ARCHIWUM 47

  klub
strona główna
aktualności
informacje
prasa
wydarzenia
wywiady
  liga
kadra
terminarz
mecze
tabela
  historia
kronika
resoviacy
1905...
Rzeszów
artykuły
  www
e-muzeum
foto
linki
kontakt
księga gości
forum






















































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































 

 

 

2012.11.29 | "Tarło, tarło aż się dotarło" - Tomasz Tułacz

Trener Resovii Tomasz Tułacz o zespole, który walczy w każdym meczu, zaufaniu kibiców i nad wyraz częstym świętowaniu awansów.

- Ponoć nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Pan wszedł i nie zatonął. Ba, dobrze na tym wyszedł!
- Wszedłem do tej rzeki, bo ją dobrze znałem. Zdecydowałem się i nie żałuję. Potwierdziło się, że sumienna praca przynosi określony wynik.

- Tamta Resovia Tomasza Tułacza awansowała do II ligi, ale stylem nie zachwycała. Dziś jest nieco inaczej. Drużyna próbuje grać ładnie dla oka i skutecznie. Co się w ciągu tych trzech lat zmieniło? Ma pan lepszych wykonawców czy też sam dojrzał jako trener?
- Tamtejszej Resovii przypięto łatkę, a wynikało to z tego, że kibice i dziennikarze oglądali mecze w Rzeszowie, na fatalnej, najgorszej w lidze murawie. To boisko wymuszało określony sposób gry, ale na wyjazdach było już znacznie lepiej. Pokazywaliśmy futbol ofensywny, biliśmy rywali po 4-0. Dziś zmienił się system gry, zespół jest inaczej ustawiony. Bardzo duży nacisk kładziemy na jakość, nie zawsze wszystko wychodzi, lecz w wielu meczach dawaliśmy kibicom satysfakcję nie tylko z powodu samych zwycięstw, ale i stylu w jakim je osiągaliśmy.

więcej | T. Szeliga (Super Nowości)

2012.11.25 | Pierwszy sparing Resovii

Resovia Rzeszów - Stal Mielec 0:1 (0:0)
65' Pruchnik

Resovia: Flak, Jaroch, Bogacz, Makowski, Słaby, Kwiek, Nikanovych, Świechowski, Brągiel, Juszkiewicz, Hajduk oraz Szkolnik, Ogrodnik, Róg, Rop, Kądzielawa, Gawęda, M. Krawczyk, Tomczyk
Stal Mielec: Zieliński, Kardyś, Kościelny, Załucki, zawodnik testowany, zawodnik testowany, Korzępa, Radulj, Domański, Łętocha, Ryguła oraz zawodnik testowany, Żubrowski, Walski, Łętocha, Ryguła, Buława, Pruchnik
Sędzia: Anasychin (Rzeszów), Widzów: 80

W rozegranym w dniu dzisiejszym meczu towarzyskim piłkarze III-ligowej Stali Mielec pokonali Resovię 1:0. W 7 minucie meczu po raz pierwszy piłkę do siatki skierował Maciej Domański, ale sędzia spotkania słusznie odgwizdał zagranie ręką. Resoviacy po raz pierwszy bramce Zielińskiego zagrozili w 22 minucie meczu. Ładnym strzałem po ziemi popisał się Dariusz Brągiel, ale na posterunku był bramkarz gości. W drugiej połowie meczu po stałym fragmencie gry strzałem z główki popisał się Michał Bogacz, a piłka po jego uderzeniu odbiła się od poprzeczki. Kwadrans później Michał Pruchnik zdobył gola na wagę zwycięstwa. W odpowiedzi zaatakowali gospodarze, ale brakowało skuteczności. W 67 minucie meczu idealną okazję do zdobycia gola zaprzepaścił Michał Ogrodnik, który z 10 metrów strzelił wysoko nad poprzeczką. W 84 minucie resoviacy nie skorzystali z prezentu. Piłka po rzucie wolnym wypadła na 5 metrze bramkarzowi gości, ale nie było chętnego do wykorzystania sytuacji. W drużynie rzeszowskiej zadebiutowało dwóch piłkarzy Chemika Pustków (Dawid Kądzielawa, Robert Gawęda) i kilku zawodników ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego "Resovia".
 

  
    foto: resoviacy.pl

  
    foto: resoviacy.pl   

  
   
foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2012.11.23 | "Mamy zawsze dwunastego zawodnika" - Tomasz Tułacz

- Mógł mieć pan spokojną zimę, a tu Resovia wygrała na koniec rundy 4 mecze z rzędu, zbliżyła się do 2 pozycji na 2 punkty i teraz każdy będzie chciał od Tułacza awansu.
- (śmiech). Wiem, do czego pan pije. Często powtarzam, by do wyników podchodzić ze spokojem, pokorą, nie wpadać w hurraoptymizm. Ale to nie znaczy, że przestraszyły mnie dokonania drużyny. Piłkarze, działacze i ja mamy swoje ambicje. Najchętniej wygrywalibyśmy każdy mecz. Nie lubię jednak pompowania balonu, sztucznego kreowania rzeczywistości. Ona nie jest idealna. Mamy określone problemy i musimy sobie z nimi poradzić. Klubowi potrzebna jest stabilizacja na wszystkich polach.

- Krótko mówiąc, Resovii brakuje kasy. W pewnym momencie wspomniał pan o tym na konferencji i wylądował na dywaniku u prezesa.
- Myli się pan. Spotkaliśmy się z prezesem Bentkowskim i spokojnie wyjaśniliśmy sobie całą sytuację. A o kłopotach wspomniałem, bo wesoło nie było. Piłkarze mieli dość czekania, chcieli w określony sposób zaprotestować. Na szczęście mam jakiś wpływ na zespół i zawodnicy odstąpili od planów.

- Z zaległościami finansowymi da się awansować?
- To jest Resovia. Nikt z piłkarzy, jeśli wyjdzie na boisko, nie będzie pozorował zaangażowania, grał na złość. Ale każdy człowiek, jeśli rzetelnie podchodzi do pracy, oczekuje, że dostanie zapłatę na czas. Każdy chce spokojnie pracować.

więcej | T. Ryzner (Nowiny)

2012.11.18 | Resovio, dzięki za rundę!

Resovia Rzeszów - Siarka Tarnobrzeg 1:0 (1:0) / mecz na stadionie miejskim
25' Słaby

Resovia: Pietryka, Jaroch, Bogacz, Makowski, Słaby, Ogrodnik (87' Buczyński), Nikanovych, Frankiewicz, Kwiek (90' Juszkiewicz), Brągiel (67' Hajduk), Ciećko
Siarka: K. Beszczyński, Wolan, D. Beszczyński, Jakubiec, Zawłocki (61' Szpond), Piątkowski, Hynowski (32' Janiec), Stępień, Kuranty, Cichos, Gębalski (69' Madeja)
Sędzia: Dobrynin (Łódź), Widzów: 2000

Resovia podsumowała rundę ciężko ciężko wywalczoną wygraną nad Siarką. Ta ostatnia zimować będzie na ostatniej pozycji w tabeli.
Każda ze stron wydłużyła na Hetmańskiej serię; Resovia wygrała po raz czwarty z rzędu (bez straty gola), siarkowcy po raz 4 przegrali. Przynajmniej do zaległego meczu Wisły Puławy z Pelikanem (21.11) rzeszowianie pobędą na 3 miejscu w tabeli.
W przeciwieństwie do sobotniego starcia Stali z Wigrami, mecz odbył się w daleko bardziej sprzyjających warunkach atmosferycznych. Było w miarę ciepło, słonecznie, bezwietrznie. Piłkarze narzekali tylko na boisko.
Co do meczu, to mówiąc delikatnie, na kolana nie powalił. Walka, walka, i jeszcze raz walka. Piłka średnio słuchała piłkarzy. Obserwatorzy lubujący się w statystykach, przekonywali po ostatnim gwizdku, że obie drużyny oddały po jednym, góra dwóch porządnych uderzeniach w światło bramki. Resovia strzeliła gola tak, jak to lubi jej trener – w efekcie stałego fragmencie gry. Z rogu centrował Dawid Kwiek, z 16 metra mocno przymierzył Dariusz Brągiel, na linii strzału znalazł się Kamil Słaby i wyszło na to, że głową zdobył gola.
 

 
    foto: K. Kapica (Nowiny)

- Kto strzelił gola? To taka wspólna bramka. Zresztą nieważne czyja, liczy się, że wygraliśmy – powiedział po meczu Dariusz.
Gol był efektem przejęcia inicjatywy przez "pasiaki”. Po 2 minutach Michał Ogrodnik sprawdził Kamila Beszczyńskiego. Siarkowcy mogliby coś zdziałać, gdyby w 34. min Jarosław Piątkowski za mocno nie wypuścił sobie piłki. Drogę do bramki miał otwartą...
Po przerwie niezłą akcję zaprezentowali Tomasz Ciećko z Ogrodnikiem (ten drugi huknął grubo nad spojeniem), ale z czasem coraz więcej do powiedzenia miała Siarka. Nie znaczy to jednak, że Marcin Pietryka bywał w jakichś wielkich opałach. Zmieniona w 75 procentach obrona Resovii, dawała radę (z różnych powodów w tyłach brakło Wiesław Kozubka, Konrada Domonia i Piotra Szkolnik). Po raz pierwszy w wyjściowej jedenastce od czasu kontuzji wystąpił nastoletni Bartosz Jaroch.
 

 
    foto: K. Kapica (Nowiny)

Resovia kontrowała, kilka akcji było nawet obiecujących, ale gospodarzy często je "palili”. W 80. min szeregi tarnobrzażan pomniejszyły się, bo z boiska spadł Wojciech Jakubiec. Piłkarz zatrzymał piłkę ręką, ale premedytacji w tym raczej nie było i siarkowiec słusznie protestował.
Od początku ożywieni i zaangażowani byli kibice Resovii (grupa tarnobrzeska wzmocniona przez fanów Wisłoki Dębica, też zdzierała gardła). Nie tylko zagrzewali rzeszowian do walki, ale też zaprezentowali kilka nowych transparentów (na jednym z nich widniało hasło "nie wystarczą chęci, by osiągnąć sukces”). Gdy stało się jasne, że "pasiaki” wygrały, na stadionie zadudniło gromkie "Dzięki za rundę, Resovio, dzięki za rundę”.

  Resovia Siarka
strzały celne 2 1
strzały niecelne 3 2
rzuty wolne 12 13
rzuty rożne 7 2
spalone 7 2

 

T. Ryzner (Nowiny)

Tomasz Tułacz (trener Resovii): Dziękuję kibicom, którzy byli z drużyną całą rundę. Dziękuję chłopakom. Mamy 31 punktów, a tyle Resovia na półmetku II ligi nigdy jeszcze nie miała. Wspólnie z Olimpią mamy najmniej straconych goli. To cieszy, ale dużo pracy przed nami nad grą ofensywną. Siarka walczyła o każdy mecz kawałek boiska. W takim meczu trzeba stworzyć sytuację na dwa do zera i wtedy jest łatwiej. A tak - drżeliśmy o wynik do końca.

 

Dariusz Brągiel (pomocnik Resovii): Szkoda, że ta runda  się kończy bo wygrywamy mecz za meczem. Do wiosny daleko, ale wierzę, że też będzie dobrze. Pięknej gry dziś nie było, ale boisko było bardzo ciężkie, grząskie, a do tego Siarka walczy "o życie" i też stawiała twardy opór. Dziękujemy kibicom za wsparcie przez całą rundę, także na polskich boiskach.

