ARCHIWUM 81

  klub
strona główna
aktualności
informacje
stadion
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2020.08.12 | Dzień Piątka

Resovia II SMS Rzeszów - Korona Rzeszów 1:4 (0:2)
53' (k) Kantor - 26' 32' 76' Piątek, 90' Buczek

Resovia II: Siryk, Cholewa, Drozd, Chuchro, Kiełbasa, Bomba, Kałaska (77' Usarz), Szymkiewicz (84' Tolmachov), Kojder (70' Wolański), Kantor, Mikrut (46' Grabowski )
Korona: Pawlus, Kardyś (79' Dziedzic), Kocój, Konefał , Padiasek, Maślany (75' Sitek), Skiba, Karwacki (66' Buczek), Jędryas (55' Wawrylak ), Przybyło (77' Puzon), Piątek (79' Syvyi)
Sędzia: Szelc (Krosno), Widzów: mecz bez udziału publiczności

"Pod górkę mam..." mogliby zacytować słowa jednej z polskich piosenkarek piłkarze rezerw Resovii, którzy nie zapunktowali w kolejnym meczu. Młodzi resoviacy zagrali najlepsze zawody w tym sezonie i na tle doświadczonego (walczącego o awans do wyższej ligi rywala) pokazali się z dobrej strony. Na komplet punktów muszą jednak liczyć w kolejnych meczach, bo rywale mieli w swoich szeregach Pawła Piątka. Napastnik Korony miał swój dzień i zanotował hat-trick.
Natomiast w składzie gospodarzy pojawił się tego dnia Mateusz Kantor. Piłkarz z ekipy Szymona Grabowskiego zagrał na lewej pomocy i był mocnym wsparciem dla młodszych kolegów. Układał grę, ustawiał defensywę i w odpowiednich momentach zagrywał precyzyjne piłki do napastników. Wpisał się też na listę strzelców, a przy odrobinie szczęścia mógł pokusić się o więcej trafień.
W pierwszych 30 minutach mecz był wyrównany i wydawać się mogło, że piłkarze Adama Bukały nie stoją na straconej pozycji. Jednak w 26 minucie Paweł Piątek poradził sobie z defensorami Resovii i na raty pokonał Bartosza Siryka. Po kilku minutach było już 0:2 i ponownie "Pasiakom" zagrał na nosie Piątek. Szanse na trafienie miał też przed przerwą Maślany, ale minimalnie spudłował.
Po zmianie stron zaatakowali resoviacy i kilka minut po przerwie mieli spory żal do arbitra. Piłka zagrana w pole karne uderzyła w rękę jednego z piłkarzy Korony i "biało-czerwoni" domagali się rzutu karnego. Arbiter jednak nie dopatrzył się przewinienia.
W 53 minucie nie miał już wątpliwości, bo ewidentnie w polu karnym faulowany był Kacper Bomba. Bramkę z rzutu karnego pewnym strzałem zdobył Mateusz Kantor i gospodarze poczuli, że mogą coś w tym spotkaniu osiągnąć. Atakowali odważnie bramkę przyjezdnych, ale w 76 ponownie przypomniał o sobie Piątek, który po raz trzeci pokonał Siryka. W odpowiedzie Kantor z wolnego przymierzył piłką w słupek.
W końcowych fragmentach meczu gra mocno się zaostrzyła i arbiter  się pogubił w swoich decyzjach. Obydwa zespoły miały sporo pretensji do pracy sędziego, któremu kilka razy zabrakło zdecydowania, aby użyć gwizdka, czy też sięgnąć po kartonik. W 84 minucie wykluczył jednak z gry Macieja Grabowskiego i gospodarze kończyli mecz w dziesięciu.
W 66 minuci na murawie pojawił się Bartłomiej Buczek. Do niedawna czołowy snajper II-ligowej Resovii, który ekipie z rzeszowskiego Załęża ma pomóc w awansie. Ze względu na kłopoty zdrowotne zagrał w tym meczu niewiele minut, ale i tak zdążył dołożyć swoje trzy grosze w historię tego spotkania. W 90 minucie nie wykorzystał rzutu karnego, ale w doliczonym czasie gry efektowną główką zdołał się zrehabilitować i ustalił wynik meczu na 1:4. Przy tym trafieniu sporo winy było golkipera Resoovii, który kilka sekund wcześniej zamiast łapać piłkę, wybił ją z bramki pod nogi rywala.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.08.11 | Michał Kuczałek piłkarzem Resovii

Pomocnik Michał Kuczałek podpisał umowę z Resovią i w nadchodzącym sezonie będzie reprezentował barwy rzeszowskiego I-ligowca.
26-letni wychowanek Olimpii Zambrów ostatnio grał w II-ligowej Olimpii Elbląg. W sezonie 2019/20 zagrał w 25 meczach ligowych, w których zdobył 6 goli.

resoviacy.pl

2020.08.10 | Serhij Krykun piłkarzem Górnika Łęczna

Z zespolem Resovii pożegnał się Serhij Krykun. 23-letni piłkarz grający na pozycji bocznego pomocnika w nadchodzącym sezonie zagra w Górniku Łęczna. Z beniaminkiem I ligi związał się dwuletnią umową.
W Resovii rozegrał 33 mecze ligowe, w których zdobył 5 bramek.
 

 

resoviacy.pl

2020.08.08 | Doświadczenie górą

Ekoball Stal Sanok - Resovia Rzeszów 1:0 (0:0)
80' Tabisz

Ekoball-Stal: Krzanowski, Ząbkiewicz, Karol Adamiak, Niemczyk (18' K. Słysz), Kamil Adamiak (90' Władyka), Sobolak (71' Kalemba), Kaczmarski, Lorenc, Jaklik (35' Baran), Posadzki (46' S. Słysz), Tabisz
Resovia: Siryk, Kiełbasa, Drozd , Chuchro, Kyciński (55' Ecker), Kałaska (60' Szymański), Szymkiewicz (50' Kojder), Cholewa, Tolmachov, Mikrut (77' Wolański), Bomba (65' Fluda)
Sędzia: Kublas (Jarosław), Widzów: 200

Zespół Ekoballu Stali Sanok pokonał rezerwy Resovii 1:0 w meczu czwartej kolejki IV ligi podkarpackiej. Bramkę na wagę kompletu punktów zdobył w 80 minucie doświadczony pomocnik gospodarzy Łukasz Tabisz, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu podbramkowym z  3 metrów wbił piłkę do siatki.
Sanoczanie byli najgroźniejszym rywalem Resovii w dotychczasowych rozgrywkach, ale zwycięstwo gospodarzom wcale łatwo nie przyszło.
Rzeszowska młodzież zaskoczyła gospodarzy szczególnie w pierwszej połowie konsekwentną, uważą grą w defensywie. Do przerwy piłkarze Adama Bukały skutecznie rozbijali akcje miejscowych i od czasu do czasu starali się przeprowadzić szybkie kontrataki. Po przerwie sanoczanie podkręcili tempo gry i  w polu karnym "biało-czerwonych" zaroiło się od sytuacji bramkowych. Najlepszych okazji do wpisania się na listę strzelców nie wykorzystali Szymon Słysz i Damian Baran.
Po stronie Resovii najlepszą szansę na trafienie miał Filip Mikrut. Napastnik Resovii po jednym  kontrataków pospieszył się jednak ze strzałem i Piotr Krzanowski wyłapał mocno uderzoną piłkę.

resoviacy.pl

2020.08.08 | Zwycięstwo w sparingu na Suchych Stawach

Hutnik Kraków - Resovia Rzeszów 0:2 (0:1)
8' Demianiuk,  63' (k) Hebel

Hutnik: Smug, zawodnik testowany, Stawarczyk, Kędziora, zawodnik testowany, Sobala, zawodnik testowany, Reczulski, Świątek, zawodnik testowany, Wójcik oraz Linca, Hafez, Zając, Hndzlik, zawodnik testowany, zawodnik testowany
Resovia: zawodnik testowany, Kantor, Persak, Domoń, Adamski, Kuczałek, zawodnik testowany, Dziubiński, zawodnik testowany, Demianiuk, Brychlik oraz Geniec, Kubowicz, Wasiluk, Feret, Szymkiewicz, Kałaska, Hebel, Twardowski

Pierwszy sparing przed nowym sezonem mają za sobą piłkarze Resovii. Rzeszowianie pokonali dzisiaj na Suchych Stawach miejscowy Hutnik 2:0.
Już w 8 minucie meczu na listę strzelców wpisał się debiutujący w barwach Resovii Cezary Demianiuk. Po przerwie wynik meczu na 0:2 ustalił strzałem z rzutu karnego Maksymilian Hebel.
"Biało-czerwoni" zagrali w mocno eksperymentalnym składzie, w którym znalazło się trzech graczy testowanych i dwóch juniorów. Zadebiutowali również byli piłkarze Olimpii Elbląg, którzy w Rzeszowie pojawili się kilka dni temu.

resoviacy.pl

2020.08.08 | Filip Majchrowicz wrócił do Cracovii

Z kadrą Resovii już w na finiszu ligowych rozgrywek rozstał się Filip Majchrowicz. 20-letni bramkarz zakończył umowę na warunkach wypożyczenia do rzeszowskiego klubu i powrócił do Cracovii.
W Resovii nie udało mu się wygrać rywalizacji o miejsce w bramce z Wojciechem Danielem i Marcelem Zapytowskim.
W sezonie 2019/20 rozegrał w brawach rzeszowskich "Pasiaków" 3 mecze ligowe i 1 mecz o Puchar Polski.

resoviacy.pl

2020.08.07 | Resovia wróciła do treningów

Piłkarze Resovii wrócili dziś do treningów. Ekipa Szymona Grabowskiego pod szyldem beniaminka I ligi po dwóch dniach testów wytrzymałościowych przeszła dziś testy na obecność koronawirusa. Po badaniach medycznych piłkarze wzięli udział w treningu na głównej płycie boiska. W zajęciach uczestniczyło 23 zawodników. Pierwsi na stadionie Resovii pojawili się dziś byli piłkarze Olimpii Elbląg: Cezary Demianiuk, Przemysław Brychlik i Michał Kuczałek.
W zajęciach wzięli również udział trzej testowani zawodnicy (bramkarz, obrońca i pomocnik).

resoviacy.pl

2020.08.07 | Spotkanie piłkarzy z kibicami odwołane

Planowany na sobotę (8 bm.) pikinik Resovii z okazji awansu piłkarzy do Fortuna 1. ligi został odwołany.
W związku z panującą sytuacją epidemiologiczną w kraju działacze Resovii w porozumieniu z władzami Rzeszowa podjęli decyzję o odwołaniu uroczystości.

resoviacy.pl

2020.08.06 | Ostatni sparing piłkarek Resovii

Sokół Kolbuszowa Dln. - Resovia Rzeszów 3:2 (1:1)
4' Nowak, 78' Korab, 90' Paterak - 7' Matuszek, 80' Mikrut

Resovia: Byczek, Niemczycka, Czyż (62' Dąbrowska), Florek, Mokrzycka (53' Wodzińska), Ząbek (53' Marszał), Mroczka (14' Paterek), Matuszek (56' Mikrut), Dańko, Bednarz, Łach

Piłkarki Resovii meczem z Sokołem Kolbuszowa Dolna zakończyły serię sparingów przed kolejnym sezonem ligowym.
Rzeszowianki nie mogą być zadowolone z wyniku, bo przegrały mecz po golu w ostatnich sekundach spotkania. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobyła Klaudia Korab. Pierwsze trafienie w zespole seniorek zanotowała Wiktoria Mikrut, która w 80 minucie doprowadziła do wyrównania wyniku. Mniej szczęścia miała Karolina Bednarz, która kilka minut wcześniej uderzając z rzutu wolnego, wycelowała w poprzeczkę. W pierwszej połowie meczu snajperskim nosem wykazały się: Nowak i Matuszek.
Podopieczne Pawła Szurgocińskiego 15 sierpnia zainaugurują rozgrywki ligowe w spotkaniem w Tczewie z miejscową Pogonią.

resoviacy.pl

2020.08.06 | Podziękujmy piłkarzom!

W sobotę (8 bm.) o godz. 17.00 na scenie parkowej przy ul. Pułaskiego (k. Hali ROSiR) odbędzie się uroczyste spotkanie świeżo upieczonych I-ligowców Resovii z kibicami. Obecni będą piłkarze, szkoleniowcy, działacze Resovii oraz przedstawiciele sponsorów i władz Rzeszowa.
Władze najstarszego rzeszowskiego klubu zapowiadają wiele atrakcji i na uroczystą fetę zapraszają wszystkich sympatyków Resovii. Będzie okazja jeszcze raz serdecznie podziękować piłkarzom.

resoviacy.pl

2020.08.05 | Mikołaj Sypek piłkarzem Błękitnych Ropczyce

Z kadrą Resovii rozstał się Mikołaj Sypek. 19-letniemu piłkarzowi nie udało się zadebiutować w seniorskim zespole Szymona Grabowskiego. W sezonie 2019/20 rozegrał 15 spotkań w rezerwach Resovii, w których zdobył 1 bramkę. Z drugim zespołem "biało-czerwonych" awansował do 4 ligi.
W bieżącym sezonie reprezentuje zespół Błękitnych Ropczyce.

resoviacy.pl

2020.08.05 | Jakub Kurek piłkarzem Błękitnych Ropczyce

Z kadrą Resovii pożegnał się Jakub Kurek. 19-letniemu wychowankowi Pogoni Lubaczów nie udało się zadebiutować w seniorskim zespole Szymona Grabowskiego. Zagrał w kilku meczach sparingowych Resovii.
W sezonie 2019/20 był kluczowym zawodnikiem rezerw Resovii. W drugim zespole Resovii na pozycji środkowego pomocnika rozegrał 18 meczów, w których zdobył 7 goli. Z drugim zespołem "biało-czerwonych" awansował do 4 ligi.
W bieżącym sezonie reprezentuje zespół Błękitnych Ropczyce.

resoviacy.pl

2020.08.03 | Daniel Świderski piłkarzem Motoru

Po zakończeniu sezonu z kadrą Resovii pożegnał się Daniel Świderski. 25-letni napastnik rozegrał w "biało-czerwonej" koszulce rzeszowskiego klubu 33 mecze, w których zdobył 9 goli. Zapisał się w historii klubu jako najlepszy snajper zespołu w sezonie 2019/20. Miał ogromny wkład w sukces, jakim był awans Resovii do I ligi.
W zbliżających się rozgrywkach piłkarskich reprezentował będzie barwy II-ligowego Motoru Lublin.

resoviacy.pl

2020.08.02 | Bezbramkowy remis rezerw

Resovia II SMS Rzeszów - Partyzant Targowiska 0:0

Resovia: Olko, Sitek (56' Fluda), Drozd, Chuchro, Kiełbasa, Kałaska, Szymkiewicz, Cholewa (62' Bomba), Tolmachov (77' Wolański), Mikrut (52' Kojder), Usarz
Partyzant: Niemiec, Haznar (8' Śliwiński), Chmielowski, Suszko, Penar (83' Pelczar), Kozioł (89' Jurczak), Kavatsiuk, Moskalets (64' Stodolak), Szubrycht (77' Czok), Borowczyk, Nikitchuk
Sędzia: Koza (Dębica), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Bezbramkowym remisem zakończył się pojedynek rezerw Resovii z Partyzantem Targowiska. Resovia była zespołem zdecydowanie lepszym i goście z tego wyniku powinni być mocno zadowoleni.
Piłkarze Adama Bukały sporo biegali, ale więcej w ich grze było juniorskiej piłki niż boiskowego cwaniactwa. Brakowało przede wszystkim chłodnej głowy, wyrachowania i wykończenia akcji.
Najlepsze okazje do pokonania Niemca mieli: Karol Cholewa i Kamil Mikrut. Pierwszy nie wykorzystał sytuacji sam n sam z bramkarzem, a drugi trafił w poprzeczkę.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.07.31 | Resovia w I lidze!

Resovia Rzeszów - Stal Rzeszów 0:0 pd. k 7:6

karne: 1:0 Kubowicz, 1:1 Kotwica, 2:1 Geniec, 2:2 Rejman, 3:2 Krykun, 3:3 Sylwestrzak, 4:3 Dziubiński, 4:4 Głowacki, 5:4 Radulj, 5:5 Pieczara, 6:5 Twardowski, 6:6 Kostkowski, 7:6 Płatek, Kłos (ns.)

Resovia: Zapytowski , Geniec, Kubowicz, Zalepa, Adamski, Płatek, Domoń, Hebel (94' Dziubiński), Radulj, Krykun, Świderski (81' Twardowski)
Stal: Kaczorowski, Sylwestrzak, Kostkowski, Szeliga, Głowacki, Michalik (49' Jarecki) Kotwica, Reiman, Plewka (62' Kłos), Goncerz (85' Pieczara) Pląskowski (114' Szczepanek)
Sędzia: Krasny (Kraków), Widzów: 712

Złotymi głoskami pisze historię Resovii zespół Szymona Grabowskiego i Rafała Rajzera. Rzeszowski duet trenerski osiągnął ogromny sukces, bo biorąc pod uwagę jeden z niższych budżetów w lidze oraz wołającą o pomstę do nieba infrastrukturę rzeszowskiego stadionu - awans wydawał się "mission impossible".
Resoviacy na zapleczu ekstraklasy (w dawnej drugiej lidze) grali ostatni 26 lat temu. Określano ich wówczas przydomkiem "wiecznych drugoligowców".
To był morderczy sezon, w którym piłkarze Resovii pokazali, że są ludżmi nie do zdarcia.
Derby Rzeszowa to zawsze coś więcej nic mecz piłkarski, ale tym razem stawka spotkania była wyjątkowa, a zasady proste. Zwycięzca meczu w kolejnym sezonie gra w I lidze!
Pierwszy kwadrans upłynął pod znakiem walki. W 7 minucie niecelnie na bramkę Resovii uderzał Reiman, a w 11 goście wykonywali pierwszy rzut rożny."Biało-czerwoni" pierwsze zagrożenie stworzyli po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kamila Radulja. W polu karnym do główki szykował się Sebastian Zalepa, ale uważny arbiter dopatrzył się faulu środkowego obrońcy.
Obydwa zespoły starały się nie ryzykować zbyt ofensywej, otwartej gry. Gospodarze częściej operowali piłką, walczyli z ogromną determinacją, ale brakowało akcji kończących się strzałem.
W 26 minucie Kamil Radulj uruchomił Radka Adamskiego, a ten dośrodkował w pole karne na głowę Grzegorza Płatka. Pomocnik Resovii naciskany przez defensora Stali posłał piłkę nad poprzeczką.
Z każdą kolejną minutą akcje Resovii nabierały coraz większego rozmachu. W 33 minucie kibice zgromadzeni na stadionie poderwali się z krzesełek, bo większość z nich widziała już piłkę w siatce. Futbolówkę po strzale Serhija Krykuna wypuścił z rąk Kaczorowski i wydawało się, że Daniel Świderski czubkiem buta wpakuję ją za linię bramkową. Golkiper Stali o ułamek sekundy był jednak szybszy i w ostatniej chwili naprawił swój błąd. 
Po 45 minutach gry gospodarze byli zespołem przeważającym, a ich zadaniem w drugiej połowie było postawić kropkę nad "i".
Po przerwie kibice Resovii zastanawiali się jak ich zespół zniesie trudy spotkania rozgrywanego w palącym słońcu. Resoviacy mieli jeszcze w nogach dwugodzinny półfinał w odległym Bytowie. Okazało się, że niesiona dopingiem trybun ekipa Resovii wcale nie myśli odetchnąć i to ona nakręcała tempo tego spotkania.
W 52 minucie zrobiło się groźnie pod bramką gości po dośrokowaniu Maksymiliana Hebla. Znowu główkował Zalepa i po raz kolejny w "szesnaste" było sporo szarpaniny nie zakończonej skutecznym strzałem.
Kilka minut później na bramkę Kaczorowskiego resoviacy uderzali trzykrotnie (Krykun, Domoń, Geniec), ale piłka za każdym razem blokowana była przez defensorów i wynik na zegarze stadionowym był bez zmian.
W 72 minucie zaatakowali piłkarze trenera Wołowca, a autorem groźnej akcji był Wiktor Kłos - piłkarz mający w swoim CV epizod w szkółce piłkarskiej Resovii. 20-letni pomocnik Stali zrobił wszystko jak należy i uderzył mocno na bramkę "Pasiaków", ale na posterunku był Marcel Zapytowski.
W 83 minucie do grona młodzieżowców, którzy chcieli pokazać się w tym meczu dołączył Karol Twardowski. Napastnik Resovii po zamieszaniu w polu karnym posłał bombę na bramkę rywali, ale Kaczorowski z niemałym trudem zdołał odbić piłkę.
W dogrywce mocniej do natarcia rzuciła się Stal. Trafiła jednak tego dnia na najlepszą defensywę w lidze. Kwartet w składzie: Geniec, Kubowicz, Zalepa, Adamski pracował bezbłędnie i stalowcy wiele nie wskórali.
W drugiej połowe dogrywki resoviacy przeprowadzili szybką kontrę, którą strzałem z dystansu zakończył Adrian Dziubiński. Takich akcji brakowało, ale emocji i tak było sporo, a rozgorączkowanie na trybunach rosło z upływem kolejnych minut. Po dwóch godzinach gry było jasne, że do roztrzygnięcia potrzebne będą rzuty karne.
Pierwszy do bramki trafił Dawid Kubowicz, a wtórował mu po chwili Kotwica. Kolejni zawodnicy wytrzymywali wojnę nerwów i precyzyjnie trafiali do siatki. Na listę strzelców wpisali się później: Geniec, Reiman, Krykun, Sylwestrzak, Dziubiński, Głowacki, Radulj, Pieczara, Twardowski. Do ostatniej serii podszedł Damian Kostkowski. Obrońca Stali  uderzył mocno, ale Zapytowski wyczuł jego intencje. Na stadionie zapanowała euforia i pierwsi kibice pojawili się na murawie, aby uściskać swojego bramkarza. Radość przerwał jednak arbiter, który stwierdził nieregulaminowe wyjście z linii bramkowej golkipera i nakazał powtórzyć "jedenastkę". Sytuacja identyczna jak w meczu półfinałowym w Bytowie. Powtórzony strzał był już jednak skuteczny i po chwili sytuację Resovii ratować musiał Płatek. Filigranowy piłkarz Resovii pewnym strzałem pokonał Kaczorowskiego. Po chwili do piłki podszedł Wiktor Kłos. Przy jego strzale Zapytowski fantastyczną interwencją wybił piłkę i tym razem arbiter nie miał już nic do powiedzenia.
Do głosu doszli rozentuzjazmowani kibice, którzy szturmem ruszyli, aby pogratulować  bohaterom Rzeszowa.
A są nimi ludzie, którzy zapracowali na sukces: Wojciech Daniel, Macel Zapytowski, Filip Majchrowicz, Bartosz Siryk, Mateusz Geniec, Konrad Domoń, Mateusz Kantor, Rafał Mikulec, Sebastian Zalepa, Dawid Kubowicz, Jakub Persak, Jakub Kurek, Bartłomiej Wasiluk, Serhij Krykun, Kamil Radulj, Radosław Adamski, Szymon Hajduk, Szymon Kaliniec, Grzegorz Płatek, Szymon Feret, Maksymilian Hebel, Maciej Grabowski, Miłosz Przybecki, Hubert Antkowiak, Adrian Dziubiński, Karol Twardowski, Daniel Świderski, Piotr Gnatek, Bartłomiej Makowski, Krzysztof Gancarczyk, Michał Puzon, Mikołaj Sypek, Dariusz Frankiewicz, Szymon Grabowski (trener), Rafał Rajzer (asystent), Tomasz Kowalik (asystent), Stanisław Mandela (kierownik), Bartłomiej Chwaszcz (fizjoterapeuta), Wojciech Bałut (fizjoterapeuta).

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Stal
 bramki 0 0
 strzały celne 6 3
 strzały niecelne 9 2
 rzuty rożne 5 3
 na spalonym 2 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 22 17
 żółte kartki 2 2
 czerwone kartki 0 0

 

77. Daniel Świderski (napastnik)

 czas gry 81
 bramki 0
 kontakty z piłką 17
 strzały celne 0
 strzały niecelne 2
 dośrodkowania 0
 podania celne 7
 podania niecelne 2
 faulował 1
 faulowany 1
 odbiory piłki 0
 straty piłki 4

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Nie będę się odnosił szczegółowo do tego meczu. Chcę jednak powiedzieć, że to co zrobiliśmy dzisiaj to było to - czego nie zrobiliśmy w meczu ligowym ze Stalą. Wtedy nie postawiliśmy kropki nad "i". Derby po naszej przewadze w całym spotkaniu. Po kilkudziesięciu latach wracamy na zaplecze ekstraklasy. Nie dawaliśmy w tej rundzie wielu powodów do radości, ale dawaliśmy emocje. Od tych skrajnych po te najwspanialsze. To dla całej społeczności resoviackiej fantastyczne zwycięstwo. Cieszmy się z tego, bo zrobiliśmy kawał dobrej roboty. Nikt na nas nie stawiał. Po raz kolejny pokazaliśmy, że Resovia to jest silna nazwa. My nie byliśmy na dogrywkę przygotowani. My byliśmy gotowi na dwie dogrywki. Dzisiaj nie mogli być wszyscy na meczu. Dla nich będziemy rozsławiać Resovię w Polsce. Dzisiaj należy się nam radość i zabawa. Wygraliśmy 87 derby, które zadecydowały o awansie do I ligi. Jestem szczęśliwym człowiekeim.

resoviacy.pl

2020.07.29 | Rezerwy bez punktów w starciu beniaminków

Lechia Sędziszów Młp. - Resovia II SMS Rzeszów 4:3 (3:1)
25' (k) 41' (k) Al. Czółno, 26' Potwora, 56' Urbaniak  - 8' Cholewa, 64' Bomba, 90' Mikrut

Lechia: Ł. Ćwiczak, Łagowski (65' J. Posłuszny), Lesiński, Rogóż , Aleksander Czółno (72' Linek), Róg (80' Malisiewicz), Salamon (55' B. Posłuszny ), Potwora, Am. Czółno (55' Osztreicher), Urbaniak, Makuch (50' O. Ćwiczak)
Resovia II:
Siryk , Chuchro, Ecker (46' Mikrut), Drozd, Usarz (60' Wolański ), Kojder (80' Kolmachov), Krzysztofek (23' Kiełbasa), Kałaska, Szymkiewicz (60' Bomba), Fluda (40' Olko), Cholewa
Sędzia: Kogut (Przemyśl), Widzów: 300

W pojedynku beniaminków komplet punktów dopisali piłkarze Jakuba Słomskiego. Rzeszowianie pierwsi trafili tego dnia do siatki już w 8 minucie meczu, ale w kolejnych fragmentach mieli mocno pod górkę. Pierwszy na listęstrzelców wpisał się Karol Cholewa. Miejscowi doprowadzili do wyrównania po strzale z rzutu karnego Aleksandra Czółno w 25 minucie. Po chwili bład rzeszowskiej defensywy pomógł gospodarzom wyjśćna prowadzenie. W 26 minucię Siryk skapitulował po strzale Potwory. Jeszcze przed przerwą arbiter podyktował kolejną "jedenastkę" i ponownie Aleksander Czółno wpisał sięna listę strzelców. Wcześniej czerwoną kartkę ujrzał bramkarz Resovii Bartosz Siryk i sytuacja rzeszowskich piłkarzy mocno się skomplikowała. W bramce gości stanął rezerwowy bramkarz 15-letni Albert Olko.
Po przerwie miejscowi przypieczętowali swoją przewagę kolejnym trafieniem. W 56 minucie piłkę dośrodkował 20-letni Aleksander Czółno, a Szymon Urbaniak pokonał bramkarza Resovii.
Ambitni rzeszowianie chcieli jednak udowodnić, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. W 64 minuice "biało-czerwoni" zdobyli druga bramkę po strzale Kacpra Bomby.
W 67 minucie doszło do przykrej sytuacji. Mecz został przerwany na około 15 minut. Powodem było zasłabnięcie kierownika zespołu gospodarzy. Na boisku pojawiła się karetka i interwencja służb medycznych wstrzymała zawody sportowe.
W 90 minucie rzeszowianie po trafieniu Filipa Mikruta zdobyli bramkę kontaktową. Na więcej zabrakło jednak już czasu i chyba sił.

resoviacy.pl

2020.07.28 | Resovia w finale!

