takich akcji w 9 minucie Kamil Radulj płaskim strzałem po ziemi skierował piłkę do siatki. Nie zdążył jednak odebrać gratulacji od kolegów z zespołu, bo arbiter wskazał pozycję spaloną.
W 24 minucie miejscowi kibice odetchnęli z ulgą, bo piłka uderzona głową przez  Dawida Kubowicza o centymetry minęła cel.
Miejscowi odpowiadali groźnymi strzałami z dystansu. W 42 minucie atomowym uderzeniem popisał się Jakub Szrek.
Po przerwie obraz gry nieznacznie się zmienił. Do ataków ruszyli odważniej miejscowi i wkrótce miało się okazać, że będzie to woda na młyn męczącej się w ataku pozycyjnym Resovii. Po trzech groźnych strzałach gospodarzy na bramkę Wojciecha Daniela, skuteczną odpowiedź dał Daniel Świderski. W 66 minucie Kamil Radulj podaniem głową uruchomił napastnika Resovii, a ten dwukrotnie uderzał na bramkę. Przy pierwszym strzale Skuza wyszedł z opresji, ale przy dobitce był już bezradny.
Ostatni kwadrans był najciekawszym fragmentem meczu. Gospodarze ruszyli do desperackich ataków, a rzeszowianie odgryzali się groźnymi strzałami. W efekcie tego obydwaj bramkarze mieli ręce pełne roboty. W 75 minucie Wojciech Daniel wykazał się refleksem po strzale Karola Jabłońskiego. Kilkadziesiąt sekund później Serhij Krykun przymierzył w boczną siatkę, a po chwili Adrian Dziubiński strzałem głową starał się zaskoczyć 20-letniego bramkarza gospodarzy, który jeszcze niedawno bronił barw jednego z rzeszowskich klubów.
Podopieczni Szymona Grabowskiego w doliczonym czasie gry dobili rywali kolejnym trafieniem. Piłka dośrodkowana z rzutu wolnego z połowy boiska trafiła pod nogi Świderskiego, a ten jak rasowy napastnik zrobił co trzeba. Wkrótce okazało się, jak cenna była to bramka, bo gospodarze też trafili do siatki.
Kilkanaście sekund przed końcowym gwizdkiem (w 5 minucie doliczonego czasu gry) Michał Cywiński wyjątkowej urody strzałem z rzutu wolnego zdobył bramkę kontaktową.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Chcę zacząć od tego, co w tym tygodniu się wydarzyło. Terminarz nie był dla nas łaskawy. Tydzień temu byliśmy w Wejherowie, w sobotę graliśmy u siebie z Bytovią, a dziś jesteśmy w Stargardzie. Nie lada wyczyn, jeśli chodzi o 2 ligę i muszę powiedzieć, że na tyle, na ile mogliśmy się przygotować - zrobiliśmy to. Dziękuję naszym działaczom, że mogliśmy przyjechać tutaj dwa dni wcześniej. Jest to rzecz godna uwagi. Zdawaliśmy sobie sprawę, że gospodarze to mocny zespół. Nie strzelalją dużo bramek, ale w każdym meczu są zespołem bardzo groźnym. W ataku i grze kombinacyjnej. Mieliśmy trudne momenty w tym meczu, bo gra nie do końca nam się układała. Pogoda też miała wpływ na dzisiejsze zawody. Dziś rezerwowi pociągnęli ten zespół do tego, że odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.

resoviacy.pl

2019.08.21 | Porażka rezerw w zaległym meczu

GKS Niebylec - Resovia II SMS Rzeszów 1:0 (0:0)
86' M. Smalarz

GKS: Stach, Ł. Telesz, Rędziniak, Musiał, Wójtowicz, Wróbel, M. Smalarz Kozak, W. Smalarz (90' D. Pasternak), Róg (76' Górczany), Pilecki (60' Półchłopek)
Resovia II: Majchrowicz, Chwałka (65' Fluda), Kurek, Piestrak, Perczyk (54' Gnap), Szymański (65' Sitek), Tarnowski (76' Ząbkowicz), Sypek, Puzon (76' Kyciński), Sz. Pasternak, Persak

W zaległym meczu 2. kolejki rzeszowskiej klasy okręgowej podopieczni Artura Łuczyka przegrali w Niebylcu z miejscowym GKS-em 0:1.
Miejscowi przed meczem odebrali gratulacje od prezesa Podokręgu Rzeszów Tadeusza Kulika z okazji awansu na wyższy szczebel rozgrywek.
O zwycięstwie gospodarzy zadecydowała akcja z 86 minuty meczu. Dawid Półchłopek zdecydował się na indywidualny rajd z piłką i strzał na bramkę. Powracający po kontuzji do gry Filip Majchrowicz zdołał odbić strzał, ale przy dobitce Mateusza Smalarza musiał skapitulować.

resoviacy.pl

2019.08.21 | Arkadiusz Górka w Avii Świdnik

Z kadrą Resovii pożegnał się Arkadiusz Górka. 22-letni wychowanek Rafinerii/Czarnych Jasło barwy rzeszowskich "Pasiaków" reprezentował w rundzie wiosennej sezonu 2018/19. W zespole II ligowej Resovii rozegrał 3 mecze. W zespole rezerw Resovii zagrał w 5 spotkaniach ligi okręgowej.
W sezonie 2019/20 reprezentował będzie III-ligową Avię Świdnik.

resoviacy.pl

2019.08.21 | Zabrakło boiskowego cwaniactwa

Resovia Rzeszów - Bytovia Bytów 1:1 (1:0)
13' Zalepa - 90' Rutkowski

Resovia: Daniel, Geniec, Kubowicz, Zalepa, Mukulec, Feret (90' Hajduk), Domoń, Płatek (85' Twardowski), Radulj, Krykun (89' Adamski), Świderski (59' Dziubiński)
Bytovia:
Ryngwelski, Deleu
, Bąk, Kawula, Rutkowski (90' Wolski), Wasiak (46' Bielawski), Feruga, Lech, Kwiatkowski (81' Stanczew), Hołtyn (46' Giel), Czubak
Sędzia:
Gąsiorowski (Biała Podlaska), Widzów: 1247

Rzeszowianie przez 90 minut prowadzili w meczu z Bytovią Bytów 1:0, ale w doliczonym czasie gry spadkowicz z I ligi zdołał wyszarpać remis. Resoviacy zagrali dobre spotkanie, jednak w ostatnim kwadransie spotkania zabrakło im boiskowego cwaniactwa.
Prawdziwe kłopoty "biało-czerwonych zaczęły się w 79 minucie po zejściu z murawy ukaranego drugim żółtym kartonikiem Kamila Radulja.
Już od pierwszego gwizdka lider II-ligowych rozgrywek ruszył z impetem na bramkę rywali. Groźnie było jednak w polu karnym Bytovii głównie po stałych fragmentach gry. W 5 minucie meczu rzeszowianie wykonywali rzut rożny i sędzia sporo się napracował, aby zastopować przepychanki Sebastiana Zalepy z Krzysztofem Bąkiem i Dawida Kubowicza z Deleu. Ostatecznie piłkę skierowaną na głowę Zalepy, wybił Bąk. Po chwili futbolówkę wrzuconą z rzutu wolnego w pole karne wybijał Adrian Kwiatkowski.
W 13 minucie meczu "biało-czerwoni" dopięli swego. Piłka dośrodkowana z rzutu rożnego przez Radulja, poszybowała nad Ryngwelskim i spadła precyzyjnie na głowę Zalepy. Środkowy obrońca "Pasiaków" bez większego trudu wbił piłkę do siatki.
Po zmianie wyniku gra mocno się zaostrzyła i sędzia kilka razy musiał sięgnąć do kieszeni po żółte kartoniki. Upomnienia regulaminowe jeszcze przed przerwą dostali: Wasiak, Kawula, Deleu, Kubowicz i Świderski.
Na przerwę rzeszowianie zasłużenie schodzili z jednobramkowym prowadzeniem, a zaraz po wznowieniu gry dali sygnał, że mają ochotę na więcej. Niesieni dopingiem licznie zgromadzonej publiki, ruszyli na bramkę gości. W 49 minucie Serhij Krykun w znakomitej sytuacji posłał piłkę minimalnie obok słupka. Kilkadziesiąt sekund później na bramkę uderzał Daniel Świderski. Tym razem piłka wylądowała w rekach golkipera.
Od 50 minuty goście coraz dłużej utrzymywali się przy piłce i coraz częściej zapuszczali się pod pole karne gospodarzy. W 54 minucie Kamil Radulj faulował przed "szesnastką" jednego z rywali. Pomocnik Resovii ujrzał żółtą kartkę, a goście stanęli przed szansą na wyrównanie. Wykonawcą rzutu wolnego był Daniel Feruga, który nie popisał się precyzją. Piłka przeszła wysoko nad poprzeczką.
W 63 minucie meczu Kwiatkowski po indywidualnej akcji starał się soczystym strzałem zaskoczyć Wojciecha Daniela. "Czarne Wilki" z każdą kolejną minutą meczu zaczęły się rozkręcać na dobre i bramkarz Resovii miał sporo pracy.
W 79 minucie Kamil Radulj bezsensowną interwencją starał się opóźnić wprowadzenie piłki do gry przez bramkarza gości i sędzia pokazał mu drugą żółtą kartkę. Grający w przewadze bytowianie opanowali środek boiska i bez wsparcia pomocników defensywa Resovii zaczęła drżeć w posadach.
Spontaniczna rzeszowska publiczność domagała się zabójczych kontrataków swojego zespołu, ale to doświadczeni goście mieli więcej do powiedzenia w ostatnich minutach meczu. W 87 minucie po dośrodkowaniu Stanczewa, na bramkę Resovii uderzał Bąk. Po chwili Daniel po raz kolejny wykazał się świetną interwencją po strzale Karola Czubaka.
W 90 minucie mecz mógł zakończyć Radosław Adamski. Popędził z futbolówką przez 30 metrów i mógł postawić kropkę nad "i", ale minimalnie przestrzelił.
W doliczonym czasie gry Michał Rutkowski zdecydował się na niesygnalizowany strzał i efektownym wolejem doprowadził do wyrównania.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Bytovia
 bramki 1 1
 strzały celne 4 4
 strzały niecelne 4 3
 rzuty rożne 3 1
 na spalonym 1 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 17 17
 żółte kartki 4 6
 czerwone kartki 1 0

 