 


Kamil Słaby (obrońca Resovii): Przy golu miałem szczęście, bo tak naprawdę uchylałem się po strzale Darka. Bardzo chcieliśmy wygrać, by nie zepsuć tego, co już zrobiliśmy. Musimy popracować nad grą po zdobyciu gola. Po przerwie cofnęliśmy się, choć plany wcale takie nie były. Cieszy, że mimo dużych zmian w obronie znów zagraliśmy na zero w tyłach.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.11.14 | "Nie jestem niezastąpiony" - rozmowa z Tomaszem Ciećko

Napastnik Resovii Tomasz Ciećko o najwspanialszych tygodniach w karierze, boiskowym szczęściu i zespole pełnym przyjaciół.
Tomasz Ciećko na finiszu rundy imponuje formą. Od ponad miesiąca tylko on zdobywa gole dla rzeszowskiej drużyny, która ma szansę zakończyć rundę na miejscu dającym awans do I ligi.

Tomasz Szeliga (Super Nowości): Szczypie się pan w rękę, upewniając, że to co się dzieje od paru tygodni, to nie sen?
- Nie wierzę w coś takiego. Trzy punkty to coś namacalnego, wystarczy rzucić okiem na tabelę, by przekonać się, że to nie sen.

- Czyli przyjmuje pan te swoje gole ze stoickim spokojem?
- Stoickiego spokoju w kilku sytuacjach mi zabrakło. Gdybym zachował się inaczej, choćby w ostatnim meczu z Wigrami, mój dorobek byłby większy. Inna sprawa, że nie jestem klasycznym łowcą bramek. Najlepiej czuję się za plecami środkowego napastnika, jako typowa “10”. Łatwiej gra mi się przodem do bramki. Ale nie narzekam. W seniorskim futbolu taka seria mi się nie zdarzyła. W juniorach trafiałem regularnie, lecz to się nie liczy.

- Dostał pan od kolegów nową ksywkę?
- Nie dostałem. Muszę jednak podkreślić, że atmosfera w drużynie jest kapitalna. Ktoś powie: nie może być inaczej, skoro są wyniki, ale tu nie chodzi tylko o to. Poza boiskiem też trzymamy się razem.

- Musi pan żałować, że runda się kończy.
- Pewnie, że żałuję. Mam jednak nadzieję, iż wiosną będę przeżywał coś równie miłego. Mało kto pamięta, że z powodu urazu stawu skokowego jesienią opuściłem aż sześć spotkań.

więcej | T. Szeliga (Super Nowości)

2012.11.13 | Mecz Seniorek odwołany

Mecz o mistrzostwo III Ligi Kobiet grupy małopolskiej pomiędzy Resovią Rzeszów, a Starówką II Nowy Sącz, który miał zostać rozegrany 10 listopada został odwołany. Drużyna gości nie pojawiła się w Rzeszowie.


 

resoviacy.pl

2012.11.11 | Zwycięstwo rezerw w Pucharze Polski

Resovia II Rzeszów - Rzemieślnik Pilzno 2:1 (1:1)
20' Warchoł, 85' Rop - 31' Szewczyk

Resovia II: Szyszko, Ślęzak, S. Świst, Ł. Świst, Adamski, Codello, Fedan, Szalacha (69' Bereś), Rop, Pietrucha, Warchoł (76' Skowronek)
Rzemieślnik: Wilczyński (46' M. Mroczek), Doroba, Pokrywka, Tragarz (65' Wiśniowski
), Zołotar, Kita, Mitek, Łapa, Mędrek, Szewczyk (55' P. Mroczek), Kosiba (71' Magdoń)
Sędzia: Szewczyk (Dębica), Widzów: 80

Piłkarze rezerw Resovii po raz drugi w ciągu kilkunastu dni pokonali zespół Rzemieślnika Pilzno. Tym razem drużyny zmierzyły się w ćwierćfinale Pucharu Polski Okręgu Rzeszów-Dębica. Rzeszowianom w lidze nie wiedzie się zbyt dobrze, ale w Pucharze Polski radzą sobie coraz lepiej.
Mecz zaczął się od niecelnego strzału Łukasza Kosiby. Kilka minut później na bramkę Mateusza Szyszki również niecelnie uderzał Mirosław Pokrywka. Resoviacy pierwszą koronkową akcję rozegrali w 20 minucie. Marcin Pietrucha idealnie w polu karnym wypuścił "w uliczkę" Jakuba Warchoła i napastnikowi Resovii nie pozostało nic innego jak pokonać bezradnego Wilczyńskiego. Kilka minut później Bartosz Zołotar nieprzepisowo powstrzymywał w polu karnym Sebastiana Fedana i sędzia słusznie odgwizdał "jedenastkę". Wykonawcą rzutu karnego był Marcin Pietrucha, ale jego strzał wybronił bramkarz gości.
W 31 minucie goście wyrównali na 1-1 po ładnym strzale Jakuba Szewczyka z 18 metrów. W 37 minucie mocnym strzałem z roku pola karnego popisał się Piotr Codello, ale piłka po jego strzale poszybowała ponad bramką. W drugiej połowie resoviacy podkręcili tempo gry i kilka razy zapachniało golem.
W 84 minucie meczu Kacper Rop pokonał rezerwowego bramkarza gości strzelając po ziemi koło słupka. Kolejne okazje bramkowe dla Resovii mieli jeszcze Bartosz Bereś (strzał głową) i Marcin Pietrucha (bezpośrednio z rzutu rożnego). Wynik jednak do końca meczu nie uległ zmianie.

 
    foto: resoviacy.pl

 

 
    foto: resoviacy.pl

 

resoviacy.pl

2012.11.10 | Kolejne zwycięstwo Resovii

Wigry Suwałki - Resovia Rzeszów 0:1 (0:1)
5' Ciećko

Wigry: Salik, Omilianowicz, Lauryn, Karankiewicz, Pianka, Grudziński, Łapiński (70' Gondek), Wesołowski, Pomian, Słowicki, Sołowiej
Resovia: Pietryka, Kozubek, Baran, Makowski, Szkolnik, Kwiek (75' Ogrodnik), Frankiewicz, Nikanovych, Świechowski (67' Buczyński), Brągiel (85' Słaby), Ciećko.
Sędzia: Wiśniewski (Olsztyn), Widzów: 300

To się nazywa finisz rundy – Resovia po raz trzeci z rzędu wygrała. Tym razem w przedostatniej kolejce rundy jesiennej pokonała w Suwałkach 1-0 tamtejsze Wigry.
Można zażartować, że Tomasz Ciećko zachowuje się, jak koszykarz trafiający z dystansu – co przymierzy, daje Resovii 3 punkty. W ostatnich 3 meczach zdobył dla "pasiaków” wszystkie 4 gole, które zamieniły się na komplet 9 oczek. Tydzień temu w Płocku trafił w 90 minucie, tym razem sprawę załatwił na początku meczu.
Bardzo fajnie się zachował Darek Brągiel, urwał się na skrzydle, dośrodkował, bramkarz wypluł piłkę, uderzyłem z półwoleja, piłka przeszła jeszcze między nogami obrońcy i mieliśmy 1-0 – mówi snajper pasiaków.
 

  
     foto: T. Żukowski (www.suwalki.info)

Resoviacy nie zadowalali się golem, mieli wielką ochotę na kolejnego. Mógł go zdobyć Ciećko, który znalazł się przed bramkarzem po prostopadłym podaniu Mateusza Świechowskiego.
Może nie była to setka, ale bramka mogła wpaść. Przekładałem sobie piłkę na lewą nogę, ale w końcu strzeliłem z prawej i bramkarz jakoś sobie poradził. Szkoda – powiedział napastnik rzeszowian.
Kiedy tuż przed przerwą Wesołowski ujrzał czerwony kartonik, wydawało się, że resoviacy będą mieć już tylko z górki.
Może by tak było, gdyby swoje okazje wykorzystali Dawid Kwiek, Damian Buczyński czy ponownie Ciećko. Salik trzymał się jednak dzielnie, a nie mający nic do stracenia gospodarze gryźli trawę i Marcin Pietryka musiał się trzymać na baczności. "Cinek” na szczęście jest w formie i w 65. min po rzucie rożnym pokazał klasę, gdy wygarnął piłkę zmierzającą w okolice "okienka”. Bramkarz Resovii mógł się wykazać jeszcze w 90. min, gdy do spółki z Kamilem Słabym uratowali zespół od straty.
 

 
    foto: T. Żukowski (www.suwalki.info)

Wigry mają nóż na gardle i trochę krwi nam napsuły. Szczególnie przy stałych fragmentach gry bywało groźnie, bo po drugiej stronie nie brakowało rosłych piłkarzy – zaznaczył Tułacz. Suwałki, to polski biegun zimna, ale mecz odbył się dobrych warunkach. – Zima jeszcze nie nadeszła, boisko było w świetnym stanie – podkreślił trener "pasiaków”. – Rzeczywiście tak było, ale temperatura przypominała już tą z Rosji – śmiał się strzelec gola.

T. Ryzner (Nowiny)

Tomasz Tułacz (trener Resovii): Chciałbym podziękować kibicom, którzy potrafili przyjechać z Rzeszowa do Suwałk. Jeśli chodzi o mecz myślę, że niezła pierwsza połowa w naszym wykonaniu. Tomek Ciećko mógł dobić rywala, ale nie wykorzystał stu procentowej sytuacji. Wydawać się mogło, ze w drugiej połowie będziemy mieli ułatwioną sytuację, bo przeciwnik został osłabiony przez drugą żółtą kartkę. Graliśmy w przewadze, ale niestety zawodnicy nie do końca wysłuchali tego co mówiliśmy sobie w szatni. Popełniamy stary błąd. Chcemy do końca dowieźć skromne zwycięstwo, pomimo tego że mamy przewagę. Wystarczyło dłużej utrzymywać się przy piłce i tych sytuacji byłoby więcej. Chylę czoła przed przeciwnikiem. Takiej determinacji, chęci, agresywności, woli walki można pozazdrościć tej drużynie.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.11.06 | "Możemy być jeszcze wyżej w tabeli" - Wiesław Kozubek

Rozmowa Tomasza Ryznera (Nowiny) z Wiesławem Kozubkiem, piłkarzem II-ligowej Resovii.

- Znajomy obejrzał powtórkę sytuacji, po której Tomasz Ciećko strzelił gola Wiśle Płock i spytał mnie "Czy Wiesiek Kozubek potrafiłby zrobić koszykarski wsad?”
- (śmiech) Gdzieś tam w szkole w koszykówkę grałem, ale nigdy za nią nie przepadałem. Nie przypominam sobie wsadów. Zawsze lepiej wychodziła mi gra w piłkę.

- Skoczność to cecha wrodzona, czy wytrenowana?
- Pewnie pół na pół. W szkole częściej, niż w koszykówkę, grałem w siatkówkę i już wtedy potrafiłem się nieźle odbić od ziemi.

- Trener Wisły stwierdził, że Resovia strzeliła przypadkowego gola.
- Nie do końca. Przy rzucie wolnym piłka była kierowana do mnie. Tym bardziej, że miałem przewagę wzrostu nad przeciwnikiem. Wyszedłem w górę, zgrałem na 5 metr, bramkarz się nie popisał i Tomek dokonał reszty.