Bytovia Bytów - Resovia Rzeszów 1:1 pd. k 6:7 (0:0) (mecz barażowy)
107' Feruga - 95' (k) Radulj
karne: 0:1 Kubowicz, 1:1 Czubak, 1:2 Zalepa, 2:2 Deleu, Radulj (ns.), 3:2 Zawistowski, 3:3 Dziubiński, Ameyaw (ns.), 3:4 Płatek, 4:4 Feruga, 4:5 Adamski, 5:5 Giel. 5:6 Feret, 6:6 Rutkowski, 6:7 Twardowski, Kwiatkowski (ns.)

Bytovia: Gostomski, Deleu, Memić , Piekarski,  Liberacki (99' Feruga ),  Ameyaw, Zawistowski, Lech (99' Rutkowski ),  Bielawski (78' Kwiatkowski),  Giel, Czubak
Resovia: Zapytowski , Geniec (49' Kantor ), Zalepa, Kubowicz, Adamski, Krykun (102' Feret), Domoń, Radulj, Płatek, Hebel (95' Dziubiński), Antkowiak (49' Twardowski )
Sędzia: Malec (Łódź)
ukarani na ławce rezerwowych: Daniel

Resovia po rzutach karnych wywalczyła w odległym Bytowie awans do finału baraży o grę w 1 lidze. Prawdziwy horor z happy endem zafundowali swoim kibicom piłkarze Szymona Grabowskiego, którzy po ostatnim gwizdku zasłużyli na ogromne słowa uznania.
"Biało-czerwoni" zaczęli mecz bardzo odważnie i już w 3 minucie Gostomski drapał się po głowie, bo piłka wylądowała w jego siatce. Konrad Domoń dalekim wyrzutem z autu posłał piłkę na głowę Sebastiana Zalepy, a ten zgrał do Dawida Kubowicza, który trafił do siatki. Rzeszowianie nie cieszyli się jednak zbyt długo, bo arbiter odgwizdał spalonego.
W pierwszym kwadransie resoviacy byli zespołem aktywniejszym. W 20 minucie pierwszą setkę mieli miejscowi. Michael Ameyaw przymierzył po ziemi i piłka minimalnie przeszła obok słupka. Po 30 minutach gry do głosu doszli bytowianie, ale defensywa Resovii stanowiła monolit. W 44 minucie rzeszowianie nie ustrzegli się jednak błędu Ameyaw ograł Mateusza Geńca, a po chwili w polu karnym został podcięty przez Kubowicza. Arbiter wskazał na 11 metr i do rzutu karnego podszedł Adrian Bielawski. Strzał 24-letniego piłkarza Bytovii pewnie wybronił Marcel Zapytowski, który po raz pierwszy tego dnia dał sygnał, że jest w świetnej formie. Piłkę mógł jeszcze dobijać Piotr Giel, ale defensorzy Resovii ruszyli w jego stronę i wyczyścili pole karne.
Na początku drugiej połowy meczu okazało się, że resoviacy znowu będą mieli pod górkę. Kontuzji doznał Mateusz Geniec i trener Grabowski, który mecz oglądał z trybun (kara za krytykę pracy arbitra w Katowicach), musiał dokonać niemałych przetasowań w składzie. Do boju trzeba było wysłać młodzieżowca (Karol Twardowski) i bocznego obrońcę (Mateusz Kantor).
W 56 minucie rzeszowianie mieli świetną okazję, aby wyjść na prowadzenie. Po krótko rozegranym rzucie rożnym piłkęw pole karne dograł Kamil Radulj, a głową na bramkę uderzył Sebastian Zalepa. Klasę w swoim fachu pokazał jednak Gostomski, który jakimś cudem wybronił ten strzał.
Po godzinie gry widać było, że tropikalny upał i trudy sezonu ligowego dały się odczuć obydwu zespołom. Tempo meczu spadło i sytuacji bramkowych nie było zbyt wiele. W 62 minucie pokazał się najlepszy snajper gospodarzy Karol Czubak. Utalentowany piłkarz kadry młodzieżowej wziął na plecy Mateusza Kantora i strzałem z obrotu posłał piłkę obok słupka.
W ostatnich dziesięciu minutach mecz nabrał rumieńców i pod bramkami zaczęło się dziać więcej. Było sporo dośrodkowań, ale brakowało precyzji, bo piłka łukiem omijała bramkę.
Na początku dogrywki niezłą okazję mieli miejscowi. Przy rzucie rożnym Zapytowski wypuścił piłkę z rąk, ale Giel nie skorzystał z szansy.
W 95 minucie Radosław Adamski dograł piłkę w pole karne, a tam Memić sfaulował Karola Twardowskiego. Holenderski obrońca ujrzał drugą żółtą kartkę, ale to nie był koniec kar dla gospodarzy, bo arbiter wskazał na  jedenasty metr.
Do rzutu karnego podszedł Kamil Radulj. Pomocnik Resovii w swojej dotychczasowej karierze nie zmarnował jeszcze rzutu karnego. Nie inaczej było i w tej sytuacji, bo pewnym strzałem pokonał Gostomskiego. W 101 mincie mogło być po meczu. Płatek dograł do Serhija Krykuna, a ten lobem chciał oszukać wychodzącego z bramki golkipera Bytovii. Do szczęścia brakło kilkunastu centymetrów, bo piłka spadła na poprzeczkę.
Zmiana wyniku na stadionowym zegarze sprawiła, że miejscowi zabrali się mocniej do odrabiania strat, nic nie robiąc sobie z gry w osłabieniu.
Od 99 minuty mieli w swoich szeregach boiskowego wygę - Daniela Ferugę. Pochodzący z Pszczyny pomocnik Bytovii znany jest z asyst i efektownych goli. Potrafi też uderzyć precyzyjnie ze stałego fragmentu gry. Długo szukał okazji do pokazania się w tym meczu właśnie przy rzucie wolnym. Za pierwszą symulację faulu otrzymał żółtą kartkę. W 107 minucie arbiter jednak dał się nabrać i odgwizdał przewinienie Mateusza Kantora w okolicy 17 metrów od bramki. Feruga tylko na to czekał i kilkadziesiąt sekund później piłka po jego strzale precyzyjnie wylądowała w okienku rzeszowskiej bramki.
Rozochoceni takim obrotem sprawy miejscowi zaatakowali jeszcze mocniej na połowie Resovii. W 112 minucie na bramkę gości groźnie strzelał Michael Ameyaw. Resovia odpowiedziała akcją Szymona Fereta, który w 117 minucie przegrał pojedynek z Gostomskim.
Ostatecznie o tym, który z zespołów zagra w finale zadecydować miały rzuty karne. Serię "jedenastek" zainaugurował Dawid Kubowicz, który pewnym strzałem pokonał Gostomskiego. Po chwili Zapytowskiego pokonał Karol Czubak.
Po drugiej serii było 2:2, bo trafili obrońcy: Zalepa i Deleu. W trzeciej serii doszło do kuriozalnej sytuacji. Kamil Radulj, dotąd nieomylny - pośliznął się przy oddaniu strzału i fatalnie spudłował. Paweł Zawistowski atomowym strzałem dał gospodarzom prowadzenie 3:2 i sytuacja Resovii zrobiła się nieciekawa.
W czwartej serii Adrian Dziubiński precyzyjnie skierował piłkę w prawy róg, a po chwili Zapytowski wyłapał piłkę po strzale Ameyawa. Arbiter doszukał się jednak nieregulaminowego wyjścia przed linię bramkową rzeszowskiego golkipera i rzut karny nakazał powtórzyć. Zapytowski otrzymał żółtą kartkę i poirytowany takim obrotem sprawy postanowił piłkę wyłapać jeszcze raz. Tym samym sprawił, że "biało-czerwoni" wrócili do gry o finał.
W piątej serii nie pomylił się Płatek, ale również Feruga stanął na wysokości zadania. Wojna nerwów trwała na dobre i w kolejnej dodatkowej serii na listę strzelców wpisali się solidarnie: Adamski i Giel. Póżniej precyzyjnym, skutecznym i wyjątkowo lekkim strzałem po ziemi popisał się Feret, ale kłopotów z pokonaniem Zapytowskiego nie miał też Rutkowski.
Roztrzygnięcie nastąpiło dopiero w 8 serii. Karol Twardowski pewnie pokonał Gostomskiego, a intencje 22-letniego Adriana Kwiatkowskiego wyczuł Marcel Zapytowski. Golkiper Resovii chwilę później utonął w objęciach kolegów z zespołu. Miał ogromny wkład w sukces "Pasiaków".
Piłkarze rzeszowskiej Malty po meczu wyglądali jak maratończycy po biegu, ale do mety dobiegną dopiero w piątek. Wówczas rozegranie zostanie spotkanie finałowe.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Wygraliśmy bardzo ważny mecz. Jesteśmy w finale baraży o I ligę i dalej może zdażyć się wszystko. Radośćdzisiaj przeważa chociaż zdaje sobie sprawę, że niepotrzebne emocje sami sobie w końcówce zgotowaliśmy. Powinniśmy wygrać w regulaminowym czasie gry, ale stało się inaczej. Życzymy sobie, aby ta dogrywka i rzuty karne pchnęły nas do zwycięstwa w finale. Teraz chcemy szczęśliwie wrócić do Rzeszowa, odbyć regenerację, oblizać rany i przygotoać się taktycznie oraz mentalnie do finału. W piątek damy radę. Naszym celem w klubie były baraże. W szatni wiedzieliśmy, że nas czas nadejdzie. W piątek będzie prawdziwa radość.

resoviacy.pl

2020.07.27 | Piast Gliwice pojawi się w Rzeszowie

W siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej odbyło się losowanie par 1/32 Totolotek Pucharu Polski.
Los nie był łaskawy dla rzeszowskiej Resovii, bo okazało się, że przydzielił "Pasiakom" jeden z czołowych zespołów ekstraklasy. Jest nim Piast Gliwice, który jeszcze niedawno świętował tytuł wicemistrza i Mistrza Polski, a w zakończonym sezonie regularnym najwyższego szczebla rozgrywek zajął 3. miejsce.
Mecze Pucharu Polski zaplanowano na 15 i 16 sierpnia. Gospodarzem spotkania będzie Resovia.

resoviacy.pl

2020.07.26 | Piłkarki Resovii pokonały Prądniczankę

Resovia Rzeszów - Prądniczanka Kraków 1:0 (0:0)
80' (k) Kaput

Resovia: Byczek, Niemczycka, Czyż, Wodzińska, Mokrzycka, Dańko, Michalska, Łach, Paterek, Kurasz, Kaput oraz Antos, Bednarz, Gajdur, Matuszek, Mroczka, Dąbrowska

Piłkarki Resovii na głownej murawie stadionu Resovii rozegrały mecz sparingowy z drugoligową Prądniczanką Kraków. O zwycięstwie piłkarek Pawła Szurgocińskiego zadecydował strzał Gabrieli Kaput z rzutu karnego.
Wcześniej najlepszą okazję do wpisania się na listę strzelców miała Karolina Bednarz.
W poniedziałek (27 bm.) piłkarki Resovii wyjadą na tygodniowy obóz szkoleniowy do Białej Podlaskiej. W planie do rozegrania mają jeszcze 4 sparingi.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.07.26 | Remis na inaugurację

Resovia II SMS Rzeszów - Start Pruchnik 0:0

Resovia II: Siryk , Ecker, Drozd, Chuchro, Fluda, Kałaska, Szymkiewicz, Kojder (55' Mikrut), Cholewa (81' Kiełbasa), Usarz (55' Bomba), Krzysztofek (46' Wolański)
Start:
Czerwiński, Bieniasz, Bochnak, Strączek, Drzymała, Jarosz (67' Czarniecki), Kubas (65' Czura), K. Mikłasz, Parawa , Ziętek (70' Kochanowicz), Znamieńczyków (89' Tuleja)
Sędzia:
 Wolan (Tarnobrzeg), Widzów: bez udziału publiczności

Bezbramkowym remisem w meczu ze Startem Pruchnik zainaugurowali czwartoligowe rozgrywki piłkarze rezerw Resovii. Było to wyrównane spotkanie, w którym niewiele było okazji bramkowych. Rzeszowianie częściej byli przy piłce i wykazywali ogromną chęć zwycięstwa. Brakowało jednak zdecydowania pod bramką gości.
Goście w 89 minucie mieli świetną okazję, aby zgarnąć komplet punktów. Nie wykorzystali jednak rzutu karnego. Piłka dośrodkowana z rzutu wolnego trafiła w  rękę jednego z defensorów Resovii i arbiter odgwizdał "jedenastkę". Po chwili Radosław Strączek z jedenastu metrów posłał piłkę w poprzeczkę.
Resoviacy nie mieli klarownych sytuacji do pokonania Czerwińskiego. Na uwagę zasługuje fantastyczny strzał Kacpra Szymkiewicza. Piłka uderzona z 22 metrów szybowała idealnie w okienko bramki, ale Czerwiński nie dał się przechytrzyć.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.07.25 | Gramy baraże!

GKS Katowice - Resovia Rzeszów 1:1 (1:1)
 45' (k) Rogalski - 44' Twardowski

GKS: Frankowski, Woźniak, Jędrych, Błąd (72' Bętkowski), Urynowicz (63' Stefanowicz), Gałecki, Wojciechowski , Kiebzak , Pavlas (69' Wroński), Rogalski (80' Szwedzik), Dejmek
Resovia:
Zapytowski, Geniec, Zalepa, Kubowicz (58' Wasiluk), Adamski, Krykun, Domoń, Płatek (90' Feret), Hebel (83' Antkowiak), Dziubiński (74' Radulj), Twardowski
Sędzia:
 Tarnowski (Wrocław), Widzów: 1318
ukarani na ławce rezerwowych:
Świderski , Grabowski , Mandela

Do ostatniej kolejki sytuacja w drugiej lidze była bardzo zagmatwana. Szanse na dwa miejsca premiowane bezpośrednim awansem miały trzy zespoły: Widzew, GKS i Górnik Łęczna.
"Pasiakom" do zapewnienia sobie udziału w barażach, bez oglądania się na inne wyniki - brakowało punktu. Podopiecznym Szymona Grabowskiego na gorącym terenie w Katowicach udało się zrealizować cel. Wynik 1:1 zapewnił Resovii udział w barażach.
Od pierwszego gwizdka mocno do ataków ruszyli miejscowi. Rzeszowianie zaczęli spotkanie bardzo ostrożnie i nie pozwalali gospodarzom na zbyt wiele.
W 11 minucie "biało-czerwoni" mieli świetną okazję, aby wyjść na prowadzenie. Maksymilian Hebel dograł z rzutu wolnego do Sebastiana Zalepy, a ten odegrał futbolówkę wzdłuż linii bramkowej. Koronkową akcję zakończyć miał wbiegający w okolice słupka Dawid Kubowicz. Obrońca Resovii był tam gdzie trzeba, ale nieczysto trafił w piłkę i fatalnie spudłował.
Wydawać się mogło, że głęboko cofnięta defensywa Resovii pęknie pod naporem gospodarzy. Jednak ataki pozycyjne katowiczan nie robiły wielkiej krzywdy "Pasiakom". Groźniej pod bramką Resovii robiło się po kontrach GKS-u. Tak było po stracie piłki przez Karola Twardowskiego w 21 minucie.
Kilka minut później resoviacy mieli sporo szczęścia, bo Adrian Błąd z rzutu wolnego przymierzył w słupek.
W 44 minucie Resovia miała kolejny rzut wolny na środku boiska. Piłka dograna przez Maksymiliana Hebla trafiła na głowę  Dawida Kubowicza, a ten zagrał w okolice piątego metra. Tam snajperskim nosem wykazał się Karol Twardowski, który slizgiem wbił piłkę do siatki.
Rzeszowianie  nie cieszyli się długo z prowadzenia, bo już minutę póżniej piłka dośrodkowana w pole karne przez Arkadiusza Woźniaka, trafiła w dłoń Radka Adamskiego. Arbiter nie miał wątpliwości i odgwizdał rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę precyzyjnym strzałem koło słupka zamienił Dawid Rogalski.
Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Nadal częściej przy piłce byli miejscowi. Resoviacy długimi piłkami starali się uruchamiać skrzydłowych. W 60 minucie ponownie pokazał się Karol Twardowski. Powracający do gry po kontuzji młodzieżowiec mógł zostać bohaterem spotkania, gdyby kapitalny rajd z piłką skończył  podaniem do Grzegorza Płatka. Zdecydował się zakończyć akcję strzałem, który został zablokowany przez Wojciechowskiego.
Po chwili na bramkę Resovii pędzili gospodarze i to oni mieli świetną okazję, aby wyjśc na prowadzenie. Tym razem na przeszkodzie stanął im Mateusz Geniec. Obrońca Resovii wślizgiem przeciął piłkę, która zmierzała do wychodzącego na czystą pozycję Wojciechowskiego.
Po godzinie gry obydwa zespoły zaczęły odważniej atakować, a z każdą kolejną minutą rzeszowianie grali coraz ofensywniej. W 66 minucie przed szansą stanął Serhij Krykun. Skrzydłowy Resovii zbyt długo zwlekał ze strzałem i zamiast bramki rzeszowianie zyskali tylko rzut rożny.
W ostatnim kwadransie gra mocno się zaostrzyła. Mnożyły się przepychanki i faule. Nerwowo było też na ławkach rezerwowych, czego dowodem są kartki dla trenera Szymona Grabowskiego, kierownika zespołu Stanisława Mandeli i Daniela Świderskiego, który nie musiał pojawiać się na murawie, aby dostać 4 kartkę w sezonie.
Końcowe minuty tego spotkania należały jednak do Marcela Zapytowskiego. Bramkarz Resovii miał sporo pracy i wywiązywał się ze swojeje roli kapitalnie. W 68 minucie wybronił grożny strzał Kiebzaka z ostrego kąta, a w doliczonym czasie gry ponownie po rzucie wolnym nie dał się przechytrzyć temu piłkarzowi. Dzięki świetnym interwencjom miał spory wkład w sukces "Pasiaków".
Resoviacy dowieźli remis do ostatniego gwizdka i we wtorek w Bytovie zagrają mecz barażowy z miejscową Bytovią. W przypadku zwycięstwa zespół Szymona Grabowskiego zagra kolejny mecz o awans już w piątek (31 bm.). Drugą parę brażową tworzą GKS Katowice i Stal Rzeszów.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Mecz był fajny dla kibiców. Do 90 minuty było sporo zaangażowania i walki z obydwu stron. Mogliśmy strzelić bramkę na początku spotkania, później gospodarze mieli okazje bramkowe. Ta przewaga Katowic rosła w końcowych fragmentach, bo wiedzieli, że mogą awansować już dzisiaj. W barażach wszystko może się zdarzyć. Ta liga była szalona. Katwowicom i sobie życzę, abyśmy się tutaj spotkali w piątek.

resoviacy.pl

2020.07.24 | W weekend rusza IV liga

W weekend rusza kolejny sezon 4 ligi podkarpackiej.  W rywalizacji z seniorskimi zespołami zobaczymy juniorów Resovii, którzy reprezentować będą rezerw Resovii. "Dwójka" jest beniaminkiem tej ligi. Do rozgrywek przygotowuje się od kilku tygodni pod okiem nowego sztabu szkoleniowego: Adam Bukała (trener), Maciej Jarosz (asystent), Marcin Pietryka (trener bramkarzy).
Resoviacy niedawno wrócili z Sanoka, gdzie przebywali na obozie szkoleniowym. Rozegrali tam trzy mecze kontrolne: Karpaty Krosno (1:3), MKS Arłamów Ustrzyki Dln. (1:1), Start Rymanów (0:1). Wszystkich meczów towarzyskich przed rozpoczynającym się sezonem rzeszowianie rozegrali aż 9.
Zapowiada się sporo emocji już od pierwszej kolejki, bo 22 drużyny po rozegraniu rundy jesiennej podzielone zostaną na grupę mistrzowską (8 zespołów) i spadkową (14 zespołów).
Resovia swoje mecze rozgrywać będzie na boisku ze sztuczną nawierzchnią, bez udziału publiczności.

resoviacy.pl

2020.07.19 | Pierwszy sparing piłkarek

Resovia Rzeszów - Respekt Myślenice 0:0

Resovia: Byczek, Gajdur (46' Zenderowska), Czyż (46' Florek), Dąbrowska (46' Wodzińska), Niemczycka (15' Mokrzycka, 75' Gajdur), Bednarz (46' Andrea Ząbek), Marszał (65' Łach), Paterek (20' Michalska), Łach (46' Aleksandra Ząbek), Kurasz (65' Bednarz), Antos (46' Kaput)

Piłkarki Resovii po wcześniejszym zakończeniu rozgrywek w sezonie 2019/20 powróciły do treningów i mają za sobą pierwszy sparing przed kolejnm sezonem. W Dębicy rzeszowianki bezbramkowo zremisowały z Respektem Myślenice.
Kadra zespołu aktualnie liczy 26 piłkarek, z którymi trenuję ponadto 7 juniorek. W dniach 21-31 lipca podopieczne Pawła Szurgocińskiego wyjadą na obóz szkoleniowy do Białej Podlaskiej.

resoviacy.pl

2020.06.19 | Nie taki lider straszny

Resovia Rzeszów - Widzew Łódź 1:0 (0:0)
64' Hebel

Resovia: Zapytowski , Geniec, Persak, Zalepa, Adamski, Krykun (90' Feret), Domoń, Hebel (89' Radulj ), Płatek (90' Kantor), Antkowiak (70' Twardowski), Świderski
Widzew:
Pawłowski , Kosakiewicz , Rudol, Tanżyna (85' Wołąkiewicz) Kordas, Gutowski, Poczobut (66' Wolsztyński), Możdżeń, Radwański, Ojamaa (72' Mandiangu ), Robak
Sędzia:
Kawałko (Białystok), Widzów: 356 (ograniczona liczba widzów)

Nie lada gratkę  swoim kibicom sprawili piłkarze Resovii, którzy pokonali po raz drugi w tym sezonie głównego kandydata do awansu. Rzeszowianie do meczu wychodzili mocno podenerwowani, bo  na finiszu ligowych rozgrywek kompletnie im nie idzie. Na dodatek do meczu z Widzewem wyszli w mocno eksperymentalnym składzie. Szybko okazało się, że... nie taki lider straszny.
Do podstawowej jedenastki wrócił odstawiony ostatnio na boczny tor Daniel Świderski. Snajper Resovii miał do pary z Hubertem Antkowiakiem tworzyć duet ofensywny, którego celem było rozmontowanie defensywy Widzewa. Obydwaj zawodnicy bramki nie strzelili tego dnia, ale pracowali w przodzie, aż miło.
Już w 10 minucie zrobiło się groźnie pod bramką gości. Wymiana podań pomiędzy Świderskim i Antkowiakiem zakończyła się strzałem tego ostatniego. Piłka jednak została zablokowana przez jednego z defensorów. Kilkadziesiąt sekund później ponownie czujnością wykazali się obrońcy Widzewa. Tym razem dogrywał Maksymilian Hebel, a na bramkę uderzał Świderski.
W kolejnych minutach mecz nie toczył się w szybkim tempie. W 27 minucie resoviacy przeprowadzili kolejną dobrą akcję. Na bramkę znowu uderzał Świderski i tym razme piłka przeszłą obok celu.
Sporo było walki i szarpanych akcji, a znający stawkę meczu gracze obydwu zespołów, nie przebierali w środkach, aby narzucić swój styl gry. W 30 minucie spotkania w jednym ze starć ucierpieli Sebastian Zalepa i Daniel Tanżyna. Piłkarz Widzewa w przerwie meczu z podejrzeniem wstrząsu mózgu odjechał do szpitala. Po kolejnym starciu służby medyczne Resovii musiały zająć się rozbitym łukiem brwiowym Hubetra Antkowiaka.
Przed przerwą mocniej nacisnęli łodzianie, którzy długo budowali swoje akcje. Podopieczni trenera Kaczmarka jednak większej krzywdy "Pasiakom" nie zrobili, bo rzeszowska defensywa gryzłą tego dnia trawę, aby zachować czyste konto.
Po przerwie cześciej piłką operowali goście. W 55 minucie bliski szczęścia był Marcin Robak, który z 8 metrów główkował na bramkę Resovii. Intencje dwukrotnego "Króla Strzelców" ekstraklasy wyczuł jednak Marcel Zapytowski, który był na posterunku. Napastnik Widzewa już kilkadziesiąt sekund później ponownie miał szansę wpisania się na listę strzelców. Tym razem piłka po jego strzale z rzutu wolnego, przeszła nad poprzeczką.
W 59 minucie fantastycznym rajdem prawą stroną boiska pokazał się Serhij Krykun. Skrzydłowy Resovii dograł do Daniel Świderskiego na 4 metr, ale arbiter dopatrzył się zagrania ręką.
W 64 minucie rzeszowski stadion oszalał ze szczęścia. Mateusz Geniec dośrodkował piłkę do Świderskiego, a ten odegrał do Maksymiliana Hebla. Pomocnik Resovii strzałem po  ziemi precyzyjnie umieścił piłkę w siatce i mógł z radością zasalutować wykonanie zadania widzom z trybuny głównej.
Poirytowani takim obrotem sprawy przyjezdni ruszyli do natarcia i w 68 minucie piłka po uderzeniu głową Robaka - wylądowała na słupku.
Rzeszowianie przetrzymali napór rywali i w ostatnim kwadransie starali się przenosić grę pod bramkę Widzewa. Mieli w swoich szeregach Radosława Adamskiego i Serhija Krykuna, którzy byli motorem napędowym kontrataków.
W 78 minucie po jednej z takich akcji z piłką pędził na bramkę gości Świderski. Golkiper Widzewa ratował sytuację desperackim wyjściem i przed polem karnym zatrzymał akcję, zagrywając piłkę ręką. Nie mogło się obyć bez czerwonej kartki i na ławce szkoleniowej Widzewa zrobiło się wyjątkowo nerwowo. Limit zmian w zespole gości  już wcześniej został wykorzystany i w bramce pojawił się... obrońca Hubert Wołąkiewicz.
Mimo gry w osłabieniu Widzew starał się atakować i szukać okazji bramkowych po stałych fragmentach gry. Rzeszowianie też mieli w końcwych minutach coś do powiedzenia. Na bramkę uderzał Karol Twardowski, ale jego strzał nie był na tyle mocny, aby zaskoczyć Wołąkiewicza.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Ciężko cokolwiek mądrego, obiektywnego powiedzieć. Dziękuję kibicom i piłkarzom. To duża sprawa wygrać mecz o takim ciężarze gatunkowym. Niech się wszyscy z tego cieszą i o to w piłce chodzi. Pracowaliśmy na dobre słowo. Nie mogę zawodnikom zarzucić braku chęci. Wpadliśmy w jakiś dołek, którego nikomu nie życzę. To były ciężkie chwile. Kadra jest szeroka i dziś nie mogę nikomu nic zarzucić. Wygraliśmy z liderem, który był faworytem. Mamy kolektyw i szatnia jest zżyta z sobą. Niejedna szatnia po takiej serii niepowodzeń już dawno by się położyła. Uszanujmy wszystkich graczy. Też tych, którzy nie grali dziś, a motywowali kolegów na murawie. Dziś chcieliśmy zagrać tak, abyśmy byli zadowoleni. Mogliśmy strzelić więcej goli. Rywal również miał swoje okazje, ale nasze zwycięstwo jest zasłużone.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Widzew
 bramki 1 0
 strzały celne 3 2
 strzały niecelne 7 7
 rzuty rożne 2 2
 na spalonym 1 3
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 17 19
 żółte kartki 3 3
 czerwone kartki 0 1