8. Konrad Domoń (środkowy pomocnik)

 czas gry 90
 bramki 0
 kontakty z piłką 12
 strzały celne 0
 strzały niecelne 0
 dośrodkowania 0
 podania celne 6
 podania niecelne 2
 faulował 3
 faulowany 2
 odbiory piłki 1
 straty piłki 0

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Po takim meczu pozostaje niedosyt, bo tracimy bramkę w doliczonym czasie gry. Nie będę ukrywał, że jesteśmy źli na sytuację, która miała miejsce. Dobrze przygotowaliśmy się do tego spotkania. wiedzieliśmy co będzie nas czekało na boisku. Bytovia pięć bramek z dziewięciu zdobyła po stałym fragmencie gry. Wiedzieliśmy, ze to jest mocna strona rywali. Wiedzieliśmy, że wolicjonalnie będą dobrze przygotowani, wiedzieliśmy o szesnastu żółtych kartkach. Spodziewaliśmy się, że będzie kolorowo od kartek, ale myśleliśmy, że raczej po stronie gości. Ta czerwona kartka nam nie pomogła w sukcesie, a wręcz przeszkodziła. Uderzenie Krykuna mogło zamknąć ten mecz. Trudno wytłumaczyć zagranie Kamila Radulja. Popsuł trochę ten mecz. Czasami są jednak takie niekontrolowane impulsy. Nie tylko po stronie młodych, ale również doświadczonych graczy.

resoviacy.pl

2019.08.20 | Hutnik Kraków rywalem "Pasiaków" w Pucharze Polski

W dniu dzisiejszym rozlosowano pary I rundy Totolotek Pucharu Polski. W losowaniu uczestniczył 64 drużyny (4 zwycięzcy rundy wstępnej, 16 szczebla zwycięzców regionalnego, 16 zespołów ekstraklasy z sezonu 2018/19, 18 zespołów I ligi z sezonu 2018.19 oraz 10 zespołów II ligi z sezonu 2018/19).
Resoviacy trafili na III-ligowy Hutnik Kraków, z którym zagrają w Krakowie. Mecze tej fazy rozgrywek odbędą się 24, 25 i 26 września.

resoviacy.pl

2019.08.18 | Mecz do jednej bramki

Resovia II SMS Rzeszów - Błażowianka Błażowa 3:0 (0:0)
52' Kantor, 65' Bomba, 90' Makowski

Resovia II: Gnatek (46' Majchrowicz), Kantor (83' Perczyk), Makowski, Sypek, Puzon (66' Fluda), Tarnowski (55' Bomba), Kurek, Adamski (46' Pasternak), Piestrak, Twardowski
Błażowianka: Rajzer, Cieśla, Rzepecki (35' Banaś), Kołodziej, Woźniak, Sobczyk
, Rabczak, Laska, Kanach, M. Kruła, Kruczek
Widzów: 90

Trener Artur Łuczyk miał tego dnia do dyspozycji mocny skład i przewaga "Pasiaków" była bezdyskusyjna. Goście przyjechali do Rzeszowa tylko z jednym rezerwowym i do przerwy "jako tako" starali się dotrzymywać kroku "biało-czerwonym". Po zmianie stron zabrakło im sił i właściwie nie opuszczali własnej połowy. W 52 minucie spotkania pierwszy na listę strzelców wpisał się Mateusz Kantor.
Napór Resovii zwiększał się z każdą kolejną minutą i na kolejne bramki nie trzeba było długo czekać. W 65 minucie na listę strzelców wpisał się wychowanek Grunwaldu Budziwój 17-letni Kacper Bomba.
W końcowych sekundach spotkania efektowną główką po rzucie rożnym popisał się Bartłomiej Makowski, który ustalił wynik meczu na 3:0.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.08.17 | Udana inauguracja sezonu

Resovia Rzeszów - Sokół Kolbuszowa Dln. 3:0 (2:0)
10' Bednarz, 19' (k) Kaput, 87' Michalska

Resovia: Barszcz, Dziura, Mroczka (55' Jużecka), Michalska, Niemczycka (52' Marszał), Florek, Kurasz (65' Prokuska), Czyż,   Łach (72' Kaczmar),  Kaput, Bednarz
Sokół: Draus
,  Derylak (35' Telega), Kaznecka, Jednacz (80' Sączawa),  Gawrzoł (75' Zielińska), Nowak, Baltazar, Korab, Wdowiak, Mucha (60' Śpiewak),  Paterak
Sędzia: Rosiek (Brzesko), Widzów: 80

W derbach Podkarpacia piłkarki Resovii pokonały kolbuszowski Sokół 3:0. Był to najniższy wymiar kary, bo rzeszowianki przez cały mecz posiadały zdecydowaną przewagę i mogły pokusić się o podwojenie rezultatu. Już w 10 minucie spotkania w sytuacji sam na sam z bramkarką znalazła się Karolina Bednarz. Piłkarka Resovii strzałem po ziemi, koło prawego słupka skutecznie wykończyła akcję i Aleksandra Draus po raz pierwszy sięgała po piłkę do siatki.
Kilka minut później rzeszowianki podwyższyły rezultat na 2:0. W polu karnym faulowana była Izabela Mroczka i sędzina odgwizdała "jedenastkę". Rzut karny nieskutecznie wykonywała Katarzyna Czyż i bramkarka Sokoła odbiła piłkę. Skrupulatna sędzina uznała, że Aleksandra Draus pomimo wcześniejszych pouczeń, zbyt wcześnie opuściła linię bramkową. Do powtórzonego karnego podeszła Gabriela Kaput, która pewnym strzałem wpisała się na listę strzelczyń.
Kolejne trafienia wisiały w powietrzu, ale szczęścia i precyzji brakowało Karolinie Bednarz i Oli Michalskiej. Po stronie gości najlepszą okazję miała Wiktoria Derylak, ale i ona nie wykazała się snajperskim nosem.
Po przerwie rzeszowianki prowadziły atak pozycyjny i długo nie mogły poradzić sobie z defensywą Sokoła. Dopiero w 87 minucie Karolina Bednarz wyłożyła piłkę lepiej ustawionej Oli Michalskiej, która pewnym strzałem do pustej bramki ustaliła wynik meczu na 3:0.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.08.17 | Artur Łuczyk trenerem rezerw Resovii

Rezerwy Resovii zainaugurują sezon ligowy 2019/20 z nowym trenerem. Sławomira Czudca na ławce trenerskiej zastąpił Artur Łuczyk. 44-letni trener jest szkoleniowcem SMS-u Resovia, byłym piłkarzem: Resovii, Orła Przeworsk, Izolatora Boguchwała, MKS-u Kańczuga. Jako trener prowadził takie drużyny jak: MKS Kańczuga, Crasnovię Krasne, Wisłok Wiśniowa, Orzeł Przeworsk.
W sezonie 2010/11 był asystentem trenerów Miroslava Čopjaka i Wojciecha Boreckiego, z którymi prowadził II-ligowy zespół seniorów Resovii. Z krótkimi przerwami w latach 2010-2011 był pierwszym trenerem "Pasiaków". Również w 2015 r. na stanowisku pierwszego trenera okazjonalnie zastępował Dariusza Jęczkowskiego.

resoviacy.pl

2019.08.17 | Pewna wygrana na Kaszubach

Gryf Wejherowo - Resovia Rzeszów 0:3 (0:1)
39' Feret, 50' Świderski, 64' (k) Radulj

Gryf: Leleń, Goerke, Wojcinowicz, Koprowski, Sławek, Biedrzycki, Szewczyk (69' Kwidziński), Małolepszy (46' Majewski), Prusinowski (46' Pek),  Hebel (73' Sikorski),  Czychowski
Resovia: Daniel, Mikulec
, Zalepa, Kubowicz, Geniec (46' Hajduk), Feret, Domoń, Radulj, Płatek (68' Frankiewicz), Krykun (46' Adamski), Świderski (75' Twardowski)
Sędzia: Szczerbowicz (Olsztyn), Widzów: 500

Komplet punktów z Kaszub przywożą piłkarze Resovii, którzy w Wejherowie pokonali miejscowy Gryf. Podopieczni Szymona Grabowskiego znaczną przewagę w tym spotkaniu udokumentowali trzema trafieniami.
Rzeszowianie już w pierwszym kwadransie dali znać, że na Kaszuby nie przyjechali na wycieczkę. W tym krótkim okresie Daniel Świderski na bramkę Lelenia uderzał czterokrotnie. Posyłał piłkę kolejno: nad poprzeczką, koło słupka, w boczną siatkę i w poprzeczkę.
W 6 minucie spotkania rzeszowianie domagali się rzutu karnego, bo piłka uderzyła w rękę jednego z wejherowskich graczy, ale sędzia nie zareagował.
Po kwadransie dużej przewagi rzeszowskiego zespołu mecz się wyrównał i coraz więcej roboty miał Wojciech Daniel. Szczególnie groźny był Maksymilian Hebel, który dwukrotnie potrafił oszukać rzeszowskich obrońców.
W 39 minucie na właściwe tory wróciła rzeszowska lokomotywa i 22-letni bramkarz gospodarzy wyjmował piłkę z siatki po raz pierwszy. Piłka dośrodkowana na pierwszy słupek przez Radulja została zbyt krótko wybita przez jednego z defensorów Gryfa i akcję strzałem pod poprzeczkę zakończył Szymon Feret.
Po przerwie na murawie pojawił się rezerwowy Szymon Hajduk i wkrótce okazało się, że będzie kluczową postacią meczu. 20-letni piłkarz Resovii w 50 minucie meczu dośrodkowaniem po ziemi z lewej strony wyłożył piłkę Świderskiemu i wystarczyło dostawić nogę, aby odebrać gratulację od kolegów. Dwubramkowe prowadzenie uspokoiło grę "Pasiaków", którzy od tego momentu w pełni dyktowali warunki meczu.
W 64 minucie Oskar Koprowski faulował w polu karnym Hajduka i sędzia odgwizdał rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę zamienił Kamil Radulj, który ze stoickim spokojem technicznym strzałem pod poprzeczkę umieścił piłkę w siatce.
Przewaga "biało-czerwonych" była bezdyskusyjna. W końcowych fragmentach meczu rzeszowianie mogli pokusić się o kolejne trafienia. Okazje ku temu mieli: Hajduk, Feret i Radulj.