- Gol za 3 punkty strzelony w 93 minucie wywołuje coś więcej, niż radość.
- Feta była rzeczywiście niesamowita, a droga do domu bardzo wesoła. Nie po raz pierwszy wyszło, że Resovia umie grać z Wisłą. Ja po raz pierwszy miałem okazję wygrać w Płocku. Dwa lata temu, gdy wygraliśmy tam wysoko, siedziałem na ławce.

więcej | T. Ryzner (Nowiny)

2012.11.04 | Piłkarki Resovii wskoczyły na fotel lidera

Hejnał Krzyszkowice - Resovia Rzeszów 1:6 (0:4)
12' 34' 46' Słomka, 14' Kośmider, 29 Prugar, 57' E. Sowa

Resovia: Mścisz, Greguła (41' Szymańska), Malicka, Błyskal (25' E. Sowa), Gąska (60' Kierepka), M. Sowa (55' Łuszcz), Prugar, Bąk (41' Mik), Kiełtyka, Słomka, Kośmider (63' Grzebyk)

W zaległym spotkaniu 4 kolejki III ligi małopolskiej piłkarki Resovii rozgromiły zespół Hejnału Krzyszkowice 6:1. W podkrakowskich Krzyszkowicach na wyróżnienie zasłużyła Karolina Słomka, która popisała się hat-trickiem. Rzeszowianki, które do rozegrania mają jeszcze zaległe spotkanie z rezerwami Starówki Nowy Sącz, zapewniły sobie tytuł mistrza jesieni.

 resoviacy.pl

2012.11.04 | Jarosław Pikuła w kadrze U-17

W dniach 13-16 listopada w Woli Chorzelowskiej (k. Mielca) odbędzie się zgrupowanie kadry U-17 piłkarzy zaproszonych przez trenera Roberta Wójcika.
Na zgrupowanie zaproszony został reprezentant juniorów młodszych Górnika Zabrze, Jarosław Pikuła. 16-letni bramkarz jest wychowankiem Resovii,. Przed sezonem 2012/13 przeszedł do zabrzańskiego Górnika. Ma na swoim koncie debiut w zespole Młodej Ekstraklasy.

 resoviacy.pl

2012.11.03 | Wysoka porażka rezerw

Stal Nowa Dęba - Resovia II Rzeszów 3:0 (1:0)
26' Kowal, 55' Wydro, 70' Wilk

Stal: A. Kotrych, Diektiarenko, Dudziak, Rachwał (79' Dudek), Wydro, Kowal (82' S. Kotrych), Milanowski, Warzocha (73' S. Serafin), K. Serafin, Marut (66' Nowak), Wilk (85' Rębisz)
Resovia II: Superson, Adamski, Ł. Świst, Ślęzak, S. Świst (75' K. Pietryka), Piietrucha, Szalacha, Codello, Fedan
, Kaliniec, (4' Rop), Warchoł (68' Skowronek)
Sędzia: Rak (Jarosław), Widzów: 300

Piłkarze rezerw Resovii zakończyli rundę jesienną wysoką porażką w Nowej Dębie. Resoviacy zagrali tego dnia bez Michała Bogacza i Bartosza Jarocha i szybko okazało się, że ich defensywa jest tego dnia dosyć dziurawa. Przy stanie 1-0 stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał najlepszy strzelec "pasiaków" Sebastian Fedan.

 resoviacy.pl

2012.11.03 | Resovia pokonała lidera

Wisła Płock - Resovia Rzeszów 0:1 (0:0)
90' Ciećko

Wisła: Kiełpin, Nadolski, Zembrowski, Radić, Mysona, Janus, Sielewski, Adamczyk, Hiszpański, Sekulski (20' Grudzień), Krzywicki (64' Dziedzic)
Resovia: Pietryka, Kozubek, Domoń, Makowski, Szkolnik, Kwiek,  Nikanovych, Frankiewicz, Brągiel (81' Buczyński), Świechowski, Ciećko
Sędzia: Przybył (Kluczbork), Widzów: 1500

Zespół II-ligowej Resovii po raz ostatni w Płocku przegrał w 1994 roku, ale to był jeden z nielicznych argumentów, który przemawiał na korzyść rzeszowskiej drużyny przed dzisiejszym meczem. Nafciarze nie przegrali od ośmiu kolejek i są typowani na głównego kandydata do awansu. Tymczasem Resovia na wyjazdach w tym roku grała wyjątkowo ostrożnie i przede wszystkim nieskutecznie, strzelając do tej pory tylko 4 bramki.
Jednak rzeszowianie przed meczem głośno mówili, że nie jadą do Płocka się bronić i pokazali, że są w stanie powalczyć z najlepszymi w lidze.
Gospodarze zaatakowali od pierwszych minut, ale trafili tego dnia na świetnie dysponowanego Marcina Pietrykę. Bramkarz Resovii po raz pierwszy stanął na wysokości zadania już w 9 minucie meczu, broniąc strzał Sekulskiego. W 26 minucie meczu uderzeniem z dystansu próbował swoich możliwości powracający do składu David Kwiek. Seweryn Kiełpin nie dał się jednak zaskoczyć. Przed przerwą gospodarze kilka razy zagrozili rzeszowskiej bramce. W 38 minucie piłka po strzale Łukasza Nadolskiego ostemplowała poprzeczkę rzeszowian, a trzy minuty później nie popisał się Marcin Krzywicki, po którego strzale piłka poszybowała ponad bramką. Resoviacy próbowali kontrować, ale zbyt łatwo tracili piłkę. Tuż przed przerwą bramkarza gospodarzy przeegzaminował jeszcze Dariusz Frankiewicz.
W drugiej połowie zaatakowali „biało-czerwoni”, a konkretnie David Kwiek, który swoje wyjątkowe umiejętności pokazał w towarzyskim meczu z lwowską Pogonią. Strzał skrzydłowego Resovii zablokowany został jednak przez Arkadiusza Mysonę. Nafciarze odpowiedzieli strzałami Janusa i Radića i ponownie na swoim miejscu był Marcin Pietryka.
W doliczonym czasie gry podopieczni Tomasza Tułacza zadali decydujący cios na wagę trzech punktów. Resoviacy wykonywali rzut wolny z okolic środka boiska i piłka trafiła pod nogi najskuteczniejszego w zespole Resovii Tomasza Ciećki. Rzeszowski snajper wykorzystał błędy defensorów i bramkarza Wisły i skierował piłkę do bramki.

 resoviacy.pl

Tomasz Tułacz (trener Resovii): Chciałbym tradycyjnie zacząć od podziękowań w imieniu moim i zawodników dla naszych kibiców, którzy przejechali tak długa trasę i w tak licznej grupie nas wspierali. Mecz obydwa zespoły chciały wygrać. W pierwszej połowie mieliśmy trochę szczęścia, ponieważ dwie sytuacje mogły się skończyć golem dla gospodarzy. Uczulałem swoich zawodników, że musimy szukać swojej szansy na zdobycie gola. Czekaliśmy cierpliwie i graliśmy konsekwentnie z tyłu. Myślę, że agresywną grą i determinacją wygraliśmy ten mecz. Jeżeli chodzi o poziom to uważam, że było duże tempo, mnóstwo chęci, brakowało mi trochę akcji 4-6 podaniowych, które pozwalają mieć przyjemność z grania. Za szybko chcieliśmy kontrować rywala i za szybko traciliśmy piłkę. Na bardzo trudnym terenie i z głównym kandydatem do awansu to zwycięstwo bardzo dobrze smakuje i z tego bardzo się cieszę.

 resoviacy.pl

2012.10.29 | Rewanż po latach, czyli Pogoń Lwów w Rzeszowie

Resovia Rzeszów - Pogoń Lwów 3:0 (1:0) / mecz rozgrywano 2x35 min
32' 43' 46' (k) Kwiek

Resovia: M. Pietryka (10' Goszka), Domoń, Baran, Makowski, S. Świst (36, Adamski), Krawczyk (20' Rop), Róg (20' Bereś), Nikanovych, Juszkiewicz (46' Zarych), Kwiek (50' K. Pietryka), Buczyński (41' Gołda)
Pogoń: Paździerski, Parańka (52' Maciupa), Naumko, Ostrówka, Kuczmar, Dołżański, Bogdanow, Suchy, Juzkiewicz, Bugryn (47' Tomaszewski), Berładyn (64' Smagalski)
Widzów: 350

W towarzyskim spotkaniu rozegranym wczoraj w Rzeszowie na stadionie przy ul. Wyspiańskiego Resovia pokonała 3-0 Pogoń Lwów. Wszystkie gole zdobył Dawid Kwiek, grano 2×35 minut.
To był wyjątkowy mecz. Przeciwnikiem “pasiaków” był reaktywowany przed trzema laty spadkobierca najpotężniejszego przed wojną polskiego klubu sportowego. Dziś Pogoń gra w III lidze ukraińskiej, próbuje szkolić młodzież, ale notorycznie brakuje jej pieniędzy.
Piłkarzom ze Lwowa pomagają polskie kluby, być może po piątkowych zmianach pomoże im też PZPN. Rzeszowianie zapłacili za przyjazd Pogoni i jej kilkunastu kibiców. – Goście otrzymali pamiątki Resovii, a po obiedzie pokazaliśmy im miasto, m.in. podziemną trasę turystyczną. Wysłuchaliśmy też ciekawej prelekcji pana Stanisława Zaborniaka z Uniwersytetu Rzeszowskiego na temat związków Resovii z Pogonią oraz rozwoju futbolu w Galicji – informował Witold Walawender, szef biura CWKS Resovia, dodając, iż szefowie obu klubów uzgodnili, że współpraca będzie kontynuowana. – Na pewno spotkamy się częściej, niż raz na sto lat – uśmiechał się Walawender. Trzeba bowiem wiedzieć, że wczorajszy mecz był rewanżem za porażkę jaką resoviacy ponieśli w Rzeszowie 19 maja 1912 roku. Pogoń wygrała wtedy 5-1.

więcej | T. Szeliga (Super Nowości)

2012.10.29 | Zmarł Andrzej Kosiorowski

29 października zmarł w wieku 77 lat były piłkarz Resovii redaktor Andrzej Kosiorowski.
W rzeszowskim klubie uprawiał piłkę nożną, a w latach późniejszych tenis stołowy i tenis ziemny. Jego sportowymi pasjami były również siatkówka i koszykówka.
Jako długoletni dziennikarz i szef redakcji sportowej "Nowin", był naocznym świadkiem sukcesów rzeszowskich siatkarzy, koszykarzy i piłkarzy na największych imprezach w kraju i za granicą m.in. na olimpiadach w Monachium i Moskwie.
Współpracował z redakcjami "Tempa", "Przeglądu Sportowego", "Sportu", Super Nowości" i "Dziennika Polskiego". Przez wiele lat był Prezesem rzeszowskiego oddziału Klubu Dziennikarzy Sportowych. Był autorem kilku książek o tematyce sportowej, w tym monografii Resovii (1905-2000) wydanej w 2005 roku.
Pogrzeb Andrzeja Kosiorowskiego odbędzie się w środę 31 bm. o godz. 12.30 na Starym Cmentarzu Pobitno.
Rodzinie Zmarłego składamy wyrazy głębokiego współczucia.

 resoviacy.pl

2012.10.28 | Rezerwy z kompletem punktów

Resovia II Rzeszów - Rzemieślnik Pilzno 2:0 (1:0)
28' Warchoł, 72' Pietrucha

Resovia II: Superson, Jaroch, Ślęzak, Bogacz, Adamski, Ł. Świst (78' Skowronek), Szalacha (76' K. Pietryka), Pietrucha, Codello (67' Rop), Fedan, Warchoł
Rzemieślnik: Wilczyński, Doroba, Pokrywka, Kita, P. Mroczek (75' Wiśniowski), Magdoń, Mitek, Łapa, Orzech (60' Zołotar), Kosiba, Mędrek, Sędzia: Jagieła (Krosno), Widzów: 50