 

15. Jakub Persak (środkowy obrońca)

 czas gry 90
 bramki 0
 kontakty z piłką 10
 strzały celne 0
 strzały niecelne 1
 dośrodkowania 0
 podania celne 7
 podania niecelne 2
 faulował 0
 faulowany 0
 odbiory piłki 2
 straty piłki 0

 

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.07.15 | Kolejny remis

Elana Toruń - Resovia Rzeszów 2:2 (2:2)
31' Kozłowski, 37' (k) Kryszak - 17' Płatek, 41' Krykun

Elana: Sokół, Górka , Onsorge, Świeciński, Kryszak, Hrnčiar (69' Kacper Jóźwicki), Kołodziej (83' Pisarek), Andrzejewski, Kościelniak (78' Machaj), Stryjewski (48' Boniecki), Kozłowski
Resovia:
Zapytowski, Geniec, Persak, Domoń , Adamski, Krykun (87' Twardowski), Wasiluk, Radulj (73' Dziubiński ), Płatek, Hajduk (81' Feret), Hebel
Sędzia:
 Idzik (Poznań), Widzów: 300

Był to wyrównany pojedynek zespołów, które od czasu wznowienia rozgrywek zgubiły formę i ciułają punkty. Na finiszu ligi ten remis może być kosztowny dla jednych, jak i drugich. Rzeszowianom grozi utrata szans na baraże, a tymczasem miejscowi są na najlepszej drodze do III ligi.
Przed meczem szkoleniowiec Resovii musiał sporo główkować, aby poukładać defensywę. W ważnym spotkaniu nie mógł skorzystać z usług: Sebastiana Zalepy, Dawida Kubowicza i Rafała Mikulca. Ze składu wypadł ponadto reżyser gry "Pasiaków" Szymon Kaliniec.
Pierwsi na bramkę rywali ruszyli rzeszowianie i już w 6 minucor lewą stroną boiska szarżował Radosław Adamski. Jego strzał został jednak zablokowany i po chwili miejscowi odpowiedzieli kontratakiem, po którym Filip Kozłowski posłał piłkę nad poprzeczką.
Obydwa zespoły starały się już od początku spotkania narzucić swój styl gry. W 8 minucie w boczną siatkę bramki uderzył Maksymilian Hebel, a kilkadziesiąt sekund później Kordian Górka postraszył rzeszowskiego bramkarza strzałem z ostrego kąta.
Resoviacy dochodzili do sytuacji bramkowych i wydawać się mogło, że jest to dobry zwiastun na kolejne minuty tego meczu. W 13 minucie blisko wpisania się na listę strzelców byłSerhij Krykun. Skrzydłowy Resovii uderzyłmocno i precyzyjnie, ale Paweł Sokół zdołał odbić piłkę ręką.
W 17 minucie perfekcyjnym dośrodkowaniem popisał się Hebel i Mateuszowi Płatkowi wystarczyło dostawić głowę. Na nic zdały się starania Górki, bo niewysoki pomocnik Resovii dosyć łatwo skierował piłkę do siatki.
Po zdobytym golu gra "Pasiakom" przestała się kleić, z czego skrzętnie skorzystali miejscowi. W 22 minucie po błędzie debiutującego Jakuba Persaka, udaną interwencją popisał się Marcel Zapytowski. To nie był koniec kłopotów Resovii, bo po chwili Persak zrehabilitował się wybijając futbolówkę z linii bramkowej.
W kolejnych minutach bramkarz Resovii dwoił się i troił, aby ratować swój zespół przed stratą gola. Na bramkę dwukrotnie uderzał Lukas Hrnčiar, a kilkadziesiąt sekund później wtórował mu Krzysztof Kołodziej. Rzeszowianie pogubili się, ale mecz mógł się potoczyć inaczej, gdyby w 30 minucie Krykun główkując, nie pomylił się o kilkanaście centymetrów.
W 31 minucie precyzją wykazali się gospodarze, któzy skopiowali akcję bramkową "biało-czeronych". Dominik Kościelniak miał zbyt dużo miejsca i czasu, aby z prawej strony boiska dograć piłkę idealnie na głowę Kozłowskiego i napastnik Elany doprowadził do wyrównania. Wkrótce okazało się, że to nie koniec kłopotów Resovii. W 36 minucie w pole karne ponownie z prawej strony wpadł Kołodziej i arbiter doszukał się faulu Radulja. Po chwili pewnym strzałem z rzutu karnego Mariusz Kryszak dał prowadzenie swojemu zespołowi.
Kibice nie mogli narzekać na brak emocji, bo jeszcze przed przerwą do roboty zabrali się rzeszowianie. W 41 minucie Adamski fantastycznym podaniem wypuścił Krykuna, a ten precyzyjnym strzałem w samo okienko, doprowadził do wyrównania.
Kwadrans gry po przerwie należał do gości, któzy mieli okazję, aby powalczyć o coś więcej niż remis. W 52 minucie świetnym zagraniem popisał się Szymon Hajduk. Młodziezowiec Resovii wyłożył piłkę Bartłomiejowi Wasilukowi, ale strzał tego ostatniego został zablokowany przez Wojciecha Onsorge. W 55 minucie powinno być 3:2 dla Resovii. Maksymilian Hebel umieścił piłkę w siatce, ale arbiter gola nie uznał, bo tym razem dopatrzył się faulu Krykuna na Sokole.
Po godzinie gry rzeszowianie znowu zaczęli oddawać pole gospodarzom. W 61 minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Bartosz Boniecki. Rezerwowy Elany starał się przelobować Zapytowskiego, ale golkiper wyczuł intencje rywala i zaskoczyć się nie dał. Była to kolejna dobra interwencja bramkarza Resovii. W końcowych minutach spotkania gospodarze byli zdecydowanie aktywniejsi i niewiele brakowało, aby Resovia straciła gola. Przy rzucie rożnym kompletnie osamotniony Onsorge był bliski, aby trafieniem zakończyć ten mecz. W 89 minucie minimalnie przestrzelił Dominik Pisarek.
W doliczonym czasie gry dwie wyśmienite okazje mieli również pryjezdni, ale po strzałach Adamskiego i Hebla z opresji wychodził bramkarz Elany.
Po ostatnim gwizdu obydwie jedenasti opuszczały plac gry ze porym niedosytem. Sytuacja Resovii, która jeszcze niedawno była trzecim zespołem ligi - mocno się skomplikowała!
 

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Dla kibiców był to fajny mecz, jak na warunki drugoligowe. Wymiana ciosów zakończyła się remisem, który nie zadowala żadnego z zespołów. Stwarzając tyle sytuacji 100% powinniśmy to spotkanie wygrać. Mamy pretensje do siebie. Chcęteż powiedzieć, że gdyby było gwizdane to, co było na boisku - mielibyśmy trzy bramki. Ta sytuacja z Serhijem Krykunem powinna zakończyć się golem. Piłkarz uderza i bramkarz wpada w niego. Piłka ląduje w siatce. Arbiter sygnalizuje faul. Tu pretensje nie tylko mamy do siebie, ale i do orzeczeń arbitra. Elana w końcowej fazie też przycisnęła. Przyczyną naszej słabszej dyspozycji jest brak wykorzystanych sytuacji.

resoviacy.pl

2020.07.11 |  Idzie jak po grudzie

Resovia Rzeszów - Górnik Polkowice 1:1 (0:0)
64' Radulj - 80' Azikiewicz

Resovia: Zapytowski, Geniec, Kubowicz , Zalepa , Adamski, Feret (63' Kantor), Kaliniec (17' Dziubiński), Wasiluk, Radulj (72' Świderski), Płatek, Hebel
Górnik:
Furtak, Fryzowicz, Kowalski-Haberek , Karmelita, Azikiewicz, Sobków (90' Ciupka), Mucha , Ekwueme, Szuszkiewicz (63' Baszak) Baranowski (54' Szmyt), Bednarski (79' Radziemski)
Sędzia:
Szrek (Kielce), Widzów: 356

Idzie jak po grudzie rzeszowskim "Pasiakom" zdobywanie punktów na finiszu drugoligowych rozgrywek. Podopieczni Szymona Grabowskiego bardzo liczyli, że w meczu z Górnikiem Polkowice wrócą do formy z początku sezonu. Okazało się jednak, że "Górnicy" to solidny zespół, który do Rzeszowa przyjechał nie po remis, a po komplet punktów. Ostatecznie wyrównany pojedynek zakończył się podziałem punktów, z którego mocno niezadowolona była rzeszowska publiczność.
"W dzisiejszej piłce trzeba mieć charakter, jeśli się go nie ma - można tylko biegać po murawie" - podsumował po meczu albański szkoleniowiec Górnika, Enkeleid Dobi Alb. Zaangażowania i charakteru żadnemu z zespołów nie można było odmówić i od pierwszego gwizdka mecz nabrał szybkiego tempa.
Już w 4 minucie głową na bramkę gości uderzał piłkę Szymon Feret, ale 20-letni Marcin Furtak nie dał się zaskoczyć. Goście starali się przebijać pod bramkę Resovii akcjami z bocznych rejonów boiska. Defensywa gospodarzy już od pierwszych minut miała sporo pracy z powstrzymaniem szybkich skrzydłowych. Po kwadransie gry przyjezdni mieli na swoim koncie już 4 rzuty rożne.
W 17 minucie sytuacja rzeszowskiego zespołu dodatkowo się skomplikowała, bo plac gry opuścił kontuzjowany Szymon Kaliniec. To nie był koniec kłopotów Resovii. W 22 minucie Marcel Zapytowski z niemałym trudem bronił strzał Szuszkiewicza, a osiem minut później w walce o piłkę mocno ucierpiał Sebastian Zalepa.
W 40 minucie rzeszowianie mieli świetną okazję, aby na przerwę schodzić z jednobramkowym prowadzeniem. Z prawej strony piłkę dograł Adrian Dziubiński, a Maksymilian Hebel starał się uderzyć pod poprzeczkę. Piłka jednak minęła cel i bramki w pierwszej połowie nie padły.
Po przerwie "biało-czerwoni" mieli sporo rzutów wolnych i rożnych, ale strzałów na bramkę długo nie możńa było się doczekać. W 64 minucie przypomiał o sobie Kamil Radulj. Pomocnik Resovii efektowną szarżę w pole karne zakończył precyzyjnym strzałem do bramki i wprawił stadion w euforię.
Górnicy od razu rzucili się do odrabiania strat, jednak świetną robotę w defensywie wykonywali obrońcy Resovii, którzy do 80 minuty grali bezblędnie.
W 70 minucie gospodarze mogli pokusić się o podwyższenie wyniku. Z prawej strony piłkę dogrywał w pole karne Hebel, a wbiegający Dziubiński instynktownie starał się zamknąć akcję. Do szczęścia brakowało niewiele, ale piłkarz Resovii o ułamek sekundy się spóźnił. Chwilę późńiej przed szansą stanął Daniel Świderski. Napastnik Resovii minął z piłką bramkarza gości, ale jego strzal z okolic linii końcowej boiska, pozostawiał wiele do życzenia.
W 80 minucie gościom udało się rozmontować rzeszowską defensywę. W podbramkowym zamieszaniu na bramkę Marcela Zapytowskiego uderzał Piotr Azikiewicz. Piłkę starali się zablokować defensorzy, ale ta po dziwnym rykoszecie wylądowała w bramce.
Wynik spotkania do ostatnich minut był sprawą otwartą. Do natarcia ruszyli miejscowi (w 88 minucie na bramkę uderzał Hebel), ale i goście starali się pokazać, że chcą wywieźć z Rzeszowa komplet punktów. Wynik jednak do ostatniego gwizdka nie uległ zmianie.

resoviacy.pl


 

statystyki meczu
  Resovia Górnik
 bramki 1 1
 strzały celne 2 3
 strzały niecelne 6 3
 rzuty rożne 5 8
 na spalonym 1 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 13 19
 żółte kartki 2 3
 czerwone kartki 0 0


 

33. Sebastian Zalepa (środkowy obrońca)

 czas gry 90
 bramki 0
 kontakty z piłką 21
 strzały celne 0
 strzały niecelne 0
 dośrodkowania 0
 podania celne 13
 podania niecelne 2
 faulował 2
 faulowany 1
 odbiory piłki 5
 straty piłki 0

 

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Nie jesteśmy zadowoleni z końcowego rezultatu. Wynik powinien być inny, bo powinniśmy zdobyć bramkę na 2:0. Nie potrafiliśmy jednak skierować piłki do bramki w prostej sytuacji. Nie oddaliśmy wówczas strzału. Musimy przeanalizować dlaczego przeciwnik lepiej się odnalazł w zamieszaniu i zdobył bramkę. Jesteśmy zawiedzeni tym wynikiem. Radość była krótka. Kluczowa była sytuacja na 2:0. Byłto mecz walki i sporo w num było niedokładności. Sami nie pomogliśmy sobie i ten wynik jest taki, a nie inny.Trzeba nam tych trzech punktów. Trzeba ich kibicom, którym dziękuję za wsparcie dzisiaj. Wierzę nadal, że ta karta niepowodzeń nam się odwróci.

resoviacy.pl




foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.07.10 | Jan Bieńkowski przezesem sekcji piłki nożnej Resovii

W czartek (9 bm.) na zebraniu członków sekcji piłki nożnej CWKS Resovia działacze rzeszowskiego klubu podjęli decyzję o zmianie na stanowisku prezesa sekcji.
Nowym sternikiem sekcji piłkarskiej  został Jan Bieńkowski, który zastąpił na tym stanowisku Wojciecha Zająca.
Wybrano róznież nowy Zarząd sekcji w skład, którego wchodzą: Agnieszka Majka-Rzeszutek, Piotr Krzotń, Leszek Ochab, Adrian Rudawski, Stanisław Mandela.
Jan Bieńkowski jest pochodzącym  Sokołowa Małopolskiego działaczem piłkarskim, byłym sędzią piłkarskim i pierwszym prezesem Podkarpckiego Związku Piłki Nożnej.

resoviacy.pl

2020.07.06 | Zdzisław Myrda nie żyje

W poniedziałek 6 lipca zmarł w wieku 69 lat Zdzisław Myrda, legenda rzeszowskiej koszykówki, olimpijczyk, wielokrotny reprezentant Polski i Resovii.
Urodzony w podrzeszowskich Siedliskach koszykarz, barwy Resovii reprezentował w latach 1967-88. Z rzeszowskim klubem sięgnął po mistrzostwo Polski w 1975 roku. W latach 1974-80 czołowy zawodnik kadry narodowej. W koszulce z białym orłem rozegrał 139 meczów. Uczestnik Igrzysk Olimpijskich (1980) oraz mistrzostw Europy (1973, 1975, 1979). W swoim bogatym dorobku sportowym zdobywał również trzykrotnie srebrny i dwukrotnie brązowy medal Mistrzostw Polski. W 1974 roku sięgnął po Puchar Polski. Z Resovią dwukrotnie awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej (w latach: 1971, 1987).
Po ukończeniu kariery zawodniczej trener koszykówki i działacz sportowy, wiceprezes klubów MKS Rzeszów oraz KKS Resovia.

resoviacy.pl

2020.07.05 | Głową w mur

Lech II Poznań - Resovia Rzeszów 2:0 (1:0)
6' Gumny, 53' Letniowski

Lech II: Mleczko, Gumny (46' Kaczmarek), Skrzypczak, Dejewski, Smajdor, Marciniak, Białczyk, Letniowski (86' Sobol), Skóraś, Szymczak (69' Tomczyk), Marchwiński (60' Kołtański)
Resovia:
Zapytowski, Adamski, Zalepa, Kubowicz, Geniec, Krykun (46' Świderski), Płatek, Hebel (57' Kaliniec), Wasiluk , Feret (84' Twardowski), Dziubiński (57' Antkowiak)
Sędzia:
Bukowczan (Żywiec), Widzów: bez udziału publiczności

Rzeszowianie wciąż bez przełamania na finiszu drugoligowych rozgrywek. Poznańska młodzież w meczu rozgrywanym we Wronkach nie pozwoliła na zbyt wiele "biało-czerwonym". Lechici wyszli już w 6 minucie meczu wyszli na prowadzenie i do ostatniego gwizdka kontrolowali to spotkanie.
Pierwsi zaatakowali goście i w 3 minucie po akcji Fereta i Hebla, na bramkę uderzał Płatek. To było jednak "na tyle" przed przerwą ze strony rzeszowskiego zespołu.
W 6 minucie podopieczni Szymona Grabowskiego dali się w łatwy sposób przechytrzyć gospodarzom. Miejscowi wykonywali rzut rożny i większość piłkarzy Lecha zgromadziła się w okolicach pierwszego słupka. Wydawać się mogło, że tam należy skupić się na solidnym kryciu przez defensorów, a tym czasem piłka dośrodkowana przez Letniowskiego poszybowała na drugi słupek. Tam zaskoczył wszystkich wbiegający z głębi pola Robert Gumny, który w łatwy sposób skierował piłkę do siatki.
W kolejnych minutach grę prowadzili głównie gospodarze, którzy niewiele dali pograć "Pasiakom". Prawą stroną boiska kilka razy starał się przedrzeć Szymon Feret, ale strzałów na bramkę podobnie jak w ostatnich meczach było jak na lekarstwo.
Gospodarze mieli więcej do powiedzenia pod bramką Resovii. W 13 minucie strzałem po ziemi postraszył golkipera Resovii Letniowski. Po chwili przed szansą stanął Marciniak, ale nieczysto trafił w futbolówkę. Rzeszowianie męczyli się w ataku pozycyjnym, a ich dośrodkowania nie przynosiły efektu, bo dorzucaną piłkę przechwytywali gospodarze. Akcje "Pasiaków" przypominały bicie głową w mur. W 42 minucie piłka dośrodkowana przez Hebla poszybowałą za linię końcową boiska.
W 47 minucie miejscowi domagali się rzutu karnego, bo piłka po zagraniu Kaczmarka uderzyła w dłoń Adamskiego. Arbiter jednak nie przerwał akcji.
Druga połowa spotkania była dużo lepsza w wykonaniu rzeszowskiego zespołu. Resoviacy w końcu zaczęli stwarzać sobie okazje. W 51 minucie z piłką dośrodkowaną przez Hebla minął się Świderski.
Niestety w 53 minucie "Biało-czerwoni" przysnęli po raz kolejny, a utalentowani lechici udowodnili po raz kolejny, że błędy rywali potrafią bezlitośnie wykorzystać. Juliusz Letniowski dostał sporo czasu i miejsca, aby minąć dwóch rywali (Wasiluk, Zalepa) i fantastycznym strzałem zmusić Marcela Zapytowskiego do kapitulacji.
Rzeszowianie od 60 minuty mocno pracowali, aby zdobyć bramkę kontaktową. W 62 minucie świetną okazję zmarnował Świderski, który posłał głową piłkę obok bramki. Napastnik Resovii już 2 minuty później miał okazję, aby się zrehabilitować, ale tym razem Mleczko udowodnił, że nieprzypadkowo jest w kadrze seniorów Lecha. W 65 minucie na bramkę Lecha główkował Zalepa, a kilka minut później po ziemi strzelał Feret.
Gospodarze przeczekali napór rzeszowian i w końcowych fragmentach meczu wyprowadzili dwie solidne kontry. W 88 minucie fatalnie pudłował Tomczyk po akcji Sobola, a w doliczonym czasie gry Kaczmarek w dogodnej sytuacji nie opanował piłki i Zalepa wślizgiem skutecznie przerwał akcje "Kolejorza".

resoviacy.pl

 Szymon Grabowski (trener Resovii): Nie tak chcieliśmy zakończyć to spotkanie. Duże słowa krytyki należą się nam jeśli chodzi o nasze zachowanie do drugiej bramki. Pretensje musimy mieć również, jeśli chodzi o stały fragment gry. Powinniśmy być przygotowani i wiedzieliśmy jak Lech może rozegrać ten stały fragment. Nie robiliśmy tego, o co nam chodziło. Mieliśmy wywierać presję na rywali. Miało być bliskie i agresywne krycie, a tego nie było. Drużyna Lecha wzmocniona zawodnikami z pierwszego zespołu, ale to nas nie usprawiedliwia. Mieliśmy duży udział przy zwycięstwie gospodarzy.

resoviacy.pl

2020.07.01 | Bolesna porażka Resovii

Resovia Rzeszów - Garbarnia Kraków 1:2  (1:0)
 25' Kubowicz - 59' Kuczak, 81' (k) Kowalski

Resovia: Zapytowski, Geniec, Kubowicz , Domoń, Adamski (90' Twardowski), Płatek (82' Antkowiak) Wasiluk, Kaliniec (66' Feret) Hebel, Krykun (75' Przybecki), Dziubiński
Garbarnia:
Kozioł, Kowalski, Nakrosius, Masiuda, Mruk, Marszalik (46' Górecki), Szewczyk (57' Radwanek) Kostrubała (25' Serafin), Kołbon , Kuczak, Feliks (57' Wyjadłowski)
Sędzia:
Bielawski (Katowice), Widzów: 356 (liczba widzów ograniczona)

"Zawiedliśmy. Nie można wygrać spotkania w II lidze popełniając takie błędy w defensywie i ofensywie" - podsumował na po meczowej konferencji grę swojego zespołu Szymon Grabowski. Szkoleniowiec Resovii ma twardy orzech do zgryzienia, bo "biało-czerwoni" przypominają chorego pacjenta, któremu trudno postawić diagnozę. 
Dzisiaj rzeszowianie zagrali jedno z lepszych spotkań od czasu powrotu na murawę po przerwie spowodowanej pandemią. Odnieść jednak można wrażenie, że po zdobytej bramce zbyt łatwo dopisali punkty w tabeli i zostali boleśnie skarceni.
Początek meczu był dla piłkarze rzeszowskiej "Malty" obiecujący. Już w 8 minucie przed szansą bramkową stanął Adrian Dziubiński. Napastnik Resovii dostał piłkę z głębi pola i w sytuacji, gdy przymierzał się do decydującego strzału, jeden z obrońców wślizgiem wyłuskał futbolówkę. "Dziubek" domagał sie rzutu karnego, ale defensor wykazał się chirurgiczną precyzją i karnego nie było.
W 24 minucie aktywny Maksymilian Hebel fantastycznym strzałem z dystansu postraszył golkipera gości i mocno ożywił trybuny. Minutę później rzeszowianie udokumentowali swoją przewagę golem. Piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Hebel, a Dawid Kubowicz efektowną główką wpisał się na listę strzelców.
Goście odpowiedzieli groźną akcją w 34 minucie. Wówczas z oddaniem strzału zwlekał Michał Feliks i defensywa Resovii wyszła z opresji.
Po przerwie tempo gry nieco spadło, bo obydwu ekipom dawał się we znaki tropikalny upał. W 50 minucie resoviacy przygotowali kopię akcji bramkowej. Znowu dogrywał z rzutu rożnego Hebel i ponownie uderzał Kubowicz. Tym razem jednak Kozioł nie dał się zaskoczyć. Chwilę późńiej defensywie "Garbarzy" urwał się Serhij Krykun i ponownie Kozioł z trudem wybijał futbolówkę. Rzeszowianie rozochoceni swoją przewagą na boisku atakowali bramkę rywali z coraz większym impetem. W 55 minucie za głowę złapał się Hebel, bo piłka po jego uderzeniu o centymetry minęła słupek.
Niewykorzystane sytuację się mszczą, ale po kolejnej sytuacji nikt na stadionie nie spodziewał się, że za chwilę zacznie się dramat gospodarzy.
W 59 minucie Szymon Kaliniec sprezentował futbolówkę Kamilowi Kuczakowi, który bez zastanowienia huknął pod poprzeczkę z 35 metrów. Trafił perfekcyjnie w samo okienko bramki. Zdezorientowani stratą gola rzeszowianie potrzebowali kilku minut, aby ochłonąć. W 61 minucie mieli okazję, aby ponownie wyjść na prowadzenie. Bohaterem meczu miał okazje zostać Dawid Kubowicz. Jednak piłka po jego strzale (wślizgu) spadła na poprzeczkę. W 76 minucie ponownie dał znać o sobie Maksymilian Hebel. Tym razem futbolówka wylądowała na bocznej siatce bramki. Rzeszowianie mieli sporo argumentów, aby ten mecz wygrać zwłaszcza, że goście nie kwapili sięspecjalnie do ataków. Punkty jednak pojechały pod Wawel, a wszystko za sprawą kolejnego błędu "Pasiaków". Zaczęło się od straty piłki przed szesnastką, a w polu karnym Konrad Domoń nieprzepisowo faulował Błażeja Radwanka. Rezerwowy gości runął na murawę i sędzia odgwizdał rzut karny. Jedenastkę na bramkę zamienił pewnym strzałem po ziemi Jakub Kowalski i na stadionie zapanował stan osłupienia.
Zostało niespełana 10 minut do końca meczu i rzeszowianie postawili wszystko na jedną kartę. W ataku pojawił się środkowy obrońca Dawid Kubowicz i rezerwowi: Miłosz Przybecki i Karol Twardowski. Wiele jednak nie udało im się wskórać, a swoje okazje mieli jeszcze w doliczonym czasie gry. Piłka bezlitośnie mijała cel po woleju Przybeckiego i strzale Kubowicza.
Ostatnim akcentem spotkania była druga żółta karta dla Konrada Domonia, który za kolejny faul opuścił plac gry przed końcowym gwizdkiem.

resoviacy.pl


 

statystyki meczu
  Resovia Garbarnia
 bramki 1 2
 strzały celne 4 3
 strzały niecelne 7 2
 rzuty rożne 5 2
 na spalonym 2 0
 rzuty karne 0 1
 rzuty wolne 15 15
 żółte kartki 5 1
 czerwone kartki 1 0

 

29. Adrian Dziubiński (napastnik)

 czas gry 90
 bramki 0
 kontakty z piłką 12
 strzały celne 0
 strzały niecelne 0
 dośrodkowania 1
 podania celne 3
 podania niecelne 1
 faulował 0
 faulowany 3
 odbiory piłki 1
 straty piłki 3

 