resoviacy.pl

2019.08.14 | Bartłomiej Buczek zmienia klub

Po trzeciej kolejce ligowej sezonu 2019/20 z Resovią rozstał się Bartłomiej Buczek.
31-letni napastnik na warunkach wypożyczenia przechodzi do III-ligowego Sokoła Sieniawa.
W latach 2016-2019 rozegrał w Resovii 106 meczów ligowych, w których zdobył 45 goli. W rozgrywkach Pucharu Polski zakładał koszulkę Resovii 7 razy (3 gole.). Odkąd pojawił się w Resovii w rundzie wiosennej sezonu 2015/16, każdego roku był najlepszym strzelcem zespołu. W sezonie 2017/18 awansował z Resovią do II ligi. W trwającym sezonie rozgrywkowym zagrał w jednym spotkaniu.

resoviacy.pl

2019.08.13 | Eryk Adamski zadebiutował w Unii Oświęcim

W kadrze II-ligowej Resovii nie ma już Eryka Adamskiego. 18-letni bramkarz w sezonie 2019/20 reprezentował będzie barwy Unii Oświęcim. W IV-ligowym zespole zdążył już zadebiutować. W sobotę (10 bm.) zagrał w meczu ligowym Unia-Cracovia II. Wychowankowi Górnika Libiąż nie udało się zadebiutować w zespole Szymona Grabowskiego. W sezonie 2018/19 rozegrał 4 mecze w rezerwach Resovii.

resoviacy.pl

2019.08.10 | Wrócili na "Maltę" z przytupem

Resovia Rzeszów - Znicz Pruszków 3:0 (1:0)
35' Kubowicz, 76' Krykun, 81' Płatek

Resovia: Daniel, Geniec, Kubowicz, Zalepa, Mikulec, Feret, Domoń, Kaliniec (79' Frankiewicz), Radulj (68' Płatek), Krykun (77' R. Adamski), Świderski (83' Twardowski)
Znicz:
Gradecki, Bochenek, Rybak, Baran, Drobnak, Zjawiński
(72' Suchanek), Moskwik (79' Szymański), Czarnowski
Sędzia:
Iwanowicz (Lublin), Widzów: 1691

"Ach, cóż to był za mecz!" - chciałoby się powiedzieć, bo rzeszowski zespół nie tylko pokonał dotychczasowego lidera II-ligowej tabeli wynikiem 3:0, ale zdobył bramki, których nie powstydziłyby się ekipy grające w Ekstraklasie.
Resovia po 14 miesiącach nieobecności na własnym stadionie powróciła na "Maltę" z przytupem. W tym dniu sportowe środowisko Rzeszowa żyło tylko i wyłącznie powrotem "Pasiaków" na stadion przy ul. Wyspiańskiego.
Przed meczem odbyła się uroczystość pożegnania ikony rzeszowskiego klubu - Marcina Pietryki, który kilkanaście miesięcy temu odłożył bramkarskie rękawice. Wychowanek Resovii przez 20 sezonów bronił barw "Pasiaków", dla których rozegrał ponad pół tysiąca spotkań ligowych. Były przemówienia, kwiaty, a kibice licznie zgromadzeni na odnowionym stadionie zaintonowali gromkie: "Cinek dziękujemy!"
Przed pierwszym gwizdkiem uczczono również minutą ciszy zmarłego niedawno Józefa Rozborskiego, byłego piłkarza i działacza Resovii. 
Do okazałego święta o symbolicznej nazwie "Czas Wracać Do Domu" już od pierwszych minut chcieli dostosować się również podopieczni Szymona Grabowskiego. Od pierwszego gwizdka resoviacy ruszyli odważnie do ataków i zyskali przewagę na boisku. Pierwsi na bramkę Bartłomieja Gradeckiego strzelali Serhij Krykun (7 min.) i Dawid Kubowicz (15 min.). Niezbyt mocne strzały nie sprawiły jednak kłopotu 19-letniemu bramkarzowi.
W 22 minucie spotkania ponownie pokazał się Krykun, który po indywidualnej akcji uderzył tym razem solidnie i Gradecki z trudem wybijał piłkę na rzut rożny. Po chwili zakotłowało się w polu bramkowym gości i piłkę z linii bramkowej "wyczyścił" jeden z defensorów Znicza.
Przyjezdni odpowiedzieli akcją, po której przed szansą stanął Robert Obst. 24-letni wychowanek Pogoni Szczecin uderzał na bramkę "Pasiaków" głową i pomylił się tylko o centymetry.
W 35 minucie meczu w okolicach ławki rezerwowych faulowany był Daniel Świderski. Piłka dośrodkowana z rzutu wolnego poszybowała w poprzek pola karnego, a przy linii końcowej boiska efektownym szczupakiem popisał się Dawid Kubowicz. Środkowy obrońca zamknął akcję i wbił piłkę głową do siatki.
Po stracie bramki do natarcia ruszyli goście. W 44 minucie na bramkę Resovii groźnie uderzał Patryk Czarnowski, ale Wojciech Daniel wykazał się refleksem i wyłapał piłkę. Przed gwizdkiem na przerwę rzeszowska defensywa miała sporo pracy. Kilka razy zakręcili "Pasiakami" Dariusz Zjawiński i Marcin Rackiewicz, ale rezultat spotkania do przerwy już się nie zmienił.
W drugiej połowie ponownie dali znać o sobie rzeszowianie, którzy szczególnie prawą stroną boiska starali się przedostać pod bramkę Gradeckiego. Po jednym z dośrodkowań Daniel Świderski starał się wbić piłkę do siatki przewrotką. Nieczysto jednak trafił w piłkę i Gradecki nie miał kłopotów z lekkim strzałem. Po chwili napastnik Resovii odebrał piłkę jednemu z obrońców, ale i tym razem zabrakło precyzji. Goście wcale nie ograniczali się do defensywy. W 68 minucie na bramkę Resovii z bliska uderzał Paweł Moskwik i piłka wylądowała na słupku.
Szymon Grabowski szybko zareagował na przestój w grze swojego zespołu i do boju posłał kolejnych "żądnych krwi". Jednym z nich był rezerwowy Grzegorz Płatek. 22-letni wychowanek Stali Mielec rzeszowskiej publiczności przedstawił się fantastycznym rajdem przez całe boisko i gdyby obrońca Znicza nie trącił piłki butem, Świderski miałby "setkę".
W 76 minucie piłkę z głębi pola otrzymał Serhij Krykun. Ukraiński pomocnik przełożył futbolówkę na prawą nogę i precyzyjnym strzałem po ziemi trafił do siatki, podwyższając rezultat na 2:0. Dwubramkowe prowadzenie uspokoiło grę "biało-czerwonych", którym ciągle było jednak mało.
Publiczność domagała się kolejnych trafień i w 81 minucie Grzegorz Płatek odpowiedział golem, którego nie widziano na tym stadionie od lat. Uderzył piłkę z okolic narożnika pola karnego i trafił precyzyjnie w łączenie słupka z poprzeczką.  Mierzący prawie 2 metry wzrostu bramkarz Znicza starał się interweniować, ale nie miał szans na reakcję, bo uderzenie Płatka niesamowite. Nowa tablica świetlna, zamontowana na zegarze stadionowym wskazywała wynik 3:0. Do zakończenia pozostało kilka minut, ale podopieczni trenera Andrzeja Prawdy wiedzieli, że jest już po meczu.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Znicz
 bramki 3 0
 strzały celne 10 4
 strzały niecelne 5 2
 rzuty rożne 4 3
 na spalonym 0 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 17 12
 żółte kartki 0 1
 czerwone kartki 0 0

 

94. Daniel Świderski (napastnik)

 czas gry 83
 bramki 0
 kontakty z piłką 15
 strzały celne 1
 strzały niecelne 2
 dośrodkowania 0
 podania celne 3
 podania niecelne 3
 faulował 2
 faulowany 4
 odbiory piłki 3
 straty piłki 0

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Dobrze jest wrócić. Można tak zacząć. Pomijając wynik i styl dzisiaj najważniejsze jest, że wróciliśmy na ul. Wyspiańskiego. Jak ktoś obliczył po 427 dniach wracamy do domu.  To jest dzisiaj nasz największy sukces. Przede wszystkim całej resoviackiej społeczności, która dużo trudu i pieniędzy włożyła w to, żebyśmy my piłkarze i pracownicy Resovii mogli tu organizować mecze. Wszystkim chcę podziękować za tą przysłowiową "złotówkę", za pracę. Zrobili rzecz niewiarygodną. Co do meczu, to przyjechał do nas dziś lider. Wiedzieliśmy, że jest to napędzony i trudny rywal. Podeszliśmy do meczu skoncentrowani. Analizowaliśmy rywala. Bramki były po błędach przeciwnika, ale my wiedzieliśmy, że Znicz takie błędy popełnia. Potrafiliśmy to wykorzystać i chwała za to moim graczom. Wisienką na torcie było uderzenie Grzesia Płatka. Dla nas to był bardzo ważny mecz. Nie spodziewaliśmy się jednak, że z takim przytupem zaczniemy. Liga pokazuje, że każdy z każdym może wygrać. Dziękuję kibicom i zawodnikom. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach również stadion będzie wypełniony tak jak dzisiaj.

resoviacy.pl

2019.08.10 | Marcin Pietryka - bramkarz, który się napastnikom nie kłaniał

Przed meczem Resovii ze Zniczem Pruszków działacze rzeszowskiego klubu zapowiedzieli oficjalne pożegnanie Marcina Pietryki.
Wychowanek Resovii jest legendą rzeszowskiego klubu i postacią nietuzinkową. Bronił barw Resovii w zespole seniorów przez 20 sezonów i wystąpił w 517 spotkaniach ligowych. Był bramkarzem, który nie tylko bronił rzuty karne, ale również skutecznie je wykonywał.