Początek meczu należał do przyjezdnych. W 15 minucie podopieczni Romana Gruszeckiego po raz pierwszy zagrozili bramce Michała Supersona. W tej sytuacji wyjątkowym refleksem popisał się bramkarz Resovii, który wybronił niesygnalizowany strzał Orzecha. W 20 minucie Kamil Mędrek uderzył mocno z dystansu, ale po raz kolejny na posterunku był bramkarz Resovii. Z czasem dali znać o sobie również gospodarze.
 

 
   foto: resoviacy.pl

W 28 minucie piłkarze Rzemieślnika popełnili fatalny błąd, po którym rzeszowianie wyszli na prowadzenie.  Doświadczony Mirosław Pokrywka podawał do bramkarza zbyt lekko i piłkę wyłuskał Jakub Warchoł, który nie miał problemów z pokonaniem bezradnego Wilczyńskiego. Strzelona bramka sprawiła, że gospodarze złapali wiatr w żagle i to oni przejęli inicjatywę. Resoviacy lepiej radzili sobie głównie w środku pola, ale ich akcje kończyły się najczęściej na linii pola karnego gości. W 72 minucie Piotr Mroczek stracił piłkę na własnej połowie Marcin Pietrucha dostał piłkę od Jakuba Warchoła, przedarł się na pole karne rywali i mocnym strzałem po ziemi ustalił wynik meczu na 2-0.
 

 
   foto: resoviacy.pl

 resoviacy.pl

2012.10.27 | Tomasz Ciećko bohaterem meczu

Resovia Rzeszów - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:0 (0:0)
65' 90' Ciećko

Resovia: Pietryka, Domoń, Baran, Kozubek, Szkolnik, Ogrodnik (86' Kwiek), Świechowski (90' Jaroch), Frankiewicz, Brągiel (75' Buczyński), Ciećko, Hajduk (70' Juszkiewicz)
Świt: Bigajski, Krzymiński, Drwęcki, Lelujka (66' Makowski), Kamiński, Szabat (81' Gajewski), Obem, Enow, Sosnowski, Ziąbski (63' Melon), Zawiska
Sędzia: Paterek (Lublin), Widzów: 600

Resovia przerwała serię bez wygranej i wreszcie strzeliła gole na stadionie przy Wyspiańskiego. Pokonała Świt 2-0. Bohaterem meczu został Tomasz Ciećko.
Jesienią 3 lata temu mecz Resovii ze Świtem odwołano z powodu zalania boiska. Dziś Resovia ma nową płytę, ale jej drenaż coś niedomaga, bo deszcz z piątku na sobotę zamienił murawę w grzęzawisko.
3 lata temu mecz przełożono, a pasiaki po serii 6 wygranych na swoim stadionie zremisowały z ekipą z Nowego Dworu 1-1. W sobotę resoviacy wyszli na plac po 5 spotkaniach z rzędu bez zwycięstwa.
Fatalny stan murawy przeszkadzał w grze, ale gospodarze na wodzie wcale nie czuli się aż tak źle. Przez pierwsze pół godziny biegali, walczyli, jak nakręceni. O sytuację było trudno, ale rywal dostał sygnał, że Resovia ma serdecznie dość rozdawania punktów.
Resovia wygrała walkę o środek boiska – stwierdził trener Świtu.
Mimo przewagi w polu, klarowanej okazji gospodarze długo nie mieli. Kilka razy nimi zapachniało, ale nasi próbowali grać po ziemi, a piłka lubiła się z znienacka zatrzymać w kałuży.
 

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

Dobrym pomysłem były strzały z dystansu. Resovia ich próbowała, ale trochę za rzadko. Ostatni w tabeli Świt słaby nie był; mógł trafić do siatki w 1 i 45 minucie, czyli po główce Zawiski i "bombie” Ziąbskiego.
Za pierwszym razem piłka opadła na poprzeczkę, za drugim było groźniej, ale Marcin Pietryka świetnie obronił.
W II połowie rzeszowianom animuszu nadal nie brakowało. Mirosław Baran postraszył Bigajskiego z dystansu, potem strzałem z głową. Gola, pierwszego tej jesieni zdobytego prze resoviaków na Wyspiańskiego, zapewniła akcja z klepki.
 

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

W jej finale Dariusz Bragiel posłał prostopadłe podanie do Ciećki, ten wpadł w pole karne z lewej strony, kąt miał ostry, ale ze stoickim spokojem strzałem po ziemi trafił w długi róg. Autor gola fetował go ślizgiem po murawie na brzuchu. Goście nie chcieli wracać do domu z niczym i gdyby nie Pietryka, mogli dopiąć celu; na szczęście w 81. min bramkarz pasiaków wygrał pojedynek z Melonem (obronił nogami). W końcówce o gola mógł się pokusić Marcin Juszkiewicz, ale to był dzień Ciećki, który miał 100 procent skuteczności. Znów miał ostry kąt, tyle że po drugiej stronie pola karnego. Bramkarz skrócił kąty, ale snajper Resovii posłał mu mocną piłkę między jego nogami.


 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

- Chodziło mi o głowie, żeby podawać, ale zmieniłem zdanie – śmiał sie po meczu napastnik Resovii.
Resovia wykorzystała wszystko co miała, my nie, dlatego wynik nie mógł być inny – podsumował coach Świtu.
Resoviacy dostali mnóstwo braw od kibiców i podnieśli z zalanego boiska premię (10 tysięcy), która odrobinę złagodzi im oczekiwania na zaległe pensje.

T. Ryzner (Nowiny)

Tomasz Tułacz (trener Resovii): Chciałbym podziękować kibicom za doping. Jak drużynie nie idzie to ten 12 zawodnik jest szalenie ważny. Dziękuję też chłopakom, bo pomimo bardzo trudnych warunków, próbowali dziś grać w piłkę, rozgrywać akcje, ale różnie to wychodziło, bo piłka zatrzymywała się w wodzie przy ostatnich podaniach. Dążyliśmy do celu, staraliśmy się grać kombinacyjnie, co się opłaciło, bo w końcu zdobyliśmy bramki. Popełniamy stary błąd. Po strzeleniu gola zawodnicy chcą bronić od razu tego wyniku i tu mogliśmy zostać ukarani, ale do końca zagraliśmy konsekwentnie i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.10.25 | List otwarty Prezesa Aleksandra Bentkowskiego

Prezes Cywilno-Wojskowego Klubu Sportowego Resovia Rzeszów Pan Aleksander Bentkowski wystosował oficjalny list otwarty do Prezesa Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej Pana Kazimierza Grenia w sprawie zmian w regulaminie rozgrywek IV ligi piłkarskiej w naszym okręgu:

"Zarząd Sekcji Piłki Nożnej zwraca się z prośbą o zajęcie stanowiska i podjęcie decyzji w następującej sprawie.
W dniu 15.10.2012 r. otrzymaliśmy z Wydziału Gier Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej w Rzeszowie zawiadomienie o ukaraniu naszej drużyny rezerw grającej w IV lidze podkarpackiej piłki nożnej walkowerami w trzech meczach za grę nieuprawnionego zawodnika. Straciliśmy w ten sposób 4 punkty, które naszym zdaniem zdobyliśmy w uczciwej i zgodnej z przepisami grze. W tym momencie zaczyna się problem, którego rozwiązania oczekujemy od Pana Prezesa. Zaznaczamy, że jest to sprawa bardzo poważna i dotyczy niemal wszystkich klubów posiadających drużyny rezerw na Podkarpaciu! Podkreślamy na Podkarpaciu, gdyż tylko w naszym Związku został zmieniony Regulamin Rozgrywek i to w sposób budzący ogromne kontrowersje i wątpliwości.

więcej | resoviacy.pl

2012.10.23 | "Chcę zmazać plamę" - rozmowa z Konradem Domoniem

Rozmowa z Konradem Domoniem, obrońcą II-ligowej Resovii, po faulach którego sędzia podyktował 2 karne dla Pogoni Siedlce.

- Ma pan pretensje do siebie, czy sędziego?
- Głównie do siebie. Podjąłem decyzje w ułamku sekundy i były to, widać, złe decyzje. Przynajmniej w jednej sytuacji mogłem się zachować spokojniej, próbować wypychać rywala, asekurować dostęp do bramki.

- Trener zmył panu głowę?
- I ja byłem zły po meczu, i trener. Nic dziwnego, przegraliśmy 0-3, a dwa gole poszły na moje konto.

- Jeden podobno zawalił Marcina Pietryka.
- Nie wiem, czy Marcin zawalił, czy nie. Nie chcę zresztą oceniać kolegi, tym bardziej, że sam się nie popisałem.

- Po derbach idzie wam jak po grudzie. Są pochwały, nie ma punktów.
- W Lublinie komplet punktów uciekł nam 2 minuty przed końcem, w meczu ze Stalą Stalowa Wola już chyba po czasie. Teraz te Siedlce. Gramy nie najgorzej, ale za styl punktów nie dają. Coś się zacięło.

- Zostały tej jesieni 4 mecze. Trzeba z nich coś wycisnąć, bo czołówka ucieknie na dobre.
- Nie myślę o czterech meczach, tylko o tym najbliższym ze Świtem. Po trupach, ale musimy zdobyć 3 punkty. Tylko to się liczy.

- Resovia umiałaby zagrać zachowawczo?
- Pewnie, można murować bramkę, stanąć w dziesięciu na swojej połowie, czekać na błąd rywala, strzelić coś z kontry i znowu murować. Ale czy na tym polega piłka, czy kibice chcieliby na to patrzeć. Staramy się grać do przodu. Nie idzie nam, ale ze Świtem musi przyjść przełamanie.

- Czuje pan, że zagra w tym meczu?
- Jeśli nie, pretensji miał nie będę. Z drugiej strony Andrij Nikanowicz i Bartek Makowski pauzują za kartki, więc liczę, że dostanę szansę. Zrobię wszystko, żeby zmazać plamę, jaką dałem w Siedlcach.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.10.20 | Rezerwy na równi pochyłej

JKS 1909 Jarosław - Resovia II Rzeszów 1:0 (0:0)
75' Załoga

JKS: Kaczmarek, Załoga, Saramak, Wilk, Puńko, Soczek, Bańka (46' Walat), Raba, Sobczak, Jurczak, Kłak (51' Domszy)
Resovia II: Superson, Jaroch (88' S. Świst), Ślęzak, Ł. Świst, Adamski, Codello, Szalacha
, Pietrucha, Kaliniec (65' Rop), Fedan, Warchoł (65' K. Pietryka)
Sędzia: Wołoszyn (Stalowa Wola), Widzów: 350

Równy kwadrans zabrakło piłkarzom rezerw Resovii do wywiezienia punktu z Jarosławia. Lider tabeli przez większą część meczu posiadał znaczną przewagę, ale zmuszony do ataku pozycyjnego okropnie się męczył z mądrze grającą defensywą Resovii. Goście cofnięci na własnej połowie oczekiwali na dogodne sytuacje z kontrataku.
 

 
   foto: resoviacy.pl

W 12 minucie meczu na bohatera w szeregach Resovii wyrósł Michał Superson. Bramkarz gości dwukrotnie ratował kolegów przed stratą bramki. Za pierwszym razem odbił strzał Krzaka, a później popisał się udaną interwencją przy dobitce Jurczaka. W 35 minucie po raz kolejny Mateusz Jurczak przeegzaminował golkipera Resovii. W drużynie gości na wyróżnienie zasłużył również Piotr Szalacha, który skutecznie rozbijał ataki JKS-u. Po przerwie resoviacy zagrali odważniej, ale nie stworzyli sobie praktycznie żadnej dogodnej sytuacji bramkowej.
 