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Co tu komentować. Kto był to widział. Zawiedliśmy. Zawiedlismy przede wszystkim siebie. To co zrobiliśmy, to ciężko byłoby powtórzyć. Powinniśmy ten mecz wygrać i to był nasz obowiązek. Jeśli popełnia się takie błędy w defensywie i ofensywie, to na tym poziomie się mecze przegrywa. Trudno cokolwiek powiedzieć mądrego. Należy tylko przeprosić tych ludzi, którzy nas wspierają. Jest rozgoryczenie i zdenerwowanie. Problem jest we wszystkim. Nie ma wyniku, bo straciliśmy bramkę na 1:1. Oczywiście wyszedł piłkarzowi gości strzał życia, ale przede wszystkim on nie powinien znaleźć się w takiej sytuacji. Narzekaliśmy na brak skuteczności, a dzisiaj to już była kompletna indolencja strzelecka.

resoviacy.pl




foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.06.27 | Trwa seria remisów

Legionovia Legionowo - Resovia Rzeszów 0:0

Legionovia: Podleśny, Kaczorowski, Zembrowski , Choroś,  Maślanka,  Trubeha (75' Będzieszak), Koprowski, Kluska (87' Zaklika),  Koziara, Bajdur (46' Małek), Podliński
Resovia: Zapytowski, Geniec, Kubowicz , Domoń, Adamski, Feret (82' Twardowski), Wasiluk, Kaliniec, Płatek (67' Świderski), Dziubiński (59' Kantor), Antkowiak
Sędzia: Aluszyk (Toruń), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Do remisów przyzwyczajać zaczynają swoich kibiców piłkarze Resovii, którzy tym razem punktami podzielili się w Legionowie z przedostatnim zespołem w tabeli.
W pierwszej połowie spokania niewiele działo się na boisku. Rzeszowianie posiadali minimalną przewagę, z której niewiele wynikało. Jedyny celny strzał przed gwizdkiem na przerwę oddał zawodnik gospodarzy Oskar Koprowski, który po stracie piłki przez Szymona Fereta, starał się wykończyć jedną z nielicznych akcji.
"Biało-czerwoni" atakowali głównie prawą stroną boiska, a tam piłkę starali się dograć w pole bramkowe młodzieżowcy: Feret i Geniec. O jakimkolwiek zagrożeniu pod bramką Podleśnego można jednak mówić tylko po rzutach rożnych i autowych. Po jednym z dalekich rzutów z autu autorstwa Konrada Domonia blisko było bramki samobójczej. Piłkę po niefrasobliwym wybiciu jednego z piłkarzy Legionovii z trudem piastkować musiał bramkarz Legionovii.
Przed gwizdkiem na przerwę strzały "Pasiaków" na bramkę (Wasiulk, Adamski, Geniec) pozostawiały sporo do życzenia.
Po przerwie mocniej ruszyli do natarcia gospodarze i dwukrotnie w polu karnym Resovii bito na alarm. Podopieczni Szymona Grabowskiego długo nie mieli pomysłu na skonstruowanie groźnej akcji. Swoich szans szukali do znudzenia w dalekich dośrodkowaniach piłki z autu.
Po raz pierwszy Damian Podleśny moc strzelecką "Pasiaków" poczuł dopiero w 76 minucie. Wówczas atomowym strzałem z dystansu popisał się Bartłomiej Wasiluk, a piłkę szybującą pod poprzeczkę 25-letni bramkarz gospodarzy z trudem wybijał na rzut rożny.
Nieporadne ataki "Pasiaków" dodały ochoty do gry gospodarzom, którzy szybkimi kontratakami starali się nieco ubarwić to spotkanie. W 81 minucie po jednej z takich akcji mocnym strzałem popisał się Mateusz Małek.
W ostatnich minutach meczu rzeszowianie wykonywali kolejne auty i rzuty rożne, ale efektu bramkowego do ostatniego gwizdka nie było. Wszystkich celnych strzałów na bramkę obydwa zespoły oddały w tym spotkaniu 4.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Brak nam konkretów pod bramką rywali. Sytuacje budujemy, ale zawodzimy w fazie finalizacji. Może głowy też "pracują", bo każdy chce jak najlepiej, a jak nie idzie - to nie po całości. Nie chcę tłumaczyć się kontuzjami, ale Mikulca nie zobaczymy do końca sezonu, Radulja nie wiadomo jak długo, a Krykuna uraz miał nie być poważny. Hebel pauzował za kartki. Problemów jest sporo, a to ważby czynnik. Mam nadzieję, że pokarzemy sportową złość w meczu z Garbarnią.

resoviacy.pl

2020.06.21 | Pokazali pazur

Resovia Rzeszów - Stal Rzeszów 0:0

Resovia: Zapytowski, Geniec, Kubowicz, Domo\n, Adamski, Hajduk (83' Feret) Wasiluk, Kaliniec, Dziubiński (58' Hebel), Płatek (82' Kantor), Świderski (69' Antkowiak)
Stal: Bieszczad, Sylwestrzak (62' Trznadel) Kostkowski, Góra, Głowacki, Kłos, Szeliga (67' Szczepanek) Kotwica, Plewka (68' Michalik), Reiman, Pieczara
Sędzia: Kochanek (Opole), Widzów: 356 (liczba widzów ograniczona)

Resoviacy w meczu derbowym pokazali sportowy pazur i byli zespołem lepszym. Czuć mogą po 68. derbach Rzeszowa ogromny niedosyt, bo nie potrafili przekuć przewagi na boisku na bramki i to oni po ostanim gwizdku schodzili do szatni ze spuszczonymi głowami. Przyznać trzeba, że "biało-czerwoni" zagrali mecz na przyzwoitym poziomie, a do szczęścia brakowało niewiele. Stalowcy najlepsze momenty gry mieli w pierwszym kwadransie derbowego spotkania. W kolejnych minutach przewagę na boisku posiadali piłkarze Szymona Grabowskiego.
Czarną robotę w tym spotkaniu odwalali dwaj środkowi: Szymon Kaliniec i Adrian Dziubiński. Ten ostatni w 6 minucie starał się zaskoczyć Bieszczada mocnym strzałem, ale piłka została zablokowana przez jednego z rywali. Podopieczni trenera Wołowca dobrą okazję otwarcia meczu bramką mieli w 11 minucie, ale Rejman z rzutu wolnego przymierzył w mur. Po chwili spudłował dobijający piłkę Szeliga i gospodarze mogli odetchnąć.
Kibice na brak emocji nie mogli narzekać, bo już w 11 minucie efektownym wolejem popisał się ten, na którego liczyli najbardziej. Mowa tu o Danielu Świderskim, który postraszyć chciał Bieszczada, ale i tym razem piłka minęła cel. Napastnik Resovii mocno pracował w przodzie. Walczył o piłki z defensorami Stali, ale był to kolejny mecz, po którym na jego twarzy widać było grymas niezadowolenia. Wiadomo, że napastnika rozlicza się za zdobyte gole.
W 16 minucie Po raz pierwszy dał znać o sobie zasługujący na miano postaci meczu Radosław Adamski. To jego rajdy lewą stroną boiska ubarwiały niesamowicie to spotkanie. Pierwszą szarżę zakończył dośrodkowaniem do Daniela Świderskiego. Snajper "Pasiaków" posłał futbolówkę koło słupka.
Dwie minuty później po raz kolejny przed szansą stanął Reiman. Pomocnik Stali z 17 metrów uderzył jednak na tyle słabo, że Marcel Zapytowski nie miał kłopotów z wyłapaniem piłki.
W 18 minucie zawrzało na trybunach po raz pierwszy. Adrian Dziubiński centrował piłkę w pole karne i piłka uderzyła w rękę Łukasza Górę. Sędzia nie użył gwizdka, a kilkoma decyzjami w następnych minutach gry sprawił, że publiczność zgromadzona na trybunie nie przebierała w słowach, oceniając jego pracę.
Po chwili na bramkę gości pędził z piłką Grzegorz Płatek i tym razem piłka szybująca pod poprzeczkę została wysłana nad bramkę przez rosłego golkipera Stali.
Po przerwie obydwa zespoły starały się zdobyć środek boiska. Gospodarzom pomógł w tym Maksymilian Hebel. Pojawił się na boisku w 58 minucie i rozruszał jeszcze mocniej ofensywę "Pasiaków".
Po godzinie gry Resovia przejęła całkowicie inicjatywę i wydawać się mogło, że gol jest kwestią czasu. W 63 minucie mocnym strzałem z dystansu popisał się Bartłomiej Wasiluk i ponownie na drodze gospodarzy stanął Bieszczad, który palcami wybił futbolówkę na rzut rożny. Kilkadziesiąt sekund później, po wrzutce piłki z autu na bramkę uderzał piłkę Hebel.
Stalowcy w końcowych fragmentach meczu postawili na kontrataki. W 76 minucie swoich sił próbował Głowacki, ale w ostatniej chwili trafił na Konrada Domonia, który był tego dnia pewnym punktem zespołu. W 77 minucie po kolejnej wrzutce z autu, piłkę na głowie miał Szymona Kaliniec, jednak i on uderzył niecelnie.
W 90 minucie Radosław Adamski wywalczył rzut wolny przy linii bocznej pola karnego. Hebel długo celebrował stały fragment gry, aż w końcu piłka po jego strzale uderzyła  w poprzeczkę. W ostatniej akcji meczu groźnie kontrowali przyjezdni i Mateusz Geniec, aby przerwać akcję musiał uciekać się do faulu taktycznego. Otrzymał po tej interwencji żółty kartonik, bo dzięki asekuracji Adamskiego, rywal nie wychodził na czystą pozycję.
Resoviacy po ostatnim gwizdku nie kryli niezadowolenia. Kompletu punktów muszą szukać w następnych meczach.
W związku z poprawą sytuacji związanej z panującą w kraju epidemii było to pierwsze spotkanie Resovii z udziałem publiczności. Wytyczne pozwalały przyjąć na stadion 356 osób na wyznaczonych siedziskach. Działacze Resovii mieli mnóstwo pracy przy organizacji tego spotkania i przyznać należy, że zasłużyli na słowa uznania.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Nie chcę oceniać tego meczu, bo emocje we mnie dają znac Były to nasze najlepsze zawody. Dawno nie pamiętam meczu derbowego z taką przewagą Resovii. Byłem przekonany, że zespół będzie grał coraz lepiej. W piłce chodzi o to, żeby zdobywać bramki. Podziwiam moich ludzi za to co zrobili na boisku. Bramkarz Stali zrobił swoje, ale gdyby Mateusz Kanotor trafił w światło bramki, to pewnie tych punktów więcej by było. Trzeba przyznać, że jesteśmy niezadowoleni. W Resovii nigdy nie jset spokojnie i po tym meczu tak jest. Ci ludzie sumiennie wykonują swoją pracę.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Stal
 bramki 0 0
 strzały celne 1 3
 strzały niecelne 8 2
 rzuty rożne 10 4
 na spalonym 2 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 12 17
 żółte kartki 2 3
 czerwone kartki 0 0


 

94. Daniel Świderski (napastnik)

 czas gry 69
 bramki 0
 kontakty z piłką 8
 strzały celne 0
 strzały niecelne 2
 dośrodkowania 0
 podania celne 3
 podania niecelne 0
 faulował 1
 faulowany 0
 odbiory piłki 1
 straty piłki 2


 

resoviacy.pl




foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.06.17 | Bezbramkowy remis w Częstochowie

Skra Częstochowa - Resovia Rzeszów 0:0
 

Skra: Kos, Napora, Holik, Mesjasz, Gołębiowski, Kieca, Zalewski, Olejnik (82' Kazimierowicz), Nocoń, Niedbała (69' Andrzejczak), Wolny (58' Rumin)
Resovia:
Zapytowski, Geniec, Domoń, Kubowicz, Adamski, Płatek, Kaliniec (83' Dziubiński), Hebel, Wasiluk, Krykun (65' Hajduk), Hebel (90' Feret), Świderski (75' Antkowiak)
Sędzia: Różycki (Łódź), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Bezbramkowym remisem w Częstochowie przerwali piłkarze Resovii zwycięski marsz miejscowej Skry. Gospodarze po serii czterech zwycięstw trafili na ostrożnie grający zespół "Pasiaków", który stara się wrócić na właściwe tory. W pierwszej połowie spotkania to gospodarze byli zespołem przeważającym, ale po przerwie podopieczni Szymona Grabowskiego mogli pokusić się o komplet punktów.
W 6 minucie meczu z pozycji spalonej na bramkę uderzał głową Daniel Świderski i mogło się wydawać, że "biało-czerwoni" weszli w ten mecz zgodnie z oczekiwaniami rzeszowskich kibiców. Szybko okazało się jednak, że gra "Pasiakom" dalej się nie klei. Wolno rozgrywane akcje i dziesiątki podań w poprzek boiska nie mogły zaskoczyć gospodarzy, którzy niedawno rozpracowali czołowe ekipy rozgrywek.
W 11 minucie spotkania koronkowa akcja Skry zakończyła się efektownym uderzeniem Niedbały i było to pierwsze ostrzeżenie dla Marcela Zapytowskiego. Wkrótce okazać się miało, że golkiper Resovii jest jedynym zawodnikiem "Pasiaków", który tego dnia stanął na wysokości zadania. W 15 minucie popisał się fantastyczną interwencją po strzale Wolnego i koledzy z zespołu mogli mu dziękować, bo najprawdopodobniej wracaliby do Rzeszowa bez punktu.
W 21 minucie ponownie gorąco zrobiło się w polu karnym Resovii. Tym razem na bramkę uderzał Kieca.
Po drugiej stronie boiska przed przerwą działo się niewiele. W 29 minucie za głowę złapał się Adam Mesjasz, bo piłka po jego niefrasobliwej interwencji poszybowała nieznacznie obok słupka.
Pierwszy celny strzał rzeszowianie oddali w 39 minucie meczu, a autorem soczystego uderzenia był Serhij Krykun.
Po przerwie gra "Pasiaków" wyglądała już nieco lepiej. W 49 minucie przed szansą na zdobycie gola stanął Daniel Świderski, ale jeden z defensorów zdołał wyłuskać futbolówkę. Napastnik Resovii kilkanaście minut później starał się zaskoczyć golkipera Skry strzałem  z ostrego kąta, ale Kos zdołał wybić piłkę na rzut rożny. Po stałych fragmentach gry niecelnie główkowali Kubowicz i Domoń. Pudłowali też Antkowiak i Kaliniec. Rzeszowianie zaczęli stwarzać sobie okazje bramkowe, ale ich strzały były mocno nieprzygotowane i piłka przechodziła obok celu.
W końcowych fragmentach obydwa zespoły szukały upragnionego trafienia, ale rezultat spotkania nie zmienił się do ostatniego gwizdka. Hubert Antkowiak pudłował z 13 metrów, a po chwili kontratak gospodarzy niecelnym strzałem wykończył Rumin. W doliczonym czasie gry na listę strzelców mogli też wpisać się Dziubiński, i Nocoń, ale za każdym razem swoim fachem wykazywali się bramkarze jednej i drugiej drużyny.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Myślę, że mecz mógł się podobać jak na drugoligowe warunki, pomimo tego, że nie było bramek. Spotkanie było zacięte. Jestem zadowolony z tego, jak zespół reagował na boisku od samego początku. W pierwszej połowie mieliśmy ciężkie momenty. W drugiej połowie robiliśmy już to co chcieliśmy, poza strzelaniem bramek. Akcje muszą być zakończone i tu mamy niesmak. Szanujemy ten wynik, bo Skra to mocny zespół. Zrobilismy jakiś krok do przodu w naszej grze. W szatni głowy mamy spuszczone, bo grupa ludzi ambitnych chce zwycięstwa.

resoviacy.pl

2020.06.14 | Remis w meczu z Górnikiem

Resovia Rzeszów - Górnik Łęczna 1:1 (0:0)
62' (k) Hebel - 80' Banaszak

Resovia: Zapytowski Wasiluk, Kubowicz, Zalepa , Adamski, Feret (89' Hajduk), Kaliniec (89' Domoń), Dziubiński , Hebel (73' Radulj) Krykun, Świderski (60' Antkowiak)
Górnik:
Kostrzewski, Orłowski, Baranowski, Midzierski, Leandro (77' Banaszak), Goliński (66' Lewandowski) Tymosiak, Stromecki , Cierpka (69' Śpiączka ), Stasiak (78' Turek ), Wojciechowski
Sędzia:
Gawęcki (Kielce), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Obydwa zespoły wyszły do tego spotkania z mocnym postanowieneim zwycięstwa i od pierwszego gwizdka zgromadzona przed telewizorami publiczność (mecz transmitowała telewizja TVP3) oglądała typowy mecz walki.
Pierwszą groźną akcję rzeszowianie przeprowadzili w 38 minucie gry. Maksymilian Hebel z prawej strony boiska posłał górną piłkę w pole bramkowe, ale tam przymierzającego się do strzału głową Daniela Świderskiego, uprzedził golkiper gości.
W pierwszej połowie meczu akcji bramkowych było jak na lekarstwo, a obydwie ekipy skupiały się raczej na przerywaniu akcji rywala. Zaroiło się od fauli i już po 30 minutach gry w starciach mocno ucierpieli: Dziubiński, Zalepa i Krykun.
Na uwagę przed przerwą zasługiwały efektowne szarże Serhija Krykuna i waleczna gra Adriana Dziubińskiego. Ten ostatni dwoił się i troił na całej długości boiska, nie odstawiał nogi w walce o piłkę i kilka razy mocno odczuł starcia z defensorami Górnika.
Resoviacy starali się wyeliminować z gry czołowego strzelca "Górników" Pawła Wojciechowskiego. Zadanie to w 100% udało im się i 30 letni napastnik nie był zbyt widoczny tego dnia.
Po przerwie mecz nabrał rumieńców. W 52 minucie Serhij Krykun przedarł się lewą stroną boiska i piłka dograna na 5 metr od linii bramkowej trafiła pod nogi Szymona Fereta. Skrzydłowy Resovii zbyt długo zwlekał z decyzją na strzał lub podanie i doświadczeni defensorzy odzyskali piłkę. Była to najlepsza sytuacja bramkowa miejscowych w tym dniu.
W 62 minucie ponownie rzeszowianie zaatakowali lewą stroną boiska. Tym razem Radosław Adamski pokazała swoją szybkość, a piłka po jego dośrodkowaniu trafiła w rękę Macieja Orłowskiego. Sędzia nie zwlekał z odgwizdaniem rzutu karnego, a bramkę z "jedenastki" zapisał do swojego CV Maksymilian Hebel.
Poirytowani takim obrotem sprawy goście mocno zaatakowali i po chwili rzeszowska defensywa miała sporo pracy. W 64 minucie soczystym strzałem popisał się Aron Stasiak i Marcel Zapytowski z trudem łapał piłkę. Kilka minut póżniej bramkarz Resovii ponownie wykazał się udaną interwencją. Tym razem mocny strzał na bramkę Resovii posłał Marcin Stromecki.
Piłkarze Szymona Grabowskiego w ostatnim kwadransie zbyt łatwo oddali pole rywalom i w 80 minucie goście dopięli swego. Piłka dograna z rzutu rożnego trafiła na głowę Tomasza Midzierskiego. Mierzący blisko 200 cm wzrostu defensor Górnika był jedyną osobą na boisku, która może wygrać pojedynek główkowy z równie wysokim Sebastianem Zalepą i wyczyn ten mu się niestety udał. Trącił piłkę przed linię bramkową, a tam snajperskim nosem wykazał się Przemysław Banaszak.
Remis nie satysfakcjonował żadnego z zespołów i w końcówce obydwie ekipy mogły pokusić się o pełną pulę. W 83 minucie za głowę złapał się Szymon Feret, bo piłka po jego strzale przeszła minimalnie nad poprzeczką.
Goście odpowiedzieli główką Bartosza Śpiączki i strzałem Pawła Baranowskiego, ale i oni nie potrafili już zmienić rezultatu. Obydwa zespoły po ostatnim gwizdku schodziły do szatni z poczuciem dużego niedosytu, bo kompletu punktów szukać będą musiały w kolejnych meczach.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Górnik Łęczna
 bramki 1 1
 strzały celne 2 5
 strzały niecelne 3 3
 rzuty rożne 2 6
 na spalonym 1 0
 rzuty karne 1 0
 rzuty wolne 11 12
 żółte kartki 4 3
 czerwone kartki 0 0

 

99. Szymon Feret (prawy pomocnik)

 czas gry 89
 bramki 0
 kontakty z piłką 14
 strzały celne 0
 strzały niecelne 1
 dośrodkowania 1
 podania celne 6
 podania niecelne 2
 faulował 2
 faulowany 0
 odbiory piłki 0
 straty piłki 3


 

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Spotkanie pokazało w jak cięzki okres wchodzimy. Kazdy kolejny mecz będzie miał już swój ciężar gatunkowy. Lepiej weszliśmy w drugą połowę i to było widać w kilku akcjach. Tak było w sytuacji z rzutem karnym i bramką. Później były słabsze momenty. Pretensje do siebie mamy za grę po strzelonej bramce. Daliśmy za dużo miejsca rywalom. Nie powinna nam się przydarzać również strata bramki po stałym fragmencie gry. Niestety tak się stało i szkoda. Nasze zachowanie powinno być lepsze.

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.06.07 | Znów bez wygranej

Olimpia Elbląg - Resovia Rzeszów 2:1 (1:0)
22' 52' Miller - 80' Hebel

Olimpia: Madejski, Kiełtyka, Lewandowski, Wenger, Balewski,  Miller (83' Jabłoński), Kuczałek, Krasa, Demianiuk , Prytuliak (85' Ryk), Brychlik (58' Morys)
Resovia:
Daniel, Kantor (58' Wasiluk), Kubowicz , Zalepa, Geniec , Krykun (66' Dziubiński),  Kaliniec, Radulj (46' Hebel), Płatek, Feret, Antkowiak (78' Hajduk)
Sędzia:
Kaliszewski (Gdańsk), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Fatalną formę zaprezentowali piłkarze Resovii w Elblągu, gdzie zmierzyli się z miejscową Olimpią. Schematyczna i wolna gra "Pasiaków" nie była żadnym zagrożeniem dla gospodarzy, którzy od 53 minuty grali w dziesięciu.
Rzeszowianie obudzili się z letargu dopiero w 80 minucie spotkania. Wówczas bramkę kontaktową zdobył Maksymilian Hebel. Po krótko rozegranym rzucie wolnym i wymianie piłki z Szymonem Kalińcem, rezerwowy Resovii przymierzył precyzyjnie koło słupka i po raz pierwszy zanotował trafienie dla Resovii.
23-letni wychowanek gdyńskiej Arki główkował jeszcze groźnie na bramkę Madejskiego w doliczonym czasie gry. Więcej wartych odnotowania okazji bramkowych rzeszowianie nie mieli. Na bramkę Madejskiego strzelał jeszcze w 25 minucie Sebastian Zalepa, ale jego główka po rzucie rożnym nie sprawiła większego kłopotu golkiperowi.
Miejscowi od pierwszego gwizdka wykazywali większą ochotę do gry. W ich szeregach zabrakło tego dnia najlepszego strzelca Damiana Szuprytowskiego. Scenariusz meczu starali się pisać zamiast niego dwaj doświadczeni gracze: Cezary Demianiuk i Oleksij Prytuliak. Szczególnie ten ostatni dał się mocno we znaki defensorom Resovii.
W 22 minucie miejscowi po raz pierwszy pokonali Wojciecha Daniela. Akcja Demianiuka i Kiełtyki lewą stroną boiska zakończyła się precyzyjnym dośrokowaniem w pole karne, gdzie snajperskim nosem wykazał się Michał Miller.
Resoviacy długo rozgrywali piłkę, a pod bramkę rywali starali się przedostać głównie prawą stroną boiska. Tam kilka razy mieli okazję pokazać się modzieżowcy Geniec i Feret. Ich dośrodkowania były jednak mało precyzyjne i piłka lądowała przeważnie w rękach Madejskiego.
Po przerwie wydawać się mogło, że podopieczni Szymona Grabowskiego ruszą do natarcia. To jednak gospodarze byli tego dnia konkretnejsi i w 52 minucie Miller ponownie pokonał Wojciecha Daniela.
Kilkadziesiąt sekund po drugim golu Michał Balewski wyleciał z boiska za bezpardonowy faul na Serhiju Krykunie. Mógł to być punkt zwrotny meczu i rzeszowianie zaczęli być częściej w posiadaniu piłki, ale długo nie potrafili wykorzystać przewagi. Miejscowi skutecznie rozbijali czytelne akcje "biało-czerwonych" i od czasu do czasu odgryzali się kontratakami. W 75 minucie przed szansą stanął Demianiuk, którego strzał zablokował Sebastian Zalepa.
Po bramce kontaktowej w 80 minucie rzeszowianie podkręcili w końcu tempo gry, ale na drugiego gola nie mieli pomysłu.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać w tym meczu. Do spotkania byliśmy przygotowani dobrze. Czas pokazał, że niekoniecznie byliśmy przygotowani mentalnie. Po ostatnim spotkaniu dużo rozmawialiśmy i wiedzieliśmy czego zabrakło. Wydawało się, ze wszystko zmierza w dobrym kierunku do tego, aby tu zapunktować. Nie potrafiliśmy się przeciwstawić agresywnie grającej drużynie Olimpii w ofensywie. Byli zdeterminowani w pojedynkach w powietrzu. Pretensje do zawodników mam o błędy przy stratach bramek. Nie chcę jednak wszystkiego zwalać na nich. Kilka decyzji błędnych podjąłem również ja i tą porażkę biorę w zupełności na siebie.

resoviacy.pl

2020.06.03 | Mamy nad czym pracować

Resovia Rzeszów - Błękitni Stargard 1:1 (1:0)
18' Krykun - 50' Sanocki

Resovia: Zapytowski, Geniec, Kubowicz, Domoń, Adamski, Przybecki (57' Płatek), Kaliniec, Dziubiński (63' Hebel), Radulj, Krykun, Świderski (64' Antkowiak)
Błękitni: Sasiak, Szrek, Ostrowski, Sadowski, Sitkowski, Sanocki (84' Bochnak), Krawczun , Gawron (71' Polkowski) Łysiak, Fadecki, Paczuk (78' Kompanicki)
Sędzia: Rokosz (Katowice), Widzów: mecz bez udziału publiczności