W 1992 roku zagrał pierwszy oficjalny mecz w młodzieżowym zespole Resovii. W klubie z młodzieżą pracowali wówczas trenerzy: Edward Musiał, Stanisław Róg, Marian Kozerski. Po siedmiu latach w sezonie 1998/99 pojawił się w szerokiej kadrze seniorów, prowadzonej przez Macieja Huzarskiego.
Pierwszym bramkarzem w bramce Resovii był wówczas wychowanek rzeszowskiego klubu - Łukasz Kut. Numerem dwa był pochodzący (podobnie jak Pietryka) z rzeszowskiego osiedla "Gwardzistów" Tomasz Nierojewski.

więcej | resoviacy.pl

2019.08.03 | Bez bramek w Siedlcach

Pogoń Siedlce - Resovia Rzeszów 0:0

Pogoń: Smołuch, Pazio, Diouf, Brodziński, Olszewski, Skibicki (88' Romanowicz), Mosiejko, Wiktoruk, Marciniec (79' Falon), Mójta (64' Kozłowski), Firlej (74' Walków)
Resovia: Daniel, Geniec, Kubowicz
, Zalepa, Mikulec, Feret (87' Hajduk), Domoń, Frankiewicz, Radulj (57' Płatek), Krykun (78' R. Adamski), Świderski (73' Buczek)
Sędzia: Szerbowicz (Olsztyn), Widzów: 1326

Rzeszowianie przywożą z Siedlec punkt po bezbramkowym remisie z miejscową Pogonią i mogą czuć pewien niedosyt, bo byli zespołem konkretniejszym. "Biało-czerwoni" zagrali dobre spotkanie, a jedynym, aczkolwiek ważnym mankamentem była skuteczność.
Resovia już w pierwszej połowie starała się zaskoczyć siedlecką defensywę odważną grą, lecz w bramce gospodarzy pewnie czuł się Piotr Smołuch.
W 26 minucie Serhij Krykun w indywidualnej akcji zakręcił defensorami Pogoni i mocno uderzył na bramkę z 22 metrów, ale piłka uderzona w sam środek bramki wylądowała w rękach bramkarza. Rozmontować defensywę gospodarzy starali się też Kamil Radulj i Daniel Świderski. Ten ostatni zastąpił w ataku kontuzjowanego Adriana Dziubińskiego. Dwójkowe akcje "Pasiaków" nie przynosiły jednak oczekiwanego efektu.
Miejscowi groźni byli głównie po stałych fragmentach gry. Tak było w 42 minucie przy rzucie wolnym. Mocnym strzałem z rzutu wolnego starał się zaskoczyć bramkarza Resovii Adam Mójta, ale posłał piłkę nad bramką.
Więcej działo się na boisku po przerwie. Gra nabrała tempa i obydwa zespoły ruszyły do odważniejszych ataków. 
Szymon Feret po wrzutce Konrada Domonia trafił piłką w poprzeczkę, a kilka minut później przed szansą stanął po raz kolejny Krykun. Była to najlepsza okazja Resovii, po której piłka po raz kolejny minęła cel.
Na uwagę zasługuje również atomowy wolej z 25 metrów Rafała Mikulca, po którym piłka przeszła koło słupka.
W 81 minucie zakotłowało się w "szesnastce" Resovii. Piłkę w pole karne "Pasiaków" posłał Bartosz Wiktoruk, ale żaden z jego kolegów nie potrafił wykończyć akcji.
W doliczonym czasie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Dawid Kubowicz. Środkowy obrońca Resovii opuścił plac gry. Nie miało to już większego wpływu na losy spotkania, bo sędzia po chwili po raz ostatni użył gwizdka kierując piłkarzy do szatni.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Trudno obiektywnie ocenić to spotkanie, ale z mojej perspektywy zagraliśmy dobry mecz, na trudnym terenie, z dobrym rywalem. Gospodarze chcieli się odkuć za porażkę z poprzedniej kolejki w Rzeszowie. My zrealizowaliśmy dobrze swoje założenia, zneutralizowaliśmy lewą stronę i Mójta nie kierował zbyt wielu piłek w nasze pole karne. Staraliśmy się prowadzić grę i w przekroju meczu chyba bardziej zasłużyliśmy na wygraną. Mieliśmy więcej klarownych sytuacji. Naszą bolączką był brak skuteczności. To zadecydowało, że wracamy do Rzeszowa z jednym punktem. Dodać jednak należy, że ten remis szanujemy.

resoviacy.pl

2019.07.27 | "Stalówka" pękła w Boguchwale

Stal Stalowa Wola - Resovia Rzeszów 1:3 (0:2) / mecz w Boguchwale
59' Zjawiński - 27' Dziubiński, 38' Feret, 83' Świderski

Stal: Kalinowski, Waszkiewicz, Pietras (59' Zjawiński), Płonka, Dadok, Fidziukiewicz (84' Michalik), Mroziński, Mistrzyk (46' Wójcik), Sobotka, Śpiewak, Witasik
Resovia:
Daniel, Mikulec, Zalepa
, Kubowicz, Geniec, Krykun (70' R. Adamski), Frankiewicz, Domoń, Feret (78' Hajduk), Radulj (73' Płatek), Dziubiński (64' Świderski)
Sędzia:
Kukla (Kraków), Widzów: 900

Udanym występem w Boguchwale zainaugurowali sezon ligowy podopieczni Szymona Grabowskiego. "Biało-czerwoni" wykazali się dużą skutecznością i pokonali odwiecznego rywala ze Stalowej Woli. Mocno przemeblowany zespół "Pasiaków" punktował rywali, aż miło i "Stalówka" pękła już w pierwszej połowie.
Rzeszowianie zaczęli mecz mocno skoncentrowani i na początku zyskali nieznaczną przewagę, ale z ich akcji niewiele wynikało. Po kwadransie do głosu doszli piłkarze Czesława Palika i w polu karnym Resovii najpierw Sebastian Zalepa wyjaśniał sytuację, a po chwili dwukrotnie interweniował Wojciech Daniel.
Pierwsza bramka padła w 27 minucie meczu, a trafienie zaliczył debiutujący w barwach Resovii Adrian Dziubiński. Akcja bramkowa zaczęła się od Rafała Mikulca. Obrońca Resovii uprzedził rywala i zza jego pleców wbił piłkę głową w "szesnastkę",  a Dziubiński niewiele robiąc sobie z towarzystwa Witasika, przelobował głową Kalinowskiego.
Po pierwszym golu mecz nabrał tempa. W 29 minucie spotkania fatalny błąd przytrafił się Rafałowi Mikulcowi. Boczny obrońca Resovii chciał podać futbolówkę Danielowi i wyłożył ją.... Fidziukiewiczowi. 28-letni napastnik Stali nie skorzystał z prezentu i  zmarnował wyśmienitą okazję do wyrównania. Duża w tym zasługa Wojciecha Daniela, który ze stoickim spokojem wyczekał na strzał rywala i z łatwością wyłapał piłkę.
W odpowiedzi przed szansą stanął Serhij Krykun, ale naciskany przez defensora gospodarzy spudłował. Kibice nie mogli narzekać na brak emocji, bo już po chwili gra toczyła się pod drugą bramką. Tym razem Piotr Mroziński zmusił do kolejnej interwencji Daniela.
W 38 minucie po raz kolejny ożywiła się trybuna, na której zasiadła publiczność z Rzeszowa. Resoviacy przeprowadzili koronkową akcję, po której Serhij Krykun wpadł w pole karne Stali. Skrzydłowy Resovii oddał atomowy strzał i Kalinowski jakimś cudem odbił piłkę, ale ta trafiła pod nogi wbiegającego Fereta. Wychowanek Lechii Sędziszów okazji nie zmarnował i strzałem po ziemi podwyższył wynik meczu na 0:2.
Rzeszowianie jeszcze przed przerwą mogli zadać kolejne ciosy. Okazje ku temu mieli Kamil Radulj i Serhij Krykun, ale piłka po ich uderzeniach mijała cel. Ten drugi kolejną świetną okazję do pokonania Kalinowskiego miał w 47 minucie. Przymierzył w górny róg bramki, lecz i tym razem zabrakło precyzji.
W 59 minucie spotkania trenerskim nosem wykazał się szkoleniowiec Stali. Wprowadził na murawę Łukasza Zjawińskiego, który już w pierwszym kontakcie z piłką zdobył bramkę kontaktową. Bartosz Sobotka dorzucił piłkę z rzutu wolnego w pole karne Resovii, a tam z bliska wpakował ją do siatki rezerwowy "stalówki". Gospodarze poczuli, że mogą jeszcze coś w tym meczu ugrać i już w 64 minucie efektownym strzałem na bramkę Daniela popisał się Sobotka. Piłka zmierzała w okienko, ale Wojciech Daniel po raz kolejny wykazał się bramkarskim kunsztem i efektowną interwencją wybił futbolówkę na rzut rożny.
W końcowych fragmentach meczu rzeszowianie mądrze oddalali grę od własnej bramki. Nie rzucali się do desperackich ataków, długo utrzymywali się przy piłce i w odpowiedniej chwili szukali swojej szansy. Ta nadarzyła się w 83 minucie spotkania. Mateusz Geniec dograł piłkę w pole karne z prawej strony boiska, a w "szesnastce" pokazał się Daniel Świderski.
Napastnik Resovii przed sezonem obiecał, że bramki potrafi strzelać i już w debiutanckim występie słowa dotrzymał. Sprytnie obrócił się z piłką, uderzył lewą nogą precyzyjnie koło słupka i zanotował pierwsze trafienie dla nowego pracodawcy.
W ostatniej minucie meczu gospodarze mogli zmniejszyć rezultat porażki. Po rzucie rożnym na bramkę Resovii strzelał Płonka, ale po raz kolejny prawdziwą zaporą okazał się Wojciech Daniel. Rzeszowianie schodzili do szatni w świetnych nastrojach, żegnani brawami przez rzeszowską część publiczności.

resoviacy.pl


 

statystyki meczu
  Stal St. W. Resovia
 bramki 1 3
 strzały celne 9 5
 strzały niecelne 2 5
 rzuty rożne 10 6
 na spalonym 0 2
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 20 16
 żółte kartki 1 2
 czerwone kartki 0 0

 

29. Adrian Dziubiński (napastnik)

 czas gry 64
 bramki 1
 kontakty z piłką 16
 strzały celne 1
 strzały niecelne 1
 dośrodkowania 0
 podania celne 11
 podania niecelne 0
 faulował 0
 faulowany 3
 odbiory piłki 0
 straty piłki 0

 

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Inauguracja była przez wszystkich bardzo oczekiwana. Fajnie, że nie zawiedliśmy kibiców, zaprezentowaliśmy ciekawy i ofensywny futbol, połączony ze skuteczną grą w defensywie. Zdobyliśmy trzy bramki, ale okazji było więcej. Cieszą nas trafienia i szanujemy ten wynik. Od poniedziałku w naszych głowach jest mecz w Siedlcach. Ta drużyna jest mocniejsza. Nowi piłkarze dobrze się wkomponowali w zespół, dwaj strzelili szybko swoje bramki, co nie znaczy, że ktoś inny zawodzi. Trzeba pochwalić wszystkich, bo zdominowaliśmy środek pola i to duża zasługa Domonia i Frankiewicza. Stal ze stałych fragmentów była bardzo groźna, nasze błędy w komunikacji były spore. Podchodzimy z pokorą do meczu i wiemy, że przed nami sporo pracy.