 
    foto: resoviacy.pl

W 75 minucie meczu rzut wolny z 35 metrów wykonywali gospodarze. Po dośrodkowaniu na jedenasty metr w polu karnym rzeszowian zrobił się "kocioł". Ktoś nie wybił, ktoś nie doskoczył i futbolówka spadła pod nogi Pawła Załogi. Grający trener gospodarzy jest zbyt doświadczonym zawodnikiem, aby takich sytuacji nie wykorzystać. Strzałem z kilku metrów pokonał bezradnego Supersona.
 

 
    foto: resoviacy.pl

W końcówce meczu zaatakowała Resovia, ale zabrakło już sił i czasu na zmianę wyniku meczu. W 81 minucie spotkania druga żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Marcin Pietrucha. Po meczu trener rezerw Resovii miał wiele uzasadnionych pretensji do pracy sędziego głównego, który przymykał oczy na faule gospodarzy.

resoviacy.pl

2012.10.20 | Wysoka porażka w Siedlcach

Pogoń Siedlce - Resovia Rzeszów 3:0 (2:0)
12' (k) 61' (k) Czerkas, 27' Nowak

Pogoń: Kozaczyński, Augustyniak, Nowak, Rodak, Steć, Agu (85' Dołubizna), Wójcik, Wasikowski (76' Guzek), Kwiatkowski (67' Jędrzejczyk), Dziubiński (90' Misiowski), Czerkas
Resovia: Pietryka, Kozubek, Domoń, Makowski
(71' Bogacz), Słaby (75' Brągiel), Ogrodnik, Frankiewicz, Nikanovych, Juszkiewicz (45' Kwiek), Buczyński (63' Świechowski), Ciećko
Sędzia: Sobieszek (Skierniewice), Widzów: 800

Resovia w Siedlcach poległa 0:3 i wszystkie bramki straciła ze stałych fragmentów gry. Początek meczu scharakteryzować można słowami Adama Mickiewicza z "Reduty Ordona" - "Nam strzelać nie kazano...".
W 6 minucie meczu Damian Buczyński znalazł się w wymarzonej sytuacji strzeleckiej, ale naciskany przez obrońcę strzelił z 11 metra po ziemi zbyt lekko.
W 12 minucie meczu w okolicach rogu pola karnego dosyć pewnie w nogi Adama Czerkasa wbiegł Konrad Domoń i sędzia odgwizdał rzut karny. Jedenastkę na bramkę zamienił sam poszkodowany. Były piłkarz angielskiego Queens Park Rangers był tego dnia jednym z najlepszych na boisku.
W 27 minucie meczu gospodarze zadali kolejny cios i było już praktycznie po meczu. Piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego spadła na 4 metr od linii bramkowej pomiędzy Marcina Pietrykę, Dariusza Frankiewicza i Kamila Słabego. Bezczynność resoviaków wykorzystał wykorzystał Marcin Nowak, który strzałem z 3 metrów skierował piłkę do bramki. W 44 minucie kolejną okazję do podwyższenia wyniku mieli gospodarze. Piłkę z prawego skrzydła otrzymał stojący na jedenastym metrze Michał Steć, ale piłka po jego strzel otarła się o jednego z obrońców Resovii i nieznacznie minęła słupek bramkowy.
W drugiej połowie meczu bramkę kontaktową mógł zdobyć Damian Buczyński, ale po raz kolejny nie popisał się strzelając wysoko nad poprzeczką.
W 61 minucie meczu akcja lewą stroną boiska przeprowadzona przez gospodarzy zakończyła się kolejnym rzutem karnym. Skrzydłowy gospodarzy wygrał pojedynek szybkościowy z Wiesławem Kozubkiem i w starciu z Konradem Domoniem upadł na murawę. Sędzia wskazał na jedenastkę i pewnym egzekutorem po raz kolejny był Adam Czerkas.
Resoviacy w końcowej fazie meczu starali się jeszcze zdobyć bramkę honorową, ale skutkiem tego były jedynie groźne kontrataki gospodarzy. Wynik do końca meczu nie uległ zmianie.

resoviacy.pl

Tomasz Tułacz (trener Resovii): Przegraliśmy mecz w wysokim rozmiarze. Chcieliśmy dzisiaj grać w piłkę i robiliśmy wszystko, aby prowadzić swoją grę. Niestety zadecydowały dwa karne i rzut rożny, przy którym błąd popełnił bramkarz. Przeciwnik wykorzystał nasze błędy. W 6 minucie meczu mieliśmy stu procentową sytuację, ktorej nie potrafiliśmy wykorzystać. Chcę podziękować naszym kibicom, którzy przyjechali, aby nas dopingować i wspierać. Uważam, że nie byliśmy dzisiaj słabszym zespołem, a przegraliśmy wysoko. Gratuluję drużynie gospodarzy. Przytrafiły się trzy błędy indywidualne i trzy zostały wykorzystane przez przeciwnika. Nam się niestety nie udało wykorzystać błędów rywala.

resoviacy.pl

2012.10.16 | Kolejny punkt odebrany rezerwom

Wydział Gier Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej podjął decyzję zweryfikowania wyniku kolejnego meczu rezerw Resovii.
Tym razem podopieczni Wiesława Gołdy ukarani zostali walkowerem 0:3 za mecz 4 kolejki podkarpackiej IV ligi Resovia II - Przełęcz Dukla. Mecz na boisku zakończył się remisem 2-2. Powód weryfikacji wyniku meczu jest ten sam co w przypadku meczu Resovia - Wisłok Strzyżów ( gra nieuprawnionego zawodnika). Regulaminowe niedopatrzenie działaczy Resovii sprawiło, że w  zespole Resovii wystąpił Piotr Krawczyk i tym samym złamany został nowy przepis regulaminu rozgrywek, który brzmi:

§ 11
....
d) zawodnik traci prawo gry w drużynie klasy niższej po rozegraniu 2/3 spotkań mistrzowskich w drużynie klasy wyższej do bieżącej kolejki rozgrywkowej,
e) do liczby rozegranych meczów mistrzowskich zalicza się zawodnikowi występ w meczu bez względu na długość czasu jego obecności na boisku.

resoviacy.pl

2012.10.14 | Bezbramkowy remis rezerw

Resovia Rzeszów - Crasnovia Krasne 0:0

Resovia II: Superson, Ślęzak, Ł. Świst (74' K. Pietryka), Bogacz, Adamski, Jaroch, Pietrucha, Codello, Kaliniec (46' Rop), Fedan, Warchoł (74' Skowronek)
Crasnovia: Nalepa, Baran, Wiącek
, A. Burak, Parys, Smężeń (75' Janda), Smyrski (88' P. Burak), Rozborski (72' Stępień), R. Szczepański, A. Szczepański, Pietrasiewicz
Sędzia: Tomczyk (Jarosław), Widzów: 100

W meczu 12. kolejki IV ligi podkarpackiej piłkarze rezerw Resovii zremisowali bezbramkowo z Crasnovią Krasne. Doświadczeni piłkarze Crasnovii częściej byli w posiadaniu piłki, ale to rzeszowianie stworzyli sobie lepsze okazje do zdobycia bramki. Brakowało wykończenia i przede wszystkim świeżości. Podopieczni trenera Gołdy odczuli środowy mecz pucharowy. W pierwszej połowie Michała Supersona postraszył czołowy strzelec ligi Tomasz Pietrasiewicz. W odpowiedzi Marcin Pietrucha huknął jak z armaty w słupek bramki Grzegorza Nalepy. W 75 minucie Konrad Stępień główkował minimalnie obok celu. W szeregach gospodarzy najaktywniejszy był Marcin Pietrucha, który wygrał pojedynek biegowy z Nalepą, ale zbyt długo zwlekał ze strzałem i okazja do bramki się oddaliła.

 
   foto: resoviacy.pl

 
   foto: resoviacy.pl

resoviacy.pl

2012.10.14 | Lider tabeli pokonany

AZS UJ II Kraków - Resovia Rzeszów 0:2 (0:0)
52' Błyskal, 60' Szymańska

Resovia: Mścisz, Greguła, Malicka, Gąska, Pawlina, Mik (20' Łuszcz), Kiełtyka, Bąk (72' Kierepka), M. Sowa, E. Sowa (40' Szymańska (62' Bać), Błyskal

Sukcesem rzeszowianek zakończył się mecz 6 kolejki III ligi małopolskiej. Piłkarki Resovii pokonały dotychczasowego lidera tabeli 2:0. W pierwszej połowie na boisku przeważały piłkarki z Krakowa. Tuż przed przerwą piłkarki AZS-u nie wykorzystały rzutu karnego. W drugiej połowie rzeszowianki grały coraz odważniej. W 52 minucie bramkę na 1-0 zdobyła Anna Błyskal, a już 8 minut później wynik na 2-0 podwyższyła Agnieszka Szymańska.

resoviacy.pl

2012.10.14 | Rezerwy Resovii ukarane walkowerem

Wydział Gier Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej podjął decyzję zweryfikowania wyniku meczu 6 kolejki podkarpackiej IV ligi Resovia II - Wisłok Strzyżów. Mecz na boisku zakończył się wynikiem 9-1 dla gospodarzy. Po weryfikacji działacze PZPN przyznali walkower na korzyść gości za grę nieuprawnionego zawodnika.
W zespole Resovii wystąpił Piotr Krawczyk i tym samym złamany został nowy przepis regulaminu rozgrywek, który brzmi:

§ 11
d) zawodnik traci prawo gry w drużynie klasy niższej po rozegraniu 2/3 spotkań mistrzowskich w drużynie klasy wyższej do bieżącej kolejki rozgrywkowej,
e) do liczby rozegranych meczów mistrzowskich zalicza się zawodnikowi występ w meczu bez względu na długość czasu jego obecności na boisku.

resoviacy.pl

2012.10.13 | 18-letni Komada ukarał Resovię

Resovia Rzeszów - Stal Stalowa Wola 1:1 (0:0) / na stadionie miejskim
51' Ciećko - 90' Komada

Resovia: Pietryka, Kozubek, Makowski, Domoń, Szkolnik, Ogrodnik (65' Hajduk), Frankiewicz (72' Juszkiewicz), Nikanovych, Buczyński (62' Świechowski), Brągiel, Ciećko
Stal: Dydo, Turczyn, Czarny, Żmuda, Getinger, Kantor, Łanucha (86' Komada), Hojarecki, Kachniarz (82' Dąbek), Widz, Fabianowski
Sędzia: Kukla (Kraków). Widzów: 1500

Mecz Resovii ze Stalą Stalowa Wola nie był pięknym widowiskiem. Mało było koronkowych akcji i widowiskowych zagrań, a sporo niedokładności i strat w wykonaniu piłkarzy jednej i drugiej drużyny.
Od początku częściej przy piłce byli rzeszowianie, którzy dużo biegali, ale grali zbyt nerwowo i chaotycznie. Resoviacy pod dyrekcją Dariusza Frankiewicza próbowali grać środkiem, a podopieczni Mirosława Kality cofnięci na swojej połowie liczyli na szybkie kontry.
W 10 minucie meczu po raz pierwszy na bramkę gości strzelał Michał Ogrodnik, ale zabrakło precyzji. Kwadrans później po raz kolejny groźnie zaatakowali „biało-czerwoni”. Tym razem do wychodzącego na czystą pozycję Ogrodnika, niedokładnie zagrał Damian Buczyński.