Piłkarskie rozgrywki przerwane przez epidemię wirusa SARS-Cov-2 zostały wznowione po długiej przerwie i forma obydwu zespołów byłą sporą niewiadomą.
"Mamy nad czym pracować"
- utyskiwał po dzisiejszym meczu Resovii szkoleniowiec "Pasiaków" Szymon Grabowski. W odmiennym nastroju na pomeczowej konferencji wypowiadał się trener gości Jarosław Piskorz: "Bierzemy ten remis w ciemno. Znaliśmy atuty gospodarzy i na świetnie przygotowanej murawie potrafiliśmy postawić się rywalowi z czołówki".
To było wyrównane spotkanie, w którym wynik był otwarty dla obydwu stron do ostatniego gwizdka. Już w 5 minucie spotkania Krystian Sanocki postraszył strzałem nad poprzeczką Marcela Zapytowskiego.
Golkiper Resovii radził sobie w bramce tego dnia dobrze, podobnie jak jego rywal w bramce gości - Dominik Sasiak. Obydwaj bramkarze mają 19 lat i przed nimi jeszcze sporo pracy, ale za dzisiejszy występ zebrali sporo pochwał.
Sasiak po raz pierwszy stanął na wysokości zadania w 7 minucie po główce Daniela Świderskiego i dosyć flegmatycznej dobitce Konrada Domonia.
Goście groźni byli w kontratakach i w 14 minucie po jednej z takich akcji Wojciech Fadecki był bliski pokonania golkipera Resovii. Po chwili resoviacy odpowiedzieli akcją, po której Daniel Świderski wycelował piłkę w boczną siatkę.
W 18 minucie bramkę "z niczego" zdobył Serhij Krykun. Wszędobylski skrzydłowy Resovii wykorzystał nieporozumienie bramkarza z defensorem i z ostrego kąta popisał się zaskakującym, celnym strzałem do siatki.
Wydawać się mogło, że "Pasiaki" rozkręcają się na dobre. W 27 minucie Miłosz Przybecki miał okazję pokazać swoje umiejętności, ale odważnym wyjściem uprzedził go bramkarz gości. Kilka minut później z 30 metrów uderzał na bramkę Adrian Dziubiński, a przed gwizdkiem na przerwę przed szansą stanęli jeszcze Radulj (zablokowany strzał), Kubowicz (udana interwencja Sasiaka) i Świderski (minimalnie niecelne uderzenie).
Goście odgrażali się książkowymi kontratakami. Sporo pracy miał na lewej stronie obrony Radosław Adamski, który toczył wyczerpujące pojedynki z Wojciechem Fadeckim.
Kilka minut po przerwie sprawdziło się piłkarskie przysłowie o niewykorzystanych sytuacjach i Krystian Sanocki doprowadził do wyrównania. 23-letni wychowanek Lecha Poznań z łatwością przedarł się przez defensywę Resovii i strzałem na dalszy słupek nie dał szans Zapytowskiemu na interwencję.
Rzeszowianie starali się wrócić do gry, jaką pokazali w pierwszej połowie, ale defensywa gości skutecznie radziła sobie z atakami rzeszowian. Inna sprawa, że "biało-czerwonym" gra nie do końca się układała. Podania Grzegorza Płątka nie były tak precyzyjne jak zawsze, a dośrodkowania Mateusza Geńca pozostawiały sporo do życzenia.
W 62 minucie przypomniał o sobie Daniel Świderski, który wygrał pojedynek z obrońcą, ale na przeszkodzie stanął mu po raz kolejny Sasiak. Goście nie chcieli być gorsi i po chwili Sanocki zmusił do niełatwej interwencji Zapytowskiego.
W 79 minucie meczową piłkę miał Serhij Krykun. Skrzydłowy Resovii wślizgiem starał się wbić piłkę do siatki po dośrodkowaniu Płatka, ale i tym razem Sasiak wyszedł z opresji.
W końcowych fragmentach resoviacy mocno przycisnęli. W 87 minucie Dawid Kubowicz posłał głową piłkę wzduż linii bramkowej i aż prosiło się zakończyć akcję strzałem. Niestety jego intencji nie przewidział żaden z rzeszowian.
Ostatnimi akordami tego obfitującego w okazje bramkowe meczu były strzały Kamila Radulja i Maksymiliana Hebla. Piłka jednak i tym razem nie dotarła do celu i "biało-czerwoni" w niezbyt dobrych nastrojach opuszczali plac gry.

resoviacy.pl


 

statystyki meczu
  Resovia Błękitni
 bramki 1 1
 strzały celne 10 4
 strzały niecelne 5 4
 rzuty rożne 8 3
 na spalonym 1 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 10 10
 żółte kartki 0 1
 czerwone kartki 0 0


 

16. Miłosz Przybecki (prawy pomocnik)

 czas gry 57
 bramki 0
 kontakty z piłką 8
 strzały celne 0
 strzały niecelne 1
 dośrodkowania 0
 podania celne 5
 podania niecelne 1
 faulował 0
 faulowany 0
 odbiory piłki 2
 straty piłki 1




foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Nie ukrywamy, że chcieliśmy ten mecz wygrać i ten wynik nam nie wyszedł. Wiedzieliśmy, że będa cięzkie momenty, ale nie spodziewałem się, że będzie ich tak dużo. Mamy nad czym pracować. Doceniamy klasę rywala. Jest to dobry zespół z bardzo dobrymi napastnikami i równie dobrymi pomocnikami. To było dzisiaj widać. Byli groźni. Wiedzieliśmy, że obrona rywali jest trochę słabsza, ale nie wykorzystaliśmy tego. Wynik remisowy jest sprawiedliwy. U nas zawiodła głowa. Jeśli mamy zagrać prosta piłkę, to powinna być ona zagrana. Ze zmian zadowolony jestem połowicznie. Zmiennicy mogli więcej wnieść w ten mecz. Pewnie czegoś zabrakło. Będziemy to analizować.

resoviacy.pl

2020.06.01 | "Pasiaki" wracają do gry

Drugoligowi piłkarze Resovii wznawiają ligowe rozgrywki, które w marcu przerwane zostały przez sytuację epidemiologiczną w kraju.
Niespełna miesiąc temu rzeszowianie wrócili do treningów. W klubie przy ul. Wyspiańskiego nie brakuje kłopotów kadrowych, ale szkoleniowcy obiecują, że na środowe spotkanie z Błękitnymi Stargard zespół będzie przygotowany na 100%.
Sporo pracy mają też działacze "Malty". Zgodnie z wytycznymi władz państwowych i PZPN pierwsze mecze rozgrywane będą bez udziału publiczności.
Piłkarze, trenerzy i grupa ludzi obsługujących mecz (50 osób) przeszła dwukrotnie badania na obecność koronawirusa. Negatywne wyniki badań pozwalają wytypowanym osobom stawić sięw komplecie na mecz. Spotkanie odbędzie się w środę (3 bm.) o godz. 17.00. Transmisja na kanale internetowym TVCom.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.05.23 | Mecze Resovii w TVCOM

Za niespełna dwa tygodnie piłkarze Resovii wracają  do gry. W związku z zagrożeniem epidemicznym mecze mecze piłkarskie rozgrywane będą bez udziału publiczności.
Wszystkie mecze domowe rzeszowskich "Pasiaków" będą transmitowane przez ResoviaTV na platformie TVCOM. Jednorazowy dostęp do transmisji w cenie 15 zł. Posiadacze karnetów będą mogli oglądać relację ze spotkań bez opłaty. Szczegółówe informacje na: https://www.facebook.com/cwksresoviapl/

resoviacy.pl

2020.05.12 | Resovia wróciła do treningów

Piłkarze Resovii po piątkowych testach medycznych dostali zgodę na treningi grupowe i dzisiaj wrócili do treningów. Piątkowe badania na obecność koronawirusa okazały się dla "biało-czerwonych" na tyle pomyślne, że zespół mógł dzisiaj pojawić się na stadionie przy ul. Wyspiańskiego.
W oficjalnym komunikacie Resovii ogłoszono: "Wszystkie wymazy resoviaków w ramach diagnostyki Real Time RT-PCR dały wynik ujemny. Oznacza to, że rzeszowscy drugoligowcy dostali zielone światło do powrotu do treningów. Zajęcia mogą odbywać się w grupie do 25 osób".

resoviacy.pl

2020.05.08 | Awans rezerw Resovii do IV ligi!

W czwartek (7.05) w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej odbyło się nadzwyczajne zebranie Prezesów wojewódzkich związków. Na spotkaniu podjeto decyzję o zakończeniu sezonu 2019/20 w 4 lidze oraz na niższych szczeblach rozgrywek.
Podjęto również decyzje o awansach i spadkach. Spadków w bieżącym sezonie rozgrywkowym nie będzie, natomiast awans na wyższy szczebel rozgrywkowy uzyskają zespoły, które zajmują aktualnie pierwsze miejsca w tabelach.
To pozytywna wiadomość dla rzeszowskiej Resovii, której rezerwy po rozegraniu 16 kolejek z 34 punktami na koncie zajmują pierwsze miejsce w rzeszowskiej "okręgówce". Podopieczni Artura Łuczyka w przyszłym sezonie zagrają w 4 lidze!

PZPN, resoviacy.pl

2020.05.01 | Zmarł były piłkarz Resovii - Bogdan Siorek

27 kwietnia br. zmarł w Austrii w wieku 62 lat były piłkarz Resovii, Stali Stalowa Wola i młodzieżowej reprezentacji Polski - Bogdan Siorek.
Był wychowankiem rzeszowskiego klubu. W kadrze "Pasiaków" pojawił się w sezonie 1975/76. Trenerem zespołu był wówczas Witold Szyguła.
W latach 1975-1987 rozegrał dla Resovii 246 meczów ligowch, w których strzelił 7 bramek. W sezonie 1976/77 awansował z "Pasiakami" do II ligi. W sezonie 1987/88 przeszedł do Stali Stalowa Wola.
W barwach tego klubu rozegrał 27 spotkań na najwyższym szczeblu rozgrywek piłkarskich. W 1989 roku wyjechał do Austrii. Karierę piłkarską zakończył w austriackim klubie Fussballverein Furth bei Gottweig.

resoviacy.pl

2020.04.21 | Wracamy do gry!

Departament Rozgrywek Krajowych PZPN poinformował, że rozgrywki II ligi zostaną wznowinione w okresie 30 maja - 6 czerwca.
W wydanym komunikacie ogłoszono, że planowane jest rozegranie wszystkich zaległych kolejek oraz meczów barażowych, z uwzględnieniem możliwości zakończenia sezonu po 30 czerwca 2020 r.

PZPN, resoviacy.pl

2020.03.20 | Rozgrywki piłkarskie wstrzymane!

Departament Rozgrywek Krajowych Polskiego Związku Piłki Nożnej poinformował, że w związku z sytuacją zagrożenia epidemicznego wszystkie mecze ekstraklasy oraz I i II ligi zostały odwołane włącznie do 26 kwietnia.
Zawieszono również wszystkie rozgrywki III ligi oraz pozostałych klas rozgrywkowych.

PZPN, resoviacy.pl

2020.03.19 | Mecz Olimpia Elbląg - Resovia odwołany

Zaplanowany na sobotę 21 (bm.) mecz 24. kolejki pomiędzy Olimpią Elbląg, a Resovią nie odbędzie się z powodu przerwania rozgrywek przez PZPN w związku z sytuacją epidemiologiczną w kraju.
Wszystkie spotkania tej kolejki najprawdopodobniej odbędą się w późniejszym terminie.
 

PZPN, resoviacy.pl

2020.03.13 | Mecz Resovia - Błękitni Stargard odwołany

Zaplanowany na sobotę 14 (bm.) mecz 23. kolejki pomiędzy Resovią, a Błękitnymi Stargard nie odbędzie się z powodu odwołania kolejki rozgrywek przez PZPN w związku z sytuacją epidemiologiczną w kraju.
Wszystkie spotkania tej kolejki najprawdopodobniej odbędą się w późniejszym terminie.
 

PZPN, resoviacy.pl

2020.03.12 | Decyzje PZPN w związku z sytuacją epidemiologiczną

Zarząd PZPN na dzisiejszym nadzwyczajnym posiedzeniu w związku z zagrożeniem epidemiologicznym wydał decyzję w sprawie kontynuacji rozgrywek piłki nożnej w Polsce.
Mecze rozgrywek II ligi będą odbywały się bez udziału publiczności. W sytuacji, gdy mecze przez pewien nie będą rozgrywane na skutek zarządzeń administracji państwowej, zostaną ustalone nowe terminy spotkań.
Jeżeli przerwa w rozgrywkach będzie zbyt długa, aby ich dokończenie było możliwe, to jako końcowe uznane zostaną tabele po ostatniej w pełni rozegranej kolejce. W takim przypadku nie dojdzie do baraży o awans do wyższej klasy rozgrywkowej, a premiowane awansem będą trzy pierwsze miejsca w tabeli.

PZPN, resoviacy.pl

2020.03.07 | Przegrana "Pasiaków" na Kaszubach

Bytovia Bytów - Resovia Rzeszów 1:0 (0:0)
55' Liberacki

Bytovia: Gostomski, Deleu , Bąk, Memić , Rutkowski, Ameyaw (84' Szela), Feruga (80' Giel), Lech, Zawistowski, Liberacki (76' Bielawski), Czubak
Resovia:
Zapytowski (46' Daniel), Mikulec, Zalepa
, Domoń, Kantor , Hajduk (82' Twardowski), Radulj (60' Dziubiński), Kaliniec, Krykun, Hebel, Świderski (60' Antkowiak)
Sędzia:
Ostrowski (Szczecin), Widzów: 358

W minorowych nastrojach z podróży na Kaszuby wracają piłkarze Resovii. Rzeszowianie przegrali w Bytowie z miejscowymi "Czarnymi Wilkami" 0:1.
To był wyrównany pojedynek, w którym gospodarze byli jednak konkretniejsi w wykończeniu akcji. O tym, że punkty pozostaną w Bytowie zadecydowała sytuacja z 55 minuty. Miejscowi "rozklepali" rzeszowską defensywę w polu karnym i do siatki precyzyjnym strzałem piłkę skierował Adrian Liberacki. "Pasiakom" brakowało szczęścia, bo w doliczonym czasie gry mieli trzy wyśmienite okazje do wyrównania.
Mecz zaczął się od odważnych ataków Resovii. Prawą stroną boiska kilka razy przedarł się Szymon Hajduk. Skrzydłowy Resovii już po kwadransie gry miał na koncie cztery dośrodkowania w pole karne rywali.
Po stronie gospodarzy pierwszy pokazał się Dawid Zawistowski. 35-letni wychowanek Łódzkiego Klubu Sportowego w 14 minucie meczu strzałem z dystansu starał się zaskoczyć bramkarza Resovii, ale piłka po jego uderzeniu poszybowała nad bramką.
W 16 minucie rzeszowianie mieli pierwszą dogodną okazję do zmiany rezultatu. Przed szansą stanął Serhij Krykun, który po obrocie uderzył piłkę mocno, ale prosto w Macieja Gostomskiego. 31-letni bramkarz Bytovii ma w swoim piłkarskim CV tytuł Mistrza Polski i tego dnia kilka razy udowodnił, że zna swój fach. Podobnie jak on, bez zarzutu na grząskiej murawie spisywali się doświadczeni  defensorzy Bytovii: Deleu, Bąk, Memić i Rutkowski.
W 18 minucie piłka dograna z rzutu wolnego przez Sebastiana Zalepę trafiła pod nogi Maksymiliana Hebla. Piłkarz "Pasiaków" nie zdołał jednak opanować futbolówki i z kolejnej okazji ponownie nic nie wyszło.
Po 20 minutach gry inicjatywę na boisku przejęli gospodarze. W 27 minucie mocnym strzałem z dystansu popisał się Deleu. Piłka po odbiciu od jednego z defensorów Resovii sprawiła niemało kłopotu Marcelowi Zapytowskiemu. Brazylijski obrońca dwie minuty później dośrodkował futbolówkę z prawej strony boiska, a w polu karnym efektownym szczupakiem popisał się Liberacki. Na szczęście dla "biało-czerwonych" futbolówka przeszła obok bramki.
Przed gwizdkiem na przerwę dwukrotnie w pole karne gospodarzy udało się przedrzeć Serhijowi Krykunowi. W "szesnatce" na jego drodze stawali jednak za każdym razem defensorzy: Rutkowski i Zawistowski.
Po przerwie w bramce rzeszowskiego zespołu pojawił się Wojciech Daniel, który zmienił kontuzjowanego (uraz barku) Marcela Zapytowskiego.
Rezerwowy bramkarz Resovii mógł mieć sporo pretensji do swoich kolegów z defensywy, bo w 55 minucie w łatwy sposób dali się ograć trójce bytowskich graczy. Akcję bramkową zaczął Michael Ameyaw, który zakręcił rzeszowskimi obrońcami i wycofał piłkę do stojącego przed linią pola karnego Daniela Ferugi. Pomocnik Bytovii zagrał piłkę ponownie w pole karne, a tam Adrian Liberacki pewnym strzałem zakończył koronkową akcję.
Wydawać się mogło, ze miejscowi złapali wiatr w żagle, bo już 10 minut później ponownie zakotłowało się w pod bramką gości. Tym razem Feruga uderzył piłkę w boczną siatkę bramki. Wojciech Daniel na brak zajęcia nie narzekał, bo już kilka minut później na bramkę uderzali Czubak i Liberacki.
Chwilowo pogubiony po przerwie zespół Resovii, na właściwe tory wrócił na ostatni kwadrans meczu. Resoviacy odważnie zaatakowali bramkę Bytovii, ale nie potrafili wykończyć żadnej z wielu okazji bramkowych.
W 75 minucie Adrian Dziubiński starał się zaskoczyć Gostomskiego strzałem z przewrotki. W 89 minucie na listę strzelców mógł wpisać się Mateusz Kantor, lecz nieczysto trafił w piłkę i nie zrobił większej krzywdy Gostomskiemu.
Arbiter zasygnalizował 4 minuty dodatkowego czasu gry, a resoviacy nie tracili nadziei na ratowanie wyniku. W 91 minucie piłka po soczystym strzale Szymona Kalińca wylądowała na poprzeczce, a kilkadziesiąt sekund później za głowę złapał się Adrian Dziubiński. 27-letni piłkarz Resovii znalazł się z piłką przed bramkarzem gospodarzy i w niełatwej sytuacji, gdy miał ułamek sekundy na oddanie strzału - wycelował prosto w rywala.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Ludzie oglądający ten mecz mogli się przekonać, że piłka nie zawsze jest sprawiedliwa. W mojej ocenie ten mecz był wyrównany. Nie pomogliśmy szczęściu. Szczególnie szkoda mi sytuacji z ostatnich minut. Sytuacji klarownych mieliśmy dużo, ale wracamy do Rzeszowa bez punktów. Szkoda mi moich zawodników, którzy wyłączając kilka fragmentów gry, byli równorzędni z rywalami. Bramka podcięła nam skrzydła. Czegoś dzisiaj brakło i stracone punkty szczególnie bolą. Dziś szczęście piłkarskie było przy Bytovii. Wypada nam zakasać rękawy i pracować jeszcze więcej. Gospodarzom życzę wszystkiego dobrego i gratuluję zwycięstwa.

resoviacy.pl

2020.02.29 | Zagrali na "szóstkę" z Gryfem

Resovia Rzeszów - Gryf Wejherowo 6:0 (3:0)
20' 58' Świderski, 32' Mikulec, 45' Kaliniec, 62' Zalepa, 83' Twardowski

Resovia: Zapytowski, Kantor, Domoń, Zalepa Mikulec, Hajduk, Kaliniec, Hebel (58' Dziubiński), Radulj (65' Płatek), Krykun (65' Adamski), Świderski (65' Twardowski)
Gryf: Ferra, Kankowski
, Lisiecki, Burkhardt, Sławek, Kolus (57' Sroka), Sikorski (85' Godlewski), Goerke (63' Gęsior), Nowicki, Baranowski (75' Pek), Gabor
Sędzia: Gąsiorowski (Biała Podlaska), Widzów: 1466

Walczący o utrzymanie statusu drugoligowca zespół z Kaszub niewiele miał do powiedzenia z grającą o inne cele ekipą rzeszowskich "Pasiaków". W przerwie zimowej zespół z północy Polski opuścili kluczowi gracze: Maksymilian Hebel, Dawid Leleń i Filip Szewczyk.
Szymon Grabowski wykazał się trenerskim nosem, wystawiając do składu głodnych gry zawodników: Szymona Hajduka i Mateusza Kantora. Obydwaj piłkarze
jesienią grali niewiele, ale w dniu dzisiejszym pokazali, że warto na nich stawiać. Szkoleniowiec Resovii zdawał sobie sprawę z kadrowych kłopotów rywala i pomimo wysokiego zwycięstwa, na pomeczowej konferencji daleki był od huraoptymizmu: "Na ocenę formy mojego zespołu poczekajmy do meczu w Bytowie".
Rzeszowianie od pierwszego gwizdka podeszli do sprawy poważnie i już w 3 minucie meczu Daniel Świderski wpakował piłkę do siatki rywali. Świetnym dośrodkowaniem popisał się przy tej akcji Maksymilan Hebel, ale radość "Pasiakom" z trafienia odebrał arbiter spotkania, który odgwizdał spalonego.
Już dwie minuty później przed szansą bramkową stanął Kamil Radulj, ale piłka po jego strzale poszybowała nad bramką. W 20 minucie meczu Wiesław Ferra po raz pierwszy skapitulował po uderzeniu z półobrotu Daniela Świderskiego.
Gospodarze pomimo tego, że grali pod wiatr, nie schodzili z połowy rywali. Atakowali szeroką ławą i raz za razem piłka po dośrodkowaniach Hebla i i Krykuna sprawiała dużo problemów defensywie gości.
W 32 minucie meczu koronkowa akcja Serhija Krykuna i Rafała Mikulca zakończyła się precyzyjnym strzałem tego ostatniego. Futbolówka po odbiciu od słupka wpadła do siatki i bezradny Fera mógł tylko wzrokiem ją odprowadzić.
Spory niedosyt po tym meczu może odczuwać Daniel Świderski. Napastnik Resovii dwukrotnie trafiał tego dnia do siatki, ale w pierwszej połowie meczu zmarnował dwie "setki". W 35 minucie spudłował uderzając piłkę nogą po dośrodkowaniu Hajduka, a pięć minut później efektownym szczupakiem posłał piłkę nad bramką.
W 45 minucie Serhij Krykun zagrał piłkę do wbiegającego na 16 metr Szymona Kalińca, a ten ze stoickim spokojem wycelował tuż przy słupku i mógł odbierać gratulacje od kolegów.
Po przerwie goście ruszyli odważnie do natarcia i przez kwadrans dotrzymywali kroku "biało-czerwonym". Niewiele jednak wynikało z ich starań, bo pierwszy celny strzał na bramkę debiutującego w Resovii Zapytowskiego oddali w 56 minucie. Honor przyjezdnych starał się ratować 20-letni Oskar Sikorski, ale golkiper "Pasiaków" był na stanowisku i bez trudu wyłapał piłkę.
Rzeszowianom było ciągle mało. W 58 minucie Daniel Świderski z kilku metrów wykazał się skuteczną "dobitką", a w 62 minucie Sebastian Zalepa wyskoczył do piłki wrzuconej z autu i głową podwyższył wynik meczu na 5:0.
W 83 minucie dopiął swego również Karol Twardowski. Ambitnie walczący w polu karnym rywali rezerwowy Resovii wykorzystał podanie Szymona Hajduka i strzałem po ziemi ustalił wynik meczu na 6:0.
Rzeszowianie pokazali, że mają spore możliwości i potrafią grać nie tylko skutecznie, ale również widowiskowo.
Był to setny mecz Resovii prowadzonej przez trenera Szymon Grabowskiego. Jego bilans to 57 zwycięstw, 20 remisów i 23 porażki.

resoviacy.pl


 

statystyki meczu
  Resovia Gryf
 bramki 6 0
 strzały celne 10 1
 strzały niecelne 8 3
 rzuty rożne 4 0
 na spalonym 1 0
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 10 8
 żółte kartki 0 1
 czerwone kartki 0 0

 

32. Maksymilian Hebel (środkowy pomocnik)

 czas gry 58
 bramki 0
 kontakty z piłką 12
 strzały celne 0
 strzały niecelne 1
 dośrodkowania 6
 podania celne 3
 podania niecelne 0
 faulował 0
 faulowany 3
 odbiory piłki 0
 straty piłki 0

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Cieszę się, że po kilkumiesięcznej przerwie w końcu się spotykamy. Chcę podziękować mojej drużynie za to, jak podeszła do tego meczu. Celem naszym było dobre zmotywowanie ekipy. Piłkarze nie zadowolili się wynikiem... 1:0, 2:0, 3:0, ale chcieli zdobywać kolejne bramki. Oczywiście zwycięstwo mogło być większe, ale myślę, ze ciężka praca będzie owocować w kolejnych meczach. Rywalom życzę siły i spokoju, bo będą przechodzić ciężkie chwile. Jest to młody zespół. Ja cieszę się z tego co dzisiaj pokazaliśmy na boisku, ważne jest, aby przenieść ten styl do Bytowa. Na pewno dziennikarzom i publiczności jeszcze przysporzymy w tym sezonie sporo radości.

resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.02.27 | Msza św. w intencji Resovii

Dzisiaj  o godz. 18.00 na rzeszowskim Staromieściu, w kościele pw. Św. Józefa, odprawiona zostanie Msza św. w intencji zawodników, pracowników i działaczy Cywilno-Wojskowego Klubu Sportowego  Resovia.
W imieniu CWKS Resovia serdecznie zapraszamy wszystkich związanych z rzeszowskim klubem.

resoviacy.pl

2020.02.26 | Dawid Andronic nie zagra w Resovii

David Andronic, który jeszcze niedawno podpisał umowę na grę w II-ligowej Resovii nie zagra w rzeszowskim klubie. 24-letni mołdawski pomocnik przymierzany do gry w zespole Szymona Grabowskiego po raz ostatni zagrał w sparingu z Górnikiem Łęczna (29.01).
O rozwiązaniu umowy z piłkarzem działacze Resovii poinformowali w komunikacie opublikowanym wczoraj na oficjalnym portalu klubowym.

resoviacy.pl

2020.02.22 | Powody do optymizmu

Stal Stalowa Wola - Resovia Rzeszów 0:3 (0:2)
12' Świderski, 35' Radulj, 81' Płatek

Stal: Pietrzkiewicz, Mroziński (70' zawodnik testowany), Kiercz (25' Jarosz), Witasik (80' Tłuczek), Sobotka (60' Waszkiewicz), M. Płonka (80' Stępniowski), Jopek (60' Zmorzyński), Szifer (60' Szczutowski), Chromiński (60' Ciepiela), T. Płonka (60' Stelmach), Fidziukiewicz (80' Śpiewak)
Resovia: Zapytowski (46' Siryk), Kantor, Zalepa (65' Persak), Kubowicz (46' Domoń), Adamski, Krykun, Hajduk (46' Wasiluk), Kaliniec (46' Płatek), Radulj (46' Przybecki), Dziubiński (65' Twardowski), Świderski (46' Antkowiak)

Powody do umiarkowanego optymizmu na tydzień przed inauguracją ligowych rozgrywek mogą mieć szkoleniowcy Resovii. Zespół "Pasiaków" pokonał w dzisiejszym sparingu Stal Stalową Wolę 3:0.
"Biało-czerwoni" szybko zdobyli bramkę, bo już w 12 minucie strzelecką formę potwierdził Daniel Świderski. W 35 minucie wynik spotkania na 0:2 podwyższył Kamil Radulj. Piłkarze "Stalówki" nie mieli tego dnia szczęścia. Piłka po strzałach Fidziukiewicza i Stelmacha lądowała na poprzeczce rzeszowskiej bramki.
W 81 minucie wynik spotkania na 0:3 ustalił Grzegorz Płatek. W meczu rozegranym na boisku Sanu Rozwadów zadebiutował w barwach Resovii Hubert Antkowiak.

resoviacy.pl

2020.02.21 | Krzysztof Gancarczyk piłkarzem Legionovii

Z kadrą Resovii pożegnał się Krzysztof Gancarczyk. 31-letni pomocnik zagrał tylko w 5 meczach drugoligowego zespołu "Pasiaków". Tyle samo spotkań ma na swoim koncie w zespole rezerw Resovii. W rozgrywkach ligi "okręgowej" zdobył 2 bramki.
W rundzie rewanżowej sezonu 2019/20 reprezentował będzie drugoligową Legionovię Legionowo.

resoviacy.pl

2020.02.20 | Hubert Antkowiak wzmocni linię ataku

Linię ataku w zespole Resovii wzmocnił 23-letni Hubert Antkowiak. Piłkarz grający na pozycji środkowego napastnik dołączył do rzeszowskiego klubu na warunkach wypożyczenia z Miedzi Legnica.
Jest wychowankiem Jaroty Jarocin, który w bieżącym sezonie zagrał 4 mecze w I-ligowej Miedzi. Ponadto ma na swoim koncie 6 rozegranych spotkań (3 gole) w III-ligowych rezerwach legnickiego klubu. W poprzednich latach reprezentował również barwy Warty Poznań, MKS-u Kluczbork oraz KKS-u Kalisz.