resoviacy.pl

2019.07.26 | Piotr Gnatek wraca do Resovii

Do kadry Resovii powrócił Piotr Gnatek. 21-letni bramkarz w rundzie wiosennej sezonu 2018/19 grał na warunkach wypożyczenia w III-ligowych Czarnych Połaniec. W barwach tego klubu rozegrał 11 meczów ligowych.
Jest absolwentem SMS-u Resovia. W swojej dotychczasowej karierze w barwach rzeszowskich "Pasiaków" rozegrał  15 meczów ligowych. W sezonie 2017/18 awansował z "biało-czerwonymi" do II ligi.

resoviacy.pl

2019.07.25 | Michał Puzon w kadrze Resovii

Do zespołu II-ligowych piłkarzy Resovii dołączył Michał Puzon.
19-letni boczny obrońca jest wychowankiem LKS Głowaczowa. W Resovii pojawił się na zasadzie umowy wypożyczenia.
W sezonie 2018/19 był w szerokiej kadrze I-ligowej Stali Mielec. Nie rozegrał jednak żadnego meczu w I-ligowych rozgrywkach. Grał jednak w zespole rezerw Stali Mielec, z którymi awansował do IV ligi.

resoviacy.pl

2019.07.25 | Mikołaj Sypek w kadrze Resovii

Kolejnym uczniem SMS-u Resovia, który dołączył do kadry zespołu seniorów jest Mikołaj Sypek.
18-letni wychowanek Tarnowskiej Akademii Piłkarskiej jest uczniem SMS-u Resovia. W sezonie 2018/19 na pozycji pomocnika rozegrał 7 meczów w zespole rezerw Resovii.

resoviacy.pl

2019.07.25 | Bartosz Siryk w kadrze Resovii

Nową postacią w II-ligowej ekipie Szymona Grabowskiego jest Bartosz Siryk. 17-letni wychowanek Pogoni-Sokoła Lubaczów jest bramkarzem, który dotychczas grał w zespołach młodzieżowych SMS-u Resovia.

resoviacy.pl

2019.07.24 | Jakub Kurek w kadrze Resovii

Do kadry II-ligowych "Pasiaków" dołączył piłkarz rezerw Resovii Jakub Kurek. 18-letni wychowanek Pogoni-Sokoła Lubaczów jest uczniem SMS-u Resovia.
W sezonie 2018/19 zagrał w 6 meczach rezerw Resovii.

resoviacy.pl

2019.07.23 | Msza św. w intencji klubu CWKS Resovia

We wtorek (23 lipca) o godz. 18.00 w parafii pw. Św. Józefa na osiedlu Staromieście w Rzeszowie odbędzie się Msza Święta w intencji CWKS Resovia.
W imieniu klubu zapraszamy wszystkich sympatyków rzeszowskich "Pasiaków".

resoviacy.pl

2019.07.20 | Pierwszy sparing piłkarek

Resovia Rzeszów - AZS UJ Kraków 2:6 (1:4)
23' Bednarz, 68' Jużecka - 9' Zapała, 12' Wójcik, 20' Nieciąg, 35' 75' Sitarz, 90' Ładocha

Resovia: Barszcz, Pyrcz (2' Dziura, 64' Balicka), Fluder (46' Czyż), Florek, Niemczycka (60' Kaczmar), Bednarz (46' Andrea Ząbek), Michalska (64' Prokuska), Łach (46' Paterek), Aleksandra Ząbek (46' Wilowska), Mroczka (46' Jużecka), Kaput (46' Kurasz)
AZS: Klabis (46' Mochnacka), Bartosiewicz (46' Ładocha), Tracz, Wilk, Nieciąg, Nosalik, Derus (46' Bolko), Sitarz, Wójcik (46' Maslova), Wróbel, Zapała (46' Bryzek)

Piłkarki Resovii zaczęły przygotowania do nowego sezonu. Mają również za sobą pierwszy sparing z ekstraklasowym AZS-em UJ Kraków.
Mecz toczył się pod dyktando krakowianek, które już po 20 minutach gry prowadziły 3:0. Honor "Pasiaczek" starały się ratować Karolina Bednarz i Wanessa Jużecka, które wpisały się na listę strzelców. Ta ostatnia zawodniczka popisała się precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego. Piłka po fantastycznym uderzeniu z 25 metrów odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki.

resoviacy.pl

2019.07.20 | Remis w meczu przyjaźni

Stal Ekoball Sanok - Resovia Rzeszów 1:1 (1:1)
23' Zajdel - 43' Radulj

Stal: Krzanicki, Baran, Karol Adamiak, Ostrówka, Sz. Słysz, Tabisz, K. Słysz, Sieradzki, Zajdel, Femin, Sobolak oraz Kaczmarski, Jaklik, Lorenc, Kołowow, Posadzki, Kamil Adamiak, Kuzio
Resovia: Majchrowicz, Geniec, Domoń, Kubowicz, Mikulec, Gancarczyk, Płatek, Radulj, Frankiewicz, Krykun, Dziubiński oraz Daniel, Kantor, Zalepa, R. Adamski, Feret, Buczek, Kurek, Hajduk, Świderski, Twardowski

W swoim ostatnim meczu kontrolnym podopieczni Szymona Grabowskiego zremisowali w Sanoku z miejscową Stalą 1:1. Było to spotkanie, które zainaugurowało otwarcie odnowionego Stadionu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji "Wierchy" w Sanoku.
Rzeszowianie podeszli do meczu chyba zbyt towarzysko, bo remis zespołów, które dzielą dwa poziomy rozgrywkowe można uznać za sporą niespodziankę.
Miejscowi w 23 minucie wyszli na prowadzenie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i efektownej główce Seweryna Zajdla.
Resoviacy częściej byli przy piłce i sporo atakowali, ale ich akcje długo nie przynosiły efektu. Świetny mecz w bramce gospodarzy rozegrał doświadczony Piotr Krzanicki. Swoim fachem wykazał się m.in. przy strzałach: Adriana Dziubińskiego, Dariusza Frankiewicza, Grzegorza Płatka i Serhija Krykuna. Po jednym ze strzałów ukraińskiego pomocnika piłka wylądowała na słupku.
W 43 minucie rzeszowianie doprowadzili do wyrównania po strzale z 6 metra Kamila Radulja. Pomocnik Resovii wykorzystał błąd jednego z obrońców Stali i strzałem lewą nogą po ziemi pokonał Krzanickiego.
Po przerwie
żaden z zespołów nie zdołał zmienić wyniku spotkania, a okazji do tego było sporo. Po stronie Resovii groźnie na bramkę gospodarzy uderzali: Sebastian Zalepa (po rzucie rożnym), Szymon Feret i Daniel Świderski. Ten ostatni umieścił nawet piłkę w siatce, ale arbiter dopatrzył się przewinienia po jego stronie i bramki nie uznał.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Przeciwnik postawił nam wysoko poprzeczkę i myślę, że niektórzy piłkarze nie spodziewali się, że to tak będzie wyglądało. Sparing był bardzo wartościowy przede wszystkim z uwagi na to ,co działo się na trybunach. Mogliśmy poczuć już klimat ligowy. Jest do dla nas ważne, bo część naszych piłkarzy przyszła z zewnątrz. Popełniliśmy kilka błędów, nad którymi nadal musimy pracować. Podkreślić należy, że mogliśmy zagrać przy świetnym dopingu, na wspaniałej murawie i przy sztucznym oświetleniu.

resoviacy.pl

2019.07.20 | Mirosław Kmiotek piłkarzem Wisły Sandomierz

Mirosław Kmiotek przechodzi z Resovii do III-ligowej Wisły Sandomierz. 22-letni absolwent SMS-u Resovia w latach 2015-19 rozegrał w Resovii 55 meczów ligowych, w których zdobył 4 gole. W rozgrywkach Pucharu Polski zakładał "biało-czerwoną" koszulkę 9 razy i zdobył 2 gole.
W sezonie 2017/18 awansował z "Pasiakami" do II ligi.

resoviacy.pl

2019.07.19 | Sebastian Zalepa ponownie w Resovii

Transferowa karuzela nabrała niesamowitego tempa. Kolejnym piłkarzem, który założy w nadchodzącym sezonie koszulkę z "maltańskim krzyżem" jest Sebastian Zalepa.
29-letni środkowy obrońca jeszcze miesiąc temu pożegnał się z "Pasiakami" i zapowiedział przejście do Wigier Suwałki. Podpisał już nawet roczny kontrakt z I-ligowym klubem, a tymczasem w ostatnich dniach poinformowano, że umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.
Niespodziewanie w dniu dzisiejszym działacze rzeszowskiego klubu ogłosili, że piłkarz w nadchodzącym sezonie zagra w barwach "Pasiaków".

resoviacy.pl

2019.07.18 | Zamienił "Pasy" na "Pasiaki"

Do kadry rzeszowskich "Pasiaków" dołączył bramkarz Filip Majchrowicz. 19-letni wychowanek Stomilu Olszyn ostatnio reprezentował Cracovię.
Barw krakowskich "Pasów" bronił w zespole juniorów w rozgrywkach CLJ. W sezonie 2017/18 zdobył z Cracovią tytuł wicemistrza Polski juniorów. W latach 2016-2017 reprezentował Polonię Warszawa. Z tym zespołem zdobył brązowy medal na mistrzostwach Polski juniorów młodszych w sezonie 2016/17.

resoviacy.pl

2019.07.15 | Damian Barszczak piłkarzem Piasta Tuczempy

Z zespołem Resovii pożegnał się Damian Barszczak, który w nadchodzącym sezonie reprezentował będzie barwy IV-ligowego Piasta Tuczempy.
26-letni wychowanek Polonii Przemyśl w barwach Resovii rozegrał 46 meczów ligowych, w których zdobył 4 bramki oraz 4 mecze w Pucharze Polski (1 gol).

resoviacy.pl

2019.07.13 | Jakub Szafar piłkarzem KS Wiązownica

Z kadrą II-ligowych "Pasiaków" rozstał się Jakub Szafar. 19-letni absolwent SMS-u Resovia w poprzednim sezonie zagrał w 2 meczach rzeszowskiego klubu.
W sezonie 2019/2020 reprezentował będzie barwy IV-ligowego KS Wiązownica.

resoviacy.pl

2019.07.13 | Remis na zakończenie zgrupowania

Hutnik Kraków - Resovia Rzeszów 0:0

Hutnik: Zając, Janecki, Sosna, Garzeł, Tetych, Kołodziej, Sobala, Gamrot, Świątek, Pyciak, Matysek oraz Dul, Reczulski, Linca, Handzlik, Źródlewski, Leśniak, Drąg
Resovia:
zawodnik testowany, Geniec, Kubowicz, Domoń, Mikulec, R. Adamski, Frankiewicz, Radulj, Płatek,  Krykun, Dziubiński oraz Daniel, Kantor, Makowski, Persak, Kurek, Hajduk, Gancarczyk, Kaliniec, Feret, Buczek
, Świderski, Twardowski