 
     foto: K. Kapica (Nowiny)

W 51 minucie starania gospodarzy zostały nagrodzone. Dariusz Frankiewicz poprawił wrzutkę z rzutu rożnego i piłka trafiła dokładnie na głowę niepilnowanego Tomasza Ciećki. Napastnik Resovii z 5 metra pokonał bramkarza Stali. Po strzelonej bramce piłkarze Resovii w dalszym ciągu posiadali inicjatywę. Nie mieli jednak pomysłu na rozmontowanie defensywy gości. Strzały z dystansu Hajduka i Ciećki nie mogły sprawić problemów Bartłomiejowi Dydo. W 87 minucie na pozycji napastnika, tuż przed bramkarzem znalazł się z piłką Wiesław Kozubek. Niestety zabrakło spokoju i piłka po jego strzale potoczyła się koło słupka. Minutę wcześniej na boisko wszedł 18-letni Dawid Komada i wkrótce okazało się, że wystarczy mu 3 minuty gry, aby zostać bohaterem meczu. W tym okresie gra niebezpiecznie przeniosła się w okolice pola karnego Resovii. W 90 minucie Marcin Pietryka odbił piłkę wrzuconą przez Getingera, ale futbolówka spadła pod nogi niepilnowanego młodzieżowca Komady. Pomocnik gości soczystym strzałem skierował piłkę do bramki gospodarzy odbierając im 2 punkty.

 
    foto: K. Kapica (Nowiny)

   resoviacy.pl

Tomasz Tułacz (trener Resovii): Zawodnicy przed meczem mieli różne pomysły, ale chyba udało się do nich dotrzeć i obyło się bez protestów. Myślę, że ciężko się gra z głową pełną innych spraw niż sportowe i to było dzisiaj widać. Stworzyliśmy mało sytuacji, byliśmy dziwnie rozkojarzeni, stąd tyle niecelnych podań i niedokładności do przerwy. Brakło koncentracji oraz determinacji w ostatnich minutach i po raz drugi z rzędu w końcówce tracimy pewne wydawałoby się 3 punkty. Chcę podkreślić, że nie mam zastrzeżeń co do zaangażowania zawodników, ale od pewnych spraw nie da się uciec. Szkoda tych punktów, bo zespół powalczył i zasłużył na wygraną. Bardzo ufam prezesom klubu i jestem przekonany, że zrobią wszystko, by te sprawy były na takim poziomie, który stwarza nadzieję na normalną pracę.

 resoviacy.pl

2012.10.12 | Juniorki Resovii liderem tabeli

Resovia Rzeszów - UKS Szóstka Dębica 2:0
samobójcza, Greguła (k)

W meczu na szczycie Podkarpackiej Ligi Juniorek piłkarki Resovii pokonały zespół Szóstki Dębica 2:0. Rzeszowianki na tydzień przed zakończeniem rundy zapewniły sobie pierwsze miejsce w tabeli.

 

resoviacy.pl

2012.10.10 | Pucharowe zwycięstwo rezerw

Grom Handzlówka - Resovia II Rzeszów 0:3 (0:1)
31' Skowronek, 74' Kaliniec, 84' Adamski

Resovia II: Superson, Adamski, Ł. Świst, S. Świst, Ślęzak, Gołda, Róg (46' Kaliniec), Wilk (46' Szalacha), Pietryka, Dziedzic (59' Pietrucha), Skowronek (60' Warchoł)
Widzów: 30

Piłkarze rezerw Resovii w III rundzie Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Rzeszów-Dębica pokonali zespół A-klasowego Gromu Handzlówka 3:0. W pierwszej połowie dobrze zaprezentowali się dwaj najmłodsi wychowankowie Patryk Róg i Daniel Wilk. Pierwszą bramkę zdobył powracający po kontuzji Michał Skowronek po dośrodkowaniu Sebastiana Dziedzica. Wynik na 2:0 podwyższył w 74 minucie Szymon Kaliniec, który dobijał strzał Jakuba Warchoła. W 84 minucie Radosław Adamski precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy i ustalił wynik meczu na 3:0.

resoviacy.pl

2012.10.06 | Walkower dla piłkarek Resovii

Resovia Rzeszów - Jadwiga Kraków 3:0 wo.

Piłkarki krakowskiej Jadwigi nie pojawiły się w Reszowie. Podopieczne Moniki Nosal zaliczył 3 punkty bez rozgrywania meczu. Outsider III ligi małopolskiej najprawdopodobniej wycofał się z rozgrywek.

 

resoviacy.pl

2012.10.06 | Niedosyt w Resovii

Motor Lublin - Resovia Rzeszów 1:1 (0:1)
45' Buczyński - 88' Ciarkowski

Motor: Oszust, Falisiewicz, Karwan, Matuszczyk, Klepczarek, Kanarek (29' Szpak), Kursa (69' Ciarkowski), Kayizzi, Romańczuk, Jovanović (46' Piceluk), Węska
Resovia: Goszka, Kozubek, Baran, Makowski, Szkolnik, Buczyński (85' Słaby), Juszkiewicz (81' Świechowski), Nikanovych, Frankiewicz, Kwiek (58' Ogrodnik), Ciećko (67' Krawczyk)
Sędzia: Gajewski (Kraków), Widzów: 250

W 11. kolejce II ligi Resovia zremisowała 1-1 w Lublinie z Motorem. Gola straciła tuż przed końcem meczu. Gdyby nie klasa bramkarza Motoru i oddanie pola rywalowi w ostatnim kwadransie, Resovia zgarnęłaby 3 punkty. Podopieczni trenera Piotra Świerczewskiego porażki szczęśliwie uniknęli, ale remis niewiele im daje. Motor ma skład na czub tabeli, a jest na jej dnie. Szefowie klubu nie szczędzą środków, by wyjść z dołka; tydzień temu pozyskano pomocnika Bartosza Romańczuka (grał m. in. w ekstraklasowym ŁKS-ie), a tuż przed meczem z Resovią drużynę wzmocnił gry Ugandyjczyk Victor Kayizzi.
- Motor jest coraz mocniejszy personalnie, ma nóż na gardle, jest zdeterminowany, ale my ten mecz powinniśmy wygrać – ocenia Tomasz Tułacz.
Resoviacy do Lublina wyruszyli o 5.30. W autokarze przysypiali, ale na boisku wigoru im nie brakowało. W I połowie mieli sporo z gry i mogli wcześniej otworzyć wynik. Oko w oko z oszustem stanął Tomasz Ciećko. Niestety, z pojedynku zwycięsko wyszedł bramkarz. Kiedy sędzia spoglądał na zegarek z lewej strony zacentrował Dariusz Frankiewicz, do piłki wyskoczył Damian Buczyński. Głową w piłkę nie trafił, ale ta jakoś znalazła drogę do siatki.
Piłka odbiła się od pleców Damiana, zaskoczony bramkarz trochę się nie popisał i wpadło – opisuje coach gości.
Motor też miał swoje szanse, ale w bramce swoje robił Bartosz Goszka. Rzeszowianie mieli szanse, aby dobić rywala. Groźnie uderzał Marcin Juszkiewicz, Michał Ogrodnik, ale najbliżej gola na 2-0 był Frankiewicz po ładnej zespołowej akcji.
Piłkę wycofał Damian Buczyński, Darek strzelił bardzo dobrze. Na niejednego bramkarza by to wystarczyło, jednak Oszut jakimś cudem to obronił – mówi trener rzeszowian.
W końcówce lublinianie przenieśli ciężar gry na połowę Resovii i po jednej z centr rezerwowy Ciarkowski wyrównał.
Motor ma wysokich piłkarzy i w stałych fragmentach był od początku groźny. Niepotrzebnie się jednak cofnęliśmy w ostatnim kwadransie. Mamy niedosyt – dodał Tułacz.

T. Ryzner (Nowiny)

Tomasz Tułacz (trener Resovii): Trudno nie mieć niedosytu. Motor ma wysokich piłkarzy i w stałych fragmentach był od początku groźny. Niepotrzebnie jednak się cofnęliśmy w ostatnim kwadransie.

T. Ryzner (Nowiny)

2012.10.05 | Wysoka forma Fedana

Pogoń Leżajsk - Resovia II Rzeszów
3' 47' Fedan, 90' Bogacz

Pogoń: Kurosz, Warenica (65' H. Bukowski), Pyż, Sawczuk, Woś, Bubiłek (77' Ćwikła), Bucior, Dąbek, Murawski, Stopyra (67' K. Bukowski), Staroń
Resovia II: Superson: Jaroch, Bogacz, Ślęzak, Adamski, Ł. Świst, Szalacha, (65' K. Pietryka), Codello, Fedan (82' Gołda), Petrucha (87' Skowronek), Warchoł (55' Rop)
Sędzia: Wałęga (Dębica), Widzów: 150

Piłkarze rezerw Resovii zrehabilitowali się za słaby występ  poprzedniej kolejki. Tym razem rzeszowska młodzież nie dała szans doświadczonej drużynie Pogoni. Po raz kolejny wysoką formę potwierdził Sebastian Fedan. Zdobywca dwóch bramek w meczu wyrasta na lidera drużyny.

resoviacy.pl

2012.10.02 | Grom Handzlówka rywalem rezerw Resovii

Piłkarze rezerw Resovii w III rundzie Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Rzeszów-Dębica zmierzą się z A-klasowym Gromem Handzlówka.
W poprzednich rundach Pucharu Polski piłkarze Gromu pokonali Czarnych Kraczkowa 5:3 i KS Dąbrówki również 5:3. Mecz rozegrany zostanie w Handzlówce 10 października  o godz. 15.00.

resoviacy.pl

2012.09.30 | Pewne zwycięstwo Strumyka

Resovia II Rzeszów - Strumyk Malawa 1:3 (0:3)
52' Rop - 10' 32' Kmuk, 37' Szymański

Resovia II: Superson, Jaroch (75' Pietryka), Ślęzak, Bogacz,  Ł. Świst, Pietrucha, Adamski, Codello, Szalacha, Fedan, Warchoł (46' Rop)
Strumyk: Zieliński, Łysek (87' Bąk), Gaca, Bieda, A. Majcher, Jandziś (29' Szymański), Kmuk, Brudek, Grad, P. Majcher (79' Bryk), Rusin (88' Gaweł)
Sędzia:
Rak (Jarosław), Widzów: 100

Piłkarze Strumyka Malwa pokonali rezerwy Resovii i było to ich czwarte z rzędu zwycięstwo na boiskach IV ligi. Przyjezdni zagrali dosyć agresywnie i przeważali nad miejscowymi przede wszystkim szybkością. To wystarczyło, aby wywieźć z Rzeszowa komplet punktów.
 

 
   foto: resoviacy.pl

Pierwszą okazję do zdobycia gola mieli jednak podopieczni Wiesława Gołdy. W 7 minucie meczu bramkarz Strumyka wybijał piłkę tak niefortunnie, że ta odbiła się od Sebastiana Fedana i potoczyła w kierunku bramki gości. Na szczęście dla Zielińskiego futbolówka minęła słupek o niecały metr.
 

 
    foto: resoviacy.pl

Goście wyszli na prowadzenie już w 10 minucie po rzucie rożnym. Do piłki najwyżej wyskoczył Paweł Kmuk i stojąc tyłem do bramki oszukał bezradnego Michała Supersona. Przewaga gości w pierwszej połowie była znaczna.
 

 
    foto: resoviacy.pl

W 32 minucie goście podwyższyli wynik na 2-0. Tym razem pod bramką Resovii zrobiło się gorąco po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Michał Superson wybijał piłkę zbyt krótko i w zamieszaniu podbramkowym ponownie dał znać o sobie Kmuk. W 37 minucie strzałem z dystansu na 0-3 podwyższył Krzysztof Szymański.
 