resoviacy.pl

2020.02.18 | Piotr Gnatek odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii pożegnał się Piotr Gnatek. 22-letni bramkarz w rundzie rewanżowej sezonu 2019/20 zagra w IV-ligowym zespole KS Wiązownica. W rzeszowskich "Pasiakach" dotychczas rozegrał 15 spotkań ligowych w sezonie 2017/18. W rundzie jesiennej bieżącego sezonu nie wystąpił na drugoligowych boiskach.

resoviacy.pl

2020.02.15 | Remis w sparingu z Siarką

Resovia Rzeszów - Siarka Tarnobrzeg 1:1 (1:0)
13' Krykun - 74' Gajewski

Resovia: Zapytowski, Geniec, Zalepa, Kubowicz, Mikulec, Płatek, Kaliniec, Radulj, Hebel, Krykun, Świderski oraz Daniel, Kantor, Domoń, Adamski, Wasiluk, Grabowski, Hajduk, Przybecki, Dziubiński, Twardowski
Siarka: Kieliszek, Głaz, Kapuściński, Kloc, Sulkowski, Duda, Wiktor, Janeczko, Galara, Kargulewicz, Mróz oraz zawodnik testowany, Kowalik, Wdowiak, Wolski, Głowa, Gajewski
Widzów: 90

Piłkarze Resovii w swoim przedostatnim meczu kontrolnym zremisowali z III-ligową Siarką Tarnobrzeg 1:1. "Biało-czerwoni" przez większą część spotkania posiadali znaczną przewagę na boisku. Nie potrafili jednak jej przełożyć na korzystny dla siebie rezultat.
Rzeszowianei na prowadzenie wyszli w 13 minucie spotkania. Dawid Kubowicz długim podaniem uruchomił na lewym skrzydle Rafała Mikulca, a ten głową posłał piłkę w pole karne. Tam do piłki dopadł Serhij Krykun, który strzałem po ziemi wpisał się na listę strzelców.
Rzeszowianie długo utrzymywali się przy piłce i do przerwy mecz toczył się głównie na połowie gości. Nie potrafili jednak wypracować sobie okazji do kolejnych bramek. Szansę na zmianę wyniku mieli środkowi pomocnicy po strzałach z rzutów wolnych, ale ani Kamilowi Raduljemu, ani Maksymilianowi Heblowi nie udała się ta sztuka.
W 74 minucie Bartłomiej Wasiluk stracił piłkę w środkowych rejonach boiska i błąd ten kosztował gospodarzy stratę bramki. Szybki kontratak gości wykończył skutecznym strzałem Arkadiusz Gajewski.
W końcowych fragmentach meczu zwycięstwo "Pasiakom" mógł zapewnić Resovii Karol Twardowski. Napastnik Resovii miał dwie świetne okazje bramkowe. W 82 minucie meczu został obsłużony świetnym podaniem przez Miłosza Przybeckiego, ale nie zdołał opanować piłki, a kilkadziesiąt sekund później po błędzie bramkarza gości, znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem. Również i tym razem nie zdołał wykazać się strzeleckim instynktem.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.02.15 | Resovia zgarnęła nagrody

W piątek (14 bm.) w Hotelu Łańcut odbyła się XVIII Gala Podkarpackiej Nike, ma której wręczono okolicznościowe statuetki piłkarzom, trenerom i działaczom. Nagrody przyznano w dziesięciu kategoriach.
Podobnie jak w roku poprzednim, również i tym razem Resovia wystawiła na uroczystość liczną reprezentację. "Biało-czerwoni" razem ze Stalą Mielec zdominowali ceremonię, zdobywając cztery statuetki Nike i siedem wyróżnień. Kapituła przyznała przedstawicielom rzeszowskiego klubu statuetki w kategoriach:
Działacz Roku - Wojciech Zając,
Odkrycie Roku - Szymon Feret,
Piłkarka Roku - Karolina Bednarz,
Trener, wychowawca młodzieży - Dariusz Jęczkowski.
Ponadto wyróżnienia trafiły do sponsora Resovii - firmy Deweloper Apklan, trenera drugoligowców - Szymona Grabowskiego, piłkarki - Katarzyny Czyż, młodzieżowca "Pasiaków" - Mateusza Geńca oraz piłkarzy: Sebastiana Zalepy i Serhija Krykuna.
Wyróżnienie przyznano również zespołowi drugoligowej Resovii.
Tytuł Drużyny Roku 2019 przyznano wiceliderowi I-ligi - Stali Mielec, a statuetka Piłkarza Roku przypadła Krystianowi Getingerowi, który przez wiele sezonów związany jest z mieleckim klubem.
 


foto: CWKS Resovia


foto: CWKS Resovia

Drużyna Roku - Stal Mielec
Wyróżnienia: Resovia, Wisłoka Dębica
Nominacje: KS Wiązownica, Stal Rzeszów, Wólczanka Wólka Pełkińska

Piłkarz Roku - Krystian Getinger (Stal Mielec)
Wyróżnienia: Sebastian Zalepa (Resovia), Serhij Krykun (Resovia), Krystian Getinger (Stal Mielec)
Nominacje: Damian Łanucha (Wisłoka Dębica), Bartosz Nowak (Stal Mielec), Wojciech Reiman (Stal Rzeszów)

Piłkarka Roku - Karolina Bednarz (Resovia)
Wyróżnienia: Katarzyna Czyż (Resovia), Klaudia Korab (Sokół Kolbuszowa Dolna)
Nominacje:  Gabriela Kaput (Resovia), Małgorzata Kot (Sokół Kolbuszowa Dolna), Sylwia Witalec (Izolator Boguchwała)

Trener Roku - Marcin Wołowiec (Wólczanka Wólka Pełkińska)
Wyróżnienia: Szymon Grabowski (Resovia), Walerij Sokolenko (KS Wiązownica)
Nominacje: Dariusz Kantor (Wisłoka Dębica), Grzegorz Opaliński (Korona Rzeszów/ Siarka Tarnobrzeg), Szymon Szydełko (Sokół Sieniawa/ Stal Stalowa Wola)

Trener Wychowawca Młodzieży Roku -  Dariusz Jęczkowski (SMS Resovia)
Wyróżnienia: Jacek Cyganowski (APPN Mielec), Krzysztof Hus (Stal Rzeszów)
Nominacje: Paweł Młynarczyk (SMS Resovia), Lech Czaja (Karpaty Krosno), Paweł Chlastawa (SMS Jarosław)

Sponsor Roku - Fibrain (Stal Rzeszow),
Wyróżnienia: Deweloper Apklan (Resovia),  PGE (Stal Mielec)
Nominacje: Fulsport (zespoły piłkarskie regionu), Heiro (Heiro Rzeszów), Stal-Systems (Wólczanka Wólka Pełkińska)

Działacz Roku - Wojciech Zając (Resovia)
Wyróżnienia: Radosław Garlewski (Wisłoka Dębica), Ernest Kasia (KS Wiązownica)
Nominacje: Łukasz Krawczyk (Heiro Rzeszów), Mariusz Olejarka (Wólczanka Wólka Pełkińska), Tadeusz Świgoń (Korona Rzeszów)

Odkrycie Roku/Młodzieżowiec Roku - Szymon Feret (Resovia)
Wyróżnienia: Mateusz Geniec (Resovia), Wiktor Kłos (Wólczanka Wólka Pełkińska)
Nominacje: Dominik Kulon (Karpaty Krosno), Wiktor Kaczorowski (Stal Rzeszów), Szymon Stasik (Stal Mielec)

Futsalowy Zawodnik Roku - Sebastian Brocki (Heiro Rzeszów)
Wyróżnienia: Sebastian Fedan (Heiro Rzeszów), Paweł Hady (Heiro Rzeszów)
Nominacje:  Bartłomiej Bać (Zaczernie Futsal Team), Mateusz Dopart (FK Stal Mielec), Bartłomiej Przybyło (Heiro Rzeszów)

Samorządowiec Roku
- Lucjusz Nadbereżny (prezydent Stalowej Woli)

Wyróżnienia: Paweł Baj (burmistrz Głogowa Małopolskiego), Grzegorz Bara (wójt gminy Nowy Żmigród)
Nominacje: Edward Dobrzański (wójt gminy Czarna k. Łańcuta), Wiesław Kapel (wójt gminy Lubaczów), Lesław Kuźniar (wójt gminy Trzebownisko)

resoviacy.pl

2020.02.12 | Wygrany sparing w Szalowej

Wigry Suwałki - Resovia Rzeszów 1:3 (0:1)
68' Oremo - 36' 81' Krykun, 85' Twardowski

Wigry: Balawejder, Król, Dobrotka, Najemski, Matuszewski, Loua, Huertas, Najem, Gojko, Sauczek, Żebrakowski oraz Kąkolewski, Ozga, Aftyka, Oremo, Gierach, Czułowski, Bartczak, Łapiński, Wasilewski, Wełniak
Resovia:
Zapytowski, Geniec, Zalep, Kubowicz, Mikulec, Kaliniec, Radulj, Hebel, Płatek, Krykun, Świderski oraz Daniel, Kantor, Domoń, Persak, Adamski, Wasiluk, Dziubiński, Twardowski

W urokliwej miejscowości Szalowa (pow. gorlicki) piłkarze Resovii pokonali I-ligowy zespół Wigry Suwałki 3:1. Na boisku ze sztuczną nawierzchnią, należącym do ośrodka sportowego "Szalowa Sport Arena" świetne zawody rozegrał Serhij Krykun. Pomocnik Resovii dwukrotnie trafiał do bramki Wigier (w 36 i 81 min.). W końcowych fragmentach meczu na listę strzelców wpisał się również Karol Twardowski. Bramkę dla "biało-niebieskich" zdobył były reprezentant Szwecji 33-letni Johan Oremo.
Szkoleniowcy Resovii mogli być zadowoleni nie tylko z wyniku spotkania, ale również z powrotu do gry rekonwalescentów: Grzegorza Płatka i Adriana Dziubińskiego. W sparingu nie zagrali jednak Miłosz Przybecki i Dawid Andronic. Występy w rzeszowskich "Pasiakach" tego ostatniego zawodnika stanęły pod znakiem zapytania.

resoviacy.pl

2020.02.08 | Wasiluk zapewnił zwycięstwo "Pasiakom"

Resovia Rzeszów - Wisłoka Dębica 1:0 (0:0)
60' Wasiluk

Resovia: Daniel, Mikulec, Zalepa, Kubowicz, Geniec, Feret, Kaliniec, Radulj, Hebel, Przybecki, Świderski oraz Zapytowski, Kantor, Persak, Domoń, Adamski, Wasiluk, Krykun, Twardowski
Wisłoka: Libera, Makowski, Król, Remut, Kogut, Wrzosek, Prokop, Łanucha,  Pawlak, Michalik, Siedlik oraz Dybski, Cabała, Partyka, Pawlak, Lubera
Sędzia: Petela (Rzeszów), Widzów: 100

Podopieczni Szymona Grabowskiego mają za sobą kolejny mecz towarzyski. O zwycięstwie Resovii zadecydował strzał zza szesnastki Bartłomieja Wasiluka. Środkowy pomocnik Resovii w kolejnym test-meczu potwierdził, że dobija się mocno do ścisłej "jedenastki" rzeszowskiego zespołu.
Trzecioligowcy pokazali się na stadionie przy ul. Wyspiańskiego z bardzo dobrej strony. Przy odrobinie szczęścia mogli wrócić do Dębicy z remisem. Mieli kilka świetnych okazji, aby trafić do rzeszowskiej bramki. Przed szansą był m.in. Łukasz Siedlik, który trafił w słupek.
W zespole Resovii zadebiutował pozyskany kilka dni wcześniej Miłosz Przybecki. Zabrakło natomiast Grzegorza Płatka, Adriana Dziubińskiego i Dawida Andronicia. W Wisłoce zagrał Bartłomiej Makowski, który do niedawna był filarem defensywy rzeszowskiego zespołu.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.02.05 | Miłosz Przybecki piłkarzem Resovii

Kadrę Resovii przed rundą wiosenną sezonu 2019/20 wzmocnił kolejny zawodnik. Jest nim 29-letni Miłosz Przybecki, który ostatnio reprezentował I-ligową Chojniczankę Chojnice.
Nowy nabytek rzeszowskich "Pasiaków" to pochodzący ze Śremu piłkarz grający na pozycji prawego pomocnika. Karierę piłkarską zaczynał w młodzieżowych zespołach: As Czempiń, Helios Czempiń i Promień Opalenica. Jego pierwszym seniorskim zespołem był Sokół Pniewy, a kolejne kluby w jego bogatej karierze piłkarskiej to: Ruch Radzionków (II liga), Polonia Warszawa (ekstraklasa), Zagłębie Lublin (ekstraklasa), Pogoń Szczecin (ekstraklasa), Ruch Chorzów (ekstraklasa, I liga) i Chojniczanka Chojnice (I liga).
Łącznie na boiskach ekstraklasy rozegrał 95 meczów, w których zdobył 10 goli.
Ma na swoim koncie również rozegrane 2 mecze w kadrze U20 prowadzonej przez Stefana Majewskiego i 4 mecze w reprezentacji Polski U21, której szkoleniowcem był Andrzej Zamilski. W kadrze Polski U21 grał m.in. z Sebastianem Zalepą. Dla młodzieżowych reprezentacji zdobył 2 bramki.

resoviacy.pl

2020.02.01 | Porażka w meczu z pierwszoligowcem

Stal Mielec - Resovia Rzeszów 3:2 (1:2)
32' (k) Tomasiewicz, 69' Lisowski, 74' Nowak - 21' Świderski, 44' Zalepa

Stal: Primel, Żyro, Stasik, Kramarz, Bajorek, Paluchowski, Tomasiewicz, Getinger, Bielak, Bartosz, Kiełbasa oraz Strączek, Seweryn, Urbańczyk, Prokić, Nowak, Boodzioch, Lisowski, Domański, Sadłocha, Dadok, Skrzyniak
Resovia: Zapytowski, Geniec, Zalepa, Kubowicz, Mikulec, Adamski, Kaliniec, Wasiluk, Hebel, Krykun, Świderski oraz Daniel, Kantor, Persak, Domoń, Kurek, Feret
Sędzia: Krzak (Mielec)

Spotkanie I-ligowej Stali Mielec z rzeszowskimi "Pasiakami" miało dwa oblicza. Do przerwy rzeszowianie prowadzili z wyżej notowanym rywalem 2:1. Po zmianie stron gospodarze dwoma trafieniami potwierdzili, że to oni są obecnie piłkarskim liderem w naszym regionie.
Resoviacy wyszli na prowadzenie w 21 minucie po trafieniu do siatki Daniela Świderskiego.
W 32 minucie Grzegorz Tomasiewicz strzałem z rzutu karnego doprowadził do wyrównania. Marcel Zapytowski nie miał szczęścia przy tym uderzeniu, bo piłka po odbiciu od poprzeczki, wpadła do siatki.
Kilkadziesiąt sekund przed gwizdkiem na przerwę Sebastian Zalepa zmusił do kapitulacji Primela.
Końcowe fragmenty meczu należały jednak do gospodarzy. W 69 minucie Wojciech Lisowski precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego pokonał Wojciecha Daniela, a pięć minut później wynik spotkania ustalił 26-letni Bartosz Nowak.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Pozytywnie oceniam to spotkanie, bo mierzyliśmy się dzisiaj z bardzo dobrym przeciwnikiem. Na tle Stali Mielec prezentowaliśmy się dziś dobrze. Jednak nie ustrzegliśmy się również błędów. Straciliśmy dwie bramki po stałych fragmentach gry, a trzecią po błędzie naszego młodego zawodnika. Były fragmenty, które dają nam optymizm, ale były również takie, gdzie przeciwnik pokazał nam, nad czym musimy jeszcze pracować.

resoviacy.pl

2020.02.01 | Resoviacy w gronie najlepszy sportowców regionu

W piątek (31.01) w G2A Arenie w Jasionce odbyła się uroczysta Gala Mistrzów Sportu organizowana przez Gazetę Codzienną Nowiny, na której wręczono nagrody dla najlepszych sportowców 2019 r. w naszym regionie.
W jubileuszowym 60. Plebiscycie na najlepszych i najpopularniejszych sportowców Podkarpacia nie zabrakło resoviaków.
Na 9. pozycji w kategorii Najlepszy Sportowiec 2019 roku uplasował się Sebastian Zalepa.
Środkowy obrońca Resovii to nie tylko filar defensywy "Pasiaków", ale również ulubieniec publiczności na stadionie przy ul. Wyspiańskiego. Rozegrał dla "Pasiaków" 47 meczów ligowych, w których zdobył 7 bramek. Ma ogromny udział w wysokiej pozycji "biało-czerwonych" w drugoligowej tabeli.
Anna Sabat (lekkoatletka Resovii) zajęła 3. miejsce w kategorii Najlepszy Sportowiec Roku 2019.
Dla biegaczki rzeszowskiego klubu ubiegły rok był najlepszym w dotychczasowej karierze. Obroniła tytuł mistrzyni Polski w biegu na 800 metrów. Zdobyła srebrny medal w Halowych Mistrzostwach Polski. Reprezentowała Polskę na Mistrzostwach Świata i dotarła do biegu półfinałowego. Zajęła 6. miejsce w drużynowych Halowych Mistrzostwach Europy.
Oliwer Wdowik (lekkoatleta Resovii) zdobył tytuł Talent Roku.
Wychowanek trenera Janusza Mazura w letnim Olimpijskim Festiwalu Młodzieży Europy w Azerbejdżanie indywidualnie zdobył brązowy medal w biegu na 200 metrów i złoto z reprezentacją Polski w tzw. sztafecie szwedzkiej. Ma na swoim koncie również Mistrzostwo Polski juniorów w biegach na 100 i 200 metrów.
Na gali uhonorowani zostali również trenerzy Resovii zwiazani z sekcją lekkoatletyczną: Janusz Mazur, Lesław Lasota, Michał Tittinger, Piotr Kowal.

Najlepszy Sportowiec 2019 r.
1. Li Qian (tenis stołowy, Siarka Tarnobrzeg)
2. Katarzyna Zaroślińska-Król (siatkówka, Developres Rzeszów)
3. Anna Sabat (lekkoatletyka, Resovia)
4. Agnieszka Sajdutka (karate, Akademia Karate Tradycyjnego Rzeszów)
5. Krystian Getinger (piłka nożna, Stal Mielec)
6. Jelena Blagojević (siatkówka, Developres Rzeszów)
7. Łukasz Różański (boks, Stal Rzeszów)
8. Bartłomiej Lemański (siatkówka, Asseco Resovia)
9. Sebastian Zalepa (piłka nożna, Resovia)
10. Iwona Nieroda-Zdziebko (kickboxing, Diament Pstrągowa)

Trener Roku 2019 r.
Zbigniew Nęcek (tenis stołowy, Siarka Tarnobrzeg)

Talent Roku 2019 r.
Oliwer Wdowik (lekkoatletyka, Resovia)

Nowiny, resoviacy.pl

2020.01.31 | Michał Puzon odchodzi z Resovii

Z kadrą Resovii pożegnał się 19-letni Michał Puzon. Wychowanek LKS-u Głowaczowa w rundzie jesiennej grał w Resovii na warunkach wypożyczenia za Stali Mielec. Nie udało mu się jednak zadebiutować w zespole Szymona Grabowskiego.
W rezerwach Resovii rozegrał 16 meczów ligowych, w których zdobył 3 bramki. W rundzie rewanżowej reprezentował będzie Koronę Rzeszów, która walczy o awans do III ligi.

resoviacy.pl

2020.01.29 | Dawid Andronic piłkarzem Resovii

Do kadry Resovii dołączył kolejny piłkarz. Jest nim pochodzący z Mołdawii Dawid Andronic, który gra na pozycji defensywnego pomocnika.
Rzeszowskie "Pasiaki" to pierwszy polski klub piłkarza, który dotychczas występował w ligach: rosyjskiej, mołdawskiej, litewskiej i greckiej. Od września 2019 r. był zawodnikiem mołdawskiego FC Milsami Orhei.
W latach 2015-16 zagrał w 18 meczach reprezentacji Mołdawii U19 i U21.

resoviacy.pl

2020.01.29 | Zwycięstwo Górnika po samobójczym trafieniu

Resovia Rzeszów - Górnik Łęczna 0:1 (0:0)
56' (sam.) Geniec

Resovia: Zapytowski, Kantor, Zalepa, Kubowicz, Mikulec, Wasiluk, Kaliniec, Radulj, Adamski, Hebel, Krykun oraz Daniel, Geniec, Domoń, Persak, Andronic, Kurek, Gancarczyk, Świderski
Górnik: Rojek,
Leândro, Midzierski, Baranowski, Orłowski, Wojciechowski, Kalinkowski, Stromecki, Dzięgielewski, Lewandowski, Banaszak oraz Kostrzewski, Sasin, Turek, Zagórski, Tymosiak, Cierpka, Wójcik, Cielebąk, Stasiak, zawodnik testowany

W czwartym styczniowym sparingu piłkarze Szymona Grabowskiego przegrali na własnym boisku z Górnikiem Łęczna 0:1. O zwycięstwie gości zadecydowała samobójcza bramka, która padła po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu podbramkowym.
Przed meczem z Górnikiem działacze Resovii przedstawili kolejnego piłkarza, który zasili szeregi rzeszowskiego klubu. Jest nim mołdawski defensywny pomocnik Dawid Andronic, którego grze szkoleniowcy przyglądali się już w poprzednich sparingach.

resoviacy.pl

2020.01.29 | Zmarł Jan Szela - były szermierz i działacz Resovii

26 stycznia zmarł w Czudcu, w wieku 80 lat Jan Szela - były sportowiec i działacz Resovii. Uprawiał szermierkę w Legii Warszawa, Stali Rzeszów i Resovii.
W Resovii pojawił się w nowoutworzonej sekcji szermierki w 1965 r. w roli instruktora i sportowca. Startował jako zawodnik w szabli i szpadzie. W latach 1967-72 był również kierownikiem sekcji szermierczej. W latach 1971-75 pełnił funkcję wiceprezesa ds. sportowych. W tym okresie szermierze Resovii stanowili jedną z najmocniejszych sekcji w województwie. W latach 1965-69 był wiceprezesem Okręgowego Związku Szermierczego w Rzeszowie.
Był absolwentem Szkoły Głównej Pożarnictwa w Warszawie oraz Wydziału Prawa na UMCS w Lublinie. Pracował jako komendant powiatowej Straży Pożarnej w Mielcu, starszy oficer, a później naczelnik KW Straży Pożarnej w Rzeszowie, kierownik wydziału BHP, Ochrony Przeciwpożarowej i Obrony Cywilnej Politechniki Rzeszowskiej.
Rodzina i przyjaciele pożegnali zmarłego w dniu dzisiejszym na cmentarzu parafialnym w Czudcu.

resoviacy.pl

2020.01.25 | Bezbramkowo z Motorem

Resovia Rzeszów - Motor Lublin 0:0

Resovia: Zapytowski, Mikulec, Kubowicz, Domoń, Geniec, Wasiluk, zawodnik testowany, Radulj, Hebel, Krykun, Świderski oraz Daniel, Kantor, Persak, Zalepa, Adamski, Kaliniec, Kurek
Motor: Kalinowski, Michota, Grodzicki, Cichocki, zawodnik testowany, Kunca, Duda, Król, Swędrowski, Ceglarz, Ropski oraz Olszewski, Michota, Łukasik, Kajpust, Gruszkowski, Nowak, Rymek, Kumoch, Darmochwał, zawodnk testowany, Paluch
Sędzia: Szydełko (Rzeszów), Widzów: 180

Bezbramkowym rezultatem zakończył się sparing "Pasiaków" z III-ligowym Motorem Lublin. Przyjezdni na boisku ze sztuczną nawierzchnią pokazali z wyżej notowanymi gospodarzami równorzędny futbol.
Obydwa zespoły miały sporo okazji do zdobycia bramki, ale bramkarze za każdym razem wychodzili z opresji.
W pierwszej połowie meczu minimalną przewagę posiadali rzeszowianie. Efektowne piłki rozdzielał grający w środku pola Kamil Radulj, a z przodu dwoił się i troił Daniel Świderski. Licznie zgromadzeni na trybunie bocznego boiska kibice szczególnie chwalili postawę Bartłomieja Wasiluka. Pozyskany przed kilkoma dniami przez Resovię pomocnik nie unikał ostrej walki i był w tym meczu wyróżniającą się postacią na boisku.
Po przerwie mocno zaatakowali piłkarze Mirosława Hajdy i Wojciech Daniel nie narzekał na brak zajęć.
Szkoleniowcy Resovii po raz kolejny przyglądali się grze defensywnego pomocnika, o który stara się o angaż w rzeszowskim klubie.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2020.01.24 | Maksymilian Hebel piłkarzem Resovii

Do kadry Resovii dołączył Maksymilian Hebel. 23-letni piłkarz grający na pozycji ofensywnego pomocnika reprezentował w rundzie jesiennej bieżącego sezonu II-ligowy Gryf Wejherowo. W klubie tym grał na warunkach wypożyczenia z Arki Gdynia, której jest wychowankiem. W latach 2017-19 grał w Bytovii Bytów. W 20 meczach ligowych rozegranych dla Gryfu zdobył 6 goli.

resoviacy.pl

2020.01.22 | Zwycięstwo w Nowym Sączu

Sandecja Nowy Sącz - Resovia Rzeszów 1:2 (0:0)
67' Klichowicz - 62' 72' Świderski / grano 3 razy 35 minut

Sandecja: K. Baran, Piter-Bučko, Szufryn, Flis, Chmiel, Walski, Kanach, Kun, Kałahur, Ogorzały, Korzym oraz Mrózek, Basta, G. Baran, zawodnik testowany, Socha, Kasprzak, Sz. Kuźma, Małkowski, Palacz, Klichowicz, Gabrych, Tokarz, zawodnik testowany, J. Kuźma, Leśniak, Urban, Oleksy, Żołądź, Bryja, Dudzic, Orlof, Kuzera
Resovia: Zapytowski, Kantor, Zalepa, Domoń, Mikulec, zawodnik testowany, Płatek, zawodnik testowany, Radulj, Krykun, Twardowski oraz  Daniel, Kubowicz, Persak, Adamski, Geniec, Kurek, Wasiluk, Hajduk, Świderski

W meczu sparingowm rozegranym w Nowym Sączu piłkarze Resovii pokonali I-ligową Sandecję 2:1. Obydwie bramki dla "Pasiaków" zdobył Daniel Świderski.
W rzeszowskim zespole oficjalny debiut zanotował pozyskany w dniu wczorajszym Bartłomiej Wasiluk. Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec transferów. W dzisiejszym sparingu szkoleniowcy Resovii przyglądali się grze dwóch testowanych piłkarzy: ofensywnemu i defensywnemu pomocnikowi.
Pierwsza tercja (grano systemem 3x35 min) nie przyniosła goli. W kolejnej do bramki Resovii trafił Maciej Małkowski, ale arbiter gola nie uznał, bo wcześniej jeden z "Pasiaków" był faulowany.
Rzeszowianie wyszli na prowadzenie w 62 minucie po golu Daniela Świderskiego, ale ich radość nie trwała długo. Pięć minut później Mateusz Klichowicz w sytuacji sam na sam z bramkarzem Resovii doprowadził do wyrównania.
Trzecią tercję świetnie zaczęli rzeszowianie i Daniel Świderski strzałem głową ustalił wynik meczu na 2:1.