Podopieczni Szymona Grabowskiego zakończyli zgrupowanie w Rytrze i w drodze powrotnej zatrzymali się w Krakowie, aby rozegrać mecz sparingowy z III-ligowym Hutnikiem.
Mecz rozegrany na stadionie na Suchych Stawach zakończył się bezbramkowym remisem. Do przerwy "biało-czerwoni" długo utrzymywali się przy piłce i posiadali nieznaczną przewagę. Okazję bramkowe mieli Mateusz Geniec, który z przewrotki starał się zaskoczyć golkipera gospodarzy oraz Serhij Krykun i Kamil Radulj.
Po zmianie stron widać było, ze rzeszowianie mają za sobą tygodniowy obóz. Dosyć wolno poruszali się na boisku i do głosu doszli miejscowi. Mieli kilka świetnych okazji do zmiany wyniku. W 62 minucie na bramkę "Pasiaków" groźnie uderzał Kamil Sobala, a kilka minut później nieznacznie pudłowali Patryk Matysek i Dawid Linca.
W 68 minucie drugą żółtą kartką ukarany został za faul Kamil Sobala i opuścić musiał plac gry, ale hutnicy w porozumieniu rzeszowskimi szkoleniowcami uzgodnili, że kontynuować będą mecz w pełnym składzie.
Resoviacy najlepszą okazję na zmianę wyniku mieli w 81 minucie, ale po podaniu Karola Twardowskiego nieczysto trafił w piłkę Daniel Świderski.

resoviacy.pl

2019.07.10 | Pewne zwycięstwo "Pasiaków"

Resovia Rzeszów - SK Odeva Lipany 3:0 (1:0)
34' (k) Radulj, 47' 53' R. Adamski

Resovia: Daniel, Geniec, Kubowicz, Domoń, Mikulec, Frankiewicz, Płatek, Krykun, Gancarczyk, Radulj, Twardowski oraz E. Adamski, Kantor, Makowski, R. Adamski, Kurek, Kaliniec, Hajduk, Sypek, Feret, Persak, Świderski

Przebywający na zgrupowaniu w Rytrze (woj. małopolskie) piłkarze Resovii w rozegranym dzisiaj sparingu pokonali słowacki SK Odeva Lipany 3:0. Mecz rozegrano w Barcicach na gościnnych obiektach miejscowej Barciczanki (IV liga).
Pierwszy na listę strzelców wpisał się Kamil Radulj, który strzałem z rzutu karnego pokonał bramkarza rywali. Po przerwie skutecznością popisał się Radosław Adamski. Skrzydłowy Resovii dołożył dwa trafienia.

resoviacy.pl

2019.07.08 | Mateusz Świechowski rozwiązał umowę z Resovią

Mateusz Świechowski rozpoczął przygotowania do sezonu 2019/20 z zespołem Resovii, ale ze względów osobistych zdecydował się przerwać treningi. W tym tygodniu za porozumieniem stron umowa piłkarza z klubem została rozwiązana.
W Resovii (z przerwą na grę w Kotwicy Kołobrzeg) spędził 3 sezony ligowe. W tym czasie rozegrał 69 meczów ligowych, w których zdobył 13 goli.

resoviacy.pl

2019.07.08 | Resovia wzmacnia ofensywę

30-letni Kamil Radulj jest kolejnym nowym nabytkiem II-ligowego zespołu Resovii. Były piłkarz Siarki Tarnobrzeg przeszedł do rzeszowskiego klubu na warunkach transferu definitywnego.
Jest piłkarzem grającym na pozycji cofniętego napastnika lub środkowego pomocnika. Karierę piłkarską zaczynał w Wisłoku Krościenko Wyżne i kontynuował w Krośniance-Karpatach Krosno, Stali Mielec, Koronie Kielce, Hetmanie Zamość. Ostatnie dwa sezony ligowe spędził w II-ligowej Siarce. Jest doświadczonym piłkarzem, który do dzisiaj nie wykorzystał swojego potencjału. Ma na swoim koncie krótki epizod w Pucharze ekstraklasy w barwach Korony Kielce oraz awanse ze Stalą Mielec do II (w sezonie 2012/13) i I ligi (w sezonie 2015/16).
W sezonie 2018/19 rozegrał w barwach klubu z Tarnobrzega 28 meczów ligowych, w których zdobył 10 goli.

resoviacy.pl

2019.07.07 | Bartłomiej Banek wraca do Unii Tarnów

Kolejnym piłkarzem, który opuścił kadrę Resovii jest Bartłomiej Banek. 21-letni bramkarz wraca do Unii Tarnów, którą reprezentował w latach 2016-2018.
W poprzednim sezonie w bramce Resovii rozegrał 8 meczów ligowych.

resoviacy.pl

2019.07.07 | Michał Ogrodnik piłkarzem Błękitnych Ropczyce

Michał Ogrodnik rozstał się z kadrą Resovii. 27-letni pomocnik podpisał umowę z IV-ligowymi Błękitnymi Ropczyce.
Rzeszowskie "Pasiaki" reprezentował w latach 2010-2014 i 2016-2019. Z Resovią dwukrotnie zdobył mistrzostwo III ligi. W sezonie 2017/18 awansował na wyższy szczebel rozgrywek. W sumie reprezentował rzeszowski zespół w 168 meczach ligowych, w których zdobył 25 bramek. W sezonie 2018/19 zagrał na boiskach II ligi w 20 meczach (1 gol).

resoviacy.pl

2019.07.06 | Pierwsze trafienie Adriana Dziubińskiego

Siarka Tarnobrzeg - Resovia Rzeszów 0:1 (0:0, 0:0), grano 3x45 min.
99' Dziubiński

Siarka: zawodnik testowany, Głaz, Kapuściński, Duda, zawodnik testowany, Janeczko, Galara, Lenartowski, zawodnik testowany, Świderski, Ropski oraz zawodnik testowany, Bażant, Józefiak, Wawrylak, zawodnik testowany, Wiktor, Kasperkiewicz, Kargulewicz, Fornek, zawodnik, testowany, zawodnik testowany, Kieliszek, Gębalski, Mróz
Resovia: Daniel, Kantor, Makowski, Kubowicz, Mikulec, Feret, Domoń, Płatek, Sypek, Świderski, Twardowski oraz E. Adamski, R. Adamski, Geniec, Gancarczyk, Kaliniec, Krykun, Frankiewicz, Persak, Kurek, Dziubiński

Podopieczni Szymona Grabowskiego pokonali w sparingu rozegranym w Tarnobrzegu miejscową Siarkę 1:0. Zwycięstwo zapewnił "Pasiakom" Adrian Dziubiński, który w 99 minucie (grano 3 tercje po 45 minut) jako jedyny wpisał się tego dnia na listę strzelców. Była to pierwsza bramka 27-letniego napastnika dla rzeszowskiego klubu.
W zespole Resovii wystąpili wszyscy pozyskani latem piłkarze. Trener Szymon Grabowski nie poza piłkarzami z SMS-u nie testował w tym meczu żadnego zawodnika. Rzeszowianie nie zamknęli jednak jeszcze kadry i od dłuższego czasu poszukują bramkarza i cofniętego napastnika.
W klubie zapowiedziano, że wkrótce opublikowane zostanie nazwisko tego ostatniego.

resoviacy.pl

2019.07.03 | Remis w meczu z I-ligowcem

Stal Mielec - Resovia Rzeszów 1:1 (0:0)
77' Nowak - 76' Twardowski

Stal: Primel, Lisowski, Żyro, Urbańczyk, Bodzioch, Getinger, zawodnik testowany, Tomasiewucz, Davi, Prokić, Paluchowski oraz Kiełpin, Bielák, Šoljić, Dobrotka, Kozłowski, Seweryn, zawodnik testowany, Nowak, Bajorek, Barišić
Resovia: Daniel, Geniec, Domoń, Kubowicz, Mikulec, Płatek, Frankiewicz, Gancarczyk, Krykun, Feret, Świderski oraz zawodnik testowany, Kantor, Persak, Makowski, R. Adamski, Kaliniec, zawodnik testowany, Dziubiński, Kurek, Twardowski
Widzów: 180

W trzecim meczu sparingowym podopieczni Szymona Grabowskiego zremisowali z I-ligową Stalą Mielec 1:1. Rzeszowianie w Mielcu pokazali się z dobrej strony.
W 76 minucie wyszli na prowadzenie po bramce Karola Twardowskiego, który precyzyjnym strzałem głową pokonał bramkarza gospodarzy. "Biało-czerwoni" nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia, bo już po kilkudziesięciu sekundach Bartosz Nowak w zamieszaniu podbramkowym wykazał się snajperskim nosem.

 

resoviacy.pl

2019.07.03 | Paweł Hass piłkarzem Sokoła Sieniawa

Paweł Hass pożegnał się z zespołem Resovii i w przyszłym sezonie reprezentował będzie barwy III-ligowego Sokoła Sieniawa.
W rzeszowskich "Pasiakach" w ostatnich dwóch sezonach rozegrał 54 mecze ligowe, w których zdobył 9 goli. W rozgrywkach Pucharu Polski zagrał w 6 meczach (4 gole).
W sezonie 2017/18 zdobył z Resovią mistrzostwo III ligi i awansował na wyższy szczebel rozgrywek.
 

resoviacy.pl

2019.07.02 | Przemysław Pyrdek odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii pożegnał się Przemysław Pyrdek. 22-letni wychowanek Lechii Sędziszów Małopolski wraca do Cracovii, z której wypożyczony był do rzeszowskich "Pasiaków".
W ostatnich dwóch sezonach rozegrał w Resovii 55 meczów ligowych, w których zdobył 8 bramek. W sezonie 2017/18 zdobył z Resovią mistrzostwo III ligi i awansował na wyższy szczebel rozgrywek.
 

resoviacy.pl

2019.07.01 | Nowy napastnik w kadrze Resovii

24-letni Daniel Świderski dołączył do kadry II-ligowego zespołu Resovii. Piłkarz grający na pozycji napastnika z rzeszowskimi "Pasiakami" związał się roczną umową.
Nowy nabytek "biało-czerwonych" jest wychowankiem Znicza Biała Piska. W sezonie 2016/17 grał w III-ligowym MKS Ełk, a ostatnich dwóch sezonach ligowych reprezentował Widzew Łódź. W tym okresie rozegrał 39 meczów ligowych, w których zdobył 10 bramek.