 
    foto: resoviacy.pl

Druga połowa była w wykonaniu Resovii dużo lepsza. Wprowadzony po przerwie na boisko Kacper Rop  w 52 minucie zdobył bramkę na 1-3. Po tym golu rzeszowianie zaczęli coraz częściej zagrażać bramce Zielińskiego. W 62 ładnym strzałem z dystansu popisał się Marcin Pietrucha, a w 67 minucie meczu Kacper Rop zaspał w polu karnym w stuprocentowej sytuacji bramkowej.
 

 
   foto: resoviacy.pl

Goście również mieli dwie okazje do podwyższenia wyniku, ale zabrakło dokładności w polu karnym Supersona. W 87 minucie meczu próbował jeszcze strzelać Piotr Szalacha, ale Kamil Zieliński popisał się udaną interwencją.

resoviacy.pl

2012.09.29 | Bezbramkowy remis Resovii

Resovia Rzeszów - Puszcza Niepołomice 0:0

Resovia: Goszka, Kozubek, Makowski, Domoń, Szkolnik, Ogrodnik (67' Krawczyk), Nikanovych, Frankiewicz, Juszkiewicz (62' Świechowski), Kwiek (77' Hajduk), Buczyński (79' Brągiel)
Puszcza:
Stępniowski, Szymonik, Jurkowski, Księżyc, Zontek, Strózik, Cholewiak (65' Janik), Nowak, Kałat (82' Lizak), Paul, Mizia
Sędzia:
Radkiewicz (Łódź), Widzów: 999

Piłkarze II-ligowej Resovii rozegrali drugi w tym sezonie mecz na stadionie przy ul. Wyspiańskiego i po raz drugi podzielili się punktami z rywalem. Mecz z Puszczą Niepołomice zakończył się bezbramkowym remisem, ale kibice nie mogli narzekać na brak emocji.
Resovia zagrała po raz kolejny w zmienionym składzie. W bramce zadebiutował tego dnia Bartosz Goszka, który zastąpił kontuzjowanego Marcina Pietrykę.
 

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

Resoviacy częściej byli przy piłce i przez większą część meczu posiadali minimalną przewagę, ale nie potrafili postawić kropki nad "i". Najlepszą sytuację do zdobycia gola mieli już w 6 minucie meczu. Marcin Juszkiewicz z rzutu wolnego huknął po ziemi na bramkę Stępniowskiego i bramkarz gości odbił piłkę pod nogi Buczyńskiego. Przy dobitce napastnik Resovii trafił w Zontka i skończyło się tylko na rzucie rożnym.
Kilka minut później zakotłowało się pod bramką Goszki, ale Wiesław Kozubek bez ceregieli wybił piłkę daleko od własnej bramki. W 19 minucie meczu koronkowa akcja duetu napastników Buczyński-Kwiek zakończyła się minimalnym spalonym tego drugiego.
Wszędobylski David Kwiek w 23 minucie przeegzaminował bramkarza gości kąśliwym, ale zbyt lekkim strzałem. Wychowanek krakowskiego Hutnika Krystian Stępniowski tym razem nie miał problemów z wyłapaniem piłki. Kwadrans przed przerwą dwa razy niebezpiecznie było pod bramką Resovii. Za pierwszym razem napastnik gości zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału, a później bardzo dobrze w bramce spisał się Bartosz Goszka.
 

 
    foto: K. Kapica (Nowiny)

W 33 minucie po raz kolejny uderzał David Kwiek i po raz kolejny piłka wylądowała w rękawicach Stępniowskiego.
Kwadrans po przerwie był najgorszym okresem gry w wykonaniu gospodarzy. W 47 napastnik gości strzelał głową minimalnie koło słupka, a kilka minut później po strzale z rzutu wolnego dobrze zachował się Goszka piąstkując piłkę nad poprzeczką.
Resoviacy obudzili się w 60 minucie i blisko było do przeprowadzenia akcji sezonu. Dariusz Frankiewicz posłał długą piłkę do Damiana Buczyńskiego. Napastnik Resovii przyjął piłkę na klatkę piersiową, przerzucił nad obrońcą gości i huknął z woleja. Niestety ponownie na stanowisku był bramkarz gości.
Pod koniec meczu trener Tułacz dokonał kilku zmian, ale rezerwowi również nie mieli sposobu na pokonanie bramkarza gości. Dodatkowo rywale zadowoleni z remisu zaczęli przedłużać grę i mecz zakończył się podziałem punktów.

Tomasz Tułacz (trener Resovii): W meczu było dużo determinacji i zaangażowania z obydwu stron. Graliśmy z jedną z lepszych drużyn jak do tej pory w II lidze i dzisiaj ciężko było sobie stwarzać te sytuację, przy czym były zalążki tego. Brakło ostatniego podania, albo celnego strzału, bo dzisiaj komplet z tak dobrym przeciwnikiem by był ogromną satysfakcją. Podkreślam  zremisowaliśmy dzisiaj, zdobyliśmy punkt z dobrym przeciwnikiem, poukładanym, dobrze grającym w piłkę i trzeba ten punkt uszanować. Przede wszystkim dzisiaj nieźle spisywaliśmy się w defensywie, trochę brakło "przodu", ale ogólnie oceniam, że mecz jeśli chodzi o drugą ligę to stał na dobrym poziomie jak nie na bardzo dobrym. Już dawno w przerwie nie było oklasków kibiców przy wyniku zero, zero, mój odnośnik do widzów: Trochę brakło nam dzisiaj dopingu, nie było tego, ale w innych meczach kibice wspierali nas doskonale. Dzisiaj niestety tego dwunastego zawodnika troszeczkę nam brakło, ale cieszę się, że kibice docenili postawę obydwu zespołów i nagrodzili ich brawami.

resoviacy.pl

2012.09.26 | Kolorowo od kartek w Pucharze Polski

Resovia II Rzeszów - Izolator Boguchwała 3:1 (1:0)
37' Róg, 70' 81 Warchoł - 67' Brocki

Resovia II: Superson, Adamski, Ślęzak, Ł. Świst, S. Świst (64' Pietrucha), Mastej (29' Fedan), Gołda, K. Pietryka, Szalacha, P. Róg (46' Rop), Warchoł
Izolator: Guzior, Kopiec, D. Róg, Brogowski
(46' Bereś), Krzak (46' Brocki), Kozak, Burak, Cupryś (46' Skiba), Buczek (46' Szyszka), Tyburczy, Płonka
Sędzia: Greń (Rzeszów), Widzów: 100, Codello (rezerwowy Resovii)

Mecz II rundy Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Rzeszów-Dębica stał na bardzo niskim poziomie, a głównym bohaterem spotkania był sędzia Rafał Greń, który pokazał tego dnia rekordową ilość żółtych i czerwonych kartoników.
Początek zawodów należał do gości, którzy przeprowadzali groźne akcje na bramkę Michała Supersona. Największe zagrożenie w polu karnym rzeszowian stwarzał były piłkarz Resovii Tomasz Płonka, który kilka razy strzałami z główki próbował sprawdzić młodego bramkarza "pasiaków".

 
   foto: resoviacy.pl

Resoviacy zagrali tego dnia w odmłodzonym składzie i minęło sporo czasu zanim zaczęli stwarzać sobie okazje bramkowe.
W 37 minucie pięknym strzałem z dystansu popisał się debiutujący w barwach Resovii Patryk Róg i gospodarze niespodziewanie wyszli na prowadzenie. Strzelec bramki jest kontynuatorem rodzinnych tradycji piłkarskich. Starsi kibice pamiętają występy w barwach Resovii jego dziadka (Stanisława), ojca (Piotra) i wujka (Pawła).
 

 
   foto: resoviacy.pl

Kilka minut wcześniej sędzia pokazał po raz pierwszy czerwony kartonik. Ukaranym został siedzący na ławce rezerwowych Piotr Codello, który głośno wyraził swoją opinię na temat sędziowania zawodów. Jak się później okazało za podobne przewinienia w drugiej połowie sędzia ukarał jeszcze czterech zawodników Izolatora i miało to znaczny wpływ na poziom widowiska.
 

 
   foto: resoviacy.pl

W 68 minucie Sebastian Brocki strzałem głową zdobył bramkę wyrównującą, ale radość gości nie trwała długo.
W 71 minucie najlepszy zawodnik w szeregach gospodarzy, Sebastian Fedan z autu wyrzucił piłkę pod nogi Jakuba Warchoła i napastnikowi Resovii, stojącemu kilka metrów od bramki nie pozostało nic innego jak pokonać Guziora.
 

 
    foto: resoviacy.pl

W 81 minucie meczu resoviacy ustalili wynik meczu na 3-1. Piłkę zagraną z rzutu rożnego, głową trącił Fedan i zrobił to ponownie do Jakuba Warchoła. Napastnik Resovii po raz kolejny pokonał bezradnego Huberta Guziora.
W 85 minucie meczu grający w siódemkę goście po raz ostatni zagrozili bramce Michała Supersona, kiedy to minimalnie niecelnym strzałem popisał się Sebastian Brocki.

resoviacy.pl

2012.09.25 |  Rezerwy Resovii zagrają z Izolatorem

Piłkarze rezerw Resovii w II rundzie Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Rzeszów-Dębica zmierzą się z III-ligowym zespołem Izolatora Boguchwała. Mecz rozegrany zostanie na stadionie Resovii 26 września (środa) o godz. 16.00.
 

 

resoviacy.pl

2012.09.23 | Wysokie zwycięstwo piłkarek Resovii

Resovia Rzeszów - Podgórze II Kraków 5:0 (3:0)
5' (k) Greguła, 12' (k) Bąk, 41' Mróz, 62' E. Sowa, 64' Prugar

Resovia: Mścisz, Greguła (41' Paściak), Pawlina, Malicka, Wiśniowska (41' Gąska), Mik (41' E. Sowa), Prugar, Mróz (60' Kierepka), Kiełtyka, Bąk (65' Nosal), Stopa (20' Łuszcz)
Widzów: 60

Piłkarki III-ligowej Resovii rozgromiły rezerwy krakowskiego Podgórza 5:0, a okazji do podwyższenia wyniku miały jeszcze drugie tyle. Zawodniczki rzeszowskiej drużyny przeważały nad krakowską jedenastką w każdym elemencie gry, ale nie zawsze potrafiły wykorzystać przewagę pod bramką przyjezdnych.

więcej | resoviacy.pl

2012.09.22 | Bartosz Jaroch wraca do gry

Żurawianka Żurawica - Resovia II Rzeszów 0:1 (0:0)
78' Fedan

Żurawianka: Michałowicz, Kowal, M. Bąk, Gręda, Barszczak, Biały, K. Banaś Partyka, (70' Podolak), Baran (87' Mazur), Korytko, Dmitrzyk
Resovia II: Superson, Pietrucha, Ślęzak, Ł. Świst, Jaroch (61' K. Pietryka), Adamski, Codello, Warchoł (69' Mastej), Szalacha, Fedan (90' Dziedzic), Rop, (90' Gołda)
Sędzia: Giżka (Stalowa Wola), Widzów: 150