resoviacy.pl

2020.01.21 | Bartłomiej Wasiluk piłkarzem Resovii

Do kadry Resovii przed rundą rewanżową dołączył Bartłomiej Wasiluk. 24-letni  wychowanek TOP-u 54 Biała Podlaska jest piłkarzem grającym na pozycji środkowego pomocnika.
W rundzie jesiennej sezonu 2019/20 grał w III-ligowym Sokole Ostróda. W 16 meczach ligowych zdobył 2 bramki. We wcześniejszych latach swojej kariery piłkarskiej grał w Chełmiance, Rekordzie Bielsko-Biała, Nadwiślanie Góra, Stali Stalowa Wola i ROW-ie 1964 Rybnik.

resoviacy.pl

2020.01.20 | "Maka" odchodzi z Resovii

Z kadrą rzeszowskich "Pasiaków" rozstał się Bartłomiej Makowski. Działacze Resovii poinformowali o rozwiązaniu za porozumieniem stron umowy ze środkowym obrońcą, który rozegrał w biało-czerwonej koszulce 119 meczów ligowych i 14 spotkań w Pucharze Polski.
"Maka" reprezentował barwy rzeszowskiego klubu (z przerwami w sezonach 2013/14 i 2015/16) od 2012 roku i zdobył w tym czasie w lidze i Pucharze Polski 9 bramek.

resoviacy.pl

2020.01.19 | Jakub Kurek wyróżniony na Laurach Podokręgu Rzeszów

W piątek (17 bm.) w rzeszowskim hotelu Alabaster odbyła się II edycja piłkarskiej gali Laury Podokręgu Rzeszów. Kapituła plebiscytu wybierała laureatów i wyróżnionych w ośmiu kategoriach.
Statuetkę Wyróżniony w kategorii "Odkrycie Roku" przypadło piłkarzowi rezerw Resovii Jakubowi Kurkowi. 18-letni środkowy pomocnik w rundzie jesiennej sezonu 201/20 był kluczową postacią w zespole lidera rzeszowskiej "okręgówki". Wychowanek Pogoni-Sokoła Lubaczów zdobył dla rezerw Resovii 5 bramek.
Piłkarzem Roku Podokręgu Rzeszów został były zawodnik Resovii Karol Skuba. W rundzie jesiennej zdobył dla Crasnovii Krasne 20 bramek. Tytuł Działacza Roku przypadł prezesowi Korony Rzeszów - Tadeuszowi Świgoniowi. Nagrodę Sponsora Roku odebrała firma Watkem. Statuetkę Arbitra Roku odebrał Mateusz Warzocha, Odkryciem Roku został Szymon Wajda (Sawa Sonina), Trenerem Wychowawcą Młodzieży - Krzysztof Hus (Stal Rzeszów), Trenerem Roku - Jacek Sowa (Głogovia Głogów Młp., a Zespołem Roku - Głogovia Głogów Młp.

resoviacy.pl

2020.01.18 | Remis w pierwszym sparingu

Resovia Rzeszów - Puszcza Niepołomice 1:1 (1:1)
10' Świderski - 22' Stępień

Resovia: Daniel, Geniec, Zalepa, Kubowicz, Mikulec, M. Grabowski, Radulj, Kaliniec, Ganczarczyk, Dziubiński, Świderski oraz Zapytowski, Kantor, Persak, Adamski, Kurek, Hajduk, Płatek, Domoń, zawodnik testowany, Krykun, Twardowski
Puszcza: Górski, Bartków, Stępień, Stawarczyk, Mikołajczyk, Sitek, Uwakwe, Serafin, Tomalski, Klec, Rumin oraz Niemczycki, Furtak, Czarny, Stefanik, Drobot, Żytek, Bąk, Szczepaniak, zawodnik testowany, Nowak, Żurek, Orłowski, Klisiewicz

W pierwszym meczu sparingowym piłkarze Resovii zremisowali w Mielcu z I-ligowym zespołem Puszczy Niepołomice 1:1.
Rzeszowianie wyszli na prowadzenie po strzale Daniela Świderskiego, który w 10 minucie wykorzystał dośrodkowanie Mateusza Geńca. W 22 minucie Wojciech Daniel skapitulował po strzale 26-letniego Konrada Stępnia.
Po przerwie szkoleniowcy wprowadzili do gry nowe jedenastki. Rzeszowianie mający za sobą pracowity tydzień na obozie szkoleniowym w Sanoku nie zdobyli już jednak kolejnych bramek.
W zespole Resovii pojawiło się kilka nowych twarzy: Jakub Kurek (rezerwy), Maciej Grabowski (juniorzy) i testowany środkowy pomocnik.

resoviacy.pl

2020.01.14 | Dariusz Frankiewicz odchodzi z Resovii

Dariusz Frankiewicz pożegnał się z kadrą Resovii. 33-letni pomocnik rozegrał w barwach Resovii 100 meczów ligowych i 6 spotkań o Puchar Polski, w których zdobył 5 goli. Rzeszowskie "Pasiaki", z przerwą na grę w Siarce Tarnobrzeg, reprezentował w latach 2012-13 oraz 2017-20.
W rundzie jesiennej sezonu 2019/20 zagrał w 6 spotkaniach ligowy Resovii.

resoviacy.pl

2020.01.07 | Pierwszy trening "Pasiaków"

Na pierwszym tegorocznym treningu spotkali się piłkarze II-ligowej Resovii, którzy mają za sobą udaną rundę jesienną. "Biało-czerwoni" w 25-osobowej grupie trenowali na tartanowej bieżni lekkoatletycznej.
W zajęciach zabrakło Adriana Dziubińskiego, Sebastiana Zalepy oraz Marcela Zapytowskiego. Wszyscy nieobecni dołączą do treningów w najbliższych dniach.

resoviacy.pl

2020.01.03 | Marcel Zapytowski piłkarzem "Pasiaków"

Do kadry Resovii na zasadzie transferu definitywnego dołączył Marcel Zapytowski. 18-letni bramkarz jest wychowankiem Wisły Płock. Ma na swoim koncie dwa występy na boiskach ekstraklasy w sezonie 2018/19. W ubiegłym sezonie zmagał się z kontuzją nadgarstka. W grudniu zagrał w meczu towarzyskim: Resovia - Siarka Tarnobrzeg.

resoviacy.pl

2019.12.23 | Zmarł Jacek Machciński były trener Resovii

22 grudnia w wieku 71 lat zmarł w Łodzi trener Jacek Machciński, który w sezonie 1977/78 prowadził II-ligowy zespół piłkarski Resovii.
W rzeszowskim klubie na stanowisku szkoleniowca zastąpił w w grudniu 1977 r. Mariana Szygułę. Prowadzona przez niego drużyna "Pasiaków" grała systemem 4-4-2. Rzeszowianie byli wówczas  zespołem nieobliczalnym, który dzięki skutecznym kontratakom był groźny dla najlepszych w lidze.
Jacek Machciński przez wiele lat swojej piłkarskiej i trenerskiej kariery związany był z Łodzią. Jako zawodnik grał m.in. w Łodziance i Widzewie Łódź. Największe sukcesy w roli szkoleniowca odnosił właśnie z Widzewem. Z tym klubem świętował wicemistrzostwo (1980 r.) i mistrzostwo Polski (1981 r.). Pod jego wodzą łodzianie wyeliminowali w rozgrywkach Pucharu UEFA Manchester United i Juventus Turyn.
Przez wiele lat był asystentem Leszka Jezierskiego, z którym pracował w Widzewie Łódź, Łódzkim Klubie Sportowym i Ruchu Chorzów. Ponadto był pierwszym trenerem: Włókniarza Pabianice, Concordii Piotrków Trybunalski, Stali Mielec, Lecha Poznań, Ruchu Chorzów, Startu Łódź i Turu Turek.

resoviacy.pl

2019.12.04 | Remis w meczu sparingowym

Resovia Rzeszów - Siarka Tarnobrzeg 2:2 (1:1)
40' Persak, 55' zawodnik testowany - 50' zawodnik testowany, 71' Wdowiak.

Resovia: zawodnik testowany, Kantor, Drozd, Persak, Adamski, Kurek, Grabowski, Wilczak, zawodnik testowany, Twardowski, zawodnik testowany oraz Siryk, Makowski, Szymkiewicz, Sypek, Gancarczyk, Chuchro
Siarka: Kieliszek, Kowalik, Kapuściński, Józefiak, Sulkowski, zawodnik testowany, Wiktor, zawodnik testowany, zawodnik testowany, Kargulewicz, Mróz oraz Banach, Janeczko, Ropski, Wdowiak, Orzechowski, Janczyk, Głaz, D'Apollonio, zawodnik testowany, zawodnik testowany

W rozegranym dzisiaj sparingu piłkarze Resovii zremisowali z III-ligową Siarką Tarnobrzeg 2:2. Zespół Szymona Grabowskiego złożony był głównie z piłkarzy rezerw Resovii, juniorów i kilku graczy, którzy w zakończonych rozgrywkach ligowych spędzili na boisku niewiele minut.
Szkoleniowcy rzeszowskiego zespołu przyglądali się również grze trzech testowanych zawodników.

resoviacy.pl

2019.12.01 |  "Pasiaki" przezimują na 4. miejscu

Znicz Pruszków - Resovia Rzeszów 2:1 (0:0)
55' Noiszewski, 59' Zjawiński - 71' Płatek

Znicz: Misztal , Bochenek, Rybak, Baran,  Drobňák,  Rackiewicz (46' Pyrka), Noiszewski, Machalski, Moskwik (76' Obst), Tarnowski,  Zjawiński (86' Suchanek)
Resovia:
Daniel
, Mikulec, Zalepa, Kubowicz, Geniec, Adamski (46' Krykun), Domoń (76' Makowski), Kaliniec, Płatek , Feret, Świderski (68' Gancarczyk)
Sędzia:
Bukowczan (Żywiec)

Przegranym meczem w Pruszkowie piłkarze Resovii zakończyli tegoroczne występy na drugoligowych boiskach i wiosenną rywalizację zaczną na 4. miejscu w tabeli.
W pojedynku z miejscowym Zniczem "biało-czerwoni" potrafili narzucić swoje warunki gry jedynie w pierwszym i ostatnim kwadransie meczu. W pozostałych fragmentach powiało ligową szarzyzną, a obydwa zespoły skupiały się na zdobyciu bramki po stałych fragmentach gry. Cel ten osiągnęli gospodarze, którzy w 55 minucie po rzucie rożnym wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z narożnika przez Dariusza Zjawińskiego zakotłowało się w polu karnym Resovii i piłka spadła pod nogi Karola Noiszewskiego. 22-letni pomocnik Znicza strzałem po ziemi skierował piłkę do siatki precyzyjnie koło słupka.
Rzeszowianie przed przerwą mieli dwie dogodne okazje do zdobycia gola. W 2 minucie meczu na bramkę Misztala główkował Zalepa i piłka nieznacznie przeszła obok celu. Żałować jednak mogą szczególnie sytuacji Daniela Świderskiego. Napastnik Resovii w 8 minucie spotkania pospieszył się ze strzałem i w dogodnej sytuacji posłał piłkę nad poprzeczką.
Gra rzeszowskiego zespołu po kwadransie zrobiła się wolna i niemrawa, z czego korzystać zaczęli miejscowi. Sporo działo się w bocznych rejonach boiska, gdzie ofensywnymi akcjami wykazywał się doświadczony obrońca Marcin Bochenek.
Po przerwie gospodarze zaczęli się rozkręcać na dobre i potrzebowali czterech minut, aby ułożyć sobie mecz.
W 55 minucie do siatki trafił Noiszewski, a po chwili wynik meczu na 2:0 podwyższył Dariusz Zjawiński. Piłka dośrodkowana z prawej strony boiska (tam za akcją nie zdążył Serhij Krykun) trafiła do byłego piłkarza Legii, a ten odbił ją od Rafała Mikulca i z woleja wbił do siatki.
Resoviacy starali się odrabiać straty, ale nie stwarzali sobie sytuacji podbramkowych. Strzały z dystansu (Kaliniec, Płatek) były skutecznie blokowane przez defensorów Znicza, a dośrodkowania piłki z bocznych rejonów boiska pozostawiały sporo do życzenia.
Akcje ofensywne rzeszowskiego zespołu zaczęły nabierać jakości po pojawieniu się na boisku Krzysztofa Ganarczyka. Rezerwowy Resovii w 71 minucie dograł precyzyjnie piłkę Płatkowi i wystarczyło dostawić stopę, aby zdobyć bramkę kontaktową.
W ostatnim kwadransie gra Resovii nabrała koloru. Rzeszowianie zmusili gospodarzy do głębokiej defensywy. W 73 minucie groźnie na bramkę Znicza uderzał Gancarczyk, a po chwili wtórował mu Krykun.
Nacierająca Resovia poluzowała szyki obronne i w 87 minucie kontratak gospodarzy mógł zakończyć się golem, ale strzał Bochenka świetnie wybronił Wojciech Daniel.
W doliczonym czasie gry Resovia miała jeszcze jedną szansę do zmiany wyniku. Piłkę po zamieszaniu w polu karnym mocno uderzył na bramkę Gancarczyk, ale stojący na linii bramkowej Misztal, wykazał się bramkarskim kunsztem.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Nie tak zaplanowaliśmy sobie końcówkę rundy. Jest to nasza druga porażka z rzędu, która bardzo boli. Po pierwszej połowie powinniśmy schodzić z jednobramkowym prowadzeniem. Po przerwie gospodarze wykorzystali nasze może nie roztargnienie, ale błędy. Jedna bramka po drugiej ustawiła ten mecz. Wróciliśmy do gry, ale to dziś było za mało. Nawet ta sytuacja z 90 minuty, gdzie piłka została wybita z linii, pokazała, że nie potrafimy wykorzystać swoich okazji. Znicz wygrał zasłużenie, bo wykorzystał nasz przestój. Serdecznie gratuluję trenerowi gospodarzy. Na urlopy udamy się ze sportową złością.

resoviacy.pl

2019.11.30 | Bez niespodzianki w Pucharze Polski

Resovia Rzeszów - Czarni Sosnowiec 0:4 (0:1)
42' Daleszczyk, 48' 55' 78' Wiankowska

Resovia: Barszcz, Dziura, Czyż, Florek, Marszał (85' Niemczycka), Mroczka (72' Andrea Ząbek), Michalska, Matuszek, Łach (63' Aleksandra Ząbek), Kaput, Kurasz
Czarni: Szymańska, Grad, Wieczorek (66' Czechowska), Horvathova, Fischerova, Wycisk, Hałatek (70' Fuchs), Zawistowska (66' Długokęcka), Tobiczyk, Daleszczyk, Wiankowska
Sędzia: Walczyńska (Lublin), Widzów: 50

Piłkarki z Sosnowca były zdecydowanie najmocniejszym zespołem z jakim przyszło grać rzeszowiankom w dotychczasowej historii żeńskiej sekcji piłkarskiej. Podopieczne Pawła Szurgocińskiego w pierwszej połowie meczu starały się dotrzymywać kroku mocnej ekipie z ekstraligi. Ich plan oparty na uważnej defensywnej grze runął w 42 minucie.
Wówczas na listę strzelców wpisała się Katarzyna Daleszczyk, która strzałem z rzutu wolnego zmusiła do kapitulacji bramkarkę Resovii.
Po przerwie koncert strzelecki pokazała Martyna Wiankowska. 22-letni reprezentantka Polski była tego dnia nie do zatrzymania dla rzeszowskich defensorek. W 48 minucie piłkarki z Rzeszowa zaspały przy rzucie rożnym i Wiankowska nie miała większych problemów, aby strzałem z 9 metrów pokonać bramkarkę. Siedem minut później po raz kolejny wpisała się na listę strzelców. Tym razem wykazała się snajperskim instynktem i skierowała do siatki piłkę odbitą po przez Alicję Barszcz, po strzale z dystansu.
W 78 minucie podwyższyła rezultat meczu na 4:0 efektownym strzałem z rzutu wolnego, po którym piłka wylądowała w okienku bramki.
W końcowych fragmentach meczu Andrea Ząbek faulowała w polu karnym Paulinę Czechowską i sędzina odgwizdała rzut karny. Jedenastki nie wykorzystała Katarzyna Daleszczyk, która trafiła w słupek i niezgodnie z przepisami sama próbowała dobić piłkę do siatki.
Rzeszowianki nie stworzyły sobie w tym meczu dogodnej okazji do zdobycia bramki, ale swojej postawy nie muszą się wstydzić. Zostawiły na murawie sporo zdrowia i nie można im było odmówić zaangażowania w grze. Świetnie radziła sobie szczególnie Karolina Matuszek, która kilkoma rajdami starała się zaskoczyć defensywę rywalek. 
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.11.26 |  Poważna kontuzja Adriana Dziubińskiego

W przegranym przez Resovię meczu przeciwko Pogoni Siedlce poważnej kontuzji doznał Adrian Dziubiński.
27-letni napastnik Resovii po starciu z senegalskim obrońcą Aya Dioufem długo nie podnosił się z murawy i w 71 minucie opuścił plac gry.
Wstępne badania lekarskie przeprowadzone po meczu wykazały złamanie kości jarzmowo-szczękowej. Kolejne badania zaplanowane na czwartek (28 bm.) określą, ile potrwa leczenie i jak przebiegać będzie rehabilitacja zawodnika rzeszowskich "Pasiaków".

resoviacy.pl

2019.11.23 | Skra wyeliminowana z Pucharu Polski

Skra Częstochowa - Resovia Rzeszów 1:6 (0:2)
48' (sam.) Łach - 12' 23' 72' 88' Kaput, 52' Michalska, 57' Kurasz

Skra: Zbirek (65' Młynek), Baszewska, Kowalska, Wiśniewska, Włoch, Bojakowska, Wojciechowska,  Mesjasz, Chrzęstek (77' Slusarczyk), Liczko (82' Tomczyk),Grajcar (38' Słaboń),
Resovia:
Pieniążek, Marszał (78' Niemczycka), Czyż, Florek, Dziura, Michalska (57' Aleksandra Ząbek) Matuszek, Łach (72' Paterek), Kurasz (68' Andrea Ząbek), Bednarz (35' Mroczka), Kaput

Piłkarki Resovii nie miały większych problemów z wyeliminowaniem Skry Częstochowa z Pucharu Polski. Fantastyczny mecz rozegrał Kabriela Kaput, która czterokrotnie wpisywała się na listę strzelców.
Piłkarki Resovii dominowały na boisku przy ul. Loretańskiej od pierwszych minut i już na początku objęły dwubramkowe prowadzenie. Po przerwie samobójcze trafienie zanotowała Patrycja Łach i nadzieje miejscowych piłkarek na odrobienie strat odżyły.
Radość piłkarek Skry nie trwała jednak długo, bo już 5 minut później Aleksandra Michalska zdobyła kolejną bramkę dla "biało-czerwonych". Kolejne bramki były kwestią czasu. W 57 minucie na listę strzelców wpisała się Karolina Kurasz, a w końcowych fragmentach meczu swoją formę strzelecką udokumentowała jeszcze dwukrotnie Gabriela Kaput.

resoviacy.pl

2019.11.23 | Bez fajerwerków, bez punktów

Resovia Rzeszów - Pogoń Siedlce 0:1 (0:0)
76' Firlej

Resovia: Daniel, Geniec (71' Twardowski), Kubowicz, Zalepa, Mikuelc, Feret (46' Hajduk), Domoń , Płatek (63' Świderski), Radulj , Krykun, Dziubiński (71' Kantor)
Pogoń: Misztal, Krawczyk
, Wełna, Diouf , Olszewski , Kozłowski I, (64' Firlej), Mosiejko (73' Walków ), Wiktoruk, Kozłowski II, Mójta, Barciak (63' Skibicki)
Sędzia: Rokosz (Katowice), Widzów: 1082

Ostatni tegoroczny mecz ligowy rozegrany na stadionie przy ul Wyspiańskiego był jednym ze słabszych występów Resovii w sezonie. Rzeszowianie ostatnio przyzwyczaili swoich kibiców do emocjonujących występów, obfitujących w koronkowe akcje i efektowne gole. Tym razem obyło się bez fajerwerków.
Biało-czerwoni" przez większą część spotkania posiadali na murawie przewagę, której nie potrafili wykorzystać. Brakowało strzałów na bramkę, a jedyną okazję do pokonania bramkarza gości miał Szymon Hajduk, który w 72 minucie mocnym uderzeniem starał się dać prowadzenie swojej drużynie.
Kluczowym momentem meczu była 38 minuta. Kamil Radulj nieprzepisowym zagraniem powstrzymał zaczynającego kontratak gości Bartosza Wiktoruka i arbiter sięgnął po żółty kartonik. Rozgrywający Resovii miał już na swoim koncie jedną żółtą kartkę za przewinienie z początkowych fragmentów meczu i opuścić musiał plac gry. Piłkarze Resovii przed przerwą mieli sporą przewagę, bo taktyka rywali ułożona głownie na grze defensywnej. Rzeszowianie starali się przedostać w pole karne rywali, ale w obronie bezbłędnie spisywali się Tomasz Wełna i Aya Diouf. Środkowi obrońcy Pogoni skutecznie czyścili pole karne z piłki dośrodkowywanej niezbyt precyzyjnie przez skrzydłowych Resovii.
Po zmianie stron gospodarze oddali pierwszy celny strzał na bramkę siedlczan. Autorem uderzenia był Szymon Hajduk, który pojawił się na boisku w drugiej połowie. Po chwili z dystansu wycelował Mateusz Geniec, ale i on nie miał szczęścia. Piłka trafiła w  senegalskiego obrońcę Dioufa. Grający w dziesięciu resoviacy nie oszczędzali sił i zdrowia. Nacierali na pole karne rywali, ale nie potrafili sobie stworzyć dogodnej sytuacji bramkowej. Najlepszą miał ponownie Hajduk. Młodzieżowiec Resovii po raz drugi przymierzył z dystansu i tym razem Misztal miał większe problemy z wybiciem futbolówki.
W 76 minucie goście wykonywali rzut wolny. Piłka wrzucona z dużej odległości przed pole karne, trafiła do Macieja Firleja. 23-letni wychowanek Orła Wojcieszów potrzebował kilku sekund, aby obrócić się z piłką i precyzyjnym strzałem koło słupka zaskoczyć Wojciecha Daniela.
Rzeszowianie do ostatnich minut wierzyli, że są w stanie odrobić straty. W końcowych fragmentach mocno przycisnęli defensywę gości. Od 80 minuty mieli równe szanse, bo plac gry opuścił ukarany czerwoną kartką Bartłomiej Olszewski. Wyrzucony został z boiska za przepychankę z Karolem Twardowskim. Końcowe fragmenty spotkania nie były ładnym widowiskiem. Gra przerywana faulami nie pozwalała "Pasiakom" stworzyć sobie okazji na wyrównanie. Nie pomogło nawet pojawienie się Sebastiana Zalepy na pozycji napastnika. Rzeszowianie schodzili do szatni w minorowych nastrojach, ale publiczność mająca na uwadze dokonania zespołu z całej rundy - pożegnała ich oklaskami.

resoviacy.pl

statystyki meczu
  Resovia Pogoń
 bramki 0 1
 strzały celne 2 2
 strzały niecelne 3 4
 rzuty rożne 4 2
 na spalonym 3 1
 rzuty karne 0 0
 rzuty wolne 14 14
 żółte kartki 3 5
 czerwone kartki 1 1

 

5. Dawid Kubowicz (środkowy obrońca)

 czas gry 90
 bramki 0
 kontakty z piłką 28
 strzały celne 0
 strzały niecelne 0
 dośrodkowania 1
 podania celne 22
 podania niecelne 3
 faulował 1
 faulowany 0
 odbiory piłki 0
 straty piłki 0

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Nie tak wyobrażaliśmy sobie zakończenie roku 2019 na naszym stadionie. Chcieliśmy zapunktować za 3 i pożegnać się z publicznością. Kibice pomimo przegranej potrafili przekazać nam miłe słowa. Nie zasłużyliśmy dzisiaj, żeby wygrać to spotkanie. Nie zasłużyliśmy jednak też, aby ten mecz przegrać. Rywal obrał jasną i klarowną drogę do podziału punktów. Gratuluję trenerowi Pogoni zwycięstwa. My musimy jeszcze sporo pracować, aby przy takiej taktyce wyglądać lepiej i takie mecze wygrywać. Do kartek Kamila Radulja bym się nie przyczepiał. Myślę, że kartka zasłużona. Można mieć raczej do zawodnika jakieś pretensje. Pretensje można mieć przy innych sytuacjach. Dlaczego takie, a nie inne decyzje były podjęte. Nie chcę się nad tym rozwodzić. Na tą chwilę nie dojrzeliśmy, aby z tak zorganizowanym rywalem w dziesięciu wygrać mecz.