resoviacy.pl

2019.06.30 | Kańczuga gościnna dla "Pasiaków"

MKS Kańczuga - Resovia Rzeszów 0:7 (0:1)
25' Feret, 50' (k) Kantor, 52' Geniec, 53' Twardowski, 64' Górka, 75' 76' Sowa

MKS: Płocica, Ł. Borcz, K. Borcz, Cieleń, Gurak, Cząstka, Grzebyk, Gaweł, Bawor, Cichy, Dziedzic oraz Bogacz, Kielich, Mendych
Resovia: zawodnik testowany, Kantor, Persak, Górka, Kurek, zawodnik testowany, Kaliniec, Płatek, Feret, Kwiek, Hass oraz E. Adamski, R. Adamski, Geniec, Twardowski, Sypek, Sowa

W meczu towarzyskim rozegranym w Kańczuce II-ligowa Resovia pokonała miejscowy MKS 7:0. Mecz był głównym punktem obchodów 70-lecia założenia klubu sportowego w Kańczuce. Gospodarze zakończyli sezon ligowy na piątym miejscu w lidze okręgowej i wynik meczu nie jest niespodzianką.
Rzeszowianie mieli powody do radości nie tylko ze względu na wysokie zwycięstwo, ale przede wszystkim na dobry występ młodzieżowców. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Szymon Feret, który w 25 minucie pokonał Płocicę.
Po przerwie kolejne trafienia dołożyli: Mateusz Kantor, Mateusz Geniec, Karol Twardowski, Arkadiusz Górka i Maciej Sowa, który do siatki trafiał dwukrotnie.

resoviacy.pl

2019.06.29 | Zwycięstwo "Pasiaków" w Niecieczy

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Resovia Rzeszów 1:2 (1:1)
37' (k) Gergel - 38' Krykun, 83' Twardowski

Nieciecza: Dybowski, Grzybek, de Amo, Putwicew, Oleksy, Iwanicki, Wlazło, Terpiłowski, Mišák, Gergel, Gutkovskis oraz Pawelski, Wasilewski, Skroobosiński, Szarek, Leżoń, Mikovič, Jovanović, Kalisz, Kolano, Kiełb, Śpiączka
Resovia: zawodnik testowany, Geniec, Kubowicz, Domoń, Mikulec, Adamski, Frankiewicz, Kaliniec, Krykun, Gancarczyk, Twardowski oraz zawodnik testowany, Persak, zawodnik testowany, Hajduk, Feret, Kurek, Płatek, Świechowski

Podopieczni Szymona Grabowskiego mają za sobą pierwszy mecz sparingowy. Rzeszowianie sprawili niespodziankę pokonując w Niecieczy I-ligowy Bruk-Bet 2:1.
Pierwsi z bramki cieszyli się piłkarze Piotra Mandrysza. W 37 minucie rzut karny zamienił na bramkę Roman Gergel. "Jedenastka" podyktowana była po faulu w polu karnym Mateusza Geńca na jednym z rywali.
Na odpowiedź rzeszowskiego zespołu nie trzeba było czekać. Niespełna minutę po rzucie karnym fantastycznym strzałem pod poprzeczkę Serhij Krykun pokonał Dybowskiego.
W końcówce meczu pokazał się Karol Twardowski, który skutecznym trafieniem zapewnił "Pasiakom" zwycięstwo. Szkoleniowcy Resovii przyglądali się tego dnia trzem testowanym młodzieżowcom - dwójce bramkarzy i bocznemu obrońcy.

resoviacy.pl

2019.06.27 | Krzysztof Gancarczyk - gwarancja zadziorności

"Cechuje mnie upór i zadziorność!" - Tak jeszcze niedawno w jednym z wywiadów określał swoje piłkarskie cechy Krzysztof Gancarczyk. Wpisują się one w politykę "resoviackiego charakteru" i bez wątpienia piłkarz ten będzie pasował do zespołu budowanego przez trenera Szymona Grabowskiego.
30-letni piłkarz, który podpisał roczną umowę z Resovią, najlepiej czuje się na pozycji skrzydłowego lub ofensywnego pomocnika. Jest wychowankiem MKS-u Oława. Grał ponadto w Czarnych Żagań, Odrze Opole (mistrzostwo III ligi), Stali Brzeg i ostatnio w GKS-ie Jastrzębie (awans do I ligi). W sezonie 2018/19 rozegrał na boiskach I ligi 20 meczów, w których zdobył 3 bramki. Ciekawostką jest fakt, że również jego pięciu braci zawodowo gra w piłkę nożną.

resoviacy.pl

2019.06.25 | Serhij Krykun piłkarzem Resovii

Do kadry Resovii przed sezonem 2019/20 dołączył Serhij Krykun. 22-letni ukraiński pomocnik w poprzednim sezonie reprezentował I-ligową Garbarnię Kraków. Jest piłkarzem występującym na prawej i lewej pomocy.
Karierę piłkarską zaczynał w ukraińskich klubach FC Cuman i FC Piddubci. Do Polski przyjechał w wieku 16 lat i trafił do juniorskiego zespołu UKS TOP 54 Biała Podlaska.
W latach 2015-17 reprezentował Podlasie Biała Podlaska, najpierw w IV, a później w III lidze. W sezonie 2017/18 trafił do II-ligowej Garbarni Kraków. Z "Garbarzami" awansował do I ligi. W sezonie 2018/19 zagrał na boiskach I ligi w 18 meczach (2 gole).
Umowa pomiędzy piłkarzem, a Resovią została podpisana na okres jednego roku.

resoviacy.pl

2019.06.24 | Grzegorz Płatek piłkarzem Resovii

Kolejnym piłkarzem, który zamienił Siarkę Tarnobrzeg na II-ligową Resovię jest Grzegorz Płatek.
22-letni wychowanek Stali Mielec podpisał z rzeszowskimi "Pasiakami" dwuletni kontrakt. Barwy Stali Mielec reprezentował w latach 2007-2016. Ostatnie trzy sezony spędził w II-ligowej Siarce. Piłkarz grający na pozycji środkowego pomocnika w poprzednim sezonie rozegrał na II-ligowych boiskach 33 mecze (2 gole).

resoviacy.pl

2019.06.24 | Dawid Kubowicz piłkarzem Resovii

Kadrę "Pasiaków" wzmocnił Dawid Kubowicz, który podpisał z rzeszowskim klubem dwuletni kontrakt.
Pochodzący z Wałbrzycha 31-letni piłkarz gra na pozycji środkowego obrońcy. W poprzednim sezonie występował w barwach Siarki Tarnobrzeg. Zagrał w 28 meczach ligowych, w których zdobył 2 bramki.
Jest wychowankiem Górnika/Zagłębie Wałbrzych, a w swoim piłkarskim CV ma również: Wisłę Kraków, Tur Turek, Flotę Świnoujście, Termalicę Bruk-Bet Nieciecza, Arkę Gdynia, norweski Fram Larvik oraz Olimpię Elbląg. Z tym ostatnim klubem w sezonie 2015/16 awansował do II ligi.

resoviacy.pl

2019.06.24 | Resovia po pierwszym treningu

Pierwszy trening mają za sobą II-ligowi piłkarze Resovii. "Biało-czerwoni" punktualnie o godz. 17.00 wyszli na murawę bocznego boiska na stadionie przy ul. Wyspiańskiego. W zajęciach trwających blisko 3 godziny wzięło udział 38 zawodników.
Klub podał nazwiska dwóch graczy, którzy podpisali umowy z "Pasiakami". Są to Dawid Kubowicz i Grzegorz Płatek. Nowych twarzy na treningu Resovii było jednak dużo więcej. Szkoleniowcy Resovii przyglądali się grze sporej grupy bramkarzy i młodzieżowców grających na innych pozycjach.
Sporą reprezentację na zajęciach miała Szkoła Mistrzostwa Sportowego Resovia. W treningu uczestniczyli: Jakub Persak, Dawid Obłoza, Mikołaj Sypek i Jajub Kurek.
Zwolnieni z zajęć byli piłkarze kontuzjowani: Paweł Hass, Bartłomiej Buczek i Adrian Dziubiński.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.06.16 | Zmarł Józef Rozborski, były piłkarz i działacz Resovii

W dniu 16 czerwca zmarł w wieku 75 lat były piłkarz i działacz Resovii - Józef Rozborski.
Karierę piłkarską zaczynał w Izolatorze Boguchwała. W wieku 16 lat pojawił się w Resovii. Barwy rzeszowskich "Pasiaków" reprezentował w latach 1959-1976. W późniejszym okresie grał w Gwardii Warszawa, Bałtyku Gdynia i Walterze Rzeszów.
W latach 80-tych ubiegłego wieku był kierownikiem sekcji piłki nożnej Resovii. W 2003 r. został Prezesem Sekcji Piłki Nożnej Resovii.
Rodzinie i Najbliższym Zmarłego składamy wyrazy współczucia i głębokiego żalu.

resoviacy.pl

2019.06.15 | Koniec sezonu w "okręgówce"

Bratek Bratkowice - Resovia II SMS Rzeszów 4:2 (1:0)
14' P. Hejnig, 52' Rytkiewicz, 54' Bednarz, 81' Depa - 62' Pluta, 90' Pecko

Bratek: Bałut, Kurzeja (46' Sałagaj), Nosek, Stec (46' Żmuda), Pawełek (46' Rytkiewicz), Matuła (80' Jastrzębski), Sochacki (65' Twardowski), Kurowski, (63' Depa), K. Hejnig, Bednarz, P. Hejnig
Resovia II: Wróbel, Żyszkiewicz (75' Sondej), Byra (46' Krężel), Słoma, Drążek
(46' Mucha), Leśniak, Bajda, Ząbkowicz (46' Tarnowski), Piestrak, Pecko. Pluta (63' Bizoń)

Piłkarze rezerw Resovii mogą odetchnąć z ulgą, bo zakończyli sezon, w końcówce którego rozdawali punkty na prawo i lewo. Na pożegnanie ligi rzeszowianie zostawili punkty w Bratkowicach. Po serii porażek podopieczni Sławomira Czudca, którzy jeszcze niedawno bili się o fotel lidera, zakończyli rozgrywki na 5 miejscu.
Gospodarze już w 14 minucie wyszli na prowadzenie po golu Pawła Hejniga. Gole Bednarza i Depy sprawiły, że po niespełna godzinie gry było właściwie po meczu. W 62 minucie spotkania wynik starał się ratować Jakub Pluta, który pierwszy zmusił do kapitulacji Bałuta. W 81 minucie efektowną bramką popisał się Damian Depa, który z dystansu przelobował bramkarza "Pasiaków". Rozmiary porażki zmniejszył Piotr Pecko, który w doliczonym czasie gry zdobył swoją 4 bramkę w sezonie.