Rezerwy Resovii w Żurawicy dominowały przez całe spotkanie, ale zdołały wygrać zaledwie jedną bramką. Na pierwszą groźną akcję przyszło nam czekać jednak do 23. min, kiedy to Sebastian Fedan wrzucił piłkę wprost na głowę Marcina Pietruchy - po jego strzale piłka powędrowała wysoko nad bramkę.
W 31. min swoją okazję zmarnował Fedan, który zbyt lekko uderzył z rzutu wolnego. Żurawianka zagroziła przyjezdnym dopiero w 51. min, piłka po ofiarnym strzale Piotra Korytko minęła dobrych kilka metrów prawy słupek Michała Supersona.
Resovia mogła wyjść na prowadzenie w 66. min, gdyby Kacper Rop lepiej uderzył po dwójkowej akcji z Piotrem Codello. Goście dopięli swego w 78. min, futbolówkę z rzutu rożnego wrzucił Codello, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Fedan. Po meczu piłkarze Resovii nie ukrywali zadowolenia z wygranej.

więcej | Ł. Solski (Nowiny)

2012.09.22 | Bez punktów w Elblągu

Olimpia Elbląg - Resovia Rzeszów 1:0 (1:0)
30' Kolosov

Olimpia: Hrynowiecki, Bobek, (63' Paprocki), Broniarek, Lewandowski, Sedlewski, Ressel, Taibow (89' Lisiecki), Scherfchen, Nadzijewski, Kolosov, Lubenow (88' Skokowski)
Resovia:
Pietryka, Słaby, Makowski, Baran, Szkolnik, Brągiel (73' Buczyński), Świechowski (46' Juszkiewicz), Domoń (72' Nikanovych), Kwiek, Ogrodnik, Hajduk (60' Krawczyk)
Sędzia:
Szczech (Białystok), Widzów: 700

Resoviacy nie odczarowali Elbląga i po raz kolejny z drugiego krańca Polski wracać musieli bez punktów. "Biało-czerwoni" przegrali mecz, w którym mogli pokusić się o zdobycie punktów. Decydującą akcję meczu gospodarze przeprowadzili już w 30 minucie. Tomasz Sedlewski popędził prawym skrzydłem i dośrodkował na pierwszy słupek bramki Marcina Pietryki. Czołowy strzelec Olimpii Anton Kolosov urwał się jednemu z obrońców Resovii, uprzedził Marcina Pietrykę i po profesorsku skierował piłkę głową do siatki. Już 5 minut później gospodarze mogli podwyższyć na 2-0, ale strzał doświadczonego Scherfrena nieznacznie miną bramkę rzeszowian. Pod koniec pierwszej połowy swoje okazje mieli resoviacy. Mateusz Świechowski w decydującym momencie nie opanował jednak piłki, a strzał Dariusz Brągiela był niecelny.
Po zmianie stron resoviacy dążyli do odrobienia strat, ale zabrakło precyzji i spokoju w rozgrywaniu piłki. W 78 minucie Piotr Krawczyk przegrał pojedynek sam na sam z Kamilem Hrynowieckm. W 84 minucie meczu Andrij Nikanovych próbował strzałem zza pola karnego zaskoczyć bramkarza gospodarzy, ale po raz kolejny Hrynowiecki pokazał, że zna swój fach.
Od 87 podopieczni Tomasza Tułacza grali z przewagą jednego zawodnika. Drugą żółtą kartką i w konsekwencji czerwoną został ukarany Maciej Scherfchen. Nie miało to już jednak większego wpływu na rezultat meczu, ponieważ dobrze grający w defensywie gospodarze nie pozwolili rzeszowianom na zdobycie bramki wyrównującej.

 resoviacy.pl

Tomasz Tułacz (trener Resovii): Był to mecz z gatunku tych, których nie powinniśmy przegrać. Przynajmniej w drugiej połowie stworzyliśmy sobie kilka dobrych okazji. Jedna bramka decyduje o wyniku. Tak wyglądają spotkania na tym poziomie. Uważam, że dobra postawa bramkarza gospodarzy miała wpływ na to, że niw wywieźliśmy z Elbląga punktu. Goniliśmy wynik i gdybyśmy zagrali obie połowy na podobnym poziomie rezultat mógłby być inny.

 resoviacy.pl

2012.09.22 | Podopieczne Sabiny Wargackiej liderem ligi

UKS Szóstka Dębica (juniorki) - Resovia Rzeszów (juniorki) 0:1 (0:0)
69' Wiśniowska

Juniorki Resovii odniosły drugie zwycięstwo w swoich rozgrywkach. Tym razem na wyjeździe młode Resoviaczki pokonały zespół UKS Szóstka Dębica 1:0 po fantastycznym strzale pod poprzeczkę w 69 minucie spotkania Adrianny Wiśniowskiej.

 

więcej | resoviacy.pl

2012.09.19 | Derby są nasze

Resovia Rzeszów - Stal Rzeszów 1:0 (0:0) / na stadionie miejskim
78' (k) Hajduk

Resovia: Pietryka, Kozubek (56' Hajduk), Baran, Makowski, Słaby,  Szkolnik, Ogrodnik, Nikanovych (28' Frankiewicz), Domoń, Juszkiewicz (75' Krawczyk), Buczyński (79' Brągiel)
Stal Rz.: Wietecha, Solecki, Nakrosius, Przybyszewski, Persona
, Florian, Krzysztoń (85' Szela), Lisańczuk, Prokić, Stachyra, Koczon
Sędzia: Malec (Łódź), Widzów: 2900

Podopieczni trenera Tomasza Tułacza, który ze Stalą nigdy nie przegrał, odnieśli kolejne zwycięstwo na stadionie przy ul. Hetmańskiej. Wygrana cenna, bo odniesiona nad odwiecznym rywalem. Sztuką jest słabiej zagrać i wygrać mecz - powiedział na pomeczowej konferencji trener Resovii.
 

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

Gospodarze zagrali dosyć nerwowo i niedokładnie, ale potrafili pokonać rywala wyjątkowo zdeterminowanego. Stalowcy mieli więcej sytuacji strzeleckich i groźni byli przy rzutach rożnych, ale po raz kolejny sprawdziło się piłkarskie porzekadło, że niewykorzystane sytuacje się mszczą.
 

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

Początek meczu był dobry w wykonaniu podopiecznych trenera Tułacza. Resoviacy zamknęli rywali na swojej połowie i to oni częściej byli przy piłce. Później do głosu zaczęli dochodzić "biało-niebiescy". W 24 minucie meczu stalowcy skierowali piłkę do siatki Pietryki, ale sędzia słusznie odgwizdał spalonego. W 27 minucie trener Tułacz dokonał zaskakującej zmiany wprowadzając Frankiewicza za człowieka od czarnej roboty - Andrieja Nikanovycha.
 

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

W 41 minucie rzut rożny wybijał Marcin Juszkiewicz. Podkręcona piłka minęła dłonie Wietechy, ale niestety nikt z piłkarzy Resovii nie zamknął akcji. W 44 minucie na bramkę Wietechy uderzył z dystansu Michał Ogrodnik, ale bramkarz Stali stał tam gdzie być powinien i pewnie wyłapał piłkę.
Druga połowa rozgrywana była pod znakiem walki w środku boiska. Było dużo rwanych akcji i chaotycznej gry. Na przebieg meczu duży wpływ miał porywisty wiatr i rzęsisty deszcz. Stalowcy wygrywali więcej piłek w środku pola i zagrażali bramce Pietryki głównie za sprawą Floriana.
 

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

Do 70 minuty składnych akcji było jak na lekarstwo. W 71 minucie meczu goście mieli najlepszą okazję do zdobycia bramki. Prokić wbiegł w pole karne, Koczon przedłużył do Floriana ten mając przed sobą pustą bramkę strzelił... wysoko nad poprzeczką.
 

 
     foto: K. Kapica (Nowiny)

Przełomowym momentem spotkania była 76 minuta meczu. Bramkarz Stali wybijał wydawać się mogło prostą piłkę, ale trafił w szarżującego Damiana Buczyńskiego. Piłka po rykoszecie potoczyła się pod nogi wychodzącego na czystą pozycję Michała Ogrodnika. Pomocnik Resovii pewnie nie miałby problemów ze skierowaniem futbolówki do pustej bramki, gdyby nie faul Soleckiego. Sędzia bez namysłu odgwizdał jedenastkę, którą na bramkę zamienił Sebastian Hajduk. Piłkarze Resovii uczcili zdobytą bramkę "kołyską" dla Marcina Pietryki, któremu dzień przed derbami urodził się syn.
 

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

Po straconej bramce stalowcy postawili wszystko na jedną kartę. Ruszyli do ataków, ale jedynym pomysłem na rozmontowanie defensywy "biało-czerwonych" były mocne wrzutki na pole karne. Na szczęście dla gospodarzy, akcje piłkarzy Stali kończyły się przeważnie na rzutach rożnych. .
 

 
   foto: K. Kapica (Nowiny)

W tym okresie gry bardzo dobrze w defensywie radził sobie w szeregach Resovii Konrad Domoń. Mądrze przetrzymywał piłkę i starał się wyprowadzać kontrataki, głównie za sprawą ruchliwego Piotra Krawczyka
W 91 minucie Marcina Pietrykę mocnym strzałem postraszył jeszcze Ernest Szela, ale piłka po jego uderzeniu nieznacznie minęła światło bramki.
 

 
     foto: www.cwks-resovia.pl

resoviacy.pl

Tomasz Tułacz (trener Resovii): Przed meczem zdawaliśmy sobie sprawę w jakim jesteśmy punkcie i jakie mamy problemy. Dlatego ktoś mało zorientowany może myśleć, że Resovia wyszła w defensywnym ustawieniu. Zmiana Nikanovycha to nie był przypadek. Walczyliśmy do końca i chcę szczególnie podziękować zespołowi, że potrafimy w szczególnie trudnych chwilach pokonać słabości, walczyć z organizmem i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Jestem dzisiaj z nich dumny, z ich ambicji i zaangażowania. Jakość gry pozostawiała pewnie dużo do życzenia. My graliśmy już piękne mecze i wracaliśmy z zerowym dorobkiem do Rzeszowa. Ja dzisiejszy mecz również traktuję w kategorii wyjazdowego. Niestety takie są decyzje. Cieszę się ze zwycięstwa. Sztuką jest słabiej zagrać i wygrać.

Ryszard Kuźma (trener Stali): Nie jest łatwo mówić o meczu w sytuacji kiedy wynik jest taki, jaki jest. Myślę, że mecz mógł się podobać. Był dramatyczny, szybki i pełen sytuacji zarówno z jednej i drugiej strony. Wydaje mi się jednak, że pod tym względem byliśmy lepsi od Resovii. Tych sytuacji mieliśmy więcej. Byliśmy bardziej poukładani i mądrzejsi na boisku, ale niestety trzeba strzelać gole. Nie będę się wypowiadał o tym co zrobił sędzia, bo w życiu są ważniejsze rzeczy: zdrowie, rodzina itd.

Bartłomiej Makowski (obrońca Resovii): To moje pierwsze derby w tym mieście. Wykorzystaliśmy szansę i świętujemy, miasto jest nasze. Wygraliśmy dla siebie i dla naszych kibiców, którzy stworzyli świetną atmosferę. Po wygrany meczu nie widzi się mankamentów, ale na pewno możemy grać lepiej.

 

 

Michał Ogrodnik (pomocnik Resovii): Rzut karny był. Podrzuciłem piłkę nad przeciwnikiem i dostałem po nogach. Sędzia zagwizdał i mamy trzy punkty. Dobrze zachował się Damian Buczyński. Poszedł za piłką do końca i ma udział przy bramce.

resoviacy.pl

 

 


46  48


















































































































































































































































































































 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

| ...do strony głównej |

 
© 2006 | resoviacy.pl  serwis informacyjny CWKS Resovia Rzeszów | design by