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.11.17 | Rezerwy Resovii mistrzem jesieni

Błękit Żołynia - Resovia II SMS Rzeszów 1:6 (0:4)
60' (k) Witkowski - 10' 32' 55' 63' Twardowski, 23' Hajduk, 35' Gancarczyk

Błękit: Gwizdak, Miazga, G. Dudek (76' Skiba), Nowak, Pszona (50' Fus), Urban (87' Wal), Walawender, Filip (65' Kowalski), Cupryś, M. Dudek, Witkowski
Resovia II:
Gnatek , Kantor, Persak,  Gancarczyk, Puzon (70' Pasternak), Sypek (76' Moskwa), Adamski, Kurek (75' Szymański), Frankiewicz, Hajduk, Twardowski

Piłkarze rezerw Resovii byli w ostatniej kolejce rundy jesiennej jedynym zespołem z czołówki, który zgarnął komplet punktów i rzutem na taśmę zostali mistrzami jesieni.
W Żołyni "biało-czerwoni" rozgromili miejscowy Błękit, pomimo tego, że przez większą część meczu grali w dziesiątkę. W 19 minucie plac gry opuścił ukarany czerwoną kartką Piotr Gnatek. W kadrze "Pasiaków" nie było rezerwowego bramkarza i pomiędzy słupkami stanął... Mateusz Kantor. Debiutujący na tej pozycji piłkarz Resovii w pierwszej połowie spotkania wybronił strzał Przemysława Walawendra z rzutu wolnego. Skapitulował po przerwie, przy strzale z rzutu karnego Kamila Witkowskiego. Jedenastka została podyktowana po faulu na Konradzie Cuprysiu.
Przewaga Resovii pomimo wydarzeń kadrowych była bezdyskusyjna, a po raz kolejny snajperskim nosem popisał się Karol Tawrdowski. Napastnik Resovii czterokrotnie wpisywał się w tym meczu na listę strzelców i rundę jesienną zakończył z dorobkiem 19 goli.
Bramki w tym spotkaniu zdobyli ponadto Krzysztof Gancarczyk i Szymon Hajduk, którzy po raz kolejny potwierdzili, że zasłużyli na większą uwagę ze strony szkoleniowców pierwszego zespołu.

resoviacy.pl

2019.11.16 | Derby błędami pisane

Resovia Rzeszów - Stal Stalowa Wola 3:2 (0:1)
55' Zalepa, 60' 62' Dziubiński - 30' (k) Dadok, 82' Kiercz

Resovia: Daniel, Geniec, Domoń, Zalepa, Mikulec, Feret (80' Hajduk), Kaliniec , Dziubiński, Radulj (82' Świderski), Płatek, Krykun (73' Adamski)
Stal: Kalinowski, Waszkiewicz, Mroziński, Kiercz
, Jarosz , Sobotka, Ciepiela (64' Wójcik), Pietras (64' Stelmach), Jopek (84'  Śpiewak ), Dadok, Płonka (63' Fidziukiewicz)
Sędzia: Owsiany (Opole), Widzów: 1685

Drugoligowe derby Podkarpacia nie stały na najwyższym poziomie, ale na brak emocji kibice nie mogli narzekać. Rzeszowianie po raz kolejny w tym sezonie mieli "pod górkę", bo po 30 minutach gry musieli ratować punkty.
Potrafili jednak wyjść z opresji, a do zwycięstwa poprowadzili ich Sebastian Zalepa i Adrian Dziubiński. Obydwaj strzelcy mają w swoim CV grę w Stali Stalowa Wola.
Początek nie był najlepszy w wykonaniu "biało-czerwonych". "Do piłki, więcej ruchu!" - motywował swoich piłkarzy po kwadransie gry trener Szymon Grabowski.
Szkoleniowiec rzeszowskiego zespołu posadził tego dnia na ławce rezerwowych Daniela Świderskiego, którego zadania w ofensywie przejąć miał Adrian Dziubiński. 27-letni napastnik "Pasiaków" świetnie wywiązywał się ze swojej roli. "To sęp pola karnego" - padło hasło z ust kibica zasiadającego na trybunie za ławką rezerwowych. "Dziubek" w 26 minucie spotkania po raz pierwszy uderzał na bramkę gości, ale piłka po jego strzale głową, poszybowała nad poprzeczką.
Pierwszą "setkę" miał jednak Serhij Krykun. Po zamieszaniu przed polem karnym gości piłka trafiła do wychodzącego na czystą pozycję skrzydłowego, ale Kalinowski wykazał się bramkarskim instynktem i wybronił strzał.
W 30 minucie goście przeprowadzili szybką akcję lewą stroną boiska, po której piłka (dośrodkowana przez Bartosza Sobotkę) trafiła w rękę stojącego w polu karnym Szymona Fereta. Kibice długo zastanawiali się, czy arbiter spotkania popełnił błąd, odgwizdując umyślne zagranie ręką piłkarza. Sędzia był nieubłagany i wskazał "na wapno". Po chwili Robert Dadok pewnym strzałem z 11 metrów dał swojej drużynie prowadzenie.
Siedem minut później na trybunach zawrzało po raz kolejny, bo publiczność znowu miała żal do arbitra z Opola. Wychodzący na czystą pozycję Adrian Dziubiński został wzięty w kleszcze przez dwóch rywali i w efekcie starcia, runął na murawę. Obrońcy Stali interweniowali w okolicach linii pola karnego i publiczność domagała się jeśli nie "jedenastki", to przynajmniej rzutu wolnego.
Dziubiński sprawiał obrońcom Stali sporo kłopotów i jeszcze przed końcem pierwszej połowy meczu starał się zaskoczyć Kalinowskiego efektowną główką.
Po przerwie gospodarze rzucili się do natarcia i potrzebowali dziesięć minut, aby doprowadzić do wyrównania. W akcji bramkowej Sebastian Zalepa strzelał na bramkę gości dwukrotnie. Za pierwszym razem starał się zaskoczyć Kalinowskiego po wrzutce Geńca z autu. Uderzenie głową nie było precyzyjne, ale po chwili piłka wróciła do niego (podanie Krykuna) i precyzyjnym wolejem skierował skierował ją do siatki.
Wkrótce okazało się, że to będzie zabójcze siedem minut w wykonaniu gospodarzy. W 60 minucie dopiął swego Dziubiński. Wygrał w polu karnym walkę o piłkę z Krzysztofem Kierczem i przewrotką z kilku metrów wpakował piłkę do siatki. Dwie minuty później ponownie wykorzystał niefrasobliwość rywali w polu karnym. Najpierw przeszkodził bramkarzowi Stali wyłapać górną piłkę i padł na murawę, a po chwili z pozycji siedzącej zdobył niecodzienną bramkę na 3:1. Dobijał wówczas strzał Krykuna, a trener Szymon Szydełko widząc błędy swoich podopiecznych mógł jedynie złapać się za brodę.
Przyjezdni wcale nie myśleli o kapitulacji, a w ostatnim kwadransie mieli ułatwione zadanie, aby ratować wynik, bo za czerwoną kartkę do szatni powędrował Szymon Kaliniec. Stalowcy poczuli, że jeszcze nie wszystko stracone i w końcowych fragmentach defensywa Resovii miała sporo do roboty. Groźnie było głównie po stałych fragmentach gry. Piłki posyłane z dystansu przez Dadoka i Sobotkę sprawiały sporo zamieszania w polu karnym Resovii. Po jednym z takich dośrodkowań Krzysztof Kiercz wykorzystał błąd "Pasiaków" i zdobył bramkę kontaktową.

 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia Stal St. Wola
 bramki 3 2
 strzały celne 8 6
 strzały niecelne 5 1
 rzuty rożne 4 2
 na spalonym 2 1
 rzuty karne 0 1
 rzuty wolne 14 15
 żółte kartki 2 3
 czerwone kartki 1 0

 

33. Sebastian Zalepa (środkowy obrońca)

 czas gry 90
 bramki 1
 kontakty z piłką 20
 strzały celne 2
 strzały niecelne 2
 dośrodkowania 0
 podania celne 10
 podania niecelne 4
 faulował 2
 faulowany 1
 odbiory piłki 3
 straty piłki 0

 

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Mogę przyłożyć kalkę do tego co ostatnio mówię na konferencjach. Gratuluję mojej drużynie za to, co po raz kolejny zrobili. Po raz kolejny wyszliśmy z niełatwej sytuacji po golu z rzutu karnego. Ten mecz nam się na początku źle ułożył, bo przyznać trzeba, że źle się prezentowaliśmy. Te 30 minut było słabsze w naszym wykonaniu. Późniejszy kwadrans był lepszy. W szatni powiedziałem, że jest t dobry prognostyk na kolejną połowę spotkania. Zespół dobrze zareagował. Bramki były konsekwencją tego co drużyna robiła na boisku. Pretensje mamy jednak do siebie o końcówkę meczu. Po kartce czerwonej dla Szymona Kalińca powinniśmy grać spokojniej. Bramka na 3:2 ze stałego fragmentu gry trochę psuje obraz naszego występu. Po raz kolejny dziękuję kibicom, którzy całą trybuną ponieśli do tego cennego sukcesu.

resoviacy.pl

2019.11.13 | Piłkarki grają dalej w Pucharze Polski

Staszówka Jelna - Resovia Rzeszów 2:4 po dogr. (2:1,2:2)
5' 34' Tomasiak - 28' 70' 111' Kaput, 104' Matuszek

Staszówka: Sadłoń, Wysowska (80' Fryczek), Cygan, Kubisz, Leśniak, Różycka, Jeleń (46' Szary), Sokulska, Tomasiak , Burek (65' Brdej), Smoleń
Resovia: Barszcz, Dziura, Czyż
(110' Marszał), Kaczmar, Michalska , Florek, Łach (56' Matuszek), Aleksandra Ząbek (70' Mroczka), Kurasz, Bednarz (116' Andrea Ząbek), Kaput

W czwartej rundzie rozgrywek Pucharu Polski piłkarki Resovii pokonały II-ligowy UKS 3 Saszówkę Jelna 2:4. Piłkarki Pawła Szurgocińskiego do zwycięstwa potrzebowały dogrywki, a bohaterką meczu została Gabriela Kaput, która zdobyła hat-trick.

resoviacy.pl

2019.11.10 | Kanonada Karola

Resovia II SMS Rzeszów - KS Stobierna 5:1 (4:0)
2' 10' 15' 35' Twardowski, 72' Adamski - 49' (k) Jakubowski

Resovia II: Majchrowicz, Sypek, Makowski, Persak , Kantor, Mastaj (46' Drozd), Puzon (71' Pasternak), Hajduk, Gancarczyk, Adamski , Twardowski
Stobierna: Fabiński
, Lech, Hadała , Warzocha, M. Grzesik (75' Lepionka), Nowak, Oczoś (85' M. Uram), Puc (46' Wiech), Bednarz, B. Grzesik (85' Bal), Jakubowski
Widzów: 50

To był świetny mecz w wykonaniu Karola Twardowski, który dla rezerw Resovii zdobył już 15 bramek. 19-letni napastnik Resovii rozpoczął swoją kanonadę strzelecką już w 2 minucie. Potrzebował kwadransa, aby zaliczyć hat-trick, a w 35 minucie po raz czwarty pokonał doświadczonego Adama Fabińskiego.
Po przerwie tempo spotkania nieco spadło. W 49 minucie Kamil Jakubowski zdobył honorową bramkę dla gości, pokonując strzałem z rzutu karnego bramkarza Resovii. Wynik meczu na 5:1 ustalił w 72 minucie Radosław Adamski, który precyzyjnym trafieniem nie dał szans na interwencję Fabińskiemu. 



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.11.10 | Remis w meczu z outsiderem

Respekt Myślenice - Resovia Rzeszów 1:1 (0:1)
65' Węglarz - 41' Bednarz

Respekt: Socha, Karolina Topa, M. Topa, Kamila Topa, Mucha (55'  Kuchta), Dziadkowiec, Węglarz, Duszyk, Martinczak, Bobowska, Stojeba
Resovia: Pieniążek, Mroczka (61' Kurasz), Michalska (65' Aleksandra Ząbek), Czyż, Dziura (75' Andrea Ząbek), Florek,  Łach
(81' Paterek), Kaczmar,   Matuszek, Bednarz, Kaput

Podziałem punktów zakończył się mecz piłkarek Resovii z dotychczasowym outsiderem I-ligowch rozgrywek Respektem Myślenice.
Początkowo spotkanie układało się po myśli piłkarek Pawła Szurgocińskiego. Rzeszowianki wyszły na prowadzenie po golu Karoliny Bednarz w 41 minucie. Po przerwie piłkarki z Myślenic doprowadziły do wyrównania po akcji Dominiki Martinczak i efektownym strzale Zuzanny Węglarz. 

resoviacy.pl

2019.11.09 | Uwierzcie w tą drużynę, uwierzcie w ten klub

Resovia Rzeszów - GKS Katowice 2:2 (0:2)
54' (k) 90' (k) Radulj - 9' Rogalski, 24' Dejmek

Resovia: Daniel, Geniec, Kubowicz (46' Domoń), Zalepa , Mikulec, Feret (86' Twardowski), Kaliniec, Płatek (77' Adamski ), Dziubiński, Krykun, Świderski (46' Radulj)
GKS: 
Mrozek
, Michalski , Jędrych, Dejmek, Rogala, Kiebzak , Gałecki, Stefanowicz (85' Habusta), Błąd (77' Urynowicz), Woźniak (53' Wroński), Rogalski (90' Grychtolik )
Sędzia: Marciniak (Kraków), Widzów: 2784

"Uwierzcie w ta drużynę, uwierzcie w ten klub..." - apelował na pomeczowej konferencji prasowej trener "Pasiaków" Szymon Grabowski. Jego zespół rozegrał kolejny emocjonujący mecz i z sytuacji beznadziejnej wyszedł na prostą.
Rzeszowianie na koniec pierwszej rundy ligowych rozgrywek zremisowali 2:2 z GKS-em Katowice. Po pierwszej połowie goście prowadzili 2:0 i mogli być myślami w drodze powrotnej na Górny Śląsk. Po przerwie (który to już raz?) Resovia pokazała charakter. Wprowadzony do gry Kamil Radulj wypracował dwa rzuty karne i dwukrotnie po strzałach z "jedenastki" odrobił straty.
Do meczu obydwa zespołu podchodziły do siebie z dużym respektem. W 4 minucie akcję Serhija Krykuna starał się wykończyć Grzegorz Płatek, ale obrońca desperackim wślizgiem zablokował strzał pomocnika Resovii. Kibice jeszcze wchodzili na wypełniony stadion Resovii, a tymczasem goście już cieszyli się z pierwszego gola. Lewą stroną boiska przedarł się z piłką Grzegorz Rogala, a w polu karnym snajperskim instynktem wykazał się Dawid Rogalski. Bramkarz Resovii Wojciech Daniel utyskiwał w pomeczowym wywiadzie: "Mogłem się lepiej zachować przy tej akcji", ale przyznać trzeba że bronił tego dnia jak natchniony.
Resovia starała się odrabiać niekorzystny rezultat i już 120 sekund po stracie gola, groźnie główkował Adrian Dziubiński. Napastnik Resovii harował tego dnia na całym boisku. Starał się wesprzeć Daniela Świderskiego, który miały przy sobie "ogon" w postaci Dejmka i Jędrycha.
W 14 minucie Dziubiński kapitalnym strzałem z dystansu posłał piłkę minimalnie nad poprzeczką. To jednak do gości zdecydowanie należała pierwsza połowa. Rzeszowianie mieli spore kłopoty z powstrzymaniem Dawida Rogalskiego. 23-letni napastnik, który większą część piłkarskiej kariery spędził w Anglii mógł już w pierwszej połowie pokusić się o hat-trick.
W 24 minucie resoviacy przysnęli przy rzucie rożnym i Radosław Dejmek podwyższył rezultat meczu na 0:2. Po zdobytym golu goście rozkręcili się na dobre. Najwięcej działo się na lewym skrzydle. Tam desperackie boje z Rogalą, Woźniakiem i Błądem toczyli Feret i Geniec.
Resovia szukała kontaktu z rywalem. W 31 minucie za głowę złapał się Serhij Krykun, bo piłka po jego strzale otarła się o słupek. Goście odpowiedzieli strzałem Rogalskiego, który pewnie wybronił bramkarz "biało-czerwonych". W 42 minucie piłka wylądowała w bramce Resovii po raz trzeci. Arbiter trafienia jednak nie zaliczył, sygnalizując ofsajd.
Po przerwie goście wyszli na murawę chyba zbyt pewni siebie, a przyznać trzeba, że trafili też na inną Resovię. Rzeszowianie ruszyli mocno do natarcia i już w 46 minucie piłka po główce Zalepy wylądowała na poprzeczce.
W 54 minucie Kamil Radulj został faulowany w polu karnym i arbiter wskazał na 11 metr. Goście długo starali się przekonać sędziego, że do przewinienia doszło przed linią 16 metrów, ale niewiele wskórali. Po chwili sam poszkodowany pewnym uderzeniem zmienił rezultat meczu na 1:2.
Resovia ruszyła z jeszcze większym impetem, a miała w swoich szeregach wszędobylskiego Krykuna, który był bliski wyrównania wyniku. Tak było w 68 (strzał głową) i 77 minucie (uderzenie nad bramką).
W końcowych minutach meczu kibice Resovii zachęcali głośnym dopingiem swój zespół, bo wydawało się, że gospodarze mogą jeszcze coś z tego spotkania wycisnąć.
W doliczonym czasie gry goście padli na murawę jak rażeni piorunem. Piłka dośrodkowana przez Mateusza Geńca w pole karne, trafiła do Kamila Radulja, a ten został powalony przez rywala. Arbiter nie miał wątpliwości, aby odgwizdać kolejną "jedenastkę".
Długo trwały dyskusje piłkarzy. Bramkarz GKS-u starał się zdezorientować podchodzącego do rzutu karnego Radulja. Doszło nawet do rozmontowywania murawy przez jednego z graczy GKS-u w miejscu, z którego strzelać miał piłkarz Resovii. Długo trwały przepychanki, ale pomocnik Resovii wykazał się ogromnym spokojem i pewnym strzałem do siatki po raz drugi pokonał Mrozka. Sędzia po rzucie karnym nie wznowił już gry i mecz na szczycie 2 ligi zakończył się podziałem punktów.

resoviacy.pl

 

statystyki meczu
  Resovia GKS Katowice
 bramki 2 2
 strzały celne 4 7
 strzały niecelne 7 4
 rzuty rożne 4 9
 na spalonym 1 1
 rzuty karne 2 0
 rzuty wolne 11 15
 żółte kartki 3 6
 czerwone kartki 0 0

 

94. Daniel Świderski (napastnik)

 czas gry 45
 bramki 0
 kontakty z piłką 4
 strzały celne 0
 strzały niecelne 0
 dośrodkowania 1
 podania celne 3
 podania niecelne 0
 faulował 0
 faulowany 0
 odbiory piłki 1
 straty piłki 0

 

resoviacy.pl



foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Zacznę od apelu do ludzi, którzy nie wierzą w ten klub, w tą drużynę. Wierzcie w nich, bo pokazują, że warto. Nawet jak wynik jest ciężki to nie wieszajcie na nas psów. Pomagajcie nam, bo tylko wspólnie możemy do czegoś dojść. Po meczu z Widzewem, każdy widział nas w lidze wyżej. Tutaj chcieliśmy pokazać, że Widzew jest dla nas historią. Umiejętnościami nie ustępowaliśmy najlepszemu zespołowi, który tutaj przyjechał. Ten mecz mógł być zakończony po pierwszej połowie. Po przerwie pokazał się kolektyw i udało nam się wydostać z dołka. Uwierzcie w Resovię.

resoviacy.pl

2019.11.04 | Karolina Bednarz ponownie w kadrze Polski

Na rozpoczynające się dzisiaj w Warszawie konsultacje szkoleniową reprezentacji Polski U19 kobiet powołana została Karolina Bednarz.
Piłkarka Resovii zaproszona została przez trenerkę Ninę Patalon w miejsce Weroniki Wójcik (AZS UJ Kraków).

PZPN, resoviacy.pl

2019.11.03 | Zapomnieli o defensywie

Resovia II SMS Rzeszów - Stal II Rzeszów 1:2 (0:2)
65' Szymkiewicz - 9' Grabowski, 20' Pieniążek

Resovia II: Strzelec, Łaski, Persak, Sitek,  Pasternak (46' Perczyk), Puzon (75' Sonciński), Kałaska, Kurek , Sypek, Szymkiewicz,  Wilczak
Stal II: Pęksa,  Mustafaev
, Doroz (61' Drath ), Pawłowski, Szpytma, Walas, Gielar (46' Płocica), Lorek, Grabowski (80' Zaborowski), Buda,  Pieniążek (74' Ślesiński)
Sędzia: Babiński (Mielec), Widzów: 40

W sobotę juniorzy starsi Resovii pokonali Stal 3:0 i do niedzielnego meczu derbowego rezerw "biało-czerwoni" wychodzili z dużym optymizmem. Resoviacy mocno zaatakowali od pierwszego gwizdka i trochę zapomnieli o defensywie. W 9 minucie Filip Grabowski wykorzystał zamieszanie podbramkowe i płaskim strzałem pokonał Dawida Strzelca.
Szansę na wyrównanie miał kilka minut później Damian Wilczak, ale wdał się w niepotrzebny drybling i z sytuacji bramkowej nic nie wyszło.
Goście w 20 minucie meczu przeprowadzili szybki kontratak prawą stroną boiska, po którym Kacper Pieniążek strzałem głową po raz kolejny zmusił do kapitulacji golkipera Resovii.
Po przerwie podopieczni Artura Łuczyka
rzucili się do odrabiania strat i w 65 minucie efektownym golem popisał się Kacper Szymkiewicz. W 78 minucie ukarany drugim "żółtkiem" Ramil Mustafaev opuścił plac gry i stalowcy kończyli mecz w okrojonym składzie. Gospodarzom jednak nie udało się doprowadzić do wyrównania i zanotowali pierwszą w tym sezonie ligowym porażkę na własnym stadionie.
 


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl


foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2019.11.03 | Twierdza "Widzew" zdobyta

Widzew Łódź - Resovia Rzeszów 0:1 (0:0)
90'+1' Adamski

Widzew: Pawłowski, Kosakiewicz, Rudol , Tanżyna, Kordas, Mąka (50' Mandiangu), Możdżeń, Poczobut, Gutowski (62' Ameyaw), Kita (74' Wolsztyński ), Robak
Resovia:
Daniel
, Mikulec, Zalepa, Kubowicz,  Geniec, Feret (90' Hajduk), Kaliniec (89' Domoń), Płatek, Krykun, Dziubiński, Świderski (86' Adamski)
Sędzia: Dziopak (Tychy), Widzów: 16643

W meczu na szczycie drugoligowej tabeli piłkarze Resovii dokonali nie lada wyczynu, pokonując w Łodzi miejscowy Widzew. Faworytem spotkania byli łodzianie, którzy w tym sezonie ligowym nie doznali porażki na własnym stadionie. Resoviacy byli zespołem lepszym, ale długo nie mogli przypieczętować przewagi trafieniem do siatki.
Bramkę na wagę zwycięstwa zapewnił "Pasiakom" Radosław Adamski, który w doliczonym czasie gry dostał precyzyjne podanie od Serhija Krykuna. Rzeszowianie przeprowadzili książkowy kontratak, po którym sektor wypełniony przez kibiców Resovii oszalał z radości.
Podopieczni Szymona Grabowskiego od pierwszych minut świetnie radzili sobie na murawie łódzkiego stadionu. "Biało-czerwoni" wygrywali większość piłek w powietrzu, zanotowali sporo odbiorów i z ogromną płynnością przechodzili z defensywy do ataku.
W pierwszym kwadransie gospodarze zapraszali "biało-czerwonych na swoją połowę, a rzeszowianie ochoczo z tego korzystali. W tym czasie na bramkę Pawłowskiego uderzali Daniel Świderski Dawid Kubowicz i Serhij Krykun.
W 19 minucie meczu przed szansą bramkową znaleźli się widzewiacy, ale Adrian Dziubiński w ostatniej chwili wygarnął piłkę Danielowi Mące. Kilkadziesiąt sekund później Szymon Feret nieznacznie spudłował, uderzając piłkę głową.
Najlepszą okazję do zmiany wyniku w pierwszej połowie spotkania miał Serhij Krykun, którego w 27 minucie dokładnym podaniem uruchomił Grzegorz Płatek. Ukraiński skrzydłowy "Pasiaków" jednak zbyt długo zwlekał ze strzałem i piłkę uderzoną z ostrego kąta, kolanem odbił Pawłowski.
Rzeszowianie nie ustępowali rywalom w żadnym elemencie piłkarskiego rzemiosła. W środku pola świetnie radzili sobie Grzegorz Płatek i Szymon Kaliniec. To po ich zagraniach groźnie robiło się pod bramką gospodarzy. W 32 minucie piłka poszybowała wzdłuż linii bramkowej Widzewa i tylko kilkunastu centymetrów zabrakło Świderskiemu, aby skierować piłkę do celu.
Gospodarze groźni byli głównie na prawej stronie boiska. Tam pojedynki o piłkę toczyli Mateusz Geniec z Konradem Gutowskim i Danielem Mąką.
W 41 minucie meczu Marcin Robak upadł na murawę po starciu z Dawidem Kubowiczem i gospodarze domagali się karnego. Arbiter nie dał się nabrać i akcji nie przerwał, podobnie jak przy teatralnym upadku Daniela Mąki w pierwszych minutach meczu.
Na przerwę obydwa zespoły schodziły z bezbramkowym remisem, ale to resoviacy mogli mieć niedosyt, bo byli zespołem konkretniejszym, który stworzył sobie więcej bramkowych sytuacji.
Po przerwie defensywę "Pasiaków" rozmontować miał pochodzący z Kinszasy Christopher Mandiangu. Obrońcy Resovii nie pozwalali jednak na zbyt wiele, ani jemu, ani Marcinowi Robakowi. Czołowy strzelec ligi w 66 minucie miał kilka sekund, aby urwać się rzeszowskim defensorom. Oddal atomowy strzał z 16 metrów, po którym piłka przeszła minimalnie koło celu.
Rzeszowianie mądrze przenosili grę z dala od własnej bramki. Dwukrotnie strzałami z dystansu starał się Pawłowskiego zaskoczyć Adrian Dziubiński. W 77 minucie bohaterem spotkania miał szansę zostać Szymon Feret. Piłka dośrodkowaną prze Rafała Mikulca zlekceważył golkiper Widzewa, a młodzieżowiec Resovii starał się zamknąć akcję. Jednak naciskany przez Ameyawa przestrzelił z kilku metrów.
W 89 minucie fantastyczną interwencją popisał się Wojciech Daniel, który wyłapał futbolówkę po główce Wolsztyńkiego. 
W doliczonym czasie gry Widzew ruszył do zdecydowanego natarcia, ale wkrótce okazało się, że jest to woda na młyn dla wyrachowanego zespołu Resovii.
Zegar stadionowy wskazywał 91 minutę spotkania, gdy miejscowi domagali się rzutu wolnego. Ich zdaniem arbiter powinien odgwizdać zagranie ręką. "Biało-czerwoni" nie zwlekali z kontratakiem. Serhij Krykun pokazał plecy dwóm truchtającym za nim widzewiakom i w sytuacji sam na sam z bramkarzem, wyłożył piłkę Radosławowi Adamskiemu. Rezerwowemu rzeszowskiego zespołu nie wypadało zmarnować takiej okazji. Pewnym strzałem do siatki zapewnił Resovii zwycięstwo.

resoviacy.pl

Szymon Grabowski (trener Resovii): Marzyliśmy o zwycięstwie nad Widzewem na ich stadionie i dzisiaj to osiągnęliśmy. Chciałbym pogratulować mojej drużynie. Zagraliśmy dobry mecz i zdobyliśmy w mojej ocenie zasłużone 3 punkty. Dziękuję również naszym kibicom, którzy jeżdżą za swoją drużyną na każdy mecz wyjazdowy. Jeśli chodzi o wydarzenia na boisku to można powiedzieć, że zrealizowaliśmy dziś założenia, które mieliśmy do wykonania. W sytuacji bramkowej, z mojej perspektywy ręka przed akcją bramkową była, natomiast trzeba patrzeć na interpretację. Moim zdaniem sędzia podjął odpowiednią decyzję. Po dzisiejszym meczu jesteśmy liderem rozgrywek, ale podchodzimy z pokorą do każdego kolejnego spotkania.

resoviacy.pl

2019.10.30 | Piłkarki rezerw wyeliminowane z Pucharu Polski

Resovia II Rzeszów - UKS 3 Staszówka Jelna 1:2 (0:1)
87' Pawłowska - 39' Sokulska, 85' Fryczek

Resovia II: Barszcz, Wojdyła (70' Puzio), Szałaj , Schmidt, Marszał, Paterek (60' Litwin), Dubiel, Dąbrowska , Bury (46' Pawłowska), Drymajło, Maciejko
Staszówka: Sadłoń, Szary, Cygan, Brdej (70' Fryczek), Wysowska, Kubisz, Tomasiak, Leśniak, Rosiek, Smoleń, Sokulska

Drugoligowe piłkarki UKS-u 3 Staszówki Jelna wyeliminowały z rozgrywek Pucharu Polski rezerwy Resovii Rzeszów. Po 45 minutach gry piłkarki z Jelnej prowadziły 1:0 po golu Pauliny Sokulskiej. W końcowych fragmentach meczu podopieczne Jarosława Baziaka podwyższyły rezultat na 2:0. Bramkę kontaktową dla "biało-czerwonych" zdobyła w 87 minucie Kinga Pawłowska.
W IV etapie rozgrywek piłkarki  Małopolski zmierzą się pierwszym zespołem Resovii.

resoviacy.pl

 

ARCHIWUM:

 

80  82

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ...do strony głównej |

 
© 2006-2017 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by