resoviacy.pl

2019.06.14 | Sebastian Zalepa zmienia klub

Z kadrą II-ligowej Resovii pożegnał się Sebastian Zalepa. 29-letni środkowy obrońca nie zdecydował się na pozostanie w rzeszowskich "Pasiakach" i podpisał umowę z nowym pracodawcą. Są nim I-ligowe Wigry Suwałki.
Pochodzący z Łodzi piłkarz był kluczową postacią w defensywie Resovii. Pojawił się w rzeszowskim klubie w trakcie sezonu i zadebiutował dopiero w 7 kolejce. Rozegrał w Resovii 27 meczów ligowych, w których zdobył 4 bramki. Jego świetna gra w poprzednim sezonie została zauważona przez tygodnik "Piłka Nożna" i został wybrany do "jedenastki" II ligi.

resoviacy.pl

2019.06.11 | Magdalena Marszał w kadrze Polski U17

W dniach 11-12 czerwca w Piasecznie odbędzie się konsultacja szkoleniowa Reprezentacji Polski Kobiet U-17.
W grupie zaproszonych na zgrupowanie piłkarek znalazła się reprezentantka Resovii - Magalena Marszał.
16-letnia piłkarka rzeszowskiego klubu jest uczennicą 3 klasy gimnazjum SMS Resovia. W sezonie 2018/19 zagrała w 8 meczach w I-ligowego zespołu Pawła Szurgocińskiego.

resoviacy.pl

2019.06.08 | Roztrwonili zaliczkę

Resovia II SMS Rzeszów - Włókniarz Rakszawa 2:3 (2:1)
10' 20' Kwarciński - 30' Jurek, 60' Lorenc, 80' Motyl

Resovia II: Wróbel, Mac (46' Bajda), Mucha (46' Tarnowski), Słoma, Żyszkiewicz, Drążek (60' Kaczor), Leśniak, Kwarciński, Pecko (73' Byra), Persak (85' Sondej), Pluta
Włókniarz: Orszak, Sroczek (46' Stopyra), Ożóg (46' Kyciński), E. Lorenc, Maciuła, Buszta, Piwiński (55' Fus), Jurek, Leja, Ł. Lorenc, Motyl

Podopieczni Sławomira Czudca kontynuują niechlubną serię porażek. Rzeszowianie po bramkach Krystiana Kwarcińskiego szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie. W 30 minucie spotkania Piotr Jurek zdobył bramkę kontaktową, a po przerwie zaliczka rzeszowskiego zespołu została roztrwoniona. W 60 minucie Łukasz Lorenc wykorzystał błąd golkipera Resovii i z dużej odległości posłał piłkę do rzeszowskiej bramki. Wynik spotkania ustalił w 80 minucie spotkania Sebastian Motyl.

resoviacy.pl

2019.06.08 | Czapki z głów przed piłkarkami

Rolnik B. Głogówek - Resovia Rzeszów 2:2 (2:1)
4' Ejzel, 8' Kujawska - 38' Kaput, 77' (sam.) Kiersztajn

Rolnik: Jaksy, Wojdyło, Kiersztajn, Duda, Czekała (46' Gąsiorowska), Gogolin (70' Sobkowicz), Misiak, Kujawska, Pawłowska, Dubiel (90' Aumiiller), Ejzel
Resovia:
Pieniążek, Florek, Niemczycka (69' Jużecka), Czyż, Aleksandra Ząbek
, Dziura, Michalska (65' Łach), Matuszek, Antos, Bednarz, Kaput
Sędzia: Figura (Rybnik)

Na słowa uznania zasłużyły piłkarki Resovii, którym do upragnionego awansu na najwyższy szczebel rozgrywek zabrakło jednej bramki. Podopieczne Pawła Szurgocińskiego na stadionie miejskim w Głogówku zremisowały z Rolnikiem 2:2, ale do ostatnich sekund meczu miały ogromne szanse na zwycięstwo. Rzeszowianki pokazały resoviacki charakter i były bliskie sprawienia sensacji.
Mecz w Głogówku przypominał filmy Alfreda Hitchcocka: "Zaczęło się od trzęsienia ziemi, a później napięcie tylko rosło..."
Początek spotkania należał do miejscowych, które ekspresowo zdobyły dwie bramki. W 4 minucie piłka po strzale z rzutu wolnego odbiła się od poprzeczki i w polu karnym snajperskim nosem wykazała się Kinga Ejzel. 25-letnia reprezentantka Polski dobiła piłkę głową z 4 metrów i Katarzyna Pieniążek po raz pierwszy wyjmowała piłkę z siatki. Cztery minuty później rzeszowska bramkarka skapitulowała po raz drugi. Kolejny raz defensorki Resovii zaspały w polu karnym. Piłka dośrodkowana z rzutu rożnego trafiła na głowę Ilony Kujawskiej, która precyzyjnym strzałem z 6 metrów posłała piłkę do siatki.
Podopieczne Pawła Szurgocińskiego nie załamały się niekorzystnym wynikiem i z ogromną determinacją ruszyły do odrabiania strat. Jeszcze w pierwszej połowie spotkania Gabriela Kaput świetnym podaniem obsłużyła Karolinę Bednarz. Napastniczka Resovii posłała piłkę do siatki precyzyjnym strzałem koło słupka, ale sędzina dopatrzyła się spalonego.
W 38 minucie błąd bramkarki LKS-u wykorzystała Gabriela Kaput, która strzałem z kilku metrów zdobyła bramkę kontaktową.
Zdobyty gol dodał wiary zawodniczkom z Rzeszowa, które w drugiej połowie meczu zaatakowały bramkę Rolnika z ogromnym impetem. W polu karnym rywalek dwoiła się i troiła Natalia Antos, po której szarżach sędzina powinna przynajmniej raz podyktować rzut karny.
W 77 minucie piłka dośrodkowana w pole karne odbiła się od głowy Beaty Kiersztajn i wylądowała w siatce. Samobójcze trafienie wprowadziło w grę defensorek Rolnika dodatkową nerwowość, a rzeszowianki poczuły, że są w stanie sięgnąć po pełną pulę.
W końcowych minutach spotkania gra toczyła się głównie pod polem karnym gospodyń. W 82 minucie Ewa Duda wycięła szarżujaca w polu karnym po raz kolejny Natalię Antos, ale i tym razem gwizdek sędziowski nie został użyty. Rzeszowianki miały sporo szans na bramkę, która dawałaby im upragniony awans.
W doliczonym czasie gry na bramkę gospodyń uderzały jeszcze Karolina Bednarz, Karolina Matuszek i Wanessa Jużecka, ale bramkarka za każdym razem była na posterunku. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2, który premiował zespół gospodyń awansem na najwyższy szczebel rozgrywek.

resoviacy.pl

Gabriela Kaput (napastniczka Resovii): Co mogę powiedzieć. Cieszę się, że kibicom się podobało, ale szkoda ogromnie. Wychodząc na drugą połowę wiedziałyśmy, że ta bramka wpadnie. Z naszego punktu widzenia, a ja byłam przy tej sytuacji blisko, wydawało się, że ten karny był. Jest na m szkoda, bo była szansa, aby pograć w tej innej, lepszej lidze. Nie poddamy się. Jesteśmy drużyną. Wyjśc z rezultatu 0:2 na 2:2 to jest coś. Jestem z zespołu dumna i oddałabym za koleżanki wszystko, bo walczyły do końca.

resoviacy.pl

2019.06.07 | Kamil Antonik piłkarzem Arki Gdynia

Z kadrą II-ligowej Resovii pożegnał się Kamil Antonik. 20-letni napastnik w nadchodzącym sezonie reprezentował będzie Arkę Gdynia. Z klubem ekstraklasy podpisał umowę obowiązującą do 30 czerwca 2021 r.
Absolwent SMS-u Resovia w pierwszym zespole "Pasiaków" rozegrał 30 meczów ligowych, w których zdobył 5 goli.

resoviacy.pl

2019.06.03 | Adrian Dziubiński nowym piłkarzem Resovii

Działacze II-ligowej Resovii ogłosili pierwszy transfer przed sezonem 2019/20. Do kadry "Pasiaków" dołączył Adrian Dziubiński. 26-letni wychowanek Beniaminka Radom w latach 2016-2018 reprezentował barwy Stali Stalowa Wola.
W sezonie 2018/19 w 27 meczach ligowych zdobył dla "zielono-czarnych" 8 bramek. Piłkarz grający na pozycji środkowego pomocnika i napastnika w poprzednich latach reprezentował również barwy Broni Radom i Pogoni Siedlce. Jest synem Tomasza Dziubińskiego, byłego piłkarza Wisły Kraków i belgijskiego Club Brugge KV, który w sezonie 1990/91 zdobył tytuł króla strzelców I ligi.

resoviacy.pl

2019.06.01 | Kolejny pogrom rezerw

Sawa Sonina - Resovia II SMS Rzeszów 7:1 (4:0)
28' Olechowski, 30' 42' 48' Słonina, 36' Kraska, 65' 85' Madeja - 59' Pecko

Sawa: Cieszyński, Pietrucha (75' Haber), Kruk, Sobek, Paczocha, Kraska, Kot (70' Cwynar), Madeja, Baran (71' Wajda), Olechowski, Słonina
Resovia II: A. Cynar, Żyszkiewicz, Mac, Drążek (57' Mucha), Kwarciński (73' Wróbel), Tarnowski, Lubera, Bizoń, Persak, Pasternak, Pecko

Przeżywająca problemy kadrowe drużyna rezerw Resovii zebrała kolejne tęgie lanie. Tym razem bezlitośnie kłopoty "Pasiaków" wykorzystała Sawa Sonina. Gospodarze zwycięstwo zapewnili sobie już do przerwy, wbijając "Pasiakom" cztery bramki.
W drugiej połowie honor rzeszowskiego zespołu starał się ratować Piotr Pecko, który zdobył jedyną bramkę dla "biało-czerwonych".
W końcowych fragmentach meczu przypomniał o sobie Bartosz Madeja. 33-letni wychowanek Resovii dwoma trafieniami na konto gospodarzy
podwyższył rezultat meczu.

resoviacy.pl

 

ARCHIWUM:

 

79  81

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ...do strony głównej |

 
© 2006-2017 